04.04.07, 01:32
Nigdy sie jeszcze nie zabieralam do szycia stanika, ale...
przestalo mi byc wygodnie w moim staniku i po krotkim badaniu odkrylam, ze
obwod rozciagnal mi sie o dokladnie 5 centymetrow. Pierwszy raz w zyciu :( i
zastanawiam sie czy skracac ten obwod czy dac sobie spokoj.
Stanik jest z dosc gestej czarnej siatki ujetej w takie jakby szyny ze
zwyklego materialu - mam wrazenie, ze zapiecie jest doszyte glownie do tych
szyn, choc z siatka tez jest scisle zszyte. Dam rade? Zaniesc do krawca? Dac
sobie spokoj?
Obserwuj wątek
    • weerek Re: przerobki 06.04.07, 13:21
      Śmiało zwężaj! :)
      Ja jestem zaprzeczeniem krawcowej- nie umiem, nie lubię, z ZPTów w szkole się
      zrywałam, a prawie wszystkie staniki sobie zwężam;)Zaczęłam jeszcze jak
      zaopatrywałam się wyłącznie u Rudej Małpy z Grochowskiej, a u niej jak wiadomo
      wsztystko trzeba zostawiać do przeróbki. Nie chciało mi się jeździć następnego
      dnia przez pół miasta, więc robię to sama;) Jedyne na co trzeba uważać, to żeby
      nie ściąc za dużo (i z właściwej strony!), bo stanik zrobi się niesymetryczny.
      • kropkaw Re: przerobki 11.07.07, 15:35
        no w porzadku , to moze ja tez sie zabiore za profesjonalne zwezenie. do tej
        pory robilam sobie zaszewki po bokach, co , jak wiadomo troche niefajnie
        wygladalo... natomiast teraz czytam ze macie fajne sposoby na to , mianowicie o
        ile dobrze zrozumialam, wyprucie zapiecia, uciecie stanika i ponowne zaszycie.
        Prosze o jakies rady jak to zrobic bo jestem kompletnym beztalenciem w tej
        kwestii :) Boje sie ze sobie zepsuje te moje nieszczesne staniki.
        z gory dzieki
        • ananke666 Re: przerobki 11.07.07, 17:36
          Jeśli ci nie przeszkadzają ramiączka układające się na plecach bardziej w V, to możesz dokupić szersze zapięcie (szersze - bo obwód stanika zwykle zwęża się w kierunku zapięcia o tak >< i po odcięciu zostaną szersze końcówki) w pasmanterii. Przyszycie ich nie jest trudne, bo one mają takie kieszonki na końcach, w które wchodzi koniec obwodu biustonosza, więc nie widać cięcia. Trzeba wsunąć koniec w tę kieszonkę i możliwie równo zaszyć, na drugim końcu obwodu oczywiście to samo. Ma to swoje wady i zalety: wady - zmienia się ustawienie ramiączek z tyłu, zapięcie jest szersze, co nie każdemu się podoba (mnie akurat w ogóle to nie przeszkadza). Zalety - takie ramiączka nie wyłażą z koszulek szytych a la bokserskie (sprawdzone), ogólnie jest wygodnie (sprawdzone), zaszewki nie piją (bo ich nie ma), ślady po przerabianiu są minimalne, a wykonanie dość łatwe.
          Co do innych metod, nie robiłam, więc się nie wypowiadam.
          • swierszczowa1 Re: przerobki 11.07.07, 18:10
            O! Że tez sama na to nie wpadłam. Zawsze robiłam zaszewki po bokach i jak
            udawało mi sie zwężić tak zeby stanik byl stabilny i ładnie podnosil piersi to
            te zaszewki strasznie piły. Ale fajny macie ten patent na obcinanie zapięcia i
            przyszywanie nowego:)
            • kropkaw Re: przerobki 12.07.07, 15:49
              ehh.. mistrzynia szycia to ja nie jestem heh , sprobuje poszukac moze jakiejs
              krawcowej bo boje sie o swoja garderobe w moich sprawnych raczkach . :)
              dzieki za odpowiedzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka