Dodaj do ulubionych

tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek

05.04.09, 17:59
Da się tak w ogóle?

Przeżywam pierwsze chwile zwątpienia. Wczoraj jeszcze byłam
podbudowana myślą o nowym biustonoszu, który miałby być w tym
nieszczęsnym rozmiarze 60G.
Dziś zaczęłam się poważnie zastanawiać czy to ma w ogóle sens. Jak
już znajdę coś, co mi się podoba, to rozmiar okazuje się zły, a jak
rozmiar dobry, to cena tragiczna.
Mój mąż nie rozumie, dlaczego nie mogę pójść do sklepu (przecież w
Lublinie jest ich tak dużo), albo nie kupię czegokolwiek, byle było
tanie i w miarę dopasowane, bo tego przecież i tak nie widać. Co ja
zrobię że to, co oferuje mi wyszukiwarka po prostu nie za bardzo mi
się podoba...;(
Poważnie się zastanawiam, czy nie męczyć się dalej w tym starym 70D,
które nie jest drogie a wizualnie mi odpowiada...Widocznie za dużó
wymagam. Szkoda tylko, że się tak nakręciłam...

No i teraz wniosek- dlaczego tak dużo kobiet nosi źle dopsowane
biustonosze? Bo m.in. trudno jest znaleźć ten wyjątkowy. A dlaczego
trudno jest znaleźć ten wyjątkowy? Bo mało kto takie produkuje. A to
z kolei dlaczego? Bo tak dużo kobiet nosi źle dobrane biustonosze. I
tak koło się zamyka...
Obserwuj wątek
    • mauzonka Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:08
      Naught angel, przeżywasz te same chwile zwątpienia, które towarzyszyły na poczatku większości z nas. A tym, że dużo kobiet nosi zły rozmiar, bo trudno dostać tani+ładny+dobrze leżący stanik w zwykłym sklepie, Ameryki niestety nie odkryłaś:)

      ALE: spójrz, ile tu nas jest! Dużo z nas nie wydaje na staniki majatku, bo studiujemy, uczymy się, albo zwyczajnie szkoda nam kasy:) Wychodzimy z założenia, że lepiej wydac te 80 zł raz a dobrze, niż kupować co miesiąc kolejną szmatkę za 4 dychy z H&M. Nie wiem, ile to jest dla Ciebie dużo, ale 30zł plus przesyłka, to chyba przeżyjesz?
      staniki.balkonetka.pl/search/results?keywords=&sortBy=price&sizes=60g
      • naughty-angel Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:12
        Dużo to dla mnie 255,00 zł za np stanik z Avocado...
        • wariamiktoria Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:22
          Tak, to bardzo dużo. Ale czy tylko Avocado Ci leży? Spróbuj również innych firm,
          fasonów. Od maja będzie w Lublinie sklep stacjonarny gdzie staniki będą w pełnej
          rozmiarówce. Możesz przecierpieć ten miesiąc i przymierzyć w Lublinie. Pomierzyć
          wcześniej możesz np 15.04 w Babim Lecie na ul.Głębokiej 8A. Mamy cykliczne
          spotkania dopasowujące, start o 18.00
          • naughty-angel Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:29
            Skoro tak, to chyba poczekam i najpierw pomierzę, zamiast później
            być zawiedziona.
        • mrb62 Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:29
          Polecam Ci zakupy na Allegro. Można upolować naprawdę świetne okazje za 1/10 ceny sklepowej. Ja w ten sposób w ciągu pół roku wymieniłam całą zawartość mojej stanikowej garderoby: sprzedałam chyba ze 20 sztuk, a drugie tyle kupiłam. Oczywiście początkowo bywały wpadki, wtedy wstawiałam model powtórnie do sprzedaży, ale po paru miesiącach doświadczeń, dobieram już bezbłędnie biustonosze nie tylko sobie, ale także rodzinie i przyjaciółkom! :) Naprawdę polecam Ci tę formę zakupów, jedyne ryzyko, to możliwość uzależnienia.;)
        • agafka88 Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:52
          naughty-angel napisała:

          > Dużo to dla mnie 255,00 zł za np stanik z Avocado...

          No ale nikt Ci nie każe wydawać tych 250zł na Avocado. Jest allegro, ebay, są
          tańsze firmy tj. Curvy Kate czy Comexim, próbowałaś. Jest milena, w której
          rozmiarówkę masz szansę się zmieścić w ścisłych 65tkach. Trzeba trochę poszukać

          To tak, jakbyś mówiła, że nie stać Cię na samochód, bo nie możesz sobie kupić
          porshe...
      • kuraiko Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 18:38
        "niż kupować co miesiąc kolejną szmatkę za 4 dychy z H&M"

        taaa.... jak kogoś stać :PPPP kiedyś to ja wydawałam 4 dychy na
        stanik, ale ROCZNIE. i właśnie wtedy to jest dopiero szok cenowy :/
        • winter76 Kuraiko 05.04.09, 19:12
          czy Ty naprawdę nie możesz czasem napisać czegoś chociaż bez krztyny marudzenia??? :)
          Ja ostatnio upolowałam dwie nowe Freye poniżej 80 zł na Allegro-warto tam częściej zaglądać.
          • kuraiko Re: Kuraiko 05.04.09, 20:05
            no sorry, ale nie znam osobiście żadnej dziewczyny, która by
            wydawała co miesiąc 40zł na stanik... takie pisanie wydaje mi się
            przesadą, bo jednak większości młodych dziewczyn nie stać nawet na
            takie wydatki i wydaje mi się, że gdyby jednak tak było, to wtedy
            dla takiej osoby wydanie 100zł na kwartał na stanik nie byłoby
            żadnym problemem.
            • winter76 Re: Kuraiko 05.04.09, 20:16
              To był taki przykład,a raczej przenosnia,chyba potraktowałas słowa Mauzonki zbyt dosłownie :)
            • myszka.xww Juz znasz :) 05.04.09, 21:02
              kuraiko napisała:

              > no sorry, ale nie znam osobiście żadnej dziewczyny, która by
              > wydawała co miesiąc 40zł na stanik...

              Dziendobry, Mysz jestem. Swego czasu wydawalam miesiecznie 40 - 50
              zl na staniki. Z ktorych wyciagalam fiszbiny, przeszywalam, prulam,
              poprawialam.
              Potem wydawalam co kwartal po 150 zl na stanik. Z podobnym skutkiem.

              Teraz co kilka miesiecy (4-5) wydaje na stanik okolo 150 zl. Nic nie
              poprawiam. Nosza sie :)
              • kuraiko Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:13
                ;) no ale też potwierdasz moją teorię, że skoro wydawałaś co miesiąc
                tyle, to i co kwartał nie było problemem wyłożenie takiej kwoty ;)
              • justinehh Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:15
                Bo tu nie trzeba szukać nie wiadomo czego wyjątkowego, tylko tego, co pasuje
                rozmiarowo i ma fiszbiny w odpowiednim miejscu; problem zaczyna się wtedy, gdy
                nie masz ani pracy ani męża, który może to sfinansować...
                • kuraiko Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:21
                  ... ani rodziców popierających kupowanie staników ;)
                  miałam nie ciągnąć tematu, ale muszę w końcu gdzieś to napisać...
                  miałam dostać od mamy z pewnej okazji prezent w postaci znacznej
                  (dla mnie) sumy pieniężnej. akurat to się zbiegło w czasie kiedy
                  zamówiłam z oszczędności Flamenco Mileny i z przesyłką zapłaciłam
                  niecałe 80zł (cena bardzo atrakcyjna). mamie się stanik nie
                  spodobał, orzekła że wydaję pieniądze na głupoty (!), wobec czego
                  powstrzyma się z wręczeniem mi tej sumy. oczywiście na nic
                  tłumaczenia, argumenty, pomijając już fakt że wydawałam własne
                  pieniądze, z którymi mogłam zrobić wszystko np wydać na alkohol czy
                  zioło

                  no i niestety staniki nie są jedyną potrzebą kobiety :(
                  • pana.cotta Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:37
                    kuraiko a pracujesz? ja mam 19 lat, ucze sie i dorywczo sobie pracuje i tym
                    sposobem mnie stac aby kupic sobie raz na miesiac stanik na ebayu czy allegro.
                    nie przesadzajmy, fortuny nie wydaje. od 40 do 90 zł.. jakby mnie cos powalilo
                    to wydalabym wiecej, bo pracuje i moge sobie pozwolic.
                    nie masz najgorzej na swiecie i napewno 16h pracy miesiecznie by cie nie zabilo
                    i mialabys na stanik ;)
                    • jolunia01 Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:48
                      pana.cotta napisała:

                      > ...ja mam 19 lat, ucze sie i dorywczo sobie pracuje i tym
                      > sposobem mnie stac aby kupic sobie raz na miesiac stanik na ebayu
                      > czy allegro. nie przesadzajmy, fortuny nie wydaje. od 40 do 90 zł..

                      Wiesz, ja mam 50, pracuję, zarabiam, ale też, podobnie jak wiele
                      innych osób, zastanawiam się na wydaniem co miesiąc kwoty około 100
                      zł na biustonosz. Muszę utrzymać siebie, córkę i mieszkanie.

                      >jakby mnie cos powalilo to wydalabym wiecej, bo pracuje i moge
                      > sobie pozwolic.

                      Jakby mnie cos powaliło też bym wydała więcej, chociaż wątpię, czy
                      mogę sobie na to pozwolić. Tyle, że ja muszę mieć i na inne wydatki,
                      nie tylko na biustonosz.
                      • pana.cotta Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:52
                        nie zrozumiałas mnie. ja pracuje dorywczo NIE UTRZYMUJE SIE SAMA i kuraiko jest
                        w tej samej sytuacji- jest na utrzymaniu rodzicow.
                        jakbym byla na swoim to sytuacja tez by inaczej wygladala.
                      • pana.cotta Re: Juz znasz :) 05.04.09, 21:53
                        poza tym nikt nie musi wydawac na miesiac 100zl na stanik ;) ja kupilam kilka i
                        teraz raczej nie kupuje, bo po co. odkladam lub pomagam mamie jesli jest taka
                        potrzeba lub jesli musze to wydaje na cos innego.
                      • mrb62 Re: Juz znasz :) 05.04.09, 23:07
                        Dyskusja jest o tyle bezprzedmiotowa, że to jest kwestia nie tyle możliwości finansowych, co priorytetów: też jestem samotna matką, ale przy moich gabarytach - 152 cm wzrostu i 120 cm w biuście, przy 85 pod, dobry stanik to po prostu kwestia bytu! Dobry to znaczy wygodny, a przede wszystkim dobrze dopasowany, jeśli więc trafiam na taki, to nie waham się wydać nawet więcej niż 100 zł. miesięcznie. Krezuską nie jestem, zarabiam przeciętnie i mam na utrzymaniu syna-nastolatka, ale pracuję wśród ludzi i to jak wyglądam, a przede wszystkim, jak się ze swoim wyglądem czuję, umożliwia mi normalne funkcjonowanie. A to, że przez cały dzień mam biust na swoim miejscu :), jest tego samopoczucia podstawą!
                        • kk345 Re: Juz znasz :) 05.04.09, 23:21
                          mrb62, jaka mądra wypowiedź:-)
                          • mrb62 Re: Juz znasz :) 06.04.09, 00:20
                            Dzięki, udało mi się,to pewnie dlatego, żem wyspana po weekendzie. ;)
                        • wolffie Re: Juz znasz :) 06.04.09, 00:22
                          mrb62 napisała:

                          > Dyskusja jest o tyle bezprzedmiotowa, że to jest kwestia nie tyle możliwości fi
                          > nansowych, co priorytetów: też jestem samotna matką, ale przy moich gabarytach
                          > - 152 cm wzrostu i 120 cm w biuście, przy 85 pod, dobry stanik to po prostu kwe
                          > stia bytu! Dobry to znaczy wygodny, a przede wszystkim dobrze dopasowany, jeśli
                          > więc trafiam na taki, to nie waham się wydać nawet więcej niż 100 zł. miesięcz
                          > nie. Krezuską nie jestem, zarabiam przeciętnie i mam na utrzymaniu syna-nastola
                          > tka, ale pracuję wśród ludzi i to jak wyglądam, a przede wszystkim, jak się ze
                          > swoim wyglądem czuję, umożliwia mi normalne funkcjonowanie. A to, że przez cały
                          > dzień mam biust na swoim miejscu :), jest tego samopoczucia podstawą!


                          Swietne podsumowanie
                    • kuraiko Re: Juz znasz :) 05.04.09, 22:46
                      jestem na bezrobociu i szukam pracy :/
                      ale to akurat nie chodzi o to ;) chciałam pokazać totalny
                      absurd "nie dam ci pieniędzy, bo kupujesz drogie staniki". stanika
                      co miesiąc mi nie potrzeba ;) kupiłam i tak już jeden w tym roku i
                      pewnie jeszcze kupię jeden albo dwa.
                      no i mam inne ważniejsze priorytety finansowe :/ rozumiem
                      dziewczyny, które ciułają na staniki, ja ciułam na różne inne
                      rzeczy, to nie takie proste i oczywiste.

                      bosh... koniec tematu, bo znowu się zacznie :/
                      • mauzonka Kuraiko jak zwykle sprowadza rozmowę w krzaki;) 05.04.09, 23:30
                        Wiadomo, że każdy ma inne progi cenowe dla wszelakich artykułów życia codziennego - ja kupię mozarellę di bufala za 12zł, ale nie kupię organicznego soczku z marchewki za 12. Kupię stanik za 150, ale nie kupię bluzki za 150. Kwestia gustów, priorytetów, stanu portfela. Mam znajomych, którzy wydają miesięcznie 600 zł na żywność na 2 osoby, tym samym tonąc w gadżetach elektronicznych.

                        Kuraiko - zrezygnuj z opłat za stałe łącze (+60zł), a będzie Cię stać na dodatkowy stanik. Marudzisz o braku kasy odkąd zanotowałam Twoją bytność na forum. Radziłam dobrze - zacznij zarabiać na adsensach: zarabianie-na-blogu.pl/

                        Naught Angel: staniki w porządnej rozmiarówce występują w necie, z pominięciem serwisów aukcyjnych, w cenach od 60 zł wzwyż. Avocado nie jest dobrym wyznacznikiem ceny.
                        • kuraiko Re: Kuraiko jak zwykle sprowadza rozmowę w krzaki 05.04.09, 23:41
                          ;))) ej bez takich ;) ja nie mam stałego łącza, tylko o wiele tańszy
                          internet po 1. opłacany przez rodziców, po 2. opłacany po znajomości
                          po terminie np jednorazowo na 2-3 miesiące :PPPP

                          chodziło mi tylko o tą uwagę o kupowaniu stanika co miesiąc za 40zł
                          (z założeniem, że taka osoba nie wyda na stanik 100zł), bo to dla
                          mnie generalizowanie.
                  • justinehh Re: Juz znasz :) 05.04.09, 22:06
                    Taa, odpracowałam z matką kilka rozmów pod tytułem "kobieta powinna mieć trzy
                    biustonosze", tylko niestety jestem na jej utrzymaniu ...
        • kk345 Re: Naught angel, przeżywasz 05.04.09, 20:16
          Zaraz wątek zdryfuje na możliwości zarobkowe rozmaitych osób, więc przypomnę, że
          w poprzednich dyskusjach na ten temat wychodziło nam jedno: "chcieć, to móc"
          Kiedy, będąc nastolatką potrzebowałam pieniędzy, szukałam dorywczej pracy, a
          teraz możliwości są o niebo większe, niż wtedy. Więc faktycznie marudzisz.
          BTW: pracuję, zarabiam a i tak nie kupuję co miesiąc nowego stanika:-)
          • dziudziulek Re: Naught angel, przeżywasz 06.04.09, 19:15
            ;
      • anulka_00 Re: Naught angel, przeżywasz 06.04.09, 10:14
        Dokładnie. Ja na początku jak się nakręciłam na nowy rozmiar stanika
        i przyszedł nie dobry to się popłakałam. Ale stwierdziłam że spróbuje
        jeszcze raz i strzał w dziesiątkę. Ale potem jeszcze kilka razy
        kupowałam i odsyłałam. Mój mąż też marudził że tyle pieniędzy, że
        powinnam do sklepu iść i wogóle. Ale poczytał lobby i zrozumiał.
        Teraz sam mnie poucza że warto próbować bo inaczej nie znajde ideału.
        Każda z nas ma chwile zwątpienia. Ale na szczeście mijają :)
    • maith Właśnie dlatego powstał tamten wątek 05.04.09, 18:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78090425&a=78090425
      Bo to my latami statystycznie uzasadniałyśmy nadprodukcję złych rozmiarów.
      Dlatego im szybciej przestaniemy i uświadomimy jak najwięcej kobiet i im
      bardziej będziemy to uświadamiać producentom, tym szybciej zmienimy rynek :)
    • daslicht Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 18:34
      A to nie jesteś Ty przypadkiem? Oj widac różnicę
      i to dużą!
      • naughty-angel Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 18:56
        No nie ja. Ja dopiero początkująca;). Ale u mnie pewnie różnica
        wyglądałaby podobnie. O ile wreszcie się zawezmę i coś kupię. Póki
        co, na spróbowanie związałam obwód swojego starego stanika (który,
        jakbym się uparła, dałby się zawiązać na kokardkę) i rzeczywiście,
        mimo, że jeszcze jest trochę luźnawy, o niebo lepiej podtrzymuje
        biust.
        • kuraiko Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 21:29
          a to 60G to rozmiar brytyjski?
          na allegro niestety nie ma tanich 60G (są dwa w licytacji, ale
          pewnie cena zrobi się wysoka przed końcem aukcji)
          polski rozmiar to byłoby 60J... w Milenie są dwa modele w tym
          rozmiarze w cenie poniżej 80zł
          • naughty-angel Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:13
            Nie nie, taka łaskawa dla mnie natura nie była;) Ekspert Madzioreck
            doradziła mi brytyjskie 28F, czyli polskie 60G/H, przy czym póki co
            skłaniam się do tego G.

            W ogóle to pozwolę sobie wtrącić taką małą dygresję. Zarażacie
            pozytywną energią i nawet ja stwierdziłam po chwili, że się jednak
            nie poddam od razu na starcie;).
            • agafka88 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:15
              naughty-angel napisała:

              > Nie nie, taka łaskawa dla mnie natura nie była;) Ekspert Madzioreck
              > doradziła mi brytyjskie 28F, czyli polskie 60G/H, przy czym póki co
              > skłaniam się do tego G.

              Przejdź się po świętach do babiego lata w środę to Ci coś doradzimy,
              poprzymierzasz staniki na miejscu
              • naughty-angel Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:38
                Póki co, przymierzam się do tego przymierzania w Babim Lecie;)
                I jeśli się np nie rozchoruję to ta, co będzie mieć najwięcej pytań
                i problemów, to prawdopodobnie będę ja;)
                (żeby nie było, że nie uprzedzałam)
            • kuraiko Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:55
              a to już rozumiem :)
              z Mileny są trzy ścisłe modele, które mogłabyś przymierzyć w
              rozmiarze 65E, skoro normalnie polecany jest Ci polski rozmiar 60G.
              Flamenco i Toffino kosztują niecałe 70zł bez przesyłki, a
              Sylvestrine ok 80zł bez przesyłki. z tym że podobno one nie na
              każdym biuście fajnie leżą. ja bym jednak na początek coś tańszego
              spróbowała.
          • agafka88 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:14
            kuraiko napisała:

            > a to 60G to rozmiar brytyjski?
            > na allegro niestety nie ma tanich 60G (są dwa w licytacji, ale
            > pewnie cena zrobi się wysoka przed końcem aukcji)

            Ale są na ebayu.

            > polski rozmiar to byłoby 60J... w Milenie są dwa modele w tym
            > rozmiarze w cenie poniżej 80zł

            Tak, tylko w niektóre modele mileny są na tyle ścisłe, że nie trzeba tyle
            zaniżać i można wziąć 65tkę
            • kuraiko Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:47
              no właśnie chodzi o to, że nie wiemy jakie wymiary ma autorka ;)

              na ebayu też szału nie ma, przyznajmy ;)
              ale jakiś stanik na początek można tam dostać
              • kk345 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 22:49
                kuraiko napisała:

                > no właśnie chodzi o to, że nie wiemy jakie wymiary ma autorka ;)

                wiemy:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=93714181&a=93724454
                >
                > na ebayu też szału nie ma, przyznajmy ;)
                > ale jakiś stanik na początek można tam dostać

                No, nareszcie powiew optymizmu:-)
                • kuraiko Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 23:03
                  chodziło mi o konkretny wymiar pod biustem i w ogóle wcześniej
                  niektóre posty były pisane z założeniem, że chodzi o brytyjskie 60G,
                  a tu wychodzi, że to brytyjskie 60F.
                  na ebayu najtańszy stanik miękki 28F znalazłam za 15 funtów plus
                  przesyłka :(

                  ja bym raczej celowała w allegro, sprawdziła ofertę polskich firm,
                  które nie zabijają ceną. oczywiście ebay też, ale mam wrażenie, że
                  obwody 28 tam są rzadkie niezależnie od miski
                • moniach_1 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 23:11
                  Brytyjskie 60F?
                  mamy tak:
                  ten jest ładny
                  allegro.pl/item603419800_stanik_freya_iona_60f.html
                  ten jest superwygodny i go uwielbiam, ale ja mam go w 60F nosząc normalnie 60FF,
                  więc nie wiem, jak będzie u ciebie
                  allegro.pl/item603420229_stanik_freya_margo_60f.html
                  a ten? ze sklepu, więc z możliwością wymiany:
                  www.dopasowana.pl/product-pol-295-Biustonosz-Criss-Cross-w-kolorze-rozowym-firmy-Curvy-Kate.html
                  Zajrzyj też tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72041&w=84302100&a=84302100
                  • kuraiko Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 23:23
                    tylko bardzo ważne, żeby popatrzeć na wymiary. akurat te mają bardzo
                    rozciągnięte obwody :(
                    więc należy zwrócić uwagę na to koniecznie
    • kk345 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 18:57
      >Mój mąż nie rozumie, dlaczego nie mogę pójść do sklepu (przecież w
      Lublinie jest ich tak dużo), albo nie kupię czegokolwiek, byle było
      tanie i w miarę dopasowane, bo tego przecież i tak nie widać.

      Powiedz mężowi, żeby spróbował pochodzić parę dni w dziecięcych slipach,
      przecież prawie pasują a i tak nie widać, ze są za małe:-))0
      • anetaw2 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 08:01
        świetne porównanie do dziecięcych slipek, powinno przemówić!
    • greentea2 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 05.04.09, 20:17
      Mnie rozwniez malo co sie podoba i to nawet majac mozliwosc wydania
      na to wiecej i o wiele latwiejszy rozmiar. Z wiekszoscia stanikow
      jest cos nie tak. Doskonale rozmiem twoj problem:)
    • mam_to_w_nosie Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 09:22
      A ja Cię w sumie rozumiem, mimo, że sama już tu nieraz pisałam, że to wcale
      nieprawda, że jest giełda, allegro, eBay i można kupić staniki całkiem tanio,
      są też polskie firmy, które zaczynają zbierać pozytywne opinie lobbystek
      i teoretycznie w moich okolicach rozmiarowych nie powinnam mieć problemu,
      ale jednak. Ja tęsknię za gładkimi, jednokolorowymi stanikami, w tej chwili
      nie mam takiego ... znaczy mam bułkującą Harmony, chociaż ta koronka też
      gładka nie jest :) Są staniki, które mi się podobają, ale ich wersje kolorystyczne
      nie odpowiadają mi kompletnie. A to znacznie zawęża pole poszukiwań, a jak znajdę
      coś odpowiedniego, to akurat ten model, w tym kolorze, niedrogo (allegro, eBay)
      w moim rozmiarze niekoniecznie musi być dostępny. Jakkolwiek te staniki,
      które mam tak ogólnie mi się podobają, ale wolałabym mieć inne. Na ten przykład
      jestem chyba jedną z nielicznych osób, której nie zachwycają maskaradki,
      no bo na co mi turkususowy stanik, albo granatowy w groszki (jeden w groszki
      już mam), albo w nieokreślone ciapki (jak Pandora) itp. Nie gustuję w takich
      klimatach niestety. Ale staram się nie narzekać i cieszę się dopasowaniem,
      wygodą, bo to najważniejsze, chociaż nie wiem co będę nosić w lecie pod cienkie
      bluzki, bo odznaczające się wzorki i prześwitujące kolory to jest coś czego
      nienawidzę.
      • kuraiko Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 14:32
        w moim wypadku trochę łatwiej było zanim wiedziałam, co lepiej na
        mnie będzie pasować, a co nie... mam 2 tanie M&S z ebay. no ceny
        Ceriso są baaardzo atrakcyjne. ale skoro w 3 stanikach tej firmy i
        linii fiszbiny są na mnie sporo za szerokie, to boję się nadal
        ryzykować i odpada jedno tanie źródło...
        i mam tak samo jak Ty, tzn podobają mi się niektóre Freye i nawet
        zakładając, że miałabym te 18-20 funtów, to na ebayu przeważnie nie
        ma mojego rozmiaru.

        wydaje mi się, że na początek jednak trzeba próbować z różnymi
        firmami i modelami. ja zaryzykowałam i coś niecoś już wiem, a
        przecież można trafić na coś super pasującego.
      • pine_mountain Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 19:01
        Ja w desperacji by jednak sprawdzić jak leży ten nowy właściwy rozmiar
        zrezygnowałam z poszukiwań wymarzonego koloru.
        Moje pierwsze staniki w szczególności kupowane dla mojej mamy prawie wszystkie
        były różowe, a różowy to kolor który szczególnie jest przez nią nielubiany.
        Ale zaryzykowałam, teraz Freya Madison w kolorze Blush (taki pomiędzy jasnym
        różem a łososiem)jest jedną z ulubionych.

        Za to wszystkie były w dobrej cenie w licytacji na allegro.
        Wszystkie róże, które przychodziły w paczkach zawsze na żywo, na ciałku
        wyglądały lepiej niż na zdjęciach.
        W pierwszym okresie poszukiwań modelu, kroju czy po prostu firmy nie odrzucałam
        również "przymierzonych", "założonych raz".
        Nigdy nie zapłaciłam więcej niż 50 pln.
        Myślę, że wiele z tych staników kupowałam od forumowiczek i warto było.
    • nomina Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 17:00
      Hej, ja przeżywałam w zeszłe wakacje te same rozterki. Na początku wszystko, co
      widziałam w necie, kosztowało powyżej 150 zł. A liczne wymiany, odsyłki,
      migracje... Ale potem się ustabilizowałam rozmiarowo i - nie znając angielskiego
      - zaczęłam sobie nieźle radzić na ebay-u, który jest lepszy, moim zdaniem, niż
      Allegro. I tam staram się kupować staniki nieprzekraczające siedemdziesięciu
      paru złotych (w przeliczeniu funta), a i tak jestem w gorszej sytuacji, bo
      należę do G+, więc wybór mniejszy...
      • naughty-angel Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 22:31
        Dzięki za słowa otuchy;)
        Cóż, będę szukała w takim razie. Prędzej czy później przecież coś
        muszę znaleźć. Muszę się z resztą jeszcze sporo nauczyć, bo nie
        zawsze jestem pewna, czy chodzi o polski, czy brytyjski rozmiar,
        poza tym pewnie liczy się też pierwsza przymiarka,, która zapewne
        zdeterminuje moje dalsze poszukiwania. Pozdrawiam;)
        • moniach_1 Re: tanio+ładnie+wygodnie=smutny wniosek 06.04.09, 23:50
          Powodzenia :)

          a jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania czy wątpliwości, wpisz je np. do
          wątku ratunkowego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka