Dodaj do ulubionych

Orionem na Marsa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:38
Zupełnie przypadkiem statek (samolot kosmiczny?) z "2001: Odyseji Kosmicznej" Kubricka też
nazywał się Orion ;-) I również zupełnie przypadkiem służył do podróży na Księżyc.

Do zobaczenia np. tu: underview.com/2001/artwork/orion.html
Obserwuj wątek
    • Gość: lala Re: Orionem na Marsa IP: *.229.216.81.static.ars.vf.siwnet.net 25.08.06, 15:03
      w 2014 !!! blefuja, podobno w 2012 ma nastapic calkowita zaglada cywilizacji a
      NASA buduje juz sobie bumkry na ta impreze.
      • madcio Re: Orionem na Marsa 25.08.06, 17:29
        > w 2014 !!! blefuja, podobno w 2012 ma nastapic calkowita zaglada cywilizacji a
        > NASA buduje juz sobie bumkry na ta impreze.
        Jesli to miał być dowcip, jest on strasznie do dupy.
        • Gość: lala Re: Orionem na Marsa IP: *.229.216.81.static.ars.vf.siwnet.net 28.08.06, 11:58
          spoko wpisz w wyszukiwarke rok 2012 i poczytaj wiecej o tym dowcipie do dupy :)
          • madcio Re: Orionem na Marsa 28.08.06, 15:58
            Znam tą brednię. Nie pierwszy koniec świata, nie ostatni.
    • Gość: kpsting Re: Orionem na Marsa IP: 12.152.252.* 25.08.06, 20:03
      w latach 60tych NASA pracowala nad koncepcja tzw. projektu Orion. Orion mial to
      byc nowy naped, wykorzystujacy eksplozje nuklearne (a nie kontrolowana reakcje
      tak jak w reaktorach) do napedzania statkow. Dosyc szybko to zarzucono wtedy.
      jak widac chyba jednak rozpracowano szczegoly tej wspanialej technologii.
      • madcio Re: Orionem na Marsa 25.08.06, 23:12
        Nie, dzisiejszy Orion nie ma nic wspólnego z eksplozjami nuklearnymi.
    • toja3003 Owszem jestem pod wrażeniem osiągnięć lotów bezzał 28.08.06, 13:45
      Owszem jestem pod wrażeniem osiągnięć lotów bezzałogowych ale co może więcej
      zobaczyć i odkryć człowiek, stając na danej planecie niż rejestrują przyrządy i
      kamery?

      Szkoda pieniędzy na wystrzeliwanie kosmicznych, załogowych fajerwerków, z
      których jest minimalny pożytek. Zejdźmy na Ziemię, inaczej nigdy nie polecimy
      do gwiazd.
      • madcio Re: Owszem jestem pod wrażeniem osiągnięć lotów b 28.08.06, 16:01
        > Owszem jestem pod wrażeniem osiągnięć lotów bezzałogowych ale co może więcej
        > zobaczyć i odkryć człowiek, stając na danej planecie niż rejestrują przyrządy
        > i kamery?
        To co łaziki MER zrobiły w rok, grupa marsjańskich geologów w dużym samochodzie
        zrobiłaby w tydzień. Nie wspominając o zasięgu, mobilności, inteligencji,
        większych możliwościach analitycznych (labolatorium w marsjańskiej bazie) itp.

        Zresztą, do kogo ja gadam... :)
        • toja3003 Masz problemy z argumentacją? A, rozumiem, budował 28.08.06, 16:40
          Masz problemy z argumentacją? A, rozumiem, budowałeś osiedle 100 domów i
          stwierdziłeś, że to co koparka może zrobić w rok ty zrobisz łopatą w tydzień.
          Ciekawe jak?

          Przecież główna praca tych geologów to nie bieganie z młotkiem po planecie, bo
          tu robot może być i szybszy i precyzyjniejszy i mniej się „męczy” ale badanie
          próbek w laboratorium. A tu możliwości na Ziemii są nieporównywanie większe niż
          w „marsjańskiej bazie”.

          Wystarczy zatem o wiele taniej pobrać automatycznie i bezzałogowo próbki i
          badać na Ziemii. Koszta o wiele mniejsze i w żadnym momencie nie narażasz życia
          ludzi. Ale co tam życie ludzi dla ciebie, skoro ty tam nie polecisz.

          A może należysz z tych co jak wysyłają mejla to go najpierw drukują i posyłają
          gońcem do adresata? Przecież dane ze wszystkich przyrządów i tak idą do
          komputera i tam są analizowane wiąc równie dobrze ten geolog może je przesłać
          do swojej bazy kilometr dalej albo zrobi to robot i wyóle na Ziemię. Też taniej
          wyjdzie.

          Zauważasz różnicę między pojazdem kosmicznym do przewozu ludzi i robotów? Jakie
          są wymgania temperaturowe, narażenia mechaniczne, potrzeby oddychania,
          wydalania? Dotarło?
          Zresztą, do kogo ja gadam... :)
          • madcio Re: Masz problemy z argumentacją? A, rozumiem, bu 28.08.06, 17:53
            > A, rozumiem, budowałeś osiedle 100 domów i
            > stwierdziłeś, że to co koparka może zrobić w rok ty zrobisz łopatą w tydzień.
            Jeśli porównujesz to, co robią MERy do machania łopatą i koparek, to ja nie mam
            już więcej pytań. Naprawdę ŻADNYCH pytań.

            Tylko jedna uwaga: do niektórych zadań lepiej się nadają maszyny, do innych
            ludzie. Pewnie ta wiadomość jest dla ciebie całkowitą nowością i jest kompletnie
            szokujące, że w szkole ciebie uczy żywy człowiek, a nie robot, ale cóż. Nie
            można być wiecznie dziewicą umysłową.
            • madcio PS: 28.08.06, 17:54
              Ta twoja koparka, to tak sama działa? Bezzałogowo? He, he, he...
              • toja3003 polecam "Podstawy robotyki" potem pogadamy o 29.08.06, 08:15
                bezzałogowych koparkach; Hłe, hłe, hłe.
                • madcio Re: polecam "Podstawy robotyki" potem pogadamy o 29.08.06, 12:25
                  Nie wiem, co mają do tego "podstawy robotyki". Wiem zaś, że bardzo dużo mają do
                  tego praktyczne problemy z stworzeniem w pełni autonomicznej koparki. Tu, na
                  Ziemi, a cóż dopiero na innej planecie!

                  Człowiek jest mały, słaby i kruchy. Lecz ma mózg, sprawne ręce i może się dostać
                  w wielką ilość miejsc. I może stworzyć maszynę.

                  Maszyna jest tępa jak but, silna i szybka w odpowiednich warunkach. Potrafi
                  zarejestrować rzeczy, których żaden człowiek nigdy nie dostrzeże i chronić jego
                  samego.

                  Razem, człowiek i maszyna, są niepokonani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka