blackcurrant82
25.09.09, 10:32
Witajcie :)
Wczoraj napadłyśmy z siostrą mamę. Jako, że lubi różne ładne i
dopasowane fatałaszki i "umysł ma otwarty", pokazałyśmy co mamy pod
bluzkami i się zapytałyśmy czy też tak chce. Spodobało się, więc
zaczęłyśmy mierzyć, oczywiście między tym co do tej pory nosiła, a
tym co wyszło z pomiarów jest diametralna różnica. Początkowo
próbowała ściemniać, że "przedtem te literki były inne...", ale
szybko została postawiona do pionu :).
Wymiary wyszły takie:
pod: 95 cm
w biuście: 115-116 cm
w zwisie: 120-121 cm
I teraz potrzebna jest Wasza pomoc. Nie wiemy jak to zinterpretować -
mama ma "trochę" sadełka, ciężko ją było wymierzyć, bo miarka właziła
w tłuszczyk, więc na pewno nie jest to super dokładny pomiar. Mame do
tej pory nosiła 95 C/D, co jeśli chodzi o miski jest stanowczo za
mało i tu wątpliwości nie mamy. Gorzej z obwodem - boję się, że jak
weźmiemy 90 to się będzie za bardzo wpijać w sadełko, z kolei boję
się, że 95 będzie za luźne i będzie podjeżdżało do góry. Mama jest
raczej niska, piersi ma ładne, pełne, tylko przez lata noszenia byle
czego zjechały jej na brzuch.
Jak jej pokazywałyśmy nasze staniki, to widać było nadzieję w oczach
i że autentycznie chce się ubrać w coś porządnego. Chcemy na razie
kupić jej "przejściowy" stanik, żeby złapać w ryzy jej biust i który
(stanik oczywiście) będzie jednocześnie stanowił punkt wyjścia do
dalszych poszukiwań.
Uff... Trochę przydługie to wyszło, ale bardzo nam z siostrą zależy,
żeby mamę porządnie ostanikować, dlatego wielka prośba do Was -
pomóżcie:)