Dodaj do ulubionych

stanik calodzienny?

28.01.07, 22:13
tak sie zastanawiam czy macie taki stanik, ktory nosicie caly dzien, czyli
jakies 12-14h i nie czujecie w ogole,ze go na sobie macie.Taki, ktory po paru
godzinach nie zaczyna gdzies uwierac a jakas upierdliwa fiszbina nie daje sie
we znaki, taki ktorego ramiaczek nie trzeba poprawiac a biust do poznych
godzin wieczornych lezy w nim tak samo jak rano.Nie pytam o konkretne modele
ale czy jest to w ogole mozliwe.I fajnie, jakby to nie byl stanik miekki, typ
sportowy;-)a moze zmieniacie staniki na 'domowe' bardziej wygodne?
jezeli macie, to czy raczej jest to stanik typu - 'druga skora od pierwszego
zalozenia', czy raczej taki, ktory musial 'dojrzec', na poczatku uwieral,
doskwieral, cisnal pod biustem ale z czasem stal sie tym jednym.
Taka mnie naszla refleksja, bo nosze caly dzien kupiony w piatek Conturelle
Feliny i kurcze felek, uwiera mnie:-((a w sklepie byl idealny z kazdej strony:-(
Obserwuj wątek
    • limonka_01 Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 22:38
      Moje wszystkie staniki muszą byś całodzienne, po prostu jak włożę rano to nie
      mam możliwości ani czasu zmiany/zdjęcia aż do wieczora. Też niestety po
      kilku/kilkunastu godzinach czuję fiszbiny. Mam jednak jeden taki, który od rana
      do wieczora leży tak jak trzeba. Nie czuję go na sobie, ale potrzumuje to co
      trzeba i nic się nie zsuwa. Jest to czarny koronkowy full-cup, nie nadaje się
      tylko do uprawiania sportu i pod jasne bluzki, które często noszę. Mam nadzieję,
      że kolejne takie są już jadą do mnie :-)
      Felina Conturelle też mnie uwierała na początku, później ułożyła się i była
      bardzo wygodna, a teraz zrobiła się za ciasna :-( ale to już nie jej wina.
    • maith Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 22:39
      Okrutna prawda jest taka, że wychodząc na cały dzień najchętniej sięgam po
      Pretty Desire Triumpha. A prawda jest okrutna dlatego, bo szyją go tylko do F i
      już zaczyna być dla mnie ociupinkę za mały.
      Wygodny jest od początku (mam go od niedawna), dzięki teleskopowym fiszbinom,
      czy jak oni je tam nazywają i dzięki kształtowi ramiączek - z przodu są wąskie,
      na ramionach się rozszerzają. I do tego jest śliczny.
      Ale niestety to F to już koniec tabeli :-(
    • kasica_k Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 22:39
      Fantasie Rimini - moge nosic caly dzien i nie czuje go, do tego
      swietnie uklada i trzyma biust, a przy tym jest ladny. Od pierwszego
      zalozenia byl wygodny i taki pozostal.
      • myszencja6 Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 23:06
        czyli jest nadzieja....
        Maith, przymierzalam ten Desire, czarny.Jest cudny ale nie wzielam go bo juz nie
        pamietam dlaczego, albo nie bylo rozmiaru albo rozlewal mi sie za bardzo na boki
        (tzn biust sie rozlewal). Mialam kiedys podobny stanik Triumpha,tez taki
        'milusi' i niestety to 'milusie' szybko sie wytarlo:-((a z majtek to juz w ogole
        momentalnie.
        Ah, Rimini jest piekny:-)))to fakt!!
        Limonka a na jaki Ty czekasz, jezeli to nie slodka tajemnica?
        Czekam w takim razie na wyrobienie sie Conturelle.Pod biustem jest juz ok,
        troche mnie pija fiszbiny na mostku!
        • limonka_01 Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 23:13
          Czekam na Fantasie Rimini i Belle. Doszłam do wniosku, że Fantasie ma staniki
          najlepiej pasujące do mojego biustu. Co jakiś czas kusi mnie bajecznie kolorowa
          Freya, ale zawsze kończy się to uwierającymi fiszbinami. Podobnie Panache. Ten,
          który leży jak druga skóra to Rigby&Peller. A z Feliny już wyrosłam, skończyła
          mi się rozmiarówka.
        • maith Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 23:45
          myszencja6 napisała:
          > Mialam kiedys podobny stanik Triumpha,tez taki
          > 'milusi' i niestety to 'milusie' szybko sie wytarlo:-((

          Ale tam nie ma nic... milusiego. Niczego, co by miało szansę się wycierać, chyba
          chodzi Ci o inny stanik. Pretty desire to ten:
          www.e-bielizna.pl/1131_Pretty_Desire_W_Red.html
          www.e-bielizna.pl/657_Pretty_Desire_W.html
          Może to i na zdjęciu wygląda jak aksamit, ale w rzeczywistości to zwykły haft
          (no może niezupełnie zwykły, bo po hafcie matowym przejechali jeszcze nitką
          błyszczącą).
          Problemem natomiast ewidentnie jest rozmiar - maks F :-(
          • myszencja6 Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 18:55
            w takim razie cos mi sie pomieszalo, moze pomylilam go z jakims innym, w koncu
            tyle ich przymierzalam;-)
      • maith Re: stanik calodzienny? 28.01.07, 23:51
        A możesz porównać Rimini z Lily - pod kątem wygody i obwodu?
        • kasica_k Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 01:48
          Obwod w Lily jest mniejszy o jakies 1-2 cm od Rimini.

          Wygoda wlasciwie ta sama, choc jest troszke ciasniejsza miska (pewnie w
          zwiazku z ciasniejszym obwodem mam takie wrazenie). Brak bocznego
          usztywnienia, ktore sobie bardzo cenie, a ktore ma Rimini.
    • magdalaena1977 Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 00:24
      W zasadzie większość moich staników jest całodzienna - tj. dopóki jestem w pracy
      czy na mieście są wygodne, nie uwierają - w zasadzie nie pamiętam, że mam na
      sobie stanik.
      Z drugiej strony żaden nie jest tak wygodny, żeby w nim zdrzemnąć się w dzień
      czy rozwalić się na kanapie przed telewizorem. W zasadzie odruchowo zdejmuję
      stanik po przyjściu do domu tak jak zmieniam pantofle na obcasach na klapki , a
      żakiet na wygodną koszulkę.
      • kasica_k Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 01:49
        A ja czasem zostaje w staniku pod szlafrokiem :) Ale spac
        bym w staniku nie poszla.
      • maith Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 01:52
        magdalaena1977 napisała:
        > Z drugiej strony żaden nie jest tak wygodny, żeby w nim zdrzemnąć

        To taki wygodny, żeby w nim spać był pewien koszmarek z Lupoline (koszmarek z
        wyglądu) - był to wówczas jedyny stanik tej firmy dostępny w 75F - ale już mi
        się rozpadł.

        I tak się zastanawiam, po co jeszcze chętnie sięgam/łam całodziennie. No więc po
        Triumpach i Felinach (tylko nie Conturelle) oraz Panache Tango II i Heaven,
        aczkolwiek te po całym dniu jednak już chętnie zdejmuję.
        • kasica_k Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 01:59
          Przypomnialas mi o Panache Heaven - jest rownie wygodny jak Rimini, a przy tym
          wyjatkowo ladnie sie uklada. Tez nie czuje go praktycznie w ogole.

          Bardzo wygodne sa tez staniki Kalyani, ale mam do nich inne zastrzezenia,
          dlatego nie stawiam ich na pierwszym miejscu :)
          • ekler.ka Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 08:49
            oj dla mnie heaven nie jest taki wygodny-po calym dniu gniota mnie
            fiszbiny,zwlaszcza pod pachami,poza tym w ogole nie potrafie caly dzien w
            usztywnianym siedziec :)
            dla mnie wygodny jest triumh lady soft r i super wygodna eliza samanty,tyle ze
            ten jest przymaly ;) niezla jest tez chloe freya.
            • maith Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 09:03
              Heaven heavenowi nierówny. Wersja z mięsistą koronką jest moim zdaniem
              wygodniejsza niż ta druga.
    • anna-pia Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 10:32
      Stanik musi byc całodzienny, inaczej bym umarła z wściku ;)
      Mam ze 4 Melissy - oprócz push-upa, to spać bym mogła we wszystkich, w Dalii już
      nie, bo obwód zaczyna się rozłazić. Czekam na Panache :)
      A co do spania w staniku - zdarzyło mi się parę razy położyć się spać o piątej
      rano ze świadomością, że o szóstej przyjdzie synuś, więc szkoda mi było nawet
      tych 10 minut na prysznic - i tak biorę prysznic rano ;) Tak więc melduję, że w
      Melissie spałam. W dzień ostatnio. Ciekawe, jak mi się będzie spało w Panache ;p
      Bez stanika nie wytrzymam. Nie cierpię chodzić bez.
    • besame.mucho Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 10:44
      A mi w Conturelle bardzo wygodnie - traktuję je jak całodzienne. W jednym i drugim zdarzyło mi się nawet spać (w przypadkach "położę się na 5 minutek i od razu wstaję, wcale nie idę spać ;) " ).
      Rimini też bym tu typowała, gdyby tylko był trochę węższy - bo teraz lekko mi się podciąga i to nie jest szczyt komfortu.
      • ekler.ka Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 10:56
        a ja mam dzis dzien w domu i siedze bez stanika ;)
        • anna-pia Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 12:13
          ekler.ka napisała:

          > a ja mam dzis dzien w domu i siedze bez stanika ;)

          Wstydziłabyś się ;) Najpierw wyszukujesz najfajniejsze i najtańsze wyprzedaże,
          obkupujesz się, a potem nie używasz? :DDD
          • kasica_k Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 13:09
            Otoz to :)

            Kto to widzial, pisac na Forum bez stanika? :))
            • myszencja6 Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 18:55
              i to w dodatku na TAKIM forum;-))))
              • kasica_k Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 19:06
                Dokladnie to mialam na mysli. To tak, jakby pisac na forum o majtkach...
                bez majtek! Fstyd ;))
                • ekler.ka Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 19:07
                  przepraszam,czy to forum o stanikach?nie,o duzych biustach :P
                  • kasica_k Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 19:19
                    Fakt. Tu nas masz :)
                    • myszencja6 Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 19:32
                      tym bardziej! duzy biust BEZ stanika!! o zgrozo, toz to czysty skandal i
                      prowokacja!! Boze, widzisz i nie grzmisz!:p
                      • ekler.ka Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 19:50
                        widze,ze wzbudzilam sensacje ;)
                        • ekler.ka Re: stanik calodzienny? 30.01.07, 14:00
                          dzis siedze w domu juz w staniku ;) freya chloe-kandydat do roli stanika
                          calodziennego.
        • patrycja855 Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 20:00
          > a ja mam dzis dzien w domu i siedze bez stanika ;)

          I co wygodnie?
          • ekler.ka Re: stanik calodzienny? 29.01.07, 20:55
            wygodnie :)
    • limonka_01 Re: stanik calodzienny? stanik idealny ! 29.01.07, 22:32
      Doga Myszencjo, post Twój skłonił mnie do refleksji natury ogólnej. Otóż zadałam sobie pytanie, jaka cecha stanika jest dla mnie najważniejsza.
      Gdy wiemy już, ze piersi nie muszą wypadać ze stanika góra, dołem lub po bokach, a zapięcie lokować się w okolicy karku, wiemy gdzie są sklepy pełne odpowiednich rozmiarów, a wybór fasonów i kolorów przyprawia o zawrót głowy i spustoszenie portfela. Cóż z tego jednak, że stanik jest śliczny jak marzenie, że pasuje do ulubionej bluzki, że wyglada sie w nim ponętnie i apetycznie, a kosztował stosunkowo niewiele, skoro po kilku godzinach tu i ówdzie fiszbina dźga w piers, a miseczka sie marszczy.
      Spośród kilku ważnych cech, takich jak kolor, fason, tkanina, cena, jakość wykonania, najważniejszą dla mnie jest wygoda.
      • besame.mucho Re: stanik calodzienny? stanik idealny ! 29.01.07, 23:11
        Wygoda jest oczywiście ważna, ale są staniki, którym jej brak mogę darować. Taki satine chic... Ale to oczywiście byłby zakup z pełną świadomością braku wygody, a nie a nie zakup stanika, który chciałabym na codzień nosić, a okazał by się mało komfortowy.
        Jeśli chodzi o staniki do chodzenia, a nie kuszenia i czucia się raz na jakiś czas super-seksownie to oczywiście się z Tobą zgadzam - wygoda jest chyba najważniejsza (w parze z jakością, bo stanik, który będzie wygodny przez dwa dni to jednak nie jest dobry pomysł).
      • kasica_k Wygoda 30.01.07, 00:07
        Jako osoba swiezo po zmaganiach z fiszbinami co poniektorych modeli moge
        sie tylko pod tym wszystkim podpisac. Tak, chce, zeby mi
        bylo wygodnie, choc nie musi to oznaczac, ze stanik na mnie wisi. Np. moja
        mama uwaza, ze wszystko, co nie jest "luzne", jest niewygodne - kryterium
        to obejmuje wszystkie czesci garderoby, w tym staniki :) Ja az taki wrazliwiec
        nie jestem, ale przyznam sie Wam po cichu, ze czasem tesknie za czyms
        w ogole bez fiszbin :) (mysl ta postala mi w glowie po raz pierwszy od
        lat).
        • mmala6 Re: Wygoda 30.01.07, 08:08
          Kasica, jezeli jeszcze nie masz dziecka, to polecam ciaze jako blogie 9 m-cy
          bez fiszbin!:-)nic mnie tak w ciazy nie wkurzalo i nie draznilo jak
          fiszbiny,poza tym biust tak sie zmienia ze zadne fiszbiny czy tez mocno
          trzymajace staniki nie daja rady.Trzeba by zmienic stanik co m-c.Jedyne co to
          Mamabel Triumpha, nie dosc ze mozna w nim spac to jeszcze rosnie razem z
          biustem!!:-))i nawet nie jest taki calkiem aseksualny....
          • limonka_01 Re: Wygoda 30.01.07, 08:22
            Hmm... Mammabel Triumpha rzeczywiście jest bardzo miękki, jednak chyba pozostałe cechy są też istotne. Dla mnie sytuacja jest taka, że nie wybieram czegokolwiek co by mnie nie uwierało, ale spośród mnóstwa pięknych i seksownych chcę wybierać te najwygodniejsze.
            • beatajoanna Re: Wygoda 30.01.07, 13:59
              Polecam Milavitsa.Bez fiszbin,polusztywniany ,miekki ,
              wytrzymaly,wygodny.Jedyny mankament,tylko 3 podstawowe kolory.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka