sigrun
12.09.05, 08:20
Jestem w szoku. Wreszcie styliści znanych międzynarodowych sieci przestali
projektować na kłody. Zwykle nie wpadam w zakupowy szał, ale wczorajszy dzień
okazał się istnym ciuchowym safari. I to niezwykle owocnym :-) Otóż w sklepach
królują biustoprzyjazne fasony: dekolty kopertowe, wysokie ściagacze wspaniale
podkreślające talię, urocze bolerka, bluzki i koszule skrojone w trójkąt
(wreszcie skończy się odwieczny problem tkaniny rozciągniętej niemal do granic
wytrzymałości na wysokości skarbów, za to luźno zwisającej w okolicach talii).
Wyjątkowo udanych łowów dokonałam w Camaieu, Promod, Solar. Biustoprzyjazne
sweterki widziałam też w Tally-Weijl. Polecam bardzo wizytę w Camaieu -
fantastycznie dopasowane bluzki z doskonałej jakościowo bawełny po ludzkich
cenach :-) W Promodzie są za to fajne wdzianka, bolerka i cardigany.
Oczywiście, jak na topielicę przystało, pasowały na mnie najmniejsze rozmiary,
a rozmiarówka miała duży zakres, dlatego panie o bardziej ponętnych kształtach
na pewno znajdą coś dla siebie. Pzdr :-)