Dodaj do ulubionych

Czemu usztywniane staniki są fajne?

25.08.12, 13:23
Czuję się wyobcowana i nie rozumiem i chcę to zmienić. Proszę więc, proszę, drogi Forumie, proszę oświeć mnie. Dlaczego ludzie kupują usztywniane staniki? Miękkie są przecież fajniejsze? I ładniejsze? I wygodniejsze? Co i komu robią sztywniaki z biustem, że są takie popularne? Czego nie dostrzegam, jakie problemy, których pewnie egoistycznie nie mam, sztywniaki rozwiązują? (Konkretnie do tego histerycznego apelu zainspirowała mnie oferta effuniaków, w której jest boleśnie mało miękusów.)
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 13:29
      Dlaczego ludzie kupują, to nie wiem, mogę Ci napisać, dlaczego ja kupuję ;)
      Otóż odpowiedź jest prosta - bo lubię różnorodność.

      Do tego łatwiej jest mi kupić fajny usztywniany stanik niż fajny miękki stanik. Jeżeli pasuje mi przykładowo fason Erin z Freyi (która jest lekko usztywniana), wiem, że inne staniki na bazie tego modelu też będą mi pasować. Z miękusami, nawet Freyi, już tak dobrze nie ma, albo ja nie znalazłam jakiejś zasady.
      Do tego dużo miękkich balkonetek na mnie po prostu nie leży, więc dlaczego mam je kupować :)

      Z kolei effumiękusy baaaardzo lubię, dlatego też czekam z niecierpliwością na jesienną miękką kolekcję. W sumie z effuniaków kupuję prawie wyłącznie miękusy, bo jednak usztywniane wolę innych firm, sztywne effuniaki w sumie na mój gust są za grube.
    • anne_stesia Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 14:32
      Wielbię sztywne staniki za to, że nie zdradzają bezlitośnie, gdy mi zimno i nie przebijają pod ubraniem (bo ja kupuję t-shirtowce). Stanik dla mnie powinien być niewidzialny i nie kierować uwagi na biust.
    • anka_z_lasu Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 14:40
      W moim przypadku to nie jest kwestia fajne/niefajne. Mam bardzo wąsko rozstawione piersi oraz 'nadwrażliwe' kości mostka. Noszę staniki z niskim mostkami, bo nie rozpychają mi biustu i nie gniotą boleśnie w mostek.

      Pokaż mi miękkiego, wygodnego dla mnie plunge a kupię od razu 3 sztuki. Ale nie staniki z ciut obniżonym mostkiem, typy freya arabella, tylko PLUNGE.
    • daslicht Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 14:41
      Często usztywniane staniki mają bardziej seksowne wzornictwo, choć też nie zawsze. Czy one są fajniejsze? Zależy dla kogo. Dla mnie są mniej wygodne, bo nie dopasowują się tak do piersi jak miękkie. Do tego odznaczają się pod ubraniem. Co kto lubi.
    • pinupgirl_dg Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 14:41
      Bo:

      - usztywniane staniki są często wyłożone bawełną, a nie każda skóra lubi się z koronkami (wygoda)
      - zwykle lepiej kształtują (nie jest to reguła)
      - przy zwykle mniejszym zabudowaniu (dla osób lubiących dekoltu to plus, trudno np. o dobrego, miękkiego plunga)
      - większość plunge jest usztywniana, a nie wszyscy mogą nosić wysokie mostki (wygoda)
      - można do nich dołożyć wkładki, czy to push up, czy wyrównujące asymetrię
      - sutki tak nie prześwitują, a dla niektórych to ważne

      Z minusów zauważyłam, ze:
      - dłużej schną, a po ostatniej spontanicznej kąpieli w jeziorze mój sztywniak naszedł jakimś glonowym zapaszkiem
      - nie dają tej satysfakcji noszenia tylko cienkiej koronki i bardziej "naturalnego" biustu

      Ja lubię i takie, i takie staniki. Bardziej się kieruję tym, jak dany model leży i czy jest wygodny niż tym, czy jest miękki czy usztywniany.
    • miss-alchemist Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 14:59
      Ja noszę głównie usztywniane, ponieważ:

      - w miękkich mostki są za wysokie, jedyny miękki stanik z odpowiednim mostkiem dla mnie to Gossard Esprit. Pozostałe moje miękusy mają mostki za wysokie, po pewnym czasie noszenia uwierają, na odstawanie przymykam oko
      - miękkie są zwykle szyte na większy biust niż mój i przeskalowane na mój rozmiar. Nawet Effuniaki są zbyt wysoko zabudowane jak na taki rozmiar, jak 65DD czy wcześniej noszone 65D.
      - miękkie dużo częściej gryzą, niż usztywniane. Usztywniane są wyłożone zwykle jakąś milusią bawełenką
      - żaden miękus nie zrobi mi takiego dekoltu, jak usztywniany plunge ;) Ba, nawet usztywniany half-cup robi mi lepszy dekolt niż wszystkie moje miękusy. Może po prostu nikt jeszcze nie skonstruował wybitnego miękusa i to dlatego ;)

      Plusy miękusów
      - są ładne i mogą być przejrzyste ;)
      - są miękkie :D
      - szybciej schną.
    • dorotek_s Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 15:01
      Ja kupuje albo usztywniane albo poł usztywniane (miekkich nigdy) bo przede wszystkim pod obcisłymi bluzkami (a takie glownie nosze) wyglądają ładnie, piersi maja ładny kształt.
      Poza tym wg mnie są o wiele wygodniejsze niż mięciuchy.
      • dorotek_s Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 15:02
        Aaa, no i sutki nie sterczą, dla mnie to wazne.
      • pinupgirl_dg Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 15:53
        Ja też lubię semi-softy. Mam sentyment, bo moim pierwszym uświadomionym stanikiem była półusztywniana Dalia. W moim odczuciu łączą plusy staników miękkich (przejrzyste koronki) i usztywnianych (kształt, podtrzymanie).
        • kotwtrampkach Re: semi softy 26.08.12, 18:20
          o, też kiedyś nosiłam.. Od czasu uswiadomienia nie miałam juz..
          I racja, czasem ładnie biust w nich wyglądał.. No, moze przez kilka pierwszych dni albo w bezruchu:):):) (potem te moje sie rozciągały zwisały podjeżdżały etc..
    • kk345 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 16:56
      > Czuję się wyobcowana i nie rozumiem i chcę to zmienić. Proszę więc, proszę, dro
      > gi Forumie, proszę oświeć mnie. Dlaczego ludzie kupują usztywniane staniki? Mię
      > kkie są przecież fajniejsze? I ładniejsze? I wygodniejsze?

      Pytanie mniej więcej takie samo, jak : "dlaczego ludzie kupuja sandały, skoro trampki sa dużo fajniejsze i lepsze i wygodniejsze i ladniejsze". Ten sam poziom abstrakcji.
      Już pomijam fakt, ze to co jest fajniejsze, lepsze i ladniejsze dla Ciebie niekoniecznie tkie jest dla reszty ludzkości, ale to pewnie sama zauwazasz:)
    • nathd Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 17:28
      Nie wyobrażam sobie, że miałabym kupować tylko jeden typ staników :) Ja mam i takie i takie. Wg mnie żadne nie są "lepsze". Jeden model z miękkich jest fajniejszy,. a inny ze sztywnych. Chyba po to jest wybór, żeby go mieć :)
    • tfu.tfu Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 18:36
      bo optycznie dodaje mi z półtorej miski ;-)
      • kotwtrampkach Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 20:34
        # też oszukuję sztywniakami, ze mam większy biust.
        # opięta koszulka nie spłaszczy biustu w sztywniaku tak jak w miękkim
        # miękkie wymagają dużo bardziej idealnego dopasowania niz staniki z choćby najcieńsza gąbką - ja często mam wahnięcia w wielkości - miękka miseczka tnie pierś po szwie i wcina się krawędzią w przypadku "zamałości" albo boleśnie wbija w mostek gdy jest za duża. Na moim biuście to różnice rzędu pół rozmiaru.
        # Duzo trudniej mi dopasować miękkusa, a dodatkowo częściej sa bardziej zabudowane od sztywniaków - nie do każdego stroju mi pasują

        i jeszcze jedno - moje effuniaki po kilkukrotnym praniu pozwalają na dopasowanie się piersi do miseczki - to nie to co pusiapkowa gąbka, nie zostawiłam onyxa waśnie dlatego, ze dla mnie był za gruby. Zstanawiam się teraz - chyba przyjemniejsze jest dla mnie "czucie" piersi w cienkiej effugąbce niż owinięte panache`owym poliestrem (fiesta).
        Muszę faktycznie spróbować jeszcze miękkich effuniaków, nie udało mi się do tej pory
    • epistilbit Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 19:37
      Bo w moim rozmiarze nie ma miękkich :(
    • gruby_elf asymetria! 25.08.12, 20:00
      W usztywnianych można wyrównać asymetrię wkładką.
      W miękkich jest to trochę niemożliwe ;)
      • agafka88 Re: asymetria! 25.08.12, 22:52
        gruby_elf napisała:

        > W usztywnianych można wyrównać asymetrię wkładką.
        > W miękkich jest to trochę niemożliwe ;)

        Ale za to miękkie (lub półusztywniane) mają czasem brzeg z elastycznej koronki, który doskonale maskuje asymetrię :)
        • gruby_elf Re: asymetria! 26.08.12, 00:41
          ...ale tylko małą asymetrię, na moją elastyczna koronka nie działa, a tylko powiewa beztrosko :P
          • kasienka.body Re: asymetria! 01.09.12, 11:07
            zależy od biustu, miałam klientkę, która miała różnicę ok. 2 rozmiarów i miękka andorra z elastyczną koronką bardzo dobrze asymetrię wyrównała.
    • kis-moho Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 20:20
      A ja kupuję usztywniane, bo jeszcze nie znalazłam pasującego na mnie miękkusa. Faktem jest, że w usztywnianych mam na oko 100x większy wybór (w małych rozmiarach sensowne miękkusy to jednorożce...).
    • pierwszalitera Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 20:54
      Ja ci mogę napisać za co nie lubię szytwniaków. ;-) Za to, że robią plastikowy biust. Nie znoszę tego, nienawidzę wprost. Te standardowe kule przekształcające kobiety w klony z identycznym biustem, raz tylko mniejszym, a raz większym. Rozumiem jak nie ma się idealnego biustu, wtedy mocniejsza korektura szytwną gąbką się może przydaje, ale wiele kobiet ma przepiękne biusty, które ukrywają pod tymi skorupkami. To tak jakby mając cudowne nogi nosić tylko spodnie, albo piękne włosy chować stale po chustką. Ja zacznę nosić szytwniaki koło 70-tki, jak grawitacja da mi się mocno we znaki, na razie noszę tylko miękusy, bo naturalny, miękki biust (w dobrze podtrzymującym miękkim staniku) jest czymś wspaniałym.
      • madzioreck Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 21:03
        Ale nie wszystkie sztywniaki dają taki sam kształt...
        • pierwszalitera Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 22:26
          madzioreck napisała:

          > Ale nie wszystkie sztywniaki dają taki sam kształt...

          Tak samo sztuczny. ;-)
          • miss-alchemist Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 22:33
            > Tak samo sztuczny. ;-)

            Eee? A miękkie to co, nie nadają biustowi innego kształtu, niż się ma bez stanika? (tzn u mnie to akurat nie ma większego znaczenia). I ten kształt już nie jest sztuczny? Bo nie kumam...

            Ja mam i miękkie robiące kule, i miękkie robiące noski, i usztywniane kulkujące, i usztywniane noskujące, mam takie, co nawet dziobują... Pod bluzką nie idzie rozróżnić, czy to miękki, czy usztywniany, chyba że akurat brodawki się odznaczają...
            • pierwszalitera Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 23:16
              miss-alchemist napisała:

              > Eee? A miękkie to co, nie nadają biustowi innego kształtu, niż się ma bez stani
              > ka? (tzn u mnie to akurat nie ma większego znaczenia). I ten kształt już nie je
              > st sztuczny? Bo nie kumam...

              No nie. Moje miękkie stanik nie zmieniają mi kształtu. Owszem, podnoszą w górę, ale w całości to jest ten sam miękki biust i z bluzką na miękki naturalny biust wygląda. Starannie szukałam marki, która daje wprawdzie podtrzymanie, a właśnie kształtu biustu mi nie zmienia. A ubrane w sztywniaki mamy nie biust a skorupki. I ja tam widzę, czy kobieta ma pod bluzką stanik sztywny, czy miękki. Naprawdę tego nie widzisz? Szczególnie na mniejszych biustach widać to wyjątkowo wyraźnie.
              • miss-alchemist Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 23:28
                Przy źle dopasowanym oczywiście to widać, bo źle dopasowany stanik spod bluzki przebija na wszystkie możliwe sposoby.

                Ale przy dobrze dopasowanym rozmiarze różnicy nie ma jakiejś szczególnej, chyba że mamy do czynienia z jakąś wyjątkowo cienką bluzką i widać np zarys brodawek. Ale pod grubszą dzianiną to w zasadzie nie ma znaczenia... Bardziej widać, czy stanik jest haftowany, czy gładki. Ja mam właśnie mały biust i w zasadzie nie widzę różnicy, czy założę pod bluzkę effuniakowego Motyla czy Koktajla, bo kształt jest taki sam. Jedyna różnica to taka, że Motyl jest bardziej haftowany, to pod cieńszą bluzką może przebijać haft (ale gdyby usztywniany też był pokryty takim haftem, to i byłoby to widać).

                Owszem, usztywniane zwykle dają lepszy efekt dekoltowy, ale patrząc na obcą osobę to nie mogę przecież wiedzieć, czy ona ma usztywniany stanik, czy po prostu tak fajny biust, że i miękus jej robi taki efekt. Nie mam rentgena w oczach, mimo że widziałam już naprawdę full kobiet w dobrze dopasowanych stanikach :P

                Najmniej sztucznie to w ogóle jest bez stanika. Albo można sobie kupić minimajzer z triumpha, ten to daje dopiero naturalny kształt :P
                • madzioreck Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 23:34
                  Martinez, Ty po prawdzie to bez różnicy na wygląd czy miękki, czy sztywny, czy żaden ;)
                  • miss-alchemist Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 23:40
                    Ojtam, ojtam ;)

                    No różnica jest taka, że stanik może mi zrobić noski (tzn. stan wyjściowy) albo zaokrąglić, lekko spłaszczając czubek :P No jest różnica, ale nie dlatego, że miękki albo dlatego, że usztywniany. Raczej kwestia tego, czy jest cięty na trzy (plunge i balkonetki), czy ma pionowe cięcia (half-cup).

                    Ale wyżej sobie biustu nie podniosę, fakt :P
                • pierwszalitera Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 12:10
                  miss-alchemist napisała:

                  > Ale przy dobrze dopasowanym rozmiarze różnicy nie ma jakiejś szczególnej, chyba
                  > że mamy do czynienia z jakąś wyjątkowo cienką bluzką i widać np zarys brodawek
                  > . Ale pod grubszą dzianiną to w zasadzie nie ma znaczenia...

                  U mnie różnica jest kolosalna. Usztywiane plunge noszę tylko dla wyjątkowo porażającego dekoltu, ale bardzo rzadko potrzebuję takiego efektu, może kilka razy w roku, głównie do tańca na scenę, gdy i tak moje kobiece atuty są przerysowane i nie mam "swojego" ciała (mocny makijaż, wyeksponowany biust, zaakcentowane biodra). Wtedy te styropianowe pagórki na klatce mniej mi przeszkadzają. ;-) Miękkie effuniaki robią mi jednak też piękny dolinkowy dekolt, są dla mnie więc uniwersalne. Ale ja nie noszę innych miękusów oprócz effuniaków, które nie maltretują mojego biustu i nie zmieniają jego kształtu. Wszelkie balkonetki na gwałt próbują "robić coś" z moim biustem. Ściągają go z boku, z dołu i z góry, czego mój biust w ogóle nie lubi i co daje nieraz bardzo śmieszne efekty.
                  • madzioreck Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 12:31
                    M
                    > iękkie effuniaki robią mi jednak też piękny dolinkowy dekolt,

                    Ano widzisz - a mnie nie :(
                    • yaga7 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 12:56
                      Mnie też nie :(

                      Zresztą nawet usztywnianie plandże nie robią mi mega dekoltu i przerysowanego biustu.
                  • pinupgirl_dg Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 12:35
                    Więc to jednak nie kwestia usztywniania jako takiego, tylko kompatybilności (która w przypadku upartego przy swoim kształcie biustu jest wyjątkowo ważna). Mój biust w Szmaragdzie wyglądał, jak wyjęty ze Słonecznego Patrolu, nie powiem, żeby mnie to bardzo bolało ;) i gdyby nie asymetria, to pewnie bym kupiła. W niektórych balkonetkach ma dużo bliższy naturze kształt, moim zdaniem całkiem fajny. A zupełnie naturalny to tylko w wynalazkach typu Ahh Bra, względnie bez stanika.
                    • pinupgirl_dg Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 19:28
                      Jeszcze coś - o ile kształt to inna kwestia, niespecjalnie zależna od tego, czy stanik jest usztywniany, czy nie (chociaż zgadzam się, że w większości sztywniaków ten kształt jest trochę inny, niż w większości miękkich, czy lepszy czy gorszy - nie mam zdania), to bardzo mi pasuje to, że w miękkim staniku piersi są takie naturalne w dotyku. Jakoś szczególnie często się nie macam w ciągu dnia, więc nie jest to podstawowe kryterium, ale dla mnie to autentyczny plus. Jak dotykam moich piersi, to są takie miękkie i normalnie, w usztywnianych ich nie lubię, są takie sztywne właśnie, czy stoję, czy leżę, czy podniosę rękę, tak samo dumnie sterczą. Mam wrażenie, że jak na kogoś wpadnę w autobusie, to mu siniaków nabiję ;). Ale z wyżej wymienionych powodów noszę też staniki usztywniane, normalnie na co dzień nie myślę o tym jakoś szczególnie intensywnie, ale jeśli ich dotknę, albo jeśli dotyka mnie mój facet, to zdecydowanie wolę, jeśli to stanik miękki.
                      Poza tym miękkie staniki są dla mnie łatwiejsze w utrzymaniu w czystości, szybko się piorą nawet w rękach, szybko schną, stąd wolę je na wyjazdy bez pralki.
              • ewelina_1 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 23:07
                pierwszalitera napisała:

                > No nie. Moje miękkie stanik nie zmieniają mi kształtu. Owszem, podnoszą w górę,
                > ale w całości to jest ten sam miękki biust i z bluzką na miękki naturalny bius
                > t wygląda. Starannie szukałam marki, która daje wprawdzie podtrzymanie, a właśn
                > ie kształtu biustu mi nie zmienia.
                mam identycznie
          • madzioreck Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 22:44
            No pani kochana, mój biust w każdym staniku jest sztuczny - bo bez jest duuużo niżej, a pod ubraniem to wogle niknie :)
            • pierwszalitera Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 23:26
              madzioreck napisała:

              > No pani kochana, mój biust w każdym staniku jest sztuczny - bo bez jest duuużo
              > niżej, a pod ubraniem to wogle niknie :)

              Mój biust bez stanik też jest niżej, może nie aż tak dużo niżej, ale jednak. Po to noszę stanik, by biust był wyżej. Ale w miękkim mam iluzję wysokiego, naturalnego biustu, ty też w miękkim staniku pewnie wyglądasz świetnie. W sztywnym staniku ta korektura kształtu idzie mi za daleko. Gdyby porównać to z włosami, to miękki stanik, to ułożone starannie, na przykład zakręcone na lokówce, albo wygładzone prostownicą, własne włosy. Sztywny stanik to peruka.
              • yaga7 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 00:01
                To może to jednak zależy od rozmiaru i ogólnie wielkości, stanu, jędrności itp.

                Bo mnie niektóre miękusy robią dzioby, które absolutnie naturalne nie są i wyglądają sztucznie.
                Miękkie effuniaki z kolei dają kształt bardzo podobny, który dają u mnie niektóre usztywniane halfy (typu Erin Freya).
                Natomiast są też usztywniane, który dają bardziej sztuczny kształt pełnego jabłka i tu należy Deco.
                • madzioreck Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 00:44
                  Prawda. Na moim biuście obecnie taka na przykład daliowa kamelia robi całkiem naturalny kształt (u innych dzioby, a u innych kule, w tym mnie w górce), a miękki halfek miłość - ewidentną półkę z rantem ;)
                • kasienka.body Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 01.09.12, 11:16
                  U mnie podobnie :) Większość moich staników to Freyowe lub Fauvowe halfy - bardzo lekko usztywnione, pod ubraniem nie czuć, że akurat mam sztywny stanik.
                  Z miękkusów najlepiej leżą Cleo - Alexa i jej pochodne, niektóre Freye są też całkiem ok.
                  Faktycznie lekko sztuczny efekt mam chyba tylko w Deco :)
              • ko_kartka Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 28.08.12, 23:23
                pierwszalitera napisała:

                > madzioreck napisała:
                >
                > > No pani kochana, mój biust w każdym staniku jest sztuczny - bo bez jest d
                > uuużo
                > > niżej, a pod ubraniem to wogle niknie :)
                >
                > Mój biust bez stanik też jest niżej, może nie aż tak dużo niżej, ale jednak. Po
                > to noszę stanik, by biust był wyżej. Ale w miękkim mam iluzję wysokiego, natur
                > alnego biustu, ty też w miękkim staniku pewnie wyglądasz świetnie. W sztywnym s
                > taniku ta korektura kształtu idzie mi za daleko.

                Ja bym się podpisała. W miękkich wprawdzie też mogę mieć kule, ale w sztywniakach mam KULISZCZA. Szalenie nienaturalne, ale na początku drogi stanikowej bardzo przeze mnie pożądane. Teraz lubię efekt bardziej naturalny (a naturalnie i tak mam kule, tyle że bilardowe w luźnym worku), no i ja posiadam brodawki naturalnie, nie żeby szalenie sztywne i wielkie, ale jednak bardzo mi odpowiada romantyczno-naturalistyczna wizja Pierwszejlitery o latach 70-tych, w których nikt się sutków nie wstydził, bo i paczemu. Niby wstydliwa jestem, ale ogromnie bym chciała być wyzwolona seksualnie i z pewną taką nieśmiałością cieszę się swoimi sutkami, dumnie powiewającymi na wietrze.
              • pinupgirl_dg Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 06.09.12, 22:49
                Wydaje mi się, że to zależy też od grubości usztywnienia. Kojarzy mi się, że Effuniak Retro miał taką delikatniejszą piankę i bardzo go lubiłam. Pomijając fakt, że nie trafiłam do końca z rozmiarem, co też wpływało na kształtowanie, wydaje mi się, że sam materiał też był bardziej miękki i dzięki temu kształtował bardzo naturalnie. Za to Czerwona Panterka daje u mnie bardzo imprezowy look, ale nie za bardzo lubię ją nosić na co dzień, biust pod brodą i nieco sztuczny kształt to jedno, na dłuższą metę jest to bardzo niewygodnie. Chociaż może mi się wydaje.
                • kis-moho Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 07.09.12, 09:03
                  > Wydaje mi się, że to zależy też od grubości usztywnienia.

                  Zdecydowanie. Pianka OH czy Effuniakowa jest może nie pancerna, ale jednak ma pewną grubość. Za to freyowe "padded" to w porównaniu prawie miękkusy, tylko nie koronkowe.
    • mniickhiateal Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 21:01
      No dopsz, już mi znacznie bardziej empatycznie. Czyli chodzi faktycznie o rozwiązywanie problemów, których nie mam. No dopsz. Dziękuję drogiemu Forumowi za cierpliwe i pouczające odpowiedzi :)
    • madzioreck Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 25.08.12, 21:34
      Dlaczego ludzie kupują usztywniane staniki? Mię
      > kkie są przecież fajniejsze? I ładniejsze? I wygodniejsze?

      A wcale nie-e, bo sztywniaki są fajniejsze i ładniejsze...;)

      Kocham miękkusy, serio. Przezroczyste miękkusy, dodam. Ale, z całym do nich szacunkiem, efektu dekoltowego jak w usztywnianym plunge, nie są one w stanie zrobić.
    • ankh_morkpork Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 10:31
      Bo w pewnych kategoriach rozmiarowych, dla niektórych biustów, nie masz innego wyboru, jeśli chcesz, aby ten biust miał zapewnione nie tylko dobre podtrzymanie, ale także sensowny kształt. Oczywiście mam tu na myśli usztywniane plunge Effuniaka.

      Jak mam ochotę na stanik miękki, kupuję sobie miękką balkonetkę Bravissimo, ale kształt, jaki nadają one mojemu biustowi, nie jest tak dobry, jak robią effuniakowe PL. Bravissimowe miękkusy rozstawiają mi nieco biust na boki i mają skłonność do robienia "smutnych nosków". Innych miękkich nie próbuję już mierzyć, jak coś jest w rozmiarze 34JJ , to odcina mi ręce, przebija pachy fiszbinami na wylot i rozpycha piersi pod pachy.

      Chciałabym, aby Ewa zaproponowała swoim H-plusom, jakiś inny fason... Miały być kiedyś jakieś usztywniane balkonetki... Ja bardzo lubię krój PL, ale ileż można mieć usztywnianych plunge jednocześnie? Mam dwa i nie mam ochoty na więcej, więc statystyk sprzedaży rozmiarów J+ Ewie nie podbiję. No chyba, że pojawi się jakiś super wzór. Ale ostatnim "super wzorem" (w moich rozmiarach) były dla mnie Plisowany Karmin i Srebrny.
      • agafka88 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 10:39
        Ankh, a póbowałaś kiedyś z Kris Line? W Twoim rozmiarze mają miękkie i półusztywniane, zbierają IMO lepiej niż przeciętne brytyjczyki.
        • miss-alchemist Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 11:12
          Ale Krisowe 75JJ jest wyraźnie mniejsze w miseczkach niż brytyjskie 34JJ. Wiem, że Kris miał poszerzać rozmiarówkę, ale czy to już się stało? Tabela póki co, przy obwodzie 75, największą miskę ma JJ właśnie.

          Zgadzam się natomiast co do lepszego zbierania, zwłaszcza jeśli chodzi o bazową Fortunę.
    • czerwona_pomadka Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 22:20
      mam wrażenie, że miękki stanik trudniej jest dobrać aby leżał naprawdę idealnie
      poza tym miękkusy są z reguły mocniej zabudowane, wystają z wielu dekoltów no i oczywiście nie robią "dekoltowych efektów", wiele kobiet ma też uprzedzenia jeżeli chodzi o odznaczanie się sutków, co w miękkusach łatwo osiągnąc...
    • ewelina_1 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 23:14
      Na początku ostanikowania uznawałam tylko miękkie staniki. Z czasem spodobało mi się kilka sztywniaczków, m.in. Masquerade Antoinette, ale nadal w szufladzie mam więcej miękkich niż usztywnianych.
    • arienna Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 26.08.12, 23:34
      Mogę napisać dlaczego na początku miękkie wydawały mi się być mniej fajnymi.
      1. Bo nie widziałam ładnych miękkich - dopiero Ewa Bien sprawiła, że miękkie zaczęły mi się podobać. Miękkie kojarzyło mi się z Freyą, a wizualnie wolałam maskaradki i showgirl.
      2. Bo bałam się, że mogą gorzej kształtować niż sztywne (ale nie push up), a mi zależało na szybkiej poprawie biustu
      3. testowo zmierzyłam kilka miękkich na samym początku uświadamiania i kształt nie powalał (nawet pani brafitterka stwierdziła, że chyba mój biust woli te sztywniejsze)

      Od kilku miesięcy w mojej szufladzie zaczęły się jednak pojawiać miękkie i przejrzyste, noszę je chętnie, doceniam szczególnie w cieplejsze dni. Nie podobają mi się jednak miękkie nieprzejrzyste, ale... kto wie co będzie za kilka miesięcy? ;)

      Wiem, że to zabawne/śmieszne, ale mam jakiś lęk przed zabudowanymi stanikami i szczególnie objawia mi się to przy tych miękkich. Opis "half cup" to zielone światło, a "balkonetka" to sygnał ostrzegawczy. Czy tylko ja tak mam? ;)
      • edzia100 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 27.08.12, 13:01
        Czemu usztywniane są fajne? Bo w moim przypadku to jedyne staniki, i wszystkie to effuniaki, które nie odcinają mi pach i mają wystarczająco niski mostek. Bardzo, bardzo bym chciała nosić też miękkie staniki, ale wszystkie freje i inne panache, z którymi miałam do czynienia, są tak wysoko zabudowane pod pachami, że po prostu nie jestem w stanie w nich chodzić :( Druga kwestia to mostek: jeżeli ktoś ma wysoko umieszczony biust na klacie i nosi bluzki z dekoltem, to mostek wystaje (a miękkie mają zwykle wysoki mostki). Kupiłam kiedyś chabrowy plandż miękki Panache Tango II - mostek niby w miarę niski, ale pachy jednak mi ten stanik odcina. W sumie założyłam go raz. I leży w szafie. Wysokie mostki dodatkowo w nienaturalny sposób rozstawiają mi piersi na boki.
        Co do kształtu, jakie nadają miękkusy i usztywniane: moim zdaniem pod zabudowaną bluzką często dużo efektowniej wygląda biust w miękkiej balkonetce niż w usztywnianym plandżu. Tak miałam kiedyś w balkonetce frejowej, która się nazywała Eleanor chyba. Odcinała mi pachy okrutnie, ale pod golfem wyglądała świetnie :) Podsumowując: ktokolwiek zna miękkie staniki z niskim mostkiem i niezabudowane pod pachami, niech da znać, a chętnie je przetestuję :) Oczywiście oprócz Effuniaków, bo te znam, ale w miękkich mostek też jest wysokawy.
      • pinupgirl_dg Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 27.08.12, 21:59
        > Wiem, że to zabawne/śmieszne, ale mam jakiś lęk przed zabudowanymi stanikami i
        > szczególnie objawia mi się to przy tych miękkich. Opis "half cup" to zielone św
        > iatło, a "balkonetka" to sygnał ostrzegawczy. Czy tylko ja tak mam? ;)

        Ja w każdym razie nie mam takich obaw, chociaż z forum wiem, że sporo osób woli mniej zabudowane staniki :). Moje dekolty na co dzień odkrywają góra obojczyki ;), więc mogę nosić zabudowane staniki. Jeśli akurat zakładam coś bardziej wyciętego, to zakładam plunge.
    • the_pipeline Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 27.08.12, 13:08
      Dołącze do tego co już zostało napisane. Z chęcią nosiłabym miękkie staniki, szczególnie takie przejrzyste i zwiewne, ale głowny problem to za wysokie i za szerokie mostki. Mam kilka miekkich balkonetek, które czsem zakładam po domu, ale po zdjęciu ich okazuje się że mam na mostku brzydkie czerwone ślady. Noszenie ich kilka dni z rzędu powoduje już ból. Jedyny miekki w miare ok to Effu-half. On nie dziobie, ale za to brzeg miski odstaje i odznacza się to pod bluzkami, pod niektórymi na tyle dużo że wygląda to po prostu źle (a ja jestem raczej z tych tolerancyjnych). Kolejna rzecz to stopień zabudowania niewspółmierny do wielkości biustu (w moim rozmiarze ok 65 F-FF), czasem mam wrażenie że wręcz groteskowy ;) one wystają nie tylko z duzych dekoltów ale i średnich! Często też nie odpowiada mi kształt - za mało uniesiony, smutny.

      Też czasem czuje się sztucznie w sztywniakach, też lubie jak biust w miękkim jest naturalny, miękki i ciepły w dotyku, ale póki co nie trafiłam dobry model.
      • pierwszalitera Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 27.08.12, 13:47
        the_pipeline napisała:

        Jedyny miekki w miare ok to Effu-half.
        > On nie dziobie, ale za to brzeg miski odstaje i odznacza się to pod bluzkami, p
        > od niektórymi na tyle dużo że wygląda to po prostu źle (a ja jestem raczej z ty
        > ch tolerancyjnych). Kolejna rzecz to stopień zabudowania niewspółmierny do wiel
        > kości biustu (w moim rozmiarze ok 65 F-FF), czasem mam wrażenie że wręcz grotes
        > kowy ;) one wystają nie tylko z duzych dekoltów ale i średnich! Często też nie
        > odpowiada mi kształt - za mało uniesiony, smutny.

        A nie myślałaś, że to wina za dużej miski? Ja noszę standardowo rozmiar 70E, u Effuniaka 80D( lubię luźniej) i smutnego biustu w Effuniakach nie mam. Zabudowanie też jest w porządku, miękkie halfy to jak najbardziej staniki do dekoltów. Z drugiej strony, ja mam biust lekko stożkowy, nie potrzebuję głębokiej miseczki i zamałość oznacza się u mnie w halfach raczej za wąską fiszbiną niż bułkami. Effuniakowe halfy mają dla mnie idealne fiszbiny, może być więc, że noszę miskę mniejszą niż potrzebowałby biust taki sam objętościowy, ale bardziej kroplowaty, potrzebujący więcej miejsca w dolnej połowie stanika.
        • the_pipeline Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 27.08.12, 15:53
          W takim razie doprecyzuję, stwierdzenie o smutnym biuscie dotyczyło większości miękkich (czytaj balkonetek), ale nie Effuniakowuch halfów :) Są one jedynymi dającymi radę miekkusmi na ten moment dla mnie i rozważam kupienie jakiegoś drugiego. Ich zabudowanie jest mniejsze owszem, górna linia układa sie prawie poziomo u mnie, ale mostek jest nadal wysoki, co przypomina razem krój bandeau. Krztałt jak jedna forumka wcześniej napisała: półkule z rantem ;D
        • tfu.tfu Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 28.08.12, 10:40
          u mnie effu-miękusy robią kwadratowy biust :-/ a szkoda, bo takie śliczne!
    • kasica_k Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 28.08.12, 05:03
      Dla mnie fajne są jedne i drugie, tylko na różne sposoby. Sztywniaki mocniej modelują biust, często lepiej zbierają i lepiej podnoszą, po prostu mocniej narzucają swój kształt (a mój biust ma swoją masę i jest sporo materiału do kształtowania) - więc jeśli kształt nadawany przez danego sztywniaka mi odpowiada, noszę go po to, żeby ten kształt właśnie mieć. Tę "sztuczność" bynajmniej niekoniecznie widać - zależy jaki stanik, pod jakim ubraniem, no i czy właściwie dobrany. Najgorzej moim zdaniem wyglądają młode dziewczyny w źle dobranych "skorupkach", którymi często niepotrzebnie opancerzają sobie młode, jędrne piersi, albo dojrzalsze kobiety z dużymi biustami, na które nakładają sztywne za małe "czapeczki", które nie robią nic, poza zakrywaniem brodawek, a biust sobie zwisa i faluje.

      Miękkusy także uwielbiam, w dotyku są bezkonkurencyjne, przewiewne, a przejrzyste do tego są superseksowne. Kształt dają mi z reguły bardziej naturalny - rzadko kiedy miękkusy robią mi z biustem coś dziwnego, a przynajmniej te trzymające jakiś standard. Na początku swojej "oświeconej drogi stanikowej" w ogóle uznawałam niemal wyłącznie miękkusy, sztywniaki i ich walory doceniłam nieco później. Podsumowując, teraz nie wyrzekłabym się ani jednych, ani drugich.
    • irenka65f Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 01.09.12, 10:51
      Bo nie znalazłam miękkiego, w którym mój biust wyglądałby lepiej niż bez stanika. W dodatku większość miękkich ma za wysokie i za szeroko rozstawione fiszbiny na mostku. Zaczynałam od freyowej polyanny, ale jak po kilku tygodniach biust mi się ujędrnił przestała pasować. I tak zostało dotąd (4 lata) - nie udało mi się dopasować miękkiego. Ponieważ bardzo chciałam jakiś miękki - mam Emily z Curvy Kate. To najlepiej leżący na mnie miękki stanik i jednocześnie najgorzej leżąca Emily zdaniem brafitterki, która mnie w nim widziała.
      Ergo - nie skonstruowano jeszcze miękusa na mój biust.
    • kamuzy30 Re: Czemu usztywniane staniki są fajne? 07.09.12, 11:19
      >Dlaczego ludzie kupują usztywniane staniki?
      Nie wiem, ja nie lubię, czuję się w sztywnych jakbym miała dwa razy większy biust, co dla niektórych może być pożądane.
      Czyli dla spektakularnego efektu może ;)
      Albo z braku laku...

      >(Konkretnie do tego
      > histerycznego apelu zainspirowała mnie oferta effuniaków, w której jest boleśn
      > ie mało miękusów.)
      Myślę, że Effuniak, będzie się rozwijała i poszerzała swoją ofertę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka