Dodaj do ulubionych

czy nastolatka również powinna nośić dobry stanik?

20.02.10, 21:24
Witam,
Jestem nastolatką i mam problem, ponieważ nie wiem czy powinnam
kupić odpowiedni biustonosz. Nie mogę zamówić go przez internet, a
zbyt wielu pieniędzy też nie chcę wydawać bo nie mam kieszonkowego,
a moja mama nie wyda tak dużo pieniędzy na tą część garderoby, bo
uważa że i tak szybko wyrosnę. Mój prawidłowy rozmiar to 70e
Obserwuj wątek
    • anna-na Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 20.02.10, 21:33
      To chyba nie ulega kwestii, czy powinnaś. Właśnie w Twoim wieku zaczynają się
      problemy, które potem latami koryguje się dobrym stanikiem.
      Ja w Twoim wieku nie byłam w tej sprawie uświadomiona, męczyłam się w jakiś 75D
      z HM i Atlantica, a w wieku 19 lat miałam biust, bez urazy, jak trzydziestolatka
      z dzieckiem. Nie muszę dodawać, że stały za tym kompleksy i problemy z doborem
      ubrań (np. ładnych obcisłych koszul).

      Staniki polskich firm, jak Ewa Michalak czy Dalia, dostaniesz już w granicach
      100 zł (to tyle, co dwa staniki z sieciówki). A naprawdę - lepiej mieć dwa
      dobrze dobrane staniki i prać je codziennie, niż całą szafę staników, które
      robią Ci krzywdę...
      • czikiratka Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 18:28
        Popieram! Mam 20 lat, a mój biust nie wygląda najlepiej, chociaż już jest lepiej, bo od roku noszę dobry rozmiar... Ale jeszcze niedawno były to dwa flaki...
        Teraz wiem, że warto kupić dobry, droższy stanik, bo to inwestycja w siebie.
        A jak szybko "wyrośniesz", to możesz sprzedać na allegro, albo tu na bazarku komuś, komu się bardziej przyda.
    • wera9954 Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 20.02.10, 21:48
      Jasne, że powinnaś. Też jestem nastolatką i już zdążyłam doprowadzić swój biust
      do niezbyt dobrego stanu :( 70E to dość łatwo dostępny rozmiar, nie musisz
      kupować przez internet ani wydawać na niego fortuny :)
    • kryklu Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 20.02.10, 22:01
      pasikotka napisała:
      Mój prawidłowy rozmiar to 70e

      Jesteś pewna?
      Na wszelki wypadek zajrzyj do wątku rozmiarowego:

      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,107028939,107028939,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_44.html

      Przeczytaj wstęp, a Twoje ewentualne wątpliwości pomogą rozstrzygnąć
      doświadczone dziewczyny udzielające rad w tym wątku.

      Dobry stanik TRZEBA nosić w każdym wieku.
      Właśnie na tej części garderoby nie wolno oszczędzać.
    • ederlezi1981 lumpeksy istnieją 20.02.10, 22:19
      i uwierz mi, że cuda mozna czasem znaleźć
      • bebe.lapin Re: lumpeksy istnieją 21.02.10, 16:13
        oraz brytyjski e-bay ;)
    • nomina Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 20.02.10, 23:07
      Jeżeli nie masz innej możliwości zdobycia funduszy na dobry stanik (a może
      spróbowałabyś zarobić?), powiedz mamie, że źle dobrany stanik, gdy jeszcze
      rośniesz/dojrzewasz/kształtujesz się, bardzo szybko skończy się zwyrodnieniami,
      a nawet regularną dyskopatią kręgosłupa szyjno-piersiowego. To spowoduje
      konieczność kosztownej rehabilitacji (zapisy na NFZ są z 6-9 miesięcznym
      oczekiwaniem), być może operacji. Może też wpłynąć na ograniczenia zawodowe,
      więc dłużej będziesz na garnuszku rodziców, no i możesz mieć problemy podczas
      ciąży i później, np. nie będziesz mogła dźwigać, mama będzie musiała Ci
      pomagać... Słowem - koszt niedobrania biustonosza będzie niebotyczny w stosunku
      do dobrego stanika, nawet zmienianego co kilka miesięcy.
      • bobeka005 Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 20.02.10, 23:35
        Jak powiesz mamie, to co napisała nomina to kupi Ci chyba od razu z pięć staników ;) A tak serio, to skoro żal ci dużo kasy na staniki - spróbuj na początek kupić coś używanego, można znaleźć staniki praktycznie w stanie idealnym i kosztują grosze!
        Czemu nie możesz kupować przez internet? Właśnie w necie są największe okazje :)

        Poza tym, tak jak już było wspomniane 70E to bardzo łatwo dostępny rozmiar, taki znajdziesz chociażby w Esotiq czy Kostarze, gdzie staniki z promocji kosztują po 25zł..
        • fanka_tomcia Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 01:01
          taa, a mama jej powie, że w jej wieku nosiła też niedobraną bezfiszbinową
          szmatkę czy coś w tym stylu i nie ma zwyrodnień i nie potrzebuje rehabilitacji
          ;) na rodziców coś takiego nie działa.

          przez internet osoba niepełnoletnia może kupować, nie trzeba mieć przecież
          konta. na Lobby poleca się sklepy internetowe i tam spokojnie można zrobić zwrot.
          70E to niby łatwo dostępny rozmiar, tylko musisz brać poprawkę na rozciągliwość
          obwodów tańszych polskich firm. Jeśli to jest zaniżony obwód, tzn. masz ciasno
          mierzone ok. 75cm to ogólnie polskie 70-tki powinny być ok na początek. Chyba że
          to brytyjskie 70E, to wtedy celuj w polskie 70F. a jak polskie 70E to możesz
          oblukać w Tesco staniki F&F w rozmiarze 70DD ;)
          i oczywiście lumpeksy - połowa moich staników jest z lumpeksu, więc się da coś
          znaleźć, nawet nowiutkie cacka ;)
          • mszn Uświadomić mamę! 21.02.10, 09:55
            A czy Twoja mama sama nosi dobrze dobrane staniki? Myślę, że jeśli sama
            przekonałaby się o tym, jak dobry stanik zmienia komfort życia, nie mrugnęłaby
            okiem wydając te 100 zł na stanik dla Ciebie.
            • fanka_tomcia to do mnie? ;) n/t 21.02.10, 19:41
            • black_halo Re: Uświadomić mamę! 03.03.10, 21:10
              Sa ludzie, ktorzy wydaja 100 zlotych na tydzien jedzenia dla calej
              rodziny i chocby dac im najlepiej dobrany stanik to i tak nie wydadza
              na niego 100 zlotych bo ich na to nie stac. Tak trudno pojac?

              Te osoby nie sa nawet klientami sieciowek a zwyklych bazarow jak
              stadion tysiaclecia gdzie biustonosz kosztuje do 15 zlotych a mozna
              znalezc i za piec. I w zyciu nie wydadza pieniedzy nawet na biustonosz
              z sieciowki za 50 zlotych.
              • moniach_1 Re: Uświadomić mamę! 03.03.10, 23:38
                black_halo: ale nie zawsze tak jest. Częśc osób byłoby stać, ale uważają, że
                stanika i tak nie widać, więc można go olać. W sytuacji opisywanej przez ciebie
                nie da się pomóc (chyba że jakieś używane, może lumpki, może nasze
                społecznościowe bazarki). W sytuacji opisywanej przeze mnie pomóc się da i
                naprawdę warto.
      • maith Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 00:54
        Nie no aż takie problemy jej nie grożą, przesada w argumentowaniu też
        nie jest dobra
      • klawiatura_zablokowana Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 23.08.10, 09:14
        Zarobić poniżej 18 r.ż. jest dosyć trudno. Chociaż nie niemożliwe. Ja
        w wieku 16 lat udzielałam korepetycji z angielskiego i wyciągałam
        miesięcznie około 400 złotych. Do dzisiaj mam wiele rzeczy, które
        wtedy kupiłam z zaoszczędzonych pieniędzy.

        Jeśli jednak zarabianie z różnych powodów odpada - odkładać co
        miesiąc z kieszonkowego. W czasach, gdy dostawałam miesięcznie od
        mamy 30 zł, a nowa płyta CD z muzyką kosztowała 65.00 zł, co miesiąc
        odkładałam połowę do skarbonki i modliłam się o promocję. Też się
        dało, a jak trafiały się urodziny, święta i koperty, to już w ogóle
        było szaleństwo :)
        Mozolne, ale da się.
    • daslicht Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 01:49
      Tak, na nastolatki grawitacja też działa :)
      • moniach_1 Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 14:21
        Szczerze mówiąc, argument, że staniki można kupić za "jedyne" 100 zł chyba nie
        jest najlepszy. Dla mnie na początku uświadomienia 100 zł to było bardzo dużo
        (teraz mi się zmieniła optyka, a oprócz tego mam trochę własnej kasy, więc
        wydaję ją tak, jak chcę). Również polecam polskie marki. Ava ostatnio ma ładne
        staniki za jakieś 60 zł, to zawsze trochę mniej.
        • martvica Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 14:50
          Ava ma akurat dość marną jakość, i nie wiem czy szyją 70E. już Gaia jest lepsza,
          a też niedroga.
          • moniach_1 Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 15:50
            Wydaje mi się, że Małagracja pisała, że się poprawili od nowej kolekcji (wiem na
            pewno, że poszerzyli nieco rozmiarówkę). Chyba, że mierzyłaś coś z nowej
            kolekcji, ja nie, mogę się mylić.
            • martvica Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 17:22
              A nowa to nie wiem. Nosiłam ich 75D, miseczki rozmiar mniejsze od standardowych
              (nijak nie mogłam dojść dlaczego są na mnie za małe, jak mi z wymiarów C
              wychodziło), obwód rozciągliwy potwornie, jeden stanik zwężałam 'na chama' dwa
              razy. Więc póki nie usłyszę dużo dobrych opinii z wielu źródeł, to trudno mi
              będzie uwierzyć ;>
          • pasikotka Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 17:54
            a gdzie można kupić biustonosz tej firmy w Warszawie?
        • anna-na Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 21.02.10, 18:52
          moniach_1 napisała:

          > Szczerze mówiąc, argument, że staniki można kupić za "jedyne" 100 zł chyba nie
          > jest najlepszy. Dla mnie na początku uświadomienia 100 zł to było bardzo dużo
          > (teraz mi się zmieniła optyka, a oprócz tego mam trochę własnej kasy, więc
          > wydaję ją tak, jak chcę). Również polecam polskie marki. Ava ostatnio ma ładne
          > staniki za jakieś 60 zł, to zawsze trochę mniej.

          Dla mnie też 100 zł to nie są grosze, ale miałam na myśli, że to cena dwóch
          staników z HM (nie wiem, może trzech?), a wiadomo, że lepiej mieć dwa porządne
          niż 6 niszczących.
          • pasikotka Jak typ stanika dla nastolatki? 01.03.10, 21:11


            Jestem nastolatką. Chciałabym wiedzieć jaki rodzaj stanika polecacie
            dla nastolatki (nie chodzi mi o topy itp.) Chciałabym wiedziec czy
            ma byc on miękki, czy może lepiej usztywniany
            • moniach_1 Re: Jak typ stanika dla nastolatki? 02.03.10, 23:38
              A dla nastolatki w jakim wieku? Chodzi o jeszcze rosnący biust, o
              pierwszy stanik w ogóle? Bo nastolatka to dość pojemne pojęcie :)

              Myślę, że na początek (tzn. pierwszy stanik) najlepszy byłby taki
              bez fiszbin, żeby się przyzwyczaić. Z czasem można się przerzucić na
              takie z fiszbinami, szczególnie wtedy, kiedy konstrukcja stanika
              przestaje sobie radzić z utrzymaniem biustu. Napisz dokładniej,
              czego oczekujesz od stanika, a najważniejsze, to napisz, jakie masz wymiary ścisło pod biustem, luźno w biuście, to będziemy kombinować
              :)
              • pasikotka Re: Jak typ stanika dla nastolatki? 03.03.10, 09:31
                Mam rozmiar 70f, jak dziś się zmierzyłam. Myślę że chyba potrzebuję
                fiszbin. Tylko nie wiem czy kupiś miękki, czy usztywniany stanik.
                • ankh_morkpork Re: Jak typ stanika dla nastolatki? 03.03.10, 14:45
                  Ja jako codzienny stanik proponowałabym miękki, nieusztywniany, na fiszbinach.

                  Lato idzie, po co się gąbkami grzać.

                  I w miękkim łatwiej zauważyć niedopasowanie rozmiaru / fasonu, bo gąbki nie maskują.
                • moniach_1 Re: Jak typ stanika dla nastolatki? 03.03.10, 15:02
                  Myślę, że w tym rozmiarze potrzebujesz przede wszystkim dobrego podtrzymania
                  biustu, też proponuję miękkie na fiszbinach. Wydaje mi się też, że nie musisz
                  się przejmować byciem nastolatką. tzn. mam na myśli, że biust nastoletni może
                  mieć swoją szczególną specyfikę, kiedy dopiero zaczyna rosnąć, a w twoim
                  przypadku dobór stanika będzie taki sam, jak w przypadku osób w innym wieku.
                  Pamiętaj, że jeśli twój biust ciągle rośnie, musisz obserwować swoje piersi i
                  staniki, żeby wymienić je na nowe, kiedy zrobią się za małe.
                • fanka_tomcia Re: Jak typ stanika dla nastolatki? 03.03.10, 15:52
                  ja bym wybrała miękki. Nie wiem jaką masz skórę, ale piersi w okresie
                  dojrzewania są wrażliwe, no i oczywiście jeszcze w danym okresie cyklu
                  miesięcznego. Najlepiej, aby materiał był miękki, miły w dotyku, nie gryzący. Od
                  gąbkowanego stanika w ciepłe dni biust może się przegrzewać, a to nie jest dobre
                  dla piersi. (ja sama zaobserwowałam, że czasem mi się pojawiają rozszerzone
                  naczynka :/)
                  Ale oczywiście dobrze dobrany usztywniany krzywdy Ci nie zrobi :>
            • wera9954 Re: Jak typ stanika dla nastolatki? 03.03.10, 15:00
              Obowiązują te same zasady doboru co przy dorosłych biustach ;) Myślę, że to, czy
              stanik jest miękki, czy usztywniany nie gra większej roli, ale odradzam bardzo
              sztywne gąbki i push-upy. Mówi się, że gąbka w usztywnianym staniku może
              zamaskować niedopasowanie, ale jakoś nie do końca w to wierzę ;) W usztywnianym
              staniku też widzę, jak coś jest nie tak.
              • pasikotka M&s - staniki 18.08.10, 09:01
                Witam,
                chciałam się zapytać czy w sklepach m&s znajdę jakiś stanik w
                rozmiarze 32f?
                • ania.kar Re: M&s - staniki 18.08.10, 14:19
                  W polskich sklepach M&S bardzo rzadko taki rozmiar jest dostępny.
                  Tu masz więcej informacji na ten temat:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,32203,57246696,57246696,M_S.html
    • parapluie Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 03.03.10, 19:43
      Tak niedawno byłam nastolatką(chlip, chlip) i nie byłam od początku
      specjalnie dumna ze swojego biustu. Wciąż rosnące piersi bywają
      asymetryczne i stożkowate, poza tym wizja prześwitujących sutków,
      przebierania się we wspólnej szatni itd. Może jednak coś usztywnionego?
      • moniach_1 Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 03.03.10, 20:35
        Usztywniane tylko podkreślą asymetrię. Ale jak dobierałam stanik siostrze (wtedy
        15-16 lat, rozmiar 70F, 65G) to ona nic nie miała przeciwko miękkim, byle nie
        prześwitywały. Bardzo sobie chwali np. Cleo Brooke, z kolei z Inferno się nie
        zaprzyjaźniła. Bardzo też lubi Panache Celine (dość archiwalny model, lekko
        usztywniany, taki moulded). Z miękkich balkonetek jest szczerze mówiąc
        największy wybór (największy wybór = najwięcej zostaje na przecenach, w
        korzystniejszych cenach) i na biustach średnich i dużych leżą naprawdę dobrze.
        • pasikotka Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 29.04.10, 09:13
          Witam,
          Muszę wam powiedzieć że moja mama nie jest uświadomiona, choć
          próbowałam już parę razy ją uświadomić. Ona mówi że co taka smarkula
          jak ja jej wie o doborze biustonoszy. Jedyne co chciała mi kupić to
          jakiś chiński stanik za 5zł, rozmiar 85a;(. Zainwestowałam więc sama
          w swój stanik z pieniędzy, które dostałam na urodziny i znalazłam
          rozmiar 70f.Jest miękki, chyba bawełniany i kosztował 62zł.
          • confused.girl Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 29.04.10, 09:35
            O, a napiszesz jakiej firm to jest stanik? Po ja poluję na bawełniaczki:) I
            szczerze mówiąc, wiem, że dużo Forumek się tu ze mną nie zgodzi, ale myślę, że
            miękki, bawełniany stanik w okresie dojrzewania jest dobrym wyborem:)
            • pasikotka Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 29.04.10, 10:10
              głowno - polska firma, obwód może rozciągliwy ale po praniu jest ok.
              • sharteel Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 29.04.10, 12:57
                W razie czego możesz podszyć obwód, żeby się mniej rozciągał.
    • maheda To zależy od wielu rzeczy 29.04.10, 10:09
      Ogólnie mówiąc - nie każda nastolatka musi nosić staniki, w tym odpowiednio
      dopasowane. Nie każda nastolatka musi nosić te staniki w postaci tak
      dopasowanych staników, jak osoby np. z biustem po karmieniu.

      Wracając do rzeczy - konieczność noszenia stanika przez nastolatkę zależy od
      tego, czy:
      1) nastolatka ma już regularny okres, jeszcze nie miesiączkowała, czy też może
      jest w wieku, kiedy ten okres się dopiero ustala?
      2) nastolatka uprawia sporty (bieganie, jazda konna, koszykówka, bieganie,
      siatkówka, taniec, inne - jakie?)
      3) nastolatce piersi mają tendencje do obwisania, czy wcale nie?
      4) nastolatka jest w okresie bardzo intensywnego odchudzania?
      5) nastolatka ma problemy hormonalne?
      6) nastolatce biust przeszkadza - jeśli tak, to w jaki sposób?

      Po udzieleniu odpowiedzi na te pytania podejmuję się udzielić odpowiedzi na
      pytanie zasadnicze :)
      • pasikotka Re: To zależy od wielu rzeczy 29.04.10, 10:47
        maheda napisała:

        > Ogólnie mówiąc - nie każda nastolatka musi nosić staniki, w tym
        odpowiednio
        > dopasowane. Nie każda nastolatka musi nosić te staniki w postaci
        tak
        > dopasowanych staników, jak osoby np. z biustem po karmieniu.
        >
        > Wracając do rzeczy - konieczność noszenia stanika przez nastolatkę
        zależy od
        > tego, czy:
        > 1) nastolatka ma już regularny okres, jeszcze nie miesiączkowała,
        czy też może
        > jest w wieku, kiedy ten okres się dopiero ustala?
        > 2) nastolatka uprawia sporty (bieganie, jazda konna, koszykówka,
        bieganie,
        > siatkówka, taniec, inne - jakie?)
        > 3) nastolatce piersi mają tendencje do obwisania, czy wcale nie?
        > 4) nastolatka jest w okresie bardzo intensywnego odchudzania?
        > 5) nastolatka ma problemy hormonalne?
        > 6) nastolatce biust przeszkadza - jeśli tak, to w jaki sposób?
        >
        > Po udzieleniu odpowiedzi na te pytania podejmuję się udzielić
        odpowiedzi na
        > pytanie zasadnicze :)
        >
        Odp:
        1)Tak.
        2)Sport -taniec
        3) Nie wiem.
        4)Nie.
        5) Nie.
        6) Tak na w-fie, kiedy biegamy, podczas tańca -biust mnie boli.
        Ramiączka od biustonosza odpadają;(
        • maheda Re: To zależy od wielu rzeczy 29.04.10, 13:23
          Na pewno w czasie lekcji w-f czy w czasie tańca bezwzględnie powinnaś nosić
          bardzo dobrze dopasowane staniki, które podtrzymają Ci biust i pomogą więzadłom
          na jego podtrzymanie w sytuacjach, kiedy zwyczajnie włókna kolagenowe się
          rozciągną, pozostawione samopas.

          Wpisz się do wątku rozmiarowego - pomożemy Ci w dobraniu rozmiaru.
          Jeśli w tym staniku 70F opadają Ci ramiączka - skróć ramiączka.
          Opadanie ramiączek związane jest ze zbyt luźnymi ramiączkami.
          Jeśli skracanie ramiączek nic nie daje - powinnaś celować także w stanik o
          ściślejszym obwodzie, noszonym na lekcje tańca czy WF.

          Jeśli piersi zachowują kształt i nie opadają w czasie normalnego, codziennego
          funkcjonowania, wg mnie wystarczy Ci zwyczajny top, niekoniecznie z fiszbinami -
          jeśli jest Ci w nim wygodnie.
          • kasiadj07 Re: To zależy od wielu rzeczy 29.04.10, 14:25
            > Jeśli w tym staniku 70F opadają Ci ramiączka - skróć ramiączka.
            > Opadanie ramiączek związane jest ze zbyt luźnymi ramiączkami.
            > Jeśli skracanie ramiączek nic nie daje - powinnaś celować także w stanik o
            > ściślejszym obwodzie, noszonym na lekcje tańca czy WF.

            Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że opadanie ramiączek może być
            związane z zamałością miseczki. Oczywiście nie musi to być reguła. Ja tak mam,
            jest to dla mnie sygnał, że miseczki robią się za małe, zanim jeszcze stanik
            zacznie bułkować i to niezależnie od modelu stanika.
      • anuula12 A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 12:13
        że taka 16-18 latka, która wciąż jest nastolatką, powinna nosić stanik?
        Ja rozumiem te podpunkty w zastosowaniu dla 12 latki, ale taka licealistka ma
        już raczej "normalne" piersi, więc może nie nosić stanika z racji tego, że ma
        "naście"? :D
        • maheda Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 13:29
          A co rozumiesz przez pojęcie "normalnych" piersi?
          Piersi rosną średnio (mogą dłużej) do około 25 roku życia. Czym się zatem może
          różnić, pod tym kątem patrząc, 12latka od 16latki? ;)

          Pierwsza miesiączka występuje u jednych dziewczyn w wieku 10 lat, u innych w
          wieku 16. Żadna z tych dziewczyn nie ma ani wyjątkowo wczesnej miesiączki, ani
          wyjątkowo późnej - taka po prostu ich uroda.
          Zatem wyliczanie komukolwiek wieku i rozróżnianie 12latek i 16latek wyłącznie z
          uwagi na wiek wydaje mi się bardzo mocno naciągane.

          Co do piersi - naukowcy do tej pory nie osiągnęli consensusu.
          Część z nich uważa, że noszenie stanika, gdy jest to niepotrzebne, powoduje
          osłabienie i atrofię więzadeł Coopera.
          Jestem daleka od zarzucania im kłamstwa, bo nikt nie przeprowadzał jeszcze nigdy
          badań w tym kierunku.

          Wydaje się być rozsądne, na dzień dzisiejszy, odradzanie noszenia stanika w
          momencie, gdy nie jest to konieczne, szczególnie (uwaga) w młodym wieku, gdy
          organizm dopiero się kształtuje i rozwija.
          Pamiętając, że piersi rozwijają się do wieku około 25 lat - zarówno osoba
          12letnia, jak i 18letnia są osobami młodymi.
          • anuula12 Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 13:59
            Okej, nie udało mi się porównanie wiekowe, nie do konca o to mi chodziło ;)
            Po prostu zrozumiałam, że dopiero po karmieniu, czy tam tych 25latch życia
            powinno się nosić stanik. I tu moje zdziwienie: w czym biust nastolatki jest
            lepszy od biustu młodej kobiety? Że jędrniejszy? Nie zawsze. Nie sądzę, żeby się
            jakoś bardzo różniły. W takim razie o co chodzi?
            • maheda Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 14:10
              Jeszcze raz napiszę - o rozwój biustu :)

              Te włókna kolagenowe muszą się odpowiednio wykształcić, przyzwyczaić do ciężaru
              biustu.

              W pewnych sytuacjach dobrze jest mieć nogę cały czas unieruchomioną (skręcenia,
              złamania, zwichnięcia).
              Jednak unieruchomienie nogi bez przyczyn jest nierozsądne, bo ulegają osłabieniu
              mięśnie.
              Podobnie (choć nie identycznie) jest z piersiami. Jeśli w okresie wzrostu
              więzadeł będziesz nosiła cały czas stanik - więzadła nie rozwiną się
              odpowiednio, bo nie będą "nauczone" noszenia ciężaru piersi.

              Oczywiście, w każdym wieku może się zdarzyć z różnych powodów, że biust zacznie
              obwisać - wtedy, niezależnie od wieku, dobrze dobrany stanik trzeba nosić przez
              większość doby.

              Dlatego - nie wiem, czy zwróciłaś uwagę - w moich pytaniach były również takie o
              jędrność biustu czy też o samopoczucie "biustowe" bez stanika.
              • sharteel Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 14:20
                To bardzo ciekawe, z tym wykształcaniem więzadeł.

                Jeśli one faktycznie muszą się stopniowo przyzwyczaić do ciężaru piersi, to
                pewnie ma spore znaczenie, czy biust urósł szybko, czy też stopniowo.
                Trochę (daleka analogia) jak z bólami wzrostowymi kolan u szybko rosnących dzieci.
          • myff Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 14:19
            Ja w wieku lat 18 miałam polskie 70F(wiem, bo mi wymierzyła pani Hania z Atutu,
            ale stanik, który mi dobrała tak bardzo mi się nie podobał, że go nie kupiłam:D
            tylko rozmiar zapamiętałam) i piersi leżące na żebrach. Do tego gdy biegłam
            weźmy na to na autobus to mimo, że nie były zbyt duże, to bolało. Gdy skakałam,
            bolało. Więc nawet będąc nastoletnią dziewczyną potrzebowałam stanika, który nie
            tylko zasłoni mi sutki przed wścibskimi koleżankami w przebieralni, ale i będzie
            trzymał w ryzach biust nie tylko na wf. I myślę, że nie należy się oglądać na
            kwestie wieku tego czy jest się nastolatką czy nie. W końcu mamy tutaj również
            Lobby małobiuściastych, które staniki noszą mimo, że biusty mają małe i pewnie
            już im nie urosną. Mam nadzieję, że nie uraziłam żadnej małobiuściastej? Ale
            nade wszystko stawiać na komfort. Swoją drogą co to znaczy, że piersi rosną do
            25 roku życia? Mając lat 18-19 miałam 70F dziś mając blisko 26 mam jakieś 70E.
            Rzecz w tym, że będąc nastolatką, dziewczynką dojrzewającą byłam no co tu kryć
            wręcz otyła. Schudłam blisko 20kg, po urodzeniu dziecka przytyłam blisko 10, ale
            w ciągu ostatniego roku(2009)mój biust osiągnął lepszą kondycję niż wtedy gdy
            miałam lat 15, 16, 17, 18. Być może mój organizm ma zdolność szybkiej
            regeneracji nawet po całych latach szkodliwych nawyków żywieniowych i innych.
            Chodzi mi o to, że już nawet w młodym wieku powinno się uświadamiać
            dziewczynkom(chłopcom też)pewne kwestie, trzeba im wpajać dobre nawyki dbania o
            siebie; nie tylko o cerę, włosy czy zęby, o higienę, ale i piersi. Tu pada
            bardzo często takie stwierdzenie lata noszenia złych staników, to zaczyna się
            już w wieku nastoletnim, mimo iż organizm się rozwija, rośnie, to czas biegnie
            nieubłaganie. Oczywistym jest regeneracja wieku lat niech będzie że 16 przebiega
            znacznie szybciej niż w wieku lat 36, ale ciało starzeje się. Ta regeneracja
            postępuje z roku na rok wolniej. Maheda gdzieś wspominała o tym, że włókna
            kollagenowe odnawiają się jeszcze w wieku ~70lat, no i bomba, ale jeżeli nie
            pomożemy temu procesowi dobrym stanikiem, jednym czy dwoma, ale naprawdę dobrym
            to owa mrówcza praca naprawy będzie szła oporniej. Możemy wspomoc proces
            regeneracji dobrym stanikiem.
            • maheda Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 14:34
              Dlatego właśnie spytałam, czy dziewczyna nie odczuwa dyskomfortu poza lekcjami
              WF czy tańcem.
              Jeśli by odczuwała - trzeba byłoby, żeby nosiła odpowiednio dobrane staniki
              również poza zajęciami.
              Jeśli nie odczuwa - nie musi tego robić.
            • maheda Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 14:36
              I owszem - trzeba powiedzieć jasno, co należy nosić.
              Jednak nie znaczy to, że ten idealnie dobrany stanik trzeba nosić cały czas.
              :)
            • estreno Re: A to nie jest przypadkiem tak, 29.04.10, 20:56
              "Swoją drogą co to znaczy, że piersi rosną do
              25 roku życia? Mając lat 18-19 miałam 70F dziś mając blisko 26 mam jakieś 70E."

              Ja u siebie zaobserwowalam, ze biust rosl mi mniej wiecej do 28 roku zycia. W
              miedzyczasie troche zmieniala mi sie waga, ale ostatnio mierzylam sukienki
              sprzed wielu lat, ktorych szkoda mi sie bylo pozbyc i o ile w biodrach i talii
              wchodze bez problemu, o tyle w biuscie wszystkie sa duzo, duzo za male, nie
              jestem w stanie dopiac zamka. Dzieki temu moje przypuszczenia, ze mi biust urosl
              potwierdzily sie namacalnie.
      • wera9954 Hmm... 29.04.10, 17:03
        Ja bardzo długo nosiłam bawełniane "staniki" z trójkątów, bez fiszbin, uszyte z
        bawełny z lycrą. Nie przypominam sobie, żeby mnie coś bolało na lekcjach WF. Nie
        uprawiałam żadnych dodatkowych sportów, na WF-ie często nie ćwiczyłam ;) Nie
        odchudzałam się. Pamiętam, że przez cały czas uświadomienia (trafiłam na Lobby w
        wieku 13 lat) miałam obwisły biust, wcześniej w ogóle nie zwracałam na niego
        uwagi, dlatego też nosiłam byle co. Więc może jednak nastolatki powinny nosić
        staniki?
    • mmm-mm Ze swojego doswiadczenia: 29.04.10, 16:58
      Precz ze wszystkimi topo-bezfiszbinowo tudziez pseudomiseczkowymi
      tworami! Moze ja jestem taka dziwna, ale nawet w wieku 12-14 lat
      kiedy prawdopodobnie mialam mniej pod biustem niz teraz i nieco
      mniejsze piersi, marzylam o czyms co by obejmowalo fiszbinami cale
      piersi i mialo waski obwod i dawalo jakis ksztalt i trzymalo
      porzadnie. Nie zadne rozmemlane bawelniane twory, bez fiszbin i
      pelniace role tylko zaslaniacza sutkow, brr... Nastolatka, nawet
      mloda tez ma prawo do fajnego efektu jaki daje stanik z dobrym
      obwodem i fiszbinami na codzien. Ja w tym wieku majac do wyboru
      maskaradke o rozmiarze 60D czy inny sensowny stanik w tym
      rozmiarze(obwod po podszyciu, a miseczke strzelam) i jakis
      pseudosportowe lub udajace ze ma miski paskudztwo na gumie udajacej
      fiszbiny, wybralabym to pierwsze zdecydowanie. I nawet teraz jak mam
      rozmiar 28E-F, czyli wiele nastolatek ma duzo wiekszy, nie znioslabym
      jakby mi biust podskakiwal podczas gwaltownych ruchow, ktore zdarzaja
      sie nie tylko w czasie wf-u. To uczucie kiedy piers nawet moich
      rozmiarow przysrosnieta cala tylna czescia do ciala (chyba to kropla
      sie nazywa, olowki to ja sobie moge najwyzej pomiedzy zebra wsadzic,
      zeby nie wypadly) poruszy sie gwaltownie... Bo to jest taki paradoks.
      Jesli postawic mnie (prawie 20 lat) i nastolatke w wieku 13 lat
      majaca ten sam rozmiar, to ta druga nie powinna nosic caly czas
      stanika z fiszbinami? A co jesli ta nastolatka ma rozmiar duzo
      wiekszy od mojego? Przeciez przez te kilka lat co ma do osiemnastki
      to jej biust obwisnie, jesli przez wiekszosc czasu bedzie chodzic bez
      fiszbin. Mozna zalozyc ze nie obwisnie, ale nie kazdy ma tyle
      szczescia, ze posiada biust samonosny.
      • anuula12 Dokładnie o to mi chodziło ;) n/t 29.04.10, 17:45

      • maheda Re: Ze swojego doswiadczenia: 29.04.10, 18:11
        Jedno z zadanych przeze mnie pytań brzmiało - czy biust obwisa.
        Jeśli nie obwisa i trzyma się dobrze - taka nastolatka nie, nie powinna nosić
        stanika.
        Może - jeśli chce.
        Ale nie jest to obowiązek, a co więcej - przypuszczalnie nosząc ten stanik cały
        czas, może sobie dziewczyna zrobić krzywdę.
        Fakt, że Ty sobie nie zrobiłaś, czy że ktoś jeszcze sobie nie zrobił - to
        jeszcze nie jest próba statystyczna.
        Pozostaję zatem przy swojej opinii.

        Poza tym zauważyłam, że nie zgadzacie się z tym, co napisałam - ale Wasze
        odpowiedzi na mój "kwestionariusz naprędce" brzmiałyby całkiem inaczej, niż
        odpowiedzi osoby pytającej.
        Zatem z dużym prawdopodobieństwem i odpowiedź na pytanie "czy trzeba nosić
        biustonosz" brzmiałaby zupełnie inaczej.
        • myff Do Mahedy 29.04.10, 18:47
          Jeszcze inaczej spróbuję. Nawet jeśli nastolatka nie musi, nie powinna nosić
          stanika, to POWINNA wiedzieć że za ileś lat, że w pewnym momencie powinna zacząć
          go nosić i jak powinna go dobrać do siebie, do swoich potrzeb, kształtów, wymiarów.
          Ale zdaje się gdzieś tu jest wątek o wykładach dla młodych kobiet o prawidłowym
          doborze stanika.
          I może zamiast używać zwrotów "nastolatka"- widzę, że wprowadza duże
          zamieszanie:D- powinno się mówić..no właśnie co należy mówić jakich używać
          kategorii? Jak na coś wpadnę to powiem, w każdym razie, jak widać nastolatka
          nastolatce nierówna. Ale w takim razie Mahedo czy każda kobieta powinna nosić
          stanik, czy każda MUSI? Bo jedna z forumek nawet cały wątek o tym stworzyła, że
          ona by chciała chodzić bez stanika, ale się boi? Nie do końca wiem czego, chyba
          ostracyzmu w społeczności biuściastych.
          Wspominałam o tym 70 F bo sądzę, że to może już boleć, nawet w byle jakim
          staniku. ogromną ulgę sprawiła mi Madalena Gai, która była brzydka jak noc
          listopadowa, ale wreszcie piersi nie podbijały mi oczu:D
          • myff do Pasikotki 29.04.10, 18:50
            Dołączam do Mahedy, w tym punkcie gdzie pyta o komfort, Twoje pytanie nie
            powinno brzmieć czy nastolatka powinna nosić tylko czy ja..taka a taka, mająca
            dopiero lat tyle, a tyle powinnam nosić. Generalizowanie zazwyczaj wprowadza
            zamęt. Tanie, a naprawdę ładne staniki, polskie np. Gai, ale i Samanty, Dalii
            można kupić na Rondzie Wiatraczna w pawiloniku zaraz obok piekarnii, w każdym
            razie kiedyś obok była piekarnia. Po przeciwnej stronie ronda względem
            Uniwersamu. Sklep ciasny, ale obsługa rozsądna i cierpliwa:) naprawdę polecam.
            • maheda O, to, to, to... 29.04.10, 19:06
              myff napisała:

              > Dołączam do Mahedy, w tym punkcie gdzie pyta o komfort, Twoje pytanie nie
              > powinno brzmieć czy nastolatka powinna nosić tylko czy ja..taka a taka, mająca
              > dopiero lat tyle, a tyle powinnam nosić. Generalizowanie zazwyczaj wprowadza
              > zamęt.

              Dokładnie tak.
          • maheda Myff 29.04.10, 19:05
            Bezwzględnie nastolatka powinna wiedzieć, jak dobierać sobie bieliznę.

            Co do musu noszenia stanika - po prostu nie jest dokładnie udowodniony wpływ
            stanika na biust i stąd uważam, że jeśli nie trzeba nosić stanika, to być może
            lepiej go jednak nie nosić. Co nie znaczy, że stanika nosić nie można.
            To są dwie całkiem różne rzeczy!

            70F może boleć, ale wcale nie musi - wszystko zależy od kształtu biustu i jego
            osadzenia na klatce piersiowej.
            • bebe.lapin Re: Myff 30.04.10, 10:11
              a stanik nie powinien spelniac tez funkcji "profilaktycznej"? troche nie widze
              sensu w tym, zeby zaczekac z noszeniem stanika do momentu, kiedy piersi zaczna
              obwisac i juz nic nie mozna zrobic.
              • maheda Re: Myff 30.04.10, 15:48
                Jeśli dopiero zaczynają obwisać, to bez problemu można temu zaradzić i piersi
                naprawić.
                W wieku, w którym piersi dopiero rosną - lepiej jest wg mnie nie nosić stanika,
                jeśli nie trzeba. Zresztą niezależnie od wieku - uważam, że jeśli nie trzeba go
                nosić, to zdrowiej jest jednak chodzić bez niego na tyle, na ile można sobie
                pozwolić, żeby jednak te więzadła miały możliwość "ćwiczyć" noszenie ciężaru piersi.

                Jeśli _trzeba_ - nie ma wyjścia, niezależnie od wieku.
                • myff Re: Myff, offtop 02.05.10, 17:27
                  Powiem tak trochę offtopowo, ale myślę i czuję, że owi tajemniczy naukowcy
                  mówiący o regeneracji kolagenu (czy kollagenu?)mają rację:) jak już pisałam w
                  wieku lat prawie 26, po ciąży, po karmieniu piersią, po dietach i tyciu mam
                  piersi w lepszej kondycji niż w wieku 17-18 lat. Kolagen sobie, ale dobry stanik
                  noszony regularnie czyni cuda wręcz.
                  A jak odróżnić obwisanie od grawitacji? tzn można mieć duże piersi a
                  jednocześnie jędrne?(przy czym nie wyglądające jak siliconowe) Bo byłam jakiś
                  czas temu u Bellami w sklepie i tak marudziłam, że mam obwisły biust i nie wiem
                  czy mogę sobie pozwolić na niskiego sztywnego plunga. Na co ona stwierdziła, że
                  biust mam całkiem w porządku, tj. jędrny, ale działa na niego grawitacja, tym
                  większa, że spory. Do tej pory myślałam, że jędrny to ma dziewczyna z
                  rozkładówki inaczej mówiąc wygląda i zachowuje się silicon. I koniecznie musi
                  być raczej z mniejszych niż większych. Na ile się mylę?
                  • klymenystra Re: Myff, offtop 03.05.10, 17:05
                    Grawitacja zawsze dziala tak samo :)
                    O tym wlasnie pisze w mom poprzednim poscie - mozna miec jedrny biust, ktory jest nisko. Jak najbardziej.
                • edhelwen Re: Myff 03.05.10, 23:24
                  to wygląda na to, że ja po prostu za długo nosiłam bawełniaki bez fiszbin.
                  Fiszbinowce poza domem zaczęłam nosić w wieku może 16 lat, a piersi zaczęły mi
                  rosnąć kiedy miałam 10 lat, więc to było chyba jednak lekkie przegięcie ;) Te
                  bawełniane bez fiszbin nic nie robiły z biustem oprócz lekkiego podniesienia,
                  poza tym miały trochę za małe miski. Więc może do pewnego momentu to było dobre
                  rozwiązanie, ale jak na biust zaczęła działać grawitacja, to już chyba nie?
    • asiabudyn11 Moim zdaniem, ogólnie to tak 29.04.10, 19:02
      Ale wiadomo, że zależy od iluś tam rzeczy (wiek może mieć znaczenie, wielkość biustu, kształt itp).
      Twój biust wydaje się być nie taki mały. Więc w pewnym sensie jest już co trzymać.
      Wiadomo, że są biusty poniekąd samonośne (temu nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że biust nastolatki, o ile nie obwisa nie wymaga stanika), takie np. stożki mają biusty niejednokrotnie samonośne jako dojrzałe kobiety? Czy im też się nie doradza noszenia stanika?
      Do tego dochodzi "komfort zakrycia biustu np. w pryzmierzalni przed w-f, czyli tak jak maheda pisze, noszenia stanika z wyboru).
      Ponadto, piszesz, że przy wysiłku fizycznym boli-tym bardziej, przynajmniej na w-f.

      Sama zaczęłam nosić stanik dość późno i żałuję. Moja mama uważała, że jest smaonośny. I był. Ale przestał zanim dostałam 1-szy stanik ;/
      to był bezfiszbinowiec i nikomu nie polecam, praktycznie jak top. A o dobry bezfiszbinowiec przecież nie tak łatwo, więc nie radziłabym Ci się bardzo męczyć z jego szukaniem (chyba, żeby Ci się taki dobry, łtwo nawinął).

      Co do cen. Sama nie wydałabym 60zł za polski stanik firmy np. Gaia, bo za tyle to na allegro zdarza mi się dorwać prawie nową Freyę. Nawet jeśli byś szybko z niej wyrosła to sprzedać Freyę na allegro a używaną Gaie to niebo i ziemia. Cenowo.
      Także polecam Ci allegro. Masz już jeden stanik, wiec na drugi możesz polować spokojniej. w cenie i stylu jaki Ci się spodoba :-)

      Jeśli chodzi o radę: miękki czy usztywniany. Wg mnie jaki wolisz. Tyle, że jeśli miałby bardzo dużo gąbki i wkładkę push-up to-jak ktoś już pisał-może Ci zdeformować biust nieco. Więc nie polecam takiego. Jeśli znajdziesz coś z domieszką bawełny tym milej Ci się może nosić :-)

      Radzę Ci też żebyś starała się kupować to co Ci się chociaż trochę podoba. Milej będzie się wówczas nosiło i pewność siebie może być wyższa :-)
      • maheda Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 29.04.10, 19:22
        asiabudyn11 napisała:

        > , że biust nastolatki, o ile nie obwisa nie wymaga stanika), takie np. stożki m
        > ają biusty niejednokrotnie samonośne jako dojrzałe kobiety? Czy im też się nie
        > doradza noszenia stanika?

        Tak. Im też się tego nie doradza. Zresztą same często po prostu stanika nie
        noszą w wielu sytuacjach.
        • asiabudyn11 Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 30.04.10, 10:10
          Ale dlaczego im się nie doradza? No bo u nastolatek, to mogę się domyślać, że temu, że ich biust im często jeszcze rośnie czy coś w tym stylu. Ale u stożków czemu? Noszenie stanika może mieć zły wpływ na biust stożkowy?
          • maheda Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 30.04.10, 15:51
            Uczepiłaś się tych stożkowych...
            Nie doradza się _ciągłego_ noszenia staników żadnemu biustowi, który jest jędrny
            i ma swój kształt. Fakt, że stożkowe mają ku temu największe szanse, ale dotyczy
            to każdego biustu.
            Nie widzę sensu ciągłego noszenia stanika przez osobę o jędrnym biuście - tak
            samo, jak nie widziałabym sensu w noszeniu gipsu przez osobę o zdrowej ręce.
            • klymenystra Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 03.05.10, 17:04
              Co to znaczy "ciagle noszenie"? Bo jesli w nocy, to ok, zgadzam sie, ze nie trzeba nosic ciagle. Uwazam jednak, ze pierwszy biustonosz dziewczynka powinna dostac, jak zaczynaja rosnac piersi - bo te piersi bola przy kazdym ruchu! Bola tez przy miesiaczkowaniu itd. A ksztalt piersi moze sie szybko pogorszyc, nawet jesli biust jest jedrny - moge posluzyc za przyklad. Przed ostanikowaniem mialam jedrny, okragly biust - 5 cm nizej niz teraz. Tak samo w wieku lat 15. Nikt przy zdrowych zmyslach nie powiedzialby, ze ten biust byl obiwisly - bo raz, ze nie wygladal jak typowy obwisly biust, a dwa - ze nie bylo punktu odniesienia, jaki mam teraz - czyli biust w dobrym staniku.
              Uwazam, ze nie ma co ryzykowac i chodzic bez stanika, jesli chce sie zachowac ladne piersi.
              • indigo-rose Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 03.05.10, 22:24
                a stożkowy, to nie jest przypadkiem ten, który kształt kulisty zatracił dawno i
                patrzy smętnie w dół? to, co powstaje z ciężkiej kropli, jeśli jest
                niepodtrzymywana zbyt długo?
                • paula_aulap Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 03.05.10, 23:16
                  Stożkowy to jędrny biust w kształcie stożka (mocno przytwierdzony
                  podstawą do klatki piersiowej i zwężający się ku czubkowi, 'patrzy' do
                  przodu nie w dół), zwykle 'samonośny'.
                  • indigo-rose Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 03.05.10, 23:18
                    Czyli jedno wiem na pewno. Mojemu biustowi bycie stożkiem nie grozi ;)
              • maheda Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 03.05.10, 23:37
                Czy w ogóle czytałaś napisane przeze mnie pytania do autorki wątku?...
                Przecież jednym z pytań było pytanie o to, czy ten biust sprawia dyskomfort oraz
                w jaki sposób!
            • irenka65f nie tylko do mahedy 06.05.10, 09:12
              Zafrapowały mnie Twoje odpowiedzi w tym wątku. Wprawdzie ćwiczenie więzadeł do
              mnie nie przemawia bo to nie mięśnie, więc raczej się nie wzmocnią, a rozciągnąć
              się i owszem mogą, ale przez blisko rok noszenia dobrych staników - coraz
              lepszych, m.in. dzięki Tobie :-)) poczyniłam pewne obserwacje na swoim,
              niewielkim, ale blisko 50-cio letnim biuście.
              Piersi nigdy mi specjalnie nie wisiały, w każdym razie długo wcale nie
              rozumiałam o co chodzi z tym testem ołówka bo nie mam pod co tego ołówka włożyć,
              ale lekkie opadanie w postaci położenia biustu niżej niż kiedyś - obserwowałam.
              Pierwsze zmiany (po zmianie rozmiaru) w postaci konieczności zwiększenia
              miseczki wystąpiły już po trzech tygodniach przy czym obwód się wcale nie
              zmienił. Na początku widziałam też okropne nawisy sadła nad obwodem stanika w
              tylnej części pachy. To jest do dziś mój największy "problem" i jeszcze
              niekompatybilność modeli, które wydawały się przedtem ok. Tak jakby biust
              uzyskał swój kształt i nie miał już zamiaru układać się do kształtu miseczki.
              Próbowałam spać w staniku, ale o ile na początku faktycznie widziałam różnicę w
              wyglądzie piersi po nocy w staniku i po nocy bez, o tyle teraz takiej różnicy
              nie widzę.
              I wnioski.
              Myślę, że moje obserwacje i Twoje uwagi mówią jedno - zabezpieczać piersi przed
              zniszczeniem i poprawiać kondycję biustu jak jest zniszczony, ale jak już piersi
              są dobre to nie trzymać ich stale w staniku. Im biust większy i mniej jędrny -
              tym dłużej w ciągu doby powinien być w dobrym staniku. Jak biust jędrny to
              zakładać stanik tylko w sytuacjach gdy będzie narażony na rozciąganie czy
              skakanie (np. sport), no i oczywiście można go też ubierać dla ozdoby :-)),
              zakrywać sutki jak nie chcemy ich pokazywać itd. No i oczywiście, lepiej nie
              nosić stanika niż nosić zły. Bez stanika piersi w najgorszym wypadku opadną, w
              złym rozmiarze tłuszcz przemieści się w różnych kierunkach, piersi stracą
              kształt, a skóra jeszcze bardziej się porozciąga.
              No to teraz sama się rozgrzeszyłam z nienoszenia stanika do spania (no,
              niewygodnie mi jest) i zdejmowania go czasem wieczorem przed komputerem jak mnie
              ciśnie.
              • pierwszalitera Re: nie tylko do mahedy 06.05.10, 13:25
                irenka65f napisała:

                Jak biust jędrny to
                > zakładać stanik tylko w sytuacjach gdy będzie narażony na rozciąganie czy
                > skakanie (np. sport), no i oczywiście można go też ubierać dla ozdoby :-)),
                > zakrywać sutki jak nie chcemy ich pokazywać itd. No i oczywiście, lepiej nie
                > nosić stanika niż nosić zły. Bez stanika piersi w najgorszym wypadku opadną, w
                > złym rozmiarze tłuszcz przemieści się w różnych kierunkach, piersi stracą
                > kształt, a skóra jeszcze bardziej się porozciąga.

                Ja z moim blisko 45-letnim biustem posunę się dalej i napiszę, że częste chodzenie bez stanika uratowało mnie nawet przed szkodami na biuście. Owszem, dopasowanie nowego rozmiaru pozwala mojemu biustowi prezentować się w staniku ładniej, a i piersi zrobiły się bardziej dolinkogenne, ale nie miałam nic do zbierania, co rozsmarowało się latami na klacie. Prawdopodobnie zaleta mniejszego biustu, który bez stanika dawał sobie świetnie radę. I wcale mi przez chodzenie bez stanika nie opadł. To, czy i kiedy biust opada, jest moim zdaniem uwarunkowane biologicznie, dokładnie tak jak szczupłe nogi, albo skłonność do brzuszka. Jeżeli młodziutka dziewczyna z nieukończonym rozwojem biustu mówi, że opadł jej biust, to najprawdopdobniej taka już jej uroda i jej biustowi nigdy nie był dany przez naturę silikonowy wygląd. Biust osiąga tylko swój docelowy kształt. Wtedy nawet świetnie dopasowany stanik nie zrobi z jej nagiego biustu wymarzonych jabłuszek. Z wiekiem biust zmienia też kształt, przez tycie, chudnięcie, ciążę, karmienie, ale opadanie jest związane też z całkiem normalnym procesem starzenia się skóry i tkanki łącznej, które w każdym miejscu ciała stają się mniej jędrne. Z tego powodu pokazuje się też wyraźniej cellulit, opadają nieco pośladki, skóra na brzuchu pomimo tej samej wagi przestaje być gładka, pojawiają się pierwsze zmarszczki itp. To jest sprawa indywidualna związana ze stylem życia, odżywianiem i biologiczną predyspozycją. Później po zmianach hormonalnych w okresie menopauzy biust może stracić nieco wypełnienie, u niektórych więcej, u niektórych mniej, ale tego też nie da się zatrzymać dobrym stanikiem. Dlatego nie przypisywałabym stanikowi aż tak wielkiej roli, by młodziutkie kobiety musiały mieć wyrzuty sumienia, gdy chodzą, albo śpią bez. Mnie to w ogóle nie zaszkodziło. A prawdę mówiąc, biust się nawet w ostatnich latach trochę podniósł i to związane jest z większym trenowaniem klatki piersiowej i brzucha, które wcześniej zaniedbywałam, bo wiadomo, kobiety jeżeli trenują, to koncentrują się na dolnych częściach ciała. Jestem przekonana, że mięśnie pod biustem i więzadła trzymające biust można trenować i regenerować, by stały się mocniejsze i działały jak naturalny stanik. Dlatego teoria mahedy do mnie przemawia. Rozleniwione stałym noszeniem stanika więzadła odmawiają pracy. Owszem, jeżeli ktoś nosi stanik 24 godziny na dobę, to wydaje mu się, że biust jest bardziej podniesiony, ale proponuję eksperyment i zdjąć stanik nie tylko na kilka minut do kąpieli, a na kilka godzin, biust powróci do swego normalnego kształtu. Te zmiany w uniesieniu biustu nie są bowiem na stałe.
          • pinupgirl_dg Re: Moim zdaniem, ogólnie to tak 03.05.10, 23:27
            Ludzie, maheda tylko napisała, że przy młodym, jędrnym biuście nie trzeba nosić stanika cały czas, o co to halo :)?

            Moim zdaniem trwała poprawa stanu biustu w wyniku ostanikowania jest możliwa tylko w przypadku naprawdę zniszczonych piersi. W przypadku młodego, nie zdeformowanego złymi biustonoszami biustów (takich jak mój) poprawa jest, ale na pewno nie trwała. Po zdjęciu biustonosza owszem, wyglądają jak silikony, ale wystarczy parę godzin luzem żeby znów przybrały naturalny - nie: obwisły - kształt. Jedyną naprawdę trwałą poprawę kondycji biustu zauważyłam pływając dwa razy dziennie w wakacje - prawie nie nosiłam wtedy stanika a biust patrzył w niebo (tak, byłam wtedy nastolatką :) ).
            Maheda wyraźnie napisała, że chodzi o jędrny biust w fazie wzrostu, ale jeśli ktoś może się pochwalić takim w późniejszym wieku, też nie widzę przymusu noszenia stanika przez całą aktywną część doby. Sama po początkowym zachłyśnięciu się dobrym rozmiarem nawet spałam w stanikach, teraz często sobie pozwalam na swobodę, po domu noszę bezfiszbinowe staniki sportowe czy nawet elastyczne topy. Jeśli komuś biust przeszkadza to inna sprawa, ale jeśli ktoś nie czuje potrzeby noszenia stanika z powodu bólu, niewygody, utraty jędrności to przecież nie musi tego robić dla zasady?
        • asiabudyn11 c.d 30.04.10, 10:26
          Czy chodzi tylko o to, że biust stożkowy i w pewnym okresie nastolatek może być samonośny? I że wtedy po prostu można nosić stanik, ale nie trzeba?
          Bo biust stożkowy jest względnie stale samonośny, ale u nastolatek to się bardzo szybko może zmienić. Chyba, że radzisz "obserwowanie biustu" przez nastolatki i rozpoczęcie noszenia stanika gdy już będzie ku temu potrzeba.
    • maheda Dla mnie to EOT. 03.05.10, 23:39
      Mam takie zdanie, jak napisałam wyżej.
      Napisałam, dlaczego jest to zdanie takie, a nie inne.
      Po części tłumaczycie mi, że nie mam racji, bo nie biorę pod uwagę tego,... co
      tak de facto biorę (patrz lista pytań do Autorki).

      Taka "rozmowa" chyba nie ma sensu :)
    • buka_rozzie Re: czy nastolatka również powinna nośić dobry st 20.06.10, 21:05
      ja sama jestem nastolatka i jestem na swieżo po uswiadomnieniu, z moim 34ff/g raczej nie było by mi wygodnie bez stanika ;D
      jestem jeszcze na 'swieżo' ostanikowana, z duma nosze frances 34ff i nie wiem jak mogłam co najmniej 2 lata chodzic czym popadnie, co mama kupowała, a kupowała 'na oko' czyli co jest za małe na nia to było dobre na mnie... niestety albo i stety jetem bardziej biusciasta od mojej mamy ;P
      może uda mi isę ją uswiadomić, ale ona woli obie kupić byle jaki stanik na bazarku za 10 zł ;/
    • mania_aniam pytanie do Mahedy 20.06.10, 22:08
      Mahedo, a jak srodowisko naukowe argumentuje to, ze wiezadla maja sie
      przywyczaic do ciezaru? Po to, zeby po zdjeciu dobrego stanika sie nie
      naderwaly? Czy ma to jakis wplyw na wielkosc rosnacego biustu - w sensie, jesli
      nastolatka bedzie nosila dobry stanik nie pozwalajacy biustowi opadac to on nie
      urosnie?

      Rozumiem idee tego, ze wiezadla musza sie prawidlowo rozwinac i zsyntetyzowac na
      tyle, zeby sobie ich nie oberwac po sciagnieciu stanika (btw, czy robi sie juz
      ich rekonstrukcje?). Ale jednoczesnie ze swojego przykladu wiem, ze po
      mlodzienczych przemianach hormonalnych, kiedy piersi utracily swoja jedrnosc,
      doslownie w ciagu tygodnia staly sie workami - ergo juz w stadium bycia stozka
      wiezadla musialy sie rozciagac.

      Co do wypowiedzi ktorejs z Pan wyzej - wiezadlo to niepracujacy element tkanki
      lacznej, nie da sie go wycwiczyc, mozna tylko pozwolic, zeby sie nie rozciagnal
      lub zeby ew. po dluzszym czasie 'skrocil sie'.
      • ciociazlarada Ja sobie nie wyobrazam jak kolagen mozna 'cwiczyc' 18.08.10, 09:40
        Tak jak zrozumialam, wiezadla o ktorych mowa sa zrobione z kolagenu. Gdyby mozna
        bylo kolagen 'wycwiczyc', wszyscy chirurdzy plastyczni poszliby dawno z torbami,
        a osiemdziesiecioletnie starsze panie wygladalyby mlodziej niz dwudziestolatki,
        w koncu o 60 lat wiecej nosza caly 'ciezar' swojej twarzy na kolagenowym
        rusztowaniu-siatce i to bez podtrzymania, wiec ta twarz powinna byc jedrna i
        gladka, ze hoho...

        Porownywanie biustu w staniku z reka w gipsie jest delikatnie mowiac naciagane,
        przy unieruchomieniu konczyny nastepuje atrofia MIESNI, nie wlokiem
        kolagenowych. Kazdy, kto mial cokolwiek zlamane wie, ze skora (czyli rowniez jej
        kolagenowe rusztowanie) nie zmienia sie dramatycznie pod gipsem, miesnie owszem,
        trzeba odbudowac na nowo. Ale sa to dwie rozne tkanki, wiec prosze ich nie mylic.

        Tak sobie mysle, ze porownanie z twarza moze byc naciagane, w koncu to ta czesc
        ciala, ktora jest caly czas wystawiona na Slonce, (a 4 na 5 zmarszczek mamy
        dzieki UVA), ale osoby starsze maja rowniez, np. bardziej obwisle posladki (na
        ktore Slonce rzadziej swieci:)), mimo teoretycznego 'trenowania' tego
        nieszczesnego kolagenu codziennie, niezmiennie przez X lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka