Gość: Waarez
IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl
13.05.02, 17:32
Jan Jakubik, wieloletni działacz Towarzystwa Miłośników Ziemi Świeckiej
powiedzial: "Od 30 lat staraliśmy się o muzeum, które pokazywałoby bogatą
historię Świecia i okolic."
Większość zgromadzonych eksponatów w "otwartej" izbie regionalnej to efekt
poszukiwań, niemal całego życia, znawcy historii Świecia, nieżyjącego już Jana
Kamińskiego.
Uroczyste nie oficjalne otwarcie izby regionalnej miało miejsce 1 lutego br. w
którym udział wzięło KILKADZIESIĄT osób, wśród których znaleźli się radni,
członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Świeckiej i działacze kulturalni.
Kustoszem izby mianowano Ireneusza Figurskiego. Rzeczywiście izbę udostępniono
zwiedzającym dopiero w marcu i powinna być czynna od wtorku do soboty w godz.
od 9.30 do 16.30.
I oto mamy kolejny skandal. Wydano po raz kolejny duże pieniądze z budżetu
miasta na dostosowanie pomieszceń, zlecono wykonanie wielu makiet, gdzie każda
kosztowała 6 tys. złotych, opłaca się kustosza i utrzymuje obiekt. Cel szczytny
i cieszyłem się bardzo aż do chwili kiedy spróbowałem zwiedzić obiekt. Za
pierwszym razem wisiała kartka: Nie czynne z powodu wyjazdu w delegację. Drugim
razem z powodu czyjejś choroby. Żenującym było zamknięcie izby w okresie od 26
kwietnia do 4 maja bez podania powodu - długi weekend ! Natomiast 11 maja w
sobotę o godzinie 15:00 spróbowałem kolejny raz, izba powinna być czynna do
godz 16:30, w końcu żadnej kartki na drzwiach, a tu masz - zamknięte !!!
Promocja miasta, szacunek do ludzi (podatników) i ich pieniędzy ???
AUTORZY I ODPOWIEDZIALNI ZA UTWORZENIE ORAZ PROWADZENIE IZBY: Burmistrz Miasta
Tadeusz Pogoda, zastępca Tadeusz Zawiasiński, radni miasta w tym: Jerzy
Kapuściński, Maria Pająkowska-Kensik (komisja kultury przy UM) oraz komisja
kultury, a także pan kustosz na posadzie.
Miano utworzyć radę programową do zajmowania się opracowaniem szczegółowego
programu działalności muzeum (7 do 9 osób), ciekawe czy utworzono ?
"Otwarcie muzeum było dla mnie naprawdę ogromnym przeżyciem - mówi Jan Jakubik,
były prezes TMZŚ - Pojawia się jednak pytanie - co dalej? Nie chcemy aby
podzieliło ono losu muzeum pożarnictwa, gdzie odwiedzających można policzyć na
palcach, a eksponaty obrastają kurzem." - tym cytatem kończąc, życzę
powodzenia, sobie również bo do dnia dzisiejszego nie miałem szansy przekroczyć
progu izby regionalnej.