maith 20.07.12, 18:01 Kobieta po obustronnej mastektomii wpadła na moim zdaniem bardzo ciekawe w tej sytuacji rozwiązanie: stanik-tatuaż. scottbruceduncan.com/2001/06/06/tattoos/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kryklu Re: Stanik - tatuaż 20.07.12, 18:52 Doskonały pomysł, a sam tatuaż bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link
cookies_77 Re: Stanik - tatuaż 20.07.12, 19:28 Eee, czy ja wiem... Owszem, teraz wygląda ładnie, ale kobieta generalnie zamknęła sobie drogę do operacji rekonstrukcji. Chyba że nigdy nie planowała i nie będzie planować tego zabiegu. Ale ja patrzę subiektywnie, jestem ogólnie przeciwniczką tatuaży zajmujących dużą powierzchnię ciała. No ale nikomu nie będę ich zabraniać :) Odpowiedz Link
kryklu Re: Stanik - tatuaż 20.07.12, 19:30 > Eee, czy ja wiem... Owszem, teraz wygląda ładnie, ale kobieta generalnie zamknę > ła sobie drogę do operacji rekonstrukcji. Niekoniecznie. Zrekonstruowane ewentualnie piersi może sobie dotatuować. Odpowiedz Link
cookies_77 Re: Stanik - tatuaż 20.07.12, 21:00 Nie o to chodzi. Tatuaż uniemożliwia przeprowadzenie operacji. A nawet jeśli by nie uniemożliwiał, to po zabiegu byłby trwale zniekształcony. Odpowiedz Link
kryklu Re: Stanik - tatuaż 21.07.12, 11:55 > Nie o to chodzi. Tatuaż uniemożliwia przeprowadzenie operacji. To ciekawe. A dlaczego? Odpowiedz Link
maith Re: Stanik - tatuaż 21.07.12, 01:20 To przeczytaj komentarze pod spodem :) Kobiety w identycznej sytuacji po zobaczeniu jej tatuażu zastanawiają się, czy nie wybrać tej drogi zamiast rekonstrukcji. Tak czy inaczej jest to jeszcze jedna droga i moim zdaniem dobrze, że istnieje :) Odpowiedz Link
kryklu Re: Stanik - tatuaż 21.07.12, 12:07 > Tak czy inaczej jest to jeszcze jedna droga i moim zdaniem dobrze, że istnieje > :) Właśnie :) Liczy się możliwość wyboru. W moim subiektywnym odczuciu rekonstrukcja piersi to udawanie, że nic się nie stało, a taki tatuaż, to wyjście naprzeciw losowi, akceptacja nieuniknionego i tworzenie nowej wartości. Tak myślę teraz. Niewykluczone, że w zderzeniu z rzeczywistością moje myślenie na ten temat zmieniłoby się diametralnie. Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Stanik - tatuaż 22.07.12, 11:34 Kiedyś mi się wydawało, że w razie czego jak najszybciej podjęłabym się rekonstrukcji. Ale później, pod wpływem innego wątku zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno po długiej walce z chorobą miałabym ochotę na kolejną operację i czy naprawdę nie mogłabym braku piersi zaakceptować. Tatuaż mi się podoba. Mnie osobiście pewnie bardzo by martwiły blizny, pomysł pokrycia ich tatuażem jest ciekawy. Odpowiedz Link
mika_p Re: Stanik - tatuaż 20.07.12, 20:13 Ale białej bluzki nie założy.... będzie jej prześwitywał ;) Odpowiedz Link
kryklu Re: Stanik - tatuaż 21.07.12, 11:54 Nie każdy nosi białe, jasne bluzki. Albo to prześwitywanie może nie przeszkadzać :) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Stanik - tatuaż 22.07.12, 13:17 A jak kobiety tatuują sobie jakieś wzory na ramieniu, czy plecach, to też się martwią, że będzie prześwitywało? Ja znam nawet zdrowe kobiety, które mają tatuaż prawie na biuście, nie taki duży, zwykle jakiś kwiatek, czy motylek, ale jednak. Tatuaż to teraz taka normalka, że ludzie zaczynają się już snobować na czystą skórę. ;-) Dlatego, jak dla tej kobiety tatauż spełnia ważną rolę, nie wiem dlaczego miałaby mieć ochotę go ukrywać. Może właśnie nawet nosi tylko prześwitujące bluzki? Odpowiedz Link
ptysiowa_7 Re: Stanik - tatuaż 21.07.12, 19:30 Fajne. Takie duże kolorowe tatuaże są najładniejsze. Odpowiedz Link
nientepaura Re: Stanik - tatuaż 22.07.12, 12:10 piękny;) po prostu majstersztyk i jaki seksowny;) Odpowiedz Link