Dodaj do ulubionych

Worek foliowy pokonany

20.10.07, 19:41
Temat ten bylby odpowiedniejszy na forum "Ochrona srodowiska", ale
takiego nie ma.
Dzisiaj siegajac po poduszke, która byla zapakowana w worek foliowy
z "Tesco" i lezala sobie w szafie nie ruszana przez ok. 3 lata, ze
zdumieniem stwierdzilem, ze worek ów sypal sie na drobniutkie
kawaleczki i byl kompletnie zetlaly. Zachowal kolor, ale utracil
szelest i trwalosc. Ja myslalem, ze taki worek wytrzymuje 400 lat.
A moze w tej poduszce sa jakies scinki syntetyczne, które
spowodowaly skruszenie plastikowego worka? Jeli to "chemia poduszki"
zadzialala na "chemie worka", to moznaby produkowac takie torby
plastikowe, które po pewnym czasie same by sie unicestwialy, z
pozytkiem dla srodowiska naturalnego.
Czy jest na sali chemik, który móglby rzucic swiatlo na to
niecodzienne zjawisko?
Obserwuj wątek
    • Gość: zalogowany Jam nie chemik - ale możesz mieć rację. IP: *.sulechow.net 21.10.07, 01:08
      Kontakt dał taki efekt, albo trafiłeś na niezbyt
      spolimeryzowany, tani , felerny=chiński typ torebki,
      ALBO WRZESZCIE JESTEŚ SZCZĘŚLIWCEM, co napotkał
      polimer z bioplastiku. Ten, co produkowany jest ze
      skrobi. Oj przyszłościowy on będzie...
      Pono on rozkłada sie ze 2 tygodnie...
    • speedy13 Re: Worek foliowy pokonany 22.10.07, 09:21
      Hej

      Czytałem gdzieś że Tesco Polska wprowadza teraz takie torby foliowe
      z polimeru który się będzie rozkładał stosunkowo szybko, w ciągu
      kilku tygodni czy miesięcy. Jak teraz wprowadzają, to znaczy że
      próby z użytkowaniem takich toreb musiały być już dawno. Może
      trafiła ci się właśnie taka eksperymentalna torba...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka