Dodaj do ulubionych

"Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu

04.11.12, 22:07
Oglądałyście? Tym razem po części spożywczej o olejach, p. Bosacka zajrzała do Mambra i pokazała jak dobrać stanik. Wszystkie wiadomości były prawidłowe i miło podane. Mogłabym tylko przyczepić się do części o staniku sportowym i tej, w której mówiono jakie rodzaje staników pasują do różnej wielkości biustu np. duże biusty powinny nosić plunge, bo balkonetki robią smutny kształt i są niekobiece. Całość podsumowana zdaniem: dobry stanik to taki, o którym nie myślisz, bo jest idealnie dopasowany .

Bardzo się cieszę:)
Obserwuj wątek
    • 100krotna Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 04.11.12, 22:43
      Oglądałam z mieszanymi uczuciami, bo nie wszystko mi się podobało - np. kwestia wielkości miseczek i literki miseczki była potraktowana na szybko - padło jedno stwierdzenie, że małobiuściasta może nosić "Ce a nawet De" i to chyba było wszystko...
      Było też krótkie ujęcie na tabelkę - ot tak, z daleka. Fajnie, że temat mignął, ale w zasadzie nieuświadomionym chyba zbyt wiele nie wyjaśnił.

      Miałam też wątpliwość co do wprowadzenia do tematu, o ile się nie przesłyszałam, było coś o toksynach(?), które gromadzą się w piersiach uciskanych przez zbyt małe miseczki.
      Na koniec coś o rozciągniętym obwodzie w staniku: "nie wyrzucaj, zanieś do bra-fitterki, ona go naprawi"
      Ale możliwe, że jestem sceptycznie nastawiona, bo za samym programem nie przepadam szczególnie, a oglądałam zachęcona tematem stanikowym ;)
      • inez69 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 05.11.12, 07:43
        Dla mnie oczywistym było, że temat zostanie "tylko" liźnięty i cieszy mnie to, że wszystkie wiadomości były prawdziwe. Nie mów, że sama nigdy ni podszywałaś obwodu... Tak, mówiono, że małobiuściasta może mieć C, D a nawet E, w zależności od obwodu.
        • 100krotna Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 05.11.12, 11:02
          Dla mnie oczywistym było, że temat zostanie "tylko" liźnięty i cieszy mnie to, że wszystkie wiadomości były prawdziwe

          To zdecydowanie na plus. Tylko mam wrażenie, że takie przedstawienie tematu niewiele powie osobie, która się z nim spotyka pierwszy raz. Zwłaszcza, że nie było ni powiedziane, ze rozmiary w okolicach 65G czy 70F to biust odpowiadający standardowym wyobrażeniom o "dużym Cee". Nie zostały też podane rozmiary, które bra-fitterka dobrała dziewczynom - i tu wielka szkoda :(

          Nie mów, że sama nigdy ni podszywałaś obwodu

          Nie chodziło mi o fakt podszywania, ale o skierowanie z tym problemem do bra-fitterki ;)

          Szkoda też, że po zmianie na modelkach złego stanika na dobry nie zwrócono uwagi, że pierwszy stanik był też w złym rozmiarze, nie tylko kroju.
          No i pani Bosacka w pierwszej części programu miała ewidentnie za małe miseczki. W stanikowej części - nie wiem, ale mam ogromną nadzieję, że bra-fitterka się nią zajęła w międzyczasie... albo przynajmniej szepnęła słówko jako ekspert ;););)

          Ale, jak mówiłam, ja do tego programu jestem nastawiona bardzo sceptycznie, i muszę przyznać, że oglądałam go z nastawieniem na błędy i niedociągnięcia ;)
          Nie zwracając pewnie uwagi na plusy.

          PS. Określenia "buły" i "czteropiersi" nadal robią karierę :):):)
      • kamuzy30 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 05.11.12, 09:52
        Zgadzam się ze 100krotną, gdybym nie miała pojęcia o szerokiej rozmiarówce zapamiętałabym głównie Ce i Dee. Fajnie, że było coś, tylko czemu jak zwykle "coś gdzieś mi dzwoni, ale nie do końca wiem gdzie" - takie mam wrażenie oglądając kolejne wrzuty tego rodzaju.

        > Na koniec coś o rozciągniętym obwodzie w staniku: "nie wyrzucaj, zanieś do bra-
        > fitterki, ona go naprawi"
        > Ale możliwe, że jestem sceptycznie nastawiona, bo za samym programem nie przepa
        > dam szczególnie, a oglądałam zachęcona tematem stanikowym ;)

        Tak, to też mnie zadziwiło, podejrzewam, że właścicielka LiPari, którą w programie pokazano, powiedziała coś takiego, a Pani Bosacka powtórzyła to w podsumowaniu.
        Rozciągają się głównie badziewne staniki, widać prowadząca takich używa (nie raz oglądając ją miałam ochotę zakrzyknąć- kobieto, kup sobie porządny biustonosz). Pewnie dlatego uznała za konieczne poinformowanie o tym fakcie społeczeństwa.
    • gosiakk101 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 05.11.12, 07:47
      w jaki sposob brafitterki naprawiaja rozciagniety obwod??? nie slyszalam o tym wczesniej.
      • 100krotna Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 05.11.12, 10:11
        gosiakk101: W jaki sposob brafitterki naprawiaja rozciagniety obwod??? nie slyszalam o tym wczesniej.

        W przeważającej większości - nie naprawiają, ale być może znajdzie się kilka takich punktów w kraju, gdzie można dokonać poprawek krawieckich w sklepie ;)
        Sama możesz sobie skrócić obwód albo podszyć stanik (za pomocą gumki, lub po prostu przeszyć część brzegów obwodu nierozciągliwą nitką "w tę i nazad"). Oczywiście to wszystko może też zrobić krawcowa albo gorseciarka, ale trzeba pamiętać, że taki obwód może będzie i krótszy, ale straci na elastyczności i prawdopodobnie komforcie noszenia.
    • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 15:57
      Właśnie oglądam, napiszę na bieżąco moje spostrzeżenia.
      Hm... toksyny? Odnośnie wiedzy partnerów na temat rozmiaru: większość kobiet sama nie zna swojego prawidłowego rozmiaru, a co dopiero partnerzy.
      "Minimajzery"? Pierwszy raz o tym usłyszałam - wprowadzanie czegoś takiego na rynek utwierdza osoby o większych biustach w tym, że te biusty są za duże. A nie ma czegoś takiego, jak za duży biust!

      Odnośnie trzeciej dziewczyny i jej biustonosza miękkiego: dokładnie tak jak mówi prowadząca: w sklepach pierwsze co to proponują takie biustonosze. Spotkałam się z tym między innymi w Triumphie, gdzie oprócz proponowania mi biustonosza miękkiego, który w ogóle nie utrzyma mi biustu, ekspedientka stwierdziła, że powinnam nosić rozmiar 85D (!) (a noszę 75H) - taki brafitting w odwrotną stronę.
      Odnośnie mitu o szerokich ramiączkach: niestety prawie wszystkie marki tak robią, między innymi Ava, która od miski H robi tylko szerokie ramiączka. A dostać biustonosz bez ramiączek lub z odpinanymi przy 75H jest niemożliwością. (może którejś z was się to udało?)
      Ogólnie dosyć irytujący sposób prowadzenia programu. Prowadząca mówi zbyt dosadnie, czasem czuję się, jakby mówiła do dziecka. Ale przy tym nie podają żadnych konkretów, jak ktoś wyżej pisał, nie pokazali tabelki z rozmiarówką.
      Naprawa rozciągniętego obwodu jest bez sensu. Kiedyś się w to bawiłam i po zwężeniu obwodu miski robią się "za małe" przez to, że są szerzej rozstawione niż pierwotnie.
      • majowa_kotka Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 16:16
        Czy to 75H to polski rozmiar? Jeśli tak, to straplessy najprawdopodobniej znajdziesz u Ewy Michalak, w obwodzie 75 są chyba do FF (rozmiarówka jest inna, trzeba mierzyć). Do tego są bardzo mocno trzymające (sama taki mam, trzyma na mur-beton).
        • kasienka.body strapless 19.06.13, 16:34
          w angielskim 75FF/75G jest całkiem dużo modeli bezramiączkowych: Freya Deco, Panache Porcelain, Panache Tiffany, Panache Evie, Deity, Fantasie Ava i na pewno jeszcze kilka innych, całkiem dobrze trzymających.

          --------------------------------------
          Zapraszamy na zimowe wyprzedaże w sklepie BODY.
          www.body.sklep.pl
          kontakt@body.sklep.pl
          • azmika88 Re: strapless 19.06.13, 20:27
            Dobrze wiedzieć, chociaż byłam kilka razy w Lingerii w Gdańsku i akurat nie było nic bez ramiączek. Ale teraz wiem o co pytać :) Tak, to mój polski rozmiar 75H, wymiar w biuście przy ostatnim mierzeniu to 108 cm.
      • kasienka.body Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 16:33
        > Odnośnie trzeciej dziewczyny i jej biustonosza miękkiego: dokładnie tak jak mów
        > i prowadząca: w sklepach pierwsze co to proponują takie biustonosze. Spotkałam
        > się z tym między innymi w Triumphie, gdzie oprócz proponowania mi biustonosza m
        > iękkiego, który w ogóle nie utrzyma mi biustu,

        A czemu miękki stanik miałby nie utrzymać biustu? Ja bardzo często proponuję klientkom z większym biustem, żeby spróbowały miękki, bo one wbrew pozorom często trzymają lepiej niż te usztywnione. To tylko kwestia dopasowania odpowiedniego fasonu :)
        Czy Twój rozmiar 75H to rozmiar polski? Jeśli tak to są to mniej więcej okolice angielskiego 34FF / 34G - sama taki rozmiar noszę i mam miękkie staniki, bardzo dobrze trzymające :)
        • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 20:30
          Nie twierdzę, że miękki stanik nie utrzyma biustu, tylko wtedy, w tym Triumphie dostałam do mierzenia akurat takie miękkie, które nijak nie utrzymywały biustu. Ale to może, jak napisała koleżanka niżej z powodu nietrafionego rozmiaru albo też i nietrafionego fasonu.
      • madzioreck Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 19:32
        > "Minimajzery"? Pierwszy raz o tym usłyszałam - wprowadzanie czegoś takiego na r
        > ynek utwierdza osoby o większych biustach w tym, że te biusty są za duże.

        Nie. To oznacza, że część pań życzy sobie nosić staniki, które optycznie zmniejszają biust. Tak samo, jak puszapy nie sugerują, że czyjś biust jest za mały, tylko są produkowane dla kobiet, które lubią dodać nieco objętości biustowi. Przy czym umówmy się, ze minimizery nie są produkowane na "większe" biusty, ich rozmiarówka często kończy się na F...

        > Odnośnie trzeciej dziewczyny i jej biustonosza miękkiego: dokładnie tak jak mów
        > i prowadząca: w sklepach pierwsze co to proponują takie biustonosze. Spotkałam
        > się z tym między innymi w Triumphie, gdzie oprócz proponowania mi biustonosza m
        > iękkiego, który w ogóle nie utrzyma mi biustu, ekspedientka stwierdziła, że pow
        > innam nosić rozmiar 85D (!) (a noszę 75H) - taki brafitting w odwrotną stronę.

        Wydaje mi się, że mylisz zły rozmiar z właściwościami podtrzymującymi miękkich staników. Jeśli potrzebujesz 75H, to nawet najsztywniejsze 85D nie podtrzyma piersi. Ale ogólnie to usztywnienie nijak się ma do podtrzymania.

        > Odnośnie mitu o szerokich ramiączkach: niestety prawie wszystkie marki tak robi
        > ą, między innymi Ava, która od miski H robi tylko szerokie ramiączka.

        Ponieważ od pewnego rozmiaru wąskie ramiączka na 90% będą się wrzynać w ramiona, choćby obwód trzymał na mur beton. I zależy, co kto uważa za wąskie i szerokie ramiączka ;)

        A dostać
        > biustonosz bez ramiączek lub z odpinanymi przy 75H jest niemożliwością. (może k
        > tórejś z was się to udało?)

        Kiedy nosiłam brytyjskie 70J(32J), znalazłam straplessa Fantasie. Dużomiskowy i bardzo ścisły, pasował mi więc rozmiar 80G(36G). Nie wiem,czy tamten model jest jeszcze produkowany, teraz mają coś takiego:
        www.fantasie.com/lingerie/ava/underwired_moulded_strapless_bra.aspx?colour=black
        Jeśli 75H to rozmiar kontynentalny, to przynajmniej wśród brytyjczyków spokojnie znajdziesz straplessa. Możliwe, że effuniakowe 75FF będzie dobre.
        Natomiast czy strapless podtrzyma każdy biust, na który robiony jest rozmiar, to inna sprawa.

        • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 20:36
          Nad Ewą Michalak zastanawiam się już bardzo długo. Szkoda tylko, że nie można jej dostać w żadnym stacjonarnym w Gdańsku (lub ja o żadnym nie wiem). Wiem, że można zamówić kilka sąsiednich numerów i po prostu z nich wybrać, a resztę odesłać lub zamawiać po jednym, mierzyć i odsyłać, ale trzeba mieć zapas finansowy.
          Nie wiem też, jaki rozmiar mogłabym zamówić, na stronie kalkulator wyliczył mi rozmiar 80DD.
          75H mam z Avy, moje wymiary to 79/108.
          • roza_am Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 20:54
            W internetowej brasmanii jest możliwość umówienia się na przymiarkę, ale akurat straplessów effuniakowych nie mają. Może zadzwoń do nich i popytaj czy będą mieli/mogą sprowadzić?
          • madzioreck Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 19.06.13, 21:25
            > Nie wiem też, jaki rozmiar mogłabym zamówić, na stronie kalkulator wyliczył mi
            > rozmiar 80DD.
            > 75H mam z Avy, moje wymiary to 79/108.

            A zmierzyłaś się zgodnie z instrukcją Ewy? Bo ten kalkulator jest raczej sensowny. Przy czym ja mogę Ci poradzić, żebyś zwróciła uwagę na kolor - moim zdaniem toffi jest ciaśniejszy niż np. mleczny, i choć inne staniki EM mam w rozmiarze 70E (i tak liczy kalkulator na stronie), to straplessa tofikowego kupiłam 75DD (mlecznego miałam też 70E).
            • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 20.06.13, 01:30
              Tak, zmierzyłam się zgodnie z instrukcją. Zdziwiłam się wynikiem, bo w innych kalkulatorach wychodzi mi w większości 75H. Z brytyjskich biustonoszy mierzyłam Gossarda i Freya w rozmiarach 34G i miski były za małe.
          • kasica_k Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 20.06.13, 02:31
            azmika88 napisała:
            > Nie wiem też, jaki rozmiar mogłabym zamówić, na stronie kalkulator wyliczył mi
            > rozmiar 80DD.
            > 75H mam z Avy, moje wymiary to 79/108.

            A na pewno dobre wymiary wpisałaś w kalkulatorze? Bo sprawdziłam, że jak wpisuję 79, 85 (to wzięłam z sufitu, bo nie wiem, ile masz zmierzone luźno), 108, to wylicza 80F.
            • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 20.06.13, 12:35
              Wpisałam: obwód mierzyny ciasno: 79
              obwód mierzony luźno: 82
              obwód w biuście mierzony w pozycji pochylonej bez stanika: 108
              i został wygenerowany rozmiar 80FF
              Wcześniej wpisywałam taki sam obwód pod i wyskakiwało 80DD przy czym dzisiaj jak wpisałam tak jak wcześniej to wyliczyło mi 80FF. Więc albo był chwilowy błąd wtedy, albo ja jakieś cyferki źle wpisałam...
              Teraz wygląda to bardziej sensownie.
              Nie rozumiałam trochę tego obwodu mierzonego ciasno i luźno, u mnie jest to różnica tylko 3 cm, może za mało ściskam?
              • clarisse Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 20.06.13, 16:55
                > Nie rozumiałam trochę tego obwodu mierzonego ciasno i luźno, u mnie jest to róż
                > nica tylko 3 cm, może za mało ściskam?

                To, czy ściskasz za mało czy nie, to tylko Ty sama wiesz - centymetry tego nie powiedzą.

                Wyobraź sobie dwie dziewczyny:
                - jedna ma stosunkowo wąską klatkę piersiową (w sensie kośćca), ale jest przy tym pulchna, czyli ma na tej klatce sporą warstwę tłuszczyku. Mierzone luźno (czyli po skórze bez ściskania) ma pod biustem np. 80 cm, a jak się ściśnie maksymalnie, to ma np. 70 cm
                - druga ma szerszą klatkę piersiową, ale za to nie ma na niej (prawie) ani grama tłuszczu. Mierzone luźno pod biustem może mieć identyczne co tamta pierwsza, czyli np. 80 cm, ale mierzone ścisło np. 78 lub 79 cm

                Te dane pokazują, na ile ciało mierzącej się kobiety jest "ściśliwe", na ile powierzchnia, na której spoczywać będzie obwód stanika, jest miękka. I najczęściej będzie tak, że osoba pierwsza (z większą różnicą luźno/ciasno) będze potrzebowała ściślejszego obwodu, bo luźniejszy nie da jej podtrzymania. Kalkulator może jej zaproponować obwód 75, a nawet 70. Osoba druga będzie potrzebowała luźniejszego, bo próba wciśnięcia w ciaśniejszy obwód będzie tylko bolała, w końcu kości nie są ściśliwe... I najprawdopodobniej kalkulator zaproponuje jej obwód 80. [Oczywiście do tego dochodzi wielkość miski, jako dodatkowy parametr, w jakiś sposób powiązany]

                A co do tego JAK ciasno się mierzyć. Ja zawsze twierdzę, że CIASNO to znaczy NAJCIAŚNIEJ jak się da.

                Ja jako anegdotę opowiadam zawsze swój przypadek: kiedyś przed wizytą w sklepie Ewy Michalak zmierzyłam się ciaaasno że hej. Wyszło mi 72 cm. W sklepie zmierzyła mnie ciaaaasno sama Ewa Michalak. Wyszło 70 cm. Dostałam wtedy do ręki stanik 70K a jak go założyłam, pani Ewa pociągnęła mnie za obwód i spytała czy nie wolę 65 ;) ALE ja jestem bardzo ściśliwa (tzn. jestem drobna z urodzenia ale pulchna z przytycia) - u każdego to jest inaczej :) I tak Twoje 3 cm różnicy mogą być jak najbardziej prawidłowe. Ale nie muszą. Zależy od Twoich cech osobniczych :)

                Oczywiście kalkulator nigdy nie będzie 100% pewnym źródłem. Ludzie mierzą się z różną siłą. Staniki zależnie z czego są zrobione, mają różną rozciągliwość. Wreszcie są różne fasony, które mogą leżeć inaczej i biusty o różnych parametrach nie ujętych w kalkulatorach (są osoby którym prawie zawsze wychodzą miski mniejsze lub prawie zawsze większe niż z tabel i kalkulatorów wynika). Ale to już inna sprawa.
                • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 21.06.13, 22:29
                  Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby zmierzenie biustonosza od Ewy :)
                  • azmika88 Re: "Wiem co jem, wiem co kupuję" o brafittingu 04.09.13, 23:54
                    Udało mi się zmierzyć Ewę. www.ewa-michalak.pl/product-pol-369-S-Porcelanka.html w rozmiarze 75G. Super podnosił biust. Obwód był ok, ale miska była sporo za mała. I teraz nie wiem czy dobry byłby 75GG czy 75H...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka