Dodaj do ulubionych

wątek rozpaczliwy

    • elayne_trakand Re: wątek rozpaczliwy 19.10.08, 14:48
      Ktos mi podkupil dwa Fayreformy BUUUUUUU!!!
    • evaherzigova śp 65G (05.06.08 - 17.10.08) 19.10.08, 14:56
      Zebrałam się tutaj, by pożegnać publicznie strefę gie plusów, zmarłą bezpowrotnie w wyniku bezwzględnej migracji.
      Żegnajcie przejrzyste Arabelle, Aragony, Kokietki i nieścisłe maskaradki. Wszelkie plandże i straplesy - bądźcie li tylko wspomnieniem.
      Wierzę jednak w głęboko wyciętego stanika zmartwychwstanie i oczekuję z nadzieją rychłego nadejścia Effuniak.

      Z gie powstałeś w jot się obrócisz!
      • evaherzigova Re: śp 65G (05.06.08 - 17.10.08) 19.10.08, 14:59
        evaherzigova napisała:

        > Zebrałam się tutaj, by pożegnać publicznie strefę gie plusów,
        zmarłą bezpowrotn
        > ie w wyniku bezwzględnej migracji.

        Z żalu wielkiego pomyłkę wielką poczyniłam, gie minusy plusami zwąc.
        • villanden Re: śp 65G (05.06.08 - 17.10.08) 19.10.08, 15:09
          Evo, siostro w nieszczesciu- pisalysmy jednoczesnie o_O
          • evaherzigova Re: śp 65G (05.06.08 - 17.10.08) 19.10.08, 15:11
            Łączę się z Toba w bólu pomigracyjnym :)
      • kwiatek04 Re: śp 65G (05.06.08 - 17.10.08) 19.10.08, 19:16
        Evo, usmialam sie do lez :D To byl jedyny pogrzeb, na ktorym sie tak ubawilam.
        Oby wiecej nawroconych dziewczyn, informowalo nas o takich pogrzebach ;)
    • villanden Pozegnanie ze strefa G :( 19.10.08, 15:06
      Tyle razy o tym czytalam, ale mimo wszystko chcialam wierzyc, ze
      mnie nie dopadnie... Migracja, tudziez syndrom za malej miseczki w
      moich do tej pory dobrych stanikach.
      Ja nie chce :((... Chcialabym liczyc, ze moze to PMSowy przyplyw,
      ale obawiam sie ze nie, bo staniki wczesniej lezaly dobrze przez
      caly miesiac. Polubilam moje 30G! Dopiero teraz widze jaka jest
      roznica w wyborze modeli w wersjach do miseczki G i powyzej....
      Oczywiscie popelnilam ten blad i kupilam ponad 10 stanikow w tym
      pierwszym dobrym rozmiarze, ale nie zaluje, bo przynajmniej przez
      pol roku mialam sliczna bielizne i duzy wybor.
      Wiem ze teraz bedzie trudniej.
      Nienawidze miec bul nad miseczka, po prostu nienawidze, znowu czuje
      sie jakbym byla za gruba, mimo ze NIE JESTEM, i jakbym byla
      niewymiarowym dziwadlem, mimo ze tez nie jestem :-(
      Chcialabym wierzyc, z effuniak otworzy kiedys ogolnodostepna
      produkcje, ale jakos stracilam nadzieje...

      W sumie nie oczekuje, ze ktos napisze na to cos madrego, mialam
      tylko potrzebe sie wyzalic :( Wiem, ze nie jestem z takimi smutkami
      tu sama..
      • velika Re: Pozegnanie ze strefa G :( 19.10.08, 19:52
        I ja się żegnam ze strefą G:( Ściślaków jest baaardzo niewiele i większość
        65-tek mi lata:( W dodatku w 60H są prawie same szerokofiszbinowce, a te
        skreślam. Narzekałam o tym zresztą w wątku o wąskofiszbinowych 60-tkach.
        Generalnie zamierzam olać brytyjczyki i ustawić się grzecznie w kolejce do
        effunika. Innego wyjścia dla siebie nie widzę. I w ogóle mój zachwyt nad
        brytyjczykami powoli mija. Po mierzeniu effuniaków widzę ich wady-szerokaśne
        ramiączka(Freya bleee), są okropnie wysoko zabudowane pod pachą-wszystkie mnie
        tam gryzą i widać to zabudowanie spod bluzek, staniki powyżej G to pancerne
        chomąta, a ja w odpancernianie bawić się nie będę. I w dodatku kosztują kupę
        kasy:(Bronią się jedynie jakością, która znacznie przewyższa polskie wyroby.
        • evolet Re: Pozegnanie ze strefa G :( - i ja, i ja, i ja.. 19.10.08, 20:12
          przygarnijcie mnie też:(
          długo się broniłam, ale się poddaję. na ostatnich zamówieniach już nie ma
          magicznego "30G", już zaczyna się obwód 28... i jeszcze jak się dziś ciasno
          wymierzyłam, to mi wyszło 63-64cm pod biustem - ja nie chcę, nie wierzę, mam
          nadzieję, że się jutro obudzę i się okaże, że to był tylko głupi sen.
    • monika_i okradli mnie! 19.10.08, 20:25
      w nocy, gdy spalismy, ktos wlazl mi do domu, zabral portfele,
      neseser z Bardzo Waznymi Dokumentami i laptopem, ktory zawieral
      informacje o dzialalnosci firmy Faceta od co najmniej 4 lat,
      zdjecia, karty kredytowe, aparaty fotograficzne oba, paszport Faceta
      i kupe kasy ktora mial jutro wplacic na konto klienta z samego
      rana........

      miesiac temu wlamano sie nam do samochodu, kurde, jak jezdzilismy
      Lexusem czy X5 to nikt nie ruszyl, a jak bylismy w trakcie wymiany i
      mielismy starego nissana to sie polakomili na jakiegos grata! i tez
      ksiazeczki czekowe i dokumenty stracone.

      ale zlodzieje nie wiedzieli co brac, bo kolo wielkiej torby pelnej
      stanikow nie ruszyli :) tylko jak ja im teraz zdjecia porobie?????
      • effka454 Re: okradli mnie! 19.10.08, 20:50
        Współczuję :(
        Nam też kiedyś w nocy złodziej wlazł do domu, zapomnieliśmy zamknąć drzwi
        zewnętrzne na klucz. Na szczęście obudziłam się, dzieciaki wtedy jeszcze były
        dość małe i budził mnie byle szmer z innych rejonów domu, i go wypłoszyłam, bo
        narobiłam wrzasku na cały dom i okolicę. Ale traumę miałam jeszcze długo :P, a
        zamknięcia drzwi na noc pilnuję do tej pory i potrafię sprawdzić trzy razy czy
        dobrze zamknięte, zanim pójdę spać.
        Za to od policji (bo oczywiście wezwaliśmy natychmiast) usłyszeliśmy, że jest
        właśnie taki typ złodziejaszków, którzy chodzą w nocy i sprawdzają czy ktoś nie
        zamknął drzwi wejściowych czy tarasowych.
    • monika_i koniec karmienia, koniec G :(( 19.10.08, 20:30
      jak plakac, to plakac. niedawno skonczylam karmic malego i moj , dla
      mnie imponujace 30G zmienilo sie w 28F badz 30E, z 74/95 na 70/90.
      facet na mnie patrzy rozzalony ze mu zabawki ubylo, ja musze znowu
      szuflady oprozniac, nie podoba mi sie to wcale. piersi sklapcialy,
      nie moge sobie nic teraz dobrac, bede plakac......
      • elayne_trakand Re: koniec karmienia, koniec G :(( 19.10.08, 20:43
        a pocieszy Cie, ze mi spadło z 112 na 95-98cm choć nadal karmie?
      • ocisza Re: koniec karmienia, koniec G :(( 20.10.08, 14:41
        Hmm, po przeczytaniu Twojego posta trochę mi się smutno zrobiło. Otóż mam
        wymiary jak w sygnaturce poniżej, noszę 30E i jestem szczęśliwa mając wreszcie
        takie krągłości. Mam je dzięki karmieniu. Po przeczytaniu Twojego narzekania
        zrobiło mi się smutno - z czego tu się cieszyć, skoro to jest TYLKO 30E? A co to
        dopiero będzie jak skończę karmić?! Ech, Twoje narzekanie na chwilę obudziło
        moje kompleksy. Na szczęście jestem twarda baba, opędzam się od głupich myśli i
        idę sobie dziś kupić piękny stanik. O czym jeszcze Wam pewnie doniosę w innym
        wątku :-)
      • ocisza Re: koniec karmienia, koniec G :(( 20.10.08, 14:44
        Po kliknięciu "Wyslij" jeszcze jedno mi się skojarzyło. Mam znajomą, która miała
        mały biust, w ciąży i w okresie laktacji jej urósł bardzo, a potem trochę się
        zmniejszył i obecnie ona sama ocenia się na "przeciętniaka". Jej partner
        podsumował to mniej więcej tak: "Ja to mam życie! Jedna kobieta, a takie
        urozmaicenie - mały biust, duży biust, a teraz średni biust. All in one!" :-)
      • ocisza Re: koniec karmienia, koniec G :(( 20.10.08, 14:46
        Po kliknięciu "Wyślij" jeszcze jedno mi się skojarzyło. Mam znajomą, która miała
        mały biust, w ciąży i w okresie laktacji jej urósł bardzo, a potem trochę się
        zmniejszył i obecnie ona sama ocenia się na "przeciętniaka". Jej partner
        podsumował to mniej więcej tak: "Ja to mam życie! Jedna kobieta, a takie
        urozmaicenie - mały biust, duży biust, a teraz średni biust. All in one!" :-)
    • myranka odrzucenie na forum giełdowym 20.10.08, 14:52
      smutno mi...jestem początkującą stanikomaniaczką, nie mam zbyt wiele do powiedzenia, nie wypowiadam się i nie mogę przez to przekazać dalej nietrafionych zakupów, a odsyłanie ich wiąże się ze spora stratą. dopiero dziś, kiedy chciałam wystawić staniki, dowiedziałam się, że trzeba zostać zaakceptowanym na forum giełdowym. buu...
      • jaagna Re: odrzucenie na forum giełdowym 20.10.08, 16:03
        Poudzielaj się na Forum, napisz kilka postów (choćby o tych niepasujacych staniczkach - w wątkach producenckich), wtedy nie będziesz miałą problemu z dostępem do Giełdy. A w tej chwili możesz spróbować sprzedać staniczek na Allegro. :-)
    • ptaszyna12 historia mojego inferno 21.10.08, 22:22
      Upatrzyłam sobie panache inferno midnight, żeby stuningowac je na taniec brzucha
      (nabyłam już nawet wcześniej pasujące kolorystycznie cekiny). Dzięki
      nieocenionej pomocy dziewczyn z tego cudownego forum, kupiłam ów stanik w jednym
      ze sklepów internetowych - żeby za bardzo nie ryzykować, przestudiowałam wątki
      dotyczące tego modelu. W jednym z nich znalazłam informację, żeby zamawiać
      większą miseczkę i tak też, nieszczęsna, uczyniłam. Paczka przyszła dzisiaj i
      cóż - ze stanika mogę zrobić namiot dla swoich przyszłych wnuków (wiem wiem,
      przesadzam;)). Wydaje mi się, że nawet gdyby był o miseczkę mniejszy, to i tak
      spokojnie schowałabym w jednej miseczce obie piersi.

      Niniejszym żegnam się na czas jakiś z zakupami przez internet :( I czekam smutno
      w swoich jedynych dwóch dobranych stanikach na powrót do Trójmiasta na Radtkego.
      • limonka_01 Re: historia mojego inferno - ptaszyna12 21.10.08, 22:46
        Bo miski Inferno wygladają, jak dwa wielkie talerze. Byc może sa na Ciebie za duże, ale upewnij sie wcześniej, że skróciłaś odpowiednio ramiączka i poukładałaś piersi w miskach. Obwod w Infrono też trzeba ułozyc w miejscu gdzie pierś łaczy sie z tulowiem.
        • ptaszyna12 Re: historia mojego inferno - ptaszyna12 22.10.08, 07:10
          Tak tak, sprawdziłam dokładnie, ale to nie wygląda jak powinno :(
          • klymenystra Re: historia mojego inferno - ptaszyna12 22.10.08, 09:36
            A jak wyglada? Jesli miski sie marszcza na dole, to calkiem normalne dla tego
            modelu (dlatego ja bym nie myslala o inferno na tb. raczej freya retro, moze tez
            ta nowa zara).
            • ptaszyna12 Re: historia mojego inferno - ptaszyna12 22.10.08, 21:32
              Oj, jest tak ewidentnie za duże, że nie ma się co oszukiwać ;)

              Na razie to chyba podskoczę do h&m i wezmę jakieś 80c <hehe> i przeszyję, szkoda
              mi dziabać freyę retro na cele tb,przynajmniej na razie.
    • tfu.tfu no żesz w mordę misia... 22.10.08, 15:46
      zamówiłam panache harmony cornflower 36GG i jak w pancerzu, obwód za luźny,
      micha za wielka :( wymieniam na 34GG ;( buaaaaaaaaaaa!!!
      adore passion to w ogóle jakaś pomyłka :( ale sprezentuję kuleżance, moze dla
      niej będzie w sam raz.
      jestem w moim przymałym 36D, wszystko mnie uwiera, biust mi wisi, czuję się
      sfrustrowana, na pocieszenie nabyłam piwo i czipsy :/
      no niech mnie ktoś zastrzeli ;( (zamówiłam testowo lepela 34F :/ podobno wysłali
      :/ pojechać do stacjonarnego bravissimo będę mogła za 2-3 tygodnie ;( buaaaa ;( )
    • m.arta.m Re: wątek rozpaczliwy 22.10.08, 22:38
      postanowiłam spróbować małoinwazyjnie schudnąc. Zmierzyłam się dzisiaj, bo dawno
      tego nie robiłam, a zastanawiałam sie, czy luźność staników wynika z ich
      rozciągnięcia, czy mojego skurczenia. No i już mam 75, a może i 74 pod! Ja nie
      chcę wchodzić na G+! Marzę o ładnych Arabelkach we wszystkich kolorach, marzę o
      Maskaradkach, o wielu rzeczach marzę.
      Miałam a propos chudnięcia dylemat- chciałam schudnąć pod, zostawić biust, ale
      nie chciałam wchodzić na HH! Czasem nie należy zbyt głośno mówić o swoich
      pragnieniach, bo zaczynają się sprawdzać ;)
      Schudłam może ze 4 kg- oczywiście nie mogły zejść z ud, brzucha, pupy, tylko
      akurat z podbiuścia, czyli stamtąd, gdzie mam najmniej!
      ehh...


      ;)
      • missmurder Re: wątek rozpaczliwy 27.10.08, 21:55
        To ja może jednak nie będę się odchudzać ;)

        A ja strasznie rozpaczam, bo za chiny nie mogę dojść do tego, jakiego mam maila
        i hasło na paypalu :( Co jakiś czas próbuję i nic. Dobiłam się do drugiego
        konta, założonego kiedyś w akcie desperacji, ale tam mam podczepioną kartę do
        nie mojego konta, a zakupy chcę robić za swoją kasę. Wiem, powinnam zadzwonić
        pod ten ich numer, ale nadal kombinuję. Coraz bardziej pogrążam się w rozpaczy,
        zwłaszcza, że na ebayu znów wypatrzyłam kilka rzeczy :(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka