Dodaj do ulubionych

niesprawiedliwe.

22.01.11, 11:56
nie wiem od czego zacząć więc zacznę od początku. z Lobby jestem od kilku lat (nie wiem, 4-5). Jako młoda, nieostanikowana dziewczyna dowiedziałam się jaki rozmiar nosić, gdzie szukać sklepów w trójmieście, jakie modele wybrać. Nie udzielam się intensywnie, bardziej obserwuje co się dzieje ciekawego, szukam informacji. i Od tych kilku lat noszę Freye i Panache, jedne modele bardziej udane, inne mniej. Nosiłam Panache (Tango II, Eliza...) ale fakt, że fiszbiny mi się wbijają i piersi są tak szeroko rozstawione mi przeszkadzał (czytałam o trójkątnych stanikach) i zrezygnowałam z tej marki. No i tu się pojawił problem. Mam rozmiar 65JJ. Uparłam się na Freye więc mam Arabelle 65J i Jolie w tym samym rozmiarze. były takie na styk na początku, nie zaszkodziłoby żeby były większe ale uszło. znosiłam już oba i chciałam coś nowego. Tyle czytałam o Effuniakach, takie są wychwalone i wgl no i zamówiłam jedyny mi dostępny stanik Cielisty Plunge 65K. za mały. no i przez łzy zaczęłam przeglądać forum, znalazłam te wszystkie tabelki porównawcze. i tu się pojawiają moje pytania.

Dlaczego jest tak duża rozbieżność w rozmiarach polskich a brytyjskich? Dlaczego mimo tego, że jest tak dużo sklepów internetowych ja nadal mam tak mały wybór? Dlaczego nie powstanie teraz sklep z bielizną J+?!! O nas nikt nie pomyślał?

Jestem młoda, mam 21 lat, więc chyba nic dziwnego, że chcę ładną bieliznę w której mój biust będzie atrakcyjnie wyglądał. Nie podoba mi się Pollyanna, chce mieć inny wybór! Wkurza mnie to, że dziewczyny z normalnym biustem mają wybór i mogą co chwilę kupować sobie inny stanik. Wkurza mnie to, że nie mogę odpinać ramiączek, i jestem ograniczona z bluzkami sukienkami itd. Wkurza mnie to, że nie mogę dobierać staników do stroju bo raz, nie ma z czego wybierać, dwa, nie stać mnie na to. byłam z moim biustem pogodzona, teraz zaczynam się coraz bardziej buntować. Nie chcę go.

Kasia, 21 lat

PS Po sesji szukam chirurga plastycznego.
Obserwuj wątek
    • smallfemme Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 12:21
      Nie szukaj!
      Też cierpię aktualnie w 30JJ. Po rozpoczęciu studiów przez kilka miesięcy mieściłam się w 30H, ale potem ilość tłuszczyku znów się unormowała i wróciłam do wcześniejszego rozmiaru. I mam dosyć moich staników (aktualnie mam całe 2 - Elizę ivory i czarną), ale Effuniak jednak szyje na nasz rozmiar i naprawdę dobry stanik istnieje nawet w tym zakresie rozmiarów. Potrzebujemy trochę więcej cierpliwości i czasu, ale da się. (Ja się wybieram na zakupy po końcu sesji. Należy mi się, a co! ;) )

      Owszem, mamy gorzej niż dziewczyny do G czy H, a nawet do J, którym łatwiej pomierzyć wiele staników, ale szkoda trochę ryzykować zdrowia operacją. I koszt stanika i operacji jest różny.
      Daj swojemu biustowi trochę czasu - możliwe że sam z Ciebie zrezygnuje ;) i zmniejszy się, szkoda, psuć go bliznami.
      • kas.iwo Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 12:38
        co masz na myśli pisząc, że Effuniak jednak szyje na nasz rozmiar? Muszę odesłać ten stanik i jakby się okazało, że mogę go jednak wymienić na taki który będzie pasował... poprawi mi się humor ;p

        a co do chirurga. chce iść się zorientować. myślę, że się zdecyduje tak czy siak. kwestią jest tylko czy w najbliższym czasie czy za kilka/naście lat :)
        • kasia_grubasia Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 13:19
          Co do Effuniaka, to napisz po prostu do sklepu, że masz taki problem, opisz jak stanik leży, a najlepiej prześlij Ewie i Uli swoje zdjęcia w tym niepasującym. Wspólnie znajdziecie jakieś rozwiązanie i na pewno uda Ci się coś dobrać.
          P.S. Tak, to jest niesprawiedliwe. Oddaj mi połowę ;)
    • daslicht Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 13:17
      Spróbuj jeszcze staników firmy Bravissimo. Leżą całkiem nieźle w G+ i J+. Mają węższe i niższe fiszbiny.
      Też miałam kiedyś 65JJ i nic na mnie nie było, od tego czasu tylko te Bravissimo doszły i kilka staników Frei. Panache nic się nie zmieniło, w J+ nadal leży fatalnie. Effuniaki są pioruńsko niewygodne.
      Moja mama (75JJ) nosi tylko Bravissimo, bo tylko one dobrze leżą. Próbowała Panache i Effuniaka i niestety ani dobrze nie leżały, ani nie były wygodne.
      • kryklu Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 14:41
        daslicht napisała:
        "Effuniaki są pioruńsko niewygodne."

        Krzywdzące uogólnienie. Dla Twojej mamy są niewygodne.
        Ja noszę wyłącznie effuniaki bo dla mnie są pioruńsko wygodne :) Nie tylko dla mnie zresztą.

        • smallfemme Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 14:56
          Niektóre są. Stare edycje. Założyłam ostatnio lodowy i miałam go dosyć po kilku minutach. Gryzł i drapał, chociaż nie tam gdzie Panaszki. No i kształt nie jest aż tak świetny jaki mógłby być ;)
          Na nowe dopiero ostrzę zęby, więc nie mogę się wypowiedzieć.
          Za to niektóre panaszki są naprawdę piękne tylko mordercze - patrz Elizka 30JJ :(
          • kryklu Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:15
            smallfemme napisała:

            > Niektóre są. Stare edycje. Założyłam ostatnio lodowy i miałam go dosyć po kilku
            > minutach. Gryzł i drapał, chociaż nie tam gdzie Panaszki. No i kształt nie jes
            > t aż tak świetny jaki mógłby być ;)

            Dla mnie effuniaki są wygodne, nie twierdzę, że dla wszystkich.
            Dla mnie panaszki są niewygodne, nie twierdzę , że dla wszystkich.
            To taka moja obsesja: nie lubię uogólnień. Zwłaszcza na podstawie jednostkowych doświadczeń. :)
          • magdalaena1977 Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 21:08
            smallfemme napisała:
            > Niektóre są. Stare edycje.
            Mnie stare edycje pasowały dużo bardziej.
      • maith Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 16:46
        daslicht napisała:
        > Effuniaki są pioruńsko niewygodne.

        A ja głosowałam na Effuniaki w konkursie na Wygodniczka wszechczasów, bo dla mnie są przewygodne. I najwyraźniej uważających tak samo było więcej, skoro wygrały. Widocznie w stanikach liczy się jeszcze, czy są z nami kompatybilne, czy nie. Z Tobą i Twoją mamą nie są. Trudno. Zdarza się.

        Całe szczęście, że mamy wybór różnych firm, dzięki czemu niekompatybilność z jedną nie jest tragedią :)
    • takisobienik Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 13:35
      > Wkurza mnie to, że dziewczyny z normalnym biustem mają wybór i mogą co chwilę kupować sobie inny stanik.

      Ja mam chyba normalny, 60F, ale staników bynajmniej nie kupuję co chwilę. I to nie z powodów finansowych.
    • myszka.xww Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 14:07
      > Wkurza mnie to, że dziewczyny z normalnym biustem mają wybór i m
      > ogą co chwilę kupować sobie inny stanik.

      Ależ ja też mam normalny biust i nie kupuję stanika co chwilę. 80K - 75K brytyjskie. Elizki najchętniej noszę. Choć mam też bravissimo Alanę 80K - zbiera bardziej niż panache eliza i buduoir bra (chyba się tak pisze) - robi rozkoszne rakietki. Wybór jest, pod warunkiem, że się zaakceptuje to, co natura dała ;)
      • smallfemme Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:00
        Widzisz, Ty się odważyłaś kupić z Bravissimo - ale nie wszyscy moga sobie na to pozwolić, szczególnie mając wahający skaczący rozmiar. Poza tym odniosłam wrażenie, że one też lepiej wypadają przy szerszych obwodach. Poza tym w 30 był jeszcze niedawno ograniczony zasięg rozmiarowy, wypadałam jakoś na styk z ostatnio miską...
        • kas.iwo Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:12
          ja się boję Bravissimo bo nie mam konta bankowego a mój angielski to tragedia. ogólnie jestem zacofana i nie lubię kupować przez internet ;p
          • kis-moho Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:25
            Jestem z troche innych okolic rozmiarowych, wiec nie bardzo moge cos doradzic w sprawie stanikow, ale przypomnial mi sie watek "wspolne zakupy internetowe" - moze to bylby jakis pomysl dla Ciebie, zakupy internetowe z inna, zaufana osoba z forum?
          • maith Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 16:35
            kas.iwo napisała:

            > ja się boję Bravissimo bo nie mam konta bankowego a mój angielski to tragedia.
            > ogólnie jestem zacofana i nie lubię kupować przez internet ;p

            A na operację iść się nie boisz?
            Bravissimo dosyła staniki w ciągu paru dni. A na odsyłkę czeka potem miesiąc.
            • agafka88 Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 16:47
              > kas.iwo napisała:
              >
              > > ja się boję Bravissimo bo nie mam konta bankowego a mój angielski to trag
              > edia.
              > > ogólnie jestem zacofana i nie lubię kupować przez internet ;p

              A na forum mamy wątek, w którym forumki pomogą CI przetłumaczyć coś, czego nie będziesz rozumiała. Chociaż wydaje mi się, że i z tłumaczem google dałoby radę. \co do konta - można założyć darmowe np. w mbanku, no ale to już od Ciebie zależy.
          • moniach_1 Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 20:27
            > ja się boję Bravissimo bo nie mam konta bankowego a mój angielski to tragedia.
            > ogólnie jestem zacofana i nie lubię kupować przez internet ;p
            Mamy na forum wątek tłumaczeniowy. W najprostszej orientacji na stronie pomoże tłumacz google, wbudowany w chrome'a. Bezpłatne konto z płatnościami internetowymi możesz założyć w mbanku.

            Effuniak nie ma krańców tabelki wbitych w sklep, ale na zamówienie uszyje. Skontaktuj się ze sklepem.

            Przemyśl, czy nie lepiej wykorzystać _naprawdę_wszystkie_ dostępne opcje, zanim położysz się na stole operacyjnym. Zmniejszenie biustu jest poważną operacją.
        • roza_am Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:57
          > Widzisz, Ty się odważyłaś kupić z Bravissimo - ale nie wszyscy moga sobie na to
          > pozwolić, szczególnie mając wahający skaczący rozmiar.

          Ale przecież rozmiar waha Ci się tak samo, niezależnie od marki, którą zamierzasz kupić. W czym Bravissimo ma tu być gorsze? I na czym polega odwaga jego kupowania?

          Poza tym odniosłam wraż
          > enie, że one też lepiej wypadają przy szerszych obwodach.

          W wąskich (30) są całkiem OK. Nie idealne, ale o niebo wygodniejsze niż dziabiące pachy Panachy.

          Poza tym w 30 był jes
          > zcze niedawno ograniczony zasięg rozmiarowy, wypadałam jakoś na styk z ostatnio
          > miską...

          Hm, w sygnaturce masz 65H. Ten rozmiar w Alanie jest dostępny co najmniej od roku.

          Jeśli bravissimy Ci się nie podobają albo zwyczajnie nie chce Ci się ich zamawiać, to masz do tego prawo. Tylko po co dorabiać do tego jakieś dziwne argumenty?
          • smallfemme Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 16:40
            Przepraszam, sygnaturki zapomniałam zmienić, bo dawno mnie tu nie było. Owszem, jeszcze rok temu miałam 65H, teraz wróciłam do 65JJ.

            Panache są o tyle lepsze przy skaczącym rozmiarze, że mogę je stacjonarnie zmierzyć 3 razy w ciągu cyklu i zdecydować się na jakiś rozmiar, a niestety nie mam Bravissimo pod ręką, żeby zorientować się jak celować. Tak, wiem, mogę zamówić więcej i odesłać. Ale ostatnio nie mam środków na kilka staników, nie ma też żadnych biuściastych spotkań, żeby zmierzyć któryś modeli innej forumki. Nie jestem w stanie założyć kilkuset złotych, jeśli może okazać się, że żaden nie leży dobrze albo po prostu mi się nie podoba. Kiedy dysponowałam funduszami chętnie takie zakupy robiłam, więc to nie o to chodzi, że mi się nie chce.
            • roza_am Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 18:34
              OK, teraz to wygląda inaczej.

              Tylko jedna uwaga do tej kwestii:
              > nie ma też żadnych biuściastych spotkań, żeby zmierzyć któryś modeli innej forumki.

              Na to masz pewien wpływ. Możesz zaproponować takie spotkanie, pomóc w organizacji itp.
              • smallfemme Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 23:05
                > Na to masz pewien wpływ. Możesz zaproponować takie spotkanie, pomóc w organizacji itp.

                Zgłaszałam się do pomocy przy warszawskim zjeździe w ubiegłym roku i pomagałam jak mogłam - głównie fizycznie w trakcie. Uczestniczyłam w biuściastym bazarku w Margot, dopóki był. Zaprosiłam brafiterki do mojego domu, żeby powiedziały kilka słów moim koleżankom. Niestety, organizatorka ze mnie marna, dlatego nie wychodzę z inicjatywą, ale staram się jak mogę gdy mam okazję. Niestety i tak na tych spotkaniach spotkać kogoś w podobnym zakresie rozmiarowym było trudno,
    • kryklu Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:09
      kas.iwo napisała:
      Dlaczeg
      > o mimo tego, że jest tak dużo sklepów internetowych ja nadal mam tak mały wybór

      Skoro jesteś na Lobby od kilku lat, musisz wiedzieć, że tak duża ilość sklepów ze stanikami to świeża sprawa, kilka lat temu nie było żadnych sklepów i nie kupiłabyś sobie w Polsce ani jednego dopasowanego stanika. A oto notka wspomnieniowa:
      stanikomania.blox.pl/2011/01/My-starszaki.html
      Dlaczeg
      > o mimo tego, że jest tak dużo sklepów internetowych ja nadal mam tak mały wybór
      > ? Dlaczego nie powstanie teraz sklep z bielizną J+?!! O nas nikt nie pomyślał?

      Sklepy to nie instytucje charytatywne tylko przedsięwzięcia finansowe. Widocznie nikt dotąd nie doszedł do wniosku, że opłaca się prowadzić sklep wyłącznie dla J+.
      A dobre konstrukcje dla dużych biustów to trudne zadanie i niewielu producentów się na to porywa.


      Wkurza mnie to, że dziewczyny z normalnym biustem mają wybór i m
      > ogą co chwilę kupować sobie inny stanik.

      A jaki jest "normalny" biust? Mały? Średni? Duży? I kto decyduje o tej normalności?

      Życie jest niesprawiedliwe. Czy ktoś nam jednak obiecywał, że będzie inaczej?
      Jeśli zbyt duży jak na Twoje oczekiwania biust to Twój jedyny "cielesny" problem, to bardzo Ci zazdroszczę. Szczerze :)
      I spróbuj dopasować sobie effuniaka, tak jak dziewczyny Ci radzą.
      • asfo Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 16:29
        > Sklepy to nie instytucje charytatywne tylko przedsięwzięcia finansowe. Widoczni
        > e nikt dotąd nie doszedł do wniosku, że opłaca się prowadzić sklep wyłącznie dl
        > a J+.

        Wiesz co, takiego samego argumentu używają sklepy w których dostępne są miski A-D. Teraz co prawda schudłam i wchodzę w 34 GG ale wcześniej nosiłam "zaledwie" 85 H i w uświadomionych sklepach internetowych jak się wyszukały 4 modele to było święto lasu. Problem według mnie nadal istnieje.
        • kryklu Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 19:23
          asfo napisała:
          > Wiesz co, takiego samego argumentu używają sklepy w których dostępne są miski A
          > -D. Teraz co prawda schudłam i wchodzę w 34 GG ale wcześniej nosiłam "zaledwie"
          > 85 H i w uświadomionych sklepach internetowych jak się wyszukały 4 modele to
          > było święto lasu. Problem według mnie nadal istnieje.



          Mój argument dotyczył sklepów ze stanikami wyłącznie J+.
          Naprawdę wyobrażasz sobie istnienie i rentowność takich sklepów, zwłaszcza przy ciągle jeszcze niskim poziomie uświadomienia stanikowego Polek?
          I czy nie wystarczą sklepy z pełną rozmiarówką?
          Oczywiście niewielki obecnie wybór modeli w tej strefie rozmiarowej jest oczywisty i bezdyskusyjny, aczkolwiek sytuacja ulega systematycznej choć powolnej poprawie.
          • asfo Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 15:29
            > I czy nie wystarczą sklepy z pełną rozmiarówką?

            Pod warunkiem że ta rozmiarówka faktycznie będzie pełna i że te większe staniki będą się nadawały do noszenia - a niestety przeważnie nadają się głównie do robienia ran, odcisków i otarć. A jak w sklepie masz 2-3 modele to wybór sprowadza się do zdecydowania czy wolisz mieć dziurę w mostku czy pod pachą. I jeszcze masz za możliwość zrobienia sobie tej dziury zapłacić 200 zł.

            Podejrzewam, że słaba dostępność staników wynika też z tego, że są one beznadziejnie szyte.
            • kryklu Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 15:46
              Powtarzam: podważałam sensowność istnienia sklepów wyłącznie dla J+.

              Z Twoimi opiniami o dostępności i konstrukcji staników G+ zgadzam się w 100%, dlatego już dawno przesiadłam się na effuniaki :)
        • felisdomestica Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 19:52
          Problem nie tylko istnieje. mam wrażenie, że się pogarsza. Wklepuję w wyszukiwarce Dopasowanej swój bynajmniej niekosmiczny rozmiar 70H i otrzymuję 16 staników. Świetnie! Tylko ze 10 z nich to Dalia z polską rozmiarówką, jakaś pojedyncza Gorsenia, dwa comeximy.
          W innych sklepach w rozmiarze 70H często mogę liczyć tylko na karmniki :-). Wydaje mi się, że uświadomione sklepy powolutku i po cichutku ograniczają rozmiarówkę zamiast ja poszerzać.
          • asfo Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 15:19
            Przed świętami polazłam do jednego sklepu, w którym wcześniej coś tam na siebie znalazłam i nawet 34GG nie było. Może im się wyprzedało przed wigilią, ale mimo wszystko...

            Chyba całkiem przesiądę się na effuniaki - i cena korzystna i rozmiar się znajdzie przynajmniej w połowie modeli i na dokładkę nie kłują pod pachami.
            • felisdomestica Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 19:22
              To raczej nie kwestia wyprzedania przed wigilią....obserwuję ten trend od pewnego czasu. Nowo powstające sklepy nie prowadzą pełnej rozmiarówki, sprowadzją raczej marki małobiuściaste, G to maksimum. Ekonomia niestety bierze górę...
              • indigo-rose Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 20:43
                Skoro już o markach małobiuściastych mowa, to dla odmiany mnie ciężko zaobserwować jakieś marki z uczciwymi 60-tkami. Najczęściej jak już się trafi w miarę ścisłe 60, to fiszbiny szukają biustu na łopatkach, a boki robią krzywdę, więc ja nie wiem czy szycie tylko do G automatycznie oznacza marki przyjazne dla małych biustów.
          • kasienka.body Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 21:39
            > W innych sklepach w rozmiarze 70H często mogę liczyć tylko na karmniki :-)

            nie no, bez przesady ;)
            U mnie w tej chwili np. wyrzuca 11 normalnych brytyjczyków w rozmiarze 70H (czyli nie karmników) - jak na końcówkę sezonu to chyba całkiem niezły wynik.
            Niebawem pojawią się nowe kolekcje, więc staników powinno przybywać.
            Może to nie tak, że sklepy ograniczają rozmiarówkę, ale na pewno sprowadzają więcej tego co im schodzi, skoro u mnie jakiś rozmiar idzie załóżmy w ilości jednej sztuki na miesiąc to logiczne, że nie będę trzymała 15 - stu staników w takim rozmiarze, bo to po prostu zamrożenie dużej kwoty, na które nie mogę sobie pozwolić, bo te staniki będą wisiały u mnie ponad rok.
            • felisdomestica Re: niesprawiedliwe. 24.01.11, 01:24
              rzeczywiście u ciebie jest nieźle :-). I peachfield trzyma się mocno. Ale w wielu innych...porażka rozmiarowa. Wydaje mi się, ze rok temu było lepiej. A przecież miało iść ku dobremu. Wydaje mi się, że uświadamianie stanikowe ciągle idzie powoli. Nie mam konceptu jak je przyspieszyć.
              • maith Co możemy zrobić 24.01.11, 03:23
                felisdomestica napisała:

                > Wydaje mi się, że uświadamianie stanikowe ciągle idzie
                > powoli. Nie mam konceptu jak je przyspieszyć.

                Powinnyśmy zacząć od niemarnowania szans.
                W tej chwili np. blog Mahedy pełny zdjęć porównawczych startuje w konkursie na Blog roku.
                I co? Mało brakowało, a nie przeszedłby do półfinałów. Jak sobie pomyślałam, że ledwie 10 głosów mniej wystarczyło, żeby był za burtą...
                Takich okazji dotarcia do sporej grupy ludzi z uświadomieniem nie wolno nam marnować.

                I druga kwestia - jakoś trzeba dotrzeć do tego tłumu nieuświadomionych kobiet.
                • felisdomestica Re: Co możemy zrobić 24.01.11, 12:52
                  Ale blog Mahedy to ciągle tylko internet. jak zresztą Lobby i inne blogi. Istnieje cała rzesza kobiet, która tu nigdy nie trafi, bo nie poświęca dużo czasu buszowaniu po sieci. jak trafić do nich?
                  Tu widziałabym rolę dla producentów/dystrybutorów. Zastanawiałam się niejednokrotnie, dlaczego nie zależy im na powiększeniu liczby klientek. Dlaczego Tryumph wisi wszędzie, A Freya nie. Dlaczego w Hali Banacha jest Eldar i Felina, a nie Panache? Dlaczego widać billboardy Intimissimi i Tryumpha a nie ma Masquerade?
    • roza_am Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 15:59
      Dodam jeszcze, że niedługo wchodzi w życie wiosenna kolekcja Curvy Kate, która ma mieć rozmiarówkę poszerzoną do K (we wszystkich miękkusach).
    • anka_z_lasu ja z innej strony 22.01.11, 20:27
      Biust mam jak w stopce, czyli zaledwie średni. Czyli powinnam mieć raj na ziemi. Poniżej realia.
      Z nieznanych powodów mój mostek nie toleruje fiszbin w swojej górnej części- albo jeszcze nie trafiłam na nieagresywny stanik. Pozostają mi zatem plunge. Biust cokolwiek stożkowy, większość plunge wbija się w pierś (są za mało "otwarte" od strony mostka). Spośród mierzonych przeze mnie (nie twierdzę, że mierzyłam cały dostępny na rynku asortyment, ale było tego sporo) pasują na mnie jedynie Masquerade Estepona, Tiffany oraz Effuniaki. W pierwszych dwóch czuję się na tyle niestabilnie (satynowe obwody), że są dla mnie nieakceptowalne. Pozostają effuniaki, które czasem gryzą mnie pod pachą, ale chyba na kolejnym skończą się moje poszukiwania plunge.
      Zauważ, że nie doszłam jeszcze do kwestii wyglądu czy ceny - nie mam załatwionej nawet pełnej wygody...

      Krótko - zmniejszenie biustu nie gwarantuje rozwiązania Twoich problemów.
      • ciociazlarada Re: ja z innej strony 22.01.11, 21:16
        Deco? Bardziej otwartego plunge'a jeszcze nie widziałam.
        • anka_z_lasu Deco 22.01.11, 21:24
          Mierzyłam, zachwyciłam się. Za chwilę zaczął gryźć w mostek...
          • kis-moho Re: Deco 22.01.11, 22:11
            Anka_z_lasu, podpisuje sie obiema rekami, mam ten sam problem, a teoretycznie z rozmiarem 30DD/E powinnam tylko przebierac i wybierac... Nie mieszkam w Polsce, w zwiazku z tym mam male szanse na zakupy stacjonarne, zamawiam przez internet, odsylam, probuje z innym modelem, odsylam, i tak w kolko. Na razie mam ciagle tylko jeden (!) wygodny stanik, i kilka bardzo niewygodnych. Myslalam, ze jak bede w Warszawie, na pewno cos znajde, przymierzylam w Dopasowanej chyba kazdy stanik w moim rozmiarze, albo nie lezaly, albo gryzly w mostek. Teraz idzie do mnie Brianna Fauve, moze to bedzie w koncu TEN model...
            Wiec nie tylko rozmiar moze nas ograniczac w zakupowych szalenstwach. Aczkolwiek nie wiem, czy zalozycielke watku pocieszy, ze inni tez nie maja latwego zycia :o)
      • irenka65f Re: ja z innej strony 23.01.11, 21:26
        Mam bardzo podobne problemy (też środek tabelki - najczęściej 65FF/70F). Deco mam właśnie w domu i raczej do odsyłki. Ten mostek jest niski, ale za to szeroki i mnie po prostu uwiera w pierś czubkiem fiszbiny. Oprócz Tiffanego plunga, który mam w 3 kolorach i jest najwygodniejszy dobrze na mnie leży Keia Pink. Mam Natalie i Rivę. Obwody fajne, pracujące. Kształt podoba mi się bardziej niż w Tiffanym bo nie jest taki idealnie okrągły i dobrze wygląda też pod swetrami z golfem i bluzkami bez dekoltów. Jedyna wada to dość gruba gąbka, ale da się znieść.
        Ostatnie zakupy to effuniak chaber i freyowy monet. Plunge effuniakowe leżały okropnie i były baaardzo niewygodne, miękkie halfcupy jakoś tak średnio. Gdybym nie miała stanika to może kupiłabym takie miękkieko halfa, ale teraz już nie biorę staników, których dopasowanie oceniam na 3+. No i Monet - cudny. Na granicy zamałości, czyli tak jak ma być. Zresztą większy jest wyraźnie za duży. Co ciekawe Summer leżał znacznie gorzej - odstąpiłam koleżance, więc chyba Monet ma zmienioną konstrukcję, albo trafiłam na inaczej uszyty egzemplarz.
        Nie mam żadnego, dobrze leżącego miękuska. Zaczynałam od polyanny, ale po poprawie jędrności biustu już nie leży. Podobnie selena ewy bien i creole z avocado.
        No i nie wiem. Czy ja mam kłopot z doborem stanika czy mam stanikowy raj na ziemi ;-))

    • kas.iwo Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 22:14
      nie napisałam tego wszystkiego żeby umniejszać problemy kogokolwiek, nie chciałam się też użalać nad sobą. nie rozumiem dlaczego operacja jest traktowana jak jakiś temat tabu, jakbym chciała zrobić coś zakazanego. biorę ją hipotetycznie pod uwagę, tym bardziej że boli mnie kręgosłup i mam bóle w klatce jak noszę długo stanik ;)
      pisząc o sklepach z bielizną J+ mówiłam również hipotetycznie, więc uwagi, że firmy produkujące bieliznę nie są "instytucjami chartatywnymi" są zbędne ;) wystarczyłoby poszerzenie rozmiarówki, która nadal jest uboga.
      i na koniec przepraszam za sformułowanie "dziewczyny z normalnym biustem". nie miałam nic złego na myśli. chodziło mi o to, że dziewczyny które mają standardowy (mam nadzieję, że za to słowo mi się nie dostanie) rozmiar idą do sklepu i kupują a dla mnie to jest wielkie poszukiwanie i zbieranie pieniędzy ;)

      na koniec pozdrawiam i dziękuję za wszystkie życzliwe rady, do Pani Ewy na pewno napiszę i spróbuję pokombinować :)
      • daslicht Re: niesprawiedliwe. 22.01.11, 22:31
        Jak będzie jakiś zlot w Trójmieście, to przyjdź. Oprócz mnie jest jeszcze parę innych dziewczyn z okolic 65J :)
      • kryklu Re: niesprawiedliwe. 23.01.11, 00:13
        kas.iwo napisała:
        nie rozumiem dlaczego operacja jest traktowana jak
        > jakiś temat tabu, jakbym chciała zrobić coś zakazanego. biorę ją hipotetycznie
        > pod uwagę,

        Operacja zmniejszenia piersi nie jest tu tematem tabu. Na LB dużo się o tym pisało.
        Warto tylko pamiętać, że jest to bardzo duża ingerencja w ciało, nie pozbawiona ryzyka.
        Przed taką decyzją warto poznać wszystkie opcje. Operacja jest nieodwracalna, może lepiej najpierw spróbować nieinwazyjnych metod poradzenia sobie z problemem.


        > i na koniec przepraszam za sformułowanie "dziewczyny z normalnym biustem". nie
        > miałam nic złego na myśli. chodziło mi o to, że dziewczyny które mają standard
        > owy (mam nadzieję, że za to słowo mi się nie dostanie) rozmiar idą do sklepu i
        > kupują a dla mnie to jest wielkie poszukiwanie i zbieranie pieniędzy ;)

        Nie masz za co przepraszać :) Po prostu nie istnieją biusty normalne czy standardowe.
        A Twój biust nie jest ani nienormalny, ani niestandardowy. To dostępność staników dla różnych biustów jest nienormalna. To niektórzy producenci bielizny próbują nas wtłoczyć w wąskie ramy "standardowych rozmiarów", nie możemy się na to godzić.


        do Pani Ewy na pewn
        > o napiszę i spróbuję pokombinować :)

        Kombinuj, kombinuj. Powodzenia :)))
    • kasica_k Problem 23.01.11, 03:55
      jaki ja tutaj widzę, to brak marki Bravissimo w polskich sklepach :) Ponieważ jak dotąd sprawdziłyśmy, że ta marka najlepiej nadaje się dla J-plusów, wyjąwszy rzecz jasna Effuniaki.

      Po to m.in. mamy Lobby, żeby uwolnić kobiety w Polsce od konieczności kupowania zdalnie oraz w Anglii, więc warto mówić o tym, że J-plusy w PL wciąż nie mają dobrej sytuacji, a jeden producent, dobry, ale o ograniczonej ofercie, to za mało.

      A w braku innej alternatywy sugerowałabym jednak zdobyć możliwość zakupów online - nie ma sensu upierać się przy swoim "zacofaniu", nie tylko ze względu na staniki. Szkoda odbierać sobie dostęp do towarów z całego świata.
      • justinehh Re: Problem 23.01.11, 04:01
        Ciekawe, czy dałoby się jakoś ściągnąć Bravissimo do Polski. Jako osobną markę. I otworzyć sklep stacjonarny ...

        tylko trzeba jeszcze mieć za co kupować te towary z całego świata ...
        • moniach_1 Re: Problem 23.01.11, 15:32
          > tylko trzeba jeszcze mieć za co kupować te towary z całego świata ...
          >
          Przecież autorka nie pisała nic o tym problemie, raczej o języku i banku. A skoro stać ją na operację, to chyba na staniki od Bravissimo tym bardziej.
          • kas.iwo Re: Problem 23.01.11, 16:30
            jeżeli miałabym się zdecydować na operacje to tylko jeżeli udałoby mi się jakimś cudem uzyskać refundację od NFZ. nie stać mnie na takie luksusy

            Dziwne, że niektóre osoby stać tylko na złośliwe komentarze.
            • moniach_1 Re: Problem 23.01.11, 17:42
              Wybacz, nie chciałam, żeby to zabrzmiało złośliwie. Nie wiedziałam, że można taką operację zrobić na nfz.
              • kasica_k Kasa 24.01.11, 02:47
                Można, ale nie jest łatwo to uzyskać.

                Przede wszystkim jednak ja to zrozumiałam jako protest przeciwko mówieniu o operacji jako metodzie na zaoszczędzenie pieniędzy na drogich stanikach. Jasne, że 75B można kupić za 20 zł, a 65J można dopiero za kilkakrotnie więcej, ale po primo - operację z refundacją uzyskać trudno, więc i tak sporo trzeba na nią wydać, po drugie... no właśnie, zdrowie jest bezcenne i jeśli nie mamy realnych wskazań medycznych do redukcji biustu, to jednak moim zdaniem warto poprzestać przy rozwiązaniach bieliźnianych, a przynajmniej wypróbować dostępne opcje.
                • pierwszalitera Re: Kasa 24.01.11, 11:09
                  kasica_k napisała:

                  > Przede wszystkim jednak ja to zrozumiałam jako protest przeciwko mówieniu o ope
                  > racji jako metodzie na zaoszczędzenie pieniędzy na drogich stanikach.

                  Ja też tak to zrozumiałam. Do tego jeszcze wyczułam w tym sprzeciwie chęć wykazania autorce wątku pewnej naiwności, którą sama sobie zastawiała drogę. Operacje są raczej tak rzadko finasowane przez NFZ, że nie wystarczy powiedzieć, mój biust mi się nie podoba i bolą mnie plecy. Prawdopodobnie o taką operację trzeba by było walczyć latami i czekać aż te plecy porządnie nam dokuczą. W międzyczasie warto więc chyba nosić staniki. Z ciekawości zajrzałam na Brastop, aż 10 staników w rozmiarze 30K, jest piękna Ariza, Eliza w dwóch kolorach, Tango, jakieś Fantasie i cena żadnego ze tych staników nie przekracza obecnie 20 funtów. Z przesyłką mamy może nieco ponad 100zł. A to tylko jeden sklep z ograniczoną liczbą producentów. Więc wykazanie autorce krótkowzroczności związanej z nierealistycznymi oczekiwaniami co do akcji pomniejszania biustu i nieprawidłowego rozłożenia wagi argumentów (operacja tak, zakupy internetowe nie) było najlepszą pomocą. To chyba normalne, że zadziwia nas logika osoby, która woli pociąć sobie biust, bo nie ma obecnie sumy 200zł na stanik w polskim sklepie? Wydaje mi się też, że autorka powoli przechyla się do opcji zakupów internetowych za granicą i to jest w jej sytuacji najlepsze wyjście.
                  • daslicht Re: Kasa 24.01.11, 13:19
                    Racja. Kręgosłup musi być JUŻ uszkodzony, nie wystarczy, że biust jest bardzo duży i istnieje zagrożenie uszkodzenia. I jak już jest uszkodzony, to wtedy dopiero należy przystąpić do walki z NFZ i czekać kilka lat.
                    65JJ nie jest biustem ogromnym i tak szybko kręgosłupa nie uszkodzi. Zwłaszcza, jeśli nosisz staniki w dobrym rozmiarze, a nie jakieś 90E.
                    Zanim by do tego doszło plus kilka lat oczekiwania na operację, to staników w tym rozmiarze może być mnóstwo. Ja miałam 65JJ 2 lata temu i był znacznie mniejszy wybór niż teraz. Nie było Frei, Bravissimo, Effuniaków, Curvy Kate. Były tylko Tango i Eliza.
            • daslicht Re: Problem 23.01.11, 18:12
              Na 65JJ nie dostaniesz refundacji. Dwukilogramowy biust to za mało. No chyba, że jesteś niska i ważysz jakies 45 kilo.
    • maheda Co nie powiesz... 23.01.11, 19:45
      Jeśli masz nadzieję, że życie jest sprawiedliwe, to szybko się obudź.
      Nie jest, nigdy nie było i nie będzie.
      Jedni mają przepiękne i mocne włosy, drugie słabe, rzadkie i wypadające od byle czego.
      Jedni mają fantastyczne nogi - inni beznadziejne.
      W szkole jedni mogą się nie uczyć i mieć świetne oceny, a drudzy się uczą i mają tróje.
      Tak to już jest.

      Ad rem - cztery lata temu w Polsce nie było ŻADNYCH staników w Twoim rozmiarze.
      Żeby były - lobbowały o to całe setki i tysiące kobiet dotąd.
      Jeśli chcesz, żeby sytuacja się zmieniła - zacznij aktywnie działać na rzecz poszerzania rozmiarówki u polskich producentów lub na rzecz sprowadzania takich staników do Polski.
    • smallfemme To niesprawiedliwe,że jesteście niesprawiedliwe 23.01.11, 22:55
      Zdaję sobie sprawę, że autorka wątku napisała nieco w tonie "to niemożliwe, że mi źle, a Wam dobrze", ale nie musicie być takie uszczypliwe. Wiem, że takie wypowiedzi są denerwujące, jednak każdy ma czasem dosyć wszystkiego, szczególnie w okresie stresu (sesja) i przy takiej deprymującej (przynajmniej niektórych) pogodzie. [Nie tylko maheda bywa na granicy ;))) ].
      Tu naprawdę nie chodzi o brak dobrych chęci osoby skarżącej się, tylko o to, że po kilku kolejnych porażkach trudno znaleźć inne wyjście. I dziękuję tym, które podpowiadają. Tylko po co być przy tym nieprzyjemnym?... Tak, życie jest niesprawiedliwe, ale chyba nie chodzi o to, żeby robić sobie na złość...
      • kasica_k A ja uważam 24.01.11, 02:58
        że to dobrze, że autorka założyła ten wątek, bo dzięki temu choćby sklepy zaglądające na forum dowiadują się, czego nam brakuje w ich asortymencie i że na "takie" rozmiary też jest zapotrzebowanie. Aczkolwiek lepiej by było, gdyby poszedł bardziej w kierunku szukania konkretnych rozwiązań, a nie "denerwowania się" :)
    • maith Przyjrzyjmy się rozwiązaniom 24.01.11, 03:51
      Na pewno masz problem.
      Tylko teraz trzeba się spokojnie zastanowić nad możliwymi rozwiązaniami.
      Operacja jest nieodwracalna i wiąże się z ryzykiem komplikacji. Nie ma co tego ukrywać, dlatego owszem to jest jakieś rozwiązanie, ale bądźmy szczere - rozwiązanie ostateczne.

      A Ty opisujesz problem z dostępnością zróżnicowanych typów staników w Twoim rozmiarze. Jeśli to Cię boli (i nic dziwnego) to oczywiście możesz dopasować siebie do rynku, albo spróbować dopasować rynek do siebie (i innych kobiet w podobnej sytuacji)

      4-5 lat temu w JJ-plusach nie było chyba nic. Teraz to się wyraźnie poprawiło.
      Do tego obwody stają się mniej rozciągliwe, przez co jest szansa przesuwania się do rozmiarów wyliczonych od szerszego obwodu.

      W tej chwili oprócz Freyi i Panache do wyboru masz jeszcze Curvy Kate, Bravissimo i być może również Effuniaki.

      O to wszystko, od kilku lat, z zapałem lobbujemy.

      Przy okazji - nie wyobrażam sobie, naprawdę sobie nie wyobrażam, że możesz nieodważyć się na zakupy internetowe, a odważyć się na operację.
      Jednocześnie nie wiem, w czym jest problem z Effuniakami, ale czy ten stanik był za mały tylko w miseczkach, czy całościowo? Bo wielu osobom Effuniaki pasują z szerszym obwodem niż brytyjczyki. Ale nawet jeśli nie, to zawsze możesz zapytać o możliwość uszycia Ci indywidualnie większego rozmiaru, po przesłaniu zdjęć, gdzie widać, o ile za małe jest to 65K.
      Jednocześnie piszesz, że żeby mieć Freyę nosisz 65J, a Freya już też z niektórymi modelami weszła w strefę "do K".

      Sytuacja jest lepsza teraz niż kilka lat temu.
      A pamiętajmy, że mamy jeszcze przed sobą większość Polek do uświadomienia.
      Im więcej uświadomionych kobiet, tym też rozmiar 65JJ będzie mniej rzadki.
      Pamiętajmy, że jeszcze kilka lat temu patrzono jak na wielbłądy, na dziewczyny pytające o byle 75F. W Warszawie.
      Jedna z lobbystek napisała parę lat temu "myślałam, że jestem tylko ja i Dolly Parton" :)
    • clarisse niesprawiedliwe, ale fajne 65K-KK 24.01.11, 12:51
      Tak się zastanawiam, co napisać :)
      Mam poczucie, że coś powinnam napisać, bo w końcu mam rozmiar około 65K-KK i jakoś wypada mi się odezwać.

      Kasiu :)

      Rozumiem, że czasami czujesz, że życie traktuje Cię niesprawiedliwie. Ja też tak czasem się czuje. I wierz mi, to nie ma nic wspólnego z wiekiem. Mając lat 31 i 41 będziesz tak samo chciała się czuć atrakcyjna i ładnie wyglądać w bieliźnie. :)

      Też miewam poczucie niesprawiedliwości. Przyglądam się tym różnym cudeńkom, których w moim rozmiarze nie szyją... dowiaduję się, że takich klientek jak ja jest w Polsce 3-4 i po prostu nie ma sensu dla nich czegoś szyć... i jest mi przykro, choć rozumiem osoby, które robiąc staniki i ubrania dla biuściastych przecież muszą jakoś wyjść na swoje. Ale poczucie niesprawiedliwości czasem do mnie wraca.

      Ale z drugiej strony - kiedy ja miałam 21 lat, o stanikach w takich rozmiarach można było co najwyżej pomarzyć. 75F było szczytem moich marzeń, a mój ulubiony fason mojej ulubionej firmy T. kończył się dla mnie na 80DD (85 już mogłam wiązać na kokardkę, więc nie wchodziło w grę). A teraz staniki są. Zarówno na mnie taką, jak byłam wtedy - jak i taką, jak jestem teraz, to jest z jeszcze większym biustem.

      I wcale nie tylko Tango i Eliza :)

      Po pierwsze, jak dziewczyny już napisały, Effuniaki są dostępne w dużo szerszej rozmiarówce, niż to wynika z tego, co przy konkretnych modelach jest do wybrania w sklepie internetowym Effuniak (/www.ewa-michalak.pl) . Rzecz tylko w tym, że istotnie osób, które noszą te rozmiary jest bardzo mało i produkowane są tylko na indywidualne zamówienie. Jest to obwarowane dodatkowymi warunkami (np. nie ma możliwości zwrotu), ale dokładne zmierzenie się i zadanie przytomnych pytać w wątku producenckim bardzo pomaga ograniczyć ryzyko błędu, podobnie jak osobisty kontakt z Effuniak.

      Przy okazji - zmierz się DOKŁADNIE tak jak na stronie Effuniak jest napisane. Bo dla mnie to dziwne, że nosząc 65JJ w brytyjczykach kupiłaś też effuniaka z obwodem 65 - ja bym celowała w obwód 70 u Effuniak. Napisz do mnie na maila gazetowego (clarisse@gazeta.pl) jakie Ci wyszły te wymiary i co pokazuje w Twoim przypadku kalkulator na stronie Effuniak. Może będę mogła Ci podesłać jakieś swoje za małe już effuniaki - jak się brzydzisz używanych, to przynajmniej do przymierzenia, żeby się zorientować mniej więcej. [Tyle że rzadko sprawdzam tego maila, normalnie prawie nigdy. Więc nie zdziw się, jeśli to chwilę potrwa.]

      Druga rzecz to marka Bravissimo. Dostępna jest niestety wyłącznie przez internet, ale właśnie doszli z rozmiarówką do miski KK i L.

      Kiedyś też czułam się ograniczona z bluzkami i sukienkami, ale szczerze mówiąc minęło mi. Bo kiedyś nie mogłam w ogóle nosić sukienek - teraz mam chyba ze cztery i już myślę o piątej i szóstej, tylko póki co fundusze nie pozwalają. Pokochałam ubrania dla biuściastych i tylko tam szukam czegoś dla siebie. Noszę wreszcie bluzki koszulowe i nie rozłażą mi się. Noszę głębokie dekolty. To już wystarczające szczęście po wielu latach noszenia golfików pod samą brodę :) Jakoś nie widzę sensu tracić życia na tęsknotę za jednym fasonem bluzki. Oczywiście, znam osoby, które cudnie w nich wyglądają. A ja wyglądam super w tym co noszę, i szlus.

      Argument "nie stać mnie" - to jest niestety ten najpoważniejszy argument. No bo faktycznie. W takim układzie zaopatrzenie się w dobre staniki potrwa dłużej. Czasem trzeba sobie pooszczędzać na czymś innym, a czasem przepuścić jakąś okazję, bo finanse. No trudno. Takim ograniczeniom wszyscy podlegamy, w mniejszym lub większym stopniu. Studenci jak Ty oczywiście w większym. Ale pomalutku, krok po kroku, na pewno uda Ci się skompletować ładną i wygodną bieliznę, i pasujące do niej ciuchy. Takie, które podkreślą walory Twojej figury i sprawią, że będziesz wyglądała olśniewająco - a nie takie, które tysiąc dziewcząt nosi dlatego, że wszystkie takie noszą...

      Ale wiesz, przyznam że przenigdy, nawet kiedy robiłam w szkole podstawowej za dziwadło, nie przyszło mi do głowy, żeby zrobić sobie operację biustu. Co więcej, do dziś pamiętam rozmowę z młodszą znajomą o biuście właśnie. Pamiętam jak zrozpaczona powiedziała mi, że chyba zrobi sobie operację, bo taki biust jak ona ma to się facetom nie podoba, i ona przez to nigdy nie spotka "tego właściwego" faceta i nie będzie szczęśliwa. Przyznaję bez bicia - dziś nie pamiętam nawet, czy chodziło jej o operację zmniejszenia czy powiększenia piersi. Pamiętam natomiast, że się zbulwersowałam tym pomysłem. Przecież jeśli to ma być "ten właściwy" to nie będzie jej kochał za rozmiar biustu, a za to, jaka jest - za całokształt.

      Może to nieco naiwne rozumowanie, ale w moim przypadku dokładnie się sprawdziło jakiś czas później. Mój Osobisty Mąż bynajmniej nie był wielbicielem dużych biustów, kiedy się poznaliśmy, i generalnie nie byłam nawet w jego typie jeśli chodzi o urodę :) Mój biust polubił dopiero, kiedy ów został jego Osobistym Biustem ;)

      Trzymam kciuki, żeby Ci się udało znaleźć coś dla siebie wśród bielizny i ubrań, i ponownie pokochać swój biust :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka