Dodaj do ulubionych

Czy w tej wypowiedzi

28.10.07, 18:18
ktora podalem na Forum Swiat

Nagroda Nobla z Fizyki
Autor: picard2☺ 09.10.07, 19:20

Zostala przyznana Francuzowi Albertowi Fert i Niemcowi Peter Grinberg
za prace nad magnetorezystacja to znaczy za badania nad zmiana
rezystncji materialow pod wplywem pola magnetycznego.
Fenomen magnetorezystancji byl podany przez Kelvina ~1870 jego
pierwszym zastosowaniem byly czujniki Hall'a.Prace Nobelistow
sa stosowane w pamieciach prawie wszystkich urzadzen elektrycznych jak
np.komputery.
Trudnosci w pracach nad magnetorezystancja polegaja na niemozliwosci
jej wytlumaczenia przez elektrodynamike klasyczna to jedno z
nielicznych zjawisk o szrokim zastosowaniu ktore wymaga uzycia
teorii wzglednosci.

Pyskowke na ten temat zaczal niejaki jorl i toczy sie ona przez 130
wypowiedzi.Ja bym dawno dal spokoj ale zaatakowany jest cs137 i chce
zeby mu dano spokoj.
Dziekuje za wypowiedzi.

Prosze fizykow z tego forum o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nightmare Re: Czy w tej wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 18:25
      wystarczyło napisać "Houston mamy problem"
    • cs137 Re: Chris, 29.10.07, 08:25
      Moja opinie już znasz wystarczająco z wątku na FS. Jedyny "znak zapytania",
      który mi się pojawił w głowie, dotyczy tej wzmianki o efektach
      relatywistycznych. Nie za bardzo zrozumiałem, skąd one by sie mogły wziąć - ale
      w związku z ta całą dyskusją z Jorlem rzuciłem okiem na prace na temat tzw. AHE,
      czyli anomalnego efektu Halla, który występuje w przewodnikach
      ferromagnetycznych. Okazuje sie, ze jest mnóstwo prac na ten temat. Podobno ten
      AHE jest wciąż przedmiotem wielu kontrowersji i nie wszystko jest w nim do końca
      zrozumiałe, ale wszyscy sa zgodni co do tego, ze ważną rolę ogrywa w nim
      oddziaływanie spin-orbita, a to jest efekt, do którego nalezy podchodzic
      jednocześnie i relatywistycznie i kwantowo. Czy wiesz cos wiecej na ten temat moze?

      • picard2 Re: Tomek 29.10.07, 20:07
        W tej chwili otworzyłem kompa w pociągu ktory za godzinę zawiezie mnie do
        domu.Ja nie jestem specjalista od micro ale w wykładach(ktore mam pod
        ręka)zaczynam w ten sposób :Galvanomagnetyka i efekty z nia związane sa efektami
        transportu które zachodza w przewodnikach w poddanych polu elektrycznemu polu
        magnetycznemu i polu gradiantow temperatur.Efekty polaczone irreversible(nie
        wiem jak to napisac po polsku) moga byc polaczone przez townania tensorowe
        skrzyżowane
        Em= ; Qm= ;
        Powyższe równania opisują duża ilość sytuacji EKSPERYMENTALNYCH
        Konwencjonalnie odróżniamy trzy klasy zjawisk transportu:
        -efekt galwanomagnetyczny w którym nie ma zmian temperatur(tylko Em jest
        rownaniem tensorowym)
        -effekt termoelektryczny w kro rym nie występują pola magnetyczne(ty
        lko rownanie Qm jest tensorowe
        -efekt termomagnetyczny w którym obydwa równania Em,Qm sa tensorowe

        W ten sposób wprowadzam tabele z rożnymi efektami i warunkami brzegowymi
        materiałów i pól.

        Dochodząc do tłumaczen klasyczny podaje ze najbardziej znanymi efektami sa efekt
        Halla i efekt magneto rezystancji.
        Po za tłumaczeniem klasycznym .Na końcu tłumaczenia efektu Halla wracam do
        podstawowych równań tłumacząc pojęcia efektu kwantowego
        i anormalnego efektu Halla i w końcu niemożliwość wytłumaczenia
        przy pomocy mechaniki klasycznej lub mechaniki kwantowej całego efektu i ze
        nauka jest na razie daleko od tego rodzaju tłumaczeń i
        podaje bibliografie relatywistycznego kwantowego efektu Halla oparta
        głownie na pracach Landau.

        Podhalem Ci to wszystko o czym dobrze wiesz aby zilustrować moja wypowiedz na FS
        ktora jest ewidentna.Blad polegał na dyskusji z kretynem w rodzaju jorla.

        Mam biobibliografie o podejściu kwantowo relatywistycznym do efektu
        Halla dwoma metodami jedna energetyczna(poszukiwanie brakującej energii druga za
        pomocą tak zwanych superpradow.Z pamięci to
        zbiór referatów wybranych przez Pranch i Girvin "The qnatum Hall effect" i
        "quantum relativistic magnetogalvanic efect" pierwsze wydanie przes Springer
        Verlag okolo 1995.Pozbieram cala bibliografie która mamy w Laboratorium i Ci
        wyśle ale za kilka dni.Bo w tej chwili mamy duzo prób na breederach i pewne
        problemy z zasilaniem.
        Pozdrowienia
        Chris




    • cs137 Re: Chris, co można zrobić? 30.10.07, 01:56
      I choć padało
      Choć było ślisko,
      To sie przywlokło
      To świniarzysko.

      Znasz te ludową polska piosenkę? Skąd autor tej piosenki wiedział o naszym
      "przyjacielu"? Ona ma pewno ze 100 lat, jak autor tych słów moŋł prrzed 100 laty
      wiedzieć, że będzie taki ktoś? Bo przeciez to na pewno o nim! Opis pasuje
      przecież jak ulał.

      Q... M..., nie mozna sobie spokojnie porozmawiac, bo ta kreatura sie natychmiast
      wp.....la. Co zrobic z takim namolnym typem?!

      Może wrócić do koncepcji "TN"? Ja tam osd miesięcy w ogóle nie zagladałem.
      Wpuściliśmy tam nieopatrznie jednego typa i on mnie ostatecznie wystraszył.
      Apostoł Gryzińskiego z niego był.
      • Gość: als nie kłam, to ty mnie wykurzyłeś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 01:50
        ale to forum cienkie było... i zaraz zdechło (później wykończyłem kilka innych...).

        a taki jeden tamtejszy wielki fizyk kwantowany nie słyszał nawet o zasadzie
        najmniejszego działania, i próbował wręcz ją obalić - ot, tak zupełnie bez
        dowodu (prawdziwy relatywistyk, chyba, czy co?)!

        Inny, z kolei, twierdził, że fotony latają po krzywych minimalnoczasowych, bo są
        wyposażone w integratory gęstości prawdopodobieństwa swojego położenia (coś w
        stylu: 'Abraham-Lorentz-Dirac force' ale granice przestawione!).

        Pa.
    • Gość: wirt Re: Czy w tej wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 05:04
      > Trudnosci w pracach nad magnetorezystancja polegaja na niemozliwosci
      > jej wytlumaczenia przez elektrodynamike klasyczna to jedno z
      > nielicznych zjawisk o szrokim zastosowaniu ktore wymaga uzycia
      > teorii wzglednosci.

      Ale wymyśliłeś, hehe.
      Teorią Względności możesz jedynie studentowi robić wodę z mózgu.
      To nie jest fizyka, lecz abstrakcja matematyczna.
      • Gość: cs137 Re: Niekuniecnie, Kumie Wirt IP: 204.13.9.* 30.10.07, 08:19
        Efekty relatywistyczne moga się objawiać na zupełnie "codziennym" poziomie.
        Pierwszy z brzegu przykład, który mi przychodzi do głowy: jest taki
        półprzewodnik, HgTe, i ma on zerową przerwę energetyczną - i fakt ten tłumaczy
        sie właśnie poprzez efekty relatywistyczne. W pewnym uproszczeniu: w polu
        kulombowskim ciężkiego jądra elektron może poruszac się z taką predkoscią,
        zeefekty relatywistyczne juz zaczynają odgrywac rolę.

        A w ogóle to efekty relatywistyczne juz zeszły z poziomu abstrakcyjnej fizyki na
        poziom inżynierii. Inżynierowie budujący wspólczesne akceleratory musza byc "za
        pan brat" z teoria wzgledności, bo inaczej zaprojektowany przez nich akcelerator
        nie zadziała.
        • petrucchio Teoria względności w domu i zagrodzie 30.10.07, 10:16
          Gość portalu: cs137 napisał(a):

          > A w ogóle to efekty relatywistyczne juz zeszły z poziomu
          > abstrakcyjnej fizyki na poziom inżynierii.

          Oczywistym przykładem są technologie satelitarne, np. GPS, który musi brać pod
          uwagę efekty relatywistyczne wynikające zarówno ze szczególnej, jak i z ogólnej
          teorii względności: dylatację spowodowaną prędkością orbitalną satelity, efekt
          słabszego polem grawitacyjnego na wysokości orbitalnej i jego zmian wskutek
          ekscentryczności orbity, uwzględnienie faktu, że w układzie związanym z
          obracającą się Ziemią równoczesność nie jest jednoznacznie zdefiniowana
          • europitek Re: Teoria względności w domu i zagrodzie 30.10.07, 17:08
            Oczywistym przykładem są też niektóre umysłu bywające na tym forum, np. taki który krążąc wokół dwóch ciężkich jąder rozpędza się do podświetlnej z ciągu pisania jednego postu. I robi to tak skutecznie, że jego ostatnie słowa ciągle zlewają się w jednolite "hahahahahaha" w oczach osób pozostających w newtonowskim zakresie prędkości.
          • Gość: wirt Re: Teoria względności w domu i zagrodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 20:27
            > Gdyby tych efektów nie kompensować, zmniejszając nominalną
            > częstotliwość zegara satelity i wprowadzając dodatkowe korekty
            > w trybie ciągłym, same błędy kumulujące się byłyby rzędu
            > dziesiątków mikrosekund na dobę

            Co się kumuluje?
            Myślisz, że pomiar odległości wymaga porównania wskazań zegarów lokalnych?

            > Fakt że GPS w ogóle działa, jest żywym dowodem na poprawność obu
            > teorii względności.
            Dowodem jest już samo istnienie czasu, bo przecież każdy widzi gołym okiem jak
            płynie i się wciąż dylatuje, hehe!

            Wiesz co powiedział o tym spec od zegarów atomowych?

            "L. Essen OBE (being inventor of the atomic clock and used with his approval in
            relativity experiments):
            1) "Einstein's theory of relativity is invalidated by its internal errors",
            2) "Einstein's use of a thought experiment, together with his ignorance of
            experimental techniques, gave a result which fooled himself and generations of
            scientists",
            3) "Claims frequently made that the theory is supported by experimental evidence
            do not withstand a close scrutiny";

            and in closing he remarks, "Insofar as the theory is thought to explain the
            result of the Michelson-Morley experiment I am inclined to agree with Soddy that
            it is a swindle; and I do not think Rutherford would have regarded it as a joke
            [as said in 1954] had he realised how it would retard the rational development
            of science".

            en.wikipedia.org/wiki/Louis_Essen
            Kiedyś ktoś tu chyba wspominał, że L.Essen był jego teściem, czy coś koło
            tego... może powie coś więcej na temat prac i przemyśleń L. Essena?
            • Gość: leonard3 Re: Teoria względności w domu i zagrodzie IP: 83.238.145.* 30.10.07, 20:56
              Panie Wirt, mamy w pana wypadku cos bardzo rzadkiego - racjonalne
              myslenie nieortodoxyjne. Tak, doslownie pojmowana teoria Einstajana
              opoznila rozwoj nauki o pol wieku. Zawiera ona w sobie elementy
              prawdy, ale uzurpuje sobie zbyt wiele.
              Pawdziwy stan kosmosu jest opisywalny za pomoca trzech teorii:
              1) Grawitacyjnej teorii materii
              2) Elementow teorii Kwantowej
              3) Elementow teorii Einsteina
              Te trzy teorie tworza teorie wszystkiego
            • picard2 Re: Teoria względności w domu i zagrodzie 30.10.07, 21:06
              Gość portalu: wirt napisał(a):

              Wiesz co powiedział o tym spec od zegarów atomowych?

              Wiem ale malo to mnie interesuje bo wiem jak funkcjonuje GPS:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33997809&a=34249852
              a Ty niestety nie. Poczytaj sobie coś a potem dyskutuj.
              • Gość: wirt Re: Teoria względności w domu i zagrodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 00:36
                > Wiem ale malo to mnie interesuje bo wiem jak funkcjonuje GPS:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33997809&a=34249852

                Nie mam zamiaru dyskutować z ignorantami, którzy nie znają podstaw fizyki
                klasycznej.

                Przeciętny licealista potrafi obliczyć odległość na wirującej kuli przy pomocy
                radaru i zegara.

                "Krzywizna wewnętrzna przestrzeni" (prosty odcinek może być krzywy wewntrznie!),
                ciekawe co by Gauss o tym powiedział... hehe!

                Klasyki się uczyć, głąby!
                • petrucchio Re: Teoria względności w domu i zagrodzie 31.10.07, 01:04
                  Gość portalu: wirt napisał(a):

                  > "Krzywizna wewnętrzna przestrzeni" ...
                  > ciekawe co by Gauss o tym powiedział... hehe!
                  >
                  > Klasyki się uczyć, głąby!

                  Na tytuł głąba do n-tej potęgi zasługuje ten, kto powołuje się na Gaussa akurat
                  w tej sprawie. Gauss doskonale znał prace Bolyaia i Łobaczewskiego i był jednym
                  z pierwszych entuzjastów geometrii nieeuklidesowych.
                  • Gość: wirt Re: Teoria względności w domu i zagrodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 01:43
                    Mylisz pojęcia i teorie matematyczne z własnościami fizycznymi.
                    Krzywizna przestrzeni, w sensie fizycznym, to ta zewnętrzna (extrinsic), ona
                    wynika tylko i wyłącznie z geometrii.

                    • petrucchio Re: Teoria względności w domu i zagrodzie 31.10.07, 02:01
                      Gość portalu: wirt napisał(a):

                      > Mylisz pojęcia i teorie matematyczne z własnościami fizycznymi.
                      > Krzywizna przestrzeni, w sensie fizycznym, to ta zewnętrzna (extrinsic), ona
                      > wynika tylko i wyłącznie z geometrii.

                      Krzywiznę wewnętrzną (intrinsic), uogólnioną później przez Riemanna na
                      przestrzenie więcej niż dwuwymiarowe, odkrył właśnie Gauss ("twierdzenie
                      wyborne") i nazywa się ona do dziś jego imieniem. Oczywiście, że po śmierci
                      Gaussa matematyka ani fizyka nie stanęły w miejscu. Co sądziłby Gauss o teoriach
                      Riemanna, gdyby żył dostatecznie długo? Na pewno by my się spodobały, bo to był
                      mądry człowiek i doceniał geniusz u innych.
                    • petrucchio PS 31.10.07, 02:42
                      Gość portalu: wirt napisał(a):

                      > Krzywizna przestrzeni, w sensie fizycznym, to ta zewnętrzna
                      > (extrinsic), ona wynika tylko i wyłącznie z geometrii.

                      Co właściwie ma oznaczać to zdanie? Co to jest "zewnętrzna krzywizna przestrzeni
                      w sensie fizycznym"? Krzywiznę zewnętrzną definiuje się wychodząc poza daną
                      przestrzeń i badając, jak jest włożona w hiperprzestrzeń o większej liczbie
                      wymiarów. Jak takie wyjście poza Wszechświat miałoby wyglądać "w sensie
                      fizycznym"? I co to znaczy, że krzywizna taka czy inna "wynika wyłącznie z
                      geometrii"?
                • picard2 Re: Teoria względności u Wirta 31.10.07, 08:37
                  Gość portalu: wirt napisał(a):

                  > Przeciętny licealista potrafi obliczyć odległość na wirującej kuli
                  > radaru i zegara.

                  Jednego zegara?

                  > Klasyki się uczyć, głąby!

                  Elementarnej grzeczności się naucz niewyparzony!!

                  Czy mechanika kwantowa należy do fizyki klasycznej?
            • petrucchio Re: Teoria względności w domu i zagrodzie 30.10.07, 21:27
              Gość portalu: wirt napisał(a):

              > Co się kumuluje?

              Różnica między czasem "ziemskim" a czasem zegara satelity. Nie chodzi o
              porównywanie jednego z drugim, tylko o konwersję pomiarów między układami
              odniesienia: np. w układzie związanym z satelitą odległości mierzone między
              punktami na Ziemi są inne niż w układzie nieruchomym względem tych punktów.
              Każda mikrosekunda różnicy czasu to błąd lokalizacji 300 metrów. W ciągu doby
              zbiera się tego prawie 12 kilometrów wskutek samego ruchu satelity i różnic w
              zakrzywieniu przestrzeni. Masz tu użyteczną prezentację, gdzie specjalista
              wyjaśnia szczegóły obliczeń:

              www.if.pwr.wroc.pl/~wsalejda/pop/gps_final.ppt

              Sam fakt, że Ziemia się obraca, powoduje nieznaczne, ale czasem istotne błędy
              lokalizacji w linii wschód/zachód, bo czas płynie nieco inaczej na różnych
              szerokościach geograficznych!


              > Kiedyś ktoś tu chyba wspominał, że L.Essen był jego teściem, czy
              > coś koło tego...

              Czyim teściem? Einsteina?? Ani teściem, ani niczym koło tego.

              > może powie coś więcej na temat prac i przemyśleń L. Essena?

              Chwała mu za zegary i pomiary, ale zdaje się, że teorii względności po prostu
              nie rozumiał i wynajdywał w niej urojone wady, wynikające z jego własnych błędów
              interpretacji. Jeśli ktoś jest genialnym fizykiem-inżynierem i potrafi
              skonstruować superprecyzyjny zegar, to nie znaczy, że zgłębił właściwości
              czasoprzestrzeni. Essen "tępił" Einsteina w broszurkach i krótkich artykułach
              (zresztą nie proponując nic konstruktywnego w miejsce szczególnej teorii
              względności) raczej na zasadzie "ja tego nie lubię, a Rutherford i Soddy też
              tego nie lubili".

              www.cfpf.org.uk/articles/scientists/essen/essen.html
              Żadne poważne pismo nie wydrukowało by mu tych krytyk po prostu dlatego, że były
              mętne, powierzchowne i zawierały oczywiste błędy. Niestety, ludziom zdolnym i
              zasłużonym też się zdarzają dziwactwa.

              Pisał to wszystko w latach 70. i 80., zanim system GPS zaczął w ogóle działać.
              Ciekawe, co by dzisiaj powiedział, gdyby dożył naszych czasów. Mógłby oczywiście
              zaprzeczać faktom (tak, jak to robił w 1988, negując wyniki testów z zegarami na
              orbicie), ale wtedy dowiódłby, że ma po prostu fioła. Dziś niejeden prosty
              taksówkarz jeździ sobie z automapą w desce rozdzielczej, a fakt, że system
              zakładający poprawność "obojga względności" spisuje się bez zarzutu, dowodzi, że
              Essen głęboko się mylił.
              • petrucchio Errata 30.10.07, 23:30
                petrucchio napisał:

                > Sam fakt, że Ziemia się obraca, powoduje nieznaczne, ale czasem
                > istotne błędy lokalizacji w linii wschód/zachód, bo czas płynie
                > nieco inaczej na różnych szerokościach geograficznych!

                Oj, nie przemyślałem dobrze tego zdania i pochrzaniły mi się dwie różne rzeczy:
                tzw. efekt Sagnaca (który jest faktyczną przyczyną błędów związanych z ruchem
                obrotowym Ziemi) i upływ czasu. Geoida jest z definicji powierzchnią
                grawitacyjnie ekwipotencjalną i efekt ruchu związanego z obrotem Ziemi jest
                kompensowany przez fakt, że zegar znajdujący się bliżej bieguna, a przez to
                poruszający się wolniej, znajduje się zarazem bliżej środka ciężkości Ziemi, a
                zatem w silniejszym polu grawitacyjnym. Oba efekty znoszą się dokładnie na
                powierzchni geoidy, więc upływ czasu (na tej powierzchni) jest niezależny od
                szerokości geograficznej.
        • Gość: wirt Re: Niekuniecnie, Kumie Wirt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 20:58
          Nie wiem co to za 'efekty relatywistyczne', zwłaszcza że były abstrakcyjne a
          teraz już niekoniecznie.

          Relacja to pospolita rzecz w fizyce.

          Z matematyki, od wirtualnych światów, wyliczysz sobie co chcesz,
          ale g. z tego zrozumiesz i będziesz ciągle zaskakiwany nowymi anomaliami.
          Będziesz bredził młodym o tym jak ten świat jest porąbany, niepoznawalny,
          nieracjonalny, sprzeczny z intuicją -
          - ale jaką?
          - jasne że relatywistyczną.

          Cześć.
      • picard2 Re: Czy w tej wypowiedzi 30.10.07, 09:54
        Panie wirt bzdury pan opowiadasz mechanika relatywistyczna
        kwantowa obejmuje wiele objektow przemysłowych.Gdybym uważał Szanownego
        Pana za fizyka z prawdziwego zdarzenia to podałbym parę codziennych
        zastosowań.
      • madcio Re: Czy w tej wypowiedzi 30.10.07, 10:02
        Geniuszu, jakby TW była kitem, to byś za pomocą GPSa wjechał panu bogu w okno, a
        nie tam, gdzie chcesz.

        www.astronomy.ohio-state.edu/~pogge/Ast162/Unit5/gps.html
        • Gość: wirt Re: Czy w tej wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 23:19
          Zegary zwalniają gdy mierzysz prędkość względem osi obrotu ziemi, więc te
          niewypały teoretyczne możesz od razu skasować.

          Być może w GPS galaktycznym będzie potrzebna nowa teoria.
          W mniejszej skali wystarczą tradycyjne metody komunikacji.

          > www.astronomy.ohio-state.edu/~pogge/Ast162/Unit5/gps.html
          Good Relativity,
          a benzynę pozwalają kupować bez kartek, hehe!
          • madcio Re: Czy w tej wypowiedzi 02.11.07, 14:36
            Ale o so chosssi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka