naughty-angel
05.04.09, 17:59
Da się tak w ogóle?
Przeżywam pierwsze chwile zwątpienia. Wczoraj jeszcze byłam
podbudowana myślą o nowym biustonoszu, który miałby być w tym
nieszczęsnym rozmiarze 60G.
Dziś zaczęłam się poważnie zastanawiać czy to ma w ogóle sens. Jak
już znajdę coś, co mi się podoba, to rozmiar okazuje się zły, a jak
rozmiar dobry, to cena tragiczna.
Mój mąż nie rozumie, dlaczego nie mogę pójść do sklepu (przecież w
Lublinie jest ich tak dużo), albo nie kupię czegokolwiek, byle było
tanie i w miarę dopasowane, bo tego przecież i tak nie widać. Co ja
zrobię że to, co oferuje mi wyszukiwarka po prostu nie za bardzo mi
się podoba...;(
Poważnie się zastanawiam, czy nie męczyć się dalej w tym starym 70D,
które nie jest drogie a wizualnie mi odpowiada...Widocznie za dużó
wymagam. Szkoda tylko, że się tak nakręciłam...
No i teraz wniosek- dlaczego tak dużo kobiet nosi źle dopsowane
biustonosze? Bo m.in. trudno jest znaleźć ten wyjątkowy. A dlaczego
trudno jest znaleźć ten wyjątkowy? Bo mało kto takie produkuje. A to
z kolei dlaczego? Bo tak dużo kobiet nosi źle dobrane biustonosze. I
tak koło się zamyka...