maith
01.09.11, 22:22
Pod moją ostatnią notką
bra-fitting.eu/biustonosze-sa-dla-wszystkich-kobiet/
Moniach napisała "może warto by na stanikowej mapie umieszczać też informację, czy sklep ma udogodnienia dla niepełnosprawnych, typu podjazdy dla wózków, odpowiednio duże przebieralnie itd. Dla niepełnosprawnych kobiet chcących się uświadomić to będzie bardzo pomocne."
Pomożecie? :)
Skrót problemu:
1) Sporo kobiet, których sprawność jest obniżona (czy to chorych, czy niepełnosprawnych, czy starszych) albo nie nosi staników, albo nosi staniki totalnie niedobrane. Nie dlatego, że nie chcą, tylko dlatego, że jest im trudno je zakładać, nie mają pojęcia o istniejących ułatwieniach. W efekcie myślą, że nie mają wyjścia i nie mogą sobie pozwolić na coś dla nas tak oczywistego, jak stanik, czy jak stanik, który podtrzymuje biust.
2) Większość w ogóle do nas nie trafia
3) Większość nie trafia do dobrych sklepów (bo nawet jeśli są dostosowane, to nikt o tym nie wie)
A teraz, co możemy zrobić:
1) Rozejrzyjmy się wśród otaczających nas osób. Nie ignorujmy ich w działaniach lobbingowych. Co jakiś czas ktoś pisze o dobieraniu biustonosza babci, czy np. mamie po mastektomii. Przy poważniejszych ograniczeniach temat nie istnieje. Do tej pory nie poruszyłyśmy tematu problemów z zakładaniem biustonoszy u osób o ograniczonej sprawności górnej części ciała. Nikt nie odważył się o to u nas zapytać. A temat istnieje. Tylko każda kobieta, której dotyczy, męczy się z nim sama, najwyraźniej bojąc się wyjść do nas. To może my wyjdźmy do nich z wyraźniejszym zaproszeniem? Pokażmy, że ta grupa kobiet też jest dla nas ważna.
2) I apel przede wszystkim do naszych sklepów, ale też do lobbystek o pomoc w uzupełnieniu mapy o niezbędne informacje (mam nadzieję, że nie ma technicznych ograniczeń w tej kwestii?)
Sklepy w centrach handlowych często są łatwodostępne, zwykle nie ma po drodze żadnych schodków, ale warto się upewnić.
Sklepiki zewnętrzne niestety często są “po schodkach”. Ale jak pokazali na filmikach Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza (taka fajna pozytywnie zakręcona inicjatywa) wystarczy że w sklepie jest niewielka przenośna platforma. To nie musi być nic drogiego i nie zajmuje miejsca, a w razie potrzeby wystawia się ją na schody.
Teraz tylko kwestia wielkości przebieralni, liczonej po podłodze… Można by to podawać w ten sposób, bo dana wielkość przebieralni dla jednych będzie wystarczająca, dla innych nie.
Dodatkowo info o wielkości przebieralni przyda się wszystkim. Wiadomo, że jak więcej miejsca, to wygodniej się mierzy, można do przebieralni wejść z dzieckiem/mężem/koleżanką. Czyli to generalnie podwyższa wygodę użytkowania.
Na wszelki wypadek warto sprawdzić też szerokość drzwi, ale raczej mała szansa, żeby były za wąskie.