antyka
09.04.08, 22:32
Bylam dzisiaj w Zlotych Tarasach i zrobilam tradycyjna rundke po
sklepach bieliznianych z zapytaniem o roziar 70H.
W jednym ze sklepow ze strojami kapielowymi, zapytalam wlasnie o
takie stroje, a miseczke oczywiscie z fiszbina.
Pani powiedziala, ze oczywiscie, ze ma i ze sa na zapleczu.
Po chwili przyniosla wielkie pudlo.
Patrze, patrze, jakies male - no i bez fiszbin.
Patrze na rozmiar a tam A!!!
Ja na ekspedientke i mowie, ze H chcialam,
a ta myslala, ze A.
Myslalam, ze pekne ze smiechu.
:)))
Mojego rozmiaru dzisiaj nie miala