Dodaj do ulubionych

Czy zygota ma duszę?

13.03.08, 21:20
W wielu panstwach obowiazuje zakaz aborcji w imie ochrony prawa do ludzkiego
zycia. No tak, tylko warto sie zastanowic; kiedy czlowiek staje sie czlowiekiem?
Wielu twierdzi, ze staje sie nim juz w momencie fuzji gamet, kiedy jeszcze nie
ma w "nim" uczuc wiecej niz w amebie...No tak,ale czy zygota rzeczywiscie jest
juz czlowiekiem? Czy moze sama chodzic ,jesc, czuc? Nie,poniewaz nie ma ukladu
nerwowego, czy pokarmowego. Nie ma mozgu, a wiec nie jest sama siebie
swiadoma, nie ma wlasnej osobowosci,wlasnego ja..Wlasnie! I tu pies
pogrzebany, bo wedlug wszelkiej logiki stajemy sie ludzmi wowczas, gdy
zaczynamy byc swiadomi wlasnego istnienia...Co bardziej liberalni i douczeni
przedstawiciele kasty duchowej, zdaje sobie sprawe, ze swiezo zygota, to
jeszcze nie czlowiek, bo nie madrzejsze od ameby, wiec zeby sie ustrzec
wszelkich polemik, po prostu mowia o "ochronie zycia poczetego". No tak, ale
czy zycie poczete ma prawo zyc? A czy my w ogole mamy prawo do zycia? A jak
tak, to kto nam je dal? A jak mamy takie prawo, to dlaczego nie mozemy
decydowac komu i kiedy je dawac? Nawet niektorzy teologowie twierdza, iz
zmartwychwstania dostapia jedynie te dzieci, ktore przyszly na swiat (nawet
jesli umarly zaraz potem). No i to ich przekonanie jest z pozoru logiczne,
poniewaz chyba nikt nie mysli (wlacznie z najbardziej nawiedzonymi teologami),
ze dopiero co zaplodnione jajo,mogloby isc do nieba, czy piekla. I tu
pojawiaja sie wewnetrzne sprzecznosci wobec jakich staje teologia. Bo jesli
sam Bog odmawia zycia (wiecznego) poronionym zygotom i ewentualnie
przenoszonym i urodzonym martwo niemowlakom, to dlaczego my ludzie nie mozemy
im tego odmowic (zwlaszcza wtedy,kiedy plod zagraza zyciu matki, lub jest
owocem gwaltu)?

pzdr.
Obserwuj wątek
    • mrzorba Nawet plemnik ma duszę! 14.03.08, 12:19
      No, moze niecala (powiedzmy pol duszy), ale musi miec ten duchowy
      wymiar i element, bo z niego powstaje przeciez czlowiek. Plemnik to
      zycie ludzkie, choc jeszcze nie calkiem poczete, wiec musi miec cos
      w rodzaju duszy.
      • maynardd dlaczego odmawia sie pogrzebów poronionym płodom? 14.03.08, 17:45
        mrzorba napisała:

        > No, moze niecala (powiedzmy pol duszy), ale musi miec ten duchowy
        > wymiar i element, bo z niego powstaje przeciez czlowiek..........

        Skoro tak, to dlaczego odmawia się pogrzebów poronionym płodom?

        p.
        • mrzorba Czemu odmawia sie pogrzebów poronionym płodom? 14.03.08, 17:50
          Bowiem Kosciol opanowali po smierci Jezusa Chrystusa zboczency...
          • 4g63 Re: Czemu odmawia sie pogrzebów poronionym płodom 19.04.08, 16:17
            bo zus za nie nie płaci
      • szatan_1 Re: Nawet plemnik ma duszę! 04.04.08, 14:49
        Rozwińmy dalej tę myśl. Jeśli plemnik ma pół duszy i jajeczko (per analogi)
        także ma pół duszy (chyba, że nie ma - wtedy bóg jest męskim szowinistą, a to
        bym go nie podejrzewał), to po ich połączeniu powstaje człowiek od razu z całą
        duszą. I do tego punku jest ok. Ale co się dzieje, gdy zygota dzieli się i mamy
        bliźniaki? Czy dusza także się dzieli(co jest raczej mało prawdopodobne, gdyż
        jest ona ontologicznie niepodzielna)? I wtedy bóg "dosyła" boskim DHL'em (może
        któryś z archaniołów pełni tę funkcję?) brakującą resztę? A może jedno
        potencjalne dziecko bierze całość a drugie dostaje dusze później? Ale w tedy
        jest ta chwila, gdy jedno z nich jest bez duszy, a więc nie jest człowiekiem (bo
        nie może mieć dwóch dusz jednocześnie, nie może też mieć pół duszy, bo jest
        niepodzielna). I jak to tłumaczy kościół? Oczywiście zdaniem-wytrychem:
        "niezgłębiona tajemnica wiary", a z tym nie można dyskutować bo to nie jest
        racjonalny argument. Więc cała rozmowa na nic!
        • 4g63 Re: Nawet plemnik ma duszę! 19.04.08, 16:18
          ja bym się raczej zastanowił czy cokolwiek ma dusze i sens w ogóle przyjmowania
          takiego pojęcia i niech mi jeszcze ktoś zdefiniuje co to jest dusza
    • facet123 Re: Czy zygota ma duszę? 14.03.08, 12:25
      Ludzie mają problemy z percepcją odcieni szarości - najłatwiej jest dla umysłu
      gdy wszystkie kwestie są czarno-białe: jest człowiek albo go nie ma. Stany
      pośrednie to coś czego proste umysły nie mogą sobie wyobrazić. Religia opiera
      się na uproszczeniu wielu kwestii w taki sposób - słowo boże to prawda i dobro
      absolutne, wszystko inne to grzech, zło i potępienie.
      To dlatego merytoryczna dyskusja nad człowieczeństwem embrionu z religijnymi
      ortodoksami jest w zasadzie niemożliwa.
      • mrzorba Re: Czy zygota ma duszę? 14.03.08, 12:26
        Ma i juz. Nawet plemnik ma dusze, bo to zycie ludzkie, choc jeszcze
        niecalkiem poczete...
        • maynardd kto nie przyjdzie na świat nie istnieje! 14.03.08, 17:54
          mrzorba napisała:

          > Ma i juz. Nawet plemnik ma dusze, bo to zycie ludzkie, choc jeszcze
          > niecalkiem poczete...

          Now łaśnie; dlaczego mamy bronić zycia niecałkiem poczętego?

          Z reszta Biblia nie traktowała życia urodzonego ludzkiego ,na równi z poczętym
          nie urodzonym. Za zabicie urodzonego groziło ukamienowanie,poczętego
          nienarodzonego kara pieniężna (jak u ginekologa)

          Wj 21:22 "Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując
          poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to winny zostanie ukarany grzywną,
          jaką na nich nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów
          polubownych."

          Według Biblii poroniony płód nie ma duszy,bo nie zaczyna istnieć:

          Hi 3:16 "albo ? jak poroniony płód ukrytym ? nie zacząłbym istnieć. jak dzieci,
          które nie widziały światła."

          p.
          • mrzorba Re: kto nie przyjdzie na świat nie istnieje! 14.03.08, 18:07
            To bylo dawno temu, kiedy jeszcze o plemnikach nie bylo wiadomo.
            Dzis kazdy moze sobie plemnika pod mikroskopem zobaczyc. A ze
            plemnik jest zywy i zyciodajny, to musi miec dusze, bowiem tylko
            mezczyzni maja dusze (stad tylko oni moga otrzymac swiecenia
            kaplanskie).
          • 4g63 Re: kto nie przyjdzie na świat nie istnieje! 19.04.08, 16:30
            maynardd napisał:
            dlaczego odwołujesz się do biblii jako do czegoś takiego niepodważalnego, jakby
            jakiegoś wyznacznika wszystkich prawd, zupełnie tego nie rozumiem...
        • szatan_1 Re: Czy zygota ma duszę? 04.04.08, 14:52
          Ale w tedy jajeczko także ma duszę!! A jak się połączą to zarodek ma aż dwie! To
          co się dzieje z drugą duszą? Bóg zabiera ją z powrotem?
    • europitek Re: Czy zygota ma duszę? 14.03.08, 14:24
      Czy ktoś z obecnych ma pomysł, jak policzyć informacyjną pojemność duszy?
      • mrzorba Re: Czy zygota ma duszę? 14.03.08, 17:51
        Jest ona z def. nieograniczona, ale nie jest ona nieskonczona...
      • maynardd Re: Czy zygota ma duszę? 14.03.08, 17:55
        europitek napisał:

        > Czy ktoś z obecnych ma pomysł, jak policzyć informacyjną pojemność duszy?


        To zależy od jakich wyjdziesz założeń (nie muszą być weryfikowalne,a raczej nie
        mogą).

        p.
    • juliaiga Re: Czy zygota ma duszę? 14.03.08, 19:44
      Kościół rozdziela człowieka na ciało i duszę ale Biblia nie.Duszami
      my jesteśmy-nasze ciała są duszami.Jeśli umierasz to umiera Twoja
      dusza,bo dusza to ciało.To jest to ciało które oddycha,poci
      się,pobiera pokarm.Kwestia nie tego co mówi Kościół ale tego co mówi
      Biblia.
    • andrew2008 Ateisci nie maja duszy 14.03.08, 20:48
      !!!!!!!!
      • europitek Re: Ateisci nie maja duszy 15.03.08, 21:43
        A jak jest w przypadkach:
        - wierzącego, który stracił wiarę
        - ateisty, który się nawrócił.

        Czy pierwszy z nich tracąc wiarę "zgubił" duszę (ktoś mu ją "zabrał"), a drugi ją od kogoś "dostał" po nawróceniu?
        I jak jest z tytułową zygotą: jest wierząca czy nie? I jak można to stwierdzić?
    • andrew2008 Ateistyczna zygota nie ma duxzy!! 14.03.08, 20:50
      Poronic wszystkie teistyczne zygoty!
    • andrew2008 Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 14.03.08, 20:53
      Tylko teistyczne zygoty zasluguja na zycie. Ateistyczne zygoty
      do kubla
      • europitek Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 01:45
        Jeśli patrzysz na daną zygotę (a nie jakieś jej idealistyczne wyobrażenie-symbol), to poczym poznajesz, że jest ona ateistyczna lub teistyczna?
        • mrzorba Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 08:48
          Tylko teistyczne zygoty maja dusze! ;)
          • europitek Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 10:45
            Ale czy np. widać to pod mikroskopem?
            • mrzorba Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 11:28
              Widac, ale tylko dla wierzacych naukowcow!
        • maynardd Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 21:16
          europitek napisał:

          > Jeśli patrzysz na daną zygotę (a nie jakieś jej idealistyczne wyobrażenie-symbo
          > l), to poczym poznajesz, że jest ona ateistyczna lub teistyczna?

          Chyba bierze na smak:)

          p.
          • andrew2008 Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 21:34
            Na smak zygoty? To ty swojej starej jezyk az do srodka macicy
            wkladasz?
            Wiedzialem manyard , ze perwert ateistyczny jestes ,ale zeby az tak?
            Fe, rzygam.
            • noweey777 Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 16.03.08, 12:56
              andrew2008 napisał:

              > Na smak zygoty? To ty swojej starej jezyk az do srodka macicy
              > wkladasz?

              A żebyś wiedział, mi religia nie zabrania.

              p.
      • maynardd Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 09:20
        andrew2008 napisał:

        > Tylko teistyczne zygoty zasluguja na zycie. Ateistyczne zygoty
        > do kubla
        Słuchaj świnio, bo miałem do ciebie nie pisać, ty powinieneś być wyszczany na
        kamień,a nie jakikolwiek człowiek. Ch.. z tego ,że jesteś teista,najważniejsze w
        tym wszystkim ,że w swoich słowach,jakże dalekich od słów mistrza, po prostu
        zapierasz się Boga! Jesteś zwykłym chamem i bydlakiem,a do tego prostakiem i
        niedouczonym durniem i tyle.
        • mrzorba Andrew2008 to wojujacy antyklerykal! 15.03.08, 09:51
          Mily maynardd. Nie denerwuj sie ekscesami "andrew2008". To przeciez
          jest wojujacy ateista i radykalny antyklerykal, ktory postanowil
          skompromitowac doszczetnie religie poprzez kompromitacje jej
          wyznawcow. Stad ten zajadly ton atakow "andrew2008", ktory ma na
          celu zochydzenie wszystkim, wszedzie i raz i na zawsze religii
          poprzez zochydzenie jej wyznawcow...
          • noweey777 Re: Andrew2008 to wojujacy antyklerykal! 16.03.08, 13:02
            mrzorba napisała:

            >zochydzenie

            zoHydzenie analfabeto.
        • madcio Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 11:51
          Nie karm trolla. :)
          • mrzorba Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 15.03.08, 12:11
            Ja nie karmie. Na posty andrew2008 nie odpowiadam juz od dawna...
        • born.again.atheist maynardd.. 15.03.08, 14:24
          .. nie daj sie zdeklasowac bylekomu...

          pl.youtube.com/watch?v=doYNBHE8Yes
        • noweey777 Re: Ateistyczne zygoty, czy zasluguja na zycie? 16.03.08, 13:06
          maynardd napisał:

          > andrew2008 napisał:
          >
          > > Tylko teistyczne zygoty zasluguja na zycie. Ateistyczne zygoty
          > > do kubla
          > Słuchaj świnio, bo miałem do ciebie nie pisać, ty powinieneś być wyszczany na
          > kamień,a nie jakikolwiek człowiek. Ch.. z tego ,że jesteś teista,najważniejsze
          > w
          > tym wszystkim ,że w swoich słowach,jakże dalekich od słów mistrza, po prostu
          > zapierasz się Boga! Jesteś zwykłym chamem i bydlakiem,a do tego prostakiem i
          > niedouczonym durniem i tyle.

          I kto to mówi, jeden z największych chamów usenetu!
          Tutaj cie odpowiednio podsumowano:
          www.teoriawszystkiego.fora.pl/linki-do-dyskusji-na-innych-forach,29/wejscie-nabukomba-na-pl-sci-biologia,61.html

    • qwardian Re: Czy zygota ma duszę? 15.03.08, 16:33
      To jest dobre pytanie i z pewnością chalenge dla katolików, do
      których sam należę. Ten sam dylemat tyczy się osób, które cierpią na
      zaawansowanego Alzchaimera, ludzi w śpiączce, osoby, które odmawiają
      samemu sobie życia. A więc rzeczywistość nie jest taka prosta,
      usłana różami, zostaliśmy poddani pewnemu jakby to nazwać testowi
      moralnemu.
      Religia to sprawa duszy, pojęcie zła i dobra i wreszcie życia. Na
      koniec czeka nas nagroda w postaci życia wiecznego. Ja również mam
      dylemat moralny, a jednak morderców zwyrodnialców obdzierałbym
      żywcem ze skóry, złodziejom obcinał ręce, a oszustom obcinał języki.
      Ciekawe jak to zostanie ocenione na sądzie ostatecznym. No więc
      ponieważ pytanie tyczyło się zygoty i jej duszy to przyjmuję że to
      nie jest pytanie tyczące nauki, a moralnośi. I z tego punktu
      odpowiadam, że to niewinne życie dopiero się tworzy, dajmy mu szansę
      żeby przetrwało i w trakcie życia potwierdziło, czy zasługuje na
      życie wieczne innymi słowy czy zda test, czy też nie, ono samo
      wkrótce będzie podlegać dylematom moralnym jak my.

      W ogóle to się dziwię, że ateista takie pytanie zadaje, komórka od
      momentu poczęcia ma skład genetyczny taki sam aż do śmierci i w
      sensie biologicznym jest organizmem ludzkim. Czyżby nauka
      ateistyczna zaczęła się zastanawiać nad duszą i momentem pojawienia
      się jej w człowieku. To trochę dziwne ale to jakiś postęp,
      przyznaję.
      • born.again.atheist Re: Czy zygota ma duszę? 15.03.08, 18:34
        Nie wiem jak jest w Polsce, ale czy wiesz, ze w katolickich szpitalach w USA,
        nie podaje sie ofiarom gwaltow emergency contraceptives. Rowniez farmaceuci
        odmawiaja sprzedazy tych srodkow jesli im to ze wzgledow religijnych nie
        odpowiada. Dlatego nie dziw sie takim pytaniom w wykonaniu ateistow, bo
        wierzenia innych odnosnie duszy zygoty, moga miec konkretny wplyw na ich zycie
        (chociaz nie powinny).
        • andrew2008 Re: Czy zygota ma duszę? 15.03.08, 18:59
          No i po co ta ateistyczna hucpa o duszy zygoty?
          Chodzi o bezwarunkowa zgode na aborcje.
          Chodzi o wykazanie, ze aborcja to cos w rodzaju odrobaczania albo
          usuniecia tasiemca.
          I nie pieprz mi o tym jak jest w USA bo pieprzysz klamstwa.
          Ja jestem MD i ja wiem a ty pieprzysz bzdury born again insect.
          • born.again.atheist Re: Czy zygota ma duszę? 15.03.08, 19:53
            www.nytimes.com/2007/02/04/opinion/CThospitals.html
            Zapominasz Pytio wszechwiedzaca, ze nie jestes lekarzem tylko pacjentem ..hm
            pamietasz

            Wracaj do szpitala Leos MD (Mangler Delusionist),

            Zatroskany,

            Napoleon, Cesarz
            • mrzorba Re: Czy zygota ma duszę? 16.03.08, 09:21
              Leos jest kobieta uwieziona w ciele mezczyzny, a wiec nie ma duszy...
          • maynardd wspomózmy naturalną aborcję. 16.03.08, 10:01
            andrew2008 napisał:

            > No i po co ta ateistyczna hucpa o duszy zygoty?
            > Chodzi o bezwarunkowa zgode na aborcje.
            > Chodzi o wykazanie, ze aborcja to cos w rodzaju odrobaczania albo
            > usuniecia tasiemca.
            > I nie pieprz mi o tym jak jest w USA bo pieprzysz klamstwa.
            > Ja jestem MD i ja wiem a ty pieprzysz bzdury born again insect.

            "Selekcja rozpoczyna się już na etapie
            produkcji
            komórek płciowych: jaj i plemników. Nie przypadkiem u człowieka
            jajo
            zapładnia jeden z setek milionów plemników: wszystkie mające
            poważniejsze wady genetycznie nie miały szansy przejść tej
            selekcji.
            Podobnie jest z pierwotnymi komórkami płciowymi kobiety, tyle że
            selekcja odbywa się praktycznie jeszcze w życiu płodowym kobiety,
            kiedy
            powstaje kilkaset milionów PKP, a w końcu zostaje ich kilkaset
            tysięcy.
            Potem w mniejszym stopniu selekcja powoduje, że tylko niektóre mogą
            stworzyć jajo gotowe do zapłodnienia.
            Kolejny etap selekcji odbywa się po zapłodnieniu, gdy organizm
            kobiety
            odrzuca (naturalna aborcja) płody z wadami genetycznymi (co ciekawsze,

            proces ten przestaje być efektywny u kobiet ok. 40tki, i z tego powodu
            w
            tym wieku znacznie rośnie prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z
            wadą -
            np. zespołem downa). "

            I my jako ludzie ,którzy coraz lepiej zaczynają rozumieć medycynę musimy zacząć
            wspomagać ten mało efektowny sposób umożliwiający naturalną aborcję.
            Aborcja-oczywiście nie w każdym przypadku-to zwykła medycyna. U niektórych
            zwierząt o odpowiedzi na środowisko, w którym brakuje tego roku pożywienia
            ,samice naturalnie poraniają płodu, lub są one rozpuszczane i samice się nimi
            żywią. Ptaki zabijają nadmiarową ilość potomstwa i ta selekcja zaczyna się już
            na poziomie jaja.
            Jak widzimy nie różnimy się zbytnio od naszych krewniaków,a Ty andrew zaślepiony
            religijnie nadmiernie sprawę upraszczasz. Powiedz mi językiem biologów ,co jest
            złego w usunięciu zygoty ,u której wykryto wady genetyczne np. zespół downa?
            -czy uważasz,że taka zygota cierpi gorsze katusze niż pózniejszy mutant?
            -Czy uważasz,że mutant z downem ma prawo żyć, tylko dlatego,że mutanty też są
            sświęte?

            pozdro.
          • maynardd wspomózmy naturalną aborcję..22q 16.03.08, 10:02
            andrew2008 napisał:

            > No i po co ta ateistyczna hucpa o duszy zygoty? .
            > Chodzi o bezwarunkowa zgode na aborcje.
            > Chodzi o wykazanie, ze aborcja to cos w rodzaju odrobaczania albo
            > usuniecia tasiemca.
            > I nie pieprz mi o tym jak jest w USA bo pieprzysz klamstwa.
            > Ja jestem MD i ja wiem a ty pieprzysz bzdury born again insect.

            "Selekcja rozpoczyna się już na etapie
            produkcji
            komórek płciowych: jaj i plemników. Nie przypadkiem u człowieka
            jajo
            zapładnia jeden z setek milionów plemników: wszystkie mające
            poważniejsze wady genetycznie nie miały szansy przejść tej
            selekcji.
            Podobnie jest z pierwotnymi komórkami płciowymi kobiety, tyle że
            selekcja odbywa się praktycznie jeszcze w życiu płodowym kobiety,
            kiedy
            powstaje kilkaset milionów PKP, a w końcu zostaje ich kilkaset
            tysięcy.
            Potem w mniejszym stopniu selekcja powoduje, że tylko niektóre mogą
            stworzyć jajo gotowe do zapłodnienia.
            Kolejny etap selekcji odbywa się po zapłodnieniu, gdy organizm
            kobiety
            odrzuca (naturalna aborcja) płody z wadami genetycznymi (co ciekawsze,

            proces ten przestaje być efektywny u kobiet ok. 40tki, i z tego powodu
            w
            tym wieku znacznie rośnie prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z
            wadą -
            np. zespołem downa). "

            I my jako ludzie ,którzy coraz lepiej zaczynają rozumieć medycynę musimy zacząć
            wspomagać ten mało efektowny sposób umożliwiający naturalną aborcję.
            Aborcja-oczywiście nie w każdym przypadku-to zwykła medycyna. U niektórych
            zwierząt o odpowiedzi na środowisko, w którym brakuje tego roku pożywienia
            ,samice naturalnie poraniają płodu, lub są one rozpuszczane i samice się nimi
            żywią. Ptaki zabijają nadmiarową ilość potomstwa i ta selekcja zaczyna się już
            na poziomie jaja.
            Jak widzimy nie różnimy się zbytnio od naszych krewniaków,a Ty andrew zaślepiony
            religijnie nadmiernie sprawę upraszczasz. Powiedz mi językiem biologów ,co jest
            złego w usunięciu zygoty ,u której wykryto wady genetyczne np. zespół downa?
            -czy uważasz,że taka zygota cierpi gorsze katusze niż pózniejszy mutant?
            -Czy uważasz,że mutant z downem ma prawo żyć, tylko dlatego,że mutanty też są
            sświęte?

            pozdro.
            • mrzorba Re: wspomózmy naturalną aborcję..22q 16.03.08, 11:27
              Nie karm trolla andrew2008!
            • noweey777 Re: wspomózmy naturalną aborcję..22q 16.03.08, 12:58
              Wiedziałem,że jesteś zwyrodnialcem,ale że aż takim , to się nie spodziewałem!!!

              bez pozdrowień.
              • mrzorba Re: wspomózmy naturalną aborcję..22q 17.03.08, 17:21
                Ze jestem za prawami plemnikow do zycia, to znaczy, ze jestem
                zwyrodnialcem?
        • mrzorba Re: Czy zygota ma duszę? 16.03.08, 09:19
          Dziwne, bo jak zygota jest zenska, to nie ma przeciez duszy!
          • agnieszka12341 Re: Czy zygota ma duszę? 03.04.08, 23:55
            Zygota to zygota, nie jest meska ani zenska. Ma caly czas pol
            duszy - polowke OD PLEMNIKA! Pozniej o plci i duchowosci decyduje
            testosteron, dlatego mezczyzni sa tacy wrazliwi, delikatni, pelni
            empatii. Dodam dla przypomnienia, ze to wszytsko dzieje sie w ciele
            bezdusznej kobiety. TA TEORIA JEST PRAWDIWA I DLATEGO NIKT NIGDY NIE
            UDOWODNI ISTNIENIA DUSZY!!!
      • mrzorba Re: Czy zygota ma duszę? 16.03.08, 09:19
        Ma, ale tylko meska zygota (kobieca nie ma duszy, stad kobieta nie
        moze otrzymac swiecen kaplanskich). A ta dusza zygoty pochodzi od
        duszy plemnika!
      • madcio Re: Czy zygota ma duszę? 16.03.08, 17:16
        > W ogóle to się dziwię, że ateista takie pytanie zadaje, komórka od
        > momentu poczęcia ma skład genetyczny taki sam aż do śmierci i w
        > sensie biologicznym jest organizmem ludzkim.
        Jeśli dla ciebie jedynym kryterium jest kod genetycnzy, w takim wypadku
        codziennie jestem mordercą milionów. Komórki naskórka, włosy, komórki krwi,
        apoptoza...

        Dla mnie kryterium jest obecność dostatecznie rozwiniętego umysłu. Oczywiscie,
        wymaga to definicji, co znaczy "dostatecznie rozwinięty", ale jednego jestem
        pewien. Że 4 komórki na krzyż żadnego umysłu mieć nie mogą, a co za tym
        idzie,nie są człowiekiem w tym samym sensie co płód tuż przed urodzneiem.
    • qwardian Re: Czy zygota ma duszę? 16.03.08, 18:00
      maynardd 16.03.08, 10:02 Odpowiedz andrew2008 napisał:

      >co jest złego w usunięciu zygoty ,u której wykryto wady genetyczne
      >np. zespół downa?

      Jest obecnie znanych 2400 wad genetycznych, które są zagrożeniem dla
      ludzkości, ponieważ genetycznie przechodzą na kolejne pokolenia.
      Grupą, która stanowi największe zagrożenie dla ludzkości stanowi
      etniczna grupa żydowska, wśród której choroba zwana Tay Sachs
      Disease oraz Gaucher disease są prawdziwą bombą z tlącym się lontem.
      Dlatego w pewnym sensie nie możnaby odmówić Hitlerowi pewnej
      prawidłowości w ocenianiu sprawności organizmu poszczególnych grup
      narodowościowych, bo rzeczywiście badania dają wyniki brutalnie
      bezlitosne. Tak, bez Adolfa Hitlera w Europie mielibyśmy dzisiaj do
      czynienia z kryzysem w służbie zdrowia. Szczególnie Tay Sachs jest
      bardzo niebezpieczny i dewastujący dla organizmu. Czy społeczności
      żydowskiej powinno się zakazać stosunków, lub pozbawić ich organów,
      albo zamknąć ich w odosobnieniu, lub zneutralizować na zawsze,
      trudno o odpowiedź, ale każde z powyższych jest z biologicznego
      punktu widzenia prawidłowe i racjonalne.
      • kala.fior Heil Qwardian ! 16.03.08, 18:21
        Problem jest gorszy niż przypuszczasz:

        WHO IS AT RISK?

        Tay-Sachs carriers are found most frequently among families of eastern European
        Jewish descent (Ashkenazi Jews). In the United States today, approximately one
        in every 27 Jews is a Tay-Sachs carrier.

        Among Jews of Sephardic origin and in the general, non-Jewish population, the
        carrier rate is about one in 250. There are certain exceptions. French-Canadian
        and the Cajun community of Louisiana have the same carrier rate as Ashkenazi
        Jews, one in 27. Also, individuals with ancestry from Ireland are at increased
        risk for the Tay-Sachs gene. Current research indicates that among Irish
        Americans, the carrier rate is about one in 50.

        Tymczasem frekwencja Tay-Sachsa bardzo spadła dzięki analizom genetycznym
        przyszłych rodziców.
        • qwardian Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 19:13
          Widzę, że temat zainteresował Ciebie. Z pewnością czeka Ciebie kilka
          innych niespodzianek niezwiązanych z geometrycznym postępem Tay Sachs

          Jewish Genetic Diseases
          Last Update: October 16, 2007
          Family Tree DNA: Genetic Testing Service
          Get genetically tested to discover your relationship to other
          families, other Jews, and other ethnic groups

          Studies on Jewish genetic diseases
          (with special attention on studies that help to confirm Jewish
          origins, relationships, and migrations)
          Laurie J. Ozelius, Geetha Senthil, R. Saunders-Pullman, E. Ohmann,
          et al., "LRRK2 G2019S as a Cause of Parkinson's Disease in Ashkenazi
          Jews." The New England Journal of Medicine 354:4 (January 26, 2006):
          424-425. Excerpts:

          "... We screened 120 unrelated Ashkenazi Jewish patients with
          Parkinson's disease ... Ancestry was determined according to the
          patients' self-descriptions, and all but one patient (who reported
          being 50 percent Sephardic) reported that both parents were
          Ashkenazic. ... Among 120 Ashkenazi Jewish patients with Parkinson's
          disease, the LRRK2 G2019S mutation was detected in 22 (18.3 percent;
          95 percent confidence interval, 11.9 to 26.4 percent). ... These
          rates are 15 to 20 times as high as those in most prior reports
          involving European subjects. ... A common founder mutation has been
          reported in the European and North African populations. We evaluated
          allelic association at individual markers surrounding and within the
          LRRK2 gene. For six of the seven markers, the associated allele was
          the same as reported for the common European-North African
          haplotype, indicating a common ancestral origin. The apparently high
          frequency among North African patients with Parkinson's disease and
          controls, particularly those of Arab ancestry as well as among
          Ashkenazi Jewish subjects as shown here, suggests a likely Middle
          Eastern origin for the G2019S mutation. It also establishes once
          again the Middle Eastern origin of Ashkenazim."
          Cyrus P. Zabetian, Carolyn M. Hutter, Dora Yearout, Alexis N. Lopez,
          Stewart A. Factor, Alida Griffith, Berta C. Leis, Thomas D. Bird,
          John G. Nutt, Donald S. Higgins, John W. Roberts, Denise M. Kay,
          Karen L. Edwards, Ali Samii, and Haydeh Payami. "LRRK2 G2019S in
          Families with Parkinson Disease Who Originated from Europe and the
          Middle East: Evidence of Two Distinct Founding Events Beginning Two
          Millennia Ago." American Journal of Human Genetics 79 (2006): 752-
          758. Abstract:

          "The leucine-rich repeat kinase 2 (LRRK2) G2019S mutation is the
          most common genetic determinant of Parkinson disease (PD) identified
          to date. It accounts for 1-7% of PD in patients of European origin
          and 20-40% in Ashkenazi Jews and North African Arabs with PD.
          Previous studies concluded that patients from these populations all
          shared a common Middle Eastern founder who lived in the 13th
          century. We tested this hypothesis by genotyping 25 microsatellite
          and single-nucleotide-polymorphism markers in 22 families with
          G2019S and observed two distinct haplotypes. Haplotype 1 was present
          in 19 families of Ashkenazi Jewish and European ancestry, whereas
          haplotype 2 occurred in three European American families. Using a
          maximum-likelihood method, we estimated that the families with
          haplotype 1 shared a common ancestor 2,250 (95% confidence interval
          1,650-3,120) years ago, whereas those with haplotype 2 appeared to
          share a more recent founder. Our data suggest two separate founding
          events for G2019S in these populations, beginning at a time that
          coincides with the Jewish Diasporas."
          Talia Bloch. "One Big, Happy Family: Litvaks and Galitzianers, Lay
          Down Your Arms; Science Finds Unity in the Jewish Gene Pool." The
          Forward (August 22, 2007). Excerpt:

          "About a year ago, researchers at several American labs noticed that
          one particular mutation for Parkinson's
          • qwardian Re: Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 19:19
            or encompassing the Khazar empire (which probably incorporated many
            of the Jews remaining in that area after the Babylonian captivity).
            In fact, the Khazars were a Turkic people, and it would be of
            interest to look for this genetic mutation in contemporary Turks
            with the clinical signs and symptoms of familial Mediterranean
            fever."
            9. Eisenberg S, Aksentijevich I, Deng Z, Kastner DL, Matzner Y.
            Diagnosis of familial Mediterranean fever by a molecular genetics
            method. Ann Intern Med. 1998;129:539-42.
            Letters in response to Ehrlich's article were published in the May
            4, 1999 issue on pages 780-781.
            Shlomit Eisenberg, Ivona Aksentijevich, Zuoming Deng, Daniel L.
            Kastner, and Yaacov Matzner. "Diagnosis of Familial Mediterranean
            Fever by a Molecular Genetics Method." Annals of Internal Medicine
            129:7 (October 1, 1998): 539-542. Excerpt:

            "Familial Mediterranean fever, or recurrent polyserositis, is a
            recessively inherited disorder that affects Sephardic Jews, Turks,
            Armenians, and Arabs."
            N. Stoffman, N. Magal, T. Shohat, M. Shohat, R. Lotan, S. Koman, A.
            Oron, Y. Danon, G. J. Halpern, Y. Lifshitz. "Higher than expected
            carrier rates for familial Mediterranean fever in various Jewish
            ethnic groups." European Journal of Human Genetics 8(4) (April
            2000): 307-310.

            The International FMF Consortium. "Ancient Missense Mutations in a
            New Member of the RoRet Gene Family are Likely to Cause Familial
            Mediterranean Fever." Cell 90 (August 22, 1997): 797-807. Abstract
            excerpt:

            Haplotype and mutational analyses disclosed ancestral relationships
            among carrier chromosomes in populations that have been separated
            for centuries.
            R. Loewenthal, Y. Slomov, M.F. Gonzalez-Escribano, I. Goldberg, M.
            Korostishevsky, S. Brenner, A. Nuez-Roldan, J.S. Conejo-Mir, E.
            Gazit. "Common ancestral origin of pemphigus vulgaris in Jews and
            Spaniards: a study using microsatellite markers." Tissue Antigens
            63:4 (April 2004): 326-334. Abstract excerpts:

            "Pemphigus is a group of autoimmune blistering diseases of the skin
            and mucous membranes. ... Studies showed that the associated HLA
            haplotype in Jewish pemphigus vulgaris (PV) patients is HLA-B38,
            DRB1*0402, and DQB1*0302; or HLA-B35, DRB1*0402, and DQB1*0302.
            Similar associations with class II genes were found in Spanish non-
            Jewish PV patients. As Jews lived in Spain for hundreds of years and
            many converted to Christianity, the presence of the same HLA
            haplotype in the Jewish and Spanish PV suggests that they may share
            the same founder. ... The distance between the two PV cohorts is
            relatively short, but the distance between the Jewish patients and
            the Jewish controls is greater compared to the distance between
            Spanish patients and Spanish controls. In both PV populations, the
            same microsatellite haplotypes in addition to a common class II
            haplotype were found, suggesting that both patient populations
            originated from the same genetic stock and, therefore, share the
            same ancestral disease gene."
            N. Mobini, E.J. Yunis, C.A. Alper, J.J. Yunis, J.C. Delgado, D.E.
            Yunis, A. Firooz, Y. Dowlati, K. Bahar, P.K. Gregersen, A.R.
            Ahmed. "Identical MHC markers in non-Jewish Iranian and Ashkenazi
            Jewish patients with pemphigus vulgaris: possible common central
            Asian ancestral origin." Human Immunology 57:1 (September 15, 1997):
            62-67. Abstract:

            "Previous studies showed that almost all Ashkenazi Jewish patients
            with pemphigus vulgaris carried the extended haplotype [HLA-B38,
            SC21, DRB1*0402, DQB1*0302] or [HLA-B35, SC31, DRB1*0402, DQB1*0302]
            or class II fragments of them. Non-Jewish patients carried [HLA-B55,
            SB45, DRB1*1401, DQB1*0503] or its class II fragments. In the
            present study of 20 Iranian patients with pemphigus vulgaris, 17
            were found to carry DRB1*0402, DQB1*0302 haplotypes, also found
            among normal Iranian haplotypes and the same as that of the Jews.
            These findings suggest that the pemphigus MHC susceptibility gene
            among Iranians derived from the same ancestor as that in the
            Ashkenazim. The ancient Jews were under Persian domination from 500
            B.C. until 300 B.C. and in the 8th century A.D., a Tataric people
            living in the kingdom of Khazar on the Western shore of the Caspian
            Sea and the Northern shore of the Black Sea, near Persia, converted
            to Judaism, providing possible opportunities for gene mixing in two
            populations that are distinct and separate today."
            Nicholas Wade. "Gene From Mideast Ancestor May Link 4 Disparate
            Peoples" The New York Times (August 22, 1997): A19. Excerpts:

            "...there lived a person who bequeathed a particular gene to many
            present-day descendants... They include Jews, Arabs, [Anatolian]
            Turks and Armenians. The gene, a variant of a gene that controls
            fever, has come to light because it causes an unusual disease called
            familial Mediterranean fever in individuals who inherit a copy from
            both parents. The gene's presence among a surprising group of
            populations hints at the rich archeology that lies buried in the
            human genome, once geneticists and historians have learned how to
            interpret it... For example, the variant form of the gene found in
            North African Jews, Iraqi Jews and Armenians is the same, carrying
            both the same mutation and a pattern of 11 other genetic changes,
            all harmless... A second variant form of the gene, according to the
            American team, is shared by Iraqi Jews, Ashkenazi Jews, the Moslem
            Druze sect and Armenians. The two variants are similar and probably
            derive from the same founder... He also noted that the variant fever
            gene established a common genetic lineage between Ashkenazi Jews and
            Iraqi Jews."
            J. Siegel. "Researchers Discover Gene in Familial Mediterranean
            Fever." Canadian Jewish News (October 1, 1997): 57.

            William Kavesh. "Jewish Genetic Diseases." In The Second Jewish
            Catalog, eds. Sharon Strassfeld and Michael Strassfeld (JPS, 1976).
            Excerpt from p. 57:

            "Among non-Ashkenazic Jews, a number of diseases occur with
            increased frequency, Familial Mediterranean fever is a relatively
            rare condition afflicting Arabs, Armenians, and Sephardic Jews with
            periodic episodes of fever, abdominal and chest pains, and
            arthritis. How it came to affect these three groups is a question
            whose answer might provide an incentive to peace in the Middle
            East."
            G. A. Diaz, B. D. Gelb, Neil Risch, T. G. Nygaard, A. Frisch, I. J.
            Cohen, C. S. Miranda, O. Amaral, I. Maire, L. Poenaru, C. Caillaud,
            M. Weizberg, P. Mistry, and R. J. Desnick. "Gaucher Disease: The
            Origins of the Ashkenazi Jewish N370S and 84GG Acid beta-Glucosidase
            Mutations." American Journal of Human Genetics 66:6 (June 2000):
            1821-1832. Gaucher Disease is found among Ashkenazic Jews as well as
            some Europeans (e.g., Portuguese Christians and German Christians).

            Neil Risch, D. de Leon, L. Ozelius, P. Kramer, L. Almasy, B. Singer,
            S. Fahn, et al. "Genetic analysis of idiopathic torsion in Ashkenazi
            Jews and their recent descent from a small founder population."
            Nature Genetics 9 (February 1995): 152-159.

            Amos Frisch, Roberto Colombo, Elena Michaelovsky, Mazal Karpati,
            Boleslaw Goldman, and Leah Peleg. "Origin and spread of the
            1278insTATC mutation causing Tay-Sachs disease in Ashkenazi Jews:
            genetic drift as a robust and parsimonious hypothesis." Human
            Genetics 114:4 (March 2004): 366-376. Abstract:

            "The 1278insTATC is the most prevalent Beta-hexosaminidase A (HEXA)
            gene mutation causing Tay-Sachs disease (TSD), one of the four
            lysosomal storage diseases (LSDs) occurring at elevated frequencies
            among Ashkenazi Jews (AJs). To investigate the genetic history of
            this mutation in the AJ population, a conserved haplotype
            (D15S981:175-D15S131:240-D15S1050:284-D15S197:144-D15S188:418) was
            identified in 1278insTATC chromosomes from 55 unrelated AJ
            individuals (15 homozygotes and 40 heterozygotes fo
            • qwardian Re: Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 19:23
              identified in 1278insTATC chromosomes from 55 unrelated AJ
              individuals (15 homozygotes and 40 heterozygotes for the TSD
              mutation), suggesting the occurrence of a common founder. When two
              methods were used for analysis of linkage disequilibrium (LD)
              between flanking polymorphic markers and the disease locus and for
              the study of the decay of LD over time, the estimated age of the
              insertion was found to be 40+/-12 generations (95% confidence
              interval: 30-50 generations), so that the most recent common
              ancestor of the mutation-bearing chromosomes would date to the 8th-
              9th century. This corresponds with the demographic expansion of AJs
              in central Europe, following the founding of the Ashkenaz settlement
              in the early Middle Ages. The results are consistent with the
              geographic distribution of the main TSD mutation, 1278insTATC being
              more common in central Europe, and with the coalescent times of
              mutations causing two other LSDs, Gaucher disease and mucolipidosis
              type IV. Evidence for the absence of a determinant positive
              selection (heterozygote advantage) over the mutation is provided by
              a comparison between the estimated age of 1278insTATC and the
              probability of the current AJ frequency of the mutant allele as a
              function of its age, calculated by use of a branching-process model.
              Therefore, the founder effect in a rapidly expanding population
              arising from a bottleneck provides a robust parsimonious hypothesis
              explaining the spread of 1278insTATC-linked TSD in AJ individuals."
              Gloria M. Petersen, Jerome I. Rotter, Rita M. Cantor, L. Leigh
              Field, Susan Greenwald, Joyce S. T. Lim, Chitra Roy, Victor
              Schoenfeld, J. Alexander Lowden, and Michael Kaback. "The Tay-Sachs
              Disease Gene in North American Jewish Populations: Geographic
              Variations and Origin." American Journal of Human Genetics 35
              (1983): 1258-1269. Summary:

              Tay-Sachs disease is found in a high frequency among Hungarian Jews.
              The geneticists Petersen et al. mention the possibility that the
              Hungarian Jews are descended from the Khazars, and allege that their
              data support this contention. Separately from this article, it came
              to my attention years ago that a scientist at a conference in Israel
              also proposed that Tay-Sachs came from the Khazars, though I have no
              details on this other scientist's research. But if Tay-Sachs comes
              from Khazars then why would Austrian Jews have a greater percentage
              of it than Hungarian Jews? Daniel Friedman suggests this is from a
              founder effect that may have nothing to do with Khazars. Excerpts
              from Petersen et al.:
              "Relative to Jews of Polish and Russian origins, there was at least
              a twofold increase in the TSD carrier frequency in Jews of Austrian,
              Hungarian, and Czechoslovakian origins (P < .005). These findings
              suggest that the TSD gene proliferated among the antecedents of
              modern Ashkenazi Jewry after the Second Diaspora (70 A.D.) and
              before their major migrations to regions of Poland and Russia
              (before 1100 A.D.).... Our study was conducted (1) to obtain an
              estimate of the Jewish TSD heterozygote frequency and its ancestral
              variation by direct count of individuals screened for Tay-Sachs
              disease, and (2) to test the hypothesis of a Polish-Russian origin
              of the TSD gene in the Jewish population by estimating TSD
              heterozygote frequencies by European country of origin.... Based on
              direct assessment, we determined the overall TSD carrier frequency
              in the Jews tested to be .0324 with a standard error of +/- .0008,
              giving a 95% confidence interval of (.0308, .0340)... With the data
              sorted by individual countries of origin for all of Europe (see
              table 2 and fig. 1), the TSD carrier frequencies are significantly
              higher for Austria (.1092), Czechoslovakia (.0853), and Hungary
              (.0723), rather than for Poland (.0343), Russia (.0335), or Germany
              (.0269). In addition, further tests of difference in proportion
              indicate that the TSD carrier frequency of the
              Austria/Czechoslovakia/Hungary region (obtained by combining the
              results from individual countries) differs significantly from the
              frequencies both of the Polish/Russia region and of Germany (P
              < .0001)... [A]s an independent second test, we computed the
              frequency in those groups of individuals who indicated as their
              origin a mixture of these countries. None of these individuals was
              included in the above single-country-of-origin analysis. Table 3
              shows that the group fo mixed origin from the
              Austria/Hungary/Czechoslovakia region has a TSD carrier frequency
              (.0928) significantly higher than that of any group of mixed origins
              from Poland, Russia, or Germany (.0278-.0369). Data from an
              independent TSD screening program in Canada also show a higher
              carrier frequency in Jews who had originated from Middle Europe
              relative to Poland and Russia (table 4).... There are several
              important implications of this observation.... Third, the Khazar
              people, a Turkic tribe that lived to the north of the Caucasus
              Mountains from 400 to 1200 A.D. and who converted to Judaism during
              this period, have been suggested by Neel [5] (based on Koestler's
              hypothesis [38]) as a possible source of the TSD 'private
              polymorphism' for the Ashkenazic Jewish population. There is
              historical evidence of specific migrations of Khazars to Magyar
              territory (including present-day Hungary). Our results are
              consistent with this possibility. Further, Lowden, in analyzing the
              high TSD gene frequency among Canadian Jews of Polish-Russian
              origin, observed that the Russian Jews in his study tended to come
              from southern Russia [25]."
              5. NEEL JV: History and the Tay-Sachs allele, in Genetic Diseases
              among Ashkenazi Jews, edited by GOODMAN RM, MOTULSKY AG, New York,
              Raven Press, 1979, pp 285-299
              25. LOWDEN JA: Tay-Sachs screening and prevention: the Canadian
              experience, in Tay-Sachs Disease: Screening and Prevention, edited
              by KABACK MM, RIMOIN DL, O'BRIEN JS, New York, Alan R. Liss, 1977,
              pp 37-46
              38. KOESTLER AC: The Thirteenth Tribe. New York, Random House, 1976

              James V. Neel. "History and the Tay-Sachs allele", in Genetic
              Diseases among Ashkenazi Jews, eds. Richard M. Goodman and Arno G.
              Motulsky (New York, 1979), pages 285-299. Excerpt from page 297:

              "The Khazars are the one identified group in European history who
              might have contributed the TSD allele in the necessary numbers to
              Ashkenazim."
              Jared Diamond. "Curse and Blessing of the Ghetto." Discover Magazine
              12[3] (March 1991): 60-61. Excerpts:

              "As a second possibility, the Ashkenazim might have acquired the Tay-
              Sachs gene from some other people who already had the gene at high
              frequency. Arthur Koestler's controversial book The Thirteenth
              Tribe, for example, popularized the view that the Ashkenazim are
              really not a Semitic people but are instead descended from the
              Khazar, a Turkic tribe whose rulers converted to Judaism in the
              eighth century. Could the Khazar have brought the Tay-Sachs gene to
              Eastern Europe? This speculation makes good romantic reading, but
              there is no good evidence to support it. Moreover, it fails to
              explain why deaths of Tay-Sachs children didn't eliminate the gene
              by natural selection in the past 1,200 years, nor how the Khazar
              acquired high frequencies of the gene in the first place."
              Philip Evans. "Some of My Best Friends are Khazars." World Medicine
              12 (June 15, 1977): 85-86. Suggests that Ashkenazic genetic diseases
              like Tay-Sachs may have derived from the Khazars.

              Megan Goldin. "Geneticists Study Jewish Genes for Disease Clues."
              Reuters (December 16, 2001). Excerpts:

              "``The population of Ashkenazi Jews is relatively homogenous which
              facilitates gene discovery,'' said Ariel Darvasi,
              • qwardian Re: Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 19:26
                "``The population of Ashkenazi Jews is relatively homogenous which
                facilitates gene discovery,'' said Ariel Darvasi, IDgene's president
                and a geneticist at Jerusalem's Hebrew University.... The
                forefathers of the Ashkenazi community began to settle in parts of
                Europe during the Roman Empire... They moved to Spain, France, Italy
                and other Mediterranean basin countries, but spread over the
                centuries to the Rhineland in Germany, Poland and Russia. Frequent
                persecution kept their numbers small. Modern Ashkenazi Jews are
                believed to descend from about 1,500 Jewish families dating back to
                the 14th century. But Darvasi said the forefathers of today's
                Ashkenazis came from an even smaller gene pool. Darvasi said ``maybe
                500 families were really the source of the total (Ashkenazi)
                population today...probably in the order of 100 independent
                chromosomes,'' because they enjoyed better nutrition and had lower
                infant mortality rates than less affluent Jews.... For religious and
                historical reasons, most Ashkenazi Jews married within their
                community, a phenomena that Darvasi said shows up in the Ashkenazi
                genes he studies which tend to have a high degree of similarity."
                Stanford University Medical Center. "Stanford Research Points To
                Chance As Cause Of Genetic Diseases In Ashkenazi Jews." Press
                Release. February 28, 2003. Excerpts:

                "It just happened that those who founded the Ashkenazi Jewish
                population had disease mutations and passed them along to their
                children. Because Ashkenazi Jews tend to marry within their own
                population, those mutations remained common.... He [Dr. Neil Risch
                of Stanford University Medical Center, working with colleagues]
                found three points in time when mutations entered the population.
                One mutation has been in the Jewish population for 120 generations -
                around the time that the Jewish people formed a distinct population
                in the Middle East. This mutation causes a type of hemophilia called
                Factor 11 deficiency type II. The majority of the mutations -
                including all of the mutations in lysosomal storage genes - entered
                the population when the Ashkenazi Jews formed a coherent group about
                50 generations ago. The final mutations cropped up in the Lithuanian
                Ashkenazi Jews about 12 generations ago."
                Lauren John. "Genetic Diseases in Ashkenazi Jews." GeneticHealth.com
                (2000). Excerpts:

                "Scholars disagree about how the Jews, living for thousands of years
                in the Middle East, first arrived in Eastern Europe.... Stanford
                University geneticist Neil Risch explains the range of genetic
                diseases unique to the Ashkenazi Jewish population by theorizing
                that most of today's Ashkenazi Jews descend from a group of perhaps
                only a few thousand people
                • qwardian Re: Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 19:29
                  Dr. Risch studies the mutated genes that cause some of the diseases
                  commonly found in the Ashkenazi Jewish population. In 1995, he and a
                  team of other researchers investigated the history of idiopathic
                  torsion dystonia, a movement disorder that affects the Jewish
                  population at a much higher frequency than it does any gentile
                  population. Using the family history of his patients and a dating
                  technique called linkage disequilibrium analysis, Dr. Risch
                  determined that the mutation arose less than four centuries ago in
                  present-day Lithuania and Byelorussia. In the paper, Dr. Risch notes
                  that the mutation 'first appeared approximately 350 years ago ...
                  [and] that the carriers preferentially originate from the northern
                  part of the historic Jewish Pale of settlement.' The fast
                  proliferation of the disease, Dr. Risch argues, can be explained by
                  the migratory patterns of the population. 'Our data from that
                  study,' he said, 'suggests that there was a 'bottleneck' during the
                  period of time that the Ashkenazi Jews went into Lithuania.... It
                  could either be that the mutation first arose at that time, or, more
                  likely, that it was carried by somebody who, by chance, had a lot of
                  children.' Accepting the latter scenario, Dr. Risch rejects the
                  possibility that the Khazar migration could have brought the
                  mutation - which, according to Dr. Risch's study, now exists at a
                  frequency 'between 1 in 6,000 to 1 in 2,000 in Ashkenazi Jews' - in
                  the population. 'I'm not sure I would make that argument,' Dr. Risch
                  said. 'The timing is wrong. The mutation that causes torsion
                  dystonia entered the Ashkenazi population 400 or 500 years ago at
                  the most, rather than the much earlier time that the Khazars
                  probably migrated.' Dr. Risch's more recent work in the field
                  provides further evidence in support of the traditional theory of
                  Jewish history. In a study published in April of last year, Dr.
                  Risch and another team of researchers analyzed two mutations that
                  cause Gaucher disease, a storage disorder that is more widespread in
                  the Jewish population than is dystonia. Finding that the mutations
                  had a longer history than that which causes dystonia, Dr. Risch also
                  noted that the disease is not restricted to the Jewish
                  population. 'We dated one mutation to the period of time that the
                  Ashkenazi population probably first coalesced as a distinct group,
                  1,100 or 1,200 years ago,' Dr. Risch said. 'We also have evidence
                  that the other mutation actually predates the formation of the
                  Ashkenazi Jews because it exists in non-Jews also. It has a
                  reasonable frequency in the Portuguese community and exists in many
                  Caucasian groups.' To Dr. Risch, these facts place the antecedents
                  of today's Ashkenazi Jewish population in Central Europe, and not
                  Khazaria, during the Middle Ages. 'My interpretation is that this
                  evidence is more in line with the founding of the Ashkenazi
                  population in Central Europe,' he said. 'The Khazar contribution to
                  the Ashkenazi gene pool is probably not that significant.' Dr. Harry
                  Ostrer, a researcher in the Department of Genetics at New York
                  University Medical School, contends that the Ashkenazi Jewish
                  population is undoubtedly closer to other Jewish populations, at
                  least genetically, than it is to non-Jewish groups outside the
                  Middle East.... Another finding of Dr. Ostrer's study is that while
                  the Ashkenazi Jews are not very close genetically to European
                  gentiles, they are genetically close to some Arab groups.
                  Reinforcing this evidence is a study by Aravinda Chakravarti,
                  director of the McKusick-Nathans Institute of Genetic Medicine at
                  Johns Hopkins University, who found that a certain genetic mutation
                  causing deafness, DFNB1, affects Jews, Palestinians and other groups
                  of the Mediterranean."
                  A letter in response to David Pollack's article was published in
                  Forward's August 31, 2001 issue.
                  In the January 22, 1998 issue of the Northern California Jewish
                  Bulletin, Dr. Risch was quoted as saying: "Several studies have
                  shown that Ashkenazi Jews have a unique genetic make-up."
                  • kala.fior Re: Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 20:02
                    Zaszokowały mnie twoje eugenistyczne zapędy nie z tego wieku, zresztą pleciesz
                    takie bzdurki ze nawet nie chce mi się tego demontować.

                    Wskazałem ci tylko ze jest wiele grup etnicznych z ryzykiem felerów genetycznych
                    i ze twój program powinien mieć większą skale.

                    "Szczególnie Tay Sachs jest
                    bardzo niebezpieczny i dewastujący dla organizmu. Czy społeczności
                    żydowskiej powinno się zakazać stosunków, lub pozbawić ich organów,
                    albo zamknąć ich w odosobnieniu, lub zneutralizować na zawsze,
                    trudno o odpowiedź, ale każde z powyższych jest z biologicznego
                    punktu widzenia prawidłowe i racjonalne."
                    • qwardian Re: Heil Hitler Kalafiorze, 16.03.08, 20:33
                      > Zaszokowały mnie twoje eugenistyczne zapędy nie z tego wieku...

                      Przyjacielu, Kalaforze, masz na myśli wyrzuty sumienia. A co to
                      takiego w nauce? Dusza, cierpienie, człowieczeństwo, przestań mnie
                      rozśmieszać. Masz Gauchera, lub Tay Sachs, otwieram twoją czaszkę i
                      konsumuję Twój parujący świeży mózg. Problem z głowy, to 21 wiek
                      brachu, nie przejmuj się, tu nic się nie zmarnuje. You get my drift?
                      • qwardian Kalafiorze ... 16.03.08, 21:11
                        Czy obiecasz, że nie będziesz mnie kopał podczas spożywania.

                        OK, to są jedyne argumenty na ateistów. Nic innego nie przemawia.
                        Gdzieś tam jakieś wieko jest przymknięte i nic nie przenika. Chcesz
                        ateizmu masz skrajny ateizm, lubisz go, przyjdą po ciebie wcześniej
                        czy później. Tak było w Sojuzie i tak będzie w kolejnym Sojuzie.
                        • szatan_1 Re: Kalafiorze ... 04.04.08, 15:14
                          No nie wytrzymam! Co za bzdury Ty pleciesz? Quasi-katolik! Nie wiem, czy wiesz,
                          że KK (Kościół Katolicki) twierdzi, że człowiek, każdy!, jest ze swej natury
                          "homo moralis"!! Jestem ateistą i nie mam zamiaru morować ludzi! Jestem
                          pacyfistą! Nie wkładaj mi do głowy swoich chorych pomysłów! Nie zapominaj że KK
                          ma na rękach więcej krwi niż ateiści! Więc uważaj, co mówisz, bo nie masz prawa
                          mnie pouczać, skoro wspierasz organizację, która wyrosła na cierpieniu i
                          śmierci niewinnych!!
                          • pushbush ales ty glupi szatan , dlatego przegrywasz 04.04.08, 17:57
                            Szatan durniu, przeciez ty nie jestes ateista.
                            Szatan ma wiecej niz wiare w Boga. Sztan ma PEWNOSC istnienia Boga.
                            Przeciez Bog z Nieba wykopal szatana i napewno czujesz na swej dupie
                            szatanskiej bolesny kopniak Boga.
                            Cienki jestes Szatan. Gowno znaczysz i gowno mozesz.
                            • szatan_1 Re: ales ty glupi szatan , dlatego przegrywasz 06.04.08, 10:43
                              Szatan jest symbolem buntu, a bóg - symbolem podległości. Szatan jest dynamiczny
                              - bóg jest stagnacją. A ostatecznym buntem jest odrzucenie boga, Wielkiego
                              Tyrana. :) Tak się to przedstawia na płaszczyźnie symbolicznej, ale rozumiem, że
                              Ci to obce, bo zapewne za trudne :) Co i tak nie zmienia tego, że nie życzę
                              sobie wkładania mi w usta i do głowy tego co nie powiedziałem i nie myślę!!
                              Osoby wierzące nie potrafią zrozumieć, że ateiści także są osobami moralnymi,
                              podejrzewam nawet, że głębiej niż wierzący. Muszą po prostu ŚWIADOMIE dokonywać
                              wyborów, a nie cedować odpowiedzialność za siebie na boga!!
                              • senlect Szatan i Ateizm gora! ;) 06.04.08, 15:05
                                szatan_1 napisał:
                                Szatan jest symbolem buntu, a bóg - symbolem podległości. Szatan
                                jest dynamiczny - bóg jest stagnacją. A ostatecznym buntem jest
                                odrzucenie boga, Wielkiego Tyrana. :) Tak się to przedstawia na
                                płaszczyźnie symbolicznej, ale rozumiem, że Ci to obce, bo zapewne
                                za trudne :) Co i tak nie zmienia tego, że nie życzę sobie wkładania
                                mi w usta i do głowy tego co nie powiedziałem i nie myślę!!
                                Osoby wierzące nie potrafią zrozumieć, że ateiści także są osobami
                                moralnymi, podejrzewam nawet, że głębiej niż wierzący. Muszą po
                                prostu ŚWIADOMIE dokonywać wyborów, a nie cedować odpowiedzialność
                                za siebie na boga!!
                                • pushbush Senlect i szatan1 to ta sama osoba 06.04.08, 16:54
                                  Nich panstwo przeczytaja dwa ponizsze,identyczne posty firmowane
                                  dwoma nickami "senlect" i "szatan 1". Czy nie odnosza panstwo
                                  wrazenia , ze jak Bog chce kogos ukrac to rozum mu odbiera?
                                  Autorem tych jadowitych,chorych i jatrzacych tekstow jest
                                  poszukiwany przez prokurature przestepca za zabijanianie kotow
                                  satanista-ateista(!!!!) piszacy od nickami - kagan,mrzozba, senlect,
                                  szatan 1, krawczyk, zorba,stary wiarus. Prosze zachowac ostroznosc.
                                  • szatan_1 Re: Senlect i szatan1 to ta sama osoba 06.04.08, 18:02
                                    O kurde - odkryłeś mnie!! Tak, przyznaje się, to JA! Znany jeszcze jestem jako
                                    Torquemada, Hitler, Stalin, HIV, Rydzyk i pushbush - z perfidii sam na siebie
                                    donoszę! Zbrodnie ateistów nie mają granic! Takim jestem zwyrodnialcem!
    • tabre Re: Czy zygota ma duszę? 17.04.08, 22:49
      Uważam ze dusza /czy energia/ przechodi z rodziców w odpowiednim czasie zgenomu pierwotnego i rozpamietywanie kiedy i jak nima racjonalnych podstaw ważny chyba jest fluid poczęcia a przy okazji warto sobie zadać pytanie co my tu wogole robimy na ziemi /kto i poco nas tu zasiał ja uważam że poprostu zaludniamy kosmos naszymi indywidualnymi energiami /czy jak kto woli duszami/
    • ostatni_kaczysta A co to jest dusza? 19.04.08, 11:51
      nie powiem ci bo sam nie wiem. Ale słyszałem, że daje ją Bóg i nie sądzę by była
      ona jakoś powiązana tylko z systemem nerwowym a raczej z całym organizmem, jego
      strukturą, forma czy jak tam zwał ;)
      Pan Bóg może tchnąć duszę nawet w kamień a co dopiero w zygotę ...
      Więc ... precz z łapami od zygot ... tak na wszelki wypadek ;)

      Radzę każdemu się zastanowić - od kiedy zaistniałem na tym świecie? I naprawdę
      nie ma znaczenia czy świadomie czy nieświadomie. Bo czy np. śpiącego lub
      nieprzytomnego można wyabortować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka