Stanik na narty - problem "oddychalnosci"

26.11.08, 13:57
Hej,

Witajcie. Podgladam sobie to forum juz od dluzszego czasu, ale
zazwyczaj w istniejacych watkach znajdowalam odpowiedzi na swoje
pytania a tym razem znalezc nie moge. Moze to przeoczenie, ale
bylabym wdzieczna za jakies info, jesli oczywiscie ktos wie...

Zeby sprecyzowac pytanie - chcialabym sie dowiedziec/upewnic czy
zwykle staniki, ktore nosimy sa kompatybilne z bielizna termoaktywna
ktorej sie uzywa na nartach. Wiadomo, ze ta cala oddychalnosc i
odprowadzanie wilgoci to troche pic na wode. Ale troche jest w tym
sensu, o czym sie sama wielokrotnie przekonalam, stad pytanie.
Zastanawiam sie, czy noszac zwykly stanik, ktory wszak i tak jest
zazwyczaj ze sztucznej tkaniny a nie z bawelny, czy jakos
zaburzam "dzialanie" bajeranckiej koszulki termoaktywnej i polarka ;-
) Po drugie, czy ktos wie czy staniki sportowe, wspominane na forum
(np. Freya, Royce), sa szyte z tkanin "wspolpracujacych" z bielizna
termoaktywna, czy tez cala ich "sportowosc" polega glownie na
wzmocnionym podtrzymywaniu bez efektu odprowadzania wilgoci?

Jako stala fanka tego forum, o rozmiarze 65H, nie moge sobie
niestety pozwolic na zakup specjalistycznego stanika z mikrofibry np
Nike (maksymalny rozmiar 75 C ;-)

Bede wdzieczna za wszelkie uwagi :-)
    • ekler.ka Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 14:20
      na pewno shock absorbery sa z odpowiednich tkanin.
      jesli chodzi o inne staniki,to tez na pewno lepiej zalozyc pod taka bielizne te
      "sztuczne" a nie bawelniane.
    • pitupitu10 Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 14:26
      A majty też dobierasz po tym kątem? ;)

      Wydaje mi się, że wiele ( o ile nie większość) staników sportowych jest
      wykonanych z takich "bajeranckich" materiałów.

      Nie rozumiem jak stanik może zaburzyć działanie koszulki czy kurtki...
    • yaga7 Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 14:30
      DLa mnie w ogóle cała ta idea bielizny termoaktywne to trochę pic na wodę.

      Przez lata na nartach jeździłam w normalnych ciuchach (ale zawsze starałam się mieć porządną kurtkę i jakiś polar), w zeszłym roku zakupiłam różne super hiper wdzianka i jakoś nie zauwazyłam różnicy ;)) No ale mam i jeżdżę.

      A co do staników - ja muszę mieć przede wszystkim stanik, który jest wygodny, pal licho z czego jest zrobiony. Bo może być i z super hiper materiału, ale jeżeli fiszbina mi się wbija w pachę, a na mostku mam rany, to i tak w nim jeździć nie będę.

      U mnie na wszelkie sportowe okazje, w tym narciarskie, najlepiej sprawia się miękki Fantasie Smoothing - niestety, robią go do G, Ty potrzebujesz H. Niemniej jednak moim zdaniem obwód jest w miarę ok i nie rozciąga się z czasem. Mam obwód 32 i 34 przy 79 pod biustem i ta 75-tka wcale nie jest za luźna.
    • baryszka Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 15:03
      Ja się nie znam na "specjalnej odzieży" - po prostu w to nie wierzę,a uprawiając
      sporty różne w normalnych ciuchach, nie narzekam. I używam staników bardziej
      zabudowanych - na narty tym bardziej, bo tam dekolt niepotrzebny ;) Może być
      Tango II, ale najchętniej to Fantasie Cally - dobrze trzyma i nic nie uwiera :)
    • zoska.samoska Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 16:38
      Tez sie zastanawialam czy nie kupic specjalnie wlasnie na narty
      Freyi Active, ale na brytyjskiej stronie Freya nic nie pisza w
      opisie tego modelu, ze jest wykonany z tkaniny "oddychajacej" :((
      Może ktoras z forumek ma ten biustonosz i moglaby cos o nim
      powiedzic blizej w tym temacie ?
      • ekler.ka Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 16:55
        na figleaves pisza,ze freya jest z coolmaxa. czyli oddychalna :)
    • maith Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 26.11.08, 16:41
      Ja przy różnych sportach pod oddychające ciuchy zakładam zwykłe staniki, na
      narty też i jakoś mi to nigdy nie przeszkadzało. Jakaś przewiewniejsza siateczka
      czy koronka powinna spokojnie wystarczyć, byle byś się nie kisiła w sztywniakach :)
    • babka-lancetowata analogia 03.12.08, 21:38
      Analogicznie do tematu przez ciebie wywołanego ja się dziwię, że prawie wszystkie kurtki z naturalnej skóry (co to mają ładnie "oddychać") mają podszewkę 100% poliester (który nie przepuszcza powietrza). Jaki to ma sens?! Gdzie tu logika?! Poruszyłam ten problem na forum Moda, ale go zbagatelizowano.
    • mary_lu Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 04.12.08, 08:30
      Nie biorę tej "oddychalności" pod uwagę, jakoś biust mi się wcale
      nie poci. Faktem jest też, że nie mam ani jednego sportowego
      stanika, na narty też spokojnie mi wystarcza dobrze dobrany zwykły
      fiszbinowiec.

      Też na sobie nie zauważyłam działania specjalnej bielizny
      narciarskiej (ale ja niemal się nie pocę), ale za to mój ponad
      stukilowy tata może być jej żywą reklamą - cała wilgoć jest
      odprowadzana między bieliznę a kombinezon (może powinien kupić
      lepszy kombinezon?), a ciało ma suche.
    • jaga-a Re: Stanik na narty - problem "oddychalnosci" 04.12.08, 12:28
      U mnie zwykłe staniki się pod bielizną termoaktywną nie sprawdzają - po prostu
      są mokre, podczas gdy cała reszta szybko schnie. Obecnie mam shock absorbera
      B972, w rozmiarze 34D na moje 73/94 i jest super - wygodny, nie ma
      przeszkadzających fiszbin, no i faktycznie współpracuje z: termoaktywną
      koszulką, polarem i soft-shellem. I nieźle trzyma, choć ma tylko 3 stopień
      podtrzymania :) Sprawdza się też na jodze. Poluję na kolejne shock absorbery,
      zwłaszcza, że można je znaleźć w niezłej cenie na e-bayu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja