Dodaj do ulubionych

kilka pytan

17.02.07, 01:36
nutrujace mnie. mich bewegende ?
zlaicyzowane spoleczensto. weltliche Gesellschaft?
czy to zdanie brzmi dobrze? Sein Ziel war auch die Beschränkung des
religiösen Faktors bis zum völligen Verschwinden aus dem gesellschaftlichen
Leben.ograniczenie religjnego czynnika az do zupelnego wyrugowania z zycia
spolecznego.
wewnetrznie ugruntowany. innerlich gefestigt ?
proocesy oczyszczaja religijnosc z elementow. reinigen?? die Religiosität aus
den Elementen?
aktywizacja zawodowa ??- berufliche...??
postepujace uprzemyslownie. vorgehende? Industrialisierung
prosze o poprawki
Obserwuj wątek
    • jecki.p Re: kilka pytan 17.02.07, 10:07
      brzuchjakpilka napisała:

      > nutrujace mnie. mich bewegende ? OK
      > zlaicyzowane spoleczensto. weltliche Gesellschaft? säkularisierte Gesellschaft
      > czy to zdanie brzmi dobrze? Sein Ziel war auch die Beschränkung des
      > religiösen Faktors bis zum völligen Verschwinden aus dem gesellschaftlichen
      > Leben.ograniczenie religjnego czynnika az do zupelnego wyrugowania z zycia
      > spolecznego. Jest OK
      > wewnetrznie ugruntowany. innerlich gefestigt ? OK
      > proocesy oczyszczaja religijnosc z elementow. reinigen?? die Religiosität aus
      > den Elementen? -na pewno nie "reinigen", ale calosc niejasna (szrszy
      kontekst?)
      > aktywizacja zawodowa ??- berufliche moze Aktivierung (szerszy kontekst?)
      > postepujace uprzemyslownie. vortschreitende Industrialisierung

      j.
      • brzuchjakpilka Re: kilka pytan jeszcze :) 17.02.07, 17:10
        dzieki serdeczne
        aktywizacja zawodowa- przyczyna powstawania procesow zeswidczenia to m.innymi
        aktwizacja zawodowa ,uniezaleznianie sie kobiet, wzrost ich swiadomosci.

        procesy zeswiecczenia oczyszczaja religijnosc z elementow swieckich i moga
        wplywac na dojrzalosc i poglebienie religijnosci
        Bei den Menschen, bei denen der Glaube stark gefestigt wird "reinigen" die
        Sakularisierungsprozesse die Religiosität aus den weltlichen Elementen und
        können Reife und Vertiefung der Religiosität beeinflussen

        czy to brzmi dobrze?in Polen im Jahre 1989 nach dem Untergang des Komunismus(ß)
        haben die soziologische Untersuchungen den Ablauf des Vertrauens der
        Gesellschaft zur Kirche gezeigt. Das war aber nicht durch die gesellschaflich-
        wirtschaftlichen Wandlungen verursacht, sonder durch die Fehler der Kirche, die
        in dieser Zeit sich mit einer übertriebenen politischen Aktivität nachgewiesen
        hat.(wykazywal sie nadmierna aktywnosccia polityczna)

        p.s ten brzuch spokoju mi nie daje :P
                • ggigus nie, to zdanie nie ma sensu z paru powodów 17.02.07, 17:45
                  w pary łączymy Perfekt i Praesens, albo Plusquamperf i Imperfekt
                  nigdy inaczej, popraw czasy
                  zurueckgezogen hat - oddzielnie
                  sich zurueckziehen, ale tutaj mi nie pasuje, o ile rozumiem kontekst
                  i nie wiem, co to są politische Handlungen i Wiedergewinnung des Vertrauens
                  podaj polski sens
                  • brzuchjakpilka cale zdanie 17.02.07, 17:54
                    folgen w perfekcie jak bedzie -hat gefolgt??
                    Po wycofaniu sie polskiego Kosciola z dzialam politycznych nastapilo odzyskanie
                    pzez Kosciol katolicki dawnego zaufania.
                      • brzuchjakpilka to ja napisze kawalek textu 17.02.07, 18:06
                        w Polsce po upadku komunizmu( realnego socjalizmu) badania socjologiczne
                        wykazaly spadek zaufania do Kosciola. Nie bylo to jednak spowodowane spoleczno
                        gospodarczymi przemianami w Polsce, ale bledami samego Kosciola, ktory w tym
                        okresie wykazywal si enadmierna aktywnoscia polityczna.. Po wycofaniu sie
                        Kosciola polskiego z dzialan politycznych nastapilo odzyskanie przez Kosciol
                        katoliscki dawnego zaufania

                        Lewicowo-liberalne elty polityczne i kulturalne pod haslem obrony praw i swobob
                        obywatelskich i tzn politycznej poprawnosci chca calkowicie usunac religie a
                        przede wsyzstkim chrzescijanstwo ze sfery spolecznej. Zakazuje sie noszenia
                        symboli religinych (Francja) a nawet dyksrminuje katolikow
                        i to potrzebuje miec przetlumaczone a mozg mi juz paruje
                        • brzuchjakpilka Re: to ja napisze kawalek textu 17.02.07, 18:11
                          brzuchjakpilka napisała:

                          > w Polsce po upadku komunizmu( realnego socjalizmu) badania socjologiczne
                          > wykazaly spadek zaufania do Kosciola. Nie bylo to jednak spowodowane
                          spoleczno
                          > gospodarczymi przemianami w Polsce, ale bledami samego Kosciola, ktory w tym
                          > okresie wykazywal si enadmierna aktywnoscia polityczna.. Po wycofaniu sie
                          > Kosciola polskiego z dzialan politycznych nastapilo odzyskanie przez Kosciol
                          > katoliscki dawnego zaufania
                          In Polen im Jahre 1989 nach dem Untergang des Komunismus(realen Sozialismus)
                          haben die soziologischen Untersuchungen den Ablauf des Vertrauens der
                          Gesellschaft zur Kirche gezeigt. Das war aber nicht durch die gesellschaflich-
                          wirtschaftlichen Wandlungen verursacht, sondern durch die Fehler der Kirche,
                          die in dieser Zeit sich mit einer übertriebenen politischen Aktivität
                          nachgewiesen hat.
                          Nachdem sich die Kirche von den politischen Aktivitäten verabschiedet hatte,
                          gewann sie wieder das alte / fühere Vertrauen.
                          >
                          > Lewicowo-liberalne elty polityczne i kulturalne pod haslem obrony praw i
                          swobob
                          >
                          > obywatelskich i tzn politycznej poprawnosci chca calkowicie usunac religie a
                          > przede wsyzstkim chrzescijanstwo ze sfery spolecznej. Zakazuje sie noszenia
                          > symboli religinych (Francja) a nawet dyksrminuje katolikow
                          > i to potrzebuje miec przetlumaczone a mozg mi juz paruje
                          Links-liberale Eliten unter Losung der Rechten und Bürgerfreiheiten
                          und...wollen die Religion und vor allem das Christentum aus der
                          gesellschaftlichen Sphäre beseitigen, Mam verbietet ...der religiösen Symbolen
                            • ggigus ani to o religijności nie ma sensu, 17.02.07, 18:25
                              nie ma zindywidualizowanej religijności, nawet jeśli to po polsku tak pięknie brzmi
                              mam propozycję, piłko, pomogę ci, o ile a) zaczniesz pisać po niemiecku i
                              b)postarasz się o sens tego, co piszesz
                              bo nie wiem też, co to jest dawne zaufanie, nawet jecki nie wie
                              • brzuchjakpilka Re: ani to o religijności nie ma sensu, 17.02.07, 18:46
                                ggigus napisała:

                                > nie ma zindywidualizowanej religijności, nawet jeśli to po polsku tak pięknie
                                b
                                > rzmi
                                > mam propozycję, piłko, pomogę ci, o ile a) zaczniesz pisać po niemiecku i
                                > b)postarasz się o sens tego, co piszesz
                                > bo nie wiem też, co to jest dawne zaufanie, nawet jecki nie wie

                                no jak nie ma musi byc:)ok to to pomine egal. dawne zaufanie, ludzie mieli
                                kiedys zaufanie do kosciola ,potem sie od niego odworicli, gdy kosciol w
                                polityke sie wtracal, a po wycofaniu sie kOSCIOLA Z DZISLAN POLITYCZYHC LUDZIE
                                ZNOWU DO Kosciola wrocili.

                                mam jesczce jedno
                                Problemem dla przyszłosci religii nie jest jednak tyle sama sekularyzacja co
                                powszechne przekonanie ,że jest to normalny ,natuiralny proces , które
                                przechodzą wszystkie społeczeństwa . Das Problem für die Zukunft der Religion
                                ist nicht nur der Säkularisierungsprozess, aber die allgemeine Überzeugung,
                                dass es ein normaler, neutreler Prozess ist , durch den alle Gesellechaften.
                                przechodza....


                                Jeśli ludzie uwierzą w taką teorię , to stanie się ona samospełniającą się
                                przepowiednią. Wenn die Leute an diese Theorie glauben, wird sie zu einer sich
                                selbst erfüllenden Vorhersage


                                Problemem społeczeństw europejskich nie jest to , że są świeckie,ale to ,że
                                wirerza w nieuchronność zeświecczenia. Istnieje przekonanie ,że być
                                oświeconym,współczesnym Europejczykiem to być osobą oddalona od religii .
                                Das Problem der europäischen Gesellschaften ist nicht das,dass die säkular
                                sind, sondern das ,das sie an nieuchronnosc der Säkularität glauben . Es
                                herrscht die Meinung, dass die aufgeklärte, heutige Europäer von der Religion
                                entfernt ist.

                                przyznawanie sie do wyznawania religii wniektóryc krajach czy środowiskach
                                staje się rzeczą wstydliwą
                                . ..zur Konfesssion..in manchen Ländern oder Gesellschafen wird zu einer
                                peinlicher Sache??katastrofa nie daje rady tego przelumaczyc,
                                • ggigus Re: ani to o religijności nie ma sensu, 17.02.07, 18:55
                                  no to wytłumach mi po polsku, co to jest zindywidualizowana religijność i dawne
                                  zaufanie, oki?

                                  > Problemem dla przyszłosci religii nie jest jednak tyle sama sekularyzacja co
                                  > powszechne przekonanie ,że jest to normalny ,natuiralny proces , które
                                  > przechodzą wszystkie społeczeństwa .

                                  Problematisch für die Zukunft der ReligionEN (powiedzialabym ??) ist nicht
                                  unbedingt die Säkularisierung (samo S. wystarcza, to jest proces per se),
                                  sondern die allgemeine Überzeugung, Säkularisierung ist eine norm.
                                  Entwicklungsphase aller (modernen - moj przyp. ??? nie wiem) Gesellschaften
                                  >
                                  > Jeśli ludzie uwierzą w taką teorię , to stanie się ona samospełniającą się
                                  > przepowiednią. Wenn die Leute an die(se ewent.) These glauben, wirkt sie wie
                                  eine sich selbst erfüllende Prophezeiung.


                                  a reszty mi sie nie chce :))
                                  >
                                  > Problemem społeczeństw europejskich nie jest to , że są świeckie,ale to ,że
                                  > wirerza w nieuchronność zeświecczenia. Istnieje przekonanie ,że być
                                  > oświeconym,współczesnym Europejczykiem to być osobą oddalona od religii .
                                  > Das Problem der europäischen Gesellschaften ist nicht das,dass die säkular
                                  > sind, sondern das ,das sie an nieuchronnosc der Säkularität glauben . Es
                                  > herrscht die Meinung, dass die aufgeklärte, heutige Europäer von der Religion
                                  > entfernt ist.
                                  >
                                  > przyznawanie sie do wyznawania religii wniektóryc krajach czy środowiskach
                                  > staje się rzeczą wstydliwą
                                  > . ..zur Konfesssion..in manchen Ländern oder Gesellschafen wird zu einer
                                  > peinlicher Sache??katastrofa nie daje rady tego przelumaczyc,
                          • jecki.p Re: to ja napisze kawalek textu 17.02.07, 18:51
                            Nach dem Untergang des Komunismus(bez. des "realen Sozialismus") in Polen im
                            Jahre 1989 haben die soziologischen Untersuchungen einen Schwund/Einbruch des
                            Vertrauens der Gesellschaft in die Kirche gezeigt. Dies wurde aber nicht durch
                            den gesellschaflich-wirtschaftlichen Wandel verursacht, sondern vielmehr durch
                            die Fehler der Kirche, die sich in dieser Zeit durch eine übertriebene
                            politischen Aktivität ausgezeichnete.
                            j.
                  • brzuchjakpilka pod haslem obrony praw i swobod 17.02.07, 17:52
                    to miejmy nadzieje ze moj nie bedzie wiedziec. nie mam pojecia jak teraz to
                    zastappic
                    elity pod haslem obrony praw i swobod obywatelskich i tzw poprawnosci
                    politycznej chca calkowcie usunac religie,a przede wsyzstkim chrzescijanstwo ze
                    sfery spolecznej
                    jak bedzie "pod haslem"

                    unter Losung der Verteidigung/Abwehr?? der Rechte und Bürgerfreiheiten und so
                    genannte.(poprawnosci politycznej).... wollen die Religion, vor allem das
                    CHristentum aus der gesellschaftlichen Sphäre beseitigen.
                    • ggigus jeśli to wszystko mają uczynić lewicowe elity, to 17.02.07, 17:55
                      - niestety - jest to tekst merytorycznie rzecz biorąc fałszywy, i nie ma sensu
                      tłumaczyć rzeczy niezgodnych z prawda
                      a skoro Twój wykładowca miałby zyć w błędzie, lepiej jest dać szansę życia w
                      prawdzie i nie pisać o komunizmiew Polsce, to też jest merytorycznie fałszywe
                              • tiggerific Re: chcesz mnie pozbawić rozrywek? 17.02.07, 20:10
                                do cyrku nie chodzę, a tu mam klauna za darmo.
                                das alte Vertrauen - dawne zaufanie, jak dawna miłość itepe, co tu jest do
                                wyjaśniania?.
                                to nie była zindywidualizowana religia, tylko religijność, może oznaczać
                                indywidualne podejście do religijności, - problem z Tobą polega także na tym,
                                że w kolejnych postach stopniowo przeinaczasz i na końcu nikt już nie wie,
                                czego nie rozumiesz. z.r. może oznaczać wybiórcze traktowanie
                                dogmatów/obrządków itp.
                                zadowolona?
                                • ggigus tiggerificku, wznieś się nas swój poziom i mi 17.02.07, 21:04
                                  wytłumacz, o co chodzi, a nie powtarzaj jak małpa /papuga, co napisali inni

                                  stara młość nie rdzweieje, stare zaufanie również??
                                  kiedy mówimy o starm zaufaniu?? dowiem się?

                                  może spróbuj raz JEDYNY zamiast pisać o mnie, odpowiedzieć na zadane pytanie


                                  idndywidualizować [wym. z-indywidualizować]1. «nadać komuś lub czemuś cechy
                                  indywidualne»
                                  2. «potraktować kogoś lub coś indywidualnie»


                                  to juz wiem, a jak to sie odnosi do religii?
                                  ze kazdy ma jakies mile, wlasne wierzenia? ze kazdy indywidualnie chodzi do
                                  kosciola??
                                  synagogi?

                                  jak mam to rozumieć, albo jak Ty rozmumiesz to, mój tiggerificku
                                  bo jak widać, też nie rozumiesz, a kręcisz

                                  problem twój polega na jakichś chorych, absurdalnych zarzutach, bo wciąż zadaję
                                  to samo pytanie, co ww oznaczają
                                  natomiast ty nie jesteś w stanie wyjaśnić ww terminów i to jest twój, skarbie,
                                  problem

                                  i nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć, co mnie nie dziwi
                                  natomiast nie przeinaczam niczyich postów, masz naprawdę jakąś obsesję, bez
                                  przesady tiggerficku, jedno i to samo pytanie, a odpowiedzi brak
                                  ??????
                                  • tiggerific Re: odpowiedź druga rozszerzona 18.02.07, 22:31
                                    stary albo dawny, niegdysiejszy
                                    dawne zaufanie stopniało wraz ze śniegiem - kumasz czaczę?

                                    nie RELIGIA, religijność
                                    czyli np. chodzisz w niedzielę do kościoła, ale wpieprzasz mięso w Wielki
                                    Piątek - łapiesz zajawkę?

                                    no jasne, że nie.
                                    ciekawe co teraz wymyślisz.
                                    • ggigus 1) twoja 1. odpowiedz, ale nadal nie wyjasniacz 18.02.07, 22:37
                                      nie mam klopotow ze slowem stary, nie mam tez ze slowem zaufanie
                                      chodzi mi o TO, jak te zbitke rozumiec
                                      skoro argumentowalas - stara milosc
                                      czy stare zaufanie TEZ rdzewieje???
                                      kiedy mowisz o starym zaufaniu Ty jako tiggerifick, podaj przyklad, skarbie

                                      i2) co konkretnie oznacza zindywidualizowana religijnosc?
                                      czy mozesz mi ja opisac albo podac synonimy

                                      bo to co piszesz to zwyczajne, pospolite lamanie zakazow
                                      chodzenie do kosciola i lykanie pigulki to tez przyklad lamania zakazow, albo
                                      niesluchanie tego, co mowi ksiadz - jak kto woli

                                      probuj dalej, tiggerificku, bo na razie jak widac - nie masz pojecia, o co chodzi
                                      ale nie jestes sama, jecki tez tego nie wie:)))
                                      • tiggerific Re: odpowiedź trzecia 18.02.07, 22:56
                                        1. ja nic nie mówiłam o rdzewieniu to raz, miałam nadzieję (o ja głuuuuupia
                                        piiiiiip), że zrozumiesz, iż stare nie oznacza posuniętego w latach, tylko coś
                                        dawnego, co było, minęło, czyli gone with the wind.
                                        nie zrozumiałaś i teraz mi będziesz truć o środkach antykorozyjnych.
                                        2. opisałam dość dokładnie. chętnie się dowiem jednak od Ciebie, jak podać
                                        synonim do rzeczownika z przydawką, może najpierw ty mi podasz synonim
                                        do "inteligentny czytelnik"?
                                        3. no patrz, a z wątku wynika, że wiedzą wszyscy z wyjątkiem Ciebie, bo tylko
                                        Ty uparcie pytanie powtarzasz jak kataryna w rozmiarze XL, a nawet widzę
                                        emigrowałaś z nim na inny wątek.
                                        ech, jak człowieka przygniata niewiedza, no!
                                        • ggigus Re: odpowiedź tak naprawdę druga 18.02.07, 23:08
                                          (na marginesie - ileż masz usuniętych postów, tiggerificku)


                                          podawałas przykład:
                                          do cyrku nie chodzę, a tu mam klauna za darmo.
                                          das alte Vertrauen - dawne zaufanie, jak dawna miłość itepe, co tu jest do
                                          wyjaśniania?.

                                          okey, nie pisałaś o rdzewieniu, ale byłaś blisko
                                          niebezpiecznie blisko


                                          2) niestety, to co piszesz o religii, nijak nie ma się do zindywidualizowanej
                                          religijności
                                          czekam nadal

                                          i co, kiedy mówisz/piszesz/śpiewasz o starym zaufaniu??
                                          • tiggerific Re: das alte Lied 18.02.07, 23:45
                                            Odpowiedź pierwsza, połowiczna, weil ich manchmal soooo naiv bin:
                                            jeśli rozumiesz co to jest alte Liebe, to i altes Vertrauen nie powinno być
                                            problemem.

                                            Odpowiedź druga, pełniejsza
                                            das alte Vertrauen - dawne zaufanie, jak dawna miłość itepe.
                                            to nie była zindywidualizowana religia, tylko religijność, może oznaczać
                                            indywidualne podejście do religijności, - problem z Tobą polega także na tym,
                                            że w kolejnych postach stopniowo przeinaczasz i na końcu nikt już nie wie,
                                            czego nie rozumiesz. z.r. może oznaczać wybiórcze traktowanie
                                            dogmatów/obrządków itp.


                                            Odpowiedź trzecia:
                                            stary albo dawny, niegdysiejszy
                                            dawne zaufanie stopniało wraz ze śniegiem - kumasz czaczę?

                                            nie RELIGIA, religijność
                                            czyli np. chodzisz w niedzielę do kościoła, ale wpieprzasz mięso w Wielki
                                            Piątek - łapiesz zajawkę?

                                            Odpowiedź czwarta:
                                            1. ... stare nie oznacza posuniętego w latach, tylko coś
                                            dawnego, co było, minęło, czyli gone with the wind.
                                            2. opisałam dość dokładnie. chętnie się dowiem jednak od Ciebie, jak podać
                                            synonim do rzeczownika z przydawką, może najpierw ty mi podasz synonim
                                            do "inteligentny czytelnik"?

                                            Odpowiedź piąta, last but not least:
                                            nie pisałam NIC o religii, widocznie musisz sprawdzić, co to religia, a co
                                            religijność.

                                            i choćbym zrobiła setki przysiadów,
                                            i choćbym podała milion przykładów,
                                            to nie zrozumie, kto łeb nadwyręża,
                                            a we łbie miast mózgu, kisiel mu stężał.
                                            • ggigus tiggericku, masz kłopoty z czytaniem? 18.02.07, 23:52

                                              alte Liebe rostet nicht, skoro się na to powołujesz
                                              dlatego pytam, czy stare zaufanie też nicht rostet
                                              zacytować ci Twoją odpowiedź na ww - moje - pytanie?

                                              dlatego pytam i nie mogę dostać odpow. - KIEDY mówisz o staryn zaufaniu?
                                              skoro nic innego niż alte Liebe nie możesz uparcie napisać

                                              co do zindywidualizowanej religijności - niczego nie przeinaczałam, nie odwracaj
                                              kota ogonem
                                              od początku pytam, jak Ty to rozumiesz i wciąż wymijasz się od odpowiedzi
                                              podajesz mi łamanie nakazów księdza jako przykład zindywidualizowanej
                                              religijności, a to jest - wybacz - po prostu śmieszne

                                              ten przykład z łamaniem zakazów był pierwszą twoją konkretną wypowiedzią na ten
                                              temat, więc nie kłam, skarbie, że coś przeinaczam

                                              przypominam, że nie mam problemów ze słowami: stary, zaufanie,
                                              zindywidualizowany i religijność, a ze zbitkami słownymi, o jakich twierdzisz,
                                              że je rozumiesz
                                              skoro je rozumiesz, wyjaśnij JAK je rozumiesz TY
                                              nie poprzez przyzkłady
                                              bo na razie nie rozumiesz tych zbitek, ale nie jesteś sama
                                              jecki z tobą w jednym szeregu...
                                              • tiggerific Re: aaaaaaaa 19.02.07, 00:02
                                                buahahahahahahahahha
                                                nie pisałam or rdzewieniu ani o księdzu, hehe, no tak jak myślałaam, jest coraz
                                                lepiej.
                                                weź no się wreszcie za rozumienie tego, co sama czytasz.

                                                > skoro je rozumiesz, wyjaśnij JAK je rozumiesz TY
                                                > nie poprzez przyzkłady
                                                gienialnie, panie, gienialne.
                                                wyjaśniam: rozumiem tak jak napisałam, jak nie rozumiesz, zgłoś się z
                                                reklamacją do swoich przodków.

                                                wierszyk się podobał?
                                                :)
                                                • ggigus uuuuuuu 19.02.07, 00:12
                                                  skoro piszesz alte Liebe, nie masz asocjacji z rostet nicht?
                                                  nie wierze
                                                  czyli nie rozumiesz tych zbitek slownych
                                                  to akurat rozumiem, bo one nie maja sensu
                                                  niestety
                                                  • tiggerific Re: uuuuuuu 19.02.07, 00:27
                                                    straszysz? północ już była.

                                                    czyli chcesz mi wmówić asocjacje, tak? ;)))))
                                                    pisałam alte, mając na myśli dawny, odczep się od 'starego',
                                                    dawne/niegdysiejsze zaufanie będzie Ci łatwiej pojąć.

                                                    rozumiem, znowu nie zrozumiałam, że ja rozumiem, czego Ty nie rozumiesz, a
                                                    rozumiem, bo nie ja się Ciebie dopytuję, tylko Ty mnie, to chyba jasne?

                                                    niestety się podobał?
                                                    no też może być, owacji na stojąco nie będzie?
                                                  • ggigus spokojnie, tiggerificku, niczego ci nie 19.02.07, 00:32
                                                    chce wmawiac
                                                    nikt nie chce ci niczego wmawiac, wszyscy sa dla ciebie mili i dobrzy
                                                    powtarzaj sobie te mantre, oki?

                                                    w koncu to ty argumentujesz ze stara miloscia, nie ja, ergo twoje asocjacje
                                                    dlatego pytam, czy stare zaufanie tez rdzewieje
                                                    a jesli tak, to kiedy?

                                                    oczywiscie, ze to wypytuje ciebie, ale o rzeczy, ktorych jak widac, zupelnie nie
                                                    rozumiesz
                                                    ale bez paniki, te zbitki nie maja sensu

                                                    co do wierszyka - czy musze miec zdanie? nie, nie musze, ale sa na pewno fora
                                                    dla poetow-amatorow
                                                    moze tam zasiegniesz porad o odbior
                                                  • tiggerific Re: hehehehehe 19.02.07, 00:39
                                                    ja mam mantry powtarzać, a co ja piszę po trzy odpowiedzi i przylepiam się do
                                                    każdej wypowiedzi wroga mego? hehehe.

                                                    masz skojarzenie rdzy z zaufaniem? no, to nie mój problem w końcu. tak się do
                                                    tego przypięłaś, że stara sukienka też Ci się pewnie z rdzą skojarzy.

                                                    mają sens, jak najbardziej, tylko Ty tego nie kumasz, przyjmuj najprostsze
                                                    rozwiązania, po co tak męczyć otoczenie?

                                                    no wiesz, był na Twoją cześć, też nie zrozumiałaś???
                                                    nooo nie, idzie się pochlastać ;D
                                                  • ggigus musze sie powtorzyc: nie o liczbe odp. chodzi, a 19.02.07, 00:43
                                                    o ich tresc

                                                    masz tutaj wrogow?? serio? dla mnie to tylko forum, a ze dla ciebie to ring
                                                    bokserski albo front, kwestia gustu

                                                    widzisz wrogow tylko tutaj, czy wszedzie? - to tak na marginesie

                                                    (ale teraz lepiej rozumiem Twoja agresje!)
                                                    czy ja mam skojarzenie rdzy z zaufaniem? nie, bo nie ja pisze o starej milosci
                                                    a ze niw potrafisz inaczej tej idiotycznej zbitki slownej wytlumaczyc, to nie
                                                    moj problem
                                                    widze, ze jej nie rozumiesz, ale to zrozumiale :)))
                                                  • ggigus ps: to mile, ze piszesz na moja czesc wiersze 19.02.07, 00:46
                                                    wersy na czesc wroga musza miec masochistyczny posmak

                                                    ale musze cie zmartwic - wprawdzie zajmuje sie krytyka literacka, ale moja
                                                    specjalnoscia jest proza
                                                    ale widze, ze chcesz wiedziec, czy masz talent
                                                    mam pomysl: w rubryce czasopism Odra jest rubryka dla poetow- amatorow
                                                    mozna nadeslac wiersze, pewnie droga elektroniczna tez
                                                    podac ci adres int. odry?
                                                  • tiggerific Re: ps: to mile, ze piszesz na moja czesc wiersze 19.02.07, 00:56
                                                    jak Ty się możesz zajmować prozą, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć czegoś
                                                    tak prościutkiego jak altes Vertrauen? nawet mi tego nie tłumacz.

                                                    jak Ty nic nie rozumiesz, piszę, że doczepiasz się do mnie, bo masz misję
                                                    dosrania mi, czy to w trzech postach pod rząd, czy to informując mnie
                                                    nadgorliwie, że harald dziś nie zabawia, sugerując, że to TY widzisz we mnie
                                                    wroga, a Ty natychmiast kota ogonem, hehehe. no ubaw po pachy.
                                                    a kogo jeszcze się czepiam? skoro piszesz, że traktuję forum jak ring, to chyba
                                                    musisz mieć na myśli jakieś przykłady (oprócz siebie, oczywiście). Komu ja
                                                    pierniczę, że jego tekst jest pełen bezsensownych zbitek? komu się wymądrzam,
                                                    że ma go napisać od nowa i najlepiej myśląc po niemiecku, Ms. Mądralińska-
                                                    Kiepskarada z domu Wszyscymniegnębią?
                                                    a ilu masz ggiguś tutaj przyjaciół? no jednego masz, do dwóch bym nawet mogła
                                                    doliczyć.
                                                    :)
                                                  • tiggerific Re: stanowczo zardzewiały 19.02.07, 19:21
                                                    Ci jakieś śrubki, bo się zacięłaś.

                                                    będę Cię odwiedzać chyba gęściej na tym forum polonii, normalnie, krupczatka
                                                    kartoflana, ja nie mogę, hehehe. o i jeszcze człowiek roślinożerca też było
                                                    niezłe.

                                                    takie niusy mię ominęły :)))
                                                  • brzuchjakpilka zidywidualizowana religijnosc.do poczytania 19.02.07, 19:36
                                                    9indyidualizacja religijnsci

                                                    Sekularyzacja stworzyła dla człowieka być może największą dotychczas znaną
                                                    przestrzeń dla religijnej wolności i religijnych poszukiwań. Zarazem uczyniła
                                                    te poszukiwania naglącą potrzebą, bo odebrała zracjonalizowanej kulturze
                                                    możliwość udzielenia odpowiedzi na pytania o ostateczny sens, a bynajmniej nie
                                                    osłabiła wagi i aktualności tych pytań. Odpowiedzi ludzie mogą nadal znajdować
                                                    w tradycyjnych, instytucjonalnych Kościołach, choćby dlatego, że to właśnie one
                                                    same w istotny sposób przyczyniły się do powstania nowożytnej sytuacji
                                                    religijnej wolności w zsekularyzowanym i pluralistycznym społeczeństwie.
                                                    Emancypacja Kościoła spod wpływów państwa przyczyniła się do emancypacji
                                                    państwa spod bezpośrednich wpływów kościelnych. Szacunek dla decyzji sumienia
                                                    przyczynił się do indywidualizacji religijności
                                                    Indywidualizacja spowodowala proces przechodzenia do Koscila ludu, KOsciol
                                                    apowrzechnego, Kosciola z wyboru.- Iprowadzi do umocnienia i poglebienia wiary
                                                    tych ktorzy pozostaja w Kosciele i wracal ado Niego
                                                  • ggigus tiggerificku, alez twierdzilas, ze wiesz, a tu jak 19.02.07, 22:02
                                                    widac, guzik wiedzialas
                                                    tak to jest, jak sie bierze czlowiek za tlumaczenie tresci pozbawionych sensu
                                                    produkuje sie tylko bezens w innym jezyku, nic wiecej
                                                    to ja mowie, twoj straszny forumowy wrog, zebys nie zapomniala
                                                    yy, czy masz takie skojarzenie, ze forum to ring? albo bitwa sredniowieczna?
                                                  • tiggerific Re: pszepszam bardzo, 19.02.07, 22:01
                                                    ale w jakim stopniu moje pomyłki usprawiedliwiają czyjeś? niech każdy się
                                                    trzyma swoich racji i pomyłek. zresztą, czy ja kiedyś twierdziłam, że jestem
                                                    nieomylna?
                                                    chodzi, ggiguś o to, że Ty nawet jak już wiesz, że byłaś w błędzie, to co
                                                    najwyżej możesz powiedzieć, że inni też się mylą, hehehehe, no i to jest to, co
                                                    mnie najbardziej bawi.
                                                    sija nextes Mal :)
                                                  • tiggerific Re: dżizas 19.02.07, 22:38
                                                    tego też nie zrozumiałaś?
                                                    mówi się wymyślić, nie wymyśleć.
                                                    a to, co mówiłam o wulgaryzowaniu nicka skumałaś, tylko kurtuazyjnie wolisz
                                                    przemilczeć, czy jakoś się ustosunkujesz?
                                                  • tiggerific Re: przyjmuję z góry, że nie używasz ironii 19.02.07, 22:52
                                                    i tak właśnie jest, kiedy nie umiesz odpowiedzieć.
                                                    to co, powiesz coś ciekawego o tym jak wulgarnie przerabiasz nicki użytkowników
                                                    forum publicznego? mam na myśli mówienie per nick_fick, mówienie per cham_nick
                                                    czy to jest taka nowa moda czy czujesz się bezkarna, bo jesteś gdzieś tam
                                                    moderatorem?

                                                    gdybyś przypadkiem znowu się mignęła od odpowiedzi, postaram się wyjaśnić tę
                                                    arcyciekawą dla mnie kwestię z adminem.


                                                    to buziaczki i pamiętaj o kopytkach :)
                                                  • ggigus jeśli co jakiś czas zwracam ci uwagę na treści iro 19.02.07, 23:02
                                                    niczne, a ty przyjmujesz z góry, że czegoś nie używam, to masz złe dane. I
                                                    kiepskie pointy.

                                                    Co do moich zabaw z nickiem - wersje tiggerifick stosuję od dawna i dopiero
                                                    teraz wpadłaś na pomysł konsultacji z adminem? lepiej późno niż wcale

                                                    Do tej pory akceptowałaś to, zresztą swego czasu uprzedzałam, że twoje zabawy z
                                                    nickiem spowodują, że zrobię to samo i też się pobawię

                                                    że się jedne nicki mniej nadają, a drugie bardziej do rozmaitych zabaw?
                                                    no cóż, nie trzeba zaczynać zabaw z nickiem, z niczyim nickiem

                                                    a co do słowa cham - używam go tylko w stosuknu do osób, które sobie na to
                                                    określenie ciężko i wytrwale zapracowały

                                                    co do mojej funcji jako moderator - to tylko kolejny dowód twojej, jeszcze raz
                                                    powtarzam, że mi przykro, że jesteś w tak kiepskim stanie, obsesji, że widzisz
                                                    jakikolwiek związek z moją funkcją na prywantmy forum ( i moje funkcje guzik cią
                                                    obchodzą) a z tym, w jaki sposób odpowiadam na twoje złośliwości

                                                    ba, widzieć w tym jakikolwiek związek dowodui li i jedynie twojej megalomanii,
                                                    ale dla mnie to nie jest nowość
                                                    niestety!

                                                    ten zarzut sam w sobie jest zresztą nielogiczny, bo moderatorką jestem od
                                                    niedawna, a ty miłą zabawę z nickami dawno zaczęłaś

                                                    co do kopytek: powtarzam, jestem twoim wrogiem,
                                                    a zreszta wpraszanie się do kogoś jest mało elganckie i chamskie
                                                    niestety!
                                                    przykro mi, ale ktoś musiał ci rzucić Klartextem!


                                                    całuski, ukłony i pozdrówka
                                                  • tiggerific Re: eee tam, nie chce mi się tego czytać 19.02.07, 23:20
                                                    chciałam tylko zauważyć, że ja się wcale nie wpraszałam. Ty po prostu
                                                    tradycyjnie nic nie kumasz, a najmniej kumasz żarty i jak ktoś Cię w maliny
                                                    wpuszcza. ale zostawmy to.

                                                    mię to w ogóle ani ziębi, ani grzeje, nawet mam takiego nicka, ale to co ja
                                                    robię z moim nickiem, to jeszcze żadne usprawiedliwienie dla tego co ty możesz
                                                    albo nie możesz z nim robić.
                                                    powiedzmy, że postaram się Ciebie ukrócić dla przykładu, bo dajesz fatalny
                                                    przykład ggigus i gdybyś miała choć 1/16 rozumu, to byś o tym wiedziała, a być
                                                    może nawet skojarzyła, że jak się jest moderatorem, to nie wypada Ci tego
                                                    robić, zupełnie niezależnie od tego, jak długo tym modem jesteś.
                                                    po prostu takim zachowaniem ośmieszasz forum, które moderujesz.
                                                    no nic, pażyjom, uwidzim
                                                    i kiedyś jeszcze do tego wrócimy.
                                                  • ggigus no nie wiem, skor nie chce ci się czegoś czytać, 19.02.07, 23:30
                                                    to znowu nie wiesz, o co chodzi, wiec jaki jest sens??

                                                    Co do kopytek - w końcu to ty o nich ciągle piszesz, nie ja
                                                    ale mniejsza, nudzi mnie taka jałowa dyskusja

                                                    skoro nie jesteś moderatorką (mylę się???) - skąd wiedza i jakże jasne wytyczne,
                                                    co mają moderatorzy robić i mówić? zreszta ani ja nie moderuję forum język
                                                    niemiecki, ani ty nie masz prawa do bycia sumieniem moderatorki
                                                    poszukaj sobie innych rozrywek

                                                    zresztą polonia to forum prywatne, więc zwróc się w tej sprawie do św.
                                                    Prywatnego, on się zajmje też zindywidualizowaną religijnością, coś mi się o
                                                    uszy obiło

                                                    a coż ci nagle w tiggerificku przeszkasza, pytem zaintrygowana???
                                                    zwłaszcza że a) tiggerifickiem jesteś od bardzo dawna i b) publicznie wyrażałaś
                                                    zachwyt tą wersją Twego nicka
                                                    więc zrezygnuj z funkcji Moraltrompete, bo ci nie do twarzy

                                                    jakim zachowaniem rzekomo ośmieszam forum, to moja sprawa, a nie twoja
                                                    nie jesteś Polonią w Niemczech, więc jedyne co cię do tego forum sprowadza jest
                                                    magnetyczna siła twojej obsesji
                                                    i tu jeszcze raz przepraszam, że jesteś w tak kiepskim stanie
                                                    ale masz ciągle jescze szansę do powrotu do zdrowia
                                                    na początek proponuję ci umieścić mego nicka na twojej liście wrogów i będziesz
                                                    miała spokój
                                                  • ggigus no właśnie, forum prywatne jest wyłączone z gestii 19.02.07, 23:42
                                                    administracji forów publicznych
                                                    np. język niemiecki to forum publiczne, nawet kiedyś ekspertka była

                                                    a od kiedy jesteś sumieniem moralnym moderator(k)i? co cię do tej funcki uprawnia?

                                                    rób co chcesz, byle by ci było lepiej!
                                                    bylebyś się nie napraszała na kopytka i nie skarżyła po trzech latach na zabawy
                                                    z nickiem i inne podobne
                • Gość: jecki posluchaj brzuchatko, IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.07, 17:52
                  nabralas sie, niestety, na tutejszego trola, zwanego potocznie gigulka. jest to
                  osobka dysponujaca - co najwyzej - rudymentarna znajomoscia niemieckiego, ktora
                  notorycznie wpuszcza w maliny ludzi szukajacych pomocy...
                  jedyna osoba, ktora wdaje sie jeszcze w dykujsje z gigulka, jest niejaka
                  Tiggeri; jej zdaje sie to sprawiac masochistyczna przyjemnosc. :-))

                  j.
    • brzuchjakpilka SPOKOJ!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.07, 20:14
      bo si ekwoncu nie dowzedialam co nedzi ez tym oczyszcnaiem

      Procesy zeswiecczenia oczyszczaja religijnosc z elementow swieckich i moga
      wplywac na dojrzalosc i poglebienie religijnosci-
      Bei den Menschen, bei denen der Glaube stark gefestigt wird "reinigen" die
      Sakularisierungsprozesse die Religiosität aus den weltlichen Elementen und
      können Reife und Vertiefung der Religiosität beeinflussen.
      i czy entwurzelung to zakorzenienie ? brak zakorzenienia religijnosci. Mangel
      an Entwurzelung der Religiositat

      i spokoj nie klocic sie