Dodaj do ulubionych

LPR ---> NIE!

07.01.05, 08:09
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2480087.html
"Wystawa nie jest przeznaczona dla członków i sympatyków Ligi Polskich
Rodzin" - naklejki tej treści coraz częściej pojawiają się w galeriach sztuki
w Polsce. Artyści bronią się przed cenzorskimi zapędami LPR

Nalepki są już m.in. w Krakowie, Gdańsku i Lublinie. Pojawiają się na
drzwiach miejsc, w których odbywają się wystawy sztuki. Gotowe wzory można
ściągnąć z serwisu o sztuce współczesnej spam.art.pl, którego twórca Łukasz
Guzek, historyk i krytyk sztuki, zainicjował akcję "Stop LPR".

- Te wszystkie akcje LPR to przecież pełzająca cenzura! - tłumaczy Guzek. -
Coraz częściej właściciele galerii i kuratorzy biją się z myślami: wystawiać
jakiegoś artystę czy nie. Wystawią - wówczas lokalni politycy LPR wpływają na
samorządy, które - rozdzielając pieniądze na kulturę - mogą zamknąć galerię
czy zwolnić z pracy odpowiedzialnych za repertuar wystaw - mówi Guzek.

Dotychczas działacze LPR nie przepuszczali okazji, by blokować, zamykać czy
niszczyć prace autorów, których dzieła - wedle ich opinii - obrażają uczucia
religijne Polaków. W 2000 r. poseł Witold Tomczak w warszawskiej galerii
Zachęta zniszczył instalację włoskiego artysty Maurizia Cattelano
przedstawiającą Papieża przygniecionego przez meteoryt. Rok później działacze
Ligi z Gdańska oskarżyli artystkę Dorotę Nieznalską o obrazę uczuć
religijnych pracą "Pasja" (przedstawia m.in. genitalia na krzyżu), sprawą
zajmuje się sąd. We wrześniu 2004 r. w galerii w Białymstoku poseł Andrzej
Fedorowicz zniszczył instalację Radosława Szlagi - klatkę, w której miał się
znajdować "censorus wszechpolus".

Dwa miesiące temu w Łodzi dyrektor Muzeum Sztuki Mirosław Borusiewicz chciał
uprzedzić protesty. Przed otwarciem wystawy z okazji ćwierćwiecza grupy
artystycznej Łódź Kaliska ze zdjęciami gołych kobiet wystawił
tabliczki: "Ekspozycja tylko dla dorosłych". Nie pomogło. Związana z LPR
Młodzież Wszechpolska tłumnie przybyła. Teraz zastanawiają się, co zrobić z
wystawą.

Naklejki "Stop LPR" znajdują się już w Instytucie Sztuki Wyspa w Gdańsku. -
Artyści muszą się jakoś bronić przed akcjami ze strony LPR. Postanowiliśmy to
okpić, odwrócić ostrze agresji - mówi Aneta Szyłak, jedna z założycielek
Instytutu (współprowadziła galerię Wyspa, zamkniętą po skandalu z
Nieznalską). Naklejka wisi też na drzwiach Stowarzyszenia
Artystycznego "Otwarta Pracownia" w Krakowie. - Nie wiem, kto ją nakleił, ale
popieram akcję - mówi prezes Jerzy Hanusek. - Jestem przeciwko cenzurze w
galeriach sztuki. Dewocyjne reakcje polityków są śmieszne, jeżeli weźmie się
pod uwagę, jak ohydne pisma można obejrzeć w kioskach - mówi. Akcja wykracza
poza galerie. Już kilka zespołów (m.in. grupa rockowo-elektroniczna Konfuzz)
chce umieścić znaczek na swej płycie.

Co na to sama Liga Polskich Rodzin? Robert Strąk, poseł tej partii z
Gdańska: - To groteskowy pomysł. Nie wyobrażam sobie naklejek w państwowych
galeriach, które nie mają prawa wprowadzać takiej dyskryminacji. Sztuka
powinna łączyć, a nie obrażać jednych kosztem drugich. Nie mamy w LPR osobnej
komórki specjalistów od plastyki. Jednak jako ludzie wykształceni znamy się
na sztuce, choć na pewno nie można nazwać nas fachowcami.
Obserwuj wątek
    • mol11 Re: LPR ---> NIE! 07.01.05, 09:32
      ...Nie mamy w LPR osobnej
      komórki specjalistów od plastyki. Jednak jako ludzie wykształceni znamy się
      na sztuce, choć na pewno nie można nazwać nas fachowcami...
      Myślę że nietylko w tej dziedzinie nie jesteście fachowcami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka