Dodaj do ulubionych

bardzo maly biust

26.05.16, 11:10
Mam bardzo maly biust. Mam 23 lata. Mam 165cm i waze 50kg. Noszę biustonosze 70c duzy pushup, bo taki niby powinnam miec, ale jest on dobry tylko na lewa piers, poniewaz ta prawa jest sporo mniejsza i z tej strony mi sporo odstaje. Dlatego powracam do modelu 75b. Inne modele po prostu powodują (choc rozmiar się zgadza), że wydaje się byc płaska i jakby stanik zalozyl facet bo biust nie wypelnia tej miseczki. Wogóle bez stanika ta lewa pierś wydaje się płaska. Mam lekkie skrzywienie kręgosłupa. Wiem, że to moze byc przez to. Wgl to, że taki stanik noszę to tylo powod dla jakiego chcę czuc się kobieco, bo rownie dobrze moglabym nosic takie dla nastolatek. Noszę tylko jeden model stanika ktory ma bardzo duzy pushup. Nie mam slynnej kreski chocbym napakowala tone wkladek powiekszajacych. Nie podobam się sobie. Wszystkie moje koleżanki mają dużo ładniej wyglądający biust. Najgorzej jest ze strojem kąpielowym. Źeby wyglądał ładnie to muszę nawkladac tam tyle, że moj biust się poci. I tylko jeden model od Gabbiani mnie trochę ratuje. Od jakiegoś czasu ćwiczę brzuch, plecy, mięśnie klatki piersiowej żeby to jakoś zatuszowac i odwrocic uwage. Dużo jem żeby przytyc, ale nie wiem czy to coś pomoże???
Obserwuj wątek
    • fecia92 Re: bardzo maly biust 26.05.16, 11:13
      Powiecie pewnie ze miseczka C nie jest wcale mala zebym sie nie przejmowala, ale na prawde te miseczki nie wypelniaja mego biustu mimo prawidlowych obliczen. Dla jednej piersi C a dla drugiej pewnie A. Ogólnie wyglądam bez biustonosza jak 14latka
    • fecia92 Re: bardzo maly biust 26.05.16, 11:22
      Kiedys nasmiewalam się z koleżanki ze będąc nastolatką wypychała sobie cycki jakimiś gąbkami, które jej niektorzy wyciągali żeby się pośmiać. Ja mialam wtedy taki jak mam teraz. U mnie nic się nie zmienilo, a ona po prostu wyrosła i już nie wypycha siebie niczym. Dlaczego moj biust się wtedy już zatrzymał? Miałam 15 lat i od tamtej pory nic.
    • maith Re: bardzo maly biust 28.05.16, 01:31
      Z tego co opisujesz, jest prawdopodobne, że sprasowujesz sobie swój własny biust (jakikolwiek by nie był) tymi dużymi puszapami, prawdopodobnie jeżdżącymi sobie po Tobie.

      Normalnie asymetria (nierówność biustu) to jest coś, co po prostu się zdarza.
      Ale jeśli piszesz, że masz lekkie skrzywienie kręgosłupa, to ja wcale nie wiem, czy Twoja asymetria nie jest przypadkiem, w jakimś stopniu, spowodowana nierównym sprasowywaniem biustu przez puszapy.

      Co mi przychodzi do głowy, co mogłoby pomóc?

      Widzę, że już zajrzałaś na Lobby Małobiuściastych, to dobrze, tam dziewczyny są lepiej zorientowane w Twoich okolicach rozmiarowych, na pewno pomogą. Bo może nosisz staniki, którymi sobie szkodzisz.

      Jest też takie forum "Większe piersi" - dziewczyny tam kombinują co jeść, żeby przy różnym typie było większe prawdopodobieństwo, że biust im podrośnie. Jednym pomagają jabłka, innym produkty sojowe, nie wnikam, możesz tam zajrzeć i spróbować się w tym połapać.

      Dobrze by było popracować nad tym skrzywieniem, zgłosić się na jakąś rehabilitację, to może pomóc.
      Bo to też może Ci wpływać (przez Twoje zachowania czy przez szkodliwe staniki) na asymetrię.

      A druga rzecz - uwierz, że biust kobietom rośnie długo. Jednym urośnie już jak mają 14 lat, a innym dokończy się dopiero po 25 czy po 30-tym roku życia.

      Istnieje też możliwość malowania sobie rowka. Widziałam to już lata temu, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o konturowaniu, ale mniej więcej tą samą technologią maluje się rowek i z przodu jest.

      I wiem, że trawa zawsze obok jest bardziej zielona, czyli łatwo zignorować własne korzyści, ale możesz np. nosić koszulki z odkrytymi plecami i wyglądać pięknie, podczas kiedy mnie by np. musiał wystawać stanik i wyglądałoby to źle. Ja takiej bluzeczki nigdy nie założę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka