amoremio
25.04.05, 08:33
A skarby narodowe (a raczej panstwowe, bo wsrod nich np.niem.dziela)
historycy-aktywisci-patryjoci polscy wywozili przed nazistami
statkiem o nazwie "Chorzow" - pierwszy raz o tym slysze/czytam:
stefanbatoryoceanliner.homestead.com/PolishTreasures.html
On May 19,1940, the custodians were advised France was no longer safe and to
prepare the treasures for evacuation to Bordeaux and from there to England by
sea. The Polish coal ship M/S CHORZOW sailed from Bordeaux on June 17, 1940
and crossed the Channel with 193 passengers, many of them Polish Airmen
anxious to continue their fight against the Germans with the Polish air force
squadron at Northolt.
One of the ships alongside CHORZOW was hit by a bomb, so the Captain of
CHORZOW peeled of and made it safely to Falmouth alone and unescorted.
www.poloniacal.org/sztuka/sztuka2.htm
Po wybuchu wojny skarby pismiennictwa ewakuowano wraz z majatkiem banku. 18
wrzesnia przekroczyly granice polsko-rumunska. Ostatecznie udalo sie je
przewiezc do Francji, gdzie dolaczyly do szczesliwie ewakuowanych juz
wawelskich arrasow. Wraz z nimi 18 czerwca 1940 roku, w dniach kleski
Francji, na pokladzie statku "Chorzow" poplynely do Anglii. W lipcu 1940
roku "Batory" przewiozl je do Kanady