Dodaj do ulubionych

Przesadziłam ;-)

17.01.08, 13:02
Wcześniej nosiłam 65D, teraz kupiłam sobie Inferno 60E.
Dopiero potem doczytałam, że to ściśliwiec (mam 71cm pod).
Za pierwszym razem na oko jakies 10cm mi zabrakło do zapięcia, więc
spróbowałam zapiąc się na brzuchu - udalo sie, a potem powtorzylam ten sam
manewr na plecach. To dziwne ale nic mnie nie uciska, mam jedynie uczucie
przyjemnej opiętości, która modeluje sylwetkę. Czyżbym powinna szukać nie 65,
a 60?
Druga sprawa to ramiączka i miski - są koszmarnie wielkie, jakby
zaprojektowane z myślą o dźwiganiu w środku czterech cegieł i litra wódki ;-)
Lewa - większa pierś - pasuje, prawa niestety jest za duża. Ble.
Zdecydowanie muszę szukać fasonów dla małopiersiastych :-)
Obserwuj wątek
    • maith Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:17
      katinkova napisała:
      > Druga sprawa to ramiączka i miski - są koszmarnie wielkie, jakby
      > zaprojektowane z myślą o dźwiganiu w środku czterech cegieł i litra
      > wódki ;-)

      Hehe, też mam czasem takie wrażenie. To niestety efekt głębokiej wiary, że biust
      trzyma się na ramiączkach, no i przekonania, że miseczki od D w górę, to
      cięęęężaaaar niebywały ;)
      • katinkova Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:20
        Zostawie sobie ten stanik - będę w nim nosić chusteczki, listy od kochanków i
        piersiówkę na mroźne zimowe dni ;D
        • kasica_k Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:28
          Możesz go przerobić na torebkę, np. coś w tym stylu:
          www.etsy.com/shop.php?user_id=7144§ion_id=5042683 :)
          • katinkova Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:32
            hehe. ;-)
            właśnie nałożyłam na niego bluzeczkę - wygląda bombowo! :)
            szkoda tylko że na tą jedną pierś jest za duży, bo nosiłabym :-)
            • kasica_k Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:36
              A może wkładkę sobie włóż do tej za dużej miseczki? Powinno zniwelować. I zwróć
              jeszcze uwagę na podciągnięcie ramiączek. Potrafi się "magicznie" wypełnić miska.
              • katinkova Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 14:23
                Podciągnęłam.
                Eh, to fason nie dla małobiuściastych zdecydowanie.
                Miska fakt że kształt ma odpowiedni - wieksza pierś mieści się akurat, nie
                odstaje, fiszbin obejmuje najładniej całą pierś chyba z wszystkich moich
                dotychczasowych biustonoszy. Ale jeśli chodzi o zabudowanie, to zakrywa mi pół
                klatki piersiowej. Biustonosz mam pod samymi pachami. Ramiączka są grube.

                I dla efektu jaki daje w bluzeczce, wybaczyłabym mu to, że jest straszliwym
                pancerniakiem. Piersi patrzą mi gdzieś w kosmos ;-)

                No ale noszenia takiej ilości materiału + jeszcze wkładka nie zdzierżę :) To
                gorsze niż watowane push-upy z H&M :D
          • wiedzma30 Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 17:12
            Ciekawy pomysl :)))
    • kasica_k Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:19
      katinkova napisała:

      > Druga sprawa to ramiączka i miski - są koszmarnie wielkie, jakby
      > zaprojektowane z myślą o dźwiganiu w środku czterech cegieł i litra wódki ;-)

      Na Jowisza. To co byś powiedziała na 34G? :) Muszę kiedyś spróbować z tą wódką ;)
    • restless Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 13:32
      z inferno tak jest- obwód bardzo ścisły i miske większa o rozmiar od stanu
      faktycznego,na początku jest ok,ale po kilku godzinach te megagrube fiszbiny
      trochę wżynają się

      (mam 70/89 + asymetria jednej,półtora miski i noszę inferno w rozmiarze 70 DD
      zapiętą na środkową haftkę,miski lezą dobrze,a normalnie biorę 65F lub FF ew.
      ścisle 70 E/F)

      moze spróbuj 65D,powinno byc plytsze od 60E jeśli krój pomimo zlego rozmiaru ci
      pasuje
      • epiphany Re: Przesadziłam ;-) 19.01.08, 02:27
        Jeśli inferno ma duże miski [no tak, znów kłania się nieczytanie wątków
        producenckich], to ja w takim razie trafiłam na jakieś dziwne modele. Noszę 65D,
        docelowo 60E, a tymczasem w przypadku inferno 65D było ok, ale 60E zdecydowanie
        za małe O.O Zdecydowanie.
        BTW golfów nie nosze, więc inferno też nie - do niczego innego się nie nadaje, z
        każdego dekoltu wygląda. To był niestety nieudany zakup :/
    • mmkl Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 15:56
      a odkryłaś może które z fasonów wymienianych przez Forumki nadaje się na te
      mniejszobiustne?:)
      • katinkova Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 16:16
        Nie i na razie przestaję - obiecałam sobie że to będzie ostatni stanik jaki na
        razie kupię. W planach mam kupno samochodu więc nie będę rozwalać kasy na
        drobiazgi :-)
        • mmkl Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 17:48
          no to powodzenia;)
      • maith Fasony na mniejszy biust 17.01.08, 18:11
        Co do Inferno, to różnie z nim bywa, bo jedna z forumek na Większych piersiach
        go chwaliła i to chociaż miała trochę za duży rozmiar, z allegro chyba.
        Ale ja nie o tym. Sylwiastka np. super wyglądała w tym modelu (Chantilly
        Masquerade):
        www.peachfield.pl/model/5
        I w ogóle Masquerade jako marka to może być dobry pomysł, bardziej wycięty na
        pewno od Panache, a ściśliwszy niż Freye.
        Niektórym małobiuściastym natomiast bardzo pasują Freye.
        • mmkl Re: Fasony na mniejszy biust 17.01.08, 18:16
          dziękuję bardzo:) na razie chyba się wstrzymam z większymi zakupami, ale może
          jeszcze poszukam no i może będę miała okazję niedługo pojechać do stanikowego
          eldorado za wodą.
          pozdrawiam ciepło.
        • ekler.ka chantilly 17.01.08, 18:34
          ale chantilly to panache jest a nie masquerade :)
          • maith Re: chantilly 17.01.08, 19:01
            A faktycznie :) No to jest najlepszy dowód, jaki jest masqueradowy z wyglądu :)
    • raja85 Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 19:02
      Katinkova, a jakie masz wymiary dokładnie? Ja mam 68/84-85 i się czaję na
      Inferno 60e, bo jest na allegro za tanioche. Po przeczytaniu Twoich wrażeń, już
      nie jestem taka pewna, czy chce go mieć. Ten fason chyba, rzeczywiście ładniej
      wygląda na dużych piersiach :(
      • katinkova Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 19:37
        ja mam 71/85-86
        Ten stanik jest straszliwie wielki! Miseczki "na oko" są dwa razy większe niż w
        moim zwykłym 70C czy 65D, tzn pod względem zabudowania i zużycia materiału.
        Przypomina mi bardziej ochraniacz na klatę niż stanik :D
        Jak podciągnę go do góry, żeby fiszbin był pod piersią, to obwód mam pod samymi
        pachami już, a miseczkę pod samą brodą ;-)
        Fakt jest wyprofilowana tak, że jest powiedzmy - no trochę za duża, ale prawie
        dobra na 85 cm w biuście, ale te 5cm materiału które leży mi jeszcze nad
        piersią, mogliby sobie spokojnie darować ;)

        Chociaż widziałam w Galerii zdjęcia miracelle (68/86 zdaje się, z tego co
        szukałam na forum), i na niej leży wg mnie fajnie.
        Chociaż ona ma założony za nisko chyba, bo fiszbin nie dojeżdża jej do piersi.
        • mefistofelia Re: Przesadziłam ;-) 17.01.08, 22:57
          ba....pancerny ochraniacz na klate ;) az dziw, ze nie kuloodporny.
          panerniaki z h&ma sa przy nim miekkie jak lambi

          mnie zastanawia to ze on niby taki scisliwy... bo niestety w mojej 70tce zapinam
          sie na ostatnia haftke (jest nowa). czy to ostatecznie skresla dla mnie 70tki? a
          moze bialy jakis bardziej rozciagliwy jest?
    • agusia1977 Re: Przesadziłam ;-) 18.01.08, 15:09
      Za pierwszym razem na oko jakies 10cm mi zabrakło do zapięcia, więc
      > spróbowałam zapiąc się na brzuchu - udalo sie, a potem powtorzylam ten sam
      > manewr na plecach.
      Zaciekawiło mnie to bardzo ;)
      Czy możesz mi to wyjaśnić jakoś bardziej obrazowo, bo nie mogę sobie tego wyobrazić, a czaję się na zakup staniczka z obwodem 28... mam takie wymiary jak ty pod biustem, a w miseczka mniej.
      • katinkova Re: Przesadziłam ;-) 18.01.08, 22:53
        Najpierw spróbowałam zapiąć normalnie i nie byłam tak w stanie wygiąć rąk. Więc
        spróbowałam zapiąć z przodu, żeby ustalić na 100% czy to kwestia tego, że nie
        dam rady tak wygiąć rąk z odpowiednią siłą, czy po prostu nie zapnę na sobie
        tego stanika za chiny ludowe ;)
        Skoro się dało zapiąć z przodu (przekręcić już się nie dało), to powyginałam się
        i dało się w końcu z tyłu ;)
        Ale jak jest zapięty to nie dusi mnie, nie tamuje mi krążenia i nie drętwieją mi
        ręce ;-) jak w np. Just Peachy obwód 65 ;-), a podobno to ściśliwiec, więc myślę
        że normalne 60-tki byłyby ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka