tor-rin
03.02.08, 21:20
czesc,
jakos tak udalo mi sie dozyc 24 lat majac jeden stanik majacy jakiekolwiek
stanikowo okreslone rozmiary. Jedyny "elegancki" stanik z drutami jaki mam,
jedyny ktoremu moge przypisac jakikolwiek stanikowy rozmiar, to 75A. Cholernie
niewygodny, zakladam go tylko kiedy jestem pewna ze zostanie zauwazony i
szybko zdjety ;-)
Po lekturze tego forum sie obmierzylam, i wyliczylam sobie rozmiar prawidlowo.
W sumie niewiele sie rozni od jednego posiadanego dotychczas, wg polskiej
tabeli rozmiarow mam 75 B (serio ;-)) jestem typowa, hurra ;-) pod biustem mam
79, wiec mysle ze mma prawo zaokraglic w dol do 75. Ten jeden ktory mam jest
wlasnie 75, niby toeretycznie miseczke ma za mala, ale jakos nie czuje zadnego
luzu...
Na codzien, szczegolnie zima, kiedy nosze dwie wartwy ciuchow, nie zakladam
stanika w ogole. Na treningi, i latem do podkoszulek, nosze wylacznie sportowe
bawelniane bezszwowe staniki, rozmiar M, lub 4. (dlatego pisalam, ze mam tylko
jedne typowo stanikowo urozmiarowiony, reszta to emki albo wieksze eski z firm
produkujacych sportowa bielizne).
Teraz pytane wlasciwe: skoro juz doszlam do tego jaki powinnam miec rozmiar
wg. polskiej rozmiarowki, chce sobie kupic cos ladnego, zeby chlopu udowodnic,
ze czasem nie zapominam zalozyc biustu.
Lubie Victoria's secret, ogromnie mi sie podobaja ich staniczki. Zanim wybiore
sie do sklepu mierzyc, mam dwa pytania: po pierwsze, czy amerykanska
rozmiarowke trzeba traktowac tak jak polska, z przymrozeniem oka? tzn.
zaokraglac obwod w dol?
drugie pytanie: czy jest jakis model stanika szczegolnie polecany dla biustu
teoretycznego? tzn. zeby wytworzyc wzgorek w miejscu, gdzie sie teoretycznie
spodziewa istnienia wzgorka? ;-)
pozdrawiam serdecznie,
tolka.