Dodaj do ulubionych

pranie chemiczne?

11.07.07, 12:22
dostalam wlasnie dwa nowe wymarzone staniki i przezylam lekki szok widzac na
metce napis wielkimi wolami: DRY CLEAN. cale szczescie tuz obok jest tez
symbol lapki w wodzie ;).
pralyscie kiedys staniki chemicznie? juz wyobrazam sobie mine kobiety w pralni
obok;).
Obserwuj wątek
    • kitler1 Re: pranie chemiczne? 13.07.07, 10:46
      przepraszam, ze podbijam wlasny watek, ale chociaz teoretycznie juz cos wiem,
      bardzo zalezaloby mi na opinii praktyka ;).

      w sieci wyczytalam, ze jesli chodzi o pranie chemicznego bielizny (tu akurat
      chodzi o jedwab), istnieja dwie szkoly:
      mniej popularna "amerykanska" - napis "pranie chemiczne" to tylko sugestia,
      ktora ma wlascicielke powstrzymac przed wrzuceniem stanika do pralki, wystarczy
      zimna woda, neutralne mydlo i suszenie recznikie.
      popularniejsza "europejska" - tu jeszcze sprawa zalezy od tego, czy stanik nie
      jest podszywany, i czy jedwab nadaje sie do prania. jesli tak, patrz szkola
      amerykanska. jesli nie - najlepszym wyjsciem jest jednak pralnia chemiczna.
      no niestety, moje sa podszywane a jedwab jest inny niz w moich poprzednich
      stanikach (ktore bezlitosnie pralam w wodzie a nawet wieszalam na suszarce do
      wyschniecia - podobno zbrodnia ;). moze zreszta w ten sposob zapobiegne
      rozciaganiu sie obwodu?
      • molowiak Re: pranie chemiczne? 13.07.07, 13:54
        i naprawdę zamierzasz ten stanik oddawać do pralni? daj znać jaką minę będzie
        miała pani ;) ja raczej traktowałabym stanik "zbrodniczo" zwłaszcza, że raczej
        nie mam ciuchów "pralnianych" i musiałabym latać z jednym stanikiem :) BTW
        ciekawe ile kosztuje wypranie stanika :)
        • kitler1 Re: pranie chemiczne? 13.07.07, 16:12
          mam jedna pralnie tuz pod domem, a trzy kolejne w promieniu 300m, wiec planuje
          przetestowac reakcje jej pracownikow ;). w jednej z nich na pewno widzialam
          kiedys "bielizne" w cenniku, a google mowi, ze na zepsutym zachodzie ;) takie
          oddawanie stanikow do pralni nie jest niczym nadzwyczajnym.

          po poczatkowym szoku mysl o noszeniu "gaci" do pralni zaczyna mnie nawet bawic.
          czuje sie troche jak "kobieta luksusowa" ;)
          • dadaczka a dlaczego suszarka to zbrodnia? Czyzby staniki 13.07.07, 16:18
            jak swetry - trzeba było w stanie rozłożonym suszyć?
            • kitler1 Re: a dlaczego suszarka to zbrodnia? Czyzby stani 13.07.07, 16:22
              dadaczka napisała:

              > jak swetry - trzeba było w stanie rozłożonym suszyć?
              >

              tu chodzi o konkretny materiał - jedwab. okazuje sie, ze bielizny jedwabnej nie
              wiesza sie wilotnej na szturku/suszarce itp (zawsze tak robilam ;)), tylko suszy
              sie recznikami, az beda prawie suche.
              straszne zawracanie glowy, juz chyba wole te nieszczesna pralnie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka