Dodaj do ulubionych

najlepsza suknia

20.03.11, 17:11
witam wszystkich serdecznie:) Chce prosic o pomoc w wybraniu najlepszej sukni na slub
mam kilka na oku i zaraz je przedstawie:) slub ma sie odbyc w sierpniu czyli moze byc upal
mam ciemne , prawie czarne wlosy jak modelka na zdjeciach wiec chyba kazda z tych ktore sie spodobaly mi i mojemu narzeczonemu to bedzie mi pasowala
nie mozemy sie zdecydowac Kazdy kogo pytam ma inna propozycje:) moze tutaj niezalezni forumowicze mi doradza Bo juz czas kupowac:)
moje typy
suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=5&image=529
suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=4&image=508
suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=3&image=454
suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=3&image=480
suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=4&image=488
najchetniej bym poszla do slubu w tej czerwonej ale chyba za odwaznie i moj narzeczony nie bedzie chcial czerwonej koszuli Prosze o szczere rady
jak myslicie moi drodzy:)
Obserwuj wątek
    • tobacco123 Re: najlepsza suknia 20.03.11, 18:15
      mnie osobiscie zadna z pokazanych powyżej się nie podoba, ja sama wybralabym ktorąś z tych:
      Tekst linka

      Tekst linka

      jesli juz musialabym z tej strony www wybierać. ogolnie poszukalabym jeszcze w innych miejscach, gdzie na pewno są ciekawsze wersje.

      ale wiadomo każdy ma inny gust.
      • zawsze.kmw Re: najlepsza suknia 20.03.11, 19:26
        Mi również nie podoba się żadna z sukien prezentowanych przez Panią. Ja uważam , że suknia powinna być długa, biała, skromna i tradycyjna. To moje typy:
        suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6ℑ=385
        suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6ℑ=393
        suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6ℑ=410
        suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=2ℑ=442
        suknie.efarini.com.pl/page2.php?view=preview&category=6&q=&ImageGalleryPage=3ℑ=468
        • studentka00 Re: najlepsza suknia 20.03.11, 19:38
          mi też żadna z nich się nie podoba. Nawet neutralna wobec nich nie potrafię być. Rozumiem, że wszystkie są XL, ale przez ich fasony osoby tego rozmiaru wyglądają na jeszcze większe, powiedziałabym "nadymane". Sukienki bardzo niekorzystne dla sylwetki, zwłaszcza puszystej. Co widać zresztą po modelkach prezentujących. Myślę, że lepsza byłaby prostsza i nie tak rozszerzana od pasa w dół.
    • demonique_86 Re: najlepsza suknia 20.03.11, 20:19
      witaj! jestem ze Świecia, oglądałam sukienki, które wkleiłaś, posiadam po swoim ślubie całkiem podobną sukienkę- kupiłam ją w salonie Romantica w Bydgoszczy, jeżeli byłabyś zainteresowana obejrzeniem jej odezwij się na gg 8151023. ps. jeżeli chodzi o rozmiar to moja gdzieś ok. 40-42. ale jest wiązana z tyłu także myślę, że 44 też ogarnie :)
    • musia_20 Re: najlepsza suknia 20.03.11, 22:22
      Mnie osobiście również nie podoba się żadna z tych sukien. Szczerze radzę Pani szukać dalej:)
      • arvena-1 Re: najlepsza suknia 21.03.11, 14:38
        Mi się wydaje, że sukienka powinna być wybrana do sylwetki - bo coś może ładnie wyglądać na obrazku, a na konkretnej osobie zupełnie inaczej! Jeśli chodzi o kolor to powinien być dopasowany do karnacji,włosów i charakteru danej osoby. Wszystkie, które Pani wybrała sukienki są oczywiście przeznaczone dla większego rozmiaru z tym, że jeśli ma się pulchne ramiona to trzeba je zakryć, duży biust do kościoła nie wypada też eksponować. Najlepiej pani zrobi idąc na przymiarki do konkretnego salonu - większość modeli jest porównywalna, można też zamówić coś na konkretny rozmiar, dobrać dodatki. Zajmuje to trochę czasu, ale ślubu nie planuje się z dnia na dzień ;) moda.na14.pl/joomla1/images/stories/justyna_lazarz/puszystye/4506_b1_080910081657.jpg
        moda.na14.pl/joomla1/images/stories/justyna_lazarz/puszystye/4508_b1_080910083103.jpg
        moda.na14.pl/joomla1/images/stories/justyna_lazarz/puszystye/4507_b1_080910082154.jpg
        agness.isu.pl/index.php?id=pokaz_produkt&id_prod=78018&title=SUKNIA%20SLUBNA%20%20DLA%20PUSZYSTYCH
        agness.isu.pl/index.php?id=pokaz_produkt&id_prod=78036
        również na tym forum jest kilka ciekawych modeli www.forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=385
        • ogloszeniaforum Re: najlepsza suknia 22.03.11, 15:25
          jesli chodzi o taką rozmiarówke to ja wybrałabym coś delikatnego i zwiewnego
          np. ostaszewska.blogspot.com/2010/01/suknia-slubna-roku-2010-w-atelier.html
          www.slubnytarg.pl/ks27486-_delikatna__zwiewna_suknia_z_muslinu_z_krysztalami_rozmiar_36_160___gratisy_.html
          www.swadba.pl/komis/index.php?id=839
    • adrianna26 Re: najlepsza suknia 23.03.11, 12:52
      Witam, widzę, że jesteś XL, polecam kolekcję sincerity+

      www.sinceritybridal.com/collectionlist.php?start=8&collection=5
      też chciałam zwiewną i konieczne bez trenu, ale wygladałam w niej dwa rozmiary większa, nie wiem jak inne, a wybrałam lekką literkę A, w dodatku z trenem i było super, z tej kolekcji mają dobrze wyprofilowane gorsety, naprawdę mocno poszczuplają, ja swoją kupowałam w Toruniu na Szewskiej, pani świetnie doradza, a co najważniejsze są suknie w wiekszych rozmiarach i mozna je tam przymierzyć, zupełnie inaczej wygląda suknia na zdjęciu a inaczej ubrana (a nie przyłożona do ciała, bo niby już widać).

      Jak masz więcej pytań to pisz na priv.
      Miłych przygotowań:)
      • magdalencja90 Re: najlepsza suknia 25.03.11, 15:52
        witam wszystkich ponownie:) Dziekuje za liczne odpowiedzi aczkolwiek wybiore ktoras z tych ktore pokazalam na poczatku:) wezme pod uwage rady na temat figury chociaz powiem ze moje XXL jest dla wiekszosci bardzo atrakcyjne Mam powodzenie
        przynajmniej moj mezczyzna sie nie obija o kosci:)
        gdybym sie zdecydowala na czerwona to jaki drodzy panstwo polecacie mi buty Mam na mysli kolor?
        • ja560 Re: najlepsza suknia 25.03.11, 22:35
          O gustach się nie dyskutuje. Są gusta i gusciki - kazdy ma inny. Jednym się podoba to, a innym tamto. Ja widocznie mam podobny do większosci osob, ktore wypowiadaly sie w tym poscie, bo mi rowniez nie podoba sie zadna z przedstawionych wersji. Uwazam, że slub jest raz w zyciu, jest to twoje swieto i w takim razie powinnas wygladac wyjatkowo. Poza tym sadze, ze pani mloda powinna miec na swoim slubie zalozona biala suknie - taka okazja zdarza sie raz w zyciu, juz wiecej nie bedziesz miala okazji, by zalozyc dluga, biala suknie. Mysle, ze z tej okazji warto skorzystac, bo pozniej mozesz tego zalowac. Czerwona, czy bordowa na slub? Hmm... moze byc, to ostatnio modne. Ale zauwaz, ze taka czerwona mozesz przeciez zalozyc na poprawiny, czy chociazby na jakis bal karnawalowy, czy na wesele do kogos jako gosc. I nie kieruj sie tylko zdjeciami, bo sukienke trzeba przymierzyc, bo czesto bywa tak, ze na zdjeciu wyglada super, a na tobie bedzie wygladac beznadziejnie, i odwrotnie-na zdjeciu jest nieciekawa, a na tobie zaprezentuje sie super. Tak juz jest. Proponuje wybrac sie z narzeczonym do salonu sukien slubnych, wybrac kilka ciekawych pozycji i po prostu przymierzyc, zobaczyc, jak sie bedziesz w nich czula i jak beda sie prezentowac na tobie. Jest salon w grudziadzu, obok carrefoura, tam sa naprawde ciekawe modele, takze mysle, ze wybralabys tam duzo ciekawsze kreacje, niz te, ktore zaprezentowalas, i podejrzewam, ze duzo tansze. Do grudziadza jest niedaleko, za przymiarke nic nie placisz, wiec porozmawiaj o tym z narzeczonym i zaproponuj mu taki wypad do salonu, mysle, ze nie pozalujesz. Ale decyzje, to juz sama musisz podjac, to jest tylko moje zdanie. Pozdrawiam!
        • kulfon131 Re: najlepsza suknia 26.03.11, 12:39

          > chociaz powiem ze moje XXL jest dla wiekszosci bardzo atrakcyjne Mam powodzenie
          > przynajmniej moj mezczyzna sie nie obija o kosci:)


          Dla większości? Spałaś z większością mężczyzn, że tak sobie dodajesz? :)

          "Obijanie się o kości", to jest tylko wymysł grubych i leniwych bab, którym nie chce się schudnąć. Jak to głupie, leniwe babska - wolą wymyślić bzdurę o kościach, niż same zrzucić swoje nieapetyczne, pocące się nadmiernie sadło. Przerysowana sytuacja określana "obijaniem się o kości", to jedynie słowa zazdrości, za to taplanie się w tłuszczu grubego "smoka", to już jak najbardziej realne. :) W większości sytuacji (pomijając choroby) wystarczy nie żreć jak krowa, żeby móc wyglądać jak kobieta. :P

          Skoro teraz musisz wybierać sukienkę w rozmiarze XXL, to pomyśl jak ty będziesz wyglądała za 20 lat. :) No i nie zdziw się, jak za 2 lata twój facet zacznie cię zdradzać z jakąś zgrabną, powabną i pachnącą kobietą. Teraz może i jest zakochany i być może zafascynowany seksem (jeśli nie miał większych doświadczeń w tym temacie), ale to wszystko z biegiem czasu mija.

          Dziękuję za uwagę i polecam się na przyszłość. ;)
          • tobacco123 do kulfona 26.03.11, 19:10
            kulfonie wyrzucili cie z jednego watku to zaraz musisz wlezc na drugi i oczywiscie prawic swoje filozofie. niech sobie kazdy jest jaki chce, puszyste kobiety tez maja powodzenie i co tobie do tego? i to ze sa puszyste wcale nie musi wynikac z lenistwa.

            w kazdym badz razie wysnulam jeden wniosek: kulfon jest jak zaraza - nie boli, a jest wszedzie

            ps. jestem ciekawa jaki jestes w realu, mysle ze gdybysmy spotkali sie oko w oko, to twoje glupie docinki i filozofie nagle ulecialyby gdzies daleko....
          • magdalencja90 Re: najlepsza suknia 27.03.11, 11:48
            witam kulfon131 Nie dodaje sobie tylko widze reakcje mezczyzn i mojego narzeczonego na moja figure Wiekszosc lubi ksztaltne piersi i okragle biodra a ja takie mam:) gwarantuje ci ze moje cialo wyglada bardzo apetycznie i nie mam nadmiernie pocacego sie sadla jak ty to nazwales
            nie wiem czy wiesz ale teraz powraca moda na naturalne kobiety ktore nie musza sie katowac ciaglymi dietami A nie chlopczyce do ktorych strach sie przytulic bo nie sa miekkie jak poduszka
            nie jem jak krowa i uwierz mi ze w rozmiarze M albo L czulabym sie zle i wygladala jak wrak czlowieka Taka juz jestem i to nie z lenistwa ale genetycznie Moja babcia tak wyglada moja mama i ja tez
            moj mezczyzna mnie kocha i podobam mu sie taka jaka jestem Prawie codziennie mi mowi ze wygladam cudownie Nie pojdzie do chuderlaka Mowi ze z doswiadczenia wie ze im bardziej wycackana kobieta tym gorsza w tych sprawach Zreszta akurat on jest szczuply i woli przeciwienstwo Mam 21 lat naprawde moj narzeczony jest ze mna szczesliwy i kocha kazdy centymetr mojego ciala Chociaz i tak charakter najwazniejszy
            Uroda przemija Twoja kobieta w rozmiarze M albo nawet S jak juz jestes taki wyczulony moze za rok za dwa tez byc puszysta , a charakteru nie zmieni
            takze na przyszlosc uwazaj do kogo jakie uwagi kierujesz bo nie trafiles z ta krowa i sadlem i potem
            to ze ty masz jakies fetysze wystajacych zeber i obojczykow nie znaczy ze kazdy Na szczescie wiekszosc mezczyzn na tym swiecie docenia prawdziwe kobiece ksztalty apetyczne cialo i nature
            • kulfon131 Re: najlepsza suknia 27.03.11, 21:02
              > Wiekszosc lubi ksztaltne piersi i okragle biodra a ja takie mam:)

              Jeśli się pościskasz fatałaszkami, to może i się na ciebie patrzą. Nie wmówisz mi jednak, że kobieta o rozmiarach XXL ma kształtne piersi, jeśli nie są one wlane do odpowiednio przygotowanego stanika. :) Bez niego przypominają raczej dwa, amebowate worki tłuszczu, niż mają cokolwiek wspólnego z jakimkolwiek kształtem. :)


              > gwarantuje ci ze moje cialo wyglada bardzo apetycznie i nie mam nadmier
              > nie pocacego sie sadla jak ty to nazwales

              Blueee... Apetyczne XXL? No tak... nawet hamburger XXL ma swoich zwolenników. :D Na temat pocenia się, raczej nie powinnaś się wypowiadać. Większa ilość ciała, to większa powierzchnia skóry. Więcej skóry to większa ilość gruczołów potowych, a większa masa ciała magazynuje więcej wody, która podczas chłodzenia bardziej grzejącego się tłustego ciała, musi wyparować. Nie mów więc, że jako kobieta XXL nie pocisz się nadmiernie. :)


              > nie wiem czy wiesz ale teraz powraca moda na naturalne kobiety ktore nie musza
              > sie katowac ciaglymi dietami

              Wiem jedno. Takimi bzdurami grube kobiety tłumaczą się od zawsze. Ta rzekoma moda, którą wmawiają innym, istnieje dla nich nieprzerwanie. :) Już wcześniej wspominałem, żeby wyglądać jak kobieta, trzeba po prostu nie żreć jak krowa. Nie trzeba tu żadnych diet. Wystarczy nie podjadać słodyczy, nie przyklejać dupy do fotela na kilka godzin oglądania seriali i nie wozić jej samochodem do każdego, najbliższego sklepu. Znam ogrom szczupłych kobiet, z których żadna nie katuje się dietami - są takie od zawsze. Po prostu się ruszają i nie żrą!


              > Prawie codziennie mi mowi ze wygladam cudownie Nie pojdzie do chuderlaka Mowi ze z
              > doswiadczenia wie ze im bardziej wycackana kobieta tym gorsza w tych sprawach

              No cóż. Jeśli facet chce się przypodobać kobiecie, to wymyśli dla niej każdą bzdurę. Równie dobrze mógłby tobie wmówić, że twój biały pudelek miniaturka, podoba mu się bardziej niż owczarek niemiecki. Facet powie każdą bzdurę, jeśli to tylko może uszczęśliwić kobietę, tak więc na twoim miejscu nie powielałbym tak bezkrytycznie jego opinii. :)


              > Mam 21 lat naprawde moj narzeczony jest z e mna szczesliwy i kocha kazdy centymetr
              > mojego ciala

              Zobaczymy jak będzie kochał te centymetry i kolejne kilogramy, jak w swojej niepohamowanej euforii na temat sylwetki, za kilka lat przybędzie ci kolejne naście w pasie i na wadze. ;) Proszę cię tylko, nie zakładaj wtedy wątku na forum Świecia, i nie wylewaj żali, że znalazł sobie jakieś "kości". :)


              > Uroda przemija Twoja kobieta w rozmiarze M albo nawet S jak juz jestes taki wyc
              > zulony moze za rok za dwa tez byc puszysta

              Zadbana i szczupła kobieta, wie doskonale, że dbać o siebie trzeba zawsze. Także, a nawet przede wszystkim po tym, kiedy już faceta zdobędzie. Większość szczęśliwa, że już sobie jakiegoś usidliła, przestaje kontrolować swoje sadełko i po kilku latach rozpacz - "mój mąż znalazł sobie szczuplejszą". :)


              > to ze ty masz jakies fetysze wystajacych zeber i obojczykow nie znaczy ze kazdy
              > Na szczescie wiekszosc mezczyzn na tym swiecie docenia prawdziwe kobiece kszta
              > lty apetyczne cialo i nature

              Dlaczego tak przerysowujesz szczupłe sylwetki? Czy ja gdzieś wspomniałem o wystających kościach? Szczupła kobieta to nie kości. Tylko tak potrafisz różnicować sylwetkę? Wieloryb XXL albo kości?
              A co do prawdziwego fetyszu... Uwielbienie rubensowskich kształtów przez nielicznych mężczyzn, jest właśnie takim samym fetyszem, jak np. lizanie spoconych stóp. ;)

              Dziękuję za uwagę i polecam się na przyszłość.
              • magdalencja90 Re: najlepsza suknia 07.05.11, 10:31
                wczesniej nie odpisalam bo myslalam ze zrezygnowales z tutejszego forum Otoz uprzejmie cie inforuje ze kazde piersi sa z tluszczu
                nie rozumiem dlaczego wmawiasz mi ze sie poce nie znasz mnie Nigdy mnie nie widziales ani tym bardziej nie wachales wiec nie mozesz tego wiedziec A caly czas myslisz ze wiesz lepiej To niby dalczego mam powodzenie skoro myslisz ze jestem nieapetyczna?Myslisz ze gdybym nie byla cudowna i sliczna dla mojego faceta to byl by zemna?grubo sie mylisz
                wmawiasz mi ze moj narzeczony wymysla bzdury i mi klamie ty tez oszukujesz na kazdym kroku swoja kobiete zeby sie jej przypodobac?widocznie to ty nie masz takiego doswiadczenia jak on z kobietami i mozesz tylko sadzic po sobie
                od poczatku swiata tak jest ze mezczyzn pociagaja szerokie biodra i wydatne piersi bo taka kobieta jest zdrowsza i da rade urodzic porzadne potomstwo Takze natury nie oszukasz
                umiem roznicowac sylwetke Nie uwazam sie za wieloryba jak ty to okreslasz!sa kobiety bardzo szczuple potem takie jak ja czyli normalne kobiece a dopiero pozniej wieloryby We wszystkim trzeba miec umiar
                ciekawe spotkasz sie z taka co cale zycie jst na diecie i co?po 18 nic nie ruszy,o slodkim zapomnij ze w ogole wezmie pod uwage zeby zjesc I co to za przyjemnosc spedzac czas z taka?wtedy i sie normalnemu czlowiekowi odechce przy takim czlowieku jesc
                • kulfon131 Re: najlepsza suknia 07.05.11, 10:53
                  > wczesniej nie odpisalam bo myslalam ze zrezygnowales z tutejszego forum Otoz up
                  > rzejmie cie inforuje ze kazde piersi sa z tluszczu

                  No i co z tego? Nie można mieć ładnych piersi a jednocześnie nie mieć worków tłuszczu na pośladkach, udach, ramionach, biodrach i brzuchu?


                  > wmawiasz mi ze moj narzeczony wymysla bzdury i mi klamie

                  Nie wmawiam, tylko sugeruję taką możliwość jako opcję. :) Miłość bywa ślepa. Co przejdzie na jej początku, nieco później bywa nieakceptowalne.



                  > od poczatku swiata tak jest ze mezczyzn pociagaja szerokie biodra i wydatne pie
                  > rsi bo taka kobieta jest zdrowsza i da rade urodzic porzadne potomstwo

                  Jeśli chcesz bazować jedynie na instynktach, to rzecz jasna masz rację. Pamiętaj jednak, że instynkty można łatwo oszukać. Kobiety czynią tak przecież cały czas. Jak inaczej wytłumaczysz fakt, iż zgrabna (a nawet w twojej nomenklaturze "wieszakowata") dziewczyna o wadze 50 kg jest w stanie zainteresować faceta skuteczniej niż taka o wadze 70 kg? Dziwne, nieprawdaż? Skoro instynkt rzekomo powinien podpowiadać mężczyźnie, że ta 70 kilogramowa kobieta lepiej zniesie ciążę, to dlaczego mimo wszystko większość facetów woli kobiety szczupłe? :)


                  > ciekawe spotkasz sie z taka co cale zycie jst na diecie i co?po 18 nic nie rusz
                  > y,o slodkim zapomnij ze w ogole wezmie pod uwage zeby zjesc I co to za przyjemn
                  > osc spedzac czas z taka?

                  A czy twoje pomysły na wspólne spędzanie czasu ograniczają się jedynie do wieczornego siedzenia i jedzenia? :) Jeśli tak, to współczuję. Może zamiast wsuwać słodkości po 18. lepiej byłoby wybrać się wspólnie na przejażdżkę rowerową, basen albo chociaż spacer? :) Na pewno byłoby zdrowsze i bardziej pożyteczne dla sylwetki (nie mówiąc już o dobrym śnie, który w przypadku trawienia przez organizm wieczornych słodkości, jest raczej mało relaksujący).
                  • magdalencja90 Re: najlepsza suknia 23.05.11, 20:47
                    kulfon ladne piersi to duze ksztaltne piersi Mezczyzni kochaja duze biusty!Myslisz ze posladki z czego sa zrobione i inne czesci ciala?oprocz kosci i miesni ludzie maja tluszcz ktory tak sie uklada ze tworzy ksztalty a ty to uznajesz za worki Bardzo ciekawa teoria
                    nie kazda o wadze 50 kilo zainteresuje faceta skuteczniej niz ta co wazy 70 kilo.uwierz mi wiem co mowie Znam mnostwo naprawde mnostwo mezczyzn ktorzy zainteresowali sie wlasnie kobietami o normalnych ksztaltach i z takimi spedzaja zycie
                    to ze czasem popatrza na taka wychudzona albo ogladaja zdjecia albo widza w filmach to nie znaczy ze uwazaja je za atrakcyjne dla siebie Patrza z ciekawosci ze taka kobieta stoi jeszcze na nogach i funkcjonuje.tak jak sie chodzi do zoo popatrzec na egoztyczne zwierzeta ktore wzbudzja ciekawosc ale nie koniecznie by sie chcialo takie hodowac w domu To tak samo faceci obserwuja wychudzone kobiety bo chca popatrzec na takie dziwy i wybryki natury z ciekawosci
                    po tym co mowisz o spedzaniu czasu widze ze ty z twoja kobieta sie meczysz bo nawet jak jej cos przygotujesz to tego nie ruszy W gosciach tez napewno jedynie szklanki wody sie napije albo cos w tym stylu i koniec.juz widze jak razem cos jecie.ale pamietaj ze taka nie ugotuje ci obiadu,zakupow nie zrobi bo do domu nie doniesie przeciez nie ma sily jak malo je,nie sprzatnie nie upierze bo zlamie tipsa,jak czlowiek glodny to jest poddenerwowany caly czas wiec o tym ze taka kobieta jest opanowana i spokojna tez mozna zapomniec itp Taka jest prawda ktora wychodzi na jaw Tylko nie chcesz sie do tego sam przed soba przyznac
            • 2.ana Re: najlepsza suknia 01.04.11, 22:05
              czemu obrażasz szczupłe kobiety broniąc swoje xxl to że ten kulfon ciebię obraża nie znaczy że ty też to musisz robić każdy się wstawia za puszystymi a jak w całej tej dyskusji zresztą całkiem nie potrzebnej obrażane są inne kobiety to nikt słowa nie powie dziwny jest ten świat
    • netaganet Re: najlepsza suknia 26.03.11, 12:14
      Witam, jeżeli byłaby Pani zainteresowana zobaczeniem i przymiarką sukni ślubnej w większym rozmiarze proszę pisać na maila netaganet@interia.eu

      pozdrawiam
    • musia_20 Re: najlepsza suknia 27.03.11, 17:37
      Widzę,że wszech wiedzący Kulfon znowu udziela się na każdy temat. Jak już podkreślałam każdy ma swoje hobby i zainteresowanie, a Twoje jednak jest bardzo denne. Chcę Cię poinformować,że jesteś obrzydliwie bezczelny i beznadziejny. Nikt nie dał Ci prawa obrażania innych ludzi! Swoje kąśliwe i nikogo nie interesujące komentarze zostaw dla siebie i na przyszłość nie udzielaj się jeśli nie masz do powiedzenia nic mądrego i zgodnego z tematem.
      A jeśli chodzi o Panią to jak już wspomniałam mnie osobiście żadna z tych sukien się nie podoba ale skoro Pani jest już zdecydowana, że wybierze którąś z tych to ja proponuję ostatnią. Jest najładniejsza i myślę,że będzie najodpowiedniejsza do takiego typu figury. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego:)
      • kulfon131 Re: najlepsza suknia 27.03.11, 20:17
        > Widzę,że wszech wiedzący Kulfon znowu udziela się na każdy temat.

        Zawsze to lepiej wszechwiedzący niż taki, który popełnia dwa błędy w jednym zdaniu (jak w cytacie). :) Dołożyć można jeszcze jeden, odpowiedź nie na ten post, którego się tyczyła odpowiedź. :P Ale czego ja oczekuje? Przecież to takie trudne, żeby kliknąć "odpowiedz" w poście, na który chce się odpowiedzieć. Nazbyt skomplikowane zadanie, żeby mogła sobie z nim poradzić przeciętna, tępa baba. :P


        > nie udzielaj się jeśli nie masz do powiedzenia nic mądrego i zgodnego z tematem.
        > A jeśli chodzi o Panią to jak już wspomniałam mnie osobiście żadna z tych sukie
        > n się nie podoba ale skoro Pani jest już zdecydowana, że wybierze którąś z tych
        > to ja proponuję ostatnią. Jest najładniejsza

        Następne babsko popisujące się porażającą wręcz głupotą. Najpierw sugeruje, żeby się "nie udzielać, jeśli nie ma się nic mądrego do powiedzenia", a następnie tworzy przepięknego kwiatka: "mi się żadna z tych sukien nie podoba", ale "ja proponuję ostatnią" bo "jest najładniejsza". Tępa dziewucho... Donoszę tobie, iż cytowaną wypowiedzią przebiłaś wszystkie bzdury, jakie przeczytałem na tym forum w ciągu ostatniego miesiąca. Brawo!

        Dziękuję za uwagę i polecam się na przyszłość. :)
        • pieskudlatycomalaty Re: najlepsza suknia 27.03.11, 21:02
          kulfon ja juz nie wiem czy ty jestes taki szyderczy bo masz to wszystko co u innych widzisz jako zlo czy tobie wlasnie brakuje tego wszystkiego i sie wyzywasz.?masz na codzien doczynienia z piekna modelka ktora tak jak ty pilnuje kazdej kropki w zdaniu i glaszcze cie po glowie bez wzgledu na to co robisz,,czy ktos ostatnio dal ci kopa i chcesz sie mscic.?bo sa takie dwie opcje..
          • kulfon131 Re: najlepsza suknia 28.03.11, 08:11
            Tak - mszczę się! :D
            Skąd ci to w ogóle do głowy przyszło? Zapewne z autopsji, co? :) Wytypowałeś bardzo skromny wachlarz możliwości. Czyżby tylko tyle była w stanie wymyślić twoja główka? Współczuję tobie, jeśli zemsta jest jednym z dwóch powodów pisania prawdy, w takim czy innym temacie. :) Dla "polaczków" to jednak typowe: "Nie będę się odzywał, bo jeszcze ktoś mnie skrytykuje.", "Nie napiszę nic przykrego, żeby tylko nikt nie napisał, że jestem bezczelny", "Nie nazwę rzeczy po imieniu, bo teraz jest taka moda, żeby do wszystkich się uśmiechać i palec prosto w d... trzymać". :) Prawda przekazana wprost, bez żadnych zawoalowanych kwestii, które można źle interpretować, wielu już ludziom zmieniła punkt widzenia, a niektórym wręcz całe dotychczasowe życie. Nie, nie realizuje misji uzdrawiania świata czy nawet wybranych ludzi. Nie mszczę się, jak twój mały rozumek sobie wymyślił. Piszę to co myślę i to jak czuję. Ot - zwyczajna, naturalna prawda - bez lukru, bakalii i pięknej sukni ślubnej przykrywającej wielkie, nieapetyczne 21-letnie ciało. :)
            • pieskudlatycomalaty Re: najlepsza suknia 28.03.11, 21:37
              nie.!jest jeszcze jedna opcja..i ta pewnie sie zgadza.!kulfon ty jestes wyksztalconym polonista aktualnie na bezrobociu,dodatkowo czepiasz sie duzych kobiet bo dostales kosza od atrakcyjnej puszystej kobiety i nie mozesz zniesc ze innym udaje sie takie kobiety zdobyc..
              • kulfon131 Re: najlepsza suknia 29.03.11, 07:37
                Jeden i drugi twój żałosny domysł, mogę skwitować tylko tak: hahahaha!
                Gdybyś przeczytał moje opinie na temat grubych bab, wiedziałbyś dobrze, że takowa jest daleko poza moim kręgiem zainteresowań. :P
        • tobacco123 kulfon masochista 27.03.11, 22:09
          wiesz co kulfon, wyrywasz slowa z kontekstu, ukladasz w niby zdanie i za wszelka cene probujesz udowodnic ze ktos pisze bez sensu. ale ty glupi jestes . masakra. moze porozmawiamy na zywo??? watpie zebys mial wtedy odwage powiedziec cokolwiek. pewnie jestes zakompleksionym pryszczatym bucem, który nie ma się do kogo odezwac, wiec wszystkie swoje zabuczałe mysli , wyraza na tym forum. ale niekoniecznie wszystkim sie chce je czytac. w kazdym watku masz cos ciekawego do powiedzenia, wiec wnioskowac mozna ze nie masz co robic, nie masz znajomych zeby sie z nimi spotkac, ani kobiety ktorej poswieciłbys swoj czas? nie masz bo kto moglby z toba wytrzymac? kto chciałby? jedyne chyba twoje zainteresowanie i hobby to czytanie slownika, i wypisywanie bzdur na tym forum. przeszkadza tobie ze ktos pisze jezykiem potocznym? bo dla mnie to normalne. jak ktos chce o cos po prostu zapytac na forum to nie musi szukac synonimów jezyka potocznego. nie sadzisz? i po co sie katujesz czytajac posty "tepych bab'"? czy nie masz ciekawszego zajecia? zapisz sie na zajecia dla niepelnosprawnych umysłowo. moze ci pomoga.
          • kulfon131 Re: kulfon masochista 28.03.11, 08:40
            > wiesz co kulfon, wyrywasz slowa z kontekstu

            Podasz tego przykład? Oczywiście mam na myśli prawdziwy, rzeczowy przykład "wyrywania z kontekstu", bo mam nadzieję, że wiesz co to dokładnie oznacza? :) Jak już sobie wytypujesz jakiś fragment, to następnie określ jego prawdziwy kontekst i wykaż, że moim błędem była odpowiedź z jego pominięciem. :)


            > za wszelka cene probujesz udowodnic ze ktos pisze bez sensu

            Za wszelką cenę? :) Nie, i nic nie próbuję. To, że ktoś pisze bez sensu, wynika wyraźnie z jego wypowiedzi. Nie muszę się wysilać, bo każdy potrafiący czytać i logicznie myśleć, widzi to bez najmniejszego wysiłku. :) Niestety innym trzeba to podać w uproszczonej formie, żeby dotarło do ich ciasnych rozumków.


            > pewnie jestes zakompleksionym pryszczatym bucem,

            Tak. Jestem pryszczatym, 16-letnim prawiczkiem, który nie ma przyjaciół. Myślałem, że ludzi stać dzisiaj na wymyślenie czegoś bardziej oryginalnego, niż jedynie powielanie banalnego stereotypu. :) Racz wziąć pod uwagę, że dzisiaj dostęp do internetu mają nie tylko bladzi, pryszczaci fascynaci komputerów. :)


            > nie ma się do kogo odezwac, wiec wszystkie swoje zabuczałe mysli , wyraza na tym forum. > ale niekoniecznie wszystkim sie chce je czytac.

            Mylisz się i jednocześnie sama tego nie widzisz. Akurat po wypowiedziach widać wyjątkowo wyraźnie, jak wiele osób je czyta. Z tobą włącznie. :) Taka już jest natura człowieka, że normalność jest nudna a każdy bzdurny wątek po chwili sam umiera. Jednak kiedy pojawi się w nim trochę "pieprzu", zaczyna żyć i rozmowa nabiera rumieńców, przyciągając wzburzone nastolatki z wypiekami na twarzy - co widać na "załączonym obrazku". :) Sama jesteś również bohaterką tej dyskusji, i podświadomie czujesz się ważna i spełniona, kiedy krytykujesz moje wypowiedzi. :) Lepiej mi podziękuj, że dzięki temu masz możliwość napisania czegoś więcej, niż tylko swoje typowanie dla którejś z sukienek ślubnych. :)


            > w kazdym watku masz cos ciekawego do powiedzenia, wiec wnioskowac
            > mozna ze nie masz co robic

            Błędny wniosek. Gdybym nie miał co robić, nie miałbym doświadczeń. Gdybym nie miał doświadczeń - "nie miałbym nic ciekawego do powiedzenia w każdym wątku". :)


            > przeszkadza tobie ze ktos pisze jezykiem potocznym?

            Przytoczysz mi przykład, w którym przeszkadzało mi pisanie językiem potocznym? Mam nadzieję, że nie masz na myśli błędów ortograficznych i nielogiczności, które z potocznością formy wypowiedzi nie mają nic wspólnego? :)


            > bo dla mnie to normalne. jak ktos chce o cos po prostu zapytac na forum
            > to nie musi szukac synonimów jezyka potocznego.

            Mam do ciebie prośbę. Zanim cokolwiek napiszesz - pomyśl dwa razy, bo tworzysz takie bzdury, że ze śmiechu łzy zalewają mi oczy. :)))


            > i po co sie katujesz czytajac posty "tepych bab'"?

            Bo to doskonała forma rozrywki. :)


            > zapisz sie na zajecia dla niepelnosprawnych umysłowo.

            Wysil się troszkę z tymi impertynencjami, bo ich poziom oscyluje wokół okresu klas 1-3 szkoły podstawowej. :)

            PS. Proponuję abyś sprawdziła w słowniku co oznacza słowo "masochista". Używanie słów bez wiedzy na temat ich znaczenia, jest naprawdę żenujące. :)
            • katod Re: kulfon masochista 28.03.11, 11:18
              Powiem tak: trochę się zgadzam z kulfonem. Nie myślcie od razu, że jestem jakimś chuderlakiem, który chce tutaj ubliżać otyłym. W krótkim czasie utyłam z rozmiaru 38 na 42/44 a to wszystko właśnie przez siedzący tryb pracy i obżarstwo słodkościami. Dla mojego męża jest ok., ale ja się wcale nie czuję z tym dobrze i wiem, że jak najszybciej muszę coś z tym zrobić. Jak widzę osoby w tym rozmiarze to mnie to nie razi, ale ja w tym rozmiarze nie podobam się sobie. Nie jestem zwolenniczką chudzielców ani grubasów, ale dla każdego te dwa słowa oznaczają coś innego, tzn. inny rozmiar. Dla mnie normalny, apetyczny i akceptowalny rozmiar to 38/40. W takim ja czuję się dobrze. Jeden powie, że to dużo a drugi, że mało. Kwestia gustu. Wiem również, że gdybym przytyła jeszcze więcej to dla mojego męża nie byłoby już ok. Może nie żeby sobie szukał innej kobiety, no ale coś już by było nie tak. I pomińmy tu kwestie miłości i tego, że charakter jest najważniejszy. Taka sama sytuacja jest w drugą stronę. Mężowi urósł brzuszek i mi to nie przeszkadza, ale jak przytyje jeszcze ze 20 kg to na pewno już nie będę zadowolona. Oboje o tym dobrze wiemy bo rozmawialiśmy na ten temat, m.in. po przeczytaniu tego wątku. Myślę, że trzeba o siebie dbać i nie dopuszczać do takich właśnie sytuacji żeby się roztyć. A jak już się zdarzy to trzeba coś z sobą zacząć robić by przeciwdziałać dalszemu tyciu. O szkodliwości otyłości nie ma co pisać bo większość chyba wie czym to grozi. Nie chodzi zatem tylko o walory estetyczne. Nie krytykuję osób otyłych genetycznie bo im naprawdę jest ciężko poradzić sobie ze swoją otyłością, ale pozostała część osób otyłych sama się do tego doprowadza.
              Co do kulfona: nie czytałam innych Twoich wypowiedzi na tym forum, więc nie wiem jak bardzo innym ubliżasz czy tylko wytykasz błędy itp. Po przeczytaniu tego wątku powiem tylko, że masz prawo mieć swoje zdanie i je wyrażać, ale nie trzeba od razu wyzywać innych od spasłych krów itd. Wiem, że jesteśmy tu anonimowi, ale jakaś kultura języka obowiązuje i nie polega ona tylko na wytykaniu innym błędów ortograficznych, nielogiczności zdań itd. Wiem również, że pewnie wyrażeniem swojego zdania naraziłam się na obelgi i wnikliwą analizę mojego wątku, ale cóż! Polecam się na przyszłość!:))
    • musia_20 Re: najlepsza suknia 28.03.11, 10:30
      Ja to tylko podsumuje. Dobrze,że mamy tutaj tak inteligentnego "mężczyznę". Cóż....jak już mówiłam jakie "miasto" tacy ludzie....
      • nucha84 Re: najlepsza suknia 28.03.11, 11:42
        Witam! Jeśli chodzi o suknię, to o gustach się nie dyskutuje, bo prawda jest taka, że rzeczywiście każdemu z nas podoba się co innego. Radzę przyszłej Pannie Młodej wybrać ten model, w którym najlepiej się czuje i już. W końcu ślub i wesele to wyjątkowy, ale i długi czas, więc najlepiej przeżyć go w sukni, w której swobodnie się czuje i ma się przeświadczenie, że wszystko leży tak jak powinno, bo po co przez całą uroczystość obawiać się, że coś odstaje, a cos źle się marszczy itp. Z reguły wiem, że wystarczy ubrać suknię i spojrzeć w lustro :) Jeśli to ta wymarzona, od razu będziesz to czuła :) Dużo szczęścia na Nowe Drodze życia!!!
        Druga sprawa poruszana na tym wątku, to postać Kulfona jak widzę :) I wiecie co? w tej kwestii powiem tylko jedno: tego Pana najbardziej cieszy, gdy wzbudza takie emocje. Najbardzej go cieszy, gdy odpisujemy na jego posty i próbujemy go umoralniać :) Na takich ludzi działa tylko jedno: ignorowanie. Nic go tak nie zaboli, jak lekceważenie jego postów i brak odpowiedzi ze strony Forumowiczów, także moi drodzy może warto spróbować? Pozdrawiam wszystkich i polecam się na przyszłość :)
    • 4_manka2 wolisz tak ? 30.03.11, 14:43
      ? kulfon wolisz cos takiego ?i.pinger.pl/pgr213/5c09ef7f000dad214cd32ce1/modelka.jpg
      • kulfon131 Re: wolisz tak ? 30.03.11, 15:55
        Pytałem już wcześniej, ale pewnie nie wszystko czytałaś. Czy kobiety dzielą się tylko na XXL i anorektyczki, że pokazujesz taki przykład? Czy taka sylwetka to jakaś niespotykana rzadkość?
        • 4_manka2 Re: wolisz tak ? 30.03.11, 20:06
          ? kulfon nie widzisz ile tu photoshopu ? nikt tak naturalnie nie wyglada ? to nie jest cialo prawdziwej kobiety ale ty tego nie rozumiesz . rozejrzyj sie wokol
          • kulfon131 Re: wolisz tak ? 30.03.11, 22:02
            > ? kulfon nie widzisz ile tu photoshopu ?

            A ty przepraszam to widzisz? Jesteś ekspertką od retuszu zdjęć? Że to zdjęcie było retuszowane to oczywiste, ale mi nie chodziło o budowę ogólną ciała, a nie o błyszczącą skórę, czy inne detale. Nikt nie bierze do zdjęć reklamowych, modelki która waży 70-80-90 kg, żeby ją później mozolnie cyfrowo odchudzać. :)


            > nikt tak naturalnie nie wyglada ?

            :))) Uważasz więc, że ta kobieta waży np. 80 kilogramów i tylko dzięki Photoshopowi, wygląda tak, jak wygląda? Tylko obróbka potrafi sprawić, że kobieta będzie ważyć np. 50-55 kg przy wzroście 170 cm? :) Może powiesz mi ile tutaj jest "photoshopu"? :) A tutaj i tutaj? To są nierealne twory wg ciebie? Czy może nigdy nie byłaś na plaży i nie widziałaś szczupłych dziewczyn i kobiet? Wg ciebie jak wygląda szczupła kobieta? Tak?
            • 4_manka2 Re: wolisz tak ? 31.03.11, 09:18
              kulfon nie ma roznicy miedzy ta kobieta ktora ja pokazalam i tymi ktore ty pokazales . gdyby je wypuscic na wybieg i zrobic takie zdjecie to by nie bylo zadnej powtarzam zadnej roznicy ! kulfon ty nie widzisz ze to sa modelki ? one zyja z tego ze sa chude i tak wygladaja ! im sie placi za to ze utrzymuja chuda figure . w jakim ty swiecie zyjesz ? to przez ich wplyw naiwne dziewczyny i kobiety choruja na anoreksje bo mysla ze tak trzeba . mam kolezanke tutaj ze swiecia ktorej z rok temu ten fotograf stig saldat zaproponowal i zrobil zdjecia . nie poznalam jej ! nagle duzo bardziej zgrabna , ladny biust i gladka twarz ! i jakos mu sie chcialo przerabiac a przeciez podobno tyle zgrabnych tu zyje wedlug ciebie i pewnie stig saldat tez by mial multum modelek do wyboru . juz w zadne takie sztuczki nie wierze . natura nie ma nic do rzeczy nawet u modelek bo jak juz ktoras jest chuda to predzej czy pozniej wychodzi na jaw ze ma jakas chorobe . niestety taka prawda i musisz sie z tym pogodzic . nawet na naszym lokalnym rynku jest takie przeklamanie . tak samo w top model na tvnie taki rerusz ze glowa mala ! czasem to ich nie szlo poznac takze nie ma co ufac takim fotkom i jeszcze wymagac od zdrwych myslacych kobiet zeby robily z siebie wieszaki
              • kulfon131 Re: wolisz tak ? 31.03.11, 09:46
                > kulfon nie ma roznicy miedzy ta kobieta ktora ja pokazalam i tymi ktore ty pokazales.

                No jak to nie ma? Ty pokazałaś wręcz anorektyczkę, a ja - normalne, szczupłe kobiety. :)


                > kulfon ty nie widzisz ze to sa modelki ?

                Uważasz, że takie szczupłe są tylko modelki? Kiedy ty byłaś na plaży? :)


                > w jakim ty swiecie zyjesz ?

                W normalnym, w którym zauważa się szczupłe kobiety, a nie wmawia sobie, że to tylko zwidy i fotoszop. :) Raczej powinienem ciebie zapytać, w jakim ty świecie żyjesz, skoro nie zauważasz takich kobiet i wg tego co piszesz, można przyjąć, że szczupłe kobiety, to takie, które ważą 70 kg, a te, które mogą się poszczycić 50 kg wagi (czy nawet mniej), to tylko modelki z anoreksją. :)
                Powoli zbliża się lato. Jak będziesz na jakiejkolwiek plaży, rozejrzyj się troszkę.


                > torej z rok temu ten fotograf stig saldat zaproponowal i zrobil zdjecia . nie p
                > oznalam jej ! nagle duzo bardziej zgrabna , ladny biust i gladka twarz !

                Najwidoczniej takie miała oczekiwania, a fotograf zrobił to, za co modelka zapłaciła. Odchudzanie o 20-30 kilo, to nie jest typowy zabieg przeprowadzany na zdjęciach modelek. Po prostu wybiera się szczupłe modelki, i ewentualnie dopieszcza jakieś detale (typu mała fałdka, czy nieco opadająca pierś). Praca przy retuszu to tworzenie cudu z piękna, a nie szczupłej modelki z grubego smoka. :)


                > juz w zadne takie sztuczki nie wierze . natura nie ma nic do rzeczy nawet u modelek bo jak > juz ktoras jest chuda to predzej czy pozniej wychodzi na jaw ze ma jakas chorobe

                Uważasz więc, że co najmniej kilkadziesiąt szczupłych kobiet ze Świecia, które znam, jest na coś chora? :)


                > niestety taka prawda i musisz sie z tym pogodzic .

                Prawda jest taka, jaką widzę. Kobiety, które dbają o siebie, czyli ruszają się więcej niż inne, leniwe egzemplarze, nie jedzą tylko dlatego, że lubią - są szczupłe. Pozostała część, żre bez opamiętania, większość czasu spędza w fotelu albo za kierownicą samochodu. To właśnie z tym powinnaś ty się pogodzić. :) Szczupłe kobiety istnieją naprawdę - nie są wytworami fotoszopa, a te mniej kształtne i więcej ważące, z powodu swojej naturalnej zazdrości, zwyczajnie ich nie zauważają, albo wmawiają sobie, że to tylko fatamorgana. :) Mógłbym podać tutaj konkretne imiona i nazwiska tych co najmniej kilkudziesięciu szczupłych kobiet ze Świecia, ale mogłaby się z tego zrobić mała afera (przecież oczywistym jest, że mogą sobie tego nie życzyć).

                Dalsza dyskusja raczej nie ma sensu. Obojętnie jakie zdjęcia tobie pokażę, ty zawsze będziesz twierdzić, że to tylko fotoszop. :) Całe szczęście, że szczupłe kobiety jednak istnieją i nie są wcale rzadkością ani tym bardziej jedynie wychudzonymi modelkami. Widzę tego przykłady na co dzień na ulicach i oczywiście w domu. :)

                Na koniec polecam "Rozglądać się, więcej się ruszać, mniej żreć". :)
                • 4_manka2 Re: wolisz tak ? 31.03.11, 10:10
                  tak takie szczuple sa tylko modelki albo kobiety ktore maja aspiracje zeby taka zostac ewentualnie jeszcze takie kobiety ktorym sie wmawia ze musza byc chude . nie mowie ze takie nie istnieja w ogole ale jak juz sie taka spotka to wiadomo co jej w glowie siedzi niestety . przepraszam ale ponizej 50 kg wagi to juz sie powinno kwalifikowac do anoreksji . najpierw mowisz ze kilkanascie takich znasz teraz ze kilkadziesiat naprawde nie wiem gdzie ty je spotykasz tym bardzoej ze mowisz ze znasz je osobiscie . nie podawaj nazwisk tez bym nie chciala zeby ktos moje podawal i ja nie podalam nazwiska kolezanki kora tak wypieknili . tylko w tym jednym sie z toba zgadzam . ale wiesz czemu ja to pisze ? bo najpierw krzyczysz wyzywasz na kobiety o pelniejszych ksztaltach a teraz nagle sie okazuje ze znasz szczuple i jeszcze teraz chodzisz z jedna taka do lozka . ja jestem zadowolona ze swojej figury i sie jej nie wstydze i nie mam zamiaru zmieniac a nosze 38 / 40 wiec w sam raz
                  • 4_manka2 Re: wolisz tak ? 31.03.11, 10:29
                    ! facet nie pies na kosci nie poleci !
                    • 4_manka2 warto przeczytac artykul ! 31.03.11, 10:37
                      vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/11/topicid/43453/page/0

                      Krótki wykład dla tych, którzy zapomnieli, jak powinna wyglądać zdrowa, normalna kobieta.

                      Kiedy widzę to, co się dzieje na blogach, serwisach plotkarskich i forach internetowych, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nasz świat nawiedziła epidemia zaniku pamięci. Ludzie całkowicie zapomnieli, jak wyglądają kobiety. W przypadku niektórych amnezja ta jest tak dotkliwa, że wytworzyli sobie oni jakiś upiorny awatar kobiecości i usiłują przekonać wszystkich, że to właśnie on jest prawdziwy.

                      Tak jak w każdym prawdziwym Matriksie, uchowało się jeszcze paru wybrańców, którzy wiedzą, co jest prawdą. No dobra, w tym przypadku jest ich trochę więcej. Nazywają siebie lekarzami, dietetykami, specjalistami oraz rozsądnymi ludźmi. Jako skromna reprezentantka tych ostatnich, pozwolę sobie w paru punktach przypomnieć, jak wygląda normalna, zdrowa kobieta i jakie zdjęcie należałoby umieścić w encyklopedii pod hasłem "kobiecość” – na wypadek, gdyby sklerotyczny wirus rozprzestrzenił się na cały glob ziemski.

                      Oto szokujące fakty o kobietach:

                      1. Posiadamy piersi

                      Tak, to prawda. Każda zdrowa, dorosła kobieta posiada piersi. Mogą być one mniejsze lub większe, ale powinny być zauważalne. Od męskich piersi kobiece odróżniają się większą wypukłością oraz większymi sutkami. Podejrzewam, ze każdy człowiek, który choć raz widział piersi męskie i piersi kobiece, nie pomyli się.

                      Piersi składają się przede wszystkim z tkanki tłuszczowej oraz gruczołów mlekowych. Dementuję wszelkie plotki – silikon nie występuje w naturze. Co więcej, piersi, jak każde ciało podlegające prawu grawitacji, w naturalny sposób ciążą w dół. Niemożliwym jest naturalne utrzymanie ich pod brodą ani zachowanie idealnie równego, jednolicie okrągłego kształtu dookoła. Jako, że piersi u kobiet rozwijają się w wieku nastoletnim, po osiągnięciu stabilizacji przestają rosnąć, chyba, że kobieta tyje. Wówczas w całym organizmie podnosi się wskaźnik tkanki tłuszczowej i piersi się powiększają. U większości kobiet wielkość biustu jest proporcjonalna do wielkości innych części jej ciała.

                      2. Idealny wskaźnik masy naszego ciała [BMI] waha się pomiędzy 21 a 22

                      Wskaźnik masy ciała [Body Mass Index] to prosty wzór, za pomocą którego można sprawdzić, czy nasza waga jest prawidłowa. Wagę ciała dzielimy przez wzrost podniesiony do kwadratu, a wynik sprawdzamy w tabelce. BMI pomiędzy 18,5 a 25 oznacza prawidłową wagę, zaś wskaźnik mieszczący się w przedziale 21–22 to waga idealna.

                      Dla przeciętnej kobiety o wzroście 1,70 m idealną wagą ciała będzie... 62 kg. Tak, słownie sześćdziesiąt dwa. Nie 45, nie 50. 62 kilo. Taka waga oznacza BMI równe 21,45 i słowa uznania od lekarza. Kobieta, która tyle waży, nie musi i nie powinna się odchudzać. Mało tego, choćby i ważyła 70 kg, to nie musi [BMI równe 24,22 – mieści się w tabelce]. Nadwaga zaczyna się po osiągnięciu 72 kilogramów. Każda liczba z przedziału od 54 do 71 oznacza wagę prawidłową dla tego typu sylwetki.

                      Każda kobieta to indywidualny przypadek i każda inaczej czuje się w swoim ciele. Dla jednej dobra waga będzie bliżej dolnej granicy przedziału, inna będzie świetnie się czuć i wyglądać, ważąc więcej. Zakres ten jest bardzo szeroki – to całe 17 kilogramów własnego wyboru. Martwić się trzeba wtedy, gdy z tego przedziału się wypada, nieważne, którą stroną. Zatem przypadek, który żałośnie płacze na forum pod tytułem „Mam 1,75 cm wzrostu i ważę 48 kilo, co mam zrobić, żeby schudnąć?” kwalifikuje się do leczenia nie tylko na głowę.

                      3. Nasze ciała zawierają tkankę tłuszczową

                      To może być dla niektórych nowość. Przeglądając strony z napisem "fitness" w adresie, nie zauważyłam nigdzie informacji o tym, jak nie przekroczyć dolnej granicy tkanki tłuszczowej w organizmie. A szkoda, bo zarówno ta górna, jak i dolna, mają duże znaczenie. Tkanka tłuszczowa, poza tym, że zapewnia ważną funkcję energetyczną i izolacyjną, ma także znaczenie przy przygotowywaniu kobiecego organizmu do ciąży.

                      Kobiety z natury posiadają więcej zapasów tkanki tłuszczowej niż mężczyźni. U zdrowych dorosłych kobiet wskaźnik tkanki waha się od 20 do 29%, u mężczyzn zaś 18–23%. Zwykle, kiedy spada on poniżej 17%, kobieta przestaje miesiączkować, czyli drastycznie zmniejsza swoje możliwości rozrodcze.

                      4. Z natury jesteśmy okrągłe

                      Mam nadzieję, że niektórzy jeszcze pamiętają tę reklamę Coca-Coli, w której mężczyzna pokazywał opływowe kształty butelki. Z dalszej treści wynikało, że kiedyś kojarzyły się one z kształtami kobiety. Dziś taka reklama mogłaby nie zostać zrozumiana, skoro nawet miesięcznik "Shape" (ang. "kształt”) daje do zrozumienia, że idealnym kształtem kobiety jest nieco wklęsły prostokąt.

                      U kobiet tkanka tłuszczowa odkłada się przede wszystkim na piersiach i biodrach, często również w talii. Z której by strony nie patrzeć, widać opływ i łagodne linie. Kanciaste kształty, które można rysować od linijki, nie są kobiece. W razie problemów z rozpoznaniem płci, radzę spojrzeć na znaczki na drzwiach publicznych toalet: trójkącik = mężczyzna; kółeczko = kobieta. To powinno wystarczyć.

                      I jeszcze jedna mała uwaga, od której niektórym mogą opaść szczęki – kobiety mają brzuchy! Tkanka tłuszczowa odkładająca się w okolicach talii to jak najbardziej naturalne zjawisko. Deska do prasowania w miejscu brzucha jest być może jedynym modelem lansowanym obecnie w świecie; faktem jednak jest, że kobieta posiadająca jedną czy dwie fałdki w talii oraz szerokość w tym miejscu oscylującą wokół 80 centymetrów, to wcale nie wieloryb, lecz zdrowa, normalna osobniczka płci żeńskiej.

                      5. Posiadamy owłosienie

                      Tę bombę zostawiam sobie na koniec, żeby nikt nie poczuł się walnięty obuchem w głowę. Otóż tak, kobiety, tak jak i mężczyźni, posiadają owłosienie na całym ciele, ze szczególnym uwzględnieniem głowy, pach oraz okolic łonowych. Zazwyczaj ich włoski są cieńsze i rzadsze niż u mężczyzn, ale w większości przypadków są widoczne. Zwykle kobiety usuwają włosy z nóg i pach, niektóre także z rąk i intymnych części ciała. Świadczą o tym intensywne kampanie reklamowe maszynek do golenia, depilatorów i centrów laserowej depilacji.

                      Mimo tych reklam, damskie owłosienie na ciele traktowane jest dziś jak temat tabu i coś okropnie wstydliwego. Współczesny świat wciska kobiecie depilator do ręki i mówi "Masz, usuń to paskudztwo i nikomu się nie przyznawaj, że je miałaś”. I tak codziennie, bo włoski uparcie odrastają.

                      Przypomnę tylko nieśmiało, że zwyczaj golenia się przez kobiety pojawił się na świecie stosunkowo niedawno. Tak, ja też nie mam pojęcia, jak uprawiało się seks dwieście, trzysta lat temu, kiedy takiego zwyczaju nie było, i w jaki sposób Jane uwiodła na te swoje włochate nogi Tarzana. W filmie w każdym razie już włosków nie miała.

                      Kobieto, gatunku wymarły!

                      Z błyskiem przerażenia w oczach prorokuję, że kobiecości grozi wymarcie bądź skazanie na społeczne odrzucenie. Być może nasze przyszłe pokolenia wychowają się już w przeświadczeniu, że kobiety to szczuplejsze i gładsze wersje mężczyzn. Wszelkie odstępstwo od normy będzie ciężko odpokutowane przymusową dietą i ćwiczeniami. W końcu każda komórka tłuszczu to zło, które należy wyplenić.

                      Jak w każdym Matriksie, zapewne i wtedy znajdzie się paru wybrańców, którzy będą jeszcze pamiętać, jak kiedyś wyglądały kobiety. Czy tej wiedzy uda się przetrwać ciężkie lata? Czas pokaże.
                      Autor Emoonia
                      • kulfon131 Re: warto przeczytac artykul ! 07.05.11, 00:29
                        Po co zacytowałaś ten artykuł? Żeby pokazać, że nie jesteś jedyna w swoich przekonaniach? Wcale się temu nie dziwię. Każda przysadzista, niezgrabna kobieta napisze coś takiego. Pytanie tylko, czy wklejając to, poczytałaś odmienne komentarze na ten temat? :)

                        Polecam:

                        Sorry, ale ja się nie zgadzam z takim propagowaniem np. fałd na brzuchu, BMI powyżej 20 itp. Wolę być jaka jestem, to nieprawda ,że mężczyzni lubią jedynie obłe kobiety(rzekalabym ,że przeciwnie,atrakcyjny samiec rzadko kiedy leci na obłą kobietę bo automatycznie kojarzy mu sie z osobą nie dbającą o siebie) chodz oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje(dlatego ten generalizujacy artykul mnie śmieszy)


                        Prawda jest taka ze faceci wola kobiety szczuple. szczuple takiego typu jak np figura rihanny. I nikt mi nie powie ze ona ma grube nogi. Ma wszystko na swoim miejscu.


                        Nie, grube jest piękne jak piszesz? Kształtne-a co fałdy na brzuchu kształtne są i piękne tak? Na bank każdy facet marzy o lasce z oponą, a nawet kilkoma! hehehehe :)


                        Nie ma co się uszukiwać dziewczyny... Każda kobieta wie doskonale, że mężczyznom podobają się SZCZUPŁE kobiety nie mówie o chuderlakach, ładne zgrabne i które posiadają kształtny biust. Nie ma też sie co oszukiwać, że faceci mówią wam, że kobieta przy wzroscie 1,70 z wagą 70 kg wyglada pięknie. Bo co mają wam powiedzieć, że wyglądacie obrzydliwie i że nie mają ochoty być z takim tłuchciochem??


                        kazdy ma swoj ideal ciala-niektorzy darza do niego niektorzy nie. W kazdym razie jestem zdania, ze wiekszosc(ale nie wszyscy) mezczyzn woli szczuple kobiety


                        moi znajomi wola szczupłe, drobne kobietki... nawet moge powiedziec ze wieszakowate - bynajmniej na takie najpierw zwracają uwagę... takze nie mozna wszystkich podpisac pod tym artykułem... ;]


                        Nie muszę chyba dopisywać, że to wypowiedzi kobiet i (odrzucając pyskówki, czy mini-dyskusje o poprawności pewnych sformułowań z wątku, który podlinkowałaś) jest to chyba połowa dyskutantek. Czego to dowodzi? Że nawet kobiety uważają to samo, co większość mężczyzn. Wiedzą dobrze, że szczupła kobieta jest atrakcyjniejsza, a 170 cm i 70 kg, nie ma nic wspólnego ze szczupłym ciałem. :)

                        Na koniec najśmieszniejsze. Gdzie pojawił się ten artykuł? W portalu "vitalia.pl - przyjemność odchudzania"! :)))
                        Tak więc do dzieła grube panie. Trzeba niestety zweryfikować swój próg tolerancji dla kilogramów i pojąć wreszcie, że sadło zamiast płaskiego brzucha, rozdęte uda, czy ramiona o obwodzie 40-50 cm, nie są niestety niczym atrakcyjnym.
                        • 4_manka2 Re: warto przeczytac artykul ! 11.05.11, 15:40
                          kulfon a wiesz ze kobiety nawet te chude maja cellulitis ? nawet modelki ? to ci nie przeszkadza ? takie tylki jak ten tutaj nie istnieja www.vichyconsult.pl/communs/local/pl-pl/folders/cellulit/img/Cellulitis2_01.jpg tutaj nie widzisz photoshopu ? nikt nie ma takiego gladkiego tylka i do tego to wyglada jakby ona miala z 50 w pasie ! i potem sie tacy jak ty faceci naogladaja takich podrobek i wymagaja od kobiet takiego katowania
                          • pieskudlatycomalaty Re: warto przeczytac artykul ! 12.05.11, 16:49
                            w rzeczy samej.!
                          • magdalencja90 Re: warto przeczytac artykul ! 04.09.11, 13:44
                            witam wszystkich Panstwa serdecznie juz po raz kolejny
                            ale rozwoj wydarzen mial tu miejsce;) ja chyba tylko raz widzialam w realnym zyciu taka talie akurat teraz latem i to w decznie,bo az moj wtedy jeszcze narzeczony zwrocil na nia uwage:) ale to byla mloda kobieta moze w moim wieku i nie widzialam z bliska czy miala przypadkiem cellulitis
                            pewnie nie bo w ogole byla szczuplutka prawie wszedzie kosci
                            kto wie moze to byla ta slawetna idealna druga polowka naszego Pana kulfona;)

                            w tym miejscu chcialabym rowniez podziekowac wszystkim Panstwu za pomoc w doborze sukni:) jestem juz szczesliwa kochana i doceniana zona
                            slub byl cudowny i nigdy nie zapomnimy z moim ukochanym tego dnia
                            chcialam wrzucic zdjecie jak wygladalam w sukni ale bez twarzy Jak wybiore odpowiednie podesle Panstwu i poprosze o ocene mojego wyboru:) ale czulam sie w niej naprawde wspaniale i wedlug wszystkich wygladalam podobno nieziemsko:)
                            • agata.1987 Re: warto przeczytac artykul ! 04.09.11, 18:35
                              Gratuluję i życzę szczęścia:) Nie wątpię w to, że wyglądała Pani cudownie;) że każdy tak mówił. Mi tez tak mówili, ale nie sadzę, żeby rozmiar XL XXL wyglądał nieziemsko;) Po prostu byli mili i tyle;) Mimo całej niechęci do wypowiedzi Pana Kulfona w tym wątku podzielam jego zdanie, XL nie jest ponętne ładne i nigdy nie będzie. A jak jeszcze spotka takie XL kilku kulfonów na swojej drodze to kompleksy do końca życia gwarantowane. Wydaje mi się, że Pani ich nie ma, czego szczerze zazdroszczę;)
                              Co do śmierdzącej krowy, która się tutaj pojawiła- gruba chuda ładna czy też trochę mniej, kwestia gustu, ważne żeby każdy zadbał o swoją higienę, pot, te tłuste włosy, to stanie w kolejce w sklepie latem nie będzie męką, a i kasjerkom ulży;) Śmierdzą nie tylko grube osoby, a i nie każda gruba osoba śmierdzi. Dbam o swoją higienę swój wygląd-makijaż fryzjer miesiąc w miesiąc i jestem gruba, ale nie śmierdzę. Mam od roku męża, który mnie kocha, ale podążając za tokiem myślenia Pana Kulfona niedługo mnie zdradzi dla szczupłej;) dam znać Panu jak już to zrobi...
                  • kulfon131 Re: wolisz tak ? 07.05.11, 00:32
                    > tak takie szczuple sa tylko modelki albo kobiety ktore maja aspiracje zeby taka
                    > zostac ewentualnie jeszcze takie kobiety ktorym sie wmawia ze musza byc chude

                    ...oraz:
                    - te, które lubią być szczupłe, bo to pociąga wielu mężczyzn,
                    - te, które chcą zgrabnie wyglądać, bo dobrze się z tym czują,
                    - te, które chcą nosić dobrze skrojone ubrania,
                    - te, które nie lubią się pocić i czuć się ociężałe,
                    - te, które wolą się ruszać niż siedzieć przed telewizorem,
                    - te, które wiedzą, że jedzenie służy do odżywiania, a nie zapychania się nim,
                    - te, które wiedzą, że ważniejsze są warzywa i owoce, niż tłuste mięso i słodycze.



                    > przepraszam ale ponizej 50 kg wagi to juz sie powinno kwalifikowac do anoreksji

                    Przy 160-170 cm? :) Anoreksja to zespół chorobowy. Poczytaj o tym i popatrz na przykładowe zdjęcia chorych osób, a następnie porównaj je chociażby z tymi zdjęciami szczupłych kobiet, które pokazałem wcześniej. Jeśli nie widzisz różnicy, to dyskusja z tobą nie ma najmniejszego sensu.



                    > najpierw mowisz ze kilkanascie takich znasz teraz ze kilkadziesiat naprawde nie
                    > wiem gdzie ty je spotykasz tym bardzoej ze mowisz ze znasz je osobiscie

                    Gdzie napisałem "kilkanaście"?
                    A gdzie je spotykam? WSZĘDZIE! W całym mieście. Jeśli miałbym się ograniczać do moich sąsiadek, to byłoby ich może raptem dwie. Wystarczy jednak wyjść do miasta, na plażę, czy do jakiegokolwiek lokalu. Ty nie widzisz? :) Może podświadomie twój wzrok ich nie zauważa, żeby nie wpędzać cię w kompleksy?



                    > nie podawaj nazwisk tez bym nie chciala zeby ktos moje podawal

                    Oczywiście, że nie podam, ale to byłby niezbity dowód, że takie kobiety są. Tak niewiele dzieli nas od tego, żebym udowodnił tobie, że żyjesz w wyimaginowanym świecie, w którym nie ma szczupłych kobiet. Zresztą sam nie wiem po co ta dyskusja z tobą. Ja mówię, że można kupić w Świeciu ciepłe, chrupiące bułeczki, a ty, że takie są tylko na zdjęciach reklamowych piekarni. :) To jest kompletna bzdura!



                    > bo najpierw krzyczysz wyzywasz na kobiety o pelniejszych ksztaltach a teraz nagle sie okaz
                    > uje ze znasz szczuple i jeszcze teraz chodzisz z jedna taka do lozka

                    Kompletnie nie rozumiem tej części twojego wywodu. O co ci chodzi? Co ci się w tym nie zgadza?



                    > ja jestem zadowolona ze swojej figury i sie jej nie wstydze i nie mam zamiaru zmieniac

                    Nikt ciebie do tego nie zmusza. Na moje możesz mieć nawet rozmiar 50 przy 150 cm wzrostu. ;) Wyrażam jedynie opinię większości mężczyzn, na temat sylwetek większości kobiet. Ta większość z wiekiem nabiera tylko kilogramów, i ciągle im się wydaje, że są tak samo szczupłe jak w wieku 20 lat.



                    > a nosze 38 / 40 wiec w sam raz

                    W sam raz - dla ciebie. :)
                    W zależności od twojego wzrostu, nie dla wszystkich mężczyzn będzie to oznaczać zgrabną sylwetkę.
                    • ookeyoo Re: wolisz tak ? 07.05.11, 14:09
                      powiem ci tak kulfon131 .Akurat ty trochę jednak przesadzasz .ja tez wole kobiety o normalnej szczupłej budowie ale nie chude .tez spotykam atrakcyjne kobiety z ładna sylwetką ale one takie są w dużej większości w ubraniu :)Jak się rozbiorą to bolesna prawda wychodzi na jaw .Az takie o jakich ty mówisz to naprawdę rzadkość we wzroście 160 -170 .nie wiem ile ty masz lat ale przynajmniej w porównaniu z narzeczonym tej pani która napisała ten watek to ja jestem bardzo doświadczony życiowo .i muszę przyznać ze te śliczne zgrabne panie są kochane ale na krótko .Jak człowiek zaczyna potrzebować prawdziwej kobiety to i tak wybierze nie zupełnie szczuplutka tylko o normalnych kształtach .wtedy wiadomo " co "się bierze i czego się spodziewać za kilka lat .Widzę ze jesteś zafascynowany kultem modelek i całkiem szczupłych bardzo dbających o siebie kobiet .Mówisz ze sam masz taka i bardzo dobrze szczerze życzę bądźcie szczęśliwi .ale pomysł bo pewnie znasz ją z rok ,dwa albo jesteście razem od powiedzmy pół roku .nie zastanawiasz się jak będzie wyglądała za chwilę ?masz pewność że zanim się poznaliście nie była puszysta i powróci do tego bo może mieć taką tendencję ?kobieta zmienna jest i to akurat najszczersza prawda .nie mowie ze ona akurat musi być w przyszłości duża może ma taka budowę ze nie będzie .Ale to rzadkość .może jej się znudzi farbowanie włosów powie ,ze chce być naturalna i okaże się ze śliczna blondyneczka albo pani o kruczoczarnych włosach ma tak naprawdę jakiś nieokreślony kolor na głowie. I co wtedy ?wtedy będziesz rozczarowany .A jak kobieta ma smaczne krągłości to nawet jak przybędzie jej gdzieniegdzie to i tak będzie piękna .pamiętaj ze ty tez nie będziesz coraz przystojniejszy i nie można tyle wymagać od kobiety .wszystko z umiarem bo inaczej kiedys zwariujesz kulfon131 .z pozdrowieniami TADEUSZ .
                      • kulfon131 Re: wolisz tak ? 07.05.11, 15:52
                        > tez spotykam atrakcyjne kobiet y z ładna sylwetką ale one takie są w dużej większości w
                        > ubraniu :)Jak się rozbiorą to bolesna prawda wychodzi na jaw

                        O to mi również chodzi. Większość kobiet ocenia chyba swoją sylwetkę na podstawie tego, jak wyglądają w ubraniu. Jak już wcześniej pisałem, kobieta nawet z lekkim nadmiarem ciała, kiedy dopasuje garderobę, może wyglądać dobrze, a nawet - na pierwszy rzut oka dla niedoświadczonego mężczyzny - świetnie. Stąd też się właśnie biorą sytuacje, kiedy młodzi mężczyźni oglądają się za kobietą, która wcale szczupła nie jest. Po takich doświadczeniach zaczyna się oszukiwać i żyć w przekonaniu, że jest bardzo atrakcyjna. Niestety czar pryska, kiedy się rozbierze i żadna gumka, pasek czy kozaczek, nie kształtuje już sylwetki, a facet, który nie potrafił sobie wcześniej tego wyobrazić, popada w lekka konsternację. ;)



                        > masz pewność że zanim się poznaliście nie była puszysta i powróci do tego
                        > bo może mieć taką tendencję ?

                        Mam pewność. Znam ją wystarczająco długo, żeby wiedzieć jak wyglądała jeszcze nawet jako nastolatka. Znam ja i jej dbałość o estetykę. Bynajmniej nie żadne chorobliwe odchudzanie się, czy katowanie dietami. Ot, po prostu umiar w jedzeniu i normalna, zdrową ruchliwość. Znam jej rodzinę, wiem jak wygląda matka i to wszystko daje bardzo dużą szansę, że taki stan utrzyma się bardzo długo, a naturalne zmiany, nie będą raczej przypominać narodzin hipopotama. :)



                        > może jej się znudzi farbowanie włosów powie ,ze chce być naturalna i okaże się ze śliczna
                        > blondyneczka albo pani o kruczoczarnych włosach ma tak naprawdę jakiś nieokreśl
                        > ony kolor na głowie. I co wtedy ?wtedy będziesz rozczarowan

                        Na szczęście kolor włosów nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Nie ufam stereotypom, które głoszą, że blondynki są głupie, podobnie jak wszystkie ładne i zgrabne. W tym wątku większość kobiet chce przepchnąć taki właśnie wzorzec szczupłej kobiety. Bezsilność w uzyskaniu szczupłej, zgrabnej sylwetki, owocuje jedynie wypisywaniem kalumni pod adresem tych, za którymi wodzi wzrokiem większość mężczyzn. :)



                        > A jak kobieta ma smaczne krągłości to nawet jak przybędzie jej gdzieniegdzie to i tak będzie > piękna .

                        Wolę, żeby chociaż na początku nie miała, niż żeby już taką musieć znosić, a z biegiem czasu robiło się tylko coraz gorzej. Szczupła kobieta, która nawet się nieco "zapuści", nadal będzie lepsza niż taka, która jest gruba od początku.

                        Pamiętaj, że mimo wszystko u kobiet istnieje coś takiego jak instynkt w poszukiwaniach samca potrzebnego do rozpłodu. To naturalne i podświadome, tak jak w którejś wypowiedzi napisała to jedna z interlokutorek nt. naturalnego pociągu mężczyzn do kobiet z szerokimi biodrami, co ma zaspokajać oczekiwania co do kobiety, która poradzi sobie z ciążą. Kobiety przed urodzeniem pierwszego dziecka, a w szczególności jeszcze przed zdobyciem stałego partnera życiowego, robią dużo dla swojego wyglądu, aby właśnie dzięki niemu zdobyć "samca". Oczywiście większość zaprzeczy, bo są zwyczajnie tego nieświadome. ;) Jesteśmy tylko zwierzętami, i jak wszystkie inne gatunki, kierujemy się takimi samymi instynktami. Wystarczy przeżyć ~40 lat, żeby móc to potwierdzić na podstawie własnych obserwacji. Kobieta wygląda dobrze od momentu dojrzewania, do dnia ślubu. W znakomitej większości przypadków, pierwszy dzień po ślubie zaczyna być już pochyłością w tym aspekcie. Zaczyna się noszenie starych, porozciąganych ciuchów, coraz rzadsze wizyty u fryzjera czy kosmetyczki, bezkrytyczne zajadanie się czym popadnie, przesiadywanie przed telewizorem, i praktycznie zero jakiejkolwiek aktywności fizycznej, tłumaczone rzecz jasna nadmiarem pracy i obowiązków domowych. Temu nie zaprzeczysz. Tak jest zawsze - facet zdobyty, więc dbałość o siebie można już sobie odpuścić. Tak właśnie robią kobiety. Co prawda mężczyźni nie są inni, ale rozmawiamy o kobietach i ich absurdalnym tłumaczeniu się z tego, jak to przy 170 cm i 70 kg (czy nie daj boże więcej), wydaje im się, że są szczupłe i zgrabne. ;)
                        • ookeyoo Re: wolisz tak ? 07.05.11, 16:11
                          dziękuję za wyczerpującą odpowiedz .W porządku .ale skoro widzisz tę dbałość o estetykę swojej kobiety to dlaczego od razu zarzekasz ,że po ślubie musi być zawsze gorzej ?Uważam że inteligentna kobieta nawet a czasem tym bardziej po ślubie będzie chciała pokazać swoją atrakcyjność na ulicy ,w pracy ,podczas spotkania z kolegami męża żeby udowodnić i podtrzymać opinię o dobrym guście partnera .żeby on mógł czuć się podbudowany .To także dbałość nie tylko o siebie ale i o związek i relacje z partnerem więc jeśli naprawdę dobrze trafiłeś i jesteś pewien tej kobiety to nie powinieneś się martwić o przyszłość .Akurat ja tak piszę o różnych przypadkach ale najlepszym przykładem tego że można dbać o siebie zawsze jest chociażby moja własna żona ,która ma ponad 40 lat a wygląda na swój wiek bardzo atrakcyjnie i nie " zapuściła "się nawet po urodzeniu mi syna .z pozdrowieniami TADEUSZ .
                          • kulfon131 Re: wolisz tak ? 08.05.11, 00:46
                            > dziękuję za wyczerpującą odpowiedz .W porządku .ale skoro widzisz tę dbałość o
                            > estetykę swojej kobiety to dlaczego od razu zarzekasz ,że po ślubie musi być za
                            > wsze gorzej ?

                            Nie "zawsze". Napisałem wyraźnie: "w znakomitej większości przypadków".



                            > Uważam że inteligentna kobieta nawet a czasem tym bardziej po ślub
                            > ie będzie chciała pokazać swoją atrakcyjność na ulicy ,w pracy ,podczas spotkan
                            > ia z kolegami męża żeby udowodnić i podtrzymać opinię o dobrym guście partnera

                            O tym też zapomniałem wspomnieć w poprzedniej wypowiedzi. Owszem, potrafią się wypacykować, ubrać a nawet fryzjera odwiedzić... kilka razy w roku. :) Najczęściej wtedy, kiedy trzeba pójść na wesele, przyjęcie, jakieś ważniejsze urodziny, lub Sylwestra. W takich nielicznych sytuacjach potrafią się postarać... i tylko wtedy. W pozostałe 360 dni w roku jest już niestety znacznie gorzej. A i w tych nielicznych przypadkach przypomina to ostatnie podrygi, bo jak nie dbają o siebie przez większość roku, to nawet fryzjer, kosmetyczka, wizażystka i nowa sukienka, niewiele pomogą. Widać wyraźnie po takich kobietach, że to wymuszony wygląd tylko na daną okazję, a nie naturalny styl. W tłumie gości na imprezie, nawet nie znając osobiście, można bardzo łatwo wyłapać kobiety, dla których aktualny wygląd jest czymś obcym, a nie normalnością. Włosy wczoraj ufarbowane i fryzura nieudolnie poprawiona (bo przez noc się trochę rozsypała), makijaż źle dopasowany do cery czy kształtu twarzy (bo niby skąd mają to wiedzieć, skoro nigdy dobrze tego robić nie potrafiły, a wcześniejsze doświadczenia kończyły się tylko na tym, że "kumpela przed dyską pomalowała"?). Do tego najczęściej zbyt ciasna sukienka czy garsonka, bo przecież zakładają je raz czy dwa w roku i bidule za późno zauważyły, że ostatnio znowu im 5 kg przybyło. ;) Czasami chodzić nie potrafią, bo kupiły sobie buty na takim obcasie, na jakim chodziły ostatni raz 10 lat temu. W niektórych przypadkach jest to nowe wdzianko (kupione na szybko, bo dwa dni przed imprezą okazało się, że jednak zauważyły, że dotychczasowe "zrobiło się" nieco przyciasne), ale już nie pasują do niego dotychczasowe pantofle lub torebka (a często jedno i drugie). To wszystko świadczy o tym, że kobiety nie dbają o siebie i tylko w sporadycznych wypadkach próbują to robić na pokaz. Zadbana kobieta z klasą, wygląda dobrze zawsze, a takie "specjalne" okazje nie są dla niej żadnym wyzwaniem i tylko podkreślają jej styl i dbałość o siebie. Zgrabna, szczupła kobieta, wygląda świetnie podczas joggingu, w dżinsach i podkoszulku podczas sprzątania domu, w kostiumie w pracy, czy w seksownej małej-czarnej podczas zabawy karnawałowej. Dla pozostałej większości są to niestety katorżnicze sytuacje, w których muszą się bardzo poświęcić i mocno starać, żeby z flejtuchowatej codzienności, wpasować się w "obowiązujący" styl oficjalnej okazji.



                            > Akurat ja tak piszę o różnych przypadkach ale najlepszym przykładem tego że można dbać o > siebie za wsze jest chociażby moja własna żona ,która ma ponad 40 lat a wygląda na swój > wiek bardzo atrakcyjnie i nie " zapuściła "się nawet po urodzeniu mi syna

                            O takich też kobietach piszę, jako wyjątkach. Wyjątkach, które jedynie potwierdzają regułę, że kobiety nie dbają o siebie. Także znam kobiety po 40 roku życia, które są właścicielkami takich sylwetek, że niejedna 20-kilku letnia młoda żona mogłaby im pozazdrościć.

                            Wiek 30 czy nawet 40 lat, to nie jest powód, żeby dopuszczać do istnienia fałd na brzuchu, czy wielkiego kufra zamiast kształtnego tyłeczka. Większość kobiet, które w wieku 18-25 lat wyglądały świetnie, po tym okresie się rozłażą, jakby to jakaś ustawa przykazywała. :) Kiedy nawet to zauważą, to zamiast wziąć się za siebie i doprowadzić do ładu, wolą się tłumaczyć jakimś głupim BMI, czy farmazonami o tym, że facetów pociągają kobiety z szerokimi biodrami, żeby mogły dzieci rodzić (zapominając, że mężów i dzieci mają już od dawna). ;)
    • magdalencja90 Re: najlepsza suknia 06.05.11, 20:50
      witam wszystkich serdecznie po dlugiej nieobecnosci na tutejszym forum:) otoz pojechalam do bydgoszczy gdzie jak mi Panie tutaj radzily przymierzylam osobiscie piekne suknie
      niestety nie mam zdjecia zeby pokazac Panstwu co wybralam ale moze opisze Jest to suknia w kolorze jasnorozowym,z krotkim rekawkiem nie ma sztywnego gorsetu ale jest zawiazywana z tylu wiec moge stworzyc talie osy Jest rozkloszowana z kolem,material tak sie uklada warstwowo ze wyglada troche jak taki bajkowy tort Wiecie o czym mowie:) Chcialam odwazniejszy kolor ale moj narzeczony jest sporo starszy Ma 28 lat I powiedzial ze nie bedzie szalal z kolorem koszuli ale na taka sie ostatecznie zgodzil:)w koncu musimy do siebie pasowac trzeba byc zgranym kolorystycznie
      suknie odbiore tydzien przed slubem bo wiadomo ze figura moze sie do tego czasu zmienic i na przymiarkach beda robione poprawki Zamowilam do tego parasol bo zawsze stylowo wyglada i przyda sie do sesji zdjeciowej Trzeba o takich rzeczach pamietac za wczasu
      bedzie cieplo wiec nie palnuje bolerka ewentualnie zobaczymy jaka bedzie prognoza pogody i sie dokupi nawet z tydzien przed slubem:)kwiaty beda fioletowe ozdobione perlami
      jeszcze raz dziekuje serdecznie za podpowiedzi Chetnie odpowiem na pytania i poslucham kolejnych grzecznych rad:)
      • ookeyoo Re: najlepsza suknia 07.05.11, 14:14
        droga pani magdalencjo90 .również życzę szczęścia we wspólnym pożyciu .Będzie wyglądała pani pięknie .W dniu ślubu każdy wygląda najpiękniej w swoim życiu .proszę po ślubie pokazać zdjęcia jak się wszystko prezentowało .z pozdrowieniami TADEUSZ .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka