Dodaj do ulubionych

wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacyjny.

30.06.08, 18:03
dla tych ktore nie czytaly, nie wiedza, watek w ktorym wszystko sie
zrodzilo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=81331463
miejsce to pruszkow, stadion przy samych al. jerozolimskich,blisko
tez do pociagu i wkd. 6 wrzesnia, bedzie to polaczone z impreza
'zakonczenie lata' na ktorej wystapi tez zespol feel.. o ile ktos
lubi;)
generalne zalozenia sa takie, ze robimy wystawe fotografii was w
pieknej bieliznie, ktora obiecala uszyc effuniak:),a fotografowac
bede ja:)
wszystkie biusty podpisane wymiarami,co by kobitki zobaczyly ze nie
takie literki straszne.. :) (mysle tez zeby do kazego zdjecia
dolaczc nieduze pod spodem, takie hmm, w zlym staniku;))
poza wystawa, robimy wielkie mierzenie wszystkich chetnych, poza
mierzeniem rozdajemu ulotki, opowiadamy,mowimy, lobbujemy:)
poza mierzeniem robimy tez statystyki, zapraszamy okoliczne sklepy
bielizniarskie, uswiadamiamy sprzedawcow, dajemy im statystyki zeby
zobaczyli jak to jest, zapraszamy producentow, wszystko co sie da
(pomysly slac prosze szybko do mnie na ilekobietamalat@o2.pl)
zeby lpr sie nie przyczepil ;) i zeby promowac zdrowie, postaramy
sie tez zalatwic mammobus.
zalezy mi na zrobieniu szumu wokol tego,wiec wszystkich ktorzy maja
cos wspolnego z jakimis telewizjami,gazetami,prosze, zglaszajcie sie
do mnie:)

po dzisiejszym spotkaniu wiem napewno,ze pomysl spodobal sie bardzo,
ze 6 wrzesnia wszystko nastapi,i ze miasto bierze na siebie koszty
wynajecia hali, ochrony, sprzatania i takichtam.

bardzo teraz prosze, jeszcze raz wszystkie dziewczyny ktore sie
zglaszaly,i te ktore jeszcze sie nie zglaszaly,o wyslanie do mnie
maila. w tresci ktorego napiszecie co mozecie robic, skad jestescie,
co mozecie zalatwic, i czy chcecie pozowac. jesli chcecie pozowac
wyslijcie mi tez swoje wymiary (tu przydala by sie opinia effuniak
jakie dokladne wymiary sa potrzebne:)), i przede wszystkim
mozliwosci czasowe, czyli,czy pracujecie,czy weekendy, czy wakacje i
wszystko co wam przyjdzie do glowy;) musze to jakos rozplanowac
sensownie:) a nie obrazilabym sie za jakies zdjecia, nie zeby
uceniac wasza urode, a Zeby moc zaplanowac jak was fotorgafowac:) a
co do modelek, wiek/waga/ i wielkosc miseczki bez znaczenia;D
bede potrzebowala tez 6 wrzesnia wolontariuszek tu na miejscu,do
mierzenia, do pomocy. licze ze uda nam sie zrobic koszulki z
nadrukiem, i kazda na swojej koszulce tez bedzie miala swoj rozmiar
stanika:) co by kobitki obyc w literkami;D

w tej chwili biore sie za pisanie dokladnego scenariusza imprezy,
ktory bede skladala do urzedu, jak bede miala juz gotowy, przyda sie
pewnie tez w umawianiu sie z chetnymi do pomocy firmiami. bardzo
przydaly by sie wieszaki z mozliwie najlepsza rozmiarowka (czyli
wszystkie jakie istnieja;P) zeby mozna bylo kobitki mierzone w
jakies wkladac. nie chce, zeby impreza stala sie jednym wielkim
sklepem z bielizna,dlatego tez nie planuje mozliwosci sprzedazy
jakiejkolwiek bielizny,ale mysle ze napewno nie bedzie problemu,zeby
spisywac (przygotujemy na to odpowiednie wizytowki) jakie rozmiary,i
jakie modele konkretne panie interesuja, a wtedy bedziemy mogly
odsylac do stron www, albo przedstawiciela sklepu.to juz kwestia
dogadania.

teraz ju bardziej trzezwo podchodzimy do tego,dlatego prosze o
wyslanie jeszcze raz swoich deklaracji pomocy:) zeby sie nie
okazalo,ze zostaje z tym sama:)

mysle ze na dniach fajnie by bylo uruchomic strone, ktora cala
impreze bedzie przedstyawiala (tez bedzie nam sluzyc jako wizytowka
do umawiania sie z firmami,dziennikarzami itd)

i urwal mi sie watek. po raz kolejny,bardzo prosze o maile:)
wszelkie zgloszenia pomocy do mnie, wszelkie pomysly tu na forum, w
tym wlasnie watku:))

mam nadzieje ze szanowne adminki nie zbija za zalozenie kolejnego
watku,ale w tamtym zrobil sie troche balagan,i tytul mial mylacy;D

pozdrawiam z frontu;) bede informowac:)
Obserwuj wątek
    • koza-1985 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 18:14
      :)

      bardzo chętnie pomogę w czym tylko będę mogła, mierzenie, roznoszenie itd itd

      wrzesień mam wolny a z krk nie tak daleko, a jak nocleg się
      znajdzie to już w ogóle :)
      popozuję też chętnie, napisałam mejla
    • kasica_k Firmy bieliźniarskie 30.06.08, 18:31
      Tak na szybko, bo niewiele mam w tej chwili czasu - jeżeli zaprosimy do
      współpracy firmy/sklepy bieliźniarskie, to trzeba robić _bardzo staranną_
      selekcję. Żeby nie była to kolejna impreza promująca "standardowe rozmiary".
      Duże firmy są zainteresowane takim akcjami, np. dziś dostałam maila od Samanty z
      prezentacją nowej kolekcji. Tylko po co nam Samanta? :)

      No i niestety, nie bardzo wierzę w którąś z naszych biuściastych firm
      udostępniającą na "dzień dobry" pełną rozmiarówkę bez możliwości sprzedaży.
      Pełna rozmiarówka to jest bardzo dużo towaru, po prostu dziesiątki staników. Nie
      każdego stać na taką inwestycję, zwłaszcza że jest ryzyko, że coś się uszkodzi,
      zniszczy etc. Tak czy owak zapytać i tak warto. Jak już projekt nabierze
      realnych kształtów, możemy się skontaktować z dystrybutorami angielskich marek
      na Polskę (jest głównych dwóch, których znam) i z kilkoma sklepami, które je
      sprzedają. Chyba że Effuniak nam uszyje pełną rozmiarówkę :)

      Z chętnymi do pozowania i wolontariuszkami-brafitterkami nie będzie chyba
      większego problemu.
    • monika3411 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 18:32
      ilekobietamalat, napisałam maila.
    • wensday Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 19:06
      odpowiedziałam via mejl :))
    • siamese67 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 19:39
      napisałam mejla zgłoszeniowego
    • rockiemar to nie fair... 30.06.08, 19:50
      znowu nie bede w stanie dotrzec na zlot... Nie mozecie ich robic w
      terminach nie tuz przed- i tuz powakacyjnych? ;)
      • monika3411 Re: to nie fair... 30.06.08, 19:52
        6 września to po wakacjach... chyba, że jesteś studentką i masz
        wakacje jeszcze we wrześniu... pozazdrościć :-)))
    • sylwiastka Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 20:15
      trudny do zorganizowania. Porusze watek samej rozmiarówki. Effuniak szyje
      fantastyczne staniki o scisłych obwodach, tak ścisłych, że nie trzeba zaniżać
      prawie wcale. Jesli zrobisz na nich bra-fitting to niestety rozmiary te okażą
      się nieodpowiednie w przypadku innych firm. Czyli dobrze dobrane effuniakowe 70E
      okaże się 65FF z innych firm (czyli delikwentka rozczruje sie mierząc inne 70E).
      Po drugie skąd weźmiesz dość dużą liczbę doświadczonych bra-fitterek. o ile wiem
      w Polsce, póki co, nie ma takiego zawodu ani dobrych szkoleń w tym zakresie.
      Problemów do rozwiazania jest całe mnóstwo, niemniej jednak życzę powodzenia!
      • roza_am Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 20:50
        Trudny nie znaczy nierealny. Po prostu wymaga zaangażowania i twórczych rozwiązań.
        Np. Panie mogą otrzymywać karteczkę z trzema opcjami rozmiarówki: brytyjska, kontynentalna i effuniakowa.

        Głównym celem akcji jest przełamywanie fobii literkowo-obwodowych oraz innych stereotypów stanikowych. A mierzenie pozwoli poczuć i zobaczyć różnicę między źle a dobrze dobranym stanikiem. Pomoże w oswojeniu się z wyglądem właściwego stanika oraz własnego biustu w takowym.

        Wiedza o specyfice rozmiarówkowej poszczególnych producentów to już wyższa szkoła jazdy.
        • effuniak Ej... 01.07.08, 05:58
          Jaka rozmiarówka "effuniakowa" coooo????
          Jak podałam swoje wymiary w kalkulatorze Mariski(przepraszam jeśli
          pomyliłam twórczynię) to otrzymałam TRZY rozmiary w tym jeden ścisły
          I moje staniki to własnie ten ścisły rozmiar trzymają
          • roza_am Aaaa 01.07.08, 10:03
            Bo ja na razie Twoje cuda znam tylko z opowiadań i zdjęć Babajagi :)
            I myślałam, że strrrrrasznie ciasno to jest 75 na 74 cm pod, a nie jak mówi
            kalkulator 70.
            Chyba nie pozostaje mi nic innego jak złożyć zamówienie i się przekonać, co?
            • the_mariska Re: Aaaa 01.07.08, 11:33
              Powiem ci tak - przy moim 69 cm pod biustem kupiłam 65 G i strasznie żałuję, że
              to nie 70. Stanik naciąga się od 59 do 72 centymetrów i zastanawiam się, jakby
              go tu rozciągnąć (obawiam że się nie da ;)), a przedłużkę na pewno zakupię w
              trybie natychmiastowym ;)
          • sylwiastka Re: Ej... 01.07.08, 10:17
            żle się wyraziłam, przepraszam. Chodzi o to, że wiekszkość staników to
            rozciagliwce (polskie komercyjne i angliki też w mniejszym stopniu). Ty robisz
            ścisliwce (i bardzo dobrze) czyli nie trzeba zaniżać obwodu o 10 cm, a mozna na
            75 pod brać Twoje 75 :) Tylko jesteś wyjątkiem sciśliwości obwodów. Do tej pory
            były tylko pojedyncze modele scisliwe. Zatem zamiast terminu rozmiarówka
            effuniakowa uzyję ściśliwce effuniak :) (to sygnał, że nie trzeba zanizać
            obwodu i przeliczać misek).
      • roza_am Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 21:02
        Czy naprawdę potrzebujemy dużej liczby doświadczonych bra-fitterek? Do akcji
        uświadamiającej wystarczy nasza wiedza i doświadczenie, przeszkolić możemy
        siebie nawzajem. Czy najbardziej doświadczone forumki są gorsze od pań od Ch.?
        • sylwiastka Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 21:19
          Nie chce sie mądrzyć, ale po zlocie na którym byłam, wiem, że nie wszystkie
          forumki są wyszkolone, szczególnie cechujace się entuzjazmem "nowalijki" więc
          nie jest dobrym pomysłem organizacja akcji bra-fitterskiej jesli nie ma dobrych,
          doswiadczonych fitterek o szerokiej rozmiarówki bieliźnianej. Myslę, że jesli
          chcecie formować swoją akcję jako "lobby biusciastych" powinnyście zaptac sie co
          o tym sadzi jego założycielka.
          • agafka88 Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 21:35
            Też potwierdzam. Potrzebne są bra-fitterki znające się zarówno na małych
            biustach, jak i na dużych. Po zlocie potwierdziło się, że małe biusty to dla
            mnie kosmos. Dlatego też dobór bra-fitterek jest najważniejszą sprawą - nic by
            nas tak nie skompromitowało, jak osoby ze źle dobranymi stanikami po takiej
            imprezie.

            Dlatego też moje pytanie. Jak będziesz selskcjonować bra-fitterki? Ile ma ich
            być? Chętnych zgłosi się pewnie masa, ale trzeba być realistą - wybitnych
            specjalistek od bra-fittingu jest nawet na naszym forum niewiele - chodzi mi o
            osoby, które będą wiedziały co dobrać na małe, duże i średnie biusty oraz na
            osoby z tzw. "zagiecia tabeli", karmiące, amazonki oraz na biusty o nietypowej
            budowie.
        • agafka88 Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 21:41
          roza_am napisała:

          > Czy naprawdę potrzebujemy dużej liczby doświadczonych bra-fitterek? Do akcji
          > uświadamiającej wystarczy nasza wiedza i doświadczenie, przeszkolić możemy
          > siebie nawzajem.

          Roza_am, uwierz mi, przeszkolenie siebie nawzajem w dzień imprezy nic nie da.
          Myślę, że jeżeli ma to być impreza masowa, to bra-fitterek powinno być dużo,
          żeby uniknąć godzinnych kolejek. Przy posiadaniu pełnej rozmierówki i kilku
          modeli 20-30 minut na osobę to jest absolutne minimum, trzeba przymierzyć
          sąsiednie rozmiary, kilka modeli, nauczyć kobietę zakładać dobrze stanik itp.

          > siebie nawzajem. Czy najbardziej doświadczone forumki są gorsze od pań od Ch.?
          Właśnie o to chodzi :) żeby dobrze to wyszło, muszą się zgłosić te najbardziej
          doświadczone forumki, a jak na razie osób chociażby wypowiadających się w wątku
          rozmiarowym tu nie widzę.
          • agafka88 Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 21:45
            i jeszcze coś :) Ja od czasu do czasu wypowiadam się w wątku rozmiarowym, ale
            tylko, ze odpowiadam osobom ze zbliżonymi do mnie rozmiarami. A bra-fitterka to
            dla mnie zupełnie coś innego - prawdziwa specjalistka, dla której żaden biust
            nie jest straszny :)

            Ja naprawdę nie mam na celu krytykować całej imprezy, chcę zwrócić tylko uwagę,
            że bra-fitting to nie jest taka łatwa sprawa i trzeba do tego wybrać naprawdę
            DOSWIADCZONE osoby
        • the_mariska Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 21:43
          Spójrzmy na to realistycznie: Chantelle nie miało pojęcia o dobieraniu
          rozmiarów, miało za to warunki, pieniądze i lokal. Bra-fitting odbywał się od
          rana do wieczora w 10 przymierzalniach, a i tak w kolejce trzeba było czekać
          średnio ponad godzinę. Nie wiem, jak będzie na hali wystawowej z możliwością
          zorganizowania przymierzalni, to nie jest zamknięty zlot zaufanych forumek gdzie
          nikt nie krępuje się biegać półnago ;) A nawet jeśli przymierzalnie udałoby się
          zorganizować, pozostaje jeszcze kwestia tego, skąd wziąć staniki i kto miałby je
          dobierać. Żaden producent ani dystrybutor bielizny nie będzie się bawił w
          charytatywne udostępnianie swojej kolekcji. A nawet najbardziej cierpliwym i
          doświadczonym forumkom też raczej nie uśmiecha się charytatywna praca przez cały
          dzień.

          Co do naszej wiedzy i doświadczenia - przekonałam się, że co innego wiedza
          zebrana na forum, a zupełnie co innego dobieranie stanika na żywym biuście. O
          ile to pierwsze inteligentny człowiek jest w stanie względnie szybko ogarnąć, o
          tyle przy dobieraniu konkretnej kobiecie konkretnego stanika jest jeszcze milion
          okoliczności dodatkowych, których trzeba wziąć pod uwagę.

          Nie należę do najbardziej doświadczonych forumek, a wcale nie uważam się za
          gorszą brafitterkę od pań z Chantelle. Ale to nie dlatego, że potrafię dobierać
          kobietom staniki, a dlatego, że one ślepo wierzyły durnej miarce i tabelce, że
          skoro pod biustem mam (luźno mierzone) 74 centymetry, to muszę mieć obwód 75 i
          już. Gdybym wrzuciła wymiary dziewczyny do kalkulatora i kazała mierzyć staniki
          w takim rozmiarze, jaki wyszedł, prawdopodobieństwo, że dobrany stanik byłby
          dobry trochę by wzrosło, ale nadal byłby to totolotek. A nam przecież zupełnie
          nie o to chodzi... I o ile w podobnych mi okolicach rozmiarowych jestem w stanie
          ocenić, co z danym stanikiem jest nie tak, to w przypadku bardzo
          małobiuściastych i bardzo dużobiuściastych kompletnie głupieję. Co bym
          powiedziała takiej osobie, "przepraszam, jest pani przypadkiem beznajdziejnym,
          pani zajrzy do koleżanki obok, któa specjalizuje się w tego typu problemach"?
          • ilekobietamalat Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 22:06
            nie bez powodu prosze was o pomoc. wielokrotnie podkreslalam ze ja
            jestem niedoswiadczona, ja moge zalatwiac,organizowac,robic
            zdjecia,ale na brafitterke w zadnym wypadku sie nie nadaje, jednak
            smiem twierdzic, ze znajdzie sie tu conajmniej kilka dziewczyn ktore
            do takiego zadania sie nadaja. niewatpliwie grzechem byloby nie
            zorganizowanie takiej imprezy, w momencie kiedy miasto daje nam
            takie mozliwosci. a i na watpliwosci czy to jest dobry i realny
            pomysl, troche juz za pozno.
            prosze wiec, naprawde bardzo prosze, aby te watpliwosci odrzucic, i
            zajac sie znalezieniem wlasnie dobrych brafitterek, dobrych
            rozwiazan, i dobrych pomyslow. mam bardzo niewiele czasu na
            napisanie scenariusza calej imprezy, i wolalabym tego nie opozniac,
            dyskusjami nad sensem calego pomyslu.

            chcialam tez zaznaczyc, ze impreza ma na celu pokazanie wlasciwiej
            drogi, a nie znalezienie stanika idealnego. bo nie oszukujmy sie, to
            nie jest kwestia jednego dnia.

            the_mariska napisała:
            A nawet najbardziej cierpliwym i
            > doświadczonym forumkom też raczej nie uśmiecha się charytatywna
            praca przez cał
            > y
            > dzień.

            no i tu mnie zaskoczylas, bo to wlasnie o to chodzi,zeby forumki
            poswiecily dzien, wlasnie na to, jesli nie sa w stanie tego zrobic(w
            co osobiscie watpie:)), to moze mi byc jedynie przykro,i musze
            szukac pomocy u innych osob(co bedzie bardzo trudne).



            bardzo prosze wiecej pozytywnego myslenia i dobrych pomyslow, a
            mniej narzekania, bo narzekanie i watpliwosci jakos niezbyt mnie
            motywuja;)
            • agafka88 Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 22:17
              > bardzo prosze wiecej pozytywnego myslenia i dobrych pomyslow, a
              > mniej narzekania, bo narzekanie i watpliwosci jakos niezbyt mnie
              > motywuja;)

              ale właśnie my Ci dajemy dobre pomysły - czyli wybór doświadczonych
              bra-fitterek. Tylko że nie wiem ile osób tu na forum takie kryteria spełnia i
              dlatego się pytałam jak zamierzasz selekcjonować bra-fitterki? Być może nie
              każdy kto się zgłosi będzie DOśWIADCZONą bra-fitterką. Ile przymierzalni
              planujesz zrobic? Ile fitterek potrzebujesz?
              • ilekobietamalat Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 22:22
                licze jednak na szczerosc forumek:) kazda z nas najlepiej wie co
                umie:) wiadomo,ze wiekszosc jesli nie wszystkie, beda z warszawy i
                okolic, napewno bedziemy musialy sie spotkac przed cala akcja, wiec
                wszystko zweryfikuje sie samo:)
                hala jest duza,jak to hala sportowa:) w tej chwili nie mam przed
                soba planu tego obiektu wiec nie moge zaplanowac dokladnie ile
                przymierzalni bedzie, ale napewno bra fitterek musi byc jak
                najwiecej:) sama napisalas, ze nikt nie bedzie caly dzien
                charytatywnie stal:) wiec moze chociaz pol dnia;)

                wybaczcie,nieprzytomna juz jestem:) dobranoc:)
                • szarsz Re: Pomysł fajny, ale... 01.07.08, 08:52
                  ilekobietamalat napisała:
                  > licze jednak na szczerosc forumek:) kazda z nas najlepiej wie co
                  > umie:)

                  Nie. Każdej z nas wydaje się, że coś umie. A to robi wielką różnicę.
                  Zaglądasz do watków rozmiarowych? Tam co i rusz pojawia się jakaś
                  nowa dusza, chętna do doradzania innym, choć żywego biustu poza
                  swoim na oczy nie widziała. W rozmiarowym doradza wiele dziewczyn,
                  ale większość z nas najlepiej czuje się w swoich okolicach
                  rozmiarowych. I tak na przykład ja nie doradzam dziewczynom z
                  większymi obwodami, bo niby w teorii wiem, jak stanik dobrać, ale
                  nie wyczuję dobrze, co doradzić kobiecie z 104/123 np., bo nie
                  widziałam dziesiątek biustów w takich okolicach.
                  Bra-fitting to nie zabawa, bo bierzesz odpowiedzialność za to, na co
                  Lobby pracuje od lat już kilku - za jakość, za markę, za dobre
                  samopoczucie kobiet.
                  Powiem Ci wprost, że zdziwiłabym się, gdyby Butters ot tak zgodziła
                  się na taką firmowanie imprezy w takiej formie, jaką planujesz. Bo
                  wystarczy jedna kiepska fitterka i szum pójdzie w świat. Że niby to
                  jesteśmy wielkim lobby, a stanika nie potrafimy dobrać. Czym się
                  będziemy różnić wtedy od potępianej przez nas Chantelle?

                  > sama napisalas, ze nikt nie bedzie caly dzien
                  > charytatywnie stal:) wiec moze chociaz pol dnia;)

                  ok, to niech tych bardziej doświadczonych będzie na forum nawet
                  kilkadziesiąt. Ile z nich jest w stanie dojechać do Pruszkowa? Ile z
                  nich jest z okolic Warszawy?


                  I zeby nie było, że tylko krytykuję. Pomysł wystawy bardzo mi się
                  podoba. Ale mam wrażenie, że to wszystko jakoś na opak.
            • sylwiastka Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 22:23
              > nie bez powodu prosze was o pomoc. wielokrotnie podkreslalam ze ja
              > jestem niedoswiadczona, ja moge zalatwiac,organizowac,robic
              > zdjecia,ale na brafitterke w zadnym wypadku sie nie nadaje, jednak
              > smiem twierdzic, ze znajdzie sie tu conajmniej kilka dziewczyn ktore
              > do takiego zadania sie nadaja. niewatpliwie grzechem byloby nie
              > zorganizowanie takiej imprezy, w momencie kiedy miasto daje nam
              > takie mozliwosci. a i na watpliwosci czy to jest dobry i realny
              > pomysl, troche juz za pozno.
              > prosze wiec, naprawde bardzo prosze, aby te watpliwosci odrzucic, i
              > zajac sie znalezieniem wlasnie dobrych brafitterek, dobrych
              > rozwiazan, i dobrych pomyslow. mam bardzo niewiele czasu na
              > napisanie scenariusza calej imprezy, i wolalabym tego nie opozniac,
              > dyskusjami nad sensem calego pomyslu.
              ilekobietamalat. Doceniam Twoja inicjatywę i zaangażowanie ale takim
              rozumowaniem stawiasz nas pod ścianą. Piszesz, że możesz zorganizować taką
              imprezę a jednocześnie nie znasz sie na fittingu. Zatem prosisz nas o pomoc, ale
              nie przyjmujesz krytycznych uwag pod swoim adresem. Zrozum, że wiekszość
              piszacych tu kobiet ma prace, rodzinę i jeszcze cała mase innych zajeć.
              Doradzają tu w czasie wolnym. Nie powinnaś oczekiwać, że nagle zgłoszą się do
              uczestnictwa w czyms, co nie jest jeszcze zorganizowane i do czego maja mnóstwo
              watpliwości.
            • maith Ilekobietamalat, czekaj, ale w czym masz problem? 30.06.08, 23:30
              ilekobietamalat napisała:

              > mam bardzo niewiele czasu na
              > napisanie scenariusza calej imprezy, i wolalabym tego nie opozniac,
              > dyskusjami nad sensem calego pomyslu.

              Chwileczkę. Chcesz to organizować na wariata? Odrzucać wątpliwości i przeć do
              przodu bez ładu i składu? Może napisz nam, w czym masz problem - wyburzą ten
              budynek, jeśli przygotujemy się do tak dużej imprezy na spokojnie i bez jakiegoś
              panicznego pośpiechu?

              I ja rozumiem, że nie ma mowy o wakacjach i wrześniu, bo wszelkie imprezy w
              okolicach Warszawy warto organizować dopiero od października. Wcześniej wszyscy
              są na wakacjach. To widać wyraźnie na drogach - w godzinach szczytu da się
              jeździć niemal jak w nocy.
            • kasica_k Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 23:55
              ilekobietamalat napisała:
              > a i na watpliwosci czy to jest dobry i realny pomysl, troche juz
              > za pozno.

              Ja i chyba większość wypowiadających się tu do tej pory osób o całej koncepcji
              (wystawa plus bra-fitting) dowiedziałam się dzisiaj z tego wątku (w ostatnich
              dniach zajmowałyśmy się głównie zlotem), więc dla nas to pierwsza okazja, by
              omówić sprawę.

              > bardzo prosze wiecej pozytywnego myslenia i dobrych pomyslow, a
              > mniej narzekania, bo narzekanie i watpliwosci jakos niezbyt mnie
              > motywuja;)

              OK, powiedzmy, że stworzysz projekt imprezy, w którym będzie bra-fitting dla
              wszystkich chętnych - a ja wskazuję Ci, że będziesz miała problem ze
              znalezieniem odpowiedniego wyboru staników do tego celu, bo obwody od 60 do
              przynajmniej 90 i miseczki od A do, powiedzmy, JJ, to jest ogromna ilość towaru
              (przelicz ;). Czy to jest narzekanie? :) Bo mnie się wydaje, że jest to
              zwrócenie uwagi na problem, który trzeba rozwiązać :) A na ograniczonym zakresie
              rozmiarów bardziej doświadczone forumki pracować nie będą chciały, jak sądzę.
              Byle jaką akcję bra-fitterską już miałyśmy okazję obserwować w maju, nie chcemy
              robić czegoś podobnego.

              Oczywiście jako wolny człowiek :) masz prawo zorganizować, co Ci się podoba i
              nie musisz wcale słuchać forumowych sugestii, ale jeśli prosisz o pomoc na
              forum, to wypada posłuchać wszystkich głosów, także tych zwracających uwagę na
              problemy.
        • roza_am Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 22:56
          Dziewczyny nie nadążam za wami. Już trzeci raz przerabiam niniejszy post, coby
          był aktualny :)

          Chodzi mi o to, żebyśmy nie podcinały na dzień dobry skrzydeł ilekobietamalat,
          tylko ją wsparły w działaniach. Zamiast mówić "to nie wyjdzie, bo...", "a jak
          zamierzasz zorganizować...", spróbujmy pomyśleć "żeby dobrze wyszło, trzeba
          pamiętać o.../ zaplanować.../ itd." Czujecie różnicę? Pomysły, rady, sugestie te
          same, ale nie w postaci zarzutów tylko wskazówek.

          Wasze rady i wątpliwości dotyczące przeprowadzenia bra-fittingu są z pewnością
          słuszne, tylko oprócz niefortunnej formy, wyrażane w złym momencie.
          Ilekobietamalat właśnie się podzieliła radością z otrzymanej zgody i wsparcia
          dla realizacji imprezy. Może to głupie porównanie, ale to tak jakby kobietę w
          ciąży pytać, czy właściwie ma kompetencje do bycia w ciąży.

          Mam wrażenie, że skupiłyście się wyłącznie na bra-fittingowej stronie akcji,
          przez co chyba tracicie z uwagi sedno tej imprezy, czyli uświadamianie.
          Ja to widzę tak, że chcemy dotrzeć do osób z fobią literkową
          (obwodową/fiszbinową) bądź z innymi szkodliwymi stereotypami stanikowymi w
          głowie i spróbować im te stereotypy zburzyć lub choćby zachwiać nimi.

          Do tego celu nie musimy być specjalistkami-perfekcjonistkami. Oczywiście nie
          twierdzę, że mamy odstawić wolnoamerykankę. We wcześniejszym poście świadomie
          użyłam słowa "doświadczone".

          Co do bra-fittingu. Dlaczego nie miałoby tak być, że kto inny będzie dobierał
          staniki dla małobiuściastych, kto inny dla karmiących itd. Hostessy namawiające
          do przymiarek kierowałyby daną panią do właściwej osoby. W ten sposób łatwiej
          zorganizujemy ekipę. Poza tym nie musimy udawać, że mamy w Polsce rzesze
          profesjonalnych bra-fitterek, skoro ich nie mamy. Może to być akcja typu kobiety
          dla kobiet. A jeśli znajdzie się kilka prawdziwych specjalistek to będzie tylko
          zysk dla akcji.

          Też się żegnam na dziś, dobrej nocy.
          • maja_sara Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 23:05
            Sledzę wątek i w trakcie czytania też mnie naszła myśl, że
            faktycznie można zrobić przymierzalnie dla różnych pań - małe
            biusty oddzielnie, duże biusty oddzielnie, kobiety w ciąży i
            karmiące...Wtedy fitterki bedą miały ułatwione zadanie. To chyba
            nie byłoby takie trudne do zorganizowania, skoro byłyby hostessy
            kierujące panie do odpowiednich przymierzalni.
            • maith Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 23:56
              maja_sara napisała:

              > można zrobić przymierzalnie dla różnych pań - małe
              > biusty oddzielnie, duże biusty oddzielnie, kobiety w ciąży i
              > karmiące...

              Na takich imprezach nie da się ludzi tak segregować. To by było straszne dla
              wielu kobiet, że mają się zadeklarować i stać np. w kolejce "bardzo mały biust",
              albo "bardzo duży biust", albo najlepiej od razu "biust problematyczny". Albo co
              jeszcze gorsze - hostessy by je na oko ustawiały i np. rozdzielały koleżanki,
              każąc im stawać w osobnych kolejkach. To się tak nie da. Nie można tego tak robić.

              Żeby to miało sens, musiałoby się zebrać przynajmniej 6 naprawdę doświadczonych
              brafiterek, które mogłyby się wymieniać.
              • s4r4hk4ne Re: Pomysł fajny, ale... 01.07.08, 10:02
                Albo do każdej przymierzalni dać dwie brafitterki - po jednej od
                dużych i małych biustów.
      • ilekobietamalat Re: Pomysł fajny, ale... 30.06.08, 22:18
        sylwiastka napisała:

        > trudny do zorganizowania. Porusze watek samej rozmiarówki.
        Effuniak szyje
        > fantastyczne staniki o scisłych obwodach, tak ścisłych, że nie
        trzeba zaniżać
        > prawie wcale. Jesli zrobisz na nich bra-fitting

        ale nic mi o tym nie wiadomo:) z tego co zrozumialam z deklaracji
        effuniak:), maja byc one na zdjeciach,czyli dziewczyny - modelki
        beda w nie ubierane,na sesje, a nie wszystkie kobiety ktore przyjda
        na impreze 6 wrzesnia:)
        wyspie sie, przespie ze wszystkimi pomyslami,i moze jkos konkretniej
        opisze to co planuje:)
        • maith A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 00:01
          Przecież wtedy w Warszawie i okolicach nie ma studentek, a matki dzieciom są
          zajęte początkami szkoły u latorośli, a ludzie bez dzieci często korzystają z
          okazji, że nie ma tłumów, a jeszcze jest ciepło i wtedy właśnie są na wakacjach.

          Ilekobietamalat - pomysł wygląda na ciekawy, ale organizowanie dużej imprezy w
          terminie mocno nieprzystającym do charakteru tej imprezy i do miejsca (bo np. w
          Zakopanem akurat 6 września byłyby tłumy) to najprostsza droga do rozłożenia
          pomysłu.
          • sylwiastka Re: A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 00:19
            Wystawa jest najbardziej realnym pomysłem i do tego może przemówić do wyobrażni
            wielu kobiet. Czegoś takiego nie było, a warto pokazać piekne, dobrze dopasowane
            staniki. Tu potrzebujesz jedynie chętnych modelek i dobrych stanoków. Zresztą to
            juz masz. Natomiast z bra-fittingiem jest kłopot nieco wiekszy. Natomiast
            alternatywą są:

            * plakaty z instruktarzem jak powinien wygladac odpowiedni stanik a jak nie
            (czyli najczestrze błedy pokazane na zdjęciach)
            * Jak prawidłowo zakładas stanik
            +jak sie mierzyc i samodzielnie wyliczać rozmiar

            Zamiast fittingu z urzyciem staników, proponuję mierzenie chętnych koniet ciasno
            w obwodzie i lużno w biuście, zwracanie uwagi na ich bieliznę i wreczanie ulotek
            z adresem lobby i sklepów z bielzną.

            To da się sensownie zorganizować.
            • kasica_k Re: A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 00:47
              Sylwiastka mądrze gada :)

              Oprócz plakatów można też zorganizować prezentację/pokaz właściwego dobierania
              stanika. Do tego wystarczy kilka modelek i kilka staników plus kilka
              doświadczonych osób do poprowadzenia.

              Jedną ulotkę już mamy - jest nią "Piersiówka"; można też pomyśleć nad
              opracowaniem obszerniejszego materiału do wręczania.
              • koza-1985 Re: A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 01:07
                właśnie, zamiast dobierać biustonosze to powiedzieć jak to robić, na co zwracać uwagę, przed czym się strzec.
                pokazać na nas jak to ma wyglądać.
                uświadamiać, uświadamiać uświadamiać...

                bo faktycznie skąd wziąć bieliznę do przymierzania w takiej ilości i rozmiarówce??
                mogłybyśmy conajwyżej pokazać to co mamy własnego.

                tylko pytanie czy damy radę to tak zareklamować że przyjdą kobiety?? czy nie będzie tak że same biuściaste się pojawią?
                zauważcie regułę - kobiety uważają że są dobrze ostanikowane i nie czują potrzeby zmian, więc po co mają przychodzić skoro wg nich nie ma problemów z biustem?
            • scarlet_agta Re: A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 00:54
              Popieram. Coś takiego wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zorganizować do
              września. Ewentualnie może jakaś lub kilka odważnych modelek dałyby się
              sfilmować i pokazać na filmie dopasowanie stanika. Coś w stylu filmu z
              bravissimo, tylko bez błędów. Na takim filmie wiele rzeczy byłoby lepiej
              widoczne niż na obrazkach. A nagranie takiego filmiku wydaje mi się prostsze niż
              zorganizowanie bra-fittingu na stanikach, choć również całkiem proste nie będzie.
            • joasia72 Re: Sylwiastka ma rację ! 01.07.08, 01:19
              Sory za wtręt ale czytam ten wątek
              i sądzę, że Sylwiastka dobrze proponuje.
              Bra-fitting faktycznie wymaga dużego
              zaangażowania, może wobec tego po
              "części artystycznej" zrobić takie
              uświadamianie jak robicie na forum czy
              znajomym. Pokazać i pomóc się zmierzyć,
              dać porównawczą tabelkę rozmiarów
              tiny.pl/jmkz
              pokazując organoleptycznie jak rozciąga się obwód
              i jaki mniej więcej rozmiar odpowiada danym wymiarom.
              Zaznaczyć odpowiednią kratkę na tabelce - niech ta kobieta
              na to patrzy ( o Boże – F? ) i się przyzwyczja.
              Zachęcone i pełne nadziei kobiety tak jak nowe forumki
              będą same szukać właściwego modelu, nie muszą mieć
              Pani Hani, która wybiera nic nie wyjaśniając o szerokofiszbinowcach, dużomiseczkowcach czy ściśliwcach. Taka kobieta następny stanik może spróbuje dobrać sobie sama, może korzystając z pomocy forum LB lub LM.
              Mówić o podpachowcach i bułotworach, o czworobiuście.
              Rozdawać piersiówki, kalendarzyki z poprawnymi
              tabelkami- konieczna informacja o zmniejszeniu obwodu.
              Zachęcić do szukania właściwego rozmiaru w sklepach
              czyli dręczenia ekspedientek:)
              Pokazać swoje gigantyczne F czy H, pokazać zdjęcia
              biustów tygodnia itp.
              Ogólnie robić to co na forum tylko na żywca.

              Sory za chaos ale szybciej myślę niż piszę:)






              • agafka88 popieram sylwiastkę! n/t 01.07.08, 01:31

            • aga.kai pomysł sylwiastki- moje przemyślenia 01.07.08, 10:46
              Wiecie, nie mam dużego doświadczenia na forum, więc nie chcę za
              bardzo się wymądrzać. Ale wtrącę swoje pięć groszy.

              Pomysł Sylwiastki jest świetny- z kilku powodów.
              Po pierwsze- pozwala dziewczynom z lobby zachować większą kontrolę
              nad imprezą i utrzymuje rzecz w skali, z którą jesteśmy w stanie
              sobie poradzić za pomocą ochotniczek.

              Po drugie- zwalnia nas z zarzutu robienia tego dla korzyści
              materialnych, jakiegoś napędzania sprzedaży na miejscu- wg mnie
              przy braffitingu, gdzie miałybyśmy do dyspozycji rozmiarówkę tylko
              jednej firmy, w oczach niektórych wygladałoby to na akcję
              reklamową.
              I, nie wiem jak inni, ale ja nie wierzę w obiektywność hostess – a
              w takiej roli by nas to postawiło- wydają mi się że tak mówią, bo
              im za to płacą i tyle.
              I akcja może stracić w ten sposób na wiarygodności.

              Poza tym, podpinając się pod jedną firmę (a do jakości wyrobów
              polskich firm mam pewne wątpliwości) w jakiś sposób podpinamy się
              pod jej reputację. Jeśli z naszą bezpośrednią pomocą jakaś
              nieprzekonana babeczka kupi sobie stanik dobry rozmiarowo, ale
              jakościowo delikatnie mówiąc taki sobie, to rozczarowanie może
              przenieść na całe nasze lobby i rewolucje rozmiarową.
              Jeśli ten stanik kupi przy innej okazji, dobierając rozmiar wg
              naszych rad, jego wad nie będzie aż tak bardzo identyfikować z
              naszą akcją.

              Oprócz tego- przewiduję problemy z uzyskaniem towaru do przymiarek.
              Pełna rozmiarówka to od groma staników, a my potrzebowałybyśmy
              więcej niż jednego kompletu, przynajmniej w popularniejszych
              rozmiarach. Część z tego towaru może zostać uszkodzona, zaginąć
              itd, narażając producenta na straty. Nie każdy będzie chętny na cos
              takiego, a jeśli już byliby skłonni, zapewne chcieliby wysłać z tym
              swoich ludzi, którzy dysponowaliby tymi rzeczami, prowadzili akcję
              reklamową itd.
              Producent tez chciałby z tego wyciągnąć jak najwięcej dla siebie-
              nie moge sobie wyobrazić że jakaś firma wypożycza nam za friko
              wielką pakę staników, żebyśmy oddały jak już nie bedą potrzebne,
              bez dużej ilości dodatkowych warunków.
              Nie wyobrażam sobie, żeby firma, w której pracuję, przekazała tak
              bezwarunkowo swój produkt, żeby prezentowałby go ktoś od nich
              niezależny. Fakt- branża inna, ale zasada pozostaje.

              Pozyskanie zaś więcej niż jednego producenta to już chyba
              abstrakcja- jedynie na bardzo branżowych imprezach konkurujące
              firmy potrafią ścierpieć swoje sąsiedztwo.

              Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z tym wątkiem, myśląc w
              kategoriach pozyskiwania funduszy (zboczenie zawodowe), myślałam
              bardziej o firmach kosmetycznych niż bieliźniarskich- właśnie ze
              względu na to, że mogliby być zainteresowani, a nasze cele nie
              byłyby sprzeczne.

              Z bra-fittingiem mogłybyśmy ugryźć więcej, niż możemy przełknąć.
              Pani Marysia z Peachfieldu dobierała mi stanik przez godzinę.
              Kalkulator zawiódł ( jest świetny, ale wszystkie wiemy że bra-
              fitting nie jest nauką ścisłą), pierwszy rzut oka także. Dopiero
              metodą prób i błędów do czegoś doszłyśmy.
              A byłam już przekonana do współpracy i otwarta na sugestie.
              Nie wyobrażam sobie tego przemnożonego przez 100, 200 razy.
              Na zlocie, gdzie proporcje dziewczyn doświadczonych do
              doświadczonych mnie były zdecydowanie korzystniejsze, momentami tez
              był chaos. Radosny i biuściasty, ale chaos.
              Nie wybrałabym takiego spotkania, chcąc dobrać dobry stanik
              koleżance- chcąc wybrać właściwy rozmiar do celowania już bardziej.

              Lepiej postawić na doskonałą akcję informacyjną, edukację i pewną
              akcję afirmacyjną, niż taki sobie brafitting.
              Takie jest zdanie.
          • monika3411 Re: A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 05:59
            W Puszkowie co roku odbywa się ogólna impreza pt "Pożegnanie lata".
            To coś w rodzaju całodniowego pikniku. Są jakieś konkursy dla
            dzieci, koncerty itp. Trwa to od rana do wieczora. Na zakończenie
            jest koncert gwiazdy. Była już Maryla Rodowicz, był Bajm, Ryszard
            Rynkowski i różne inne mniej lub bardziej gwiazdy. W tym roku będzie
            Feel (moja córka nie może się doczekać :-)))) ). Dlatego właśnie
            padł pomysł, żeby "podpiąć" tę wystawę pod ten właśnie termin.
            • monika3411 Re: A czemu to musi być 6 września? 01.07.08, 08:33
              W PRUSZKOWIE, a nie Puszkowie oczywiście...
    • waiting_for Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 20:59
      zgłosiłam się :)
    • inez69 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 22:59
      Pierwszy raz rozczarowałam się forumkami:(
      Niestety nie będzie mnie w Polsce we wrzesniu, a bardzo chciałabym
      pomóc:(
      Mimo tego całego pesymizmu niektórych forumek, życzę kobietki
      powodzenia!
    • scarlet_agta Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 30.06.08, 23:39
      Mam nadzieję, że wszystko się uda i w miarę możliwości postaram się pomóc. Maila
      w tej sprawie wyślę jak najszybciej, ale na pewno już nie dziś.

      Jeśli wystawa ma być połączona z bra-fittingiem to już trzeba zacząć go
      organizować. Jeśli chodzi o fitterki to możliwe, że jakoś sobie poradzimy.
      Zawsze można podzielić przymierzalnie na działy, dodatkowo może uda się do
      każdej przymierzalni zaangażować parę bra-fitterek. Zawsze we dwie będzie
      raźniej i większa szansa na rozwiązanie ewentualnych problemów.

      Jednak najbardziej pilna wydaje mi sie sprawa zapewnienia pełnej rozmiarówki. A
      tylko pełna rozmiarówka nada bra-fittingowi prawdziwy sens. Potrzebne są obwody
      od 60 do 85 lub 90. W każdym obwodzie miski najlepiej od A, a co najmniej od C
      aż po K. Najlepiej jeszcze, aby dostępnych było co najmniej kilka modeli. To
      daje około 90 sztuk w jednym modelu, a przydałoby się mieć tych modeli kilka -
      na przykład 5. Wówczas liczba biustonoszy wzrasta do 450. Musimy na taką liczbę
      spojrzeć realnie. My jako lobby ich nie zapewnimy. Aby to zrobić potrzebna
      będzie współpraca z kimś z rynku bieliźniarskiego albo chociaż bogaty sponsor. ;)
      Dodatkowo przydałyby się modele zarówno wąsko, jak i szerokofiszbinowe. Nie
      wspominam już o w zasadzie niedostępnych 60B, czy 60C. A całkiem możliwe, że
      przyjdzie kilka kobiet o takim rozmiarze.
      Oczywiście mam nadzieję, że uda się zgromadzić w miarę pełną rozmiarówkę. Już
      myślę jak to zrobić i jak coś wymyślę natychmiast dam znać. Tylko wbrew pozorom
      do września czasu jest naprawdę niewiele i trzeba organizować ten bra-fitting
      już, zaraz, "na wczoraj", bo inaczej może się okazać, że niewiele z niego wyjdzie.

      A jeśli chodzi o wystawę i walkę z fobią literkową, choćby w postaci koszulek to
      myślę, że się uda. Ta część wydaje się być dużo łatwiejsza do realizacji.
    • turzyca Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 01:05
      To ja tylko dyskretnie przypomne, ze 6 wrzesnia to dokladnie srodek sesji
      poprawkowej.
      • monika3411 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 06:03
        Turzyco, nasze forumki i sesja poprawkowa? ;-))) Przecież wszystko
        pozaliczałyście w pierwszych terminach.... NIEPRAWDAŻ???? ;-)
      • ungore Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 10:19
        o MAtko zapomniałam ;/ a mam po Erasmusie do zdania metodyke..szitttt
        • klymenystra Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 03.07.08, 01:04
          Ty tez? :D
    • luliluli Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 08:41
      dopiero trafiłam na ten wątek:)
      moje spostrzeżenia:
      - po co robić z tego międzynarodowy festyn cyckowy? wystarczy
      ograniczyć się do proponowanych przez kogoś tu mniejszych rozwiązań,
      od których przecież zaczęła się rozmowa w poprzednim wątku - to
      głównie wystawa ma być siłą tego spotkania, a nie fitting

      - termin - co nie pasuje 6 wrzesnia? sesja? początek roku? przeciez
      nie ma co liczyć na przyjazd połowy Polski - nie oszukujmy sie - to
      bedzie i tak impreza głównie dla mieszkańców miasta i okolic, żaden
      normalnie myślący człowiek, który nie zetknął się z LB lub LMB nie
      przemierzy pół POlski dla kilku obrazków ze stanikami,

      - coś jeszcze?? nic, bo niepotrzebnie zrobiło się z tego wieeeeelkie
      halo - stąpajmy po ziemi - tam nie zjawi się milion osób - tylko w
      centrum handlowym jest na to szansa, bo ludzie akurat przyszli po
      zakupy, wiec wpadną też na jakiś tam pokazik (ironia ma tylko
      zilustrować ludzkie nie moje podejśćie;) Realizmu trochę! nie widzę
      szans na tabuny rozpalonych stanikową wiedzą kobiet (oczywiście
      pomijając forumki, bo te zapewne dopiszą).


      Wbrew pozorom nie neguję idei tej imprezy, postuluję tylko trzeźwą
      ocenę sytuacji i wybranie jakiegoś kierunku - wystawa jest super,
      akcja instruktażowa też, tylko nie widzę jakoś tych naręczy
      biustonoszy, które firmy bieliźniarskie niczym Matki Teresy rozdają
      na pastwę nowonawróconych kobiet...
    • ilekobietamalat Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 09:07
      to ja tak zbiorczo i porannie odpowiem:) nie wiem czy czytalyscie
      dokladnie,albo ja, znaac swoje zdolnosci myslalam swoje a pisalam
      swoje;D
      glownym moim pomyslem bylo mierzenie,tlumaczenie, i pokazywanie,
      tak jak wlasnie proponowala sylwiastek (mam nadzieje e dobrze
      napisalam nick:)). napisalam rowniez ze fajnie by bylo,gdyby jakas
      firma dala nam pelna rozmiarowke. fajnie by bylo, nie znaczy ze to
      jest konieczne. patrzac po znanych mi kobietach,i tych ktore
      staralam sie uswiadamiac widzialam ze one nie mialy pojecia, ze w
      cos powyzej b powinnych zakladac na siebie.. a traz nosza H:) wiec i
      samo mierzenie, wykonywane przez dziewczyny z wypisanymi na plecach
      swoimi wieeeelkimi rozmiarami;P cos da. otworzy oczy.

      co do dzielenia przymiezalni, szczerze mowiac jako malobiusiciasta,
      nie wyobrazam sobie,zebym miala sie rozbierac przed biusciasta:> no
      ale moze to tylko ja:>

      teraz mnie tak natchnelo, ze gdyby udalo sie naglosnic sprawe, to
      moglby byc fajny pomysl zeby tej bielizny faktycznie nie bylo, to by
      bardzo dobitnie pokazalo,ze takich stanikow w polsce nie ma,albo
      bardzo trudno znalezc:))

      a jeszcze, co do opini o lobby, chcialam zauwazyc ze przynajmniej
      jak narazie to ja ryzykuje swoja opinia, w swoim miescie, w swoim
      urzedzie miasta. to ja sie pod tym podpisuje,i to ja dostane po
      tylku jak cos sie nie uda.
      • agafka88 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 13:43
        ilekobietamalat napisała:
        > a jeszcze, co do opini o lobby, chcialam zauwazyc ze przynajmniej
        > jak narazie to ja ryzykuje swoja opinia, w swoim miescie, w swoim
        > urzedzie miasta. to ja sie pod tym podpisuje,i to ja dostane po
        > tylku jak cos sie nie uda.

        Chcesz uzywać podczas imprezy, nagłaśniania, przyciągania prasy nazwy "Lobby
        Biuściastych", czy swojego nazwiska? Bo jeżeli na imprezie ma się nie pojawiać
        nazwa Lobby Biuściastych, to rzeczywiście ryzykujesz tylko swoją opinią. Jeżeli
        jednak ma się pojawiać "Lobby Biuściastych", to na samym początku trzeba spytać
        Butters, co ona o tym pomysle myśli.
        • ilekobietamalat Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 20:25
          wiecie co, rzucilam pomysl, wszystkie przyklasnely, po czym jak
          zaczelam zalatwiac pojawily sie watpliwosci. jasne ja tez je
          mam,tyle ze nie widze potrzeby ciaglego ich walkowania na forum,
          chyba dosyc jasno napisalam ze czekam na pomysly i zgloszenia a nie
          na dyskusje na temat sensu:) ewentualnie jesli widzicie problem,to
          prosze,proponujcie jakies rozwiazania, bo wytykanie samych problemow
          niewiele da,a co najwyzej popsuje mi humor;) (tak wiem,humorzasta
          jestem;>)

          agafka, do butters napisalam,coprawda moze niezbyt skladnie,ale
          mysle ze snens napewno zrozumie;) a wtedy wyjdzie czy bedziemy
          poslugiwac sie nazwa lobby czy nie, chcac czy niechcac tu sie
          zaczelo.. no ale niewazne, czekam na opinie butters,
          natomiast dopoki impreza nie zaistnieje (z nazwa lobby czy bez niej)
          na plakatach i w dniu, wszystko jest na mnie.

          co do rad na temat organizacji, dziekuje bardzo za wszystkie,
          wzielam je sobie do serca, i mysle ze z zaplanowaniem jak ta
          organizacja ma przebiegac tez dam sobie rade (tu licze na pomoc obu
          monik;)). dlatego prosze, o tworcze pomysly dotyczace samej
          imprezy:)
          • sylwiastka Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 01.07.08, 20:45

            > chyba dosyc jasno napisalam ze czekam na pomysly i zgloszenia a nie
            > na dyskusje na temat sensu:)

            Z chęci pomocy, i po oskarżeniu o to, że postawa forumek jest rozczarowująca
            (przecież ważymy sie krytykować) postanowiłam podrzucić parę pomysłów. Zostały
            one uznane za dobre, nawet przez Ciebie (choć później napisałaś, że właśnie to
            miałaś na myśli, tylko inaczej się wyraziłaś). Ale zacytowanym zdaniem
            sprawiłaś, że poczułam się (myślę, że nie tylko ja), jak wól roboczy (niezdolny
            do myślenia). Oczekujesz od nas, że będziemy maszynkami do produkcji pomysłów
            dla Twojego projektu, nic nam nie oferujesz w zamian poza zakazem dyskusji
            (oczywiscie nie mam na myśli wynagrodzenia). Ty jesteś humorzasta, a ja
            przewrazliwiona. Prosze o odrobinę taktu. Jesli sie nie mylę to jest forum
            dyskusyjne i po pierwsze tu się głownie DYSKUTUJE, a po drugie tematyka forum
            nie jest "jak organizowac imprezy, tylko gdzie kupić i jak dobrac odpowiednia
            bieliznę.
            • agafka88 ja też jestem przewrażliwiona n/t 02.07.08, 00:08

            • ilekobietamalat Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 02.07.08, 09:14
              wiedzialam zepredzej czy pozniej tak bedzie. sylwiastka to nie o to
              chodzi ze traktuje was tak czy inaczej, napisalam ze jak najbardziej
              wzielam sobie wszystkie rady do serca, ale zajmijmy sie pomyslami,bo
              tego teraz potrzebuje. ja jestem tu na miejscu, i niestety ale w tej
              chwili tylko ja wiem jak moze i jak powinna ywgladac tu organizacja.
              tylko ldatego prosilam o podawanie pomyslow, a nie o mysli
              organizacyjne. naprawde to jest bardzo malo czasu, a pomysly sa
              wazniejsze, poza tym dopiero jak powstana pomysly,moza myslec jak je
              zorganizowac nieprawdaz?
              jesli was urazilam,przepraszam, nie mialam najmniejszego zamiaru.
              natomiast sama musisz przyznac, ze w pewnym momencie attmosfera
              zrobila sie ciezka, zwlaszcza ze ja chce cos zorganizowac, prosze o
              pomysly,a czuje sie jak bym robila cos zlego,i jedyne co robicie to
              wytykacie mi bledy. krytyke w relau znosze, krytyki na forum, od
              obcych ludzi, ciezko mi zniesc:> niestety:)
              • bruxelka11 pospolite ruszenie, ale dokąd? 02.07.08, 10:36
                Miałam się już nie odzywać bo pozatruwałam ci życie w poprzednim
                wątku a nie o to mi chodzi, żeby komuś podcinać skrzydła. Wydaje mi
                się, że problem jednak tkwi w tym, że chcesz coś zrobić, ale nie
                swoimi rękami... Brak tu pomysłu i wizji. Rzuciłaś hasło "zlot dla
                firm", teraz okazuje się, że to akcja uświadamiająca dla kobiet...To
                wkońcu wiadomo dla kogo ten zlot? Dla Firm czy dla kobiet? Chcesz,
                żeby ci poddawać pomysły, napisać plan/projekt (bo jesteś
                roztrzepana, albo niewyspana) a ty co zrobisz, jaka jest twoja
                rola?. Na dodatek nie wiadomo czy to inicjatywa Lobby jako takiego
                czy twoja...Jak zwróciłam uwagę, że sponsortów trzeba rozliczyć i
                trzeba sprawdzić jak to się organizuje, to natychmiast pojawił się
                post, w którym pytasz czy ktoś wie jak to robić? Tak nie można! Sama
                powinnaś polecieć do "władz kulturalnych swojego miasta" i tam się
                dopytać ponieważ we współpracy z nimi jak rozumiem masz działać.
                Skoro organizujesz coś to dobierz sobie też doświadczonego
                współpracownika, przeczytaj posty z pomysłami i wybierz z tego to co
                Ci odpowiada, jest realne i przedstaw na forum efekt. Bo tak to
                naprawde zrobiło się pospolite ruszenie, ale nie wiadomo dokąd...
                • monika3411 Re: pospolite ruszenie, ale dokąd? 02.07.08, 10:44
                  Kurcze, obawiam się, że macie rację..... Bardzo, ale to bardzo zapaliłam się do
                  tego pomysłu, nawet rzuciłam pomysł na podpięcie tego projektu pod "Pożegnanie
                  lata", napisałam entuzjastycznego maila do ilekobietamalat z deklaracją pomocy
                  (niestety nie zareagowała na tego maila, co mnie trochę zdziwiło), ale jak
                  czytam Wasze rzeczowe argumenty, to kurczę chyba muszę się z nimi zgodzić....
            • mapet_28 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 03.07.08, 15:20
              No właśnie....my sypniemy pomysłami do Twojego projektu a Ty
              będziesz się szczycić sukcesem? Ja z całego serca życzę
              powodzenia...ale jak już mówiłam wcześniej..Pruszków to małe
              miasto...ludzie się znają, widują na ulicy...poza tym , umówmy się,
              ze mówienie o, oglądanie, dotykanie piersi....sorka...to jest sfera
              nieco intymna.
    • roza_am Ja też zbiorczo 01.07.08, 09:47
      Dziewczyny, bardzo mi się podoba druga część dyskusji. Nareszcie toczy się prawdziwa burza mózgów, twórcze szukanie pomysłów. Właśnie o to mi wczoraj chodziło. Dzięki.

      Sylwiastko, Twój ostatni pomysł jest super. Bardziej realistyczny, a jednocześnie celujący dokładnie w główną ideę pomysłu. I na pewno taka forma będzie mniej stresująca dla dziewczyn-ekspertek. Pozostaje tylko doprecyzować szczegóły i realizować. A może za rok czy dwa uda się przy podobnej okazji zrealizować pełny bra-fitting?

      • sylwiastka Re: Ja też zbiorczo 01.07.08, 09:57
        Cieszę sie, że mogłam pomóc i pomysł się spodobał. Pomysłodawczyni projektu
        cechuje duzy entuzjazm i zapał twórczy, jednak niektóre forumki patrza na te
        sprawy bardziej praktycznie i realistycznie i taka polemika sie przydała. Chodzi
        w sktócie o to, że np. kasica_k była uczestniczka niejednej bieliźnianej imprezy
        i wie, jak trudno taka zorganizować. Chciałyśmy tylko zwrócić na to uwagę
        ilekobietamalat. Myślę, że jeśli będziecie potrzebowały pomocy przy stworzeniu
        plakatów/filmów czy podobnych spraw to możecie tu o nią porosić:) Ja ze swojej
        strony deklaruję pomoc mailową, ew. przy opracowaniu porad dla małobiuściastych.
        • ungore Re: Ja też zbiorczo 01.07.08, 10:28
          Napisałam maila. Mogę pomóc w "sesji zdjęciowej" (pomoc fot.,
          stylizacja itd.)bo na tym się trochę znam. Sama też z chęcią
          zapoluję, jeśli będzie taka potrzeba. Piszę nielegalnie z pracy
          więc post dokoncze pozniej :) ale ogolnie popieram sywiatskę :)
          ulotki, uswiadamianie a niekoniecznie od razu event brafittingowy..
          • ungore zapozuję :D a nie zapoluję 01.07.08, 10:29
            wybaczcie - spieszylam się.
            • ilekobietamalat Re: zapozuję :D a nie zapoluję 01.07.08, 10:29
              zapolowac tez na cos mozesz;)
        • roza_am Re: Ja też zbiorczo 01.07.08, 10:55
          Ja nie mam nic przeciwko realizmowi, zresztą w życiu często sama jestem od sprowadzania na ziemię :)
          Tylko, że w procesie twórczym działam zgodnie z klasyczną burzą mózgów: najpierw swobodne generowanie pomysłów, a dopiero 5 min później ich ocena. Wczoraj właśnie byłam w fazie radości, ze władze miasta wyraziły zgodę i wsparcie, czyli pierwszy poważny punkt zrealizowany z nawiązką.

          Ale najważniejsze, ze mamy znaleziony złoty środek (bo tak to rozumiem) i możemy działać. W sumie to chyba świadczy o sile naszej grupy, prawda?
          • ilekobietamalat Re: Ja też zbiorczo 01.07.08, 11:09
            ok, czyli zeby nie bylo watpliwosci:) robimy mierzenie i
            uswiadamianie,ale zadnego przymiezania. dla mnei to jest bardzo na
            reke, bo odchodzi mi wlasnie problem z tym jak nas beda widziec,
            juz o organizacyjnych nie wspominajac:)
            i wlasciwie o to mi chodzilo, jasne ze chcialabym byc jak trinny i
            susnnah, i zrobic niewiadomo co;> ale to.. moze w przyszlym roku;P

            brak stanikow do mierzenia, i nie nawiazywanie wspolpracy z zadna
            firma bielizniarska nie zmienia jednak faktu,ze chcialabym abysmy z
            tego mierzenia prowadizly statystki,zeby je pokazac wlasnie sklepom
            i producentom:)
            i mimo ze nie bedziemy tam biegac ze stanikami uwazam ze warto akcje
            rozglosnic bardzo (jak juz wspominalyscie, warto zaczac od
            uswiadomionego tok-u i obcasow, mysle ze mozna by zglosic sie do
            jakiegos tvnstyle) warto dac sygnal ze cos sie dzieje.
            widze ze wiele z was nie docenia ani pruszkowa,ani daty 6wrzesnia.
            nieslusznie:) po pierwsze,pruszkow to juz prawie warszawa, a i w
            okolicach tez duzo sie dzieje:) braku kobiet wiec nie przewiduje:) a
            i data nigdy nie zawiodla, (a impreza odbywa sie juz od dobrych
            kilku lat) wiec jesli chodzi o date, uszy do gory;)
            • roza_am Re: Ja też zbiorczo 01.07.08, 11:26
              > chcialabym abysmy z
              > tego mierzenia prowadizly statystki,zeby je pokazac wlasnie sklepom
              > i producentom:)

              To właśnie jest podobne do najnowszej akcji T&S. Zbierały wymiary Brytyjczyków, po to by ustalić jak naprawdę wygląda statystycznie przeciętne ciało i porównać je do stereotypów na ten temat. Projekt Great British Body:
              www.itv.com/Lifestyle/GreatBritishBody/TrinnySusannah/default.html
              • ilekobietamalat Re: Ja też zbiorczo 01.07.08, 11:39
                roza_am napisała:

                > > chcialabym abysmy z
                > > tego mierzenia prowadizly statystki,zeby je pokazac wlasnie
                sklepom
                > > i producentom:)
                >
                > To właśnie jest podobne do najnowszej akcji T&S. Zbierały wymiary
                Brytyjczyków,
                > po to by ustalić jak naprawdę wygląda statystycznie przeciętne
                ciało i porówna
                > ć je do stereotypów na ten temat. Projekt Great British Body:
                > www.itv.com/Lifestyle/GreatBritishBody/TrinnySusannah/default.html

                hihi, golasy;))
                tak,ale podoba mi sie to:) teraz jak by mi ktos jeszcze napisal jak
                mam napisac ten scenariusz;> echhh:) to bedzie dluuugi dzien:)
                • staro Trzy grosze: 01.07.08, 13:31
                  Dziewczyny, nie chcę nikomu odbierać entuzjazmu i twierdzić z góry,
                  że to się nie uda. Uważnie czytałam wszystko, co napisałyście na
                  temat tej imprezy, mam jednak jeszcze parę uwag:

                  1. Chyba najważniejszym pytaniem jest: ILU OSÓB SPODZIEWACIE SIĘ NA
                  TEJ IMPREZIE? Najlepiej wszystkie pomysły, rzeczy "do zrobienia",
                  uwagi itp. mieć na piśmie. Robić do znużenia listy i spisy do
                  odhaczania załatwionych spraw, żeby niczego ważnego nie przeoczyć.
                  Zastanowić się, co wszystko waszym gościom można zaproponować, co
                  już robi miasto i nie trzeba się tym zajmować, co nie jest
                  przewidziane w ramach ogólnej imprezy miasta, aprzydałoby się wam
                  konkretnie.

                  2. Trzeba sobie JASNO określić co wszystko w ramach tej imprezy
                  chcecie zrobić. A raczej nie co chcecie, ale co realnie jesteście w
                  stanie zrobić - czy posiadacie do tego odpowiednie umiejętności,
                  zdolności, CZAS i FUNDUSZE. Nie wymyślać kolejnych zadań na chwilę
                  przed imprezą.

                  3. Utworzyć grupę głównodowodzących - nie czarujmy się, nie da się
                  zrobić imprezy bez podziału wśród organizatorów na "ważnych"
                  i "robotników". MUSI bezwarunkowo być jedna osoba koordynująca
                  wszystkie działania. Nie znaczy to, że ta osoba nic innego nie robi.
                  Poza tym osoby ze sztabu głównego powinny mieć każda pod sobą inną
                  część przygotowań, inną grupę ludzi do pomocy.

                  4. Zebrania sztabu głównego - osobiście lub via internet, ale
                  regularnie, każda osoba zdaje sprawozdanie z tego, co do tej pory
                  załatwiła, następuje dyspozycja "co teraz".

                  5. Trzeba się już TERAZ zastanowić nad tym ILE funduszy
                  potrzebujecie, SKĄD można je zdobyć, JAKICH sponsorów można zagadnąć
                  i CO IM DA współudział w tej imprezie. Po imprezie trzeba będzie się
                  też z uzyskanych funduszy ROZLICZYĆ.


                  To tak na szybko, co mi przyszło do głowy.
                  Z całego serca Wam życzę, żeby się ta impreza powiodła, ale proszę,
                  nie zaczynajcie jej organizować "od końca" ;)
    • butters77 Kilka słów komentarza 01.07.08, 22:38
      Niestety, dopiero teraz udało mi się dorwać na dłużej do komputera i spokojnie
      przeczytać ten wątek. Ilekobietamalat, fajnie, że wpadłaś na taki pomysł i
      fajnie, że wykazujesz dużo entuzjazmu. Z pewnością kiedy już będą znane jakieś
      konkrety, wiele dziewczyn zgłosi swój udział:) Tak było za każdym razem, przy
      każdej przemyślanej akcji brafitterskiej czy choćby lokalnym zlocie - kiedy już
      wiadomo, jaki ma być cel imprezy, dziewczyny deklarują, co mogą przygotować,
      wymieniają się pomysłami i wszystko idzie jak z płatka:)

      Wspominasz, że masz bardzo "bardzo niewiele czasu na napisanie scenariusza całej
      imprezy" - może więc napisz spokojnie scenariusz, przemyśl co i jak chcesz
      zorganizować, wypunktuj sprawy do załatwienia - i wtedy napisz konkretnie?
      Zastanów się poważnie, do jakich zadań potrzebujesz ludzi, a przede wszystkim -
      na czym właściwie na polegać impreza (tylko wystawa czy jednak brafitting?
      osobiście popieram pomysł Sylwiastki:), jak sobie wyobrażasz przebieg całości,
      kiedy byłyby robione zdjęcia itp. Wtedy będzie nam łatwiej coś ustalić!

      Nieporozumienie w tym wątku wynika z tego, że z jednej strony apelujesz o
      aktywność forumek ("chyba dosyc jasno napisalam ze czekam na pomysly i
      zgloszenia"), z drugiej - twierdzisz, że na podstawowe ustalenia jest już za
      późno ("...a nie na dyskusje na temat sensu").
      Nie dziw się więc, że wiele dziewczyn obawia się zgłosić do akcji, skoro nie
      wiedzą właściwie na czym ta akcja ma polegać:) Słowem - chęć organizacji jest
      chwalebna, cenimy ją - i z pewnością wiele lobbystek weźmie udział w akcji -
      jeśli tylko będą wiedziały, że jest to przemyślana i sensowna impreza. W co
      wierzymy i trzymamy za Ciebie kciuki jako za organizatorkę!:)
    • adryjanna Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 02.07.08, 00:10
      Odnośnie bra-fittingu, to tak sobie pomyślałam, że nie musimy dobierać staników
      tym kobietom, bo sponsor, który nam zaoferuje pełną stanikową rozmiarówkę będzie
      raczej bardzo trudny do znalezienia. Ale możemy te kobiety mierzyć, pokazując
      np. jak ciasno trzeba zacisnąć miarkę pod biustem ;) I taka kobieta, która
      wejdzie do przymierzalni w 75B, a w środku usłyszy przykładowo 65E po pierwsze
      będzie bardzo zdziwiona, po drugie zaciekawiona, kiedy wytłumaczymy jeszcze co w
      jej dotychczasowym staniku jest nie tak, a ona poogląda zdjęcia w kobiet w
      dobrze dobranych stanikach prawie na pewno zarazi się stanikowo-rozmiarowym
      bakcylem. I ponadto będzie trzeba podkreślać, że rozmiar, który my podajemy jest
      tylko WYJSCIOWY, że od niego trzeba zacząć próbować, bo rozmiar to nie tylko
      tabelka, ale też kwestia indywidualna. I chyba lepiej, żeby kobieta, która w
      gruncie rzeczy potrzebuje 60FF, chodziła w 65E ;) zawsze to korzystniejsze niż
      75B, a ona nauczona zdjęciami i tłumaczeniami po jakimś czasie zobaczy, że
      powinna dalej próbować innych rozmiarów ;)
      Czyli w skrócie: NAPROWADZAC kobiety na właściwą drogę, przede wszystkim
      tłumacząc :)
      • bruxelka11 Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 02.07.08, 10:13
        Ryzykowny pomysł...przerabiałam trochę podobną sytuację z
        koleżanką.Sama się zainteresowała stanikami i zamówiłyśmy wspólnie
        paczkę z intimo. Z kilku różnych tabelek, które przegladałam, żeby
        uśrednić wynik wyszło, że dziweczyna ma 70G lub 75F. Nabiustnie
        okazało się, że te staniki są O KILKA rozmiarów zaduże w
        miseczkach. Jedyne co się zgadza to obwód. Dziewczyna faktycznie
        powinna nosić 70 a nie 85 jak do tej pory...ale co z tego? Nie
        oszukujmy się - my wiemy, że obwód jest kluczowa sprawą w
        stanikologii, ale jest też najmniej spektakularnym elementem procesu
        dobierania stanika. Moja uświadomiona koleżanka, nie mogąc się
        doczekać kolejnej paczki poleciała sama do sklepu, gdzie dopadła
        stanmiki firmy Gaia (wiedziała, że to polska firma dla biuściastych)
        i zadzwoniła do mnie uszcześliwona chwaląc się nowym nabytkiem GAIA
        80c bo większych rozmiarów nie było, ale TO GAIA! Mój wniosek jest
        taki, że nie można dawać kobietom staników prawie dobrych, bul ich
        rozbierać i mierzyć i mówić, że 65E będzie pasował bo po 1 nie
        wiadomo jak się zachowa biust na żywo (w powyższym przypadku tabelki
        zawodzą) a po drugie kobieta jak sama na sobie nie zobaczy, to nie
        uwierzy i nie będzie do końca przekonana, że może być lepiej. Lepiej
        naprawdę skupić się na samej wystawie i ulotkach, ewentuanie
        filmiku, czy pokazaniu czegoś na jednej modelce, dla której mamy
        dobry stanik.
        • szarsz Re: wystawa / wielkie mierzenie, watek organizacy 02.07.08, 11:01
          Bardzo bardzo mądre słowa. Ja też przeżyłam coś bardzo podobnego:

          koleżanka, uświadomiona, poszła szukać 70G.
          Wróciła z 75E, "bo pani w triumfie jej tak dobrze rozmiar dobrała"
          a ja widzę, że za przeproszeniem (wrażliwce nie czytać, bo będę wulgarna), cyc wisiał jak wisi :(

          Przemoca ja potem wciskałam w 70G, no bo czymże jest mój autorytet wobec autorytetu paniztriumfa? Dopiero jak zobaczyła na własne oczy, jak może wyglądać w bluzce i oczu od siebie oderwac nie mogł - uwierzyła.

          Dlatego akcja na pół gwizdka jest najgorszym imho pomysłem.

          Film, pokaz jak dobrać stanik, skierowanie do lobby - tak. Pełny fitting - tak (ale to moim zdaniem niewykonalne).

          Półśrodkom - STANOWCZE NIE.
          • monika3411 :-) 02.07.08, 11:04
            paniztriumfa.... :-)))))))))))))))))
          • sheena777 fitting 02.07.08, 23:37
            co do fittingu dla "gości" to niestety nie ma o czym marzyć ze
            względów juz wyzej wymienionych, więc nie bedę powtarzać.

            można jednak przeprowadzić fitting instruktażowy, o ile znajdą się
            na tyle odważne dziewczyny aby wystąpić w roli modelek na żywo. i
            możnaby było pokazać 4-5 przykładowych rozmiarów w kilku modelach
            biustonoszy, ze skrajnych okolic tabelek i ze środka, za każdym
            razem zwracając uwagę jak dopasowywac model, jak układac biust, jak
            powinien leżec obwód i fiszbiny, jak ustawiac ramiaczka itd. i po
            prostu uświadamiac kobiety na co mają zwracać uwagę przy kupowaniu
            biustonosza dla siebie. plus rozdawanie ulotek, wystawa zdjęc "przed
            i po" i może choć trochę zaczną kobity łapać, że coś nie tak z ich
            bielizną:)

            a ostatecznie kierowac na lobby w celu nabycia dalszej wiedzy,
            podkreślając, że to nie jest akcja komercyjna. i ze nie promujemy
            żadnego konkretnego producenta, ze bielizna użyta do prezentacji
            jest prywatną własnością modelek/forumek, i że przy niewielkich
            środkach i możliwościach możemy jedynie doradzać, dzielić się wiedzą
            i zwracac uwagę na najczęściej popełniane błędy.

            kto będzie chciał się kształcić, ten skorzysta, a opornym na wiedzę
            stanikową nie ma co na silę staników zakładać. myślę, ze dużo da
            zobaczenie na modelce jak może wyglądac dekolt w dobrym biustonoszu.
            jeśli macie jakies uwagi, to jutro przeczytam :)
            • magdusia78 Re: fitting 03.07.08, 00:04
              Jeśli już jakiś fitting, to podoba mi sie pomysł sheeny777 z tym przykładowym fittingiem. Sprowadziłabym to jeszcze do przygotowania prezentacji ze zdjęciami (takimi jak w galerii - nie widziałam ich, ale z tego co piszecie, to bez głow)a nie żywych modelek, bo mogłoby byc to krępujące. Co innego w kameralnej przymierzalni, a co innego przed publicznością.
              trzebaby wtedy zrobić zdjęcia z fittingu kilku biustów - pokazać w zbliżeniach/zaznaczyć kółkiem istotne elementy typu stanik dotykający do mostka, tył nie podjeżdżający widziany z różnych stron. No i najlepiej, jakby taka prezentacja miała nagrany podkład gadany. MOgłaby sobie lecieć w kółko w tle.

              A jeszcze w kwestii całości, to mam wątpliwości natury organizacyjno-urzedowej. Pracuję w administracji samorządowej i trochę mi się nie chce wierzyć, że Urząd Pruszkowa tak bez problemu na wszystko się zgadza, wszystko przyklepał po jednej rozmowie. No ale jeśli rzeczywiście tak jest to z moich doswiadczeń wynika, że przez lipiec-sierpień ciężko załatwia się cokolwiek co nie wchodzi w zakres stałych obowiązków, bo są urlopy, bo budżety dawno zamkniete .....
              • olivka_01 Re: fitting 03.07.08, 00:42
                Nie wiem czy "przykładowy fitting" jest wystarczający ... już widziałam kilka
                tego typu filmików np. na bravissimo i jest to troszkę za mało :-( Oczywiście
                można zapoznać się z podstawowymi zasadami - jak powinien leżeć dobrze dobrany
                biustonosz, ale dla mnie wciąż największym problemem jest przeskoczenie bariery
                związanej z ogromnym zróżnicowaniem rozmiarówki u poszczególnych producentów.
                Niby nie jestem jakimś szczególnie skomplikowanym przypadkiem a mimo to 1 na 4
                modele jest dobry , a różnice pomiędzy lejaby, freyą, kalyani czy pour moi? są
                ogromne...! Sam pomysł akcji bardzo mi się podoba i postaram się zainteresować
                znajomych z mediów tym tematem. Parę dni temu prawie się zagotowałam w sobie
                kiedy sprzedawczyni w sklepie zaproponowała mojej siostrze 75B ... oczywiście
                zaprotestowałam i próbowałam ją "uświadomić" , ledwo sie uratowałam przed
                podrapaniem ;-)
                • mapet_28 Re: fitting 03.07.08, 15:04
                  Witam! Na forum trafiłam całkiem przypadkowo. Zainteresował mnie
                  pomysł na zorganizowanie imprezy ,,stanikowej" Tak sobie czytam
                  wasze wypowiedzi....i nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Pomysł
                  oczywiście uważam za ciekawy, aczkolwiek trudno mi to sobie wszsytko
                  wyobrazić.Niestety nie jestem z Pruszkowa...ale znam to miasto.
                  Bywam tu dość często.Piszecie o zdjęciach, o przymiarkach staników,
                  o doradzaniu jaki dobrać rozmiar itd. Zastanawiam się...kto w
                  dzisiejszych czasach ma czas na zawracanie sobie głowy rozmiarem
                  stanika - czy to jest D, E, czy I. Ja odkąd pamietam kupuje jeden
                  rozmiar...nigdy nie słyszałam o jakims I. Widać mało jeszcze
                  słyszałam. Kto ma czas i pieniądze na bieganie i szukanie sklepu z
                  takimi rozmiarami? Wyobrażam sobie , ze ten ,,niezwykły" stanik nie
                  kosztuje 40 czy 50 zł, ale duuużo więcej. Wracając do imprezy - nie
                  wiem czy znajdą się jakieś Pruszkowianki, które rozbiorą się i będą
                  chciały pozować do zdjęć, które potem będą wisiały na wielkiej hali
                  znicza. Ja osobiście nie chciałabym. Pruszków to małe miasto.Poza
                  tym nie wiem w dalszym ciągu jakie jest głowne założenie tej
                  imprezy?
                  • monika3411 do mapet_28 03.07.08, 15:23
                    Właśnie w tym sęk, że większość kobiet nigdy nie słyszała o JAKIMŚ
                    H, HH czy - uchowaj Boże - J. Przez całe życie kupujemy staniki w
                    rozmiarze, który wmówiła nam ekspedientka - ignorantka.
                    Trafiłam na to forum zupełnie niedawno - kilka miesięcy temu. I
                    wiesz co... z megazakompleksionej istoty (bo przecież taaaki
                    monstrualny biust to przekleństwo) powoli, acz systematycznie staję
                    się pewną siebie kobietą. Taką, która na imprezie nie wstydzi się
                    powiedzieć : mam świetny biust, noszę rozmiar 32HH. TAK HAAA HAAA
                    (dla wzmocnienia efektu dodaję : BRYTYJSKIE HH, polskie to byłoby
                    pewnie gdzieś w okolicach S). I powiem Ci, że świetnie się z tym
                    moim biustem czuję. I właśnie doprowadzenie do tego świetnego
                    samopoczucia, do tego by żadna kobieta nie wstydziła się swojego
                    biustu, by nie dała się wpędzić w kompleksy, o to w tym wszystkim
                    chodzi.
                    Piszesz o porażających cenach. Owszem, nasze staniki nie kosztują 5
                    zł (choć są tu zawodniczki, które za naprawdę grosze znajdują piękne
                    staniki). Mam w swojej szufladzie takie za 150 zł, takie za 180. Ale
                    mam też cudeńko za 70 zł. A teraz czekam z niecierpliwością na
                    prześlicznego R&P, którego złowiłam na Allegro za 70 zł. Chcieć to
                    móc kochana ;-)
                    Ten projekt, który wywołał tu gorącą dyskusję to ma być przede
                    wszystkim wystawa zdjęć kobiet dobrze ostanikowanych. Osobiście
                    jestem pierwszą chętną do pozowania. Mają to być zdjęcia bez głów,
                    więc nie ma obawy rozpoznania :-) Mieszkam w Pruszkowie od 10 lat i
                    nie mam żadnego problemu z udostępnieniem swojego biustu do tych
                    zdjęć. Zresztą chętnych do tego jest wiele dziewczyn.
                    Więcej optymizmu Moja Droga :-)))
                    A głównym tego całego zamieszania celem jest UŚWIADOMIENIE kobietom
                    jak wiele dobrego robi dobrze ubrany biust.
                    Leczy potężne kompleksy, poprawia samopoczucie, daje zadowolenie ze
                    swojego wyglądu... mam wyliczać dalej...? Ale się rozpisałam... To
                    lecę robić obiad :-))) Pozdrawiam :-)
                    • mapet_28 Re: do mapet_28 03.07.08, 15:35
                      Pewnie masz rację....Jeśli chodzi o wymiary, to w większości sklepów
                      z bielizną są właśnie rozmiary ABCDE...wiec to nie pani ekspedientka
                      taki kit nam wciska. Brak entuzjazmu z mojej strony wynika z tego,
                      ze mam w życiu inne priorytety niż ,, dobry stanik". Jesli kiedyś
                      znajdę czas na poszukiwanie tego idealnego stanika o ,,dziwnych"
                      wymiarach i jeśli takowy znajdę, może zmienię zdanie.:)
                      pozdrawiam
                      • monika3411 Re: do mapet_28 03.07.08, 15:43
                        Wiesz, dla żadnej z tu obecnych (że pozwolę sobie napisać w imieniu
                        wszystkich) stanik nie jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. Tylko
                        powiedz, dlaczego mając do wyboru stanik koszmarny,wbijający się
                        fiszbinami gdzie się da, z którego piersi wylewają się górą, dołem
                        oraz bokami, lub stanik idealnie dopasowany, a do tego przecudnej
                        urody, mamy wybierać ten pierwszy? Nie widzę żadnego ku temu powodu.
                        Mając do wyboru przelecieć się po sklepach, stracić kilka godzin i
                        sporo nerwów, lub wygodnie rozsiąść się przed komputerem, z kawusią
                        pod ręką i wybiertać z oferty np Bravissimo, zdecydowanie wybieram
                        tę drugą opcję :-)
                        • mapet_28 Re: do mapet_28 03.07.08, 15:46
                          To prawie mnie przekonałaś :)))pozdrawiam
                  • kotpstrot Re: fitting 03.07.08, 15:31
                    Kto w tych czasach ma czas szukać dobrze dobranego stanika? Zdziwiłabyś się jak
                    wielu kobietom na tym zależy. Na tym, żeby wyglądać po prostu ładnie. I nie
                    wiedzą czemu polowa ciuchów tak okropnie nie leży a biust po dzieciach zwisa na
                    brzuch. Można stracić poczucie własnej wartości naprawdę. Ja wiem, że to
                    przecież nie wygląd jest ważny itd. Ale to nie jest prawda. Ja nie znam żadnej
                    kobiety, której jest obojętne jak wygląda. I te kobiety nie wiedzą że
                    przynajmniej polowa sukcesu tkwi w dobrze dobranym staniku. Jak się dowiadują i
                    przymierzą dobry stanik, to nagle zaczynają mieć czas na szukanie tych sklepów.
                    Sama jestem żywym tego przykładem. Nagle okazało się, że mogę nosić ubrania
                    których wcześniej nie mogłam nosić, bo nie układały się, biust już mi nie zwisa
                    smętnie. Jest mi duuuużo lepiej! I czuję się piękniejsza. Z tym się żyje milej.
                    Nie mówiąc już o tym, że i zdrowiej. Kręgosłup mniej obciążony itd. A do
                    dentysty chodzisz? I czasu Ci nie szkoda?
                    • mapet_28 Re: fitting 03.07.08, 15:42
                      Na dentystę czasu mi nie szkoda....:) Ja też mam duży biust, kupuję
                      często bistonosze triumpha i nie uważam, ze są gorsze....Może tak
                      jak Wy przekonam się do kupienia i bede tak jak wy zadowolona :)
                      • monika3411 Re: fitting 03.07.08, 15:44
                        Przekonasz się, jestem tego tak pewna, że mogę się z Tobą założyć (o
                        stanik...? ;-))) ).
                        • mapet_28 Re: fitting 03.07.08, 15:46
                          Ok wchodzę w to :))))
                          • kotpstrot Re: fitting 03.07.08, 15:50
                            :)
                            A ja tez mam dużo innych spraw na łowie nie tylko staniki... ale przekonałam
                            się, ze to bardzo ważne :)
                            • mapet_28 Re: fitting 03.07.08, 15:54
                              Jak już znajdę stanik idealny....stare spalę na stosie :) Jeśli
                              impreza wypali, i znajdą się kobiety które przekonają się do NOWYCH
                              STANIKÓW proponuje zbiorowe palenie nad Utratą . Tylko czy Urząd
                              Miasta sie na to zgodzi ? :)))
    • butters77 Dziewczyny, 09.07.08, 12:15
      Dostałam właśnie od ilekobietamalat wiadomość, że z niezależnych przyczyn nie
      będzie w stanie przeprowadzić wrześniowej akcji. Autorka wątku napisała też, że
      być może impreza odbędzie się wiosną przyszłego roku - ale póki co, temat
      zostaje zawieszony. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka