Dodaj do ulubionych

Czy to prawda?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:35
Obserwuj wątek
    • Gość: Stanisław Remuszko Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:42
      Kilka dni temu pan Watson (noblista) ogłosił ponoć, że rasa czarna
      jest mniej inteligenta od rasy innej (niech będzie, że białej).
      Czy to prawda? A jeśli tak, to - statystycznie rzecz biorąc - ile
      wynosi taka przeciętna różnica w IQ? Między rasą czarną a inną.
      Jeden punkt? Kilka punktów? Kilkanaście?
      Pytam, bo nikt jakoś tego pytania (o prawdę) nie zadaje...
      • Gość: leonard3 Czy to prawda? Jasne ze tak IP: 83.238.145.* 30.10.07, 00:03
        Stasiu, a czy ty przypadkiem nie chcesz sie ozenic a czarna
        dziweczka? Nie martw sie chlopcze o nic. W sprawach sexu
        inteligencja tylko przeszkadza.
        Pozatem murzyneczki maja tak sprezyste cycuszki, ze jak wpadniesz w
        rezonans to mozesz sie bujac na nich co najmniej przez 6 godzin
        w rytmie Tam-Tam. Oj ty szczesliwy swintuszku.
      • Gość: anonymus Re: Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:21
        Słyszałem, że istnieją badania, wykazujące kilkupunktową różnicę na
        niekorzyść czarnoskórych. O ile mnie pamięć nie myli, było to kilka
        lat temu poruszane w książce "Bell Curve", niestety autorów nie
        pomnę. oczywiście, autorzy stali się przedmiotem krytyki, choć
        samych wyników nie kwestionowano.
        • Gość: anonymus Re: Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:27
          o kurczę, ta książka jest w Wikipedii! Pod "Bell Curve", oczywizda.
      • erg2 Re: Czy to prawda? 30.10.07, 12:08
        Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):

        > Kilka dni temu pan Watson (noblista) ogłosił ponoć, że rasa czarna
        > jest mniej inteligenta od rasy innej (niech będzie, że białej).
        > Czy to prawda? A jeśli tak, to - statystycznie rzecz biorąc - ile
        > wynosi taka przeciętna różnica w IQ? Między rasą czarną a inną.
        > Jeden punkt? Kilka punktów? Kilkanaście?
        > Pytam, bo nikt jakoś tego pytania (o prawdę) nie zadaje...


        Nie głosił tylko przytoczył wnioski z całkiem rzetelnych badań
        przeprowadzonych w społecznościach amerykańskich tak białych jak i
        afroamerykańskich. Ich "niepoprawność" polegała na tym, że badano
        społeczności o porównywalnym standarcie społecznym, wykształceniu,
        dochodach, itd. Otóż w KAŻDEJ z tych grup społecznośc afroameykańska
        miała ok 15% gorsze wyniki IQ niż społeczność biała.
        Zwolenników "wyższości" rasowej przestrzegam jednak przed
        wyciąganiem z tego faktu zbyt dalego idących wniosków przypominając,
        że niejaka Doda posiada wyższe IQ niż uczestnicy tego forum...
        ;)))
        • Gość: Berg Link? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 15:02
          Sam to wymyśliłeś?
          • europitek Re: Link? 30.10.07, 16:49
            Chodzi Ci o Dodę?
            • Gość: Berg Do Pitekantropa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 16:56
              "...przytoczył wnioski z całkiem rzetelnych badań
              przeprowadzonych w społecznościach amerykańskich tak białych jak i
              afroamerykańskich..."
              Nie wiem, kim (czym) jest doda.
              Chodziło mi o link do tych badań.
              • europitek Re: Do Góry 30.10.07, 17:19
                To pisz wyraźnie, żeby nie było niedomówień - nie każdy jest górą i widzi tak daleko.
                Doda to coś, co sędziuje jazdę figurową na lodzie (dla amatorów), ponieważ znane jest z robienia różnych figur pod prysznicem (też dla amatorów). A wiadomo - lód to woda.
      • Gość: Nightmare Re: Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 17:29
        przełomowe odkrycia naukowe należą do Białych.
        wykorzystywanie tych odkryć do udoskonalania urządzeń itd. należy do
        Japońców.
        koszykówka, boks, biegi (od sprintu do maratonu), czarna magia,
        wspaniałe! cudowne! magiczne bębny afrykańskie należą do Afromenów.
        siły sie wyrównują
        • Gość: leonard3 Co tam inteligencja,dlugosc Wacka sie liczy IP: 83.238.145.* 30.10.07, 17:41
          Ej chlopaki. nie ma sie co nad murzynami litowac z powodu ich o
          pare punktow mniejszej inteligencji. Statystyki (prawdziwe ) mowia,
          ze przecietny murzyn ma o 30% wacka dluzszego niz przecietny
          bialas. Nic dziwengo , ze Niemki lataja az na Jamajke aby murzymom
          dac cipy, a Polki lataja az na Kube po murzyni prostytuci sa tam
          najtansi.
      • Gość: Stanisław Remuszko Te badania nie istnieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 09:45
        Przejrzałem wskazany fragment Wikipedi, ale nie znalazłem żadnego
        odnośnika do badań Watsona. Wygląda na to, że one nie istnieją. To
        jakiś humbug.
        • atolski21 Re: Te badania nie istnieją 01.11.07, 12:55
          Stasiek, powiem ci w zaufaniu o cycuszkach murzynek amerykanskich.
          Otoz trafia sie czasem 6-teczka czarna, ktora zdaje sie nie podlegac
          prawu grawitacji i dumnie steczy na odlegosc pol metra jak piramida
          cheopsa. Badzmy szczery - z mala inteligencja mozna sobie dobrze
          zyc. Ale z malym wackiem czy cyckiem- to zadne zycie.
    • Gość: Berg Co z linkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 21:01
      No co?
      • erg2 Re: Co z linkiem? 31.10.07, 14:59
        Przykro mi ale go nie dostaniesz, cała sprawa była parę miesięcy
        temu (3-4 ?)i już nie pamietam. W Polsce (i po polsku) była tylko
        recenzja (w Świecie Nauki, Wiedzy i Życiu, albo w Gazecie
        Wyborczej), oczywiście krytyczna i politycznie poprawna. Jeśli mnie
        pamięć nie myli (a to niestety jest możliwe) ta praca powstała na
        superpoprawnym politycznie Harvardzie, gdzie została opublikowana
        już też nie pamietam. Jeśli praca rzeczywiście powstała na
        Harvardzie to można próbować tam poszukać, jest jednak możliwe, że
        tak niepoprawny politycznie tekst jest dostępny tylko w wersji
        drukowanej...
        Tak więc musisz albo wierzyć mi na słowo, albo poszukać.
    • Gość: Stanisław Remuszko Re: Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 20:59
      Badania bez publikacji (źródłowej) nie istnieją.
      A więc to nieprawda.
      Dziękuję za pomoc.
      S.R.
      • Gość: anonymus Re: Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 21:27
        W samym haśle "race and intelligence" w "Wikipedii" masz 170
        odnośników do materiałów żródłowych.
        • petrucchio Ale zob. też efekt Flynna 31.10.07, 21:38
          pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Flynna
          en.wikipedia.org/wiki/Flynn_effect
          ... i związane z nim pytanie, czego właściwie miarą jest IQ.
          • Gość: Stanisław Remuszko Re: Ale zob. też efekt Flynna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 14:05
            Przejrzałem wskazany fragment Wikipedi, ale nie znalazłem żadnego
            odnośnika do badań Watsona. Wygląda na to, że one nie istnieją. To
            jakiś humbug.
            Natomiast sam EF - bardzo ciekawy, dziekuję :-)
            Jeśli to prawda, fatalnie rokuje to dla m.in. czarnych, biednych,
            także dla (przynajmniej) części katolików etc.


            • petrucchio Re: Ale zob. też efekt Flynna 01.11.07, 14:53
              Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):

              > Przejrzałem wskazany fragment Wikipedi, ale nie znalazłem żadnego
              > odnośnika do badań Watsona. Wygląda na to, że one nie istnieją. To
              > jakiś humbug.

              O ile rozumiem, Watson nie powoływał się na własne badania, ale dobrze byłoby
              wiedzieć, na co konkretnie się powoływał, bo inaczej nie sposób się odnieść do
              jego twierdzeń. Badań było sporo, jedne bardziej kontrowersyjne, inne mniej, do
              wielu były uzasadnione zastrzeżenia natury metodologicznej (zastrzeżenia natury
              czysto ideologicznej można sobie spokojnie darować).

              press.princeton.edu/chapters/s5877.html

              Obszar badań jest trudny nie tylko ze względu na polityczną poprawność, ale i
              sam obiekt badań. Zwracam uwagę na efekt Flynna, bo pokazuje on kulturową
              względność samego IQ i podważa jego wartość jako obiektywnej miary "poziomu
              inteligencji".

              > Natomiast sam EF - bardzo ciekawy, dziekuję :-)
              > Jeśli to prawda, fatalnie rokuje to dla m.in. czarnych, biednych,
              > także dla (przynajmniej) części katolików etc.

              Fatalnie wróży m.in. dzisiejszym dzieciom polskim w wieku szkolnym, jeśli będzie
              trwało np. okrajanie programu "królowej nauk" w ramach przygotowywania szkół do
              obowiązkowej matematyki na maturze (ułatwianie życia matołkom kosztem młodzieży
              przykładającej się do nauki). Wrodzone predyspozycje miło mieć, ale intelekt nie
              rozwinie się bez stymulacji, treningu i pracy nad sobą. Wiara w moc determinizmu
              genetycznego nie zastąpi solidnej edukacji.

              I jeszcze parę linków pod rozwagę:

              en.wikipedia.org/wiki/Race_and_intelligence
              en.wikipedia.org/wiki/Inheritance_of_intelligence
              • europitek Re: Ale zob. też efekt Flynna 01.11.07, 22:03
                Generalnie to problem nie jest wart zawracania sobie nim głowy - za wyjątkiem potrzeby poszukiwania jakichś uzasadnień pod gotowe pomysły ideologiczne. Dla mnie z takich (i innych) różnic wynika tylko, że ludzie są różni. Zupełnie mi to nie przeszkadza i nie zmusza mnie do wyciągania "dalekoidących" wniosków. Tym bardziej, że można znaleźć multum przyczyn natury społecznej, które takie różnice _muszą_ wywoływać.
                A tak na marginesie, to "problem" zaczął się od jakiegoś kilkudziesięcioletniej dawności badania socjologicznego (chyba w USA), które zostało "podrasowane" przez autora, by pokazać "równość w inteligencji". Szydło wyszło z worka parę lat temu, gdy ktoś inny ponownie przyjrzał się "materiałowi dowodowemu" z tego badania - "dziobaliśmy" się na ten temat na forum jakieś 2 lata temu. Niestety nie pamiętam już nazwiska autora tego "równościowego" badania, a nie udało mi się znaleźć wątku w archiwum forum (sprawdziłem tylko rok 2005).
      • erg2 Re: Czy to prawda? 05.11.07, 14:11
        W dzisiejszym WPROST - wydanie papierowe, jest rozmowa z Jamesem
        Flynnem (to ten od "efektu Flynna" - patrz też:"Race, IQ and
        Jensen").

        "JF: Prowadziłem badania wśród czarnoskórych Afrykańczyków od
        czwartego do ósmego roku życia. W tym wieku są równie inteligentni
        jak biali. Dopiero w 24 roku życia ich IQ jest o 16 punktów niższy
        niż białych. Nie jest to skutek genów, lecz braku bodźców, przede
        wszystkim dostępu do edukacji i osiągnięć cywilizacji. Codzienne
        życie nie wymaga od tamtych ludzi skomplikowanego myślenia."

        i dalej

        "Pytanie: IQ białych urodzonych pod koniec XIX wieku, badany przed
        50 laty, nie przekraczał 70 punktów. To granica upośledzenia
        umysłowego.
        JF: Te badania zaszokowały opinię publiczną, ale nie wynika z nich,
        że nasi pradziadowie byli upośledzeni umysłowo. W poczatkach XX
        wieku ludzie posługiwali się logiką służącą rozwiązywaniu
        konkretnych problemów codziennego życia. Badania wśród rosyjskich
        chłopów przeprowadzone w latach 20. dowiodły, że nie wierzyli oni w
        nic, choć wskazywała na to logika, dopóki tego sami nie sprawdzili.
        Pytani, co wspólnego ma pies z zającem, odpowiedzieliby, że pies
        goni zająca, za co uzyskaliby zero punktów w teście IQ. Dziś nawet
        dzieci odpowiedzą, że jedno i drugie zwierzę należy do ssaków,
        uzyskując za tę odpowiedź maksymalną liczbę punktów.
        (...).
        Pytanie: Czy ma sens istnienie stowarzyszeń osób o wysokim IQ?
        JF: Karl Poper powtarzał, że nie chce mieć nic wspólnego z ludźmi,
        którzy potrafią jedynie sprawnie rozwiązywać testy na inteligencję.
        Rozwój inteligencji powinien prowadzić do lepszego rozumienia
        rzeczywistości i moralnej dojrzałości."
        • Gość: Leonard3 to prawda - liczy sie tylko wacek IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 14:21
          No ale chlopaki, nie bijcie piany. Jak byscie mieli do wyboru -
          dlugiego fiuta czy dlugie IQ ,to co byscie wybrali? Oczywiscie
          dlugiego fiuta. Ja mam obydwa przymioty gigantyczne i moge wam
          powiedzie , ze z IQ 168 jest zaden pozytek i ja chetnie bym zamienil
          IQ na zydowski sprycik robienia forsy.
          Ale jak zobaczysz , ze piekna murzynka (ktora juz nie jednego
          widziala) otwiera z podziwu usta na widok 48 centymetrowego bialaska-
          - to czujesz chlopie , ze zyjesz i nalezysz do rasy panow.
          • erg2 Re: to prawda - liczy sie tylko wacek 05.11.07, 15:32
            Gość portalu: Leonard3 napisał(a):

            > No ale chlopaki, nie bijcie piany. Jak byscie mieli do wyboru -
            > dlugiego fiuta czy dlugie IQ ,to co byscie wybrali? Oczywiscie
            > dlugiego fiuta. Ja mam obydwa przymioty gigantyczne i moge wam
            > powiedzie , ze z IQ 168 jest zaden pozytek i ja chetnie bym
            zamienil
            > IQ na zydowski sprycik robienia forsy.
            > Ale jak zobaczysz , ze piekna murzynka (ktora juz nie jednego
            > widziala) otwiera z podziwu usta na widok 48 centymetrowego
            bialaska-
            > - to czujesz chlopie , ze zyjesz i nalezysz do rasy panow.


            No już dobrze! Już nas tu informowałeś, że masz 16,8 cm IQ !
            ;)))
            Każde Boże Stworzenie gdzieś swój rozum ma...
            Na Mensę wystarczy 14,8 cm... :))))))))))))
            (Nie wiem tylko jak to u Pań mierzą...????)
            ;)))
            Pozdrówka!
          • kazia281 Re: to prawda - liczy sie tylko wacek 05.11.07, 17:22
            Leoś, już nasze prababcie mówiły, że nieważne jaki duży, ważne jaki pracowity,
            więc nie chwal się tak niemiłosiernie.
            • erg2 Re: to prawda - liczy sie tylko wacek 06.11.07, 08:58
              kazia281 napisała:

              > Leoś, już nasze prababcie mówiły, że nieważne jaki duży, ważne
              jaki pracowity,
              > więc nie chwal się tak niemiłosiernie.


              16,8 IQ Leosia daje oczywiście solidne podstawy, ale nie jest to
              jakaś zabójcza wielkość...
              A pracowity jest jak mrówka, sądząc po jego udziale na forum nauka...
              ;)))
              • Gość: leonard3 Re: to prawda - liczy sie tylko wacek IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.07, 12:26
                Chlopaki, zapewniam was. Jezeli chodzi o duze IQ to mozecie go oddac
                za umiejetnosc robienia duzej forsy.
                Zas swoich wacusiow broncie jak lwy. Bo bez ogromnego wacusia
                nawet pieniadze nie ciesza.
                • erg2 Re: to prawda - liczy sie tylko wacek 06.11.07, 15:02
                  Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                  > Chlopaki, zapewniam was. Jezeli chodzi o duze IQ to mozecie go
                  oddac
                  > za umiejetnosc robienia duzej forsy.
                  > Zas swoich wacusiow broncie jak lwy. Bo bez ogromnego wacusia
                  > nawet pieniadze nie ciesza.

                  Bo umiejętność zarabiania forsy jest odpowiednikiem u zwierząt -
                  żerowania, należy więc ewolucyjnie i cywilizacyjnie do czynników
                  ulegających stopniowmy zanikaniu, jako prymitywne... ;)))
                  Inteligencja (mierzona IQ) z każdym pokoleniem wzrasta...!
                  :)))
          • Gość: mensanin Re: to prawda - liczy sie tylko wacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 17:45
            Leonard, jeśli masz rzeczywiście IQ=168, to musisz podać jeszcze w
            jakiej skali, bo inaczej ta liczba nic nam nie powie. W użyciu są
            bowiem 2-3 skale, w każdej z nich "przeciętnisk" ma IQ=100, ale
            odchylenie standardowe w populacji ma różną ilość puktów. Kiedy Cię
            testowali, musieli powiedzieć, jaka to skala. No więc?
            • erg2 Re: to prawda - liczy sie tylko wacek 06.11.07, 08:49
              Gość portalu: mensanin napisał(a):

              > Leonard, jeśli masz rzeczywiście IQ=168, to musisz podać jeszcze w
              > jakiej skali, bo inaczej ta liczba nic nam nie powie. W użyciu są
              > bowiem 2-3 skale, w każdej z nich "przeciętnisk" ma IQ=100, ale
              > odchylenie standardowe w populacji ma różną ilość puktów. Kiedy
              Cię
              > testowali, musieli powiedzieć, jaka to skala. No więc?


              Przecież Leonard Trzeci to w jakiej skali mierzy swoje IQ dał Ci
              odpowiedź w tytule wątku... ? Więc czego tu nie rozumiesz
              ("wacek="dick")?
              Mi zaś chodziło o właściwe zrozumienie pojęcia "członek mensy" (w
              skrócie - cm).
        • Gość: Nightmare Testy IQ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 18:37
          Dlaczego niektóre osoby o wysokim IQ nie rozumieją nawet "łatwej"
          fizyki? Nie wspomne o: OTW, STW, kwanty. I największa
          zmora "geniuszy" - programowanie. "na oko" 1-2% populacji ma ten
          zaszczyt posiadać "algorytmiczny sposób myślenia".
          Według mnie testy IQ mierzą tylko prędkość myślenia, a nie
          inteligencje, dzięki której człowiek mógłby dokonać np. ważniejszych
          odkryć naukowych.
          Szybkie myślenie przydaje sie w: pyskówki w realu, polityka, jazda
          autem, zrozumienie bełkotu na języku polskim, itd.
          • erg2 Re: Testy IQ 06.11.07, 08:55
            Testy obliczają "szybkość" (wydajność) procesora. To oczywiscie
            ważne, ale cóż po najlepszym procesorze kiedy brak oprogramowania?
            To dobrze widać na przykładzie niejakiej Dody, jej zabójczo wysokie
            IQ nijak się ma do oprogramowania...
            ;)
    • Gość: Stanisław Remuszko Nadal nic nie wiadomo albo bicie piany na FN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:49
      Kłopot (mój) jest taki, że NADAL nic nie wiadomo o źródłach na temat
      rzekomych badań.
      • erg2 Re: Nadal nic nie wiadomo albo bicie piany na FN 14.11.07, 14:13
        Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):

        > Kłopot (mój) jest taki, że NADAL nic nie wiadomo o źródłach na
        temat
        > rzekomych badań.

        Panie Stanisławie! Czy to stanowi jakąś trudność by zapoznać się z
        pracami Jemes'a Flynna (Race, IQ and Jensen)?
    • Gość: Berg A rasa żółta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:01
      Czy były robione rzetelne badania IQ reprezentatywne dla rasy
      żółtej? Jeśli tak, to jak wypadają Żółci w porównaniu z Białymi i
      Czarnymi?
      • erg2 Re: A rasa żółta? 14.11.07, 14:08
        Gość portalu: Berg napisał(a):

        > Czy były robione rzetelne badania IQ reprezentatywne dla rasy
        > żółtej? Jeśli tak, to jak wypadają Żółci w porównaniu z Białymi i
        > Czarnymi?


        Nie pamietam w tej chwili konkretnych danych. Ale jeśli pamięć mnie
        nie myli, to Japończycy mają najwyższy na świecie średni IQ, a i w
        USA również Azjaci mają najwyższą średnią IQ, przed białymi i
        czarnymi.
        • Gość: Berg Re: A rasa żółta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 11:11
          Nie chodzi mi o konkretne dane, lecz o wskazanie linka do nich.
          Źródłowego linka do (rzekomych?) badań na temat (rzekomych?) różnic
          międzyrasowych w IQ.
          Chodzi o link. LINK. Zwany inaczej hiperłączem. Nie o coś innego,
          tylko o link.
    • Gość: Trurl Re: Czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:16
      Nie.
      • jestem-tu Re: Czy to prawda? 18.11.07, 22:30
        witam,
        nawet jesli prawda jest ta roznica, to nie mozna z tego wyciagnac
        zadnych praktycznych wnioskow. Kazdy czlowiek reprezentuje samego
        siebie, a nie swoja rase.Nawet jesli oni maja srednio 15pkt mniej,
        to i tak jest bardzo duza liczba czrnych inteligentniejszych od
        przecietnego europejczyka. Krzywa Gaussa...... odchylenie
        standardowe.....
        • jestem-tu Re: Czy to prawda? 18.11.07, 22:35
          kiedys dawno w Ameryce pomierzono IQ poborowych do armii,. Rasisci
          sie ucieszyli, bo biali srednio mieli wyzszy IQ od czarnych.
          Ale dokladniejsze analizy wykazaly, ze czarny z uprzemyslowionej
          polnocy ma wyzszy IQ od bialego z rolniczego poludnia. Co to znaczy
          warunki zycia.....wyksztalenie...
    • kala.fior A co to znaczy "czarny" lub "żółty" ? 19.11.07, 20:06
      Pytanie niby trywialne, nawet dla daltonisty.

      Ale w erze etnicznych badan DNA, sprawa się komplikuje.
      Albo upraszcza, bo staje pod znakiem pytania kolor skory jako użyteczna kategorię.

      Cytat z NYT.
      www.nytimes.com/2007/03/14/arts/14reun.html
      "Relatives always considered Mr. West black, but she said the results showed 52
      percent European lineage and DNA that could link him to British royalty and the
      original settlers of colonial Jamestown, including Thomas West, an Englishman
      born in 1577 also known as the third Baron De La Warr, who became the first
      resident governor of the Virginia Colony."

      ==
      jeszcze jeden link, etniczne DNA ma tu praktyczne znaczenie (stypendia, dostęp
      do szkoły..)
      www.nytimes.com/2006/04/12/us/12genes.html?_r=1&pagewanted=2&oref=slogin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka