Gość: Szukacz
IP: *.tvswiecie.com.pl
20.06.03, 23:18
Słownik języka polskiego dla biznesmenów
Na świecie: Szanowny kolego, długo nie widzieliśmy się!
U nas: Kopę lat, kurwa mać!
Na świecie: Pan to jest bardzo wykształcony.
U nas: Co za pedał.
Na świecie: Nie zauważył pan wszystkich aspektów umowy.
U nas: Pierdolony ślepiec.
Na świecie: Pan raczy żartować.
U nas: Pojebało cię?
Na świecie: Nie, nie ma pan racji.
U nas: Chuj ci w dupę.
Na świecie: Dane które posiadacie nie odpowiadają faktom.
U nas: Nie pierdol!
Na świecie: Pana sekretarka jest bardzo sympatyczna.
U nas: Posuwasz ją?
Na świecie: Smacznego.
U nas: Udław się chuju.
Na świecie: Jaką funkcje pełni ten pan w firmie?
U nas: Co to za fiut?
Na świecie: Chwilowo nie jesteśmy zainteresowani reklamą.
U nas: Na chuj mi reklama.
Na świecie: Wydaje mi się, że z jego zdaniem nie musimy się liczyć.
U nas: Pierdolić go.
Na świecie: Ten projekt jest łatwy do zrealizowania.
U nas: Z palcem w dupie.
Na świecie: To niemożliwe.
U nas: Takiego wała.
Na świecie: Chwilowo nasza firma nie prosperuje najlepiej.
U nas: Jesteśmy w gównie.
Na świecie: Pan jest bardzo ostrożnym rozmówcą.
U nas: Dyplomata jebany.
Na świecie: Dlaczego nie zgadzacie się na dalsza współpracę?
U nas: Pojebało was?
Na świecie: Rozwój sytuacji na rynku nie idzie w pomyślnym kierunku.
U nas: Jest chujowo.
Na świecie: To wpływowi panowie.
U nas: Same kutasy.
Na świecie: Ten pan nie ma znaczących kontaktów.
U nas: Może mi zrobić laskę.
Na świecie: Dziękuję!
U nas: (Wyraz nie istnieje)