Dodaj do ulubionych

Zmniejszyłam piersi

27.11.06, 13:33
Mogę tu to opisać?
Od okresu dojrzewania borykałam się z "wielkim cycem" W 8 klasie miałąm już
miseczkę D, potem E... no, do szczupłych nie należę, ale i jakaś zapasiona też
nie jestem. W okresie najwiekszego odchudzania malało wszystko, tylko nie cycki...
Potem były dwie ciąże i już przy pierwszej - 80G. Brak biustonosza do
karmienia, brak wyboru w rozmiarówce, łażenie w podjeżdżającym 95F... Cycki
leżące na brzuchu..
I teraz wszystko się zmieniło. Mam tak duże problemy z kręgosłupem, że
pożyczyłam kasę i poszłam na zabieg( wcześniej dostałam nawet nr w Akademii
medycznej na zabieg refundowany - ale kolejka to jakieś 3 lata, a ja już nie
mogłam czekać). Właśnie zdjęto mi szwy. Mam na sobie stanik o rozmiarze 80C.
Nawet chyba nieźle to wygląda, choć jestem opuchnięta i posiniaczona.
Na razie biustonosze kupione na zlecenie lekarskie noszę przez całą dobę,
ciekawe kiedy będę mogła sobie coś ładnego kupić...
Współtowarzyszki doli i niedoli, jakbyście miały jakieś pytania - to chętnie
odpowiem
Bardzo gorąco pozdrawiam!!!!!
Jesteście fantastyczną grupą wsparcia!!!!!
Obserwuj wątek
    • embronks Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 13:53
      Cześć! Fajnie, że napisałaś coś na ten temat!
      Zdecydowałam, że też chcę zmniejszyć swoje piersi... Ale mam trochę pytań.
      Mam 24 lata, nie mam dzieci, słyszałam, że nie powinno się zmiejszać piersi
      przed urodzeniem dzieci, bo mogą być komplikacje z karmieniem etc...
      Czy Tobie lekarz coś mówił na ten temat?

      Czy musiałaś się jakoś przygotować przed operacją? Ja mam nadwagę (z 15 kilo)
      czy nie muszę schudnąć i popracować nad mięśniami żeby efekt był lepszy?

      Czy bolało?
      a jakie blizny po tym zostają?lekarz powiedział Ci jak to później wygląda i jak
      z tym "walczyć"?

      będzę wdzięczna za odpowiedź :) Pozdro
      • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 14:02
        1. Przygotowywać się wcale nie musiałam, nadwagę można zrzucać i po, byle nie za
        szybko!
        2. W zależności od wielkości piersi - i od ilosci zredukowanej tkanki - zależy
        możliwosć karmienia. Zazwyczaj wycina sie i przenosi sutki na "szypułach" - tak,
        aby nie uszkodzić kanalików mlecznych. Ja jestem 2 tygodnie po operacji i mam
        normalne czucie w sutkach. Jednakże jak to jest z tym karmieniem - na 100% nigdy
        nie wiadomo.
        3. Po wybudzeniu z narkozy i potem owszem bolały mnie, ale... gardło (po
        intubacji) i pięty (jakoś tak mi nogi źle leżały na stole op.). Rany właściwie
        nie bolą, trochę ciągnie, podszczypuje i masz wrazenie, ze piersi są jak przed
        okresem.
        4. Blizn wokół sutków nie widać - u mnie już częściowo zniknęły!, natomiast pod
        piersiami i od sutka w dół - będą widoczne. U jednych mniej, u drugich więcej.
        Ale od góry nic nie widać i można nosić najbardziej wycięte bardotki:)))
        na blizny są maści - ja za tydzień mam wizytę i będę wtedy dobierać.
        Pozdrawiam
        • uwa5 Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 15:30
          zuz-anko ale Ci zazdroszczę :) Czy mogłabyś opisać, jak to się robi, zeby mieć
          zabieg z ramienia NFZ-tu? ja mam 90 H i tak marzę, żeby miec mniejsze.
          Pozdrawiam
          • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 16:48
            Uff, z tym NFZ to jest jeden wielki bałagan.
            Ja napisałam do mojego, pomorskiego, i kazano mi udać się na konsultacje do
            Akademii Medycznej do poradni chirurgii plastycznej. Poszłam i ze sobą wzięłam :
            zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu o postępujacych zwyrodnieniach
            kręgosłupach wraz z sugestią, że to prze piersi;
            takież zaswiadczenie od lekarza rechabilitanta
            rtg kręgosłupa z kilku lat, obrazujące ów zwyrodnieniowy proces.
            Pani dr obejrzała mnie, papiery i wpisała w kolejkę(u nas - ok. 2 letnie
            oczekiwanie na sam termin, potem można czekać drugie tyle)
            Zabieg refundowany - to zabieg leczący gigantomastię - czyli przerost gruczołu
            piersiowego. Na refundację ileś tam musi być usunięte w kg (ok. 2 kg?)
            Ja właśnie się zabieram do pisania prośby o refundację - ponieważ mam na wypisie
            z kliniki, że to była gigantomastia, więc teoretycznie mi sie należy. Żeby
            chociaż parę groszy...
            Spróbuj, myślę że ta droga oprócz czasu nic Cię nie będzie kosztowała.
            Dam znać, co mi odpowie NFZ.
            • uwa5 Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 21:24
              dziękuję za odpowiedź
              Ja jestem z lubelszczyzny, ciekawe jak to jest u nas.
              A do NFZtu to do kogo kierowałaś pismo? ja nie mam żadnego zwyrodnienia
              kręgosłupa (chyba), chociaż mnie boli więc może coś się tam dzieje.
              Piszesz o refundację po fakcie? To tak też można?
              Widzę że orientowałaś się w cenach, możesz napisać jakie są widełki (od ilu do
              ilu)?
              Pozdrawiam
              • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 28.11.06, 08:38
                Jest taki dział obsługi ubezpieczonych, albo od razu do dyrektora oddziału
                (najlepiej sprawdzić w necie). A rozrzut cenowy jest olbrzymi - od 5500 do 13000!
                ja byłam w klinice dobę - i to wystarczyło, a niektórzy chcą trzymać dłuzej - i
                to też podwyższa cenę. Ja zapłaciłam 7 tyś+biustonosze(2x70 zł) i badania
                przedoperacyjne - ok. 100 zł.
        • embronks Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 19:43
          dzięki za odpowiedź!
          mam prośbę jeszcze, możesz czasami wpadać i pisać co i jak u Ciebie? jak się
          Twoje piersi trzymają ;P
          aha... można wiedzieć gdzie robiłaś sobie operację, czym się kierować w wyborze
          chirurga?
          pozdrawiam i jeszcze raz dzięki..
          • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 27.11.06, 20:09
            pewnie, że będę wpadać - może i jakieś inne moje doświadczenia się przydadzą?
            Robiłam w Gdyni, w Clinica Medica. Przy poszukiwaniach kierowałam się po
            pierwsze ceną - warszawskie 12 tyś zwalało mnie z nóg, potem obejrzałam rankingi
            wprost - przez kolejne lata ta klinika była wg nich od 3-6 miejsca, a w dodatku
            blisko i dość "tanio". Taniej było tylko w Szczecinie.
            Potem zrobiłam wywiad środowiskowy na temat lekarza - zawsze sie znajdzie jakiś
            znajomy-znajomych pracujacy w szpitalu - i znów usłyszałam dobre opinie. A potem
            to juz ryzyk-fizyk..
            Acha, ja sie na wszelki wypadek ubezpieczyłam w PZu - za 40 zł jest
            ubezpieczenie od niechcianych następstw konkretnego zabiegu. Pozdrawiam.
            • mojakarolinka Re: Zmniejszyłam piersi 29.11.06, 12:57
              Witaj,
              Dzięki , że podzieliłaś się doświadczeniami :)
              Nie mogę przestać myśleć o operacji plastycznej piersi,
              noszę 85 g/h i kręgosłup boli mnie strasznie ale nie mam pojęcia czy to już
              zwyrodnienie?
              Jedyną rzeczą, której się boję to wygląd piersi po operacji. Widziałam wiele
              zdjęć piersi po zmniejszeniu i jedne wyglądały super a inne gorzej niż przed
              zabiegiem :(
              To jedno powstrzymuje mnie- wydam forsę i będę wyglądała gorzej niż przed :(

              Czy mogłabyś podać nazwisko lekarza? Czy tam wszyscy są dobrzy?

              p.s.
              żaraz poszukam czy nie mają stronki na necie, może jakies zdjęcia pokazują
              przed i po ?

              pozdrawiam
              k.
              • zuz-anka nie musi boleć kręgosłup, 29.11.06, 14:03
                żeby podlegało pod NFZ - tylko chirurg plastyk na podstawie wielkości piersi
                musi stwierdzić gigantomastię. Ja miałam po prostu dodatkowe papiery i tyle.
                A wygląd - od góry wygląda super, po sutkach nic już prawie nie widać (miałam
                przenoszone o 6 cm w górę, zmniejszoną sporo otoczkę)Natomiast od sutka w dół i
                pod piersiami szew był dość gruby i na pewno zostaną blizny - ale wg mnie słabo
                widoczne. Natomiast samie piersi mają super kształt i w dodatku stoją na
                baczność (co mi akurat trochę przeszkadza, ja nie przyzwyczajona:))))
                A lekarz nazywa się Grudziński, i zawsze operuje w diecie z panią dr - ale
                zapomniałam jej nazwiska.
        • agafka2 Re: Zmniejszyłam piersi 03.12.06, 14:46
          > Blizn wokół sutków nie widać - u mnie już częściowo zniknęły!, natomiast pod
          > piersiami i od sutka w dół - będą widoczne.

          rozmumiem ze ty tez masz poziome blizny pod piersiami? mi kilka lat po operacji
          lekarz powiedzial ze mozna wykonac operacje bezblizn pod piersia.u mnie sa dosc
          dlugie i z boku je widac.
          • uwa5 zuz-anko 04.12.06, 20:54
            a ile mozna zmniejszyć najwięcej, bo ja słyszałam, ze tylko 2 numery?
            • uwa5 Re: zuz-anko 26.01.07, 10:52
              co u Ciebie, jak Ci się to pogoiło? mam nadzieję, że wszystko ok.
    • kasica_k Pytanie 29.11.06, 18:57
      Dziewczyny (te, ktore juz zmniejszyly piersi i te, ktore ten
      zabieg rozwazaja) - nie chce byc niedyskretna, ale czy moglabym
      spytac o Wasze motywacje? Czy wchodza w gre powody medyczne,
      czy raczej estetyczne?

      Pytam, bo sama mam 80F w porywach do FF i naprawde nie wydaje
      mi sie, zeby urosniecie biustu do G (a tyle miala zuz-anka)
      jakos bardzo przeszkodzilo mi w zyciu. Przyznam wrecz, ze nie
      mialabym nic przeciwko takiej zmianie ;) A Wy chcecie
      sie zmienic "in minus"... przyznam, ze troche mnie to zszokowalo.
      • zuz-anka Re: Pytanie 29.11.06, 19:46
        Ja marzyłam o tej operacji od kilku lat. Mój biust oprócz tego, że duży, to
        jeszcze bardzo ciężki - ok. 2 kg jedna, rozwalił mi kręgosłup - przyczyniły się
        też do tego lata błędów i wypaczeń przy kupnie złych biustonoszy. Doły na
        ramionach, odparzenia pod biustem (mam bardzo wrażliwą skórę i lato było dla
        mnie udręką - lekko się spociłam i zaraz rany, choć biustonosz miekki..) Rtg
        kręgosłupa - szczególnie szyjnego - prowokowały lekarzy do pytania, kiedy miałam
        ten ciężki wypadek samochodowy...(nie miałam!!!)
        Do tego sfera psychiki - nienawiść, zażenowanie, kompleksy spowodowane
        niewybrednymi zaczepkami...
        A widywałam kobiety z dużym biustem, które wyglądały pięknie i nęcąco, i
        ciekawie...Ja nie umiałam.
        • kasica_k Re: Pytanie 29.11.06, 23:38
          W takim razie doskonale Cie rozumiem. Kregoslup jest jeden i
          nie da sie go odciazyc przez odczarowanie kompleksow... Zycze zdrowia
          i zadowolenia z nowej figury.
      • no-surprises Re: Pytanie 29.11.06, 20:15
        Bo tu chyba i wzrost, a więc i proporcje ciała są istotne.
      • zazulla Re: Pytanie 29.11.06, 22:28
        Mam 70HH/75H. Mam 24 lata i dlugo mi sie marzy operacja. Ale postanowilam, ze
        zdecyduje sie na nia po urodzeniu i wykarmieniu dzieci. Po co robic operacje
        teraz jak i tak biust mi sie zmieni w trakcie ciazy i moze popsuc sie efekt
        koncowy operacji. Narazie pokochalam swoj biust i jakos przestal przeszkadzac mi
        [dzieki ukochanej osobie] ale wolalabym bym miec 75E/F.
        • kasica_k Re: Pytanie 29.11.06, 23:34
          Zazula, moge Cie tylko utwierdzic w przekonaniu, ze wygladasz swietnie,
          choc oczywiscie zdanie ukochanych osob jest dla nas wszystkich
          najwazniejsze :)
          Ale doskonale rozumiem, ze z H/HH moze byc ciezko stosunkowo drobnej
          osobie, jaka jestes. F jest naprawde bezproblemowe :)
          • zazulla Re: Pytanie 30.11.06, 00:07
            kasica_k napisała:

            > Zazula, moge Cie tylko utwierdzic w przekonaniu, ze wygladasz swietnie,
            > choc oczywiscie zdanie ukochanych osob jest dla nas wszystkich
            > najwazniejsze :)

            Dziekuje bardzo :)

            > Ale doskonale rozumiem, ze z H/HH moze byc ciezko stosunkowo drobnej
            > osobie, jaka jestes.

            Hihi, drobna bylam w wieku przedszkolnym. W zerowce mnie upasiono i tak zostalo.
            A drobna powinnam byc bo wiele z mojej budowy na to wskazuje, tylko wszedzie
            mam podusie z tluszczyku :D
            • kasica_k Re: Pytanie 30.11.06, 00:53
              Po prostu jestes drobna i apetyczna ;-)
        • ansil Re: Pytanie 29.11.06, 23:44
          ano wlasnie- ja mam 'tylko' 75FF/G i aktualnie jestem bardzo z nich zadowolona..
          zadnych zwisow, na upartego moglabym i bez stanika wyskoczyc czasami ;)
          ale wiem, ze tak nie zostanie na zawsze, szczegolnie, ze pewnie bede miec dzieci..
          ale jak juz sie ich dorobie i piersi klapna i zwisna- to wachac sie nie bede-tak
          czy inaczej bym je podniosla, to przy okazji ulze moim problemom ubraniowym i
          zmniejsze na jakies D..
          • kasica_k Re: Pytanie 30.11.06, 00:56
            Podniesc conieco, gdy nadejdzie na to czas, to moze i warto, ale do
            zmniejszania to ja sie nie pale - mialabym wyrzucic
            wszystkie te cudne staniki? ;)
    • mamusia1999 Re: Zmniejszyłam piersi 29.11.06, 23:55
      umknelo michyba...za ile to robia w tym Gdansku?
      ja sie trzymam jako tako, bo cala jestem duza (niestety w temacie ogolnej
      atrakcyjnosci, stety w temacie harmonii sylwetki). ale jesli schudne tyle ile
      powinnam przy tych moich 38 wiosnach, to mi wszystko mocno zwisnie, wiec dobrze
      by mi zrobilo gdybym miala jakas perspektywe.
      • ansil w gdyni dokladnie.. 29.11.06, 23:58
        zuzanka napisala..
        w Clinica Medica- 7 tys.
    • zazulla Re: Zmniejszyłam piersi 30.11.06, 00:02
      Po pierwsze gratuluje decyzji i udanej operacji.

      Po drugie - wyslalam maila :)
      • bezsilna5 Re: Zmniejszyłam piersi 30.11.06, 14:20
        mam 72-3 pod biustem,w biuście 114!!!!dramat!!!!bolą mnie ramiona jak chleta
        jak założę ładny biustonosz na cieńkich noramkach.noszę 75 G lub F.Jestem od
        niedawna mężatką i myslmy oczywiście o dzidziusiu ale jak!? w ciąży cycki chyba
        będę na taczce woziła boże !!!to jest moja najwieksza zmora.Od zawsze miałam
        problemy z rówieśnikami jestem strasznie z tego powodu
        zakompleksiona.Zastanawiałam się nad zmniejszeniem biustu ale dowiedziałam się
        ze jest to bardzo skomplikowana operacja.Próbowałam już schudnąć i owszem obwód
        w biście mi spadł ale na dół!!cholera jasna i tak już zostało duże brzydkie i
        oklapnięte cyce!!ratunku!!
        • kasica_k Re: Zmniejszyłam piersi 30.11.06, 14:42
          Po pierwsze przestan tak okropnie traktowac sama siebie :)
          Skad pomysl, ze duze "cyce" sa brzydkie? Ladny stanik zaloz, istnieja
          takowe z szerokimi, wygodnymi ramiaczkami. Widzialas, jakie cuda
          mozna kupic np. na www.bravissimo.com ? A co do "rowiesnikow" -
          chyba jestes dorosla i z dziecmi z piaskownicy sie nie zadajesz,
          nie? :)
          • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 30.11.06, 16:08
            wcale w ciąży i po porodzie biust przy tych największych rozmiarach nie musi się
            powiększyć! Po pierwsze, zależy to od nabytych kilogramów - im ich mniej, tym
            mniejsza zmiana w biuście. Moje 2 ciąze to o jakieś pół nr więcej w misce...
            Niestety ja miałam problemy z karmieniem, ze względu na bóle kręgosłupa i po cc
            ciężko mi było znaleźć wygodną pozycję, a do tego dziewczyny nie mogły złapać
            sutka, bo był "wklęsły", a pierś prawie 2x większa od główki noworodka...
            Ale wiem, ze nie wszystkie dziewczyny mają takie problemy.
            • viv1 Re: Zmniejszyłam piersi 30.11.06, 17:26
              Mam pytanie do zuz-anki. Ile czasu trzeba przeznaczyc na rekowalestencje po
              zabiegu. Wykonuje prace biurowa i zastanawiam sie na jaki czas musialabym miec
              urlop, aby bez obaw wrocic do pracy.
              • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 30.11.06, 19:34
                Ja miałam zabieg 2 tygodnie temu we wtorek w godzinach wieczornych. Po dobie
                wypisano mnie do domu, po 3 dniach już pracowałam po kilka godzin przy
                kompie(ale w domu) - jedyne, czego nie można robić to dźwigać i przytulać:)))
                Po 7 dniach zdejmowane są szwy - i wtedy właściwie już się nie jest jakoś
                ograniczonym, trzeba tylko uważać, żeby piersi nie urazić - czyli jazda
                zatłoczoną komunikacją miejską moze być problemem.Myślę,że po 10 dniach można
                zupełnie spokojnie wrócić do pracy.A nawet po 8 - zależy od szybkości gojenia.
                • embronks w nast. tyg. idę do lekarza.. 02.12.06, 18:42
                  prawdę mówiąc im więcej czytam na ten temat mam więcej wątpliwości...

                  chyba nie trafiłam na post, w którym któraś żałowałaby zmniejszenia/podniesienia
                  piersi, wszystkie dziewczyny były raczej zadowolone, nie chciały wrócić do
                  swojego starego wygąldu..

                  ale ja zastanawiam się czy to na pewno jedyna droga do tego żeby moje piersi
                  wyglądały lepiej, jedyna droga, żeby czuć się lepiej... ?

                  Chcę się umówić w nast tyg do lekarza, przedyskutować z nim wszystkie za i
                  przeciw. Najbardziej boję się tego, że po operacji okaże się, że efekt nie był
                  taki jak oczekiwałam (dwie, fajne pomarańczki :P)... Stwierdzę, że właściwie to
                  mogłam tego nie robić...

                  W każdym razie muszę na ten temat pogadać z fachowcem, spytać się go czego mogę
                  się spodziewać, czy warto...

                  • zuz-anka Re: w nast. tyg. idę do lekarza.. 02.12.06, 19:20
                    Idź, pogadaj. Ja mimo mojej desperacji też miałam wątpliwości. A lekarz - ten
                    prywatny - nie naciskał, radził - rozmawiałam z nim prawie godzinę. Ja jestem z
                    piersi zadowolona, mój mąż jeszcze nie, bo nie bardzo może dotykać:)))
                    Mnie nie zależało, zeby były super kształtne, tylko mniejsze!
                    Raczej nie będę się rozbierać przed innymi facetami, więc stres przed brakiem
                    akceptacji też odpada... na razie schudłam od operacji 2 kg, nadal sie
                    delikatnie dietuję, zobaczymy, co będzie dalej.
        • mary_lu Re: Zmniejszyłam piersi 02.12.06, 20:22
          Bezsilna, kochana, nie zadręczaj się tak! Marsz, zacznij zmianę swojego
          nastawienia od zmiany nicka! Jak to, kurcze, "bezsilna" z figurą zdolną
          zatrzymać ruch uliczny!? Natychmiast zmień na "lolobrygida5"!

          A po drugie, z pewnością nie powinnaś nosić biustonosza 75, tylko 70 (na
          początku zapinany na najdalsze haftki). Jeżeli lepiej podtrzymasz biust w
          obwodzie, to nawet cienkie ramiączka nie będą się aż tak wbijać (a może lepiej
          kup coś z nieco szerszymi ramiączkami). Coś mi w ogóle nie bardzo gra Twój
          rozmiar biustonosza, bo sama noszę ok. 75F, a mam większy obwód pod, i mniejszy
          w biuście.

          Spędzaj więcej czasu na naszym forum, dobierz lepszy rozmiar bardzo seksownego
          biustonosza, a zobaczysz, że masz cudny biust, a nie powód do zmartwienia.

          Głowa do góry! Przecież "szczupła z dużym biustem" to ideał urody według 90%
          ludzi! A co do superjędrności - dana jest głównie nastolatkom oraz fotomodelkom
          (ale im - przez fotoshopa).
          • annmarie Re: Zmniejszyłam piersi 09.12.06, 16:42
            Też pomyślałam o tym, że dziewczyna nosi stanowczo za mały rozmiar (miseczkę).
            Ja mam ciut mniej w biuście niż ona, też noszę F, ale... 85! I jest on na 99%
            dobrze dobrany :)

            Co do 70 czy 75, to chyba też zależy trochę od modelu i firmy - ja większość mam
            85, ale jest jeden, który zwężałam (nie było w tym kolorze 80 G, a bardzo mi się
            spodobał) i jeden, który jest nawet lekko przyciasny...
        • mary_lu Re: Zmniejszyłam piersi 02.12.06, 20:22
          Bezsilna, kochana, nie zadręczaj się tak! Marsz, zacznij zmianę swojego
          nastawienia od zmiany nicka! Jak to, kurcze, "bezsilna" z figurą zdolną
          zatrzymać ruch uliczny!? Natychmiast zmień na "lolobrygida5"!

          A po drugie, z pewnością nie powinnaś nosić biustonosza 75, tylko 70 (na
          początku zapinany na najdalsze haftki). Jeżeli lepiej podtrzymasz biust w
          obwodzie, to nawet cienkie ramiączka nie będą się aż tak wbijać (a może lepiej
          kup coś z nieco szerszymi ramiączkami). Coś mi w ogóle nie bardzo gra Twój
          rozmiar biustonosza, bo sama noszę ok. 75F, a mam większy obwód pod, i mniejszy
          w biuście.

          Spędzaj więcej czasu na naszym forum, dobierz lepszy rozmiar bardzo seksownego
          biustonosza, a zobaczysz, że masz cudny biust, a nie powód do zmartwienia.

          Głowa do góry! Przecież "szczupła z dużym biustem" to ideał urody według 90%
          ludzi! A co do superjędrności - dana jest głównie nastolatkom oraz fotomodelkom
          (ale im - przez fotoshopa).
          • embronks pic... 02.12.06, 20:46
            www.glennferon.com/portfolio1/
            tutaj sobie można zobaczyć jak te wszystkie ładne Panie są wypicowane (jak pic
            na wodę)... Można się dowartościować :)
            • ewab2507 photoshop forever!! 04.12.06, 12:59
              :):)
          • popea1 Re: Zmniejszyłam piersi 08.12.06, 14:49
            mary_lu napisała:

            > Głowa do góry! Przecież "szczupła z dużym biustem" to ideał urody według 90%
            > ludzi!

            Ale co z tego skoro owa szczupła z dużym biustem czuje się źle?
            Trudno czuć się dobrze tylko dlatego, że dla 90% abstrakcyjnych, statystycznych
            ludzi jest się ideałem:) To tak jakby powiedzieć, że wspaniale być blondynką,
            bo mężczyźni wolą blondynki.
            ALe ja miewam specyficzne podejście do wielu spraw... więc rozumiem też, że
            mogą byc to jednak słowa pociechy.
            pozdr.
            popea
            • kasica_k Re: Zmniejszyłam piersi 08.12.06, 14:57
              popea1 napisała:
              > Ale co z tego skoro owa szczupła z dużym biustem czuje się źle?

              Ja bym sie w takim razie zastanowila, czy problem aby na pewno lezy
              w biuscie.

              > Trudno czuć się dobrze tylko dlatego, że dla 90% abstrakcyjnych,
              > statystycznych ludzi jest się ideałem:) To tak jakby powiedzieć, że wspaniale
              > być blondynką, bo mężczyźni wolą blondynki.

              A nie jest wspaniale byc blondynka? ;) Tak samo, jak brunetka, zreszta -
              bo sa tez tacy, ktorzy wola blondynki. Przeciez nie ma sensu sie zalamywac
              z powodu koloru wlosow, prawda? To nie jest zadna wada. Podobnie duzy
              biust...
              • mary_lu Re: Zmniejszyłam piersi 08.12.06, 15:11
                Wspaniale być i blondynką i brunetką, i rudą. Biuściastą i mniejbiuściastą. Ale
                z pewnością paskudnie być załamanym swoim wyglądem i czuć się bezsilnym...
                • kasica_k Re: Zmniejszyłam piersi 08.12.06, 15:23
                  Pewnie, ze tak. Ale to zlozony i trudny problem i wcale (niestety) nie musi dac
                  sie rozwiazac przez owego wygladu zmiane...
        • popea1 Re: Zmniejszyłam piersi 08.12.06, 14:43
          bezsilna5 napisała:

          > mam 72-3 pod biustem,w biuście 114!!!!dramat!!!!bolą mnie ramiona jak chleta
          > jak założę ładny biustonosz na cieńkich noramkach.noszę 75 G lub F.

          Na pewno masz zły rozmiar, więc i źle się czujesz. Powinnaś raczej kupować 70,
          miseczka HH może... Ja mam w biuście 100 i noszę czasem 75 F/G (pod biustem
          podobnie).
          • zazulla Re: Zmniejszyłam piersi 08.12.06, 23:34
            Ja mam 78/110 i nosze 75H lub 70HH wiec tu zakladam ze trzeba szukac J albo JJ.
            • zuz-anka zaczynają się schody!!!! 14.12.06, 09:11
              Po pierwsze z lewego cycka wylazły mi szwy wewnętrzne (a właściwie wyciągnął je
              chirurg) i mam u podstawy piersi ładną dziurę o średnicy pół cm. Chyba się
              zaczyna zabliźniać.
              Po drugie - cholernie mnie ciągną, a nawet bolą blizny - na szczęście tylko
              takie 3 cm odcinki pod pachami. Zasuwam z ceoanem i śmierdzę cebulą.
              Trzy - poszłam sobie do triumpha pomierzyć biustonosze, bo mi doradzono zakupić
              takie z bocznymi poduszkami - żaden z przymierzanych nie pasował, a mierzyłam od
              80c do 75 e. Albo zostawał kawał przestrzeni między cyckiem i fiszbiną, albo
              jakoś tak górą wyłaziło...
              Chyba jeszcze za wcześnie, cycek twardy i układać się nie chce, muszę zostać w
              swoich 2 bezfiszbinowych. I poszukać innej firmy, bo triumph zszedł na psy...
              Tyle z pola bitwy. A nie, jescze plusy - w 1 dzień posprzątałam wszystkie szafki
              - włącznie z wyjęciem zawartości - w naszej 16 m kuchni - w zeszłym roku robiłam
              to kilka dni, bo co szafka - to rwanie kręgosłupa; a teraz go jakby nie ma!!!
              • agafka2 Re: zaczynają się schody!!!! 14.12.06, 21:39
                o ile ja pamietam chodzilam w specjalnym staniku chyba miesiac albo i dluzej.
                spytaj sie lekarza czy mozesz chodzic w fiszbinach. pozatym nie mozna nic
                dzwigac! wiec twoje porzadki i wyjmowanie wszystkiego z szafek nie jest dobrym
                pomyslem.
                a co do kszaltu to poczekaj musza sie ulozyc i beda super.
                • studniazyczen Re: zaczynają się schody!!!! 21.12.06, 11:52
                  Ja nosiłam stanik medyczny chyba 3 miesiące, w tym miesiąc na noc - o ile
                  pamietam, bo to już kilka latek temu było. Warto w nim połazić,bo potem piersi
                  są super umodelowane i nic się nie "rozłazi".
    • ami455 Re: Zmniejszyłam piersi 17.12.06, 17:54
      ja juz jestem 4 lata po operacji, chirurg artysta:)ogolnie jestem zadowolona,
      mniej zakompleksiona;)choc mam D!:)Jedyny szkopuł w tym, że nie będę mogła
      karmić piersią, głównie z tego powodu długo zastanawiałam się nad
      operacja...ale podjełam ją, i będę ponosić wszelkie konsekwencje...czy ktoś
      może urodził dziecko po operacji zmniejszenia biustu?
      • zuz-anka dziurka zaszyta 18.12.06, 08:52
        chirurg zdecydował, że lepiej zszyc, niż czekać na efekt niewiadomy. Teraz jest
        jeszcze piękniej...W dodatku fajny jest, kaze do siebie dzwonic, nawet w sobotę
        przed wigilią mam do niego zajrzeć...
      • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 18.12.06, 08:53
        a czemu nie będziesz mogła karmić?
        Miałaś całkowicie wycinane sutki, czy przenoszone na szypułach? Bo przy tej 2
        opcji szanse są bardzo duże.
        • studniazyczen Re: Zmniejszyłam piersi 21.12.06, 11:54
          Ami, ja mam córkę, nie udało się karmić, mimo prób. Chirurg starał się nie
          urazić kanalików mlekowych, ale jedna pierś zaszwankowała...no i była butla.
          Dla mnie to nie dramat, mała ma 2 lata, rozwija się pierońsko szybko, nie
          choruje niemal - a mój kręgosłup juz "docenił" te 5 lat bez zbędnego bagażu z
          prozdu. Nie mówiąc o psyche. Warto było :)
          • zuz-anka Pół roku po 16.04.07, 09:28
            Martwicy brak - prawy sutek nawet jest nadwrażliwy, jak chodzę bez stanika (np w
            koszulu nocnej) to zaraz mam wrażenie, że jest obtarty. Blizny w niektórych
            miejscach - pod pachami - przerastają, ale wokół sutków i w dół są płaskie i
            powoli bledną. Biust nie opada, dość sztywno sterczy, mam problem z doborem
            stanika, bo pod piersią luźno, a u góry jakby wychodził... obwody różne
            próbowałam, generalnie mam 78 cm. Najlepiej leży sportowy Trophy 80C, z
            fiszbinami 80D - próbowałam i większe, i mniejsze miski (nareszcie mogłam
            wybierać i przebierać, spędziłam ponad godzinę w przymierzalni).
            No i sobie zaszalałam w topie bez biustonosza...
            • annkier Re: Pół roku po 16.04.07, 11:16
              zuz anka, w wawie moją operację wycenili na 10tys
              ale jesli Ty zapłaciłas 7 w ub roku to moze i ja sie tam wybiore w koncu do
              Gdyni nie tak daleko
              napisz proszę ile wizyt przed operacja zaliczyłas w klinice
              jak długo nosi się ten specjalny stanik juz po operacji
              pozdrawiam
              • zuz-anka Re: Pół roku po 16.04.07, 12:41
                Wizyta była jedna, na niej się wszystkiego dowiedziałam, a resztę odwalono przed
                zabiegiem (anastezjolog, ustalenie zakresu itd). Stanik nosiłam bez przerwy
                jakieś 2-3 miesiace, potem przestałam w nim sypiać. Mi polecili kupić zwykły
                stanik Triumpha Trophy - powiedzieli, że spełnia te same funkcje, co
                "ortopedyczny", tyle że jest jakieś 5 razy tańszy. Powodzenia!
                • anka10 Re: Pół roku po 16.04.07, 21:13
                  Jestem zdecydowana na operację ale podniesienia piersi. Teraz mam 75E, przed porodem a raczej ciążą 70-75D. różnica niby niewielka ale w ciąży piersi urosły mi i to dużo były jak napęczniałe baloniki:) po porodzie i ściąganiu mmleka laktatorem przez 3,5 mies mam jeden wielki zwis:( i to pewnie nadmiar skóry spowodował powiększenie rozmiaru z d na e...ja już nighdy karmic nie zamiezam , mam 27 lat a cyce gorsze niż niejedna 60 latka. Mój synek karmiony był tylko 3,5 mies, nie choruje jest zahartowany (i uwazam ze to dzięki temu a nie karmienu piersia) dzieci moich kolezanek które karmiły ponad rok chorują czesciej niz mój teraz 2,5 letni synek. Może czasem warto zrobić coś dla siebie?
                  • yaga7 Re: Pół roku po 17.04.07, 12:53
                    Jeżeli kiedyś będę mieć dziecko i się okaże, że moje piersi straciły kształt (co
                    się pewnie stanie), to raczej na pewno zdecyduję się na podniesienie piersi (a
                    przynajmniej teraz tak mi się wydaje).
                    Chyba już zacznę odkładać....
            • maith Re: Pół roku po 16.04.07, 21:16
              Ale czemu Ty z 78 pod biustem nosisz obwód 80?
              Przecież miarka nie jest rozciągliwa a obwody tak. Nic dziwnego, że odczuwasz,
              że biust trzyma stanik, a nie odwrotnie. Miski nic Ci nie pomogą, skoro "pod
              piersią luźno". Ewidentnie masz za szeroki obwód. Spróbuj zjechać przynajmniej
              do 75-tki.
    • limonka_01 Nie odważyłabym się... 16.04.07, 22:40
      Podziwiam Was za odwagę i determinację. Jednak nie odważyłabym się na taki
      zabieg. Nawet nie dlatego, że nie lubię bez poważnej potrzeby poddawać się
      jakimkolwiek zabiegom medycznym. Wydaje mi się, ze po zmniejszeniu piersi
      czułabym się, jak by mi coś amputowano. Tak samo boję się, że może mnie kiedyś w
      życiu dopaść rak piersi i będe musiała pożegnać się z naturalną piersią.
      A że staniki muszę sprowadzać aż z Angli? I tak nie mam czasu kupować ich w
      stacjonarnych sklepach.
      • zuz-anka Re: Nie odważyłabym się... 17.04.07, 12:45
        Nie, amputacji to nie przypomina, nadal mam niezły biust - widoczny i przy tym
        elegancki. U mnie to kręgosłup przesądził sprawę, w mniejszym stopniu estetyka...
        • kasia_mm Re: Nie odważyłabym się... 17.04.07, 18:56
          zuz-anka - wiem ze robilas rozeznanie takze wsrod w-wskich chirurgow -
          pamietasz jeszcze moze jakies dobre, polecone nazwiska z W-wy? w koncu
          odlozylam troche kasy i tylko mi brakuje kogos poleconego zeby to zrobic......
          • zuz-anka Re: Nie odważyłabym się... 18.04.07, 19:00
            Sankowski na pewno, ma własną klinikę. A spróbuj poszukać w wyszukiwarce ranking
            Wprost na temat klinik chirurgii plastycznej- są wiarygodni.
            • zuz-anka Re: Nie odważyłabym się... 18.04.07, 19:00
              No i dr Szczyt
              • studniazyczen Re: Nie odważyłabym się... 03.06.07, 21:03
                Ja robiłam u Sankowskiego, drogi ale warto.

                Zu-zanka i jak u Ciebie teraz? Idzie lato - jak się czujesz?

                Pamiętam swoje pierwsze lato po operacji - chodzenie bez stanika, kupno
                kostiumów kąpielowych bez żadnych problemów itp. rewelacja :)

                Mam nadzieję, że nadal jesteś zadowolona z operacji.

                I jeszcze jedno masz robioone tą metodą z cięciem pod piersią?
    • agus122 Re: Zmniejszyłam piersi 03.06.07, 22:38
      o rany proszę....ile kosztował ten zabieg..bardzo proszę..
      • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 04.06.07, 09:16
        TRak, miałam z cięciem pod piersią. Czuję się bosko, po prostu bosko, kupuję
        sobie na allegro sterty bielizny - na razie używanej, bo przymierzam i poszukuję
        ulubionych modeli, a w kasie chwilowo pustka. piersi sterczą, latałam już bez
        biustonosza, mam nowe kiecki, topy (hi,hi też lumpeksowe).
        Nic mnie już nie boli, nie szczypie, wrażliwosć na dotyk normalna, w jednym
        miejscu została mi zgrubiała blizna - ale z dnia na dzień się zmniejsza.
        O cenie już pisałam.
        • onyx.4 Re: Zmniejszyłam piersi 08.06.07, 21:23
          Rany,jak ja ci zazdroszczę...Gratuluję odwagi! Myślę o tym od lat tzn.o
          zmniejszeniu (80G) i czytając Twoje posty napaliłam się jeszcze bardziej.
          Chętnie spędziłabym lato bez biustonosza... Może ktoś ma DOBRE namiary na
          chirurga lub klinikę na dolnym śląsku?
          • zazulla Re: Zmniejszyłam piersi 08.06.07, 21:54
            onyx.4 napisała:

            > Rany,jak ja ci zazdroszczę...Gratuluję odwagi! Myślę o tym od lat tzn.o
            > zmniejszeniu (80G) i czytając Twoje posty napaliłam się jeszcze bardziej.
            > Chętnie spędziłabym lato bez biustonosza... Może ktoś ma DOBRE namiary na
            > chirurga lub klinikę na dolnym śląsku?

            Z 80G mozna zaopatrzyc sie w super staniki [jesli to Twoj rozmair po lekturze
            forum]. Ja mam 75K, teraz mysle o 75L i jeszcze nie poddalam sie w szukaniu
            dobrego stanika. Operacje ciagle odkladam w myslach, bo wierze ze jak znajde
            swoj rozmiar i kroj, to wszystko bedzie trzymalo sie jak trzeba i chirurg
            niebedzie potrzebny. Moze kiedys, jak wykarmie 2-3 dzieci to znowu pomysle
            powazniej o tym, a tak szkoda sie ciac, jak w ciazy i po biust i tak sie zmieni.

            Szukaj ladnych stanikow a przestaniesz zazdroscic operacji plastycznych :)
            • onyx.4 Re: Zmniejszyłam piersi 08.06.07, 22:31
              Sytuacja wygląda tak,że wykarmiłam już 2 dzieci;nie planuję więcej;myślę że
              moment w moim życiu jest całkiem nizły żeby to zrobić (ale wciąż myślę!).
              Uwielbiam ładną bieliznę i nie oszczędzam na biustonoszach...ale wyszłabym na
              spacer bez biustonosza (bez obawy,że przy podknięciu cycek mnie ogłuszy
              he,he,he).Mam poprostu takie marzenie...nieskrępowania.
              • zazulla Re: Zmniejszyłam piersi 08.06.07, 23:36
                Wiem, wiem...ja sie wymadrzam ale jak mam slabszy dzien to wraca mi pomysl
                ciachania sie. Dla mnie dobrym stoperem jest brak dzieci a chce je miec w
                niedalekiej przyszlosc, po odstawieniu hormowow okaze sie, jaki mam biust
                naprawde :)

                • molowiak Re: Zmniejszyłam piersi 08.06.07, 23:59
                  zazulla napisała:
                  > po odstawieniu hormowow okaze sie, jaki mam biust
                  > naprawde :)

                  zazulla - zaczekaj, aż ci w ciąży urośnie - ja już zaczynam wypadać z
                  mellisowego 75K a to dopiero 4-ty miesiąc :)
              • maith Re: Zmniejszyłam piersi 09.06.07, 00:06
                Te operacje są znacznie bardziej niebezpieczne niż powiększanie. Nie każdemu się
                udaje. Mając 2 dzieci nigdy bym się na to nie zdecydowała.
                • zuz-anka maith, a na jakiej podstawie tak twierdzisz? 11.06.07, 19:53
                  Ryzyko jest porównywalne do tego, jakie występuje przy innych zabiegach, a nawet
                  mniejsze niz przy operacji np. cesarskiego cięcia czy tarczycy.
                  Powiększenie biustu to nie operacja, ale bardzo bolesny zabieg wepchnięcia
                  implantu pod mięsień.
                  Nie uważam się za super eksperta - nie latam za wszystkimi biuściastymi z ulotką
                  w ręku (nasz słąwny fałszywy artykuł:) - ale polecam dziewczynom które mają np.
                  duze problemy z kręgosłupem, odchowane dzieci i stać je na to bez odejmowania
                  ostatniego kawałka chleba od ust dzieciom:)
                  Właśnie przy posiadaniu 2 dzieci łatwiej się na nią zdecydować, bo największe
                  ryzyko wiąże się z niemożnością karmienia. Pozdrawiam z upalnego trójmiasta, w
                  kiecce bez biustonosza:)
                  • maith Re: maith, a na jakiej podstawie tak twierdzisz? 11.06.07, 20:43
                    Zuz-anko, ta operacja jest znacznie bardziej niebezpieczna niż powiększanie. Jak
                    sama piszesz powiększania nawet nie da się nazwać operacją. A i tak zdarzają się
                    czasem komplikacje.
                    Nie wiem, po prostu bym się nie zdecydowała.
                    Może jakbym miała problemy z kręgosłupem grożące paraliżem i jedyną szansą by
                    była taka operacja... Ale po to, żeby móc biegać bez stanika, nie.
                    Co nie znaczy, że w jakiś sposób zamierzam Ci imputować bycie wyrodną matką, czy
                    coś w tym stylu ;)
                    Wiem, że nie biegasz z ulotkami ;) I jesteś naprawdę wspaniała, że dzielisz się
                    z dziewczynami swoimi doświadczeniami.
                    Po prostu ja bym się na to nie zdecydowała.
                    • zuz-anka :))))) 12.06.07, 16:44
                      Wyrodną matką zdecydowanie jestem, ale dzieci wykarmiłam częściowo przynajmniej
                      piersią. A bieganie bez biustonosz jest boskie w te upalły - które baaaardzo źle
                      znoszę, mam omdlenia - ale zdecydowanie nie myślałam o tym przed operacją:)
                      Pozdrawiam serdecznie!
    • annasi23 Re: Zmniejszyłam piersi 12.06.07, 16:52
      Zuz-anko, mam prośbę, czy mogłabyś jeszcze za jakiś czas zamieścić zdjęcia
      swojego biustu, kiedy zmniejszą Ci się lub zbledną blizny?
      • zuz-anka Re: Zmniejszyłam piersi 12.06.07, 17:28
        zamieszczę na początku września, po powrocie z intensywnej rehabilitacji w
        sanatorium - głównie kręgosłupa, ale też zabiegi na skórę, zobaczymy, jak to
        będzie wszystko wyglądać:)
    • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 15:34
      Witam :)

      wlasnie staram sie o sfinansowanie zabiegu korekcji piersi przez NFZ :D
      nosze 80 H w polotach nawet J :(


      mam do was ogromna prosbe ;) wyczytalam w tym watku ze glownie potrzebna jest
      opinie chirurga plastyka mnie natomiast zamotana pani z NFZu powiedziala ze
      musze miec opinie chirurga ogolnego, ortopedy, rtg kregoslupa ktory mnie tak
      boli wieczorem ze zniesc tego nie idzie :/
      dopiero ortopeda moze wyslac mnie do plastyka ktory zadecyduje o koniecznosci
      korekcji

      czy moge udac sie bezposrednio ze skierowaniem od rodzinnego do chirurga
      plastycznego ktory odpowiedni wniosek dla NFZu napisze??
      co jesli okaze sie ze na RTG z moim kregoslupem narazie jest wszystko ok


      bardzo porsze o wiadomosc :D
      • mary_lu Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 16:00
        Agamara, może najpierw zadomowisz się na naszym forum i odłożysz ostateczną
        decyzję na jakiś czas?

        Masz dobre staniki?

        Na naszym forum są dziewczyny o rozmiarach podobnych do Twoich, wyglądają
        świetnie i dobrze ostanikowane biusty już im nie ciążą...
      • limonka_01 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 16:05
        Jesteś pewna, że przyczyną bólów kręgosłupa są piersi?
        Miałam kiedyś bardzo silne bóle kręgosłupa i pomogła mi fizykoterapia, a
        konkretnie zabiegi z użyciem prądów. Bolały mięsnie wokół kręgosłupa. Po dwóch
        turach zabiegów, bóle mi przeszły.
        • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 16:30
          tak przyczyna boli sa piersi niestety :/ chodzilam do rehabilitanta na masaze i
          to potwierdzil

          mary_lu staniki mam bardzo dobrze dobrane ;) kosztuja fortune no ale coz
          zrobic ;)
          decyzja o operacji juz dawno podjeta ale jakos sie z zalatwianiem wczesniej
          nie moglam

          pisalam na innym forum a na to zostalam zaproszona przez wasza forumke ;)
          • turzyca Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 18:27
            Wprawdzie ja z moim 65G to przy Tobie malobiusciasta jestem, ale jednak dzwoni
            mi dzwonek alarmowy.
            Dzwonek dzwoni mi miedzy innymi dlatego, ze w Melissie staniki w tym rozmiarze
            mozna dostac ponizej 100 zl, wiec fortuna to nie jest. Takze to "nawet 80J" w
            momencie gdy rozmiarowka dalej jest dostepna nie na zamowienie jest powodem,
            zeby Twojemu problemowi uwazniej sie przyjrzec.

            Czy Ty masz staniki szyte na zamowienie przez gorseciarke? Jakie masz rozmiary
            pod i w biuscie?
            • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 18:58
              pod biustem mam 81cm a w biuscie 112cm :/

              czasami uda mi sie kupic stanik w sklepie, ale zazwyczaj szyje na zamowienie u
              gorseciarki (koszt ok 400zl) zalezy od fasonu materialu i koronek ;D
              • turzyca Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:03
                Calosciowa wypowiedz zostawie madrzejszym ode mnie, ale jesli sie nie
                pogniewasz: jak u Ciebie z ocieplaczem? Zebra wystaja czy raczej sa szczelnie
                opatulone miekkimi warstewkami?
                • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:09
                  chodzi ci o to czy jestem otyla?? :D jeli tak to nie jestem nosze 38-40 a zaby
                  w biuscie sie dopiac w jakas fajna bluzke musze kupic rozmiar 46-48 i
                  przerabiac u krawcowej ;)

                  a jesli ci nie o to chodzilo to nie wiem o co ;D
                  • kasiamat00 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:12
                    Jeśli mieścisz się w 38-40, to średnio wierzę, że masz aż 81 cm pod biustem.
                    Zmierz się jeszcze raz, ciasno i na wydechu.

                    38 to noszę ja, a pod biustem mam całe 65-67 cm :)
                  • kasica_k Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:14
                    mahedzie chodzilo o to, ze przy 81 pod biustem nie powinnas kupowac obwodow 80,
                    chyba ze jestes bardzo szczupla (typ "same zebra" :)). Biustonosz, zeby
                    wlasciwie podtrzymywal biust, a nie zawieszal go na ramiaczkach, musi byc
                    dopasowany w obwodzie. Osoba o Twoich wymiarach raczej nie powinna siegac po
                    rozmiary szersze niz 75 pod biustem. Stad podejrzenie, ze nosisz zle dobrany
                    rozmiar, co moze byc przyczyna wielu problemow.
                  • turzyca Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:18
                    Sam obwod nie jest precyzyjna informacja. Ja otyla nie jestem (zdjecie w profilu
                    nie jest bardzo duze, ale widac), ale na zebrach mam troche tluszczyku, sporo
                    miesni i przy 78 cm obwodu kupilam sobie wlasnie stanik z obwodem 65. I wygodnie
                    mi. Ten sam obwod moze miec jednak osoba bardzo koscista, ale o szeroko
                    rozstawionych zebrach - na jej zebrach nie bedzie warstwy miesni i tluszczu,
                    wiec juz 75 bedzie trzymalo sie odpowiednio dobrze.
                    W naszym slangu nazywamy to scisliwoscia danej osoby. :)
              • maheda Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:09
                Wiesz co, to ja się nie dziwię, że masz problemy z kręgosłupem.
                Ja przy swoim ścisłym około 84 cm pod biustem kupuję z rzadka 80tki, a
                przeważnie jednak 75tki, bo 80tki mi nie trzymają wcale biustu i ciężar wisi mi
                na ramionach.
                W biuście mam około 120cm i ramiączka przy dobrze dobranym obwodzie mogłabym
                mieć bodaj z żyłki wędkarskiej...
                Owszem, jeśli chcesz sobie zrobić operację, nic mi do tego.
                Ale dobrze dobranych staników, to Ty raczej nie nosisz. Ot, co.
                • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:14
                  staniki sa swietnie dobrane bo szyte na miare ;) jak kupuje w sklepie to 80 i
                  babeczka przerabia mi delikatnie zapiecie, staniki sie nie podnosza do gory tzn
                  nie podjezdza mi zapiecie na lopatki ;) niestety 75 w moim rozmiaze u mnie jest
                  niedostepna a przez net boje sie kupowac :D
                  • maheda Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:16
                    Dla mnie lęk przed zakupem w necie był o wiele mniejszy od lęku przed
                    powikłaniami.
                    Ale - co człowiek, to inne obawy i strachy :)
                    Zaczęłam kupować w necie i bardzo sobie chwalę.
                  • kasica_k Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:17
                    A nie boisz sie wydawac 400 zl u gorseciarki? Zakup w Melissie miesci sie w
                    granicach 100 zl, w dodatku zawsze mozna wymienic, jesli nie pasuje. A takie
                    Avocado jest troszke drozsze, ale tez tansze od gorseciarek, ma za to
                    stacjonarne sklepy w Wwie i Poznaniu, gdzie wszystko mozna na miejscu zmierzyc.
                    Ponadto coraz wiecej sklepow zaczyna importowac marki brytyjskie, specjalizujace
                    sie w biustonoszach powyzej D. Miseczka K nie jest niczym dziwnym w szerokim
                    swiecie, to tylko nasz rynek jeszcze nie dorosl do tego rozmiaru :)
                  • kasiamat00 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:18
                    A dlaczego nie chcesz kupować przez net? Za cenę jednego stanika od gorseciarki
                    miałabyś coś koło 6-8 z Melissy.... A jakby były złe, to byś je odesłała.
                    Odsyłanie przy zakupach internetowych jest normalne i sklep nie robi Ci żadnej
                    łaski, to jest akurat uregulowane prawnie (a do tego i tak ma mniejsze koszty
                    niż sklep "naziemny", jeśli głupio się czujesz, że ktoś na tym "traci").
                  • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:28
                    hihi ja mieszkam na zadupiu zwanym czestochowa ;D
                    jest jedna hurtownia ktora zamawia od nich www.gaia.com.pl
                    kilka fajnych staniczkow udalo mi sie kupic ale przymierzylam jak cos mi
                    rozmiar nie pasowal to nie kupowalam
                    niestety jest taka rozbieznosc w rozmiarach ze az mnie skraca :/
                    jednej firmy mam 80F a innej 80 J wrrrr
                    jak mam kupic stanik to dostaje skretu kiszek :(
                    w sklepach patrza na mnie jak na wybryk natury, o chamskich tekstach nie
                    wspominajac ;) ale z tym pewnie sie same spotkalyscie


                    kiedys weszlam do sklepu pytajac o rozmiar 80H lub I to baba do mnie ze
                    zdziwieniem to takie szyja??? toz to namioty cyrkowe :/ baba prawie w pysk
                    dostala...
                    kostium sprowadzalam z anity az z austrii, porazka normalnie
                    • turzyca Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:29
                      to moze wypad na weekend do Krakowa?
                  • magdalaena1977 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:43
                    agamara1 napisała:
                    > staniki sa swietnie dobrane bo szyte na miare ;)
                    Ja nigdy nie szyłam u gorseciarki, ale kilka dziewczyn próbowało i efekty nie
                    były dobre.

                    > a przez net boje sie kupowac :D
                    Przykro mi , ale naprawdę Cię nie rozumiem.
                    Nie boisz się operacji w znieczuleniu, z możliwymi powikłaniami, rehabilitacji
                    blizn ...
                    a boisz się zaryzykować 100 zł w transakcję powszechnie uważaną za bezpieczną ...
                    Zamów kilka 75H czy 70J (bo tyle według belissimy wypada przy obwodzie 112) i
                    napisz, czy widzisz różnicę.

                    Zastanów się, czy lekarze, z którymi masz do czynienia są do końca uczciwi.
                    Chyba w śmietniku był link do koszmarnego pseudowywiadu z chirurgiem plastycznym
                    , który przekonywał, że jak na kogoś nie pasuje 75D, to ratunkiem jest tylko
                    operacja.
              • kasica_k Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:11
                No to masz zaledwie 4 cm w biuscie wiecej ode mnie, a pod biustem prawie tyle
                samo. Z takimi wymiarami naprawde nie trzeba szyc u gorseciarek za 400 zl od
                sztuki, da sie doskonale ubrac taki biust za znacznie mniejsza sume! Probowalas
                np: www.melissa.com.pl , www.bellissima.com.pl ?

                Mamy na forum takie jak Twoje oraz wieksze biusty, ktore spokojnie znajduja
                bielizne dla siebie i nawet nie zastanawiaja sie nad zmniejszaniem. Naprawde
                warto rozwazyc inne opcje przed decyzja o operacji. Tak jak pisze limonka,
                przyczyna Twoich problemow z kregoslupem wcale nie musi byc biust jako taki -
                moze byc np. wieloletnie przyzwyczajenie do garbienia sie i noszenie
                nieodpowiedniej bielizny.

                Dobry biustonosz pomaga utrzymac prawidlowa postawe i zdejmuje ciezar piersi z
                ramion, co jest duzo korzystniejsze dla kregoslupa. Dlatego w pierwszej
                kolejnosci zajelabym sie zmiana bielizny, a nie biustu. Na gorseciarkach wiele z
                nas sie w zyciu przejechalo niestety.
                • turzyca Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:28
                  No i wyszlo na zmasowany atak... :)

                  choc my wcale nie jestesmy takie straszne, tylko zdajemy sobie sprawe, ze 80%
                  Polek nosi zle dobrane staniki i zdajemy sobie sprawe z tego, ze przy duzych
                  biustach konsekwencje tego zlego doboru bywaja tragiczne.

                  Czym jest dobranie stanika uswiadamia tekst A_gneskki:
                  "Niedawno doświadczyłam losu biuściastej w źle dobranym staniku. No, trochę
                  odwrotnie, ale porównanie chyba trafione: wybrałam się w podróż z prawie 20 kg
                  plecakiem, w którym w pewnym momencie puścił pas biodrowy. Póki trzymał,
                  wszystko było OK: czułam, że plecak jest, ale było wygodnie i mogłam
                  spokojnie maszerować. Gdy padła klamra i wszystko zawisło na ramionach to
                  miałam dość po kilku minutach (a ramiączka plecaka mają po jakieś 4 cm ;).
                  Więc nie ma się co dziwić kobietom z "90D" skarżącym się na potwornie ciężki
                  biust i wpijające się w ramiona staniki - podtrzymujący obwód to podstawa,
                  nieważne, czy ciężar jest z przodu czy z tyłu ;)"
                  • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:36
                    eee tam atak ;)

                    mam juz 2 odchowanych dzieci wiec doszlam do wniosku ze nadszedl czas wziasc
                    sie za siebie :D
                    na stronce melisy maja nawet ladne biustonosze :)
                    • limonka_01 Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 19:44
                      agamara1 napisała:

                      > mam juz 2 odchowanych dzieci wiec doszlam do wniosku ze nadszedl czas wziasc
                      > sie za siebie :D

                      Witaj Agamaro w gronie podobnych do Ciebie :)
                      Na operację, jeżeli kiedyś uznasz, że naprawdę jest Ci niezbędna, zawsze masz
                      czas. Warto jednak wcześniej popróbować innych metod. Uwierz mi, w
                      rozpieszczaniu siebie całkiem nieźle nam idzie.
              • effka454 do agamara1 28.07.07, 19:39
                agamara1 napisała:

                > pod biustem mam 81cm a w biuscie 112cm :/
                >
                > czasami uda mi sie kupic stanik w sklepie, ale zazwyczaj szyje na zamowienie u
                > gorseciarki (koszt ok 400zl) zalezy od fasonu materialu i koronek ;D

                Ja mam pod 93 a w 122 i noszę 80HH
                Fakt, w stacjonarnych przestałam szukac, ale w necie wybór jakiś jest i za 400
                złotych to co najmniej ze trzy można kupić, a korzystając z allegro czy ebaya to
                nawet więcej :)
                Wejdź może najpierw na wątek rozmiarowy i rzuć swoimi wymiarami, to doświadczone
                forumki na pewno Ci doradzą odpowiedni rozmiar, bo na moje oko powinnaś zacząć
                od obwodów 75 (miseczki nie jestem pewna - może jakieś G w anglikach, nie chcę
                wprowadzać Cię w błąd)
                Zapraszam tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=66225136
          • joannea Re: Zmniejszyłam piersi 28.07.07, 23:16
            agamara1 napisała:

            > tak przyczyna boli sa piersi niestety :/ chodzilam do rehabilitanta na masaze i
            > to potwierdzil

            niekoniecznie tak właśnie musi być - tzn w takim skrócie. Oczywiście nie wiem,
            jak jest w Twoim przypadku, ale znam swój: też mi fizjoterapeuta i masażysta
            mówili, że mam problemy przez biust. A mam 72 pod, miska E/F!!!. I skrzywienie
            kręgosłupa na odcinku piersiowym. ALE bynajmniej nie dlatego, że ciężar rozwala
            kręgosłup, tylko przez to, że, jak wiele dziewcząt z "gabarytami", bardzo
            wcześnie zaczęłam się garbić. Do pewnego momentu (znalezienia tego forum)
            wierzyłam, że to dlatego, że mam takie duże piersi. Akurat ;) teraz widzę, że
            jestem w dolnej granicy rozmiarowej ;). Do tego nosiłam staniki wiszące na
            ramiączkach, co doprowadziło do pięknego utwardzenia mięśni karku,
            kwalifikującego się właśnie na fizjoterapię. Minęło - nie do końca, bo tryb
            życia też ma wpływ - ale na tyle, że nie muszę biegać do gabinetu, od kiedy
            noszę biust obwodem, nie ramiączkami.
            Naturalnie, może być inaczej, ale może też tak, jak w moim wypadku. Kręgosłup
            rozwalany przez biust może być z różnych powodów...
      • mary_lu Zmasowany atak :) 28.07.07, 19:45
        Agamara, naprawdę poczekaj troszkę... Połowa z nas przez wiele lat myślała o
        zmniejszeniu biustu, mówiła o wielkim ciężarze niszczącym kregosłup... Ja wręcz
        wyrosłam na rozmowach "ach, gdybym tak się nie bała operacji, to bym sobie
        biust zmniejszyła" - większość mojej rodziny jest biuściasta.

        Pisząc ten post, zdałam sobie sprawę z tego, że od kilku miesięcy (czyli od
        czasu, gdy zaczęłam zaglądać na to forum i przekabaciłam wszystkie ciotki,
        babcie i mamę na stronę ciasnych obwodów i idealnych misek) wiodącym tematem po
        obejrzeniu przez rodzinne baby "ekstremalnych metamorfoz" lub czegoś podobnego
        nie są ciężkie biusty tylko "gdybyśmy się nie bały, to poszłybyśmy na lifting
        twarzy".

        Dziewczyny dobrze radzą... Obwód 80 raczej nie jest dobry... Jak przejdziesz na
        mniejszy, to o ciężarze Twojego biustu będą Ci przypominać głównie zerknięcia
        mijanych mężczyzn :)
        • agamara1 Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 19:52
          hihi ale w 75 wygladam jak scisnieta sardynka :D a nienawidze jak mi sie cos
          wcina a tym bardziej uwiera

          zamowilam biustonosz i maja przyjsc w rozmiarze 75 i 80 zobaczymy ktory
          lepszy ;)tylko ciekawe kiedy sie ich doczekam ehhhh

          moj maz to juz ma dosyc hahah wierzcie mi ;)
          • turzyca Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 19:59
            to ja cichutko przypomne, ze majac zaledwie trzy centymetry mniej pod biustem
            siegnelam po 65. Jak scisnieta sardynka sie nie czuje, oddychac moge, waleczkow
            nie mam, bo tluszczu w zasadzie brak, a za to stabilnosc stanika jest cudowna!
            Ale to faktycznie bylo odwazne i wycwiczone w przebieralni, jednak na Twoim
            miejscu z 80 zrezygnowalabym od razu - miarka, ktora sie mierzysz sie nie
            rozciaga, stanik owszem, czasem nawet bardzo, wiec musi byc ciasniejszy od
            wymierzonego obwodu. A w Twoim wypadku ciasny, stabilny obwod jest bardzo bardzo
            wazny, bo tylko w tym wypadku przerzucisz ciezar na obwod, odciazysz ramiona i
            kregoslup, zapewnisz sobie dobra sylwetke.
            • agamara1 Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 20:04
              staniki od gorseciarki nie sa rozciagliwe w obwodzie ;)tak na marginesie ;D

              po malu mnie przekonujecie ;D

              sprubuje ze stanikami z mellisy zamowie 75 L :0 to chyba moj rozmiar bedzie
              rany boskie 75L!!!!! no jak ten bedzie maly to tylko skalpel pozostaje :/
              • kasica_k Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 20:08
                Calkiem mozliwe, ze bedzie za duzy, bo Melissowe staniki ponoc dosyc hojne sa
                ostatnimi czasy :) A jakby co, to zawsze pozostaja marki angielskie, gdzie
                przypuszczam, ze wystarczyloby Ci "marne" 75H (inna rozmiarowka) :)
                www.bravissimo.com ; www.bellissima.com.pl
          • kasica_k Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 20:02
            agamara1 napisała:
            > hihi ale w 75 wygladam jak scisnieta sardynka :D a nienawidze jak mi sie cos
            > wcina a tym bardziej uwiera
            >
            > zamowilam biustonosz i maja przyjsc w rozmiarze 75 i 80 zobaczymy ktory
            > lepszy ;)tylko ciekawe kiedy sie ich doczekam ehhhh

            A miseczki dobre wzielas? Bo z praktyki wiemy, ze przy tak sobie dobranym
            rozmiarze 90% "ciasnoty" w obwodzie bierze sie ze zbyt malych miseczek. No i
            biorac wezszy niz zwykle obwod musisz oczywiscie przeliczyc miseczki, mam
            nadzieje, ze to uczynilas :)
            • agamara1 Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 20:06
              dobre ;) wg tabeli sprawdzalam roznia sie 2 rozmiarami ;)

              80H i 75 J
              • kasica_k A tak w ogole, to nalezalo zaczac 28.07.07, 20:10
                od tego watku:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=66225136
                :)
                • turzyca agamara1 juz tam jest. :) Odpowiedzi brak (n/t) 28.07.07, 20:13
        • kasica_k Re: Zmasowany atak :) 28.07.07, 19:59
          No jasne, szkoda niszczyc taki fajny biust. Naprawde biusciasta figura to atut,
          nie wada - jesli sie ja tylko ubierze w odpowiednie rozmiary bielizny i dobrze
          skrojone ubrania. Szkoda kroic cialo, duzo latwiej jest kroic materialy :) To
          wszystko jest do zrobienia, do znalezienia i do kupienia za wcale nie takie
          wielkie pieniadze.

          Co do kwestii zdrowotnych - naczytalam sie juz i tutaj, i na obcojezycznych
          forach relacji osob, ktorym dobry stanik zlikwidowal bol kregoslupa - autentycznie.

          Agamara, wyrzuc z glowy bzdurne teksty i zachowania sprzedawczyn w sklepach.
          Naprawde nie musisz wcale z nimi rozmiawiac, a juz na pewno - przejmowac sie ich
          wypowiedziami. Nie jestes zadnym dziwiakiem, w UK na przyklad nikt by nie
          wydziwial na Twoj rozmiar miseczki. Poczytaj troche forum, a moze pewnego dnia
          bedziesz sie tylko smiala ze swoich obecnych klopotow :)
      • maith Do Agamara1 28.07.07, 20:46
        1) Też uważam, że bóle kręgosłupa nie biorą się od biustu. W mojej rodzinie
        narzekają na nie faceci ;)

        2) Mimo długich poszukiwań nie znalazłyśmy tu naprawdę dobrych gorseciarek,
        tylko same złe. Fakt, że czasem ich ofiary zaczynały widzieć różnicę dopiero po
        założeniu po raz 1 dobrego biustonosza, bo wcześniej wierzyły w każde ich słowo,
        ale mając porównanie z dobrze dobranymi stanikami jeszcze żadna tu znanej sobie
        gorseciarki nie poleciła, a zdarzały się już ostrzeżenia.

        3) Nie rozumiem, jak możesz mieć problemy z orzeczeniami lekarskimi, skoro sama
        widzisz, jak to działa. Rehabilitant, ortopeda itp., któremu zaczniesz
        histeryzować, że masz rozmiar 80H i bóle kręgosłupa, dodaj sobie jeszcze
        drętwienie kończyn (a co!) i nie wiem, co tam jeszcze może pasować do obrazu,
        widząc Cię w źle dobranym biustonoszu (bo w dobrym, to Ci nikt nie uwierzy, że
        masz taki rozmiar)od razu wypisze Ci, co tam chcesz. Jeśli okaże się, że z
        kręgosłupem jest wszystko ok, to wystarczy, że zaczniesz histeryzować, że
        przecież biust na pewno Cię doprowadzi do... (tu sobie uzupełnij o coś tam, co
        zrobi na nich wystarczające wrażenie).
        Kompletny brak świadomości społecznej dotyczy także lekarzy. Oni naprawdę wierzą
        w stereotypy. No i nie zdając sobie sprawy, że w 90% przypadków wystarczy
        zmienić rozmiar stanika, zwykle podpisują, czego tylko sobie zażyczysz.

        4) Oczywiście czasem z kręgosłupem coś jest nie tak (więc warto ten RTG mieć) i
        każde odciążenie jest na wagę złota. Wtedy faktycznie jest sens rozważenia operacji.

        5) Zanim jednak to zrobisz, zerknij jeszcze tutaj, gdzie zobaczysz, jak
        dziewczyna o wymiarach 87/120, a więc z większą różnicą niż u Ciebie, wygląda w
        staniku źle dobranym, a jak wygląda w dobrze dobranym:
        stanikomania.blox.pl/2007/07/Przed-i-po.html
        • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:11
          1) nigdy problemow z kregoslupem nie mialam :) pojawily sie jak po 2 ciazy
          biust urusl o prawie 4 rozmiary
          bole zazwyczaj sa wieczorem, krzyz mi wysiada i co gorsz wlasnie nogi mi
          dretwieja :/ dlatego zaczelam zalatwiac cos w kierunku operacji bo wystraszylam
          sie nie na zarty :(

          2) co do gorseciarek zobaczymy jak bedzie jak zamowie stanik, bede miala
          porownanie

          3)Problemow jeszcze nie mam bo dopiero na konsultacje sie umowilam , jak sie
          okaze ze nie beda chcieli mnie operwoac zawsze zostaje zaplacic za operacje ;)

          5)roznicy sa 2cm wiec nie duzo ;) mnie piersi nie wisza jak na pierwsze fotce z
          tej strony, sa ladnie podniesione do gory i sztywno leza w staniku
          pozatym ta dziewczyna jest jak prawie mnie dwie wiec piersi sa mniej widoczne ;D
          u mnie przy duzym wcieciu w talii plaski brzychu i zero faldek wygladam jakbym
          miala 2 wielkie melony ;D powaznie!!!
          doslownie pamela z 2x wiekszymi cyckami :P
          • turzyca Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:28
            jedyne skojarzenie jakie mi przyszlo do glowy: "no to jak sie agamara! dobrze
            ostanikuje to bedzie fajny tekst na biust tygodnia..." ;D

            a co do nog - moja Mama ostatnio miala problemy i tez od ilus lekarzy uslyszala,
            ze to pewnie kregoslup. Poszla na fizykoterapie manualna i przypadkiem trafila
            na swietna babke, ktora jej ten bol rozpracowala. Okazalo sie, ze z kregoslupem
            nie mialo to nic wspolnego. Kobitka twierdzi, ze jest to najlatwiejsze
            wytlumaczenie, dlatego tak czesto pada. A nie zawsze jest prawdziwe.
            Sprawdz wiec dokladnie czy to na przyklad nie moze byc zwiazane ze zlym
            przeplywem krwi lub jakimis niedoborami mikroelementow (ja dretwieje pod koniec
            cyklu, jesli zapomnialam brac suplement diety.)
            • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:34
              jak juz pisalam wczesniej chodzilam na rehabilitacje
              hmmm fizykoterapeuta tez powiedzial ze to od zebednego balastu
              wkoncu mam 6kg nadbagaz ;D hihihi

              zobaczymy jak bedzie z nowym stanikiem :)
              • turzyca Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:41
                Nie bede sie upierac, ale mam wrazenie, ze to jest szukanie najprostszej a
                niekoniecznie prawdziwej odpowiedzi. Zobaczymy, co bedzie z nowymi stanikami.
                Tylko pamietaj, ze pod obwod z tylu maz powinien moc wsunac jedna dlon pod katem
                prostym, ale dalej jej nie moc za bardzo odciagnac. To bardzo wazne.
              • maith Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:33
                Tak czy inaczej operacja to nie aspiryna, żeby się na nią decydować bez
                pewności, że jest konieczna.
                A trudno, żeby nam się nie zapalała czerwona lampka, skoro jak sama twierdzisz,
                dziewczyna nosząca pod biustem 70 wygląda jak dwie Ty, a Ty nosisz obwód 80...
                • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:48
                  ale nie chodzi mi o rozmiar pod biustem a raczej w wymiary ponizej biustu ;) o
                  caloksztalt sylwetki ;) oczywiscie bez urazy dla wlascicieli zdjecia ;) ja jak
                  sie upre to w 70 tez wleze ;) bo stanik sie rozciagnie ale po co sie katowac i
                  sciskac na sile ;D
        • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:16
          zobacz to www.sklep.krisline.com.pl/product,408.html

          to wyobraz sobie ze mam jeszcze wieksze piersi od tej dziewczyny ;)ona ma na
          sobie 75gg w kroer jak wsadzilam piers to wyszla z kazdej strony z ktorej
          zdolala ....wrrrrr
          • mary_lu Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:29
            Nie wiem, czy ona ma na sobie 75GG...Jest szczupła, więc obwód ma pewnie
            jeszcze mniejszy... To pewnie największe co mieli, zawiązane z tyłu na supeł, a
            wszystkie bułki, nierówności i niedoskonałości podpicowane programem
            graficznym...
            • turzyca Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:31
              dobrze, ze nic nie jadlam, bo albo ja albo komputer bysmy tego nie przezyli.
              Wyobrazilam sobie ten gustowny supel z tylu i zadlawilam sie ze smiechu. :)
              • mary_lu Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:44
                Niemal zawsze podczas przeglądania zdjęć w sklepach internetowych wyobrażam
                sobie te konstrukcje na plecach modelek: supły, spinacze do bielizny i te
                czarne klipsy biurowe, taśmę dwustronną podtrzymujacą ramiączka i podjeżdżajace
                obwody, a potem godziny usuwania bułek i wygładzania brzucha i talii
                photoshopem...
                • turzyca Re: Do Agamara1 28.07.07, 21:51
                  tak na marginesie ta pani to moja ulubienica... jej zdjecia byly w reklamach
                  krisline w gazetach i zawsze dostarczaly mi duzo radosci. Tipsy, kolczyk,
                  kanapa, buty i to cos szczegolnego w twarzy... jest niezapominalna. :)
                  www.sklep.krisline.com.pl/product,383.html
                  • magdalaena1977 Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:16
                    turzyca napisała:
                    > tak na marginesie ta pani to moja ulubienica...
                    > www.sklep.krisline.com.pl/product,383.html
                    IMHO te piersi są za duże, kompletnie nieproporcjonalne do sylwetki. Wyglądają
                    jak przeklejone z większego zdjecia
                    • kasica_k Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:30
                      Wygladaja jak zrobione efektem typu "rybie oko". Dziewczyny, ze zdjeciem mozna
                      naprawde zrobic wszystko - chudzielca z grubasa, wielki biust z malego. Nie
                      udawajcie, ze tego nie wiecie :)
                    • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:36
                      heheheh ja tak wygladam ;)

                      wyobraz sobie dol rozmiar 38 gora rowniez ale przez wielkie piersi 46/48
                      przerabiane na 38 u krawcowej lub szyte na miare bluzki :(
                      • anna-pia Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:39
                        agamara1 napisała:

                        > heheheh ja tak wygladam ;)
                        >
                        > wyobraz sobie dol rozmiar 38 gora rowniez ale przez wielkie piersi 46/48
                        > przerabiane na 38 u krawcowej lub szyte na miare bluzki :(

                        Zazdroszczę :)
                        A twój chłop to pewnie z kijem za tobą chodzi :)
                        • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:44
                          nie ma czego zazdroscic ;)

                          ciagle spojrzenia ludzi, faceci ciagle gapiacy sie tam gdzie nie powinni, na
                          plazy myslalam ze w kolejce sie ustawia do "podziwiania"

                          a maz zachwycony ;D
                          • turzyca Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:48
                            To Tobie naprawde przydadza sie dobre biustonosze. :) Chocby dlatego, ze duzy
                            biust w dobrym staniku mniej przyciaga uwage - nie kolysze sie az tak, nie
                            podskakuje... :)
                            • agamara1 Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:53
                              masz racje bo w staniku od kostiumu wygladaja na male ;) ale to chyba bardziej
                              zasluga wzorkow i kroju :) a ja uwielbiam dekoldy
                              • limonka_01 Re: Do Agamara1 28.07.07, 22:55
                                agamara1 napisała:

                                > zasluga wzorkow i kroju :) a ja uwielbiam dekoldy

                                Dekolty mają bardzo silne własiwości przyciągające wzrok.
                      • kasica_k dol 38, gora 46 28.07.07, 23:17
                        Tak, doskonale sobie wyobrazam taka figure, poniewaz sama mam bardzo podobna.
                        Spodnie 40, zakiet 46 (zeby sie dopial, bo np. w ramionach jest zwykle za
                        szeroki i rekawy ma za dlugie). Naprawde nie jestes sama na swiecie ze swoim
                        "problemem" ;)
            • kasica_k to Z CALA PEWNOSCIA nie jest 75 GG :) 28.07.07, 21:42
              Ta dziewczyna jest za szczupla na 75, wiec zdanie o zawiazywaniu z tylu na supel
              jest jak najbardziej uzasadnione. Obwod dalabym jej 65, a miseczke w okolicach
              K, pod warunkiem, ze to zdjecie jest prawdziwe, w co zreszta watpie, bo wyglada
              na poddane dlugiej obrobce.
              • agamara1 Re: to Z CALA PEWNOSCIA nie jest 75 GG :) 28.07.07, 21:54
                oni robia staniki od 70 a najwieksza miska to wlasnie GG :D

                nie bede sie spierac ale w 75 GG za chiny sie nie wcisnelam, obwod ok ale miska
                ze 3 rozmiary za mala :/

                ale faktem jest ze staniki maja boskieee w szczegolnosci lavenda :)
                • mary_lu Re: to Z CALA PEWNOSCIA nie jest 75 GG :) 28.07.07, 22:00
                  Ale ona niekoniecznie musi mieć na sobie to, co jest w ofercie...

                  Możliwości jest dużo - mogli uszyć coś specjalnie na nią, kombinować z
                  wiązaniem supłów właśnie dlatego, że nie mają obwodu 65, albo porobić takie
                  cuda z photoshopem, że biuścistym sie o tym nawet nie śniło.

                  Ja mam teraz rozmiar ok.75G. I wygladam zupełnie inaczej - w "żebrach" jest
                  mnie o wiele więcej, w biuście mniej.
                • turzyca Re: to Z CALA PEWNOSCIA nie jest 75 GG :) 28.07.07, 22:01
                  www.sklep.krisline.com.pl/product,300.html popatrz jak zle dobrany jest
                  ten biustonosz. Widzisz, gdzie celuje fiszbina? Ale na pierwszy rzut oka wyglada
                  fajnie... Gdzies byl katalog trickow stosowanych przy zdjeciach (u besame?)

                  Podejrzewam, ze wczesniej omawiana pani dostala duzo wiekszy obwod, ktory zostal
                  na potrzeby zdjecia zmniejszony (chociazby przez zawiazanie), dzieki czemu i
                  biust sie w misce zmiescil i wyglada fajnie.
                  • agamara1 Re: to Z CALA PEWNOSCIA nie jest 75 GG :) 28.07.07, 22:14
                    no ten to jest ewidentnie zle dobrany :0 chodzic bym nie mogla jakby mi sie
                    fiszbina w piers wbijala :P


                    co do supla sie nie spieram ;) ja tylko pamietam jak pani dala mi stanik w
                    rozmiarze 105 E mowiac ze przeciez mozna zaszyc z tylu na okretke :/ a zeby
                    miska byla dobra :/ jakby mozna bylo je zagiac to fiszbiny konczyly by mi sie
                    na plecach
                    z ciekawosci przymiezylam jak w owym czyms bede wygladac, z tylu to sobie
                    kokarde zawiazalam :)
                    ale pani uparcie twierdzila ze jest ok :/ jeszcze franca do przymiezalni mi sie
                    wpakowala zeby popatrzec na "cud natury" wrrrr
                    • maith Zwróć uwagę, że biust tej pani się zmienia 28.07.07, 23:23
                      W zależności od tego, który model reklamuje. W tych dostępnych do F ma mniejszy
                      biust (ale i tak to nie jest F, tylko jakieś 65H ;) niż w tych dostępnych do H
                      (tam przerobili ją na jakieś 65K).
                      A Ty nosząc za szerokie obwody możesz mieć dodatkowy efekt tzw. bufetu, kiedy
                      biust jest bardziej podany do przodu i przez to wydaje się jeszcze większy...
                      • agamara1 Powiedzcie cos o tych modelach 28.07.07, 23:35
                        upatrzylam sobie kilka modeli ;)

                        prosze powiedzcie ktory bedzie ok, nie chce zeby piersi byly splaszczone i
                        szpiczaste, pomiedzy piersiami byla ladna przerwa i byly okragle

                        te modele wybralam

                        Melissa0279

                        Melissa0246

                        Melissa0250

                        Melissa0106

                        Melissa0235


                        i polecam ta firme www.biggi.pl
                        mam od nich model xena i jest rewelacyjny :D pieknie trzyma piersi :D
                        • agamara1 Re: Powiedzcie cos o tych modelach 31.07.07, 07:47
                          dzisiaj zamawiam :) ciekawe jak bedzie lezal :)



                          napiszcie jak jest jeszcze z odsylaniem??? jak nie bedzie pasowal to go spakuje
                          i odesle i dale co mam do niech zadzwonic ze odsylam i powiedziec na jaki
                          rozmiar maja wymienic?? wysla za pobraniem czy mam znowu robic przelew za
                          przesylke??


                          i napiszcie jak jest z zamawianiem z angielskich sklepow?? trzeba miec konto
                          walutowe??
                          • bajgla Re: Powiedzcie cos o tych modelach 31.07.07, 20:41
                            Często firmy wraz z zamówieniem dostarczają formularz zwrotu - wtedy po prostu go wypełniasz. Nie wiem, czy Melissa też tak ma, nie zamawiałam tam (jeszcze;).

                            Do zamawiania z angielskich sklepów potrzebujesz karty kredytowej tzw. wypukłej.
                            • maith Re: Powiedzcie cos o tych modelach 31.07.07, 22:45
                              Są jeszcze specjalne karty do zakupów elektronicznych.
    • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 05.10.07, 22:07
      decyzja zapadla :) termin operacji ustalony :D

      jestem takaaaa szczesliwa :)
      • magdalaena1977 Re: Zmniejszyłam piersi 06.10.07, 10:33
        agamara1 napisała:
        > decyzja zapadla :) termin operacji ustalony :D
        Ale napisz, czy próbowałaś nosić dobrze dobrane staniki ?
        czy kupiłaś coś w melissie ?
        było za małe ?
        nosisz dobry stanik i nadal boli Cię kręgosłup ?

        Czy tez może to wszystko kwestia Twojej psychiki ?
        Bo jeśli naprawdę z trochę większym biustem nawet w ładnym opakowaniu czujesz
        się koszmarnie, to przynaję, że operacja pozostaje jedynym wyjściem (poza
        psychoterapią).
        • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 09.10.07, 10:01
          tak nosilam dobrze dobrany biustonosz od zawsze, chyba dzieki temu
          nie mam piersi po wykarmieniu 2 dzieci "do pasa" :) za waszymi
          radami zamowilam melise 75L(za luzny obwod), odeslalam bo jakos
          dziwnie lezala, we wrzesniu jednak skusilam sie na panache tangoII
          70JJ ale obwod zaczal mi podjezdzac a z miseczki biust gora
          kipiec :/
          nie wiem jak to mozliwe ale pod biustem z 76cm zrobilo mi sie 70 a w
          biuscie uroslam o 3cm :/ bleeeeee
          • xseniaw Re: Zmniejszyłam piersi 09.10.07, 10:46
            i gdzie będzie ta operacja?? Bo jesteś z Częstochowy więc niedaleko
            ode mnie i jestem ciekawa :)
            • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 09.10.07, 10:57
              we wroclawiu :D
              mieszkasz niedaleko czewy?? :D
              • jaagna Re: Zmniejszyłam piersi 10.10.07, 08:44
                A mogłabys napisać, u kogo będziesz robiła operację? Planuje lifting biustu i szukam kogos kompetentnego.
                • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 10.10.07, 08:52
                  u dr Jarlinskiego lub dr Wegrzyna :)

                  oboje sa bdb plastykami ;)
          • magdalaena1977 Re: Zmniejszyłam piersi 09.10.07, 15:51
            agamara1 napisała:
            > tak nosilam dobrze dobrany biustonosz od zawsze,
            Z tego co wcześniej pisałaś, to chyba nie.
            Jeśli nosiłaś 80H, to to nie były dobre staniki.

            > zamowilam melise 75L (za luzny obwod), (...)
            > panache tango II 70JJ ale obwod zaczal mi
            > podjezdzac a z miseczki biust gora kipiec :/
            Czyli, że żaden z tych staników nie był na Ciebie dobry.

            > nie wiem jak to mozliwe ale pod biustem
            > z 76cm zrobilo mi sie 70 a w biuscie uroslam o 3cm
            To dość typowe zjawisko. Biust nie tyle urósł, co przesunął się na właściwe
            miejsce.
            Jeśli masz pod biustem ciasno mierzone 70 cm, to nic dziwnego, ze staniki 70
            były na Ciebie za luźne. Właściwe byłoby 65 albo nawet 60 (z brytyjskich 30 albo 28)
            Poprzednio pisałaś, że masz 112. więc teraz to jakieś 115 , tak ?
            Z brytyjczyków 70JJ jest dla obwodu 114 , tak samo jak z polskich 75L. Skoro nie
            pasują trzeba szukać większej miski.
            Przy zejściu z obwodu 32JJ będzie odpowiadało 30KK, a Ty musisz mieć więcej a
            zatem np. 30L (na 116,5 w biuście). Niestety szybki rzut oka na sklepy nie
            pokazał mi nic w tym rozmiarze (ani w 28M). W większości sklepów oferta kończy
            się na 30K.
            A nie wiem czy Melissa podjęłaby się uszycia 65R.

            > :/ bleeeeee

            Agamaro1 ! jeśli idziesz na operację, życzymy Ci zdrowia i spełniania Twoich
            marzeń o mniejszym biuście, ale gorąco radzimy Ci, żeby to nowe cudo odpowiednio
            odziewać. Tj. według naszych dobrych rad.Szczególnie jeśli po operacji będziesz
            miała nadal pod biustem 70 cm szukaj staników 65 (30) z miseczką wyliczoną od
            odpowiedniego nowego obwodu - może 30H albo 30I.
            Trzymaj sie ciepło !
            • agamara1 Re: Zmniejszyłam piersi 09.10.07, 21:40
              magdalaena1977 napisała:

              > Jeśli nosiłaś 80H, to to nie były dobre staniki.

              nosilam kiedys(1,5roku temu)bylam duzo wieksza ;) pozniej zamawiane
              lub przerabiane przez gorseciarke.

              > Poprzednio pisałaś, że masz 112. więc teraz to jakieś 115 , tak ?
              > Z brytyjczyków 70JJ jest dla obwodu 114 , tak samo jak z polskich
              75L. Skoro nie pasują trzeba szukać większej miski.

              tak teraz mam dokladnie 70/115, tango tak dziwnie sie ukladalo na
              gornej lini miseczki, jak bylam zgarbiona to spoko a jak juz sie
              pozadnie wyprostowalam to myslalam ze biust mi gora ucieknie :/ taki
              mini cycek sie zrobil.

              > Agamaro1 ! jeśli idziesz na operację, życzymy Ci zdrowia i
              spełniania Twoich
              > marzeń o mniejszym biuście, ale gorąco radzimy Ci, żeby to nowe
              cudo odpowiedni
              > o
              > odziewać. Tj. według naszych dobrych rad.Szczególnie jeśli po
              operacji będziesz
              > miała nadal pod biustem 70 cm szukaj staników 65 (30) z miseczką
              wyliczoną od
              > odpowiedniego nowego obwodu - może 30H albo 30I.
              > Trzymaj sie ciepło !

              dziekuje :D

              • turzyca Re: Zmniejszyłam piersi 09.10.07, 22:29
                >
                > tak teraz mam dokladnie 70/115, tango tak dziwnie sie ukladalo na
                > gornej lini miseczki, jak bylam zgarbiona to spoko a jak juz sie
                > pozadnie wyprostowalam to myslalam ze biust mi gora ucieknie :/ taki
                > mini cycek sie zrobil.

                To jest przepiekny opis klasycznej bulki wynikajacej ze zbyt malej miseczki.
                Duzo za malej.
                • zuz-anka życzę powodzenia! i szybkiego powrotu 11.10.07, 20:06
                  do pełnej sprawności fizycznej!
                  apropos kręgosłupa - miesiac temu wróciłam z sanatorium na Litwie, gdzie przez 2
                  tygodnie bardzo intensywnie zajmowano się moim kregosłupem. Dostałam tyle
                  zabiegów, że ledwo mogłam łazić, taka byłam zmęczona...prawie zlikwidowano mi
                  garba na karku i przestały mi drętwieć rece. Powinnam rehabilitować się dalej,
                  ale nie mam czasu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka