Gość: Beti
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.02.08, 15:55
Witam
chciala bym Państwa zainteresować zdarzeniem ,ktore mialo miejsce 13
lutego na trasie Bydgoszcz -Świecie...
wracajac z pracy z Bydgoszczy o godzinie 17,40 w miejscowości
Niewieścin mijaliśmy patrol policji...po przejechaniu ok 1,5 km
zauważyliśmy patrol policji jadacy za nami na sygnale...powodem
zatrzymania jak twierdzil policjant byl obrazliwy gest wykonany w
jego kierunku...co jest zupelna bzdura w tym czasie zajeta bylam
pisaniem smsa na co świadkiem jest kierowca i kolezanka ktorzy
wracali ze mna z pracy...nasz Świecki super policjant o 17,40 bylo
ciemno z 15 m z pobocza przy predkości 50 km na godzine podobno to
widzial....moje tlumaczenia oraz tlumaczenia znajomych ze to pomylka
nic nie daly.. policjant mnie i kierowce chcial ukarac mandatem nie
mowiac ani za co ani w jakiej kwocie...zglosiliśmy ten fakt
dyżurnemu policji telefonicznie...pojechaliśmy tez o 18,20 na
Komende ale nikt nie byl upoważniony do przyjecia skargi na
beszczelne zachowanie policjanta ...nastepnego dnia zlożyliśmy
pisemna skarge na zachowanie policjanta ktory byl arogancki,odnosił
sie do nas na Ty ,powiedzial do mnie ze jestem ślepa , nie pokazl
legitymacji a nazwisko powiedzial po kilkakrotnym upomnieniu...
w dniu 14 lutego cala 3 opowiedzieliśmy przebieg wydarzen ze
szczegolami spedzilismy na komendzie 4 godziny...no ale 1 policjant
może wmowic wszystko....drugi policjant byl w aucie podczas tej
sytuacji i rozmawial z innym kierowca
naprawde nic nie zrobiliśmy...
przecież tak nie może być
mial ktoś ;podobna sytuacje??