Dodaj do ulubionych

Kuranty z kościaoła

19.11.07, 10:46
Witam, od niedawna mieszkam w Legionowie w okolicy kościoła p.w. J.Kantego
(chyba to ten). Kuranty w dni powszednie o 6 rano oraz o 6.30 w soboty i
niedziele rozwalają mnie na łopatki. Wprawdzie w tygodniu wstaję wcześnie
(wiadomo - do Wawy trzeba dojechać), ale zdarzają się zwolnienia czy urlopy.
Czy naprawdę nie mam prawa spać dłużej? Dodam, że teraz jest zima i śpię przy
zamkniętych oknach. Czy w takim razie ja też mogę sobie o 6 rano wystawiać
głośniki w okno i modlić się do Allaha? Szkoda, że kościół musi być tak
uciążliwy dla parafian. Jak z tego kościoła przyjdzie do mnie ksiądz po
kolędzie to niestety nie wspomogę go datkiem, bo wyda to na prąd do tych
piep...ych kurantów.
Czy komuś jeszcze to przeszkadza?
Czy ktoś może wie, czy można coś poradzić na taką sytuację (wiem, że nie
zakłócają ciszy nocnej)?
Pozdrawiam
Niewyspana
Obserwuj wątek
    • amelka1341 Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 10:57
      Z tego co kiedys slyszalam (kuranty sa od dawna) to kilka lat temu
      byl o to spór - ze jest za głośno - i wtedy kosciół przyciszył nieco
      te kuranty.
    • tabaher-2 Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 11:20
      Hejka,
      Mi to przeszkadza, zeby mnie bola jak slucham tych elektronicznych
      cymbalkow.
      Co na to poradzic? Kupic se sznurek albo sie przyzwyczaic.
      Poza tym powinnas sie cieszyc. Kto rano wstaje...

      Pozdrawiam
      Nie wpuszczajacy ksiedza po koledzie
    • psychomaszyna Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 11:26
      A ja mieszkam długo, długo i zupełnie mi to nie przeszkadza.
      Zawsze można kupić sobie stoppery do uszu, a "kuranty" przeszkadzają
      mniej niż chrapiący przez ścianę sąsiad...
      • agnez Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 11:35
        Dzięki za odpowiedzi, ucieszyła mnie pierwsza informacja, że było gorzej :) Co
        do stoperów to pomysł dobry, tylko co z budzikiem? I mam jeszcze jeden problem:
        jak wytłumaczyć moim kotom, że w sobotę i niedzielę kuranty nie oznaczają, że
        już wstajemy? Tylko, że np. przekręcamy się z boku na bok?
        A co do nie wpuszczania księdza to nie jest metoda ... :/
    • ralphie Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 12:00
      Widze, że nie tylko mi to przeszkadza w sensie co za dużo to niezdrowo. Swego czasu napisałem prośbę do prezydenta R z prośba, czy nie mógłby wpłynąc na to by trochę przycichły. W odpowiedzi uzyskałem tylko wyjaśnienie dlaczego i co oznacza ów bimbanie.. sorki ale nie mam zmysłu muzycznego i czasem z tych dzwonów trudno wyłowić jakąś melodię, przynajmniej mi...
      • amelka1341 Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 13:31
        No to moze nawiązując do mojej wczesniejszej wypowiedzi, jak Wam to
        przeszkadza to napiszcie do ks Dziekana Lucjana :) moze się
        przychywli do prosby i przyciszy.
        A tak na marginesie - "kolęda" jest własnie po to, żeby powiedziec
        co sie podoba a co nie - min. mozna poruszyc sprawe za glosnych
        wedlug Was kurantów. Jesli bedzie takich skarg więcej, to moze
        prosba zostanie wysluchana.
        • lmolinski Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 14:21
          Księdza po kolędzie wpuszczają jedynie osoby wierzące. Niewierzący i ci którym
          osoba księdza przeszkadza nie przekażą takiej informacji a to własnie tacy będą
          w zdecydowanej większości stanowiść niezadowolonych z takiego grania.Moim
          zdaniem jest to relikt jakiś i żaden ksiadz który szanuje swoich parafian albo
          innych ludzi mieszkąjących w okolicy kościoła nie powinien tak postępować.
    • aganiok32 Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 14:48
      tak to już w naszym narodzie jest, że sąsiad pijak za ścianą nie
      przeszkadza ale kuranty w kościele tak.
      • ralphie Re: Kuranty z kościaoła 19.11.07, 16:11
        sąsiad to sprawa lokalna i załatwia się na miejscu bez rozgłosu na forum :)
        dodam, że dzięki kurantom mieliśmy codzienne latanie (szczególnie w lato) o godz. 21.00 z młodszym urwisem... nie było siły, zawsze go wybudziły
      • agnez Re: Kuranty z kościaoła 20.11.07, 10:50
        Gdyby kuranty były w kościele (tak jak organy) to nikomu by nie przeszkadzały.
        Jak ktoś nie chce słuchać to nie idzie. Proste. Najgorsze jest to, że nie mamy
        wyjścia i MUSIMY być tym dręczeni. A co do pijaka za ścianą to pewnie też
        przeszkadza, ale czasem robi sobie przerwy... Kuranty nie wychodzą z cugu :(
        • psychomaszyna Patrząc z innej strony 26.11.07, 08:45
          Z innej strony: jeśli zamieszkałaś blisko kościoła, to wiadomo było,
          że tak będzie. Trzeba było wybrać inną okolicę.
          • ralphie Re: Patrząc z innej strony 26.11.07, 10:27
            Z tej innej strony to nie każdego stać lub nie ma możliwości większych, wyboru lokalizacji zamieszkania. A ten kto ma taką możliwość, wybierając mieszkanie w ieście powinien się liczyć z każdą ewentualnością, przy czym kto by się spodziewał uciążliwego sąsiedztwa ze strony kościoła? No cóż, kościół idzie z duchem czasu. Niebawem zapewne będziemy mogli spodziewać się fajerwerków z dzwonnicy zamiast fajerwerków. W końcu moda to moda, a kuranty ostatnio są trendy.
            • ralphie errata 26.11.07, 10:28
              oczywiście miało być "fajerwerków zamiast kurantów", a nie "fajerwerków zamiast fajerwerków"...
              • postrach_szefowej Re: errata 26.11.07, 15:56
                Mieszkam przy Rynku i dzisiaj o 6.00 rano słyszałam, całkiem
                wyraźnie. Widocznie wiało z tamtej strony.
                Moim zdaniem - przesada.
                • ralphie Re: errata 26.11.07, 22:47
                  Pogromco Szefowych, mieszkam w trójkącie 3 kościolów. Latem jest najgorzej i
                  mogę śmiało porównać do "rynkowej Guantanamery" ;)
                  • postrach_szefowej Re: errata 27.11.07, 15:42
                    Ja muszę stwierdzić, że letnia Quanta na mera była gorsza od
                    kurantów, bo odzywała się w ciągu dnia. Teraz w ciągu dnia jestem w
                    pracy, więc nie wiem czy coś nadają na rynku. Pewnie niedługo zaczną
                    lecieć kolędy.
                    Na kuranty kościelne pozostaję nieczuła. O 6.00 rano nic nie czuję.
    • malgocha13 Re: Kuranty z kościaoła 26.11.07, 02:17
      jest jakas norma decybeli nawet poza cisza nocna trzeba zmierzyć i zgłosić ale
      nie wiem gdzie
    • zakkahletz Re: Kuranty z kościaoła 06.12.07, 09:51
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4736455.html
      Tak do właściwie identycznej sprawy podeszli mieszkańcy Kunowa.
      Moim zdaniem w każdym takim przypadku potrzebne jest minimum tolerancji i
      ugodowości u każdej ze stron, tzn. nieszukanie dziury w całym przez okolicznych
      mieszkańców, ale wobec np. wykazywanej przez księdza chęci "odpalania" kurantów
      o rzeczywistym wschodzie słońca (co np. dziś miało miejsce dobrze po 7.30, czyli
      wcale nie tak wcześnie) - nota bene zgodnie z przekazem "Kiedy ranne wstają
      zorze" - oraz gotowości do ustawienia ich głośności na rozsądnym poziomie.
      • lilka.w Re: Kuranty z kościaoła 12.12.07, 23:36
        A jak na "Anioł Pański biją dzwony" to też się nie podoba? :)
        • postrach_szefowej Re: Kuranty z kościaoła 13.12.07, 16:39
          "Na Anioł Pański" nikogo nie budzą.
          I "Apel Jasnogórski" też.
          Gorzej z "Jutrznią".
    • agnez Re: Kuranty z kościaoła 17.12.07, 11:14
      A dziś kuranty zaspały :))))))))))
      Co do propozycji by nawalały o świcie - dla mnie ok, ale w zimie, bo w lecie
      znowu robi się kicha.
      Ale nic, będziemy kibicować:
      "Przed Sądem Grodzkim w Ostrowcu Świętokrzyskim właśnie ruszył proces w tej
      sprawie. Kunowski proboszcz ksiądz Marian Czerwiński odpowiadać będzie za
      złamanie art. 51 kodeksu wykroczeń: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym
      wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje
      zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności
      albo grzywny". Może nawet trafić za to do aresztu."
      Cały artykuł tutaj: www.emetro.pl/emetro/1,85648,4736953.html
      • postrach_szefowej ciekawe czy... 17.12.07, 15:09
        ... gdyby Wielebny osobiście musiał wstać o tej 6.00, żeby dać w
        dzwony, to czy też robiłby to tak ochoczo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka