Dodaj do ulubionych

zdrada w małżeństwie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 13:03
Obserwuj wątek
    • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 13:05
      coś popsułem wyżej

      mam taki problem
      mam znajomego, którego zdradza kobita, spotyka sie z jakimś facetem

      myślicie że powinno sie mu o tym powiedzieć czy lepiej żeby pozostawał w
      nieświadomości

      a jeśli już powiedzieć to jak? myślałem o telefonie bo nie chce żeby wiedział
      że to ja wiem
      tylko jak to powiedzieć żeby nie myślał że to żart?

      oczywiście jeśli powiedzieć, bo tu mam dylemat- w sumie są szczęśliwi razem
      • Gość: ikaz Re: zdrada w małżeństwie IP: *.crowley.pl 02.10.04, 13:24
        Co komu do domu
        jak chata nie jego.
        • Gość: magi Re: zdrada w małżeństwie IP: 62.233.231.* 02.10.04, 13:47
          Jakbym po fakcie się dowiedziała, że ktoś wiedział, a mi nie powiedział, to...
          chyba byłoby to znacznie gorsze niż niewtrącanie się...
      • Gość: panna_nikt Re: zdrada w małżeństwie IP: 62.233.231.* 02.10.04, 15:39
        mam znajomego, którego zdradza kobita, spotyka sie z jakimś facetem

        hm... skad masz pewnosci, ze ona go zdradza? moze po prostu spotyka sie z fajnym kumplem/przyjacielem. Skad ta twoja pewnosc? widziales ich? UWAZAJ zanim przed przypadek rozbijesz kogos malzenstwo.
        • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:41
          widziałem ich przypadkiem w parku.
          to co robili chyba nie spodobało by się męzowi
          i jakoś nie wydaje mi się żeby na tym się kończyło

          a w sumie razem, będacych blisko to juz kilka razy, mniej więcej pierwszy raz
          na wiosne
          • Gość: panna_nikt Re: zdrada w małżeństwie IP: 62.233.231.* 02.10.04, 15:44
            > i jakoś nie wydaje mi się żeby na tym się kończyło

            i tu sie mozesz mylic. I co wtedy bedzie?
            • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:50
              sory, ale jak widze że ludzie sie całują jak licealiści i dotykają po miejscach
              intymnych w momencie jak myślą że ich nikt nie widzi to nie wierze że ze sobą
              nie sypiają
              • Gość: panna_nikt Re: zdrada w małżeństwie IP: 62.233.231.* 02.10.04, 16:07
                ooo, niezle :) to jeszcze jedno - jestes w 100% pewnien, ze to zona twojego kolegi? :) uwazaj na pomyłki! bo sie zle moze skonczyc.
                • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:24
                  jestem pewien. zresztą niedaleko stało ich auto, więc nie ma wątpliwości.

                  a poza tym jak wspominałem już pare razy się tez razem nawinęli. akurat było to
                  w oświęcimiu gdzie pracuję, no ale widać tam się czują bezpieczniej

                  pewnie i on z oświęcimia?
                  • Gość: panna_nikt Re: zdrada w małżeństwie IP: 62.233.231.* 02.10.04, 16:33
                    Ciezki temat.. mysle, ze mogles go wrzucic na jakies forum tematyczne - tam ludzie pewnie by ci kompetentniej doradzili.
                    • Gość: loko Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:35
                      a nie wiesz gdzie jest takie forum?
                      • Gość: Radex Re: zdrada w małżeństwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 17:04
                        Na forum kobieta to popularny temat. Wejdź, zapytaj:

                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16
      • salo Re: zdrada w małżeństwie 07.10.04, 15:44
        Gość portalu: loko napisał(a):

        > myślicie że powinno sie mu o tym powiedzieć czy lepiej żeby pozostawał w
        > nieświadomości

        Gdybym była na miejscu znajomego, wolałabym nie wiedzieć. Wychodzę z założenia,
        że "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal".
        • Gość: swerd Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 16:16
          weź niebieską pigułkę i wszystko będzie jak dawniej, weź czerwoną a zobaczysz
          jak wygląda prawda

          ja biorę tą co neo
        • porahora Re: zdrada w małżeństwie 08.10.04, 09:37
          salo napisała:


          > Gdybym była na miejscu znajomego, wolałabym nie wiedzieć. Wychodzę z założenia,
          >
          > że "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal".
          >
          A ja przeciwnie - wolałabym wiedziec... predzej, czy pozniej i tak sie dowie,
          rowniez tego, ze tyle czasu byl oszukiwany...
          • dementia Re: zdrada w małżeństwie 08.10.04, 09:48
            Lepiej wiedzieć od razu. Co potem? Wkurzać się, że tyle czasu się było
            oszukiwanym? Tracić czas z nieodpowiednią, niegodną zaufania i uczucia osobą?
            Oczywiste, że lepiej wiedzieć i to jak najszybciej...
            • salo Re: zdrada w małżeństwie 08.10.04, 11:01
              O czym Ty mówisz ??? Loko pisze, że "w sumie są ze sobą szczęśliwi" więc po
              jaką cholerę psuć to takimi informacjami ?
              Kocham męża, jestem z nim szczęśliwa i dlatego wolałabym nie wiedzieć, że
              przytrafiła mu się taka "przygoda". Przez taką wiedzę więcej stracę niż zyskam.
              • porahora Re: zdrada w małżeństwie 08.10.04, 11:27
                salo napisała:

                > O czym Ty mówisz ??? Loko pisze, że "w sumie są ze sobą szczęśliwi" więc po
                > jaką cholerę psuć to takimi informacjami ?
                > Kocham męża, jestem z nim szczęśliwa i dlatego wolałabym nie wiedzieć, że
                > przytrafiła mu się taka "przygoda". Przez taką wiedzę więcej stracę niż zyskam.
                >
                "Szczęsliwi"? Przecież ona go oszukuje! no i to raczej nie jest jednorazowa
                przygoda skoro troche juz trwa. Poza tym takie rzeczy predzej, czy póżniej i tak
                wychodza na jaw, a wtedy oszukiwany cierpi również dlatego, że tak długo był
                ślepy...
                • salo Re: zdrada w małżeństwie 08.10.04, 11:33
                  Myślisz, że jak się teraz dowie to cierpieć nie będzie ? Czy też cierpieć
                  będzie mniej ?
                  Mnie by bolało równie mocno i teraz i za czas jakiś.
                  • dementia Re: zdrada w małżeństwie 08.10.04, 11:46
                    Oczywiście, że boli tak samo. Ale po co mieć poczucie straconego czasu?
                    Wlałabym dowiedzieć się na od razu, a nie po dłuższym czasie i szukać w pamięci
                    każdego momentu kiedy partner mógłby robić skoki w bok.
                    Poza tym - coś szwankuje w tym związku, skoro szuka się czegoś poza nim (mówie
                    o trzeciej osobie)
    • Gość: zbynio Re: zdrada w małżeństwie IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 02.10.04, 19:55
      niestety ale nie ma dobrego rozwiązania :-(
      • Gość: osF Re: zdrada w małżeństwie IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 02.10.04, 21:24
        Jest skuteczne rozwiązanie. Nie żenić się.
        • Gość: ikaz Re: zdrada w małżeństwie IP: *.crowley.pl 03.10.04, 13:58
          teoretyk czy praktyk?
        • Gość: swerd Re: zdrada w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 14:08
          z babami źle, bez nich jeszcze gorzej

          ciężko to chyba pogodzić?
    • Gość: zbynio Re: zdrada w małżeństwie IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 03.10.04, 22:32
      żona ???? piękna sprawa ..... wiem bo sam ją mam, bardzo ją szanóje i kocham
      a sprawy zawiłe zawsze sie zdażają ........
      więc kochajmy je nzawsze i bez alternatyw !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka