Dodaj do ulubionych

biustonosz a ciąża

25.05.11, 08:38
Dziewczyny przed pierwszą ciążą nie miałam problemu z doborem stanika mieściłam się w D :)
ale teraz przy drugiej coraz trudniej:)
Poradźcie gdzie w Wawie znajde coś odpowiedniego dla siebie w rozsądnej cenie, bo za jakiś czas znów będę szukała nowego stanika. Zastanawiam się czy nie kupić już takiego porządnego do karmienia - odpinane miseczki.
Obserwuj wątek
    • liveveb Re: biustonosz a ciąża 25.05.11, 15:58
      Ja zdecydowanie polecam kupno biustonosza do karmienia po tzw unormowaniu się laktacji. Popełniłam błąd i kupiłam karmnik przed porodem, w rozmiarze jaki miałam w 9 miesiącu, i karmiłam w nim jakieś 2 tygodnie, a później był zdecydowanie za mały!!! I polecam dobór rozmiaru karmnika nie zaraz po karmieniu - ja miałam wrażenie, że u mnie to była różnica nawet jednego rozmiaru.
        • azymut17 Re: biustonosz a ciąża 26.05.11, 10:05
          Ale po unormowaniu laktacji to chyba kolejny karmnik? Bo przecież przez pierwsze kilka tygodni w czymś trzeba chodzić, biust przy nawale (nawet mały) przypomina dwa ciężkie kamienie, jeśli się ich nie podniesie, to może zrobić się zastój, czego konsekwencją może być ropień i antybiotyki... To już lepiej wykosztować się na początek na jeden-dwa staniki, byle uniknąć komplikacji zdrowotnych.
    • i-w-ona Re: biustonosz a ciąża 25.05.11, 22:25
      Przede wszystkim nie ma czegoś takiego jak rozmiar D. Jest 65D, 75D, 90D itd... Każdy z nich ma całkiem inną wielkość miski i jest przeznaczony dla kobiet o zupełnie innych wymiarach. Na pewno znasz swój rozmiar?

      Warto odwiedzić dobry sklep stacjonarny, jak już polecały Ci dziewczyny wcześniej. Możesz też najpierw wpisać się do wątku rozmiarowego (forum.gazeta.pl/forum/w,32203,124234462,124234462,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_48.html), żeby zorientować się jakiego mniej więcej rozmiaru będziesz potrzebowała.
    • mika_p Re: biustonosz a ciąża 26.05.11, 01:31
      Nie ma sensu.
      W wyższej ciąży rozchodza się żebra i obwód pod biustem się zwiększa, za to szybko po ciąży wraca do przedciążowego rozmiaru. Laktacja zaś jest nieprzywidywalna - przy drugim dziecku możesz w ogóle nie mieć nawału, który wpływa na rozmiar miski przed i po karmieniu.
      Na pierwszy karmnik trzeba by celowac w obwód przedciążowy z miską z finału ciąży plus ewentualnie miejsce na wkładki laktacyjne i ewentualny nawał.
      A laktacja może stabilizować sie dłużej niż kilka tygodni, a jakiś stanik jest potrzebny.
      Tak więc na razie carpe diem i szukaj stanika odpowiedniego na już, a pod koniec ciąży karmnika (no, co najmniej dwóch, bo zmieniać trzeba, a na początku spac bez stanika cieżko, bo mleko cieknie), i potem nowego.
      • clarisse Re: biustonosz a ciąża 26.05.11, 11:16
        To, czy mleko cieknie, jest kwestią osobniczą :) Mnie nigdy nie pociekło. Ba, w zasadzie nawet nawału nie zauważyłam. Co mi nie przeszkodziło karmić 2 lata z haczykiem.

        Pewnych rzeczy odnośnie karmienia po prostu przewidzieć się nie da.

        Jeśli o mnie chodzi (mam duży biust przy stosunkowo niezbyt dużym obwodzie pod biustem) wyglądało to tak, że ostanikowałam się prawidłowo - lub prawie prawidłowo - właśnie w czasie ciąży. Bo wtedy biust mi urósł dość konkretnie i stało się jasne, że dotychczas noszone przed ciążą 75F/80E naprawdę naprawdę już nie pasuje. Po różnych próbach przesiadłam się na 36(80)G. To, czego nie uwzględniłam kupując staniki, to że mój obwód pod biustem jest powiększony i po ciąży spadnie. Dlatego z perspektywy myślę, że rozsądniejsze wtedy byłoby kupić staniczki o mniejszym obwodzie a większej misce i dokupić do nich przedłużki. Ale pewna nie jestem, czy by pasowały na potem i na jak długo. :D

        Staniki do karmienia kupiłam sobie "na zaś" trzy. Z czego jeden natychmiast zwróciłam, drugi wymieniłam na inny rozmiar, ale i tak nie zdał egzaminu, trzeci służył mi jako zamiennik gdy czwarty się suszył; czwarty mi służył dobrze choć był za szeroki w obwodzie :D Zamówiłam je rzecz jasna przez internet, bo w moim okolicach rozmiarowych o sklepowe niełatwo.

        Dlatego pierwsza sprawa - zorientować się dokładnie w sklepach ze stanikami w okolicy. ZNACZNIE lepiej jest kupić sobie jeden, maksymalnie dwa staniki na bezpośrednio po porodzie, a potem dokupić inne mierząc je nabiustnie, niż na ślepo obkupować się wcześniej :)

        Generalnie sądząc po sobie i zachowaniu swojego biustu, na sam początek karmienia celowałabym w stanik raczej bez fiszbin (nie znaczy to że fiszbiny są złe w ogóle - problem w tym, że jeśli nie trafimy z rozmiarem, a to przecież loteria i zgadywanka, to fiszbiny prócz masakrowania biustu mogą zaburzyć karmienie; więc na okres karmienia fiszbiny tak ale dopiero potem, jak się co nieco wyjaśni). Obwodowo należałoby celować w obwód mniejszy niż w ciąży, ale koniecznie mieć na początek przedłużkę, bo obwód pod biustem nie spada natychmiast w ciągu minuty. Miseczkowo - większe miski niż w ciąży, a to dlatego, że przy nawale biust może się powiększyć, a dodatkowo mogą być potrzebne wkładki albo np. (jak u mnie było) zimne okłady przy jakichś problemach.

        Tylko dobierając stanik wg takich kryteriów musisz pamiętać, że generalnie jeśli obniżasz obwód, to miskę zawsze musisz powiększyć. Czyli np. jeśli z rozmiaru 80G (zakładając że miska dobra jest) chcesz przejść na obwód 75, to będzie to 75GG lub 75H - i miska w nim powinna być porównywalna wielkością do miski w staniku 80G. Zatem w przypadku, gdy obwód ma być nieco niższy niż w ciąży, a miska - większa, będziesz musiała przeskoczyć literkowo jeszcze dalej. O ile? No i to jest właśnie ta ruletka i loteria. Każdy biust zachowuje się inaczej. Stąd lepiej kupić jeden stanik na przetrwanie, a potem dokupić kolejny wg rzeczywistych potrzeb.

        Co do "ustabilizowania się laktacji" to także trzeba pamiętać, że to takie słowo wytrych, owszem, ale biust po prostu nie stoi w miejscu. Zmienia się. W trakcie karmienia szczególnie. Np. ja ok. 5 miesiąca karmienia przeszłam na dietę, żeby wreszcie zidentyfikować na co moje dziecię jest uczulone, skutkiem czego w ciągu kilku miesięcy znacznie schudłam i biust mi się zmniejszył. Coś, co po ustabilizowaniu laktacji było - lub wydawało mi się - dobre, w rozmiarze 70(32)JJ, nagle okazało się za duże, źle się układało, i okazało się, że powinnam raczej nosić 28(60)JJ lub 28(60)K :)

        Więc tak czy inaczej, nie należy szaleć i napalać się na duże zakupy, które wystarczą raz na zawsze. Spokojnie obserwować swój biust i reagować adekwatnie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka