Dodaj do ulubionych

Katalog Bravissimo Early Spring 2008

23.01.08, 15:03
Dostałyście już? U mnie w skrzynce znalazł się wczoraj... porwał go od razu mój ślubny, zaintrygowany, co też takiego może się znajdować w fioletowej ciemnej folii. Wyciągnął katalog, przejrzał i skomentował: no, wreszcie jakieś sensowne modelki, apetyczne, a nie szkielety o tępo-kuszących ustach. Okazuje się, że ładne, zadbane ciałko, jak u dwóch nowych blondynek w szeregach Bravissimo Girls (swoją drogą, myślicie, że to bliźniaczki?), podoba się bardziej, niż ciało wystylizowane na kuszącą nastolatkę.

Muszę Wam powiedzieć, że po obejrzeniu każdego ich ktalogu, mam wielką ochotę uściskać kogoś, kto wymyślił Bravissimo (taa, osiągnęli na mnie efekt marketingowy:))
---
Prawdziwe obwody naszych staników
Hot-Pyszczki
Z ziomami dookoła świata - perełki światowego hiphopu
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:07
      Ja wyjęłam dziś. Mężowi jeszcze nie pokazałam, ale już po cichu liczę ile
      potrzebuję. I boję się że jak to powiem głośno to luby padnie na zawał ...
    • madzi1 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:07
      Ja tez dostałam, w poniedziałek chyba :) Jeszcze nie miałam czasu
      się dobrze wglądnąć ale zapowiada się nieźle :) Dobrze, że od lutego
      zaczynam szukać pracy i jak znajdę to będę mogła wydawać więcej kasy
      na te śliczności :D
      • madzi1 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:09
        Aaa mój jeszcze nie widział katalogu, dam mu dzisiaj popatrzeć :)
        Ale on się do moich staników nie dorzuca więc w tej kwestii nie ma
        nic do gadania :P
    • wiedzma30 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:10
      Ja tez dostalam go wczoraj :)
      Wzdycham...
    • kasiamat00 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:13
      Do mnie dotarł w poniedziałek. W sumie nie było w nim chyba nic, czego bym
      wcześniej nie widziała ;) A co do nowych modelek - na początku w ogóle się
      zastanawiałam, czy to jestem jedna osoba, czy dwie, dopiero jak zobaczyłam
      zdjęcie, na którym są obie, to mi minęły wątpliwości :)

      Mnie tylko "lekko" zdziwiła informacja, że nasza ulubiona modelka (Heather) nosi
      rozmiar bravissimowy 10RC. Jakie 10, u licha, jak ja noszę 8 i nie jestem taka
      szczuplutka?!
      • pitupitu10 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:18
        A skąd wiesz, że jest szczuplutka? Trochę ją tam zawsze podszopowują. A żeby
        nosić 10, czyli M, to wcale nie trzeba być żadnym grubasem ;) W katalogu zimowym
        było takie jedno zdjęcie, gdzie Heather wyglądała trochę mniej... hm... zwiewnie.
        • bathilda Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:29
          Ja jestem grubasem i 10 na mnie wisi. A swoją drogą że Heather nosiła kiedyś 75
          DD ... Zupełnie jak ja :)
          • dominika.kasprowicz Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:51
            1) A ja zamówiłam katalog a nic do mnie nie przyszło :( A może
            wysyłaja tylko do osób, które już coś u nich kupiły przez net???

            2) Bathildo - bardzo Cię polubiłam, więc Ci to napiszę - jeśli
            nosisz rozmiar UK 8 czy nawet 10, to NIE MOŻESZ BYĆ cytuję GRUBASEM!
            To jest polskie M, jak 38-40, na Boga! Jeśli dorosła kobieta nosząca
            M-ki jest grubasem, to coś tu jest nie tak...Ja przed dziećmi, czyli
            do 25 roku zycia nosiłam UK 6-8 (S-M) i w Polsce uchodziłam za
            chudziaka i drobinkę, po pierwszym dziecku 8-10 (i biust DD...) i
            wtedy 90% moich znajomych płci męskiej uznało mnie wreszcie
            za "laskę" ;). 4 miesiące po urodzeniu drugiego dziecka noszę 12 i
            NIKT mnie nie NIGDY nazwał grubasem, a w sklepach wreszcie nie ma
            problemu, że wyglądam w "dorosłych" ciuchach jak małolata w ciuchach
            po mamie czy starszej siostrze.
            • kasiamat00 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:57
              Ale to jest bravissimowe 8 czy 10, nie takie jak np. w M&S. W polskich sklepach
              jestem w okolicach 38/40, w M&S 10-12, w Bravissimo 8 :) Bo to jest dopasowywane
              do talii i to jeszcze IMO talii bardzo ciasno mierzonej ;)
              • kasiamat00 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:00
                O, tu jest rozmiarówka: www.bravissimo.com/info/HowToFindYourSize.aspx
            • yaga7 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:33
              O własnie, nie możesz być grubasem.

              To nawet ja z moim 12RC/SC czy normalną 14-tką nie uważam się za grubasa tylko
              co najwyżej za "hożą dziewoję" o grubych kościach i kobiecych kształtach ;)))

              A katalog przyszedł, obejrzałam, ale jakoś na razie nic specjalnie mnie nie
              zachwyciło - oczywiście poza modelkami, zwłaszcza nowymi :)
              • kasiamat00 Jak wygląda Bathilda... 23.01.08, 17:03
                wszystkie galeryjki dobrze wiedzą, bo chyba wszystkie były zielone z zazdrości
                jak ją zobaczyły w sukience balowej (ja byłam). Więc Bathildo, nie chrzań, że
                jesteś gruba, bo w Twoim wykonaniu to brzmi jak narzekania anorektyczek, OK?
                • bathilda Re: Jak wygląda Bathilda... 23.01.08, 17:09
                  Dlaczego ja Was nie poznałam jak byłam w liceum i miałam kompleksy większe niż
                  Mont Everest?! Moje życie byłoby o tyle lepsze... Słowo honoru że się nie
                  chrzanię specjalnie - ja naprawdę całe życie pamiętam dzieciaki latające za mną
                  po podwórku i wrzeszczące że jestem gruba. Ale kurcze jak tak zgodnie mówicie że
                  jest nieźle to chyba powinnam zacząć wierzyć Wam a nie gównażerii z mojego
                  podwórka...
                  • kasiamat00 Re: Jak wygląda Bathilda... 23.01.08, 17:18
                    Dziewczyno, weźże Ty to Twoje zdjęcie w sukience i na nie popatrz. A teraz weź
                    sobie znajdź w sieci zdjęcie jakiejś Nigelli albo innej Marilyn i porównaj. Do
                    jasnej cholery, czy Ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że jak pójdziesz w tej
                    sukience na imprezę, to 95% facetów będzie się za Tobą oglądać, a 80% bab -
                    zabijać Cię spojrzeniem?! Ech ludzie, ludzie...
              • olusimama Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 18:31
                yaga7 napisała:


                > To nawet ja z moim 12RC/SC czy normalną 14-tką nie uważam się za grubasa tylko
                > co najwyżej za "hożą dziewoję" o grubych kościach i kobiecych kształtach ;)))

                O to to. to samo dotyczy i mnie. co to jest 10 kilo nadwagi, skoro 5 z nich to
                biust hehe.

                >
                > A katalog przyszedł

                co trzeba zrobić, że do mnie też przyszedł??
          • dominika.kasprowicz Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 15:55
            I jeszcze:
            Jeśli mieścisz się w ósemki i masz biust więcej niż D to jesteś
            wyjątkowa laska:)))))))) Mój mąż to potwierdził:)
            Laska, a nie grubas. Powtarzaj to sobie jak mantrę co dzień:)
            • bathilda Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:25
              Dominika - dzięki za postawienie do pionu i całuski :-*

              P.S. Tak jak pisała Kasia, rozmiarówka Bravissimo różni się od normalnej. Ja
              zwykle noszę 38 (spódnice) i 40 (bluzki), a w bluzeczce Bravissimo w rozmiarze
              10 prawie utonęłam. Do 8 podchodzę jak do jeża no bo jak to - ja w 36? Ech,
              człowiek musi w sobie wiele przełamać żeby uwierzyć że z biustem H (nawet jeśli
              to 65H) może nie wyglądać jak pani na poczcie co biustem otwiera drzwi ;)
              • kocio-kocio Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:52
                Zaraz Cię kopnę i ja!
                Ja noszę ich 16!!!
                Wynika z tego, że jestem mega tłusta świnia, tak?
                • bathilda Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 17:11
                  kocio-kocio, ich 16 to na Tobie wisi i powiewa. A figurę to masz taką ładną, że
                  nawet ich workowata little black dress nie dała rady jej zepsuć :)
                  • kocio-kocio Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 10:24
                    Jasne jasne.
                    Ściemniara.
                    Ja na szczęście mam w domu lustro :o)
                    • besame.mucho Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 10:38
                      A ja mam w domu monitor.
                      I widzę na nim Ciebie w sukience.
                      I masz bardzo fajną figurę!
                      • kocio-kocio Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 10:49
                        Latem 2004 wyglądałam tak:
                        kaktus.negatyw.biz/images/dorota/dorota_016.jpg
                        W głowie wciąż tak wyglądam. Lustro mnie pionuje.
                        Na tym zdjęciu jestem bez bielizny.
                        • bathilda Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 10:56
                          Szczerze? Ale szczerze? Teraz wyglądasz lepiej. Masz wyprostowaną postawę kobiety która jest zadowolona z siebie. I kobiece kształty. I dziecko jak rozumiem :)

                          Ja jak oglądam ostatnio zdjęcia z liceum to stwierdzam, że w życiu nie wróciłabym do tamtych czasów. A co do moich kształtów sprzed paru lat to już się niedawno "chwaliłam". Dzięki Wam o Wielkie Lobbystki za stanik w dobrym rozmiarze. Zgodne opinie brzmiały - sam stanik ujmuje 10 kilo.
                          • kocio-kocio Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 11:03
                            10 kilo na pewno.
                            Ale przybyło mi prawie 15.
                            Jestem wyprostowana bardziej, dzięki kilkunastu miesiącom ćwiczeń.
                            Mam kłopoty z kręgosłupem i stawami.
                            Najprawdopodobniej "dzięki" kilogramom. Pod koniec ciąży osiągnęłam 94 kg...
                            Teraz ważę 75 kg i niestety już nie czuję się laskę, tylko matczyskiem.

                            Zobacz jeszcze to:
                            kaktus.negatyw.biz/images/dorota/dorota_012.jpg
                            kaktus.negatyw.biz/images/dorota/dorota_011.jpg
                            Teraz już nawet mi chłop takich zdjęć nie robi.
                            Mamuśka jestem i tyle.
                            • besame.mucho Kocio! 24.01.08, 11:13
                              Wiesz co? To nie jest pocieszanie, naprawdę moim zdaniem lepiej
                              wyglądasz teraz.
                              Być może to kwestia tego, że na zdjęciu w Galerii widzę Cię w
                              kobiecej sukience, a tu w dużej bluzie i jeansach. Ale naprawdę w
                              Galerii wyglądasz super. Wyprostowana, pewna siebie, uśmiechnięta.
                              No po prostu fajna laska. A nie żadne matczysko.
                              To wcale nie jest tak, że jak po ciąży się przytyje to jest źle.
                              Mama mojego faceta przytyła jak go urodziła i wiele lat sobie z tym
                              żyła. Teraz się katowała dietami, ćwiczeniami i schudła. I wiesz co?
                              Mąż ani syn nie chcą jej nic mówić, skoro jest szczęśliwa, bo
                              wreszcie jej się udało osiągnąć to co chciała, ale mi już obaj dużo
                              razy mówili, że szkoda że tak postanowiła, bo trochę grubsza
                              wyglądała lepiej. Moim zdaniem teraz też jest bardzo atrakcyjną
                              kobitką, ale kiedy oglądam jej zdjęcia sprzed paru lat to naprawdę
                              wyglądała na nich jeszcze lepiej. Z lekką nadwagą, i co z tego,
                              jeśli po prostu niebywale kusząco i pięknie. Nie rób tego samego
                              błędu i nie myśl, że ciało, które zostało po ciąży to coś złego, bo
                              naprawdę nie masz powodu - wyglądasz świetnie!
                              • kocio-kocio Re: Kocio! 24.01.08, 11:17
                                No to jesteś pierwsza na liście wielbicieli mojego nowego kształtu :o)
                                Na razie jedyna.
                                Hehehe :o)
                                • besame.mucho Re: Kocio! 24.01.08, 11:24
                                  No dobra, nie będę przekonywać bo i tak mi się nie uda (wiem to po
                                  sobie, ja też się upieram że tego czy tamtego tłuszczyku mam za dużo i
                                  nikt mnie nie przekona że nie, ot upór ;) ) ale i nie zmienię zdania,
                                  że moim zdaniem jesteś laska i już!
                                • mmkl Re: Kocio! 24.01.08, 14:26
                                  też myślę że masz fajną figurę :) nie każdy ma 36 i czas się pogodzić.
                                  jednak te dżinsy i bluzę to wiesz...ewentualnie po domu! takie luźne ciuchy
                                  obciążają sylwetkę no i nie eksponują tego co masz :) rozmiar mniejsze i do boju:)
                                  pozdrawiam ciepło
                                • mauzonka Też mi się bardziej podoba nowa Kocio 24.01.08, 14:32
                                  Mówię szczerze. OK, wyglądasz mniej nastoletnio, bardziej dojrzale (ale hola, nie starzej, żebyś mnie dobrze zrozumiała!) i naprawdę kobieco. Z taką postawą, wyprostowana i wysoka wyglądasz jak osoba, która dobrze wie, czego chce, pewna siebie i trochę budząca grozę:) Szacun i tyle!
            • kruszynka301 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 18:56
              dominika.kasprowicz napisała:

              > I jeszcze:
              > Jeśli mieścisz się w ósemki i masz biust więcej niż D to jesteś
              > wyjątkowa laska:)))))))) Mój mąż to potwierdził:)


              Taaak. Ja mam rozmiar 36 (polski), angielski 8 SC - biust 30G, waga 55 kg i od mojego osobistego męża się dowiedziałam, "że ja nigdy szczupła nie będę". Po prostu, jeśli się ma krągłości (w moim przypadku biodra i piersi), to nie wygląda się szczupło, co oczywiście nie znaczy, że wygląda się źle;)).
          • veev Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:53
            > Ja jestem grubasem i 10 na mnie wisi.

            Tak tak, jesteś grubasem. Do tego masz płaską klatkę i zero wcięcia w talii. ;>

            v.
            • mauzonka grubasowatość:) 23.01.08, 19:58
              Bathildo: są ludzie, dla których nawet Kasia Cichopek to pasztet! Widziałam sporo takich komentarzy na plotku:/ Spotkałam się też z opiniami, że kampania Dove Real Beauty (kojarzycie, prawda?), z babeczkami na plakatch odzianymi w bieliznę, to kampania szkodliwa społecznie, bo propagująca otyłość! W kinie, jak kiedyś leciał spot tej kampanii w paśmie reklam, słyszałam tylko i wyłącznie komentarze "błee, jakie wieloryby, jakie pasztety!" Nóż w kieszeni się otwiera!
              A pamiętacie kiedyś taką reklamę (nb. dość szownistyczną) SImPlusa z laską w pomarańczowym podkoszulku z napisem "tanie minuty" czy coś takiego? Magdalena Środa, uznany etyk i ówczesny pełnomocik do spraw równego statusu wypowiedziała się publicznie na łamach WO, że protestuje przeciw reklamom z kobietami o "monstrualanym biuście".

              Czemu tak się na ten temat rozpisuję? Bo to, kurka wodna, nie jest tak, że standardy grubości/atrakcyjności/mądrości itede wyznaczają ludzie, którzy coś tam se mówią, kimkolwiek by nie byli - etykami, prostakami, kinomanami czy dzieciakami z podwórka. Istnieje obiektywna prawda (ta, walczę z relatywizmem:)) i ona jest taka, że jak ktoś nie jest otyły i wygląda tak, jak Bathilda, to po prostu NIE jest gruby! :)
              • maith Re: grubasowatość:) 24.01.08, 00:41
                mauzonka napisała:

                > ówczesny pełnomocik do spraw równego
                > statusu wypowiedziała się publicznie na łamach WO, że protestuje
                > przeciw reklamom z kobietami o "monstrualanym biuście".

                Oburzające! Masz gdzieś tą jej wypowiedź, w jakimś wywiadzie, notce prasowej,
                gdziekolwiek w necie?
                Bo to że reklama była debilna i seksistowska to jedno, ale to, że pełnomocnik
                ds. kobiet obraża kobiety, to już szczyt bezczelności.
                • mmkl Re: grubasowatość:) 24.01.08, 00:52
                  ona nie obrażała kobiet i miała rację co do tej reklamy.
                  chodziło o duże piersi jako synonim seksualnej zabawki i wizerunku który
                  sprzedaje wszystko.
                  • mauzonka monstrualna środa 24.01.08, 01:19
                    Mmkl, nie zgodzę się - określenie "monstrualny" wobec biustu takiego, jak miała laska z tej reklamy było obraźliwe. Przecież jaka jest etymologia słowa 'monstrualny'? Potworny? Przerażający? Taki, jak u monstrum? Cytując SJP, monstrum to stwór o wyglądzie budzącym strach lub obrzydzenie... Cóż, jeśli u p. Środy biust w rozmiarze 65H budzi obrzydzenie, szczerze jej współczuję.

                    A reklama była debilna i żerująca na stereotypach - ale od etyka i pełnomocnika oczekiwałabym jakiejś klasy werbalnej...

                    Maith, przykro mi, nie mam linka, ale zapamiętałam po prostu to jej określenie... wpadło mi w pamięć i nie chce wypaść do dziś:)
                  • maith Środa 24.01.08, 01:32
                    Mmkl, reklama to jedno, kobiety to drugie.
                    Sporo kobiet na tym forum ma większy biust niż ta dziewczyna, sporo ma
                    porównywalny z nią. Jesteś pewna, że nazywanie naszych biustów monstrualnymi, to
                    "racja"?
                    Reklama była głupia i szowinistyczna, ale czy to znaczy, że my tak wyglądając
                    nie mamy w ogóle prawa istnieć? Należy nas gdzieś schować, żeby ktoś przypadkiem
                    nie poczuł się źle, że wygląda inaczej?

                    Czy gdyby ta dziewczyna miała ten topik na małym biuście, to reklama stałaby się
                    od tego w porządku? Bo Środa zaatakowała nie wykorzystanie modelki do głupiej
                    reklamy, tylko jej naturalny wygląd.
                    • secka Re: Środa 24.01.08, 11:21
                      Pewnie dla pani Środy biust 65H nie może być naturalny, bo naturalny duży biust
                      to przecież 75C ;p
                    • mmkl Re: Środa 24.01.08, 14:17
                      hmmm ja nie pamiętałam, że użyła określenia 'monstrualny', Wy pamiętacie - ok.
                      rozumiem, że mogłyście poczuć się urażone, bo przypomina Wasze piersi.

                      ale myślę że to nie to jest najważniejsze w jej komentarzu - media i faceci
                      wyśmiali Środę dlatego, że zwraca na to uwagę, że piersiami reklamuje się
                      telefon, zresztą tam było bardzo seksistowskie hasło (już nie pamiętam jakie). i
                      dla mnie jako kobiety, niezależnie od rozmiaru, jest to ważne - nie chcę oglądać
                      takich reklam. pani była bardzo ładna, miała super biust ale sposób w jaki go
                      wykorzystano bardzo mi się nie podoba.
                      • maith Re: Środa 24.01.08, 15:11
                        Nam też się nie podoba to, w jaki sposób wykorzystano tam jej biust i w ogóle
                        modelkę. Reklama była debilna. Ale napaść na modelkę była bez sensu.
                        Gdyby wystąpiła tam dziewczyna z małym biustem, to ta reklama byłaby równie
                        debilna.
                        • mmkl Re: Środa 24.01.08, 15:20
                          zgadzam się w 100%.

                          poza tym właśnie rozebrane reklamy są jednymi z winowajczyń naszych kompleksów
                          (również na punkcie piersi i to w drugą stronę - tych mniejbiuściactych).
                          zastanawia mnie, czemu tak dużo reklam jest kierowanych jedynie do mężczyzn,
                          zakazać nagości kobiecej nie można, w związku z czym proponuję wprowadzić
                          przyjemną dla oka nagość męską;)
                          pozdrawiam
                          • maith Re: Środa 24.01.08, 15:30
                            Ja tam uważam, że to są reklamy dennych produktów. Jeśli produkt jest za bardzo
                            denny, to próbują odwrócić od niego uwagę rozebraną modelką.
                            Chociaż mężczyźni się nie połapią.

                            A co do reklam kierowanych do mężczyzn - najgorzej że kierują do nich też
                            reklamy bielizny. Oczywiście w nierealnym świecie, w którym wszystkie kobiety
                            nosiłyby 75B i każdy model by im równo pasował, to by może miało cień sensu, ale
                            przecież nie w realu.
                            • mmkl Re: Środa 24.01.08, 15:49
                              powinni reklamować piękne, dobrze dobrane biustonosze od A do J. tak samo ciuchy
                              od 30 do 50:) jak już pisałam - sfera marzeń. eh
                              • fioolkaa Re: Środa 24.01.08, 20:42
                                znalazłam to: press.pl/press/pokaz.php?id=758
                                nic tu nie pisze o monstrualnych piersiach
                                • mauzonka To nie to 24.01.08, 21:09
                                  To nie jest tekst Środy. Pamiętam tę wypowiedź albo z WO, albo z jakiejś audycji radiowej. Znalazłam natomiast na forum Psychologicznym przepisany tekst "Kwestia biustu w gestii smaku" Joanny Podgórskiej z Polityki, gdzie pojawia się określenie "monstrualny biust":
                                  forumhumanitas.ipbhost.com/lofiversion/index.php/t173-100.html
                                  (trzeci tekst od góry). Środy na piśmie nie mogę niestety znaleźć:(

                                  Swoją drogą fajna zabawa, jak się gógluje wyrażenie "monstrualny biust". Różniste strony wyskakują:)
              • dominika.kasprowicz Co do wyp Środy 28.01.08, 17:00
                Co do pani Magdaleny Środy, to ja akirat miałam przyjemność ją
                poznać kilka lat temu i trochę z nią rozmawiać - m. in. o lalkach
                Barbie i ich wpływie na samoocenę dziewczynek i śmierci Loli
                Ferrari, więc BARDZO BLISKO zagadnień, które tu poruszamy. Pamiętam,
                co na ten temat mówiła. Czuję się więc w obowiązku jej tu bronić:)
                Nie wierzę, że mogłaby mieć na myśli coś, co mogłoby obrazić nasze
                forumowiczki, czyli, że coś z naszymi cyckami nie tak, bo widzę, że
                niektóre tak to odebrały. To ostatnia osoba, która czepiałaby się
                wielkości czyjegoś biustu - zwłaszcza, że sama należy do tych, które
                trochę tam ciała mają:) Za głupotę, tak, owszem, za hipokryzję też.
                Ale nie za wielkie cycki:)
                Mogła walnąć słowo "monstrualny", w to wierzę, ale jestem na 99%
                pewna, że nie chodziło jej o SAMĄ wielkosć, wielkość samą w sobie.
                Co innego wielkie sztuczne cyce i lansowanie takiego plastikowego
                wizerunku kobiety w mediach - typ śp Loli, Pameli Anderson, Dody itp.
                Wiem, że nie znosi takiego uprzedmiotowienia kobiet i dostaje
                drgawek, jak słyszy, że kobieta robi sobie biust, zeby dogodzic np
                mezowi, albo bo chce wygladac jak ta laska z reklamy...
                Wiec chodzi tu o obrone kobiet w ogole, a nie o dokuczenie tym,
                ktore NATURALNIE maja wielki biust. I z pewnoscia nie chodzilo o to
                jedna konkretna modelke, ktora wystapila w reklamie, czy ma sztuczny
                czy naturalny, ale o samo zjawisko. O wykorzystanie tego stereotypu.
                I pomyślce , czy w tym kontekscie - biust Loli - który w końcu
                doprowadził ja do grobu - czy nie był monstrualny??? BYŁ
                MONSTRUALNY, ja też bym tego słowa użyła, gdybym chciała, żeby moje
                wyp komuś dała do myślenia.
                A mój maz, zapytany przed chwila o ta reklame, zapamietal
                tylko "taka Pamelowata laske z wielkim sztucznym cycem ". Koniec
                cytatu. Ja ta reklame tez tak zreszta odebralam.
                Mysle, ze troche biusciaste sa przewrazliwione na swoim punkcie:)
                A Środa popiera wszelkie akcje typu pro-age i kampanie Dove, wiec
                nie ma co sie doszukiwać w jej wyp czegoś przeciwko biuściastym z
                natury. To byłoby bez sensu i nielogiczne.
                A, i to jest osoba, która dokładnie o to walczy, o czym pisałyście -
                o to, żeby i kobietom i miezczyznom nie robic wody z mozgu, nie
                epatowac niemozliwymi do osiagniecia przez wiekszosc standardami
                urody, zeby nauczyc kobiety kochac siebie same i szanowac sie, zeby
                nie wychowywac malych meskich szowinistów.
                Dokładnie o to walczy, co same w tym watku postulujecie...
                A jeszcze jedno nalezy wziac pod uwage - to, co z jej wyp mogli
                zrobic dziennikarze, hm? Zwróćcie uwagę - na poziomie dwóch postów
                zrobiło się PEŁNE WYPACZENIE tego, co ta kobieta mogła powiedzieć.
                Na razie to uprawiacie "głuchy telefon" n/t wyp Środy.



                • mmkl Re: Co do wyp Środy 28.01.08, 17:21
                  podpisuje się i nie wierzę w złą wolę p. Środy bo wiem jakie ma poglądy.
                • kociatko_biusciaste Re: Co do wyp. Środy - popieram:) 28.02.08, 19:58
                  Dominiko, zgadzam sie z Tobą. Podziwiam prof. Środę, to mądra i odważna kobieta,
                  która walczy o respektowanie praw kobiet (we wszelkich aspektach!), mimo że jest
                  nieco osamotniona w tej walce. Wątpie, żeby chciała obrazić kobiety,
                  podejrzewam, że raczej dziennikarze, nierzeteleni jak to często bywa, coś
                  przekręcili.
                  BTW, Mauzonko - Środa jest etyczką i pełnomocniczką;)
          • maith BATHILDO, Barbie-chudzino, nie irytuj nas! ;) 23.01.08, 19:33
            Kotku, jeżeli masz bravissimowe 8 - czyli nasze XS albo 34 to znaczy, że jesteś
            niebywałą chudziną, tylko masz biust, a biust się do grubasowania NIE wlicza.

            To znaczy, że jesteś chuda na 34, ale z biustem.
            I jak Cię dobrze pamiętam, to jeszcze z biodrami.

            Szczuplaczki są na poziomie 34 i 36, normalne szczupłe osoby noszą 38 I(nawet
            jak biust mają minimalny) nadal są szczupłe!

            40 i 42 to cały czas rozmiary normalnych dorosłych kobiet, (powtórzę, że nie
            doliczam tu biustu!).

            A hasło "jestem grubasem" miałaby prawo wygłosić dopiero osoba nosząca polskie
            44, czyli brytyjskie 16 (i ja tu cały czas nie doliczam biustu, bo biust to nie
            grubość).

            Czyli ktoś kto w Bravissimo brałby 16-kę, a w Polsce do swojego normalnego 44
            doliczałby jeszcze coś niecoś na biust mógłby coś takiego napisać.

            A Ty masz figurę lalki Barbie i ośmielasz się nas tu denerwować! :)
            Proponuję, żeby dołączyło się do Ciebie parę dziewczyn z największymi biustami
            płacząc "jestem płaska", bo to będzie równie bez sensu i równie dla wszystkich
            wkurzające ;)
            • maith Re: BATHILDO, Barbie-chudzino, nie irytuj nas! ;) 23.01.08, 19:39
              I to jeszcze nie znaczy, że taka osoba (z ich 16-tką) faktycznie byłaby
              grubasem. To tylko znaczy, że taka osoba już nie podniosłaby nam ciśnienia, bo
              jej kompleksy byłyby chociaż częściowo wiarygodne. To pomyśl teraz na spokojnie,
              jak głupie i absurdalne są Twoje kompleksy, skoro Ty nosisz ich 8-kę.
            • mauzonka Co do rozmiarów konfekcyjnych jeszcze 23.01.08, 20:00
              Kiedy kupuję bluzeczki i topy z elastycznych trykocików, mieszczę się w 36 albo S. Kupując marynarki i koszule - 42/44 albo XL. Czy to świadczy o mojej grubości? Chyba raczej o bezmyślności projektantów...
            • zarin Re: BATHILDO, Barbie-chudzino, nie irytuj nas! ;) 24.01.08, 00:26
              W ogóle to "myślenie rozmiarowe" jest chyba ubraniowym odpowiednikiem myślenia
              miseczkowego, też ma elementy jakiejś fobii. Przecież rozmiar sam w sobie nic
              nie znaczy, bez wzrostu, proporcji, budowy kości. (Chociaż nikt mi nie wmówi, że
              osoba nosząca 36 jest gruba).
              Nie dajmy się zwariować, normy wyznacza BMI, a nie wizerunki w mediach. Poza
              tym, nawet pewna nadwaga nie oznacza, że ktoś jest gruby, nieatrakcyjny i
              ogólnie spalić, zaorać etc. Czasem to dodaje uroku.

              Btw. uwielbiam to forum za przywracanie do pionu, kiedy ktoś wyskakuje z
              irracjonalnymi kompleksami. Zwłaszcza że trudno teraz o taką internetową
              społeczność kobiecą, gdzie członkinie nie utwierdzają się nawzajem w
              zaburzeniach postrzegania swojego wyglądu.
    • ekler.ka Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:07
      ja ciagle czekam...a tak uwielbiam te ich katalogi ogladac na papierze :)
      • chrumpsowa Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 23.01.08, 16:12
        Do mnie przyslali jesienny, kiedy polowa wymienionych w nim modeli byla juz
        wyprzedana ;) i nowe, zimowe staniki na stronkach. Z tym, ze ja o katalog nie
        prosilam ;). Ciekawe czy przysla mi wiosenny?
    • bajgla ja dostałam :P 23.01.08, 21:19
      bardzo mi się podoba niebieska tunika? sukienka? którą ma na sobie Heather w tym mini wywiadzie.
      • beakarp mi też 23.01.08, 21:48
        mi też! Ale w ofercie to jej jakoś nie widac..:/
    • bathilda A propos Bathildy 24.01.08, 09:05
      Niniejszym chciałam bardzo przeprosić za to, że wątek o katalogu Bravissimo stał się wątkiem o figurze Bathildy. Lata noszenia za dużych ciuchów (bo tylko w takie potrafiłam upakować biust) i kontaktów z gupimi ludźmi pozostawiły głębsze rysy niż mogłoby się wydawać. Ale koniec z tym!

      Niniejszym oświadczam że po poważnym przemyśleniu swojej postawy stwierdzam że jestem bardzo zadowolona ze swojej figury i nie będę więcej na nią publicznie narzekać (prywatnie też nie bo mąż mi zapowiedział że mnie w końcu przez kolano przełoży). A to że przy wzroście 167 cm ważę 64 kilo oznacza tylko że mam duży biust :) A ubrania 38 i 40 są dla kobiet a nie dla dzieci. A Wy jesteście super :)
      • besame.mucho Re: A propos Bathildy 24.01.08, 10:41
        Cieszę się, że poszłaś po rozum do głowy :).
        Bo naprawdę, ja czytam ten wątek i widzę co chwila jakieś "ja to
        jestem gruba", a potem wchodzę do Galerii, w której większość Forumek
        jest, i żadnego grubasa nigdzie nie widzę. Jak to jest, że w postach
        co chwila któraś jest gruba, a na zdjęciach żadna :) ?
        • magdalaena1977 Re: A propos Bathildy 28.02.08, 19:16
          besame.mucho napisała:

          > Cieszę się, że poszłaś po rozum do głowy :).
          > Bo naprawdę, ja czytam ten wątek i widzę co chwila jakieś "ja to
          > jestem gruba", a potem wchodzę do Galerii, w której większość Forumek
          > jest, i żadnego grubasa nigdzie nie widzę. Jak to jest, że w postach
          > co chwila któraś jest gruba, a na zdjęciach żadna :) ?
          a ja ?
          tzn można powiedzieć, że jestem rozkosznie pulchna, ale te rozmiary 44/46 jednak
          noszę.
          Notabene czuję się w swojej skórze (i podobno wyglądam lepiej) niż 5 lat temu,
          kiedy byłam 15 kg szczuplejsza. Generalnie wtedy czułam się grubsza niż teraz.
      • secka Re: A propos Bathildy 24.01.08, 11:11
        Jak ważysz tyle, przy takim wzroście, to znaczy, że jesteś laska, a nie tam że
        masz duży biust :D
        Ja przy wzroście 156 ważę coś między 60/62 i wcale nie myślę, że jestem "gruba".
        Jestem apetyczna [tm] :>
        • yaga7 Re: A propos Bathildy 24.01.08, 11:15
          oo, "apetyczna" - mi się podoba :D
          Będę propagować :)
    • bianna Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 09:37
      No a co zrobić jak w niedzielę się dowiedziało od rodziny M, że powinien znaleźć
      sobie inną bo jestem mała, brzydka i gruba??? Tylko się pochlastać :( Za
      szczerość, zwłaszcza po alkoholu powinno być dożywocie normalnie ;0
      A co do katalogu - doszedł w poniedziałek, trochę mi brakuje ciuchów w nim,
      prawie same staniki. Trochę szkoda, że niepełna oferta.
      • szarsz Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 24.01.08, 10:05
        bianna napisała:
        > No a co zrobić jak w niedzielę się dowiedziało od rodziny M, że
        > powinien znaleźć sobie inną bo jestem mała, brzydka i gruba???
        > Tylko się pochlastać :(

        raczej:
        Ich pochlastać.

        Twój M. widział co brał chyba? Nie sądzę bowiem, byś zmalała i
        zbrzydła w dzień po ślubie?


        i ja tego nie nazywam szczerością, a odreagowaniem swoich kompleksów
        na innych. Niestety :( Szczęśliwi ludzie nie muszą obrażać innych.
      • besame.mucho Bianna! 24.01.08, 10:36
        Bianna, poprzeglądałam sobie Twoje posty na forum i oto co w nich
        znalazłam (pozwolę sobie powklejać):

        "70/94"

        Powiedz mi, jak Ty z takimi wymiarami masz być gruba? Nie masz jak.
        Po prostu nie jesteś.

        "Mój M. zaczął podważać mój rozmiar dużo wcześniej nim tutaj
        zaglądnęłam :) Kupił mi prześliczny 75dd (wg moich wcześniejszych
        wskazówek oczywiście)i powiedział: jak to może być na ciebie dobre,
        skoro ma 75 a ty masz mniej?"

        I co, myślisz, że powiedział tak, bo uznał że jesteś gruba :> ?

        "Poza tym, standardowo woli mnie bez czegokolwiek :)"

        No, na tym skończyłam, bo już wiem wszystko, co chciałam :).
        Podobasz się swojemu M i najbardziej lubi Cię bez niczego, a nie
        czeka aż przykryjesz swoje "małe, grube" cielsko czymkolwiek, żeby
        nie musiał na nie patrzeć. Przecież nie chciał się z Tobą ożenić
        dlatego, że pewnego dnia obudził się z myślą "Tak! Spędzę sobie
        reszę życia z brzydkim grubym konusem!"
        A masz przecież podobać się jemu, a nie jego rodzinie. Więc olej to
        co od nich usłyszałaś, naprawdę nie ma sensu tracić nerwów przez to,
        że ktoś zachował się jak prymityw.
        Głowa do góry :)
        • bianna Re: Bianna! 24.01.08, 11:43
          Dzięki za dobre słowo :)
          No, wszakże nie mój mąż to wciąż jeszcze, ale on mnie wspiera i złego słowa o
          dniego nie usłyszałam jeszcze nigdy. No, przynajmniej na temat wyglądu :) Ot, w
          niedzielę bylismy u jego rodzinki i zjawiła się nagle dość mocno wcięta ciotka.
          I powiedziała: wiesz, Ania - ja tam nie wiem, dlaczego oni wszyscy mówią, ze
          jesteś brzydka, mała i gruba - ty jesteś OK. I do mojego M: dobrze wybrałeś...
          Hłe, hłe, to mi komplement sprawiła :) Mój M zostawił to bez komentarza - bo to
          jednak madry chłopina.
          W sumie to tylko trochę mnie to dotknęło - gdyby oni wszyscy wiedzieli co ja na
          ich temat myślę :))
          No fakt, urosnąć to ja już raczej nie dam rady, marne 155 cm. Waga: 53 kg (tu by
          można powalczyć, ale motywacji brak), no a co do urody to już na pewno kwestia
          dyskusyjna :)
          Po prostu mi biustu zazdroszczą, bo małobiusciaste - ot, co! :))
          • secka Re: Bianna! 24.01.08, 11:50
            No znowu! Taka waga + taki wzrost = jesteś laska! Ja nie wiem jak tu można mówić
            o byciu grubym! (jak wyżej pisałam, mam centymetr więcej i jakieś 7/9kg na plus
            i uważam, że nie jestem gruba :P Może powinnam zrewidować pogląd nt. swojej
            figury..)
            • mauzonka Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 12:17
              Moja mama twierdzi, że jest gruba. Na ulicach ogląda się za autentycznie otyłymi osobami i pyta czy wygląda grubiej, czy podobnie:/
              tiny.pl/pz3b
              To ta w środku, żeby nie było:) (jam po lewej, siostrzysko po prawej).
              Wiecie skąd jej się to wzięło? W dzieciństwie rodzice nazywali ją "sierżant Garcia". I zakodowało jej się - ma brzuch, jest gruba.
              • mig_usia Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 12:32
                przepraszm bardzo ale te dwie w okularach to chyba
                blizniaczki...nawet podobnie ubrane(tylko inna kolorystyka)...
                a tak powaznie to chyba tak sobie zakodowala...ja mialam podobnie
                jak schudlam 15kg w dosyc krotkim czasie( biust minimalnie ) nie
                widzialam roznicy dopoki nie zobaczylam starych nowych fotek dla
                porownania:>
                wtedy sie odkodowalo:)

                moze dla mamy jakas terapie zdjeciowa??? z kims obcym i bardziej
                pelniejszym?
                • olusimama Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 18:36
                  Mnie odkodowało spotkanie po 17 latach z moim pierwszym chłopakiem. Szłam na tę
                  kawę z duszą na ramieniu, bo przecież nie mam już tych 17 lat, tej figury,
                  urodziłam dziecko, chudłam i tyłam, mam 20 kilo nadwagi, obwisłe cycki, jestem
                  otłuszczona i stara.

                  A on na mój widok zatchnął się i rzekł, że jestem piękniejsza niż wtedy, kobieca
                  i najcudowniejsza na świecie.

                  i się odkodowało ;-)

                  mauzonka - mamę masz laskę nieziemską!
                  • the_mariska Najlepsze na kompleksy? - Politechnika ;) 28.02.08, 23:57
                    W podstawówce ktoś mi kiedyś niechący zakodował, że jestem gruba. Dorzućcie do
                    tego wielkie, paskudne plastikowe okulary, niski wzrost, naturę małego kujonka i
                    to, że byłam statystycznie o 1,5 roku młodsza od dzieci w mojej klasie. Jeden
                    wielki kompleks. Wielki kompleks parę lat później przy BMI wynoszącym około 20
                    próbował zejść do 18, bo jest grubsza od innych. I w ramach buntu nosił się po
                    kolei jak chłopczyca, skejt z krokiem w kolanach, różowobłękitna barbie, albo
                    punk z gigantycznym irokezem wygolonym na łbie i obrożą na szyi.

                    Od kiedy studiuję na politechnice dorobiłam się dodatkowych 10 kilogramów, a w
                    życiu nie czułam się tak atrakcyjna jak teraz. Do tego po raz pierwszy w życiu
                    zaczęłam się interesować modą, makijażem i wyglądać kobieco. Dochodzę do
                    wniosku, że kompleksy są napędzane rekurencyjnie nawzajem przez kobiety, a teraz
                    kiedy jest ich tak mało w moim otoczeniu nie mam z kim się porównywać. Nie
                    wspominając już o tym, że każda dziewczyna ma tutaj szalone powodzenie, wśród
                    tabunów chłopów z uczelni :))) (Czasem jak odwiedzę moją szanowną rodzinę to
                    wyśmieją mnie, że się spasłam na tych studiach, ale teraz to po mnie spływa i
                    powiewa.)

                    A do tego, jak się czasem naczytam za dużo durnych, babskich pism, Lobby działa
                    jak skuteczna odtrutka. Jesteście cudowne! :)
              • bathilda Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 12:38
                > Wiecie skąd jej się to wzięło? W dzieciństwie rodzice nazywali ją "sierżant Gar
                > cia". I zakodowało jej się - ma brzuch, jest gruba.

                I stąd jeden wniosek - dziewczyny chwalcie swoje córki! Mnie też ojciec na każde
                pytanie "jak wyglądam" odpowiadał "jak przez okno". On do dziś uważa że to
                śmieszne. Ja z czasem coraz mniej.
                • yaga7 Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 12:44
                  uff, jak dobrze, że ja nie mam nic zakodowane.
                  Mnie w podstawówce niektórzy przezywali świnia ;) Dobrze, że nie uważam, że mam
                  ryj i ogonek ;)))))

                  A na serio to jak sobie tak czytam i czytam, to mi wychodzi, że kompleksy
                  powinnam mieć nieziemskie - zawsze w mojej klasie w podstawówce i w liceum byłam
                  najgrubsza i największa - widać na zdjęciach, więc to obiektywne jest :P
                  Za to jak poszłam na studiach, to się okazało, że nie jest wielka, tylko mam
                  kobiece ksztalty i niektórym to się nawet podoba ;))

                  Grunt to pozytywne myślenie i samoakceptacja :)
                • mefistofelia Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 12:58
                  ja to sie ojca nie pytam... z wlasnej woli mi powiedzial kilka razy cos w stylu
                  " a co ci sie tu tak falduje" wskazujac na moj brzuch. moj chlopakowi zdarza sie
                  dokladnie to samo. tylko, ze on jeszcze uwaza stwierdzenie "jestes gruba" za
                  dobry zart.
                  do tego dochodzi jeszcze kolega na zajeciach, ktory uwaza kobiety z reklamy dove
                  za oblesne grubasy razace oczy widzow.
                  kto tych facetow wychowuje?
                  • kasiamat00 Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 13:02
                    > kto tych facetow wychowuje?

                    Różowe pisemka i telewizja. Przykre, ale prawdziwe.
                  • bathilda Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 13:24
                    > kto tych facetow wychowuje?

                    Mefistofelia, masz rację. MY ICH WYCHOWUJEMY. Więc apel nr 2: Dziewczyny, uczcie swoich synów co to kobiece piękno i jak prawić komplementy. Ja nad swoim już pracuję :) Jak mierzyłam sukienkę na bal to junior przyraczkował do przedpokoju. Więc się odwróciłam i pytam "ładnie mama wygląda?" A młody na to "grrr" i zaczął bić brawo. Chyba nieźle jak na 9-miesięcznego Prawdziwego Mężczyznę ;-)
                    • mauzonka Prawdziw piękno facetów 24.01.08, 13:37
                      radio.weblogs.com/0107064/MyImages/dove-boys.jpg
                      Swoją drogą, facetom też by się taka kampania przydała... Ten pan drugi od prawej, to bedzie miał jakieś 75A:)
                  • secka Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 14:20
                    mi z kolei faceci bardzo pomogli się z kompleksów wyleczyć, więc to też nie ma
                    reguły, nie wszyscy są tacy straszni ;) zdecydowana większość facetów, których
                    znam, woli kobiety, a nie wieszaki (w sumie to żadnego nie znam, który by wolał
                    chude oO ale może tak tylko mówią, żeby mnie nie wkurzyć :>)
                    • yaga7 Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 15:23
                      Mnie też to właśnie faceci pomogli się wyleczyć :)
                      Więc nie wszyscy są tacy źli ;)
                      • joankb Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 15:30
                        Od kilku lat walczę z niedowagą. Mało skutecznie. Macie rację - "większość woli
                        kobiety, nie wieszaki" :D
                • mauzonka Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 13:02
                  > ojciec na każde
                  > pytanie "jak wyglądam" odpowiadał "jak przez okno". On do dziś
                  > uważa że to śmieszne. Ja z czasem coraz mniej.
                  >
                  Podpisuję się pod apelem Bathildy: nie kształtujcie w swoich dzieciach kompleksów, chwalcie je tak, żeby o tym wiedziały. Czasami jak słyszę argument, że nie należy smarkacza chwalić, bo mu się w głowie poprzewraca, to otwiera mi się nóż w kieszeni. Bo w głowie to się przewraca właśnie od niedoceniania i ciągłego krytykowania.
                  • szarsz Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 14:19
                    mauzonka napisała:
                    > Bo w głowie to się przewraca właśnie od niedoceniania i ciągłego
                    > krytykowania.

                    Święte słowa.
                    Owszem, z pochwałami też można przegiąć i wtedy się staje
                    niewiarygodnym w oczach dziecka... Chwalić też trzeba umieć, a mi
                    ktoś kiedyś powiedział bardzo mądre słowa: chwal tak, żeby Twoje
                    dziecko umiało samo się pochwalić w podobnej sytuacji.

                    I to widać już po maluchach. Ja mam bratanicę, czterolatkę, której
                    ani się nie chwali, ani tak naprawdę nie gani, rośnie sobie jak tak
                    dziczka, z jednej strony rozbestwiony bachor, z którym ciężko dzień
                    wytrzymać, bo za każdą cenę usiłuje zwrócić na siebie uwagę, a z
                    drugiej biedna, bardzo wstydliwa dziewczynka :(

                    Ale się OT zrobił :)
              • maith Szok - to się nadaje na psychoterapię 24.01.08, 13:00
                Podobno anorektyczki mają te same objawy. Patrzą na znacznie grubsze osoby i
                wierzą, że tak wyglądają, a te o identycznej chudości nazywają znacznie
                szczuplejszymi. Mają coś poprzestawiane w głowie.
                Więc Twoja mama najwyraźniej też ma poprzestawiane i nie widzi rzeczywistości.
                Wyślij ją na jakąś psychoterapię, przecież to jest chore, żeby nie nastolatka,
                tylko matka już praktycznie dorosłych córek nadal miała aż tak głęboko
                zakorzeniony uraz psychiczny. To trzeba przepracować i zobaczyć wreszcie
                prawdziwą siebie. Kiedy ona się zobaczy naprawdę? Jak już będzie staruszką?
                Szkoda życia.
                • mauzonka Maith: już chodzi:) 24.01.08, 13:03
                  Od roku - powolutku widać efekty:)
                  • maith Re: Maith: już chodzi:) 24.01.08, 13:25
                    Super! Bo naprawdę szkoda by jej było. Twoja mama jest śliczna i szczuplutka.
                    Nie mam zielonego pojęcia, jak rodzice mogli własnej córce wmówić coś tak
                    szkodliwego, żeby przestała widzieć samą siebie.
                    Dlatego wspaniale, że Twoja mama wzięła swoje życie w swoje ręce :)
                    • zarin Re: Maith: już chodzi:) 24.01.08, 14:48
                      Jeszcze pierwsze co przychodzi na myśl, to że ta pani wygląda tak młodo, że jest
                      niemożliwe, aby miała dwie dorosłe córki.
                      Szok!
                      • aquira Re: Maith: już chodzi:) 24.01.08, 15:14
                        Co racja, to racja! Ja na tym zdjęciu widzę 3 siostry, a nie matkę z córkami!
              • besame.mucho Re: Pokażę Wam moją mamę 24.01.08, 15:19
                O łał. Jula, chciałabym być w połowie taką laską jak Twoja mama, która uważa że jest gruba :)
                • mauzonka besame: 24.01.08, 15:37
                  Przecież Ty jesteś laską!:) A serio, w jej wieku tez bym tak chciała wyglądać:)
                  • besame.mucho Re: besame: 24.01.08, 15:41
                    Dzięki za dobre słowo. Ale takich kostek jak Twoja mama to ja nigdy mieć nie będę. A marzą mi się, oj marzą. Aż zzieleniełam z zazdrości :). Jakbym się któregoś dnia nagle obudziła z takimi kostkami to już nigdy bym nie założyła długich spodni, ani żadnych butów, które te kostki zakrywają ;-)
            • bianna Re: Bianna! 24.01.08, 13:54
              Ehhh, może się w końcu odważę i wrzucę jakieś fotki do galerii...
              Jakos boję się spojrzec na swoje foto w bieliźnie....
              • mmkl Re: Bianna! 24.01.08, 14:28
                to że krytykują to niekoniecznie z zazdrości o piersi:) myślę że to
                poważniejszego, to po prostu wredne baby!! wcale sie nie przejmuj, na pewno
                wyglądasz super - mała 100% kobietka.
                • maith Re: Bianna! 24.01.08, 15:00
                  Krytyka w rodzinie miewa najprzedziwniejsze źródła ;) Bardzo możliwe, że ciotka
                  np. miała żal do Twojego męża o coś sprzed 10 lat, albo do jego np. mamy, więc
                  postanowiła zasiać trochę fermentu, uderzając we właściwą osobę za Twoim
                  pośrednictwem i niech oni się potem tłumaczą. Szczególnie jeśli to jakaś
                  dziwaczna rodzinka, to tym bardziej nie ma się co przejmować. Osobiście
                  obstawiam, że z Tobą i Twoim wyglądem to akurat miało najmniej wspólnego :)
                  • agusek00 Re: Bianna! 24.01.08, 15:45
                    Na podstawie własnych obserwacji dochodzę do wniosku że krytykowanie innych, ich
                    wyglądu na ogół jest spowodowane własnymi kompleksami. Moja mama też zawsze była
                    bardzo szczupła, ale jej własne kompleksy spowodowały to, że niestety to ona mi
                    utrwaliła moje fałszywe widzenie siebie do tego stopnia, że ważąc 55kg i przy
                    BMI 19,0 uważałam siebie za otyłą osobę z mega biustem (60G, hehe). Zmieniło mi
                    się to dopiero kiedy wyszłam za mąż, kiedy zaczęłam więcej się spotykać z
                    normalnymi kobietami, które nie wyglądają jak modelki, ale są niesamowicie
                    kobiece i pełne seksapilu. Dlatego bardzo dobrze jest, żeby chwalić dzieci, ale
                    najpierw trzeba zacząć od siebie, bo można zaszczepić dziecku mega kompleksy
                    wcale tego nie chcąc.
    • pitupitu10 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 28.02.08, 15:43
      Przyszedł do mnie dzisiaj nowy katalog. Tylko że to jest nowy-stary katalog. A
      dokładniej Winter 2007. Tylko z Heather na okładce. Też tak macie?
      • kasiamat00 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 28.02.08, 19:23
        Też go dzisiaj dostałam. I zastanawiam się o co chodzi.
        • carmelli Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 28.02.08, 20:05
          Potwierdzam! Mam tak samo. Przyszedl zaraz po zmianach wiec sie
          cieszylam jak glupia, ze sie przyjrze tej sukience indygo;))) a tu
          stary katalog..

          Nie wiem jak do Was, ale do mnie do Irlandii to przychodzi z
          zewnetrznej firmy wysylkowej w Szwajcarii. Moze jakas wieksza
          pomylka tej firmy?
          • kasiamat00 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 28.02.08, 20:38
            Do mnie (czyli do Warszawy) też przychodzi ze Szwajcarii.

            Ja tam jestem Bravissimo dozgonnie wdzięczna za ten katalog, a szczególnie za
            zdjęcie na okładce. Jeżeli taka laska ma brzuszek jak na tym zdjęciu, lekki
            cellulitis i w ogóle tak wygląda z boku, to oświadczam publicznie, że wszystkie
            moje problemy z figurą to jedno wielkie urojenie. Jak jeszcze kiedyś zacznę
            marudzić, to należy mnie walnąć po głowie. A to zdjęcie chyba powinnam sobie
            powiesić nad biurkiem ;)
            • carmelli Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 28.02.08, 21:59
              ja tez uwielbiam to zdjecie! ze wzgledu na nie zatrzymalam zreszta
              poprzedni katalog i teraz mam dwa

              ono pokazuje NORMALNA KOBIETE a nie wyfotoszopowanego (trudne
              slowo;)) idealnego mutancika!
      • limonka_01 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 29.02.08, 00:30
        pitupitu10 napisała:

        > Przyszedł do mnie dzisiaj nowy katalog. Tylko że to jest
        nowy-stary katalog. A
        > dokładniej Winter 2007. Tylko z Heather na okładce. Też tak macie?


        Katalog dla amatorów wyprzedaży? ;-)
      • ekler.ka Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 03.03.08, 09:57
        do mnie doszedl dzis. i w sumie sie ciesze,bo chyba go nie mialam,a jesli
        mialam,to wyrzucilam ;) powiedzcie mi tylko,to nie w tym katalogu bylo
        napisane,ktora modelka nosi jaki rozmiar?bo tego mi brakuje...
        • kasiamat00 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 03.03.08, 12:54
          Nie, rozmiary były w jesiennym (Autumn 2007).
      • adra_19 Re: Katalog Bravissimo Early Spring 2008 03.03.08, 12:20
        Ja też dostałam dopiero teraz katalog zimowy. Early Spring przysłali w terminie. Myślałam, że się nie zasłużyłam wcześniej i o mnie zapomnieli;)
    • ziutka23 bezpłatnie?? 25.04.08, 14:12
      czy wystarczy podac swoj adres na stronie bravissimo i wysla go
      bezplatnie??
      • schaetzchen Re: bezpłatnie?? 25.04.08, 14:36
        A ja kiedyś zamówilam na stronie katalog - nie dostalam. Później
        robiłam zakupy, myślałam że wyślą z zamówieniem - też nic...
        • zazulla z zamowieniem nie wysylaja 25.04.08, 14:42
          Kiedys prosilam ich o to, dostalam odpowiedz, ze wysylka katalogow zajmuje sie
          inny dzial i nie maja jak w magazynie dolozyc katalogu do paczki.

          Z wysylaniem katalogow roznie u nich bywa, mi co jakis czas przychodzi a robie u
          nich zakupy. Niezaleznie czy juz jest ich klientem, czy nie - katalog wysylaja
          gratis.
    • ekler.ka summer 29.04.08, 18:30
      dzis przyszedl do mnie katalog letni.w sumie bez zaskoczen, wszystko jest od
      jakiegos czasu na stronie, ot mozna sie blizej przyjrzec niektorym stanikom czy
      sukienkom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka