Dodaj do ulubionych

ciążowe problemy biuściastych - cd

04.06.09, 13:02
zakładam nowy wątek ponieważ wszystkie wątki "ciężarne", które znalazłam,
zostały zarchiwizowane. jeżeli powinnam pisać gdzie indziej, to proszę o
przekierowanie.

wiadomo, ze problemów z biustem w czasie ciąży jest mnóstwo. mnie spotkał
kolejny z rzędu, z którym w żaden sposób nie mogę sobie poradzić. jestem na
początku 7 miesiąca i z piersi wypływa mi już tzw. siara. doczytałam, ze to
całkiem normalne, więc nie martwię się samym faktem, ale nie wiem jak sobie z
tym poradzić.
kupiłam sobie wkładki laktacyjne, ale po wsadzeniu ich sobie do stanika
załamałam się. przebijają mi nawet przez dwie warstwy ubrań, a przede mną
przecież jeszcze trzy miesiące ciąży i lato w pełni.

poradźcie mi co zrobić? jaki stanik kupić, żeby nie było widać tego świństwa.
a tak w ogóle to na razie tego płynu jest bardzo mało, a te wkładki są
strasznie grube. może macie doświadczenie z jakimiś cienkimi wkładkami, które
nie przebijają się przez stanik.
staniki noszę miękki, obwód pod biustem ok. 70, w biuście 104.
brzuch mam niewielki i noszę jeszcze przedciążowe ubranie, problem jednak w
tym, ze wszystkie koszulki są dosyć mocno opięte na biuście i te wkładki
okropnie przebijają.

zastanawiałam się nad kupieniem sztywnego stanika, ale biust mi wciąż rośnie,
nie wiem w jaki rozmiar celować, no i to kupowanie staników na miesiąc jest
trochę ponad moje możliwości finansowe. a z tego co czytałam o karmnikach, to
też jeszcze za wcześniej, żeby oszacować jaki rozmiar będzie dobry.

może ma któraś z Was jakiś pomysł co powinnam zrobić?
Obserwuj wątek
    • kura17 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 13:08
      a moze wacik do mycia twarzy wystarczy?

      probowalas chodzi bez niczego? rzeczywiscie wycieka tyle, ze widac?
      ja mialam w drugiej ciazy siare dosc wczesniej, ale pojawiala sie raczej przy
      scisnieciu sutka, sama nie wyplywala. czasem troche sie wydostalo w ciagu dnia,
      ale nigdy tyle, zeby stanik ORAZ ubranie przecieklo... czasem byly plamki na
      staniku...
      moze potestuj? jesli jest siary na tyle malo, ze nie plami ubran (tylko stanik),
      to nic nie nos, a stanik pierz codziennie?

      na razie nic wiecej nie przychodzi mi do glowy.
      moze kawalek papieru toaletowego?
      • szafqa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 13:17
        niestety na początku plamiła tyko stanik, ale teraz już przecieka przez ubrania.
        nie stale i nie codziennie, ale zazwyczaj w najmniej odpowiednim momencie.

        popróbuje jeszcze wacików i różnych innych materiałów, może odkryje coś
        odpowiedniego.
        • beniutka_bo Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 13:20
          A może lepiej byś się czuła w jakiejś bluzeczce wzorzystej?Nie byłoby widać
          zarysu wkładek/plamek. Choć wiem,że chodzi konkretnie o stanik.
          I jeszcze sposób na "oszczędność ubraniową"-nie ma to jak lumpeks (choć wiem,ze
          niektórzy mają opory)-czasem upoluję niegłupie ciuchy.
    • mika_p Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 13:32
      Wiesz co, przejrzyj sobie forum Karmienie piersią:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      albo eDzieckowe Zakupy:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=583
      Wątki o wkładkach pojawiają się co jakiś czas, ale nie wiem, czy zostają na KP,
      czy moderatorka je przenosi na Zakupy.
    • camilcia Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 13:36
      najcieńsze wkładki ma chyba bella, mozna by je uciąć na małe
      kółeczka bo są dosyć duże, ja ich nie lubiłam bo przy karmieniu
      przeciekały błyskawicznie ale nie przez wkładkę, tylko jakby się
      napełniały i bokiem :]
      penaten/J&J to to samo, takie grube później się przydadzą, ja
      nosiłam i nie przejmowałam się że widać
      na początku karmienia polecam też aventu muszelki ale one to juz na
      pewno się odznaczają ;)
      odradzam mothercare, nie dosyć że grube to gryzące
      • szafqa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:07
        no to mnie zasmuciłaś.. bo ja właśnie mam wkłądki z belli.
        pewnie jak się już karmi, to sie zmieniają wymagania, ale ja do karmienia mam
        jeszcze trzy miesiące....
    • kura17 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 14:06
      a freya retro by Cie interesowala? bo ona ma dosc grube miski (takie
      mini-usztywniane, dla mnie po prostu grubsze miseczki). mysle, ze spod niej
      wkladki by sie nie odznaczaly... postaram sie sprawdzic w domu i napisac :)

      jaki nosisz rozmiar? freya retro plunge jest tylko do G, niestety, ale obwod
      jest dosc scisly chocby w bezowej (mam na sobie :), wiec mozna sprobowac mniej
      zanizyc obwod.
      • szafqa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:05
        no bo ja właśnie szukam odpowiedniego stanika :)
        i rozglądam się za jakimś z grubszymi miskami.

        jaki noszę rozmiar? to jest dobre pytanie.
        przed ciążą, w polyannie 65G był idealny. teraz miski są dużo za małe. ale
        obwody i tak noszę 65, mimo, ze pod biustem mam jakieś 74.
        no więc mam fantasię evie 30 GG i miski są na styk, a obwód luźny.
        ale mam też z fantasię speciality 30G, która jest zdecydowanie większa niż
        poprzedniczka.

        w tej okropnej speciality nie przebija aż tak bardzo jak w evie, ale zwykłej
        białej bluzki i tak nie założę. no i tak wymyśliłam, ze może spod takiego
        utwardzanego stanika, to nie będzie w ogóle widać. ale mogę się mylić. no i
        jeżeli będę kupować to jakiś używany, więc każda rada się przyda.

        jeżeli sprawdzisz retro, to daj znać koniecznie :) będę miała jakiś punkt
        zaczepienia. i jakąś poradę w jaki rozmiar celować. pewnie 70G, skoro nie robią
        większych misek.
    • monika3411 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 15:53
      Podobnie jak kura proponowałabym spróbować wacików.
      A między nami mówiąc to zazdroszczę problemu. Jestem w 26 tc i boję
      się, że znów będzie butelka. Czytam intensywnie forum "Karmienie
      piersią", które poleciła mi 987ania (dziękuję Aniu), staram się
      myśleć pozytywnie, ale strach wciąż jest (a siary ani widu, ani
      słychu...).
      • aniazawieja Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 16:15
        monika3411 napisała:
        Jestem w 26 tc i boję
        > się, że znów będzie butelka.

        Nie stresuj się na zapas. Ja w ciąży nie miałam kompletnie żadnych wycieków ani skurczy. A karmiłam piersią do 10 miesiąca dziecka (od 4 miesiąca wróciłam do pracy, więc był niezły hardcore;D)
      • kura17 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 16:33
        Monika, wyluzuj - siara NIE musi sie pojawic przed porodem!
        ja w pierwszej ciazy siary w zasadzie nie mialam. pokazala sie kilka dni przed
        porodem, ktory byl 2 tygodnie po terminie. a mleko mialam i to mnostwo :)

        trzeba myslec pozytywnie! to wazne przy karmieniu piersia :)
        • kura17 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 16:34
          aha, jeszcze dodam, ze to, czy siara pojawia sie, czy nie, przed porodem, nie
          ma, wg specjalistow laktacyjnych, zadnego znaczenia dla ilosci mleka po porodzie
          i jakosci karmienia piersia! :)

          26 tydzien to i tak wczesnie, jesli chodzi o siare...
          ... siesz sie, ze nie masz wyciekow ;)
          • agmani Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 19:11
            W pierwszej ciazy siara byla, w drugiej nie. I co? Karmilam z
            powodzeniem 16 miesiecy, teraz mlody zaczal sie odstawiac, wiec nie
            wiem, ile jeszcze potrwa, ale fakt, ze wszystko wyszlo, jak powinno.

            Cieniutkie wkladki ma Medela i Lansinoh, moze z tymi sprobuj.
      • agus2412 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 19:21
        monika3411 ja nie mialam siary az do porodu, wiec sie nie mart! Glowa do gory!
      • szafqa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:12
        dołączam się do poprzedniczek. wydzielania siary nie jest związane z późniejszym
        karmieniem. więc zamiast się stresować, ciesz się, że ten problem CIę ominął.
        wiem jak łatwo się stresować i przejmować wszystkim w ciąży. i że rady pod
        tytułem: "nie przejmuj się" są denerwujące. ale... cóż to naprawdę są najlepsze
        rady.

        chociaż nie potrafię sie przestać przejmować wkładkami widocznymi spod ubrania,
        albo co gorsza, plamkami na bluzkach...
    • effciar Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 16:49
      Mi siara leciała od 17 tc i od wtedy noszę wkładki. Do tej pory były to J&J, ale
      teraz zaczynam opakowanie Bella Mamma. To prawda, że te pierwsze są grubsze, ale
      dobrze chłoną nawet niewielkie wycieki.
      Myślę, że musisz się z tym pogodzić, albo nosić mniej obcisłe bluzki.
      Ja się nigdy nad tym nie zastanawiałam czy widać czy nie
    • martulka_s Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 18:24
      Ja też walczę z plamami. Na szczęście większe wycieki się raczej nie zdarzają w
      ciągu dnia. Kupiłam wkładki Penaten i one są rzeczywiście grubaśne. Natomiast
      któraś z lobbystek ostatnio polecała wkładki Gerber jako najcieńsze i chłonne.
      Mam zamiar spróbować jak te mi się skończą. Jak odkopię te informacje to wrzucę
      link.
      • agus2412 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 19:20
        Jako mama karmiaca moge potwierdzic, ze Gerbery sa bardzo dobre. U mnie wkladki
        byly potrzebne przez okolo pol roku, pozniej jak maluszek nie ssie caly dzien,
        wkladki raczej nie sa potrzebne. Karmie juz 16 miesiecy i na szczescie juz nie
        pamietam co to plamki :)
    • szarsz Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:12
      szafqa napisała:
      > początku 7 miesiąca i z piersi wypływa mi już tzw. siara.
      > doczytałam, ze to całkiem normalne, więc nie martwię się samym
      > faktem, ale nie wiem jak sobie z tym poradzić.
      > kupiłam sobie wkładki laktacyjne, ale po wsadzeniu ich sobie do
      > stanika załamałam się

      Gerber ma bardzo cienkie wkładki, o ile dobrze pamiętam
    • krysanna Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:14
      Cóż, rozumiem problem.
      Mnie co prawda w ciąży prawie nie ciekło z piersi, ale potem w czasie karmienia
      był moment, że na wkładki laktacyjne wydawałam prawie tyle samo co na pieluchy.
      Do rad które już padły mogę dodać, że ja ubrania kupowałam pod kątem tego, jak
      wyglądają na biustonoszu z wkładkami. Tkaniny musiały być mięsiste, wszystkie
      półprzejrzyste odpadały w przedbiegach. A z faktem, że widać zarys wkładek jakoś
      się pogodziłam, w końcu szwy stanika też przebijają. Starałam się tylko równo
      układać wkładki, żeby nie była jedna niżej, a druga wyżej.
      • szafqa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:21
        no tak. ale...
        problem w tym, ze nie mogę sobie kupić nowej garderoby na trzy miesiące ciąży.
        na dodatek mięsiste tkaniny w środku lata to też problem. szczególnie, że mi
        cały czas ciepło :))

        później, już do samego karmienia, mam nadzieję, ze będę się mieścić w
        przedciążowe ubrania i dam radę z tego wybrać coś odpowiedniego.

        no i żeby nie było wątpliwości :)) te wkładki to mi się przebijają przez zwykłe,
        nieprzeźroczyste ubrania...
        • agus2412 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:44
          szafqa a moze sprobuj zapiac stanik na najluzniejsza haftke i zalozyc jak
          najmniej opinajaca sie bluzke? moze to jakis pomysl.. moze za bardzo "uciskasz"
          piersi?
        • agus2412 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:45
          co do cieploty :) rodzilam w lutym i az do porodu chodzilam w rozpietej kurtce
          (gdyby nie rozdziawione paszcze ludzi to chodzilabym pewnie i bez kurtki) :)
        • anna-pia kobieto, spokojnie :) 04.06.09, 22:47
          szafqa napisała:

          > no tak. ale...
          > problem w tym, ze nie mogę sobie kupić nowej garderoby na trzy miesiące ciąży.
          > na dodatek mięsiste tkaniny w środku lata to też problem. szczególnie, że mi
          > cały czas ciepło :))
          >
          > później, już do samego karmienia, mam nadzieję, ze będę się mieścić w
          > przedciążowe ubrania i dam radę z tego wybrać coś odpowiedniego.
          >
          > no i żeby nie było wątpliwości :)) te wkładki to mi się przebijają przez zwykłe
          > ,
          > nieprzeźroczyste ubrania...

          1. luźniejsze bluzki
          2. wzorzyste materiały
          3. a dlaczego się przejmujesz, że widać? przecież nie wystaje ci, za
          przeproszeniem, pół pupy na wierzch, co byłoby niezgodne z obyczajami, tylko
          prześwituje coś, co ma prawo prześwitywać
          4. najprawdopodobniej tylko ty to widzisz :)
          5. staniki z grubego materiału ma Melissa, nosiłam je latem, kiedy karmiłam
          najmłodsze, i było OK
          ten miałam, beżowy
          www.melissa.com.pl/kolekcja/model.php?menu=Melissa1335
          nosiłam grube wkładki i nic nie było widać, ale to było moje trzecie dziecko i
          miałam inne sprawy na głowie niż to, czy ktokolwiek widzi, że noszę wkładki :)
          6. zaglądaj tu
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87436
          i tu
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=72041
          i oczywiście na Allegro
          jeśli nie masz, jak przypuszczam, finansów na nowe rzeczy, zapoluj na używane,
          potem sprzedasz i po kłopocie
    • ma.ya Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 04.06.09, 22:15
      Ja używałam wkładek wielorazowych (do prania), są grubsze, bo z
      materiału, ale nie widac ich tak jak tych jednorazowych, bo od
      zewnątrz mają materiał lub koronkę (np. Avent). No i nie
      zostawiają "włosków" na skórze. I gorąco też mi jakoś specjalnie w
      nich nie było bardziej niż w samym staniku.
    • margo13ak Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 05.06.09, 00:02
      Dla mnie nie ma metody na lato - karmię już 8-my miesiąc, drugie dziecko - i w miękkich stanikach wszystko mi przebija... W zwykłych bluzkach było nieźle z Tango Pure nude, ale nie polecę go, bo jest fatalny konstrukcyjnie. Od dziś jestem szczęśliwą posiadaczką Effuniakowego plunge i jutro wreszcie wkładam jasną bluzkę... i mam kłopot z wyjmowaniem z niego piersi, bo nie chcę go gnieść :-/
      Ale nie wiem, jak to się sprawdzi w upał.
      Wkładki - osobiście lubię Johnsony, bo są profilowane i nie odznaczają się brzegiem. Ale rzeczywiście Gerbera są najcieńsze, niestety, nieprofilowane, czyli na mnie marszczyły się brzegi - i przebijała krawędź...
      I wiem, co czujesz - ja też nie potrafię wyjść na ulicę z przebijającymi przez bluzkę wkładkami...
      • szafqa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 05.06.09, 09:12
        dzięki za wsparcie.
        wiem, ze niektórym to nie przeszkadza, ale dla mnie to jest problem, może
        wyimaginowany, ale jednak.

        czyli, z tego co piszesz, wynika, ze przez usztywnianą miseczkę effuniaka
        wkładki nie widać, tak?
        bo nawet w upał, wolę usztywniany stanik, niż grubą bluzkę...

        • margo13ak Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 05.06.09, 09:28
          Nie widać, nawet duuużej i gruuubej ;-)
          chociaż to usztywnienie cienkie i miłe, nie jakiś straszny pancerz ;-)
    • bebak21 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 05.06.09, 10:25
      Ja mogę polecić wkładki laktacyjne z BabyOno. Są chyba najcieńsze ze wszystkich,
      które stosowałam i najlepiej chłoną. Wypełnia je taka substancja jak w cienkich
      podpaskach i mleko które wycieknie zamieniają w żel.
      Nie było ich widać nawet pod obcisłymi bluzkami, nawet jak nosiłam całkowicie
      miękkie staniki.

      Wkładki z belli są od nich jakieś 2 razy grubsze i wdg. mnie gorsze. U mnie się
      nie sprawdziły, bo potwornie przeciekały.
    • agus2412 Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 05.06.09, 11:12
      Przez jakis czas uzywalam tez wkladek Chicco. Pamietam, ze byly rewelacyjne ale
      i tez dosc drogie.
    • rudolfina24 A ja trochę nie na temat 22.06.09, 18:12
      Jestem w piątym miesiącu ciąży. Brzuszek rośnie powolutku, za to biust szaleje!
      Przed ciążą nosiłam staniki w rozmiarze 60FF/G, w tej chwili 60HH zaczyna już
      bułkować. Jestem załamana. Jak bardzo jeszcze moje piersi urosną przez
      najbliższe 4 miesiące, a co będzie po porodzie jak zacznę karmić? Dodam jeszcze,
      że przytyłam niecałe 5 kg. Czy ze mną jest coś nie tak czy to normalne, że biust
      rośnie aż tak bardzo podczas ciąży?
      • monika3411 Re: A ja trochę nie na temat 22.06.09, 18:28
        Tak, to normalne :-)
        60HH to _nie_ jest powód do rozpaczy, naprawdę :-)
        Zmieniłam rozmiar z 32HH na 36J (w 34JJ lepiej się czuję, ale nie
        potrafię zapiąć na sobie stanika w tym rozmiarze :-( ).
        Jestem w połowie 7 miesiąca.
        Pozdrawiam :-)
      • rudolfina24 Re: A ja trochę nie na temat 22.06.09, 19:01
        Rozpaczam nie tyle nad wielkością co raczej nad portfelem. Praktycznie co
        miesiąc muszę kupować biustonosz o rozmiar większy :( No ale skoro to normalne
        to potraktuję to jak inwestycję - chcemy żeby mały miał szybko rodzeństwo, więc
        bielizna przyda się przy następnej ciąży :) A tak po cichu to się przyznam, że
        liczę na to, że po karmieniu zmieszczę się w swoją starą bieliznę. I niech nikt
        się nie waży uświadamiać mnie że to raczej mało prawdopodobne ;-)
        • anka-ania Re: A ja trochę nie na temat 22.06.09, 19:11
          Pff, żadna z nas wróżką nie jest, coby się podejmować takiego prorokowania! ;-)
        • szafqa Re: A ja trochę nie na temat 23.06.09, 13:30
          ja jestem w połowie 7 miesiąca. i w ramach przekazywania tylko informacji, które
          się chce usłyszeć, to powiem Ci, że mi biust urósł bardzo, ale rósł tak do 5/6
          miesiąca. a teraz przestał!!!
          zobaczymy co będzie dalej... :)
          a po karmieniu rozmiar sprzed ciąży? jestem za.
          • kura17 Re: A ja trochę nie na temat 23.06.09, 14:05
            hej, i jak tam retro? zamowialas? widac spod niego wkladki laktacyjne? :)
            • szafqa Re: A ja trochę nie na temat 24.06.09, 10:27
              zamówiłam :) wielkie dzięki!!! jak zwykle najprostsze rozwiązania są najlepsze.
              spod retro i innych staników usztywnianych nie widać wkładek.
              retro kupiłam używane 32G i mimo, ze mam pod biustem już jakies 77cm, to
              spokojnie zapinam się na najciaśniejszą haftkę. ale idąc za ciosem kupiłam sobie
              też piankowego effuniaka i też jest super. :)))

              problem wkładek uważam za rozwiązany.
              mam nadzieję, ze przy karmieniu ten patent też się sprawdzi.
      • roza_am Re: A ja trochę nie na temat 23.06.09, 14:22
        Rudolfino, pewnie przyda Ci się lektura tych wątków (historia ciążowych przygód lobbystek + zgromadzona wiedza z tego obszaru):
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,64532723,94174932,Biust_i_staniki_w_czasie_ciazy_karmienia_i_po.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,64532723,94177420,jeszcze_2_artykuly.html
        • rudolfina24 Re: A ja trochę nie na temat 24.06.09, 13:29
          Dzięki, już zabieram się za lekturę.

          Szafqa pocieszyłaś mnie :) Może mój rozmiar tez się wkrótce unormuje,
          przynajmniej dopóki nie zacznę karmić:)
    • pandziksa Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 23.06.09, 17:58
      koleżanka miała taki sposób. zwykłe wkładki do bielizny takie podłużne intymne
      carefree bo mają najlepszy klej przecinała na pół i do biustonosza :) Cieniutko
      i super się trzyma na miejscu :)
      • molowiak Re: ciążowe problemy biuściastych - cd 24.06.09, 12:21
        Ja w ciągu ponad trzech lat karmienia wypróbowałam chyba wszystkie wkładki
        laktacyjne dostępne na rynku i polecam te firmy NUK. Są cienkie i chłonne. A
        prześwitywaniem tychże się nie przejmowałam. Życzę udanego karmienia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka