Dodaj do ulubionych

Reformacja na Śląsku Cieszyńskim

IP: 213.216.66.* 12.05.03, 10:21
Wiadomo, że podczas reformacji prawie cała ludność Ślaska Cieszyńskiego poza
okolicami Frydka i Czechowic przyjęła kuteranizm. Później nastąpiła
kontrreformacja, prześladowania luteran w wyniku czego większość powróciła do
kościoła rzymskokatolickiego. Ciekawe jest w tym wszystkim dla mnie to, że
np. im dalej na północ od Cieszyna tym więcej katolików a bardziej na
południe przeważają ewangelicy. Są oczywiście wyjątki np. ewangelicki
Drogomyśl czy katolickie okolice Jabłonkowa. Najbardziej interesującym
przykładem jest tu chyba Wisła z jednej strony a Koniaków, Jaworzynka i
Istebna z drugiej. Z jednej strony rodowici wiślanie włącznie z wielkim
Adamem Małyszem to ewangelicy a z drugiej strony mieszkańcy trzech
wspomnianych wsi to prawie sami katolicy. Ciekawe jak sie to stało, że jedni
zostali luteranami a drudzy katolikami. Czyżby wynikało to z tego kto np. był
właścicielem danej wsi czyli słynne Eius regio cuius religio (mam nadzieję,
że dobrze to napisałem).
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 11:03
      Wyżej wspomniane różnice wynikały z działalności jezuitów.
      Akurat w Jabłonkowie i okolicach ( a Istebna to okolice Jabłonkowa )
      i w rejonie Kończyc oraz Zebrzydowic prowadzili oni szczególnie intensywną
      pracę.
      Zresztą sąsiadem Jabłonkowa jest Nawsie, gdzie przeważają ewangelicy.
      Tam jezuici nie działali.
      Ciekawostką jest to, że po zabraniu większosci Śląska przez Prusy, kościół
      ewangelicki w Cieszynie był jedynym kościołem luterańskim w całej Austrii ( nie
      uwzgledniam tutaj należących do Habsburgów Węgier ).
      Warto też wiedzieć, że około 400 000 ewangelikó żyje na Słowacji.
      Np. w Zamku Orawskim jest tablica pamiątkowa ku czci ks. Jerzego Trzanowskiego,
      który tam działał. Był on ewangelickim kaznodzieją i autorem piesni
      religijnych, spiewanych do dzisiaj przez Plaków, Słowaków i Czechów. Trzanowski
      pochodził z Trzanowic koło Czeskiego Cieszyna.
      Kościół ewangelicki jest przy głównej drodze do Frydka.
      Na cmentarzu warto zwrócić uwagę na nagrobki. 90% napisó jest w języku polskim,
      co najpełniej pokazuje, że mieszkańcy tych terenów są Polakami.
      • slezan Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 12.05.03, 12:06
        Końcowa uwaga wskazuje na zupełną ignorancję w kwestiach relacji między
        dialektem a jezykiem i jęzkiem a narodem. Ale do tego Michał zdążył mnie już
        przyzwyczaić.
        W Koniakowie i Istebnej wybory wygrała swego czasu Wyborcza Akcja Katolicka
        (czyli ZChN). W tych wsiach również działał niejaki ksiądz Tempes - członek
        Towrzystwa Jezusowego. Ponadto na stosunki wyznaniowe wpłynął napływ katolików
        z Galicji.
        We Frydku z kolei obowiązywała zasada cuius regio eius religio - w czasie wojny
        trzydziestoletniej wygoniono wszyskich protestantów.
        • Gość: Michał Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 12:58
          W Trzanowicach wszystkie nagrobki są pisane czystą polsczyzną, a nie dialektem !
          A mieszkańcy Trzanowic do dzisiaj w ogromnej większości mówią po polsku.
          Dzisiaj z koniunkturalnych powodów ( tak jest łatwiej ) w większości uważają
          się w oficjalnym spisie za Czechów.
          Ale z nich sa tacy Czesi jak z ciebie przedstawiciel narodu śląskiego, czyli
          jest to pic i fotomontaż.
          • Gość: schlesier Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: 213.216.66.* 12.05.03, 13:27
            Dzięki Michał za ciekawe informacje. Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden
            fakt. Otóż przeglądając wyniki austriackiego spisu ludności z 1910 roku i
            porównując je z posiadaną przeze mnie mapą okolic Ostrawy zauważyłem, że takie
            wioski jak Ligotka Kameralna, Gnojnik, Trzanowice, Guty, Błędowice Dolne były w
            większości ewangelickie i jednocześnie niemal czysto polskie. Natomiast
            sąsiednie wioski jak Dobracice, Domasłowice Dolne i Górne czy Sobieszowice były
            katolickie i czeskie pomimo, że np. według Kazimierza Nitscha na co dzień
            mówili oni po polsku. Można z tego wyciągnąc dość zaskakujący szczególnie dla
            ludzi nie znających Sląska Cieszyńskiego wniosek. Otóż w przeciwieństwie do
            pozostałej części ziem polskich synonimem polskości było tam wyznanie
            ewangelickie. Tak mi się przynajmniej wydaje. Jeśli nie mam racji to niech mnie
            Cieszyniacy poprawią.
            Jeżeli informację ta przeczyta Michał z Bielska to mam do niego pytanie z
            gatunku political fiction. Napisałeś, że część twojej rodziny pochodzi z Gutów
            (obecnie Czechy). Jak sądzisz gdyby tam w 1920 roku odbył sie plebiscyt to kto
            by wygrał Polska czy Czechy? Poza tym interesuje nie jakie tam były wpływy
            ślązakowców, bo wiem, że wygrali tam w wyborach gminnych, z tym, że teraz już
            wiem, że prawo wyborcze posiadało w tych wyborach zaledwie parę procent
            ludności.
            • Gość: Michał Guty i inne miejscowosci - wyniki spisu z 1930 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 14:40
              O tym jak zagłosowaliby mieszkańcy Gutów w plebiscycie można wnioskować z
              czechosłowackiego spisu z 1930 roku.
              Wtedy w Gutach żyło 812 mieszkańców, przed wszystkim ewangelików, z tego 603
              Polaków i 203 Czechów. Ponieważ deklarowanie narodowści było polityczne : można
              było nie mówić słowa po czesku i deklarować się Czechem z powodów materialnych
              lub na zawołanie największego wtedy propagatora czeskiej kultury i języka
              Josefa Kozdona i było to uznane przez władze,
              to 75% mieszkańców Gutów głosowałoby zapewne za Polską w plebiscycie.
              W pozosytałych miejscowościach wokół Trzyńca spis wypadł następująco :
              Karpentna - 547 m., z czego 226 Polaków ( powstało tam osiedle dla urzędników
              huty trzynieckiej )
              Kojkowice - 245 m., z czego 229 Polaków (!)
              Końska - 2918 m., z czego 1661 Polaków i 202 Niemców
              Leszna Górna i Dolna - 2598 m., z czego 1793 Polaków i 103 Niemców
              Łyżbice - 1483 m., z czego 1044 Polaków i 44 Niemców
              Niebory - 1217 m., z czego 967 Polaków i 24 Niemców
              Oldrzychowice - 2065 m., z czego 1408 Polaków
              Ropica - 1543 m., z czego 1000 Polaków i 26 Niemców
              Tyra - 446 m., z czego 326 Polaków
              Wędrynia - 3238 m., z czego 2371 Polaków

              I wreszcie sam Trzyniec - w 1930 roku 5734 m., z czego 2109 Polaków, 930
              Niemców i 2593 Czechów i 102 Słowaków oraz Żydów.

              Końska -
              • Gość: schlesier Re: Guty i inne miejscowosci - wyniki spisu z 193 IP: *.kopernet.org 12.05.03, 17:01
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > O tym jak zagłosowaliby mieszkańcy Gutów w plebiscycie można wnioskować z
                > czechosłowackiego spisu z 1930 roku.
                > Wtedy w Gutach żyło 812 mieszkańców, przed wszystkim ewangelików, z tego 603
                > Polaków i 203 Czechów. Ponieważ deklarowanie narodowści było polityczne :
                można
                >
                > było nie mówić słowa po czesku i deklarować się Czechem z powodów
                materialnych
                > lub na zawołanie największego wtedy propagatora czeskiej kultury i języka
                > Josefa Kozdona i było to uznane przez władze,
                > to 75% mieszkańców Gutów głosowałoby zapewne za Polską w plebiscycie.
                > W pozosytałych miejscowościach wokół Trzyńca spis wypadł następująco :
                > Karpentna - 547 m., z czego 226 Polaków ( powstało tam osiedle dla urzędników
                > huty trzynieckiej )
                > Kojkowice - 245 m., z czego 229 Polaków (!)
                > Końska - 2918 m., z czego 1661 Polaków i 202 Niemców
                > Leszna Górna i Dolna - 2598 m., z czego 1793 Polaków i 103 Niemców
                > Łyżbice - 1483 m., z czego 1044 Polaków i 44 Niemców
                > Niebory - 1217 m., z czego 967 Polaków i 24 Niemców
                > Oldrzychowice - 2065 m., z czego 1408 Polaków
                > Ropica - 1543 m., z czego 1000 Polaków i 26 Niemców
                > Tyra - 446 m., z czego 326 Polaków
                > Wędrynia - 3238 m., z czego 2371 Polaków
                >
                > I wreszcie sam Trzyniec - w 1930 roku 5734 m., z czego 2109 Polaków, 930
                > Niemców i 2593 Czechów i 102 Słowaków oraz Żydów.
                >
                > Końska -
                Wychodzi więc na to, że gdyby przeprowadzono plebiscyt granice Polski z
                Czechami byłyby znacznie korzystniejsze dla Polski.
                • Gość: Michał Kościół ewangelicki na Zaolziu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 23:21
                  Po podziale Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku
                  zdrajcy-ślązakowcy, którzy wcześniej agitowali za Czechami po polsku,
                  postanowili przeciągnąć na swoją stronę ewangelików i katolików wśród
                  duchowieństwa na Zaolziu.
                  Zakończyło się to fiaskiem.
                  Na Zaolziu powstał Śląski Kościół Ewangelicki ( ŚKE ) o polskim obliczu, który
                  mimo nacisków twardo odmówił przystapienia do czesko-braterskiego (
                  husyckiego ) Kościoła czeskiego.
                  Husyci zbudowali w Czeskim Cieszynie kościół przy ulicy Frydeckiej dzięki
                  wielkiej pomocy Josefa Kozdona, dawniej szefa Sląskiej Partii Ludowej, a wtedy
                  najbardziej gorliwego na Zaolziu czechizatora i burmistrza Czeskiego Cieszyna.
                  Od polskiego ŚKE odłączyli się też Niemcy i zbudowali włąsny kościół w Czeskim
                  Cieszynie.
                  Warto przypomnieć, że zwierzchnik polskich ewangelików na Zaolziu ks. Berger
                  został w 1938 posłem na sejm RP.
                  A proboszcza z polskiego Cieszyna ks. Kulisza zamordowano w obozie
                  koncentracyjnym.
                  Dla hitlerowców i "nawróconych" na narodowy socjalizm Kozdona i jego kumotrów,
                  wszycy cieszyniacy-Polacy, aktolicy i ewangelicy, mieli być "ausrotten", czyli
                  wytępieni.
                  To Ślązakowcy byli najbardziej gorliwymi współpracownikami gestapo.

                  A dziś forumowicz slezan gloryfikuje Kozdona i robi z tego hitlerowca
                  przywódcę "narodu śląskiego".
                  • Gość: schlesier Re: Kościół ewangelicki na Zaolziu IP: *.kopernet.org 14.05.03, 08:32
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Po podziale Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku
                    > zdrajcy-ślązakowcy, którzy wcześniej agitowali za Czechami po polsku,
                    > postanowili przeciągnąć na swoją stronę ewangelików i katolików wśród
                    > duchowieństwa na Zaolziu.
                    > Zakończyło się to fiaskiem.
                    > Na Zaolziu powstał Śląski Kościół Ewangelicki ( ŚKE ) o polskim obliczu,
                    który
                    > mimo nacisków twardo odmówił przystapienia do czesko-braterskiego (
                    > husyckiego ) Kościoła czeskiego.
                    > Husyci zbudowali w Czeskim Cieszynie kościół przy ulicy Frydeckiej dzięki
                    > wielkiej pomocy Josefa Kozdona, dawniej szefa Sląskiej Partii Ludowej, a
                    wtedy
                    > najbardziej gorliwego na Zaolziu czechizatora i burmistrza Czeskiego Cieszyna.
                    > Od polskiego ŚKE odłączyli się też Niemcy i zbudowali włąsny kościół w
                    Czeskim
                    > Cieszynie.
                    > Warto przypomnieć, że zwierzchnik polskich ewangelików na Zaolziu ks. Berger
                    > został w 1938 posłem na sejm RP.
                    > A proboszcza z polskiego Cieszyna ks. Kulisza zamordowano w obozie
                    > koncentracyjnym.
                    > Dla hitlerowców i "nawróconych" na narodowy socjalizm Kozdona i jego
                    kumotrów,
                    > wszycy cieszyniacy-Polacy, aktolicy i ewangelicy, mieli być "ausrotten",
                    czyli
                    > wytępieni.
                    > To Ślązakowcy byli najbardziej gorliwymi współpracownikami gestapo.
                    >
                    > A dziś forumowicz slezan gloryfikuje Kozdona i robi z tego hitlerowca
                    > przywódcę "narodu śląskiego".
                    W przypadku Kościoła Ewangelickiego rzeczywiście skończyło sie to fiaskiem,
                    przede wszystkim z tego powodu, ze był to kościół autonomiczny, którego
                    członkami na Zaolziu byli prawie wyłącznie Polacy. Gorzej wyglądała sprawa z
                    Kościołem Rzymskokatolickim. Zacytuje w tym momencie co na ten temat pisze ks.
                    Henryk Olszar w swojej książce "Duchowieństwo katolickie diecezji śląskiej
                    (katowickiej) w Drugiej Rzeczypospolitej. Katowice 2000, str. 80-81. "Ze
                    zjawiskiem uchodźstwa księży spotykamy sie również w granicach Generalnego
                    wikariatu w Cieszynie. Władze czechosłowackie, po podziale Śląska Cieszyńskiego
                    w lipcu 1920 r., wywierały naciski na duchowieństwo katolickie Zaolzia, aby
                    opowiedziało się co do swojej przynależności narodowej. dotyczyło to głównie
                    księży Polaków. w wyniku przeprowadzonej weryfikacji zostali zwolnieni we
                    Frysztacie z posad katechetów ks. Józef Kwiczała i ks. Ludwik Kojzar. Ks. Józef
                    Szymeczek opuścił Czechosłowację w 1926 r. gdyż zagrozono mu wydaleniem za
                    gorliwe popieranie akcji przy wpisach do szkół polskich na Zaolziu. W Karwinie
                    stanął w obronie krzyża i polskich nabożeństw ks. Jan Warzecha. Utracił on
                    zaufanie proboszcza w osobie ks. Stanisława Weissmana i miejscowych władz
                    administracyjnych. Po rozprawie sądowej w Morawskiej Ostrawie przebywał 6
                    tygodni w więzieniu. W latach 1919-1927 dalszych 7 księży Polaków w podobnych
                    okolicznościach zmuszonych było do opuszczenia sląska Zaolziańskiego i
                    przeniesienia się do diecezji katowickiej". Byli to Józef Buryan z Suchej
                    Górnej, Józef Czaputa i Karol Franek z Jabłonkowa, Brunon Stefan z Frysztatu,
                    Augustyn Machalica z Niemieckiej Lutyni, Ferdynand Niemiec z rychwałdu,
                    Franciszek Pastucha z Wędryni i Jan Warzecha z Karwiny. "Od 1920 żaden
                    wikariusz narodowości polskiej na Zaolziu nie otrzymał prezenty na probostwo.
                    Polskie parafie obsadzano księżmi sprowadzanymi nawet z innych diecezji w
                    Czechosłowacji" Niektórzy ze sprowadzonych czeskich księży byli to wielcy
                    szowiniści nienawidzący Polaków i wszystkiego co polskie jak chociażby ks.
                    Mateusz Vlczek z Dziećmorowic, który uważał nawet, że wszystkich polskich
                    księży nalezy wyrzucić z Zaolzia. Wszystko to pokazuje jaka była sytuacja
                    Polaków w tym najbardziej wówczas demokratycznym z państw Europy Środkowej.
            • slezan Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 14.05.03, 19:18
              Cos tu nie gra, bo spis w 1910 był spisem językowym (oczywiście arbitralnie
              przyjęto że pewne dialekty śląskie są polskie, a inne czeskie).
              • Gość: jarek Jezyk Cieszynski. IP: *.fastres.net 01.06.03, 11:46
                Moja Babcia pisala w jezyku, ktory na pewno nie byl polskim i tym bardziej czeskim, a jezeli w nim pisala to nie byla to gwara. Co do luteranizmu w Ksiestwie Cieszynskim, byl on zagwarantowany przez Cesarzy Rzeszy w Akcie Suksesyjnym, i Ksieztwo Cieszynskie bylo wylaczone z aktu Restytucyjnego wydanego przez Cesarza w czasie wojny Trzydziestoletniej.
        • Gość: schlesier Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: 213.216.66.* 14.05.03, 11:29
          slezan napisał:

          > Końcowa uwaga wskazuje na zupełną ignorancję w kwestiach relacji między
          > dialektem a jezykiem i jęzkiem a narodem. Ale do tego Michał zdążył mnie już
          > przyzwyczaić.
          > W Koniakowie i Istebnej wybory wygrała swego czasu Wyborcza Akcja Katolicka
          > (czyli ZChN). W tych wsiach również działał niejaki ksiądz Tempes - członek
          > Towrzystwa Jezusowego. Ponadto na stosunki wyznaniowe wpłynął napływ
          katolików
          > z Galicji.
          > We Frydku z kolei obowiązywała zasada cuius regio eius religio - w czasie
          wojny
          >
          > trzydziestoletniej wygoniono wszyskich protestantów.
          Na stosunki wyznaniowe wpłunął napływ katolików nie tylko z Galicji ale także z
          Moraw. Przybywali oni jednak prawie wyłącznie do miejscowości zagłębia
          węglowego, które już wcześniej od czasów kontrreformacji miały zdecydowanie
          katolicki charakter. Można powiedzieć, że w skali całego Śląska Cieszyńskiego
          udział procentowy katolików wzrósł a udział procentowy ewangelików zmalał.
          Natomiast jeśli chodzi o poszczególne miejscowości niewiele to zmieniło bo
          katolicy przybywali niemal wyłącznie na tereny już wcześniej katolickie,
          natomiast na tereny z większościa ewangelicką z pewnymi wyjątkami jak Trzyniec
          czy Ustroń katolicy nie emigrowali. Mówię tu oczywiście o sytuacji przed
          pierwszą wojną światową. Warto jeszcze dodać, że najszybciej sie czechizowali i
          germanizowali właśnie przybysze z Galicji, natomiast rodowici Cieszyniacy w
          większości poczuwali sie do narodowości polskiej. Słyszałem, że w okresie
          międzywojennym funkcjonowało nawet takie pogardliwe określenie jak "Czesi z
          Wieliczki".
      • usd1 Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 12.05.03, 21:50
        Gość portalu: Michał napisał(a):



        > Warto też wiedzieć, że około 400 000 ewangelikó żyje na Słowacji.

        Nie mialem pojecia, ze az tak duzo protestantow zyje na tak malej Slowacji.
        Chociaz sam jestem ewangelikiem bylo to dla mnie calkowite zaskoczenie.

        • wilym Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 13.05.03, 18:51
          Michal jak zwykle podchodwi do sprawy emocjonalnie. A ja chcialby wiedziec jak
          wygladalyby wyniki plebiscytu, gdyby:
          - mozna bylo wybrac trzecia opcje, tzn; Panstwo Slaskie
          - druga sytuacja: gdyby z glosowania wylaczono opcje polska, reprezentowana
          przez zdrajcow (nomenklatura a la Michal-prosze o wybaczenie) Michejdow, Buzkow
          itd.
          Co do nazistowskich sympatii Kozdonia to langsam panie polski patriota - radze
          uwaznie przeczytac biografie Kozdonia!
          Schlesier wie o co mi chodzi!
          • Gość: Michał Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 20:23
            wilym napisał:

            > Michal jak zwykle podchodwi do sprawy emocjonalnie.
            Michał podchodzi ,tak jak to było.
            No chyba, że 75% mieszkańców wsi Guty to debile, bo zamiast słuchać Kożdonia,
            co raz był Ślązakiem, a raz Czechem, twierdzili, że są Polakami.

            A ja chcialby wiedziec jak
            > wygladalyby wyniki plebiscytu, gdyby:
            > - mozna bylo wybrac trzecia opcje, tzn; Panstwo Slaskie
            Sam Kożdoń rozwiazał ten problem, bo NAGLE ze zwolennika narodu sląskiego
            przeobraził się w CZECHA i za CZECHOSŁOWACJĄ agitował


            > - druga sytuacja: gdyby z glosowania wylaczono opcje polska, reprezentowana
            > przez zdrajcow (nomenklatura a la Michal-prosze o wybaczenie) Michejdow,
            Buzkow
            Co "zdrajcy" opowiadali sie za najbardziej normalną rzeczą na Świecie, czyli za
            tym, że osoby mówiące na co dzień po polsku i czytające polskie książki,
            chodzące do szkół z polskim językiem nauczania głosowały za Polską.
            To Kożdoń był skończonym draniem, bo wzywał do głosowania za Czechami ludzi,
            którzy w wiekszości nawet po czesku nie mówili.
            TO TAK JAKBY DZIŚ KTOŚ WZYWAŁ POLAKÓW NA DOLNYM SLĄSKU DO NAZWANIA SIEBIE
            NIEMCAMI !

            >
            > itd.
            > Co do nazistowskich sympatii Kozdonia to langsam panie polski patriota -
            radze
            > uwaznie przeczytac biografie Kozdonia!
            > Schlesier wie o co mi chodzi!
            Jeżeli CZŁONKOSTWO W NSDAP I HONOROWE OBYWATELSTWO STADT TESCHEN ZA UMACNIANIE
            NIEMCZYZNY
            nie jest dowodem na to, że Kożdoń był HITLEROWCEM PIERWSZEJ KATEGORII,
            to co jest tym dowodem ?
            Był za stary do SS !
            Zażarta obrona ZWYKŁEJ HITLEROWSKIEJ ŚWINI, która dla PIENIĘDZY KAŻDEMU SIE
            ZAPRZEDAŁA,
            totalnie was kompromituje !
            • wilym Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 13.05.03, 20:39
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > wilym napisał:
              >
              > > Michal jak zwykle podchodwi do sprawy emocjonalnie.
              > Michał podchodzi ,tak jak to było.
              > No chyba, że 75% mieszkańców wsi Guty to debile, bo zamiast słuchać Kożdonia,
              > co raz był Ślązakiem, a raz Czechem, twierdzili, że są Polakami.

              Kozdon zawsze uwazal sie za Slazaka, a co do 75 % mieszkancow Gutow to nie wiem
              nic o ich narodowosci, bo ich nie pytalem. Jakies wyniki spisu gdzie pytano o
              narodowosc w Gutach posiadasz? I jesli owczesni gutowianie mogli byc Polakami
              to dlaczego odbierasz im dzis prawo do bycia Czechami?
              >
              > A ja chcialby wiedziec jak
              > > wygladalyby wyniki plebiscytu, gdyby:
              > > - mozna bylo wybrac trzecia opcje, tzn; Panstwo Slaskie
              > Sam Kożdoń rozwiazał ten problem, bo NAGLE ze zwolennika narodu sląskiego
              > przeobraził się w CZECHA i za CZECHOSŁOWACJĄ agitował
              >
              >
              > > - druga sytuacja: gdyby z glosowania wylaczono opcje polska, reprezentowan
              > a
              > > przez zdrajcow (nomenklatura a la Michal-prosze o wybaczenie) Michejdow,
              > Buzkow
              > Co "zdrajcy" opowiadali sie za najbardziej normalną rzeczą na Świecie, czyli
              za
              >
              > tym, że osoby mówiące na co dzień po polsku i czytające polskie książki,
              > chodzące do szkół z polskim językiem nauczania głosowały za Polską.
              > To Kożdoń był skończonym draniem, bo wzywał do głosowania za Czechami ludzi,
              > którzy w wiekszości nawet po czesku nie mówili.
              > TO TAK JAKBY DZIŚ KTOŚ WZYWAŁ POLAKÓW NA DOLNYM SLĄSKU DO NAZWANIA SIEBIE
              > NIEMCAMI !
              Primo-Kwestia wyboru. Jah Henryk Dabrowski byl z pochodzenia Niemcem, a uwazal
              sie za Polaka; Chopin tez wybieral - a moze automatycznie byl Polakiem? A jesli
              tak to czemu nie Francuzem?
              Secundo-ida twoim tropem nie dziw sie, ze Henlein wzywal do wlaczenia
              Sudetenlandu do Reichu!

              > >
              > > itd.
              > > Co do nazistowskich sympatii Kozdonia to langsam panie polski patriota -
              > radze
              > > uwaznie przeczytac biografie Kozdonia!
              > > Schlesier wie o co mi chodzi!
              > Jeżeli CZŁONKOSTWO W NSDAP I HONOROWE OBYWATELSTWO STADT TESCHEN ZA
              UMACNIANIE
              > NIEMCZYZNY
              > nie jest dowodem na to, że Kożdoń był HITLEROWCEM PIERWSZEJ KATEGORII,
              > to co jest tym dowodem ?
              > Był za stary do SS !
              > Zażarta obrona ZWYKŁEJ HITLEROWSKIEJ ŚWINI, która dla PIENIĘDZY KAŻDEMU SIE
              > ZAPRZEDAŁA,
              > totalnie was kompromituje !
              Kozdon nie byl czlonkiem NSDAP, powinienes o tym wiedziec domorosly historyku.
              Natomiast czeste odwolywanie sie przez ciebie do trzody hodowlanej sugeruje, ze
              ciezko przezywasz spadek cen skupu zywca. Ale nie martw sie-sa na to inne
              sposoby - walnij kielicha i idz spac, bo przynudzasz!
              • wilym Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 13.05.03, 20:41
                Aha! No i ciagle nie odpowiedziales na moje pytanie o "hipotetyczny wynik
                referendum" - zamiast tego pusciles stek plwocin
                • Gość: Michał Spieprzaj dziadu ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:16
                  Jak nie umiesz czytać, to trudno.
                  Napisłem i o Gutach, i o wynikach referendum.
                  A widac Josef Kozdon z NSDAP i Józef Kożdoń slązakowiec oraz Josef Kożdoń Czech
                  to inne osoby dla ciebie.
                  IDOL-HITLEROWIEC, co za piękny przykład IDEOLOGII RUCHU AUTONOMII śLĄSKA.


          • Gość: jarek Po wojnie z kazdego cieszyniaka robili hitlerowca. IP: *.fastres.net 01.06.03, 11:59
            Pamietam dobrze sprawe rusznikarza Georga Krzemienia, mial sklep z bronia i rowerami, niedaleko zamku, po wojnie zrobiono z niego hitlerowca, choc naprawial bron partyzantom i Niency mu odebrali sklep w 1939 roku i dali jednemu z tych sukinsynow niemieckich ,ktorzy przyjechali z Rzeszy, jak Niemcy potrzebujac rusznikarzy sklep mu oddali chyba w 1943 roku, tylko ze musial podpisac VL 2, po wojnie znowu mu sklep odebrali kommunisci i on wyjechal za Olze do Czeskiego Cieszyna i umarl w Mistku.
            Ile pochowannych Cieszyniakow stracilo swoj grob rodzinny na cmentarzach katolickich?
      • silesius Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 13.05.03, 20:53
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Na cmentarzu warto zwrócić uwagę na nagrobki. 90% napisó jest w języku
        > polskim, co najpełniej pokazuje, że mieszkańcy tych terenów są Polakami.


        Proponuje odwiedzic cmentarz w Austrii lub Szwajcarii i wyciagnac wnioski


        Silesius
        • Gość: Michał Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:22
          Mieszkańcy Austrii aż do anschlussu w 1938 roku przyznawali sie do bycia
          Austriakami i Niemcami równocześnie ( Deutsch-Österreich )
          A z niemieckości wyleczył ich Hitler po d Stalingradem, i to bardzo skutecznie
          wyleczył.
          A Szwajcarzy są feneomenem.
          Gdyby w średniowieczu powstało państwo sląskie obejmujące Niemców, Polaków i
          Czechów, to może też tak byłoby.
          Ale nie powstało.
          A co Trzanowic, to zachęcam do lektury o Gutach. Nie tylko mówili po polsku i
          do dzisiaj mówią, lae w wiekszosci za Polaków się uważali.
          A to, ze dzisiaj częśc uważa się za Czechów jest zrozumiałe z powodu asymilacji
          i naturalne, bo język czeski znają.
          Ale po I wojnie swiatowej czeską narodowość deklarowali ludzie nie znający
          czeskiego, a to juz było komiczne.
          • wilym Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 14.05.03, 11:41
            A jednak mialem racje, ze chowasz w sobie jakies kompleksy - jakies wspomnienia
            z dziecinstwa? Ja do ciebie ladnie, grzecznie, a ty tutaj od razu takich i
            owych. No i w dodatku ukradlzs nick gosciowi, z ktory, zdazylem sie spotkac i
            wymienilismy juz kilka maili.
            Jestes biedny!
            • Gość: Michał Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 16:08
              No tak !
              Jak zabrakło innych argumentów, to kompleksy z dzieciństwa itp.
              • wilym Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 14.05.03, 17:19
                Alez mi nie brakuje argumentow-to ty podrygujesz i uzywasz slow powszechnie
                uznanych za obelzywe, a przy tym obrazasz sie na fakty, jak chocby na ten ze
                Kozdon nie byl czlonkiem NSDAP. Nie odniosles sie do moich pytan tylko zaczales
                wierzgac!
                • slezan Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 14.05.03, 19:22
                  Nie męcz już tego boroka. W końcu sam zda sobie sprawę ze swojej śmieszności i
                  będzie mu głupio. Na razie ma chłop problem z "fenomenami". Byli Szwajcarzy,
                  ale wkrótce Michal dowie się, że tacy Amerykanie nie uważają się za
                  Brytyjczyków - ohydnizdrajcy Korony! Podobnie Australijczycy - swołocz! A
                  wszyscy mówią lepiej lub gorzej po angielsku. Szkoci też, a śmią twierdzić, że
                  są Szkotami a nie Anglikami. Katalończycy byli bardziej cwani - wmówili światu,
                  że ich dialekt to odrębny język i mienią się teraz narodem. Ale bajzel! Ktoś
                  powinien z tym zrobić porządek! Niemoże być tak, że każdy sam określa swoją
                  narodowość!
                  • Gość: Michał Krańcowy debilizm RAŚ - kończymy dyskusję ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 20:21
                    Slezan, alias wilym, alias Albrecht
                    wszedł w fazę zaprzeczania faktom.
                    Skoro Kożdoń był hitlerowcem, to jego zdaniem nie był.
                    Skoro Szwajcarzy i Austriacy nie wypalili, to wymyśla USA, Szkocję i Katalonię.
                    USA to dawne KOLONIE i zupełnie inna bajka podobnie jak wszystkie inne kolonie
                    zamorskie.
                    A Szkoci, Irlandczycy i Katalończycy mają własne języki, o czym taki HISTERYK
                    jak slezan nie wie.

                    A NA KONIEC JEDNO : 0,86% głosów na zwolennikó narodu sląskiego na
                    Podbeskidziu !
                    Jak może istnieć naród, którego istnienie popiera garstka antypolskich
                    psychopatów z RAŚ ?

                    I to by było na tyle, bo dalsza dyskusja z ludźmi żyjącymi w wirtualnym świecie
                    narodu sląskiego, gdzie działacz NSDAP Kozdon jest bohaterem,
                    jest stratą czasu !!!
                    i nieliczni zbajerowani przez nich biedacy ?
                    • slezan kończymy dyskusję, a Michał zaczyna leczenie 15.05.03, 11:42
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Slezan, alias wilym, alias Albrecht
                      > wszedł w fazę zaprzeczania faktom.
                      > Skoro Kożdoń był hitlerowcem, to jego zdaniem nie był.
                      > Skoro Szwajcarzy i Austriacy nie wypalili, to wymyśla USA, Szkocję i
                      Katalonię.
                      > USA to dawne KOLONIE i zupełnie inna bajka podobnie jak wszystkie inne
                      kolonie
                      > zamorskie.
                      > A Szkoci, Irlandczycy i Katalończycy mają własne języki, o czym taki HISTERYK
                      > jak slezan nie wie.
                      >
                      > A NA KONIEC JEDNO : 0,86% głosów na zwolennikó narodu sląskiego na
                      > Podbeskidziu !
                      > Jak może istnieć naród, którego istnienie popiera garstka antypolskich
                      > psychopatów z RAŚ ?
                      >
                      > I to by było na tyle, bo dalsza dyskusja z ludźmi żyjącymi w wirtualnym
                      świecie
                      >
                      > narodu sląskiego, gdzie działacz NSDAP Kozdon jest bohaterem,
                      > jest stratą czasu !!!
                      > i nieliczni zbajerowani przez nich biedacy ?

                      Czytanie tekstu ze zrozumieniem to coraz rzadsza sztuka - utwierdzasz mnie w
                      tym przekoananiu. A co do zaprzeczania faktom, to wystarczy przeczytać Twoje
                      posty i wypowiedzi Wilyma.
                      Możesz dalej tupać ze złości, a i tak nikogo nie przekoanasz przy tak
                      dziecinnym sposobie "argumentowania". Dorośnij Michałku! Życzę Ci tego z całego
                      ślązakowskiego serca;-)
                      • Gość: Michał Ja ciebie nie wyleczę, poszukaj psychiatry ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 13:07
                        Dziąki, że chcesz, abym ciebie leczył,
                        ale to musi być fachowiec-psychiatra.
                        Inaczej znowu będziesz miał urojenia i widział naród śląski.
                        • wilym Re: Ja ciebie nie wyleczę, poszukaj psychiatry ! 16.05.03, 10:48
                          A ja na razie mam urojenia i widze ciebie, a to bardzo przykre!
    • Gość: schlesier Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.kopernet.org 01.06.03, 13:16
      Warto by jeszcze w tym miejscu dodać, że w okresie międzywojennym Czesi bardzo
      mocno propagowali na terenie Zaolzia swój Kościół Narodowy tzw. husycki. Na
      terenach wiejskich nie bardzo im sie to udało, natomiast w Zagłębiu
      Przemysłowym całkiem sporo osób przeszło do tego kościoła, a w Rychwałdzie
      nawet większość ludności. Świadczy to moim zdaniem o braku tzw. kręgosłupa
      moralnego wśród tych ludzi. Zresztą wielu z nich byli to tzw. "Czesi z
      Wieliczki", którzy w roku 38 po zajęciu Zaolzia przez Polskę znowu zostawali
      Polakami a do tego zmieniali wyznanie husyckie na katolickie.
      • slezan Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 03.06.03, 10:40
        Powtarzasz w moim przekonaniu bzdurną opinię, jakoby zmiana narodowości czy
        przynajmniej deklaracji o przynalezności do narodu świadczyła o braku
        kręgosłupa moralnego. Są ludzie, a kiedyś było ich całkiem sporo, dla których
        przynależność narodowa nie ma większego znaczenia. Mimo to wielu z nich to
        ludzie porządni. W sytuacji, w której większość wiernych nie rozumie niuansów
        teologicznych, a każdy kościół chrześcijański odwołuje się do podobnego systemu
        wartości, równiez zmiana wyznania nie musi świadczyć o braku owego kręgosłupa.
        Nieładnie tak osądzacludzi en masse.
        • Gość: schlesier Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim IP: *.kopernet.org 03.06.03, 12:49
          slezan napisał:

          > Powtarzasz w moim przekonaniu bzdurną opinię, jakoby zmiana narodowości czy
          > przynajmniej deklaracji o przynalezności do narodu świadczyła o braku
          > kręgosłupa moralnego. Są ludzie, a kiedyś było ich całkiem sporo, dla których
          > przynależność narodowa nie ma większego znaczenia. Mimo to wielu z nich to
          > ludzie porządni. W sytuacji, w której większość wiernych nie rozumie niuansów
          > teologicznych, a każdy kościół chrześcijański odwołuje się do podobnego
          systemu
          >
          > wartości, równiez zmiana wyznania nie musi świadczyć o braku owego
          kręgosłupa.
          > Nieładnie tak osądzacludzi en masse.
          Ale ja nie pisze, że człowiek nie ma prawo do zmiany narodowości czy wyznania i
          że jest to niemoralne. Ja też uważam, że jeżeli ktoś jest porządnym, uczciwym
          człowiekiem szanującym innych to niech sobie będzie kim chce i mnie nic do
          tego. To jest prywatny wybór każdego człowieka. Stwierdzam tylko, że ci
          tzw. "Czesi z Wieliczki" zmieniali narodowość i wyznanie z powodów czysto
          koniunkturalnych. Do roku 1920 byli Polakami-katolikami, w latach 1920-1938
          Czechami albo wręcz Czechosłowakami-narodowcami i husytami, w latach 1938-1939
          znowu Polakami-katolikami i do tego narodowcami, w latach 1939-1945 Niemcami a
          od 1945 znowu Czechami tylko, że tym razem komunistami.
          • slezan Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 03.06.03, 20:35
            Jeżeli stawali się komunistami to reczywiście było to niemoralne, bo komunizm
            godził w podstawy powszechnie przyjętego w naszym kręgu kulturowym systemu
            wartości. Pozostałe zmiany, nawet jeżeli były koniunkturalne, nie muszą
            świadczyć o braku kręgosłupa. Wyobraź sobie następującą sytuację. Człowiek jest
            lekarzem. Wykonuje swój zawód z zaangażowaniem i dobrymi efektami. Pomaga
            innym. Możliwość wykonywania zawodu jest jednak uzależniona od umiejętności
            przystosowania się do sytuacji. Co byłoby bardziej niemoralne: rezygnacja z
            praktyki i ustąpienie miejsca jakiejś miernocie, która zamiast pomagać będzie
            szkodzić, czy pokorna zmiana nazwiska, wyznania itp. w zamian za możliwość
            niesienia pomocy potrzebującym?
            • slezan Re: Reformacja na Śląsku Cieszyńskim 13.11.03, 16:29
              Pytanie pozostaje aktualne i wciąż mnie nurtuje.
    • alex.stela up 13.11.03, 16:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka