Dodaj do ulubionych

Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć?

02.06.08, 15:15
Przestałam rozumieć wiele rzeczy.
Od dawna było dla mnie oczywiste, że miseczki różnią się wielkością w
zależności od obwodu.
Jednak, z tego co tutaj czytam wynika, że każde "D" ma jednakową głębokość,
różnić się może jedynie szerokością fiszbin.
Idąc tym tokiem rozumowania, 60D jest szyte na osobę mającą 60 cm pod biustem
i 78 w biuście. Skoro obwód powinien być ciasny, zakłada go osoba mająca ok.
68 cm pod biustem i 78 w biuście, w tym momencie miseczki będą za duże..
Czy ktoś wytłumaczy od początku do końca?
Obserwuj wątek
    • effuniak Re: Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć? 02.06.08, 15:45
      To jest całkiem proste:)
      mając 68 pod biustem i 78w biuście w tradycyjnym bieliźniaku
      dostałabyś (choć pewnie byś nie dostała) stanik 70 AA lub 65B czyli
      60D
      Tak więc osoba o realnych wymiarach 60/79 powinna brać stanik 55E
      lub 50 FF bo niestety staniki nie są szyte tak, żeby mozna było
      kupić rozmiar obwodu zgodny z naszym faktycznym obwodem - choc tak
      byłoby prościej kupować

      Obliczając wielkość miseczki musisz od swojego faktycznego obwodu
      odjąć min 5cm (a czasem i do 10cm) i dopiero wtedy szukać miseczki
      odpowiadającej Twojemu pomniejszonemu obwodowi
      • eyna1904 Re: Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć? 02.06.08, 16:19
        ja to rozumiem, materiały są rozciągliwe, sama noszę obwody mniejsze niż
        faktyczny pod biustem.
        Tylko, że nie rozumiem, jak ma się do tego rozmiar miseczki, bo z założenia
        producenta 60D ma pasować na osobę 60/78, a osoba z wymiarami 68/78 ma biust
        mniejszy.
        • szelmiasta Re: Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć? 02.06.08, 16:49
          Żadna ze mnie ekspertka, ale na mój rozum to osoba z 60 pod biustem powinna
          nosić 55 albo 50 - problem jest tylko taki, że takich nie ma (produkuje ktoś w
          ogóle 55tki? No na pewno są trudno dostępne). Poza tym według jakich założeń
          producenta? Tzn. jakiego producenta? Bo jak wiemy, założenia producenta można o
          kant budy rozbić i trzeba sobie wszystko przeliczać, odejmować i inne rachunki
          robić.
    • mauzonka Re: Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć? 02.06.08, 16:54
      Nie zgodzę się, że miseczka D w każdym obwodzie ma taką samą głębokość a tylko inną szerokość fiszbinów. Kiedy w stanik wszyte są fiszbiny elastyczne (jak np. w Panache czy Avocado), to wraz z naciąganiem obwodu, one też się wyginają i czynią miseczkę płytszą. Głebokość miski to jest parametr całkowicie relatywny - no chyba, że trafisz na stanik z drewna z fiszbinami ze stali:)

      Poza tym, 60D nie jest szyte na osobę o wymiarach 60/78. Może wykrój takiego stanika jest przeznaczony dla takich wymiarów, ale to co wychodzi z niego, gdy użyje się elastycznych tkanin, gumkowych wykończeń, koronek i najróżniejszych gatunków szmatek, z których każdy ma inną elastyczność, to już kwestia loterii:)

      Naprawdę, za jakiś czas przekonasz się, że stanikologia to nie jest żadna nauka dedukcyjna - to totalnie empiryczna nauka stosowana:)
    • stary_dywanik Re: Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć? 02.06.08, 17:07
      To nie takei proste. Wyobraź sobie, że przybywa Ci nagle 2cm w
      biuście w obwód pod pozostaje bez zmian. A teraz wyobraź sobie
      odwrotnie, że pod biustem ubywa Ci 2cm a obwód w biuście się nie
      zmenia. W pierwszym przypadku biust by Ci się wyraźnie powiększył, w
      drugiem ewentualne różnice były by praktycznie niezauważalne.
      Różnica obwód "w" minus obwód "pod" była by taka sama.
      Jakoś tak jest, że wielkość biustu zależy znacznie bardziej od
      obwodu "w", niż od różnicy obwodów.
      • stary_dywanik Re: Czy ktoś potrafi mi to wytłumaczyć? 02.06.08, 17:17
        Pozwolę sobie posłużyć się przykładem swoim i quleczki (mam
        nadzieję, że się nie pogniewa). Obie mamy podobny obwód w biuście
        (koło 86cm), ja mam 60-61cm pod, quleczka 75cm. A na zdjęciach w
        galerii widać, że jeżeli któraś z nas ma większy biust to
        quleczka.
        • effuniak stary_dywanik 02.06.08, 17:41
          stary_dywanik napisała:

          > Pozwolę sobie posłużyć się przykładem swoim i quleczki (mam
          > nadzieję, że się nie pogniewa). Obie mamy podobny obwód w biuście
          > (koło 86cm), ja mam 60-61cm pod, quleczka 75cm. A na zdjęciach w
          > galerii widać, że jeżeli któraś z nas ma większy biust to
          > quleczka.

          Niewiarygodne !!!!
          • effuniak Re: stary_dywanik 02.06.08, 17:57
            rozwiązalam (chyba) tę zagadkę
            chodzi o widoczny z frontu promień piersi- jak w kole
            Nie widziałam tego , bo nie mam dostępu do galerii ale tak sobie
            domniemuję , że kuleczka musi mieć pierś szerzej osadzoną na klatce
            piersiowej z racji szerokosci obwodu pod ale niższa, natomiast
            Twoja "kulka" jest węższa u podstawy ale wyższa.
    • the_mariska Mam pomysł. 02.06.08, 17:49
      Wpadła mi do głowy dzisiaj pewna teoria - nie jestem pewna czy dobra, ale
      spróbuję ją podeprzeć rysunkami ;)


      Wyobraźmy sobie naszą modelkę, która ma 73 centymetry pod biustem i 92 w
      biuście. Modelka do tej pory nosiła rozmiar 75C, który rozciąga się w obwodzie
      na ponad 25% wartości nominalnej. Stanik w rozmiarze 75C będzie miał wtedy w
      optymalnym naciągu ponad 80 centymetrów. Miseczki doszyte do takiego obwodu są
      wtedy _mniejsze_ i _płytsze_ niż powinnyby być, gdyby obwód nie był rozciągliwy
      - po prostu przy tak szerokim obwodzie piersi uciekają z miseczek, więc do samej
      miseczki wchodzi mniej biustu.


      Nasza modelka po jakimś czasie na całe szczęście trafia na Lobby i ustala sobie
      nowy rozmiar na 65F. Jej nowe staniki rozciągają się maksymalnie do około 80
      centymetrów, stąd obwód w optymalnym naciągu ma właśnie te 72-73 centymetry.
      Dlatego też, ponieważ odpowiednio ścisły obwód trzyma piersi na swoim miejscu,
      żaden kawałek biustu nie może uciec sobie z miseczki, stąd cały biust trzyma się
      w większej i głębszej miseczce niż poprzednio. Większej nie dlatego, że jest
      przeznaczona na większy biust, ale dlatego, że w przeciwieństwie do jej starych
      staników obejmuje i podtrzymuje jej całą pierś.


      Zobaczmy, jak to wygląda na rysunku:
      www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/porownanie.jpg
      (rysunek jest mało ładny, bo rysowałam go, o zgrozo, przy pomocy touchpada, ale
      mam nadzieję, że dobrze ilustruje temat).

      Na pierwszym obrazku mamy naszą modelkę odzianą w 75C, na drugim w 65F. Obydwa
      staniki są szyte na biust tej samej wielkości (ok. 92 centymetrów). Jednakże,
      miseczki w 75C są powierzchniowo dużo mniejsze, ponieważ nie obejmują one jej
      biustu, tylko go zakrywają. Gdyby były one tej samej wielkości, co w dobrym 65F,
      z powodu zbyt rozciągliwego obwodu większość biustu uciekłaby pod pachy i
      miseczka zostałaby pusta. W 65F obwód jest na tyle ścisły, że miseczki szyte na
      ten sam biust muszą być powierzchniowo i fiszbinowo większe. Co wcale nie
      znaczy, że jest to stanik na większy biust.


      Mam nadzieję, że nic nie pokręciłam, w razie czego mnie poprawcie ;)
      • effuniak Mariska 02.06.08, 18:06
        Wszystko co piszesz to święta prawda.
        Nie zmienia nam się wielkosć piersi tylko dlatego , że się dobrze
        ostanikowałśmy.
        Cały "cud" polega na tym, że teraz całe kulki teraz trafiają w miskę
        a nie gdziekolwiek.
        A to wszystko dzięki ciasnym obwodom(czy obwodą?)
        Piersi trochę się powiększają pod wpływem dłuższego noszenia
        odpowiednich staników bo biust przyzwyczaja się do tego, że nigdzie
        nie ucieknie, ąle myślę że wystarczy znów go zaniedbać i z ochotą
        znów ucieknie pod pachy czy dalej
    • maith Eyna1904 - popełniasz za dużo błędów logicznych 02.06.08, 18:36
      Nie wiem, skąd Ci wyszło, że mają taką samą głębokość.
      Nie wiem, skąd wnioskujesz, że jeśli stanik z rozciągliwego materiału założy
      osoba, na której obwód się właściwie naciągnie, to miseczka stanie się za mała.
      Pomijam już szczegół, że 60D jest dopiero od 79 cm w biuście.

      To znaczy wiem, Ty po prostu zapominasz o rozciągliwości materiału i cały czas
      liczysz tak, jakby tej rozciągliwości nie było.

      Najpierw piszesz, że musi się naciągnąć, a potem liczysz tak, jakby wszystko
      było nierozciągliwe. To się zdecyduj.

      Cały czas masz przed oczami, że osoba 60/79 to powinna nosić "miseczke D" a
      osoba 68/78, to "miseczke B".

      To znaczy, że cały czas naiwnie wierzysz, że jest jedna miseczka B, jedna D itp.
      Ty po prostu wierzysz, że to jest rozmiar ;))
      Dlatego Ci się to nie zgadza.

      A D to może oznaczać KILKANAŚCIE różnych wielkości w zależności od tego, które to D.

      Skup się, osoba 68/79 teraz musi kupować 60D. Gdyby stanik był odpowiednio
      ścisły, to mogłoby jej wystarczyć 65B
      (słownie sześćdziesiątPIĘĆ B). Widzisz różnicę? Ta miseczka by się wtedy
      NAZYWAŁA B, bo byłaby wyliczona od INNEGO OBWODU.

      A Ty cały czas nie potrafisz pozbyć się obrazu miseczki jednej wielkości
      doszywanej do różnych pasków. To błąd.
      • eyna1904 Re: Eyna1904 - popełniasz za dużo błędów logiczny 02.06.08, 18:56
        Ja ZAWSZE SĄDZIŁAM że miseczki mają różne wielkości w zależności od obwodu, ale
        zainteresowało mnie, że wylicza się je zawsze, jakby miały tę samą głębokość.
        Napisałam, że WEDŁUG PRODUCENTA 60, nazywające się 60 pasuje na osobę mającej
        właśnie koło 60 cm pod biustem. Kiedy ta osoba będzie miała 78,79 cm w biuście
        miseczki będą na nią pasowały (a to, że obwód będzie rękami trzymać to inna
        sprawa), dlatego dziwiłam się, że ten rozmiar poleca się dla 68/79 z biustem de
        facto mniejszym.

        Ale faktycznie, kiedy rozciąga się obwód zmienia się szerokość fiszbin, więc i
        miseczki stają się płytsze.
        • maith Re: Eyna1904 - popełniasz za dużo błędów logiczny 03.06.08, 02:06
          Ale ten biust wcale nie jest mniejszy.
          Cały czas do jednej osoby stosujesz jedne zasady, a do drugiej inne.
          Przy 60/79 wierzysz, że stanik 60D jest na nią dobry, a potem dziwisz się, że
          ten sam stanik ma założyć osoba 68/79.
          A przecież ten stanik nie jest dobry na 60/79, ona powinna w tym czasie założyć
          jakieś 50 FF tej samej firmy.

          A Ty u pierwszej liczysz, jak na nierozciągliwym materiale, a u drugiej jak na
          rozciągliwym. To przy różnych założeniach nigdy ich nie porównasz.

          I w dobrym staniku fiszbiny się NIE rozciągają.
          • eyna1904 Re: Eyna1904 - popełniasz za dużo błędów logiczny 03.06.08, 17:29
            czyli na 60/79 stanik będzie nie tyle za luźny, co za mały w miseczkach? (60D).
            Dobrze, a teraz, czy na przykład osoba z wymiarami 80/89 będzie mieć biust
            większy niż 70/79 ? Ciężko mi sobie to wyobrazić. Jedna będzie nosić 60D, a
            druga 70D.
            Aha, nie traktuję tego wyliczania jak bzdurę, chcę po prostu wiedzieć, na czym
            polega.

            Gdybym wszystko to uważała za wymysły, nie miałabym na sobie 65G, nie
            przymierzałabym 60-tek tylko nadal cisnęła się w 70D ;)
            • maith Re: Eyna1904 - popełniasz za dużo błędów logiczny 03.06.08, 19:23
              Nie, 60D będzie na nią za luźny i w wielu firmach będzie miał za szerokie fiszbiny.
              I osoba 80/89 będzie miała generalnie większy biust niż ta 70/79, w tym
              znaczeniu, że jakbyś do ich miseczek sypała cukier, to w miseczce tej pierwszej
              byłoby go więcej.
      • eyna1904 . 02.06.08, 19:10
        Coś już rozumiem, ale nie do końca.
        Bo przeliczniki rozmiarów traktowałam tak, jakby odpowiednikiem miseczki C przy
        obwodzie 75, było F przy 65, tu znów, że C jest płytsze..
        Cóż, teraz jestem w stanie jakoś to sobie wytłumaczyć, dziękuje wszystkim za
        odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka