Dodaj do ulubionych

O kontroli

12.11.08, 14:48
Nawiazujac do watku gdzie mowilismy o PC, zastanawiam sie wlasnie, jak Panstwo
rozumiecie, jako w wiekszosci naukowcy pracujacy nad zyciem w rozych formach,
funkcjonowanie komitetow "etycznych" w Waszych miejscach pracy? Czy ktos z Was
musial kiedys przygotowywac dossier dla tego rodzaju komitetu? I jaki to byl
komitet? I czy bardzo tymi ludzmi z komitetu pogardzaliscie, jak i legislacja
ktora Was do tego zmusila? :-)

dzieki za jakiekolwiek uwagi.
Obserwuj wątek
    • miskidomleka Re: O kontroli 12.11.08, 16:10
      Etycznych w sensie etyki zawodowej (badanie plagiatów i oszustw),
      czy etycznych w sensie zezwoleń na doświadczenia na ludziach i
      zwierzętach?
      • zielka Re: O kontroli 12.11.08, 16:47
        Mam na mysli "etycznych w sensie zezwoleń na doświadczenia na ludziach i
        zwierzętach".
        • dalatata Re: O kontroli 12.11.08, 22:45
          tak, kilkukortnie. czy pogardzalem? nie, czemu? sa w komitecie, czesto dlatego,
          ze zostali zmuszeni.

          taki proces ma sens, pod warunkiem ze jest sensownie przeprowadzony. niestety,ja
          jeszce nie widzialem takiego. bowiem komitety etyczne nie maja, moim zdniem,
          wiele wspolnego z etyka przeprowadzania badan, ale z zapewnieniem ze uniwersytet
          nie zostanie podany do sadu przez tych, ktorzy sa badani.

          ale nie mam do czynienia na przyklad z badaniami farmakologicznymi, gdzie sprawy
          sa niezwykle powazne, a badania sa naszpikowane problemami etycznymi, ale i
          prawnymi. niestety podejrzewam, ze wazniejsze sa i tu te drugie.
          • zielka Re: O kontroli 13.11.08, 10:58
            No w takich komitetach (we Fr. to sie nazywa "Comité de protection des
            personnes", i nie uzywa sie - na szczescie wg mnie - terminu "etyka") to
            zasiadaja jednak prawnicy, czesto zamiast etykow - filozofowie, ale w proporcji
            mniejszej niz prawnicy. Wiec generalnie jest jakis ekwilibr. Jak ktos moze byc
            "zmuszony" do bycia czlonkiem? One sa w UK zalezne od uniwerku?

            A jesli chodzi o motywacje - ochrona osob lub ochrona organizmu badajacego przed
            procesem - to na serio czlonkowie takich komitetow sa raczej motywowani przez to
            pierwsze :-) Ochrona przed procesem zajmuja sie ludzie przygotowywujacy
            protokoly badan, wydaje mi sie.

            Pytam, bo z jednej strony ciekawa jestem jak to gdzie indziej funkcjonuje, ale
            tez interesuje mnie to, jak naukowcy to widza.
            • dalatata Re: O kontroli 13.11.08, 13:33
              to zalezy ktore. sa takie, ktore sa uniwersyteckie, sa takie, ktore nie sa. ja
              nigdy nie robilem badan wchodzac do uspolecznionej sluzby zdrowia, wiec nie
              mialem kontaktu z takimi spoza uniwersytetu.
    • mmaupa Re: O kontroli 13.11.08, 15:36
      Nie wiem, czy to bedzie do konca na temat - prowadze badania na zwierzetach,
      podlegam ustawie ASPA, czyli Animals (Scientific Procedures) Act, ale zadnych
      dossier nie musze nikomu wysylac. Oczywiscie mam licencje na prace z okreslonymi
      gatunkami i wykonywanie okreslonych procedur. Jesli Home Office chce sprawdzic,
      co robie, to jedzie ze mna w teren bardzo mila pani inspektor i patrzy mi na
      rece. Nie pogardzam nia, bo i dlaczego?
      • zielka Re: O kontroli 13.11.08, 23:38
        Nie, no domyslacie sie, ze z tym pogardzaniem to troche zart jednak byl - po
        prostu rzecz pisalam w momencie, gdy robilam raport z proponowanego protokolu
        badan, i byl on bardzo dobry, i czasem sobie mysle, ze taki badacz, z grupa
        innych badaczy, musza na takie komitety czasem przeklinac, bo jednak jest dosc
        duzo pracy przy napisaniu specjalnych dla komitetu dokumentow, a przeciez oni i
        tak wiedza co robia zwykle lepiej niz ktokolwiek.

        Dossier, przynajmniej we Francji, robi sie do badan na ludziach (recherche
        biomedicale).

        Nie, no mi sie wydaje oczywiscie, ze sa one potrzebne, przeciez wiekszosc
        (spokojnie 90%) badan dostaje zielone swiatlo wiec niczego nie hamujemy a kilka
        ewidentnie zlych badan sie przy okazji wylapie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka