Dodaj do ulubionych

Bon Prix - sukienki

31.01.07, 13:01
Marzy mi sie sukienka......i znalazłam coś takiego, tylko że ja z moim 70HH
musiałabym zamówić co najmniej 44....co sądzicie? czy ten materiał się choć
trochę podda??? to taka sukienka:
tiny.pl/wstt
Obserwuj wątek
    • maja285 Re: Bon Prix - sukienki 31.01.07, 13:06
      kurde, wchodzi link z oferta onetu bielizny erotycznej...bez
      komentarza...wklejam jeszcze raz
      www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114..-977.2&pr=21556
      • anna-pia Re: Bon Prix - sukienki 31.01.07, 13:20
        sukienka śliczna, tylko jak masz 70 pod, to w pasie będzie zwisało - czy ktoś ci
        to dopasuje? a jaki masz wzrost? bo jesli jesteś wysoka, to _po_dopasowaniu_ w
        talii i biodrach może byc OK, a jeśli nie - cóż, mozesz wygladać jak dziewczynka
        w sukience mamy ;)
        nie wmówisz mi, że przy 70HH masz ponad 80 cm w pasie i ponad 100 w biodrach ;)
        • mary_lu Re: Bon Prix - sukienki 31.01.07, 14:41
          Nie zamawiałabym 44... Wiskoza z elastanem to bardzo elastyczna dzianina, więc
          trochę biustu tam się upcha. Kombinowałabym raczej z 40 - po lekkim dopasowaniu
          nie powinna stracić fasonu. A w razie czego, w Bon Prix nie ma problemu ze
          zwrotem (koleżanka tam czasem coś kupuje).
          • maja285 Re: Bon Prix - sukienki 31.01.07, 14:50
            to może zaryzykuję z tą 40, rzeczywiście w 44 sie utopię, mam tylko 164 cm i i
            w pasie tez nie mam ponad 80 cm :)...ale sie rozmarzyłam...buciki do tego na
            obcasach...ahhhh
      • ansil dziekuje bardzo! 31.01.07, 22:25
        dzieki dzieki za ten link, kiecka cuuudna, jutro zamawiam, takze jak znam
        tutejsza poczte, to za miesiac bedzie ;)
        ciekawe jest to, belgijskie ceny to 1,5 polskich, no ale za przesylke z polski
        tez bym zaplacila i juz nie zdazylabym wymienic..
        takze ja biore bordo 44, bo zmniejszyc zawsze latwiej niz naciagnac ;)
        • kasica_k Re: dziekuje bardzo! 31.01.07, 22:56
          Noo, kiecka cudna, uwielbiam takie supelki pod dekoltem.
          Ale wg tabelki, zeby zmiescic w nia cycki, musialabym kupic 46.
          A tam juz 111-114 w biodrach! A ja mam tylko 100...
          W talii staram sie nie mierzyc :)
          • ansil Re: dziekuje bardzo! 31.01.07, 23:44
            no na mnie tez bedzie za duza w pasie i biodrach, za to łudze sie, ze biust sie
            zmiesci..
            a sukienke w tak prostym nizej kroju, to nawet ja potrafie zwezic..
            a jak bedzie beznadzieja to oddam i tyle
      • besame.mucho Re: Bon Prix - sukienki 31.01.07, 22:33
        Rzeczywiście piękna. Żauję, że mi kiepsko w takiej długości, bo też bym sobie taką sprawiła :)
    • maheda Ależ piękna... 31.01.07, 22:55
      ... szkoda, że nie mam wcięcia w talii :/
      • kasica_k Re: Ależ piękna... 31.01.07, 22:58
        Talii to ja tez za bardzo nie mam. Ale pod cyckami wszystkie mamy :) I to jest
        najwazniejsze.
      • anna-pia Re: Ależ piękna... 31.01.07, 23:02
        Na wcięcie w talii - takie seksowne cudo
        www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=TF-14561
        Nikt się temu nie oprze :DDD
        A na serio - talię powinno zrobić. Też nie mam wcięcia, a na ślub jakoś wyszło,
        że mam :) Gorset miałam, i tyle.
        • maheda Re: Ależ piękna... 31.01.07, 23:11
          hahahaha :) Faktycznie cudo :-)
          Chłop mi na zdjęcie popatrzył i padł z zachwytu ;-)
          No wiem, że można zrobić... ja muszę na przykład schudnąć, to i talia się pojawi ;-)
          • kasica_k Re: Ależ piękna... 31.01.07, 23:14
            Mnie sie nic nie pojawi, musialabym sie chyba zaglodzic. Od zawsze
            mi sie tkanka tluszczowa odklada glownie na brzuchu.
            • butters77 Re: Ależ piękna... 01.02.07, 21:56
              Rzeczywiście, nie wiem, któe określenie trafniejsze: "seksowne" czy "cudo":))

              Ale sukienka naprawdę urocza!
        • kasica_k Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:12
          Zwlaszcza te grube ramiącha - przecież to sie musi strasznie odznaczac :)

          A tak w ogole, to zawsze chcialam spytac o te rozne cuda pod tytulem
          shapewear, np.: tinylink.com/?b0NQAueQti

          Czy to dziala? Mialyscie cos podobnego? Istnieją tez po prostu wysokie
          gacie... Chodzi mi najbardziej o wyszczuplenie strefy brzusznej,
          ud sie nie czepiam :)
          • maheda Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:15
            Ja kiedyś miałam, ale noname, nie charnos - specyfika tych gaci była taka, że mi
            się rolowały od góry i w pasie tworzył się gustowny rulonik ;-)
            • kasica_k Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:20
              maheda napisała:

              > Ja kiedyś miałam, ale noname, nie charnos - specyfika tych gaci była taka, że
              > mi się rolowały od góry i w pasie tworzył się gustowny rulonik ;-)

              Super - z tego wniosek, ze wyszczuplajace gacie sluza do wyszczuplania
              chudzielcow... Dla takich, jak my, to chyba cos z fiszbinami.
              • maheda Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:39
                Też tak myślę, że fiszbiny chyba najlepsze... tak oglądam te bustiery na
                allegro, jak sprawdzam, może to by było wyjście?...
                Albo i cały gorset?
                Kiedyś miałam, za dawnych czasów, z 10 lat temu, kiedy jeszcze wchodziłam w 80E
                Triumpha.
                Ale był za luźny w brzuchu ;) Ciekawe, jaki wtedy miałam prawdziwy rozmiar.
                • besame.mucho Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:54
                  A może taki wynalazek jak gorset Panache Venus? Fiszbiny ma, ładny jest, a nie jakiś pancerny, no i
                  ramiączek można go pozbawić :)
                  • maheda Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:57
                    Myślisz o tym z miseczkami tylko do G? ;-D
                    • besame.mucho Re: Nieodparty urok :) 01.02.07, 00:04
                      Ooo, wpadka ;)).
                      Nie sprawdzałam nigdy jakie ma miseczki. Dziwne, że firma, która robi bieliznę w dużych rozmiarach, nie
                      wpadła na to, że kobiety o większej miseczce niż G też mogą brać ślub (bo ta linia Venus to chyba
                      głównie z myślą o ślubach jest zrobiona) i chcieć gorset.
                      • maheda Re: Nieodparty urok :) 01.02.07, 00:13
                        Zawsze możemy wziąć ślub w staniku Freya, tym z zielono-burymi kwiatkami :P
                        I w stroju adekwatnym do koloru stanika, czyli maskującym ;)
                        :) Cóż... widać duży biust wg tych firm ma się wyłącznie po ślubie, a potem
                        urodzeniu i wykarmieniu dziecka.
                        A jak było stać babę na silikony, to i na gorseciarkę/krawcową musi być stać ;-)
                      • kasica_k Re: Nieodparty urok :) 01.02.07, 01:44
                        Bo bezramiączkowce/odpinańce tak maja, ze sa szyte glownie male :(
                        Skrobne cos o takowych niedlugo.
          • besame.mucho Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:29
            A ja przeciwnie - właśnie z udami bym coś chętnie zrobiła :-).
            Talię mam bardzo mocno zaznaczoną - ale za to wszystko mi idzie w tyłek i nogi, mam wrażenie, że
            jakbym bardzo przytyła to wyglądałabym jak wielki bałwan z tym biustem i biodrami :)). Żesz no, pływa
            człowiek dużo, na rowerze wszędzie jeździ, a uda i tyłek nadal ma.
            • maheda Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:40
              A szukałaś jakichś ćwiczeń na tyłek i uda?
              Na pewno są jakieś specjalne?
              • besame.mucho Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:48
                Ile to ja się naćwiczyłam :D. Niestety, to chyba kwestia budowy i tyle, bo po ćwiczeniach wyglądam tak jak
                przed nimi, tyle że przynajmniej mi się toto na udach nie trzęsie, bo się tłuszczyk zamienił w mięśnie. A z
                tyłkiem to w sumie mam tak, że nie tyle on sam jest duży co biodra szerokie, a na kości ćwiczeń nie
                znajdę ;)))
                • maheda Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:51
                  A no tak :)
                  Mi się kości biodrowe "po dziecku" rozeszły i nie chcą zejść.
                  Talię powinnam mieć, ale zostały mi też zbędne kg, więc jakoś w sumie wyszłam na
                  tym źle. Muszę coś z tym zrobić...
                  • besame.mucho Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:55
                    O, jak na samą talię to fajne jest hula hop :). Weselej tak sobie włączyć jakąś muzkę i poprzypominać
                    podstawówkowe zabawy, niż męczyć się przy brzuszkach i innych takich.
          • veev Re: Nieodparty urok :) 31.01.07, 23:59
            > A tak w ogole, to zawsze chcialam spytac o te rozne cuda pod tytulem
            > shapewear, np.: tinylink.com/?b0NQAueQti
            >
            > Czy to dziala? Mialyscie cos podobnego? Istnieją tez po prostu wysokie
            > gacie...

            ja mierzylam takie rzeczy pare razy, jedne nawet kiedys dostalam od
            "przyjaciolki" (nie ma to jak dac innej kobiecie wyszczuplajace gacie, tak z
            dobrego serca). bez sensu, zeby naprawde dzialalo (ja mam sporo nadmiarow tu i
            tam, a kiedys mialam jeszcze znacznie wiecej), to musi byc bardzo obciskajace -
            a wtedy krawedz musi sie odznaczac, nie ma sily, wiec efekt jest raczej
            przeciwny do zamierzonego (dolna czesc brzucha splaszczona, a nad majtkami
            walek? dziekuje, postoje). poza tym to wcale nie chce sie trzymac tak, jak na
            tym zdjeciu, tylko zjezdza i sie roluje.

            jakimstam wyjsciem byloby pewnie body z dobrze dopasowanym stanikiem, specjalnym
            wzmocnieniem na brzuchu i jakos inteligentnie wykonczonym dolem, zeby nie robilo
            VPL (visible panty line)... ale nigdy nie bylam na tyle zdesperowana, zeby sie
            na takie cos szarpac. bo co, wydam trzy stowy, zyskam moze trzy centymetry w
            talii, bedzie mi niewygodnie i goraco... no i pamietacie scene z
            wyszczuplajacymi majtkami Bridget Jones? ;)

            v.
          • mary_lu Re: Nieodparty urok :) 01.02.07, 20:56
            > A tak w ogole, to zawsze chcialam spytac o te rozne cuda pod tytulem
            > shapewear, np.: tinylink.com/?b0NQAueQti
            >
            > Czy to dziala? Mialyscie cos podobnego? Istnieją tez po prostu wysokie
            > gacie... Chodzi mi najbardziej o wyszczuplenie strefy brzusznej,
            > ud sie nie czepiam :)



            Ja na większe wyjścia (niestety, tylko w zimnych miesiącach) mam kolekcję
            specjalnych rajstop firmy Sesto Senso.

            Mają kilka obciskających stref (o kilku różnych natężeniach nacisku) i pięknie
            wyszczuplają całą dolną partię ciała, unoszą pośladki i sprawiają, że biodra
            mają idealną linię. Są niezastąpione do obcisłych lub lejących się spódnic i
            sukienek. Da się je założyć na tyle wysoko, że nie mają tendencji do rolowania
            się u góry.

            Na jedną wielką galę przyszyłam do tych rajstop w kilku miejscach cienkie
            troczki i poprzywiązywałam je do biustonosza - może to brzmi głupio, ale było
            warto, bo o nic się nie musiałam martwić. Pomysł na tyle się sprawdził, ze
            zastanawiałam się nad opatentowaniem go :-)

            Do tego te rajstopy są bardzo porządnej jakości i rwą się dopiero po wielu
            założeniach.
            Być może to podróbka podobnego modelu Sanpellegrino, ale jeśli nawet, to moim
            zdaniem znacznie lepsza od oryginału.
            Szkoda, że nie da się ich nosić latem...
            I niestety, nie da się ich nosić codziennie, bo jednak takie obciskające galoty
            po jakimś czasie dają się we znaki.
            • joannea Re: Nieodparty urok :) 03.02.07, 22:31
              ja tam chodzę (okazyjnie) w gorsetach :)
              główny problem to talia, a raczej jej brak, a gorsety to ładnie kompensują. Mój
              ulubiony to Triumph - o ile 75 D w stanikach tej firmy jest zdcydowanie za małe
              w miseczce (moj jak na razie standard to 70 E/F), w gorsecie, nie wiedzieć
              czemu, jakoś się sprawdza. Może to siła woli :) 75 jest na tyle fajne, że nie
              ściska do bezdechu, ale to, co ma, zbiera z talii. Oczywiście, większa miska
              byłaby lepsza, ale one są na tyle płytkie, że jakoś to wygląda.
              Bardzo lubię efekt, i, przede wszystkim, gorset zmusza mnie do siedzenia prosto,
              co samo z siebie się niestety nie zdaża.
    • ansil ja sie zdecydowalam 01.02.07, 12:54
      kiecka zamowiona- po przemysleniu sprawy wzielam wieksza... mam dosyc nerwowego
      wpychania biustu na miejsce po kazdym wywijasie parkietowym ;)
      a dol sobie zweze.. mama ma maszyne do szycia ;)
      a jak nie, to mysle, ze tak "przerobka" u krawcowej to kilkanascie zl max.

      ciekawe, jak bedzie z jakoscia materialu, bo kilka rzeczy z bonprixu juz z tego
      powodu odeslalam (ale kilka calkiem ok mam do tej pory)
      • butters77 Ansil, a powiedz mi "większa" to jaki rozmiar? 01.02.07, 22:02
        Bo ja sama mam chrapkę na tę sukienkę i waham się w sprawie rozmiaru.. Nic nigdy
        nie zamawiałam w Bon Prix, ale słyszałam, że rozmiary tam wypadają wielgachne...
        • ansil Re: Ansil, a powiedz mi "większa" to jaki rozmiar 01.02.07, 22:57
          ekhm, a musze tak na glos? ;)
          powiem Ci tylko po cichu, ze kierowalam sie tylko i wylacznie obwodem w biuscie..
          i wzielam 44/46 bo inny wybor to 40/42 a tam od 91 w biuscie z tego co pamietam..
    • zolzietta Re: Bon Prix - sukienki 02.02.07, 11:38
      Dziewczyny, czy któraś już ma tą sukienkę w domu? Czy jest bardzo rozciągliwa?
      Oprócz coraz większego biustu, wkrótce zaczynie się mi powiększać brzuszek. Nie
      wiem czy do lata wejdę w tą sukienkę, a jest śliczna...
      Mam też dylemat, co z rozmiarem :(
      • ansil Re: Bon Prix - sukienki 02.02.07, 11:50
        ja juz za mowilam powinna dotrzec w ciagu tygodnia lub dwoch.. jak juz ja
        dostane, to obfotografuje, pomierze, zblizenie materialu zrobie, biust w niej
        pokaze ;)
        obiecuje ;)
        • butters77 Re: Bon Prix - sukienki 02.02.07, 21:21
          Ansil, dzięki za szczegółowe informacje! I wybacz, że tak z Ciebie na forum
          wyciągam..:) Trzymam kciuki, żeby sukienka leżała pięknie!

          (A że pełnej dokumentacji fotograficznej się nie mogę doczekać, to już nie będę
          dodawać..;)
        • zolzietta Re: Bon Prix - sukienki 04.02.07, 19:29
          Dziękuję za odpowiedź. Czekam z niecierpliwością na zdjecie :)
    • ansil przyszła kiecka! 07.02.07, 19:35
      i jest super, naprawde polecam..
      fotki zrobie w weekend, pozyczylam aparat i musze go odebrac..
      ale na razie wam ja opisze-to czego na zdjeciu nie widac..
      - jesli ktoras obawia sie, ze przy odpowiednim rozmiarze w biuscie bedzie miala
      namiot w pasie sukienka jest uszyta tak, ze jeden scieg "overlockiem"
      (jakkolwiek sie to pisze) i sukienka zwężona.
      - material jest ok, ale nie jakis tam super elegancki, wg mnie jak bardzo dobrej
      jakosci tshirt ;) troszke sie gniecie i jest elastyczny.
      -bordowa sukienka jest jasniejsza niz na zdjeciu
      -ramiaczka sa wezsze, wydawalo mi sie, ze mozna je zmarszczyc, lub zrobic tak,
      zeby opadaly lekko na ramiona- wg nie do konca tak to jest- jest tak jak w
      bialym modelu, a nie np zielonym (mam nadzieje, ze da sie to zrozymiec)..
      -sukienka jest odcinana pod biustem (jescze tam, gdzie jest przykryta tym
      wiazanym materialem), potem z 10 cm nizej i znowu 10 cm nizej, co sprawia, ze na
      taki jakby pas (co zuplenie nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, bo dzieki niemu
      jest jakby bardziej dopasowana)pas widac na zdjeciach jak sie przyjrzycie
      - jesli chodzi o staniki- przykrywa moj nabardziej zabudowany stanik (ale ja
      nosze raczej te malo zabudowane ;) czyli Dalia Natalia Soft, ktory w galerii
      pokazala anna-pia. rozmiar nosze 75G i 44 jest w zypelnosc wystarczajace nic nie
      trzeba naciagac.. pod biustem mogla by byc troszke bardziej dopasowana, ale moze
      wtedy by to dziwnie wygladało.. w pasie ma 42 cm lezac na plasko, 50 w
      biodrach(w miejscu dolnego przeszycia pasa),takze nie jest strasznie zle z
      dolem.. ale to zalezy,bo jesli sie sukienke bardziej jakby zmarszczy w pasie, to
      w biodrach bedzie wiecej, bo bardzo sie ona rozszerza..

      ogolnie w skali oczekiwan 1-10 ma 9- minus za wezsze ramiaczka (mialao być
      hiszpansko-romantycznie)

      jest to sukienka, ktora bez problemu mozna zalozyc "na codzien" i na wesele ;)
      na zdjeciach jednak wyglada bardziej elegancko- troszke "szlachetniejszy"
      material i szersze ramiaczka i byloby idealnie nawet na baardzo eleganckie
      imprezy. w skali na moja idealna sukienke daje 7.

      i polecam.. ja wezme sobie jeszcze czarna, bo czarne uwielbiam a ta bordowa jest
      głownie na wesele, na ktorym podobno czarnego nie wypada nosic..
      -
      • maja285 Re: przyszła kiecka! 07.02.07, 22:55
        no to super!!! czekam jeszcze na fotki i tez zamawiam!
      • butters77 Re: przyszła kiecka! 08.02.07, 19:00
        Cieszę się, że zakup się udał, Ansil! I życzę wiosny!:)
      • ansil Re: przyszła kiecka! 11.02.07, 15:04
        kiecka juz w galerii
        • joannea Re: przyszła kiecka! 17.04.07, 18:33
          Ansil! nie mam dostępu do galerii, a bardzo zależy mi na informacji, jak wygląda
          tył tej sukienki? Czy podchodzi do szyi, czy ma dekold? Chciałabym ją zamówić,
          ale nie udało mi się znaleźć info o plecach. Byłabym bardzo dzwięczna za
          podzielenie się jeszcze tym szczegółem ;)
    • miss_bean Re: Bon Prix - biustonosze 15.04.07, 15:55
      www.bonprix.pl/bp/bielizna/biustonosze/cat4.13.379.html
      Zacznę od takiego linka, choć nie pasuje on do końca do mojego postu:)
      już wyjaśniam!
      W katalogu (papierowym) bon prix pojawiły się biustonosze do G:)
      To pewna nowość a biustonoszy do F jest w nowym katalogu (lato 2007) spora
      ilość + nawet jeden kostum kąpielowy;)

      mnie najbardziej spodobała się ta propozycja:
      www.bonprix.pl/bp/zoom.htm?p=ala133x01&t=01111100&a=4
      i choć nie ma mojego rozmiaru (70G, H) to chyba zamówię 75F lub 80F i zajmę się
      szyciem:)
      Akurat to lubię więc specjalnie mnie to nie martwi:)

      Jeśli ktoś szuka gładkiego stanika z możliwością regulacji ramiączek (na skos i
      na szyję) to może się komuś link przyda!

      Tylko jeszcze dodam, że właśnie oferta bon prix internetowa jest niepełna bo w
      papierowym katalogu rozmiarów większych jest więcej, nie wiem dlaczego?

      Wydaje mi się, że ten model który chcę zamówić jest wygodny bo miałam kiedyś
      podobny (70F) marki Debenham's (Gorgeous) z UK:) i też miał gładkie miseczki i
      tą fajną możliwość przepinania!
      • maith Kupować, żeby szyć? :( 15.04.07, 16:42
        Ja tam szycia nie lubię, więc zamiast kupowania tego stanika w F z za szerokim
        obwodem i przeszywania, kupiłam sobie Panache Inferno, które nie dość że daje
        dokładnie takie same możliwości przekładania ramiączek, to jeszcze nadaje się do
        znacznie głębszych dekoltów i jest po prostu znacznie ładniejsze. No i
        możliwości kolorystyczne uwzględniają nie tylko czerń i beż, ale też biel, róż i
        śliwkowy.
        I niczego przeszywać nie muszę :)
        • miss_bean Re: Kupować, żeby szyć? :( 15.04.07, 19:53
          No tak, Inferno na zdjęciach widziałam, ładniutkie.

          ja na razie nie mam możliwości zakupów zagranicznych, nie mam tej magicznej
          karty o której tyle piszecie. No zazdroszczę Wam :)
          ja ten bistonosz Debenham's to na ciuchach znalazłam za 10,-

          Przyznam też, że do ew. zakupów w bon prix skłania mnie trochę ta cena - 59,-
          Czy Inferno nie byłoby aby droższe?

          Słyszałam, że na brastopie zdarzają się okazje po 10funtów, wtedy najbardziej
          mi się taka karta marzy hihi :)
          • kasica_k Nie ma co marzyc, trzeba zalatwic 16.04.07, 00:28
            Zaloz sobie e-konto w mBanku, do niego zamow e-karte i juz. Zadnej magii w tym
            nie ma, nie musisz miec od razu kredytówki.
            • turzyca Re: Nie ma co marzyc, trzeba zalatwic 17.04.07, 19:30
              Alternatywa (nad ktora sie zastanawiam) jest zalozenie lokaty i wyrobienie karty
              kredytowej pod zabezpieczenie lokaty. Bo tez by mi sie wypukla przydala, a w
              moim banku studentom daja tylko plaska. No chyba ze pod ten zastaw... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka