Dodaj do ulubionych

kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo?

27.04.09, 17:37
mam problem z rozmiarami miski w half cupach. a raczej w tym, co mozna nazwach half cupem w wiekszych rozmiarach - maskaradki typu hestia, casablanca, aragon (?) oraz prawdziwe half cupy typu india fauve.

w przypadku balkonetek i full cupow nie mam problemow z okresleniem, kiedy jest za maly i kiedy mam bule - widac jak na dloni. ale w przypadku half cupow, de facto, "buly" robia sie z polowy piersi, tych wystajacych ze stanika ;) nie potrafie zdecydowac, kiedy jest to efekt zamierzony, a kiedy zly rozmiar/kroj.

jak zaloze taki stanik (hestia, aragon, casablanca), to jest ok, nie wychodza mi buly, mostek przylega. ale jak sie ruszam oraz w ciagu dnia, juz nie jest tak dobrze... przede wszystkim one slabiej trzymaja biust, ta wystajaca czesc sie "trzesie". to wina kondycji biustu (malo jedrny), rozmiaru (za maly), czy moze po prostu "ten kroj tak ma"? ;)
poza tym jednak "wychodza mi buly" w ciagu dnia. rowniez jak sie pochyle do przodu, to czasem buly wyjda...

za male miski?
turkusowy aragon ma zdecydowanie wieksze miski (w tym samym rozmiarze) od innych maskaradek. i tam dzieje mi sie podobnie, choc on od gory troche odstaje. boje sie, ze jak wezme wiekszy rozmiar tych hald cupow, to beda odstawaly :(
moze to zwyczajnie "problem" mojego bisutu, ktory jest malo jedrny, obwisly, "budyniowaty", jak takowy kilka osob na forum nazywa? ;)

poradzcie, prosze, jak POPRAWNIE ma lezec i zachowywac sie half cup na duzym biuscie (FF/G). zwlaszcza takim mniej jedrnym, budyniowatym :)
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 17:45
      Po pierwsze nie powiedziałabym, żeby India Fauve to był jakiś lepszy half cup
      niż maskaradki. U mnie na biuście leżą wszystkie podobnie - w takim sensie, że
      wszystkie są wycięte i bardziej wycięte by być nie mogły.

      Z moich doświadczeń wynika, że half cupy są najlepsze do wydekoltowanych bluzek,
      bo nawet jeśli w czasie chodzenia wyjdzie jakaś bułka, to i tak jej nie będzie
      widać, bo będzie dekolt. Przynajmniej u mnie tak działa.

      Z kolei jak się weźmie zbyt dużą miskę, to owszem, bułki nie wychodzą -
      przynajmniej u mnie - ale za to pod obcisłymi ciuchami wystaje krawędź.

      Podsumowując - w moim przypadku lepiej się sprawdzają dobre lub ciut małe half
      cupy, na pewno nie za duże.
      • kura17 India 27.04.09, 17:50
        Yaga, ja indie tylkow idzialam na obrazku ;) i wlasnie chce kupic, ale nie wiem,
        jaki rozmiar...
        a poniewaz ona jest oficjalnie nazywana "half cup", a maskaradki nie (a
        przynajmniej sie z tym nie spotkalam), dlatego tak napisalam :)
        • yaga7 Re: India 27.04.09, 17:55
          Aha :)

          No to Ci mogę powiedzieć, że ona jest podobna w sensie wycięcia. Aczkolwiek moim
          zdaniem jest bardziej wygodna niż maskaradki, jedyną wadą są w sumie dość
          szerokie ramiączka, zwlaszcza w porównaniu z maskaradkami.

          A rozmiar możesz kupić ten co w maskaradkach. Ja mam Indię 34F i 34FF, czekam na
          34G, bo F się zrobiła za mała.
          • kura17 Re: India 27.04.09, 18:11
            znalazlam gdzies Twoj wpis, ze india ma wieksze miski, niz hestia w tym samym
            rozmiarze, potwierdzasz? ;)

            a problem wlasnie w tym, ze NIE WIEM, czy moje maskaradki maja dobry rozmiar,
            czy jednak za mala miske... wg Twoich definicji sa pewnie na styk i w dekoltach
            bula nie przeszkadza za bardzo ;)
            ale wlasnie sie zastanawiam, czy kupujac rozmiar wiekszy, nie popelnie bledu?
            albo czy nie popelniam bledow teraz, noszac przymale maskaradki...
            • yaga7 Re: India 27.04.09, 18:34
              Ja już sama nie wiem, co ma jakie miski.... ;)))
              Maskaradki mam obecnie 34FF/G, ale tak sądzę, że wszystkie powinnam już mieć G.
              India 34FF jest ok, ale znów podejrzewam, że G byłoby lepsze.
              Zmigrowałam, czy co.... ;)))

              Jak masz możliwość, wypróbuj 34FF i G, zobaczysz sama. Bo wiadomo, co biust, to
              inaczej.
              • kura17 Re: India 27.04.09, 18:40
                heh, oczywiscie NIE mam mozliwosci porownania...
                zobaczymy, ktora bedzie miala lepsza cene w aukcji :D
        • tfu.tfu Re: India 27.04.09, 20:50
          india czerwona jest małomiskowa, tak wynika z moich doświadczeń. za to
          emmanuelle jest dużomiskowa. mierzyć trzeba, niestety :)
    • madzioreck Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 19:34
      Kuro, wydaje mi się, ze nie ma takiej siły, żeby budyniowate piersi nie falowały
      w halfcupie. Chyba lepiej z dwojga złego wziąć ciut za mały niż za duży, bo w za
      dużym brzeg miseczki brzydko odstaje, a ze względu na to, że jest dość mocno
      wycięty, w żadnym lepiej się nie schylać za bardzo :)
      • ycik Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 19:38
        Powiedziałabym nawet, że falują nie tylko mało jędrne biusty, ale te bardziej jędrne też :)
        • kura17 Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 20:03
          a to dobrze uslyszec :)
          ja mam malo (bardzo) doswiadczenia z "obcymi", dobrze ostanikowanymi, biustami
          "na zywo" ;)
      • lolkalolka Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 20:51
        Zgadzam się z Madzioreck (choć ja najwyżej średniobiuściasta ;))
        W przydużym half-cupie wygląda się ciut głupio, jakby biust się w niego zapadał.
        Sterczący brzeg jest niezbyt efektowny.
        A maleńka bułka... Zawsze można przymknąć oko. A poza lobbystkami i tak nikt
        więcej się nie pokapuje ;)))

        --
        76/91
        Kupię:
        32E Gossard Reverie Multiway - najlepiej turkusowy
    • pierwszalitera Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 21:10
      Maskaradek nie posiadam, bo nie lubię uszytwnianych misek, ale ponieważ mieszczę się w rozmiarówkę niektórych francuskich marek noszę czasem ich miękkie half cupy. Też do końca nie wiem, jak half cup powinnien leżeć na górze, bo fiszbinowo, to łatwe i proste do stwierdzenia, zupełnie jak w innych stanikach. W half cupach w moim normalnym rozmiarze odstają mi jednak górą miseczki, więc noszę je o rozmiar mniejsze. Uważam tylko, by w normalej pozycji linia biustu była w miarę gładka i pierś nie uciekała bokami. To, że biust jest odkryty i się rusza, to specjalność half cupa. To w końcu nie jest stanik sportowy. ;-)
      • kura17 Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 21:17
        pierwszalitera napisała:

        > To w końcu nie jest stanik sportowy. ;-)

        e tam, do niektorych sportow ekstremalnych idealnie sie nadaje... :)
        • pierwszalitera Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 27.04.09, 22:56
          kura17 napisała:

          > e tam, do niektorych sportow ekstremalnych idealnie sie nadaje... :)

          Taaaaa. :-D Ale raczej do rozgrzewki. ;-) Do dyscyplin olimpijskich preferuję antyczną nagość. ;-)
          • tfu.tfu Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 28.04.09, 09:12
            okropne jesteście :P
            • bluebebe Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 28.04.09, 09:31
              podobnie jest w małojędrnym i małym biuście:)
              W Aragonie 30DD jak się wyprostuję to mam bułki, ale staram się nie popadać w
              paranoję. 30E był za duży. Biust zapadnięty w miskach, zero efektu, chyba że
              efektownie odstające krawędzie.
              Zgadzam się z Yagą. Ja wszystkie half cupy mam jakby ździebko za małe. Płaska
              Hestia 30E też mi robi coś na kształt bułki, ale w F bym utonęła. Zresztą -
              terzba ocenić efekt. Mi chodziło o ten efekt jaki mam w tych "przymałych";)
    • zblazowana Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 28.04.09, 13:25
      ja nie wiem co masz na myśli, mówiąc o "bułach", ale dla mnie
      pasujący half cup robi po prostu krągłą odsłoniętą połowę piersi. Za
      bułę uważałabym sytuację, kiedy ta buła z profilu przelewa się górą,
      tzn. pierś jest jakby odcięta w górnej połowie i wystaje dalej do
      przodu niż brzeg stanika. Zapewne wtedy wylewałoby się także bokami
      nad miską (?) nie wiem czy to zrozumiałe jest :]

      mnie także faluje, tak samo zreszta jak w plandżach, ale mi to nie
      przeszkadza, bo tego efektu nie byłoby chyba tylko przy biuście ze
      stali :>
      • pierwszalitera Re: kiedy half cup naprawde pasuje rozmiarowo? 28.04.09, 15:05
        zblazowana napisała:

        > ja nie wiem co masz na myśli, mówiąc o "bułach", ale dla mnie
        > pasujący half cup robi po prostu krągłą odsłoniętą połowę piersi. Za
        > bułę uważałabym sytuację, kiedy ta buła z profilu przelewa się górą,
        > tzn. pierś jest jakby odcięta w górnej połowie i wystaje dalej do
        > przodu niż brzeg stanika. Zapewne wtedy wylewałoby się także bokami
        > nad miską (?) nie wiem czy to zrozumiałe jest :]


        Dokładnie. Odsłonięta pierś, to nie jest jeszcze buła i w half cupie nie ma siły, by zasłonić całą pierś miseczką. Half cup, to jak nazwa mówi połowa miseczki, więc odkrywa. Ja uważam half cup za cudny, bo te niedopasowane do mojego kształtu biustu, wbijające się na górze mało elastyczne tasiemki w balkonetkach, próbujące robić z mojego opornego biustu nienaturalne kulki, doprowadzają mnie do szału. Mogę więc nosić tylko half cupy, albo full cupy, a w tych drugich czuję się jednak jak własna ciotka. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka