Dodaj do ulubionych

Srające psy.

08.11.03, 12:13
Jak mi jeszcze raz jakiś pies nasra przed blokiem, dokonam samosądu na
właściecielu. Nie ręczę za siebie. Ludzie, toż już nie ma kawałka
nieobesranego trawnika na Mariankach! Zaczynam od wytrucia psów srających
przy ul. Wyszyńskiego.
Ostrzegam właściecieli czworonogów, żeby później lamentowania nie było.
Jeszcze jedno. Zawsze możecie taką psią kupę zabrać ze sobą, czyli zachować
się jak kulturalny człowiek.
Obserwuj wątek
    • Gość: ziomal Re: Srające psy. IP: *.netup.pl / 192.168.2.* 08.11.03, 12:18
      jestem za

      a moze by im tak nasrac na wycieraczki przed drzwiami
      • Gość: Tomek Re: Srające psy. IP: *.nsm.pl / 195.117.2.* 08.11.03, 12:47
        Dobrym pomysłem byłoby po prostu wyprowadzanie psów na pola w kierunku
        Sulnówka( z Marianek to blisko), dużo tam przestrzeni , nie ma ludzi i domów.
        Dłuższy spacer to lepiej zarówno dla psa jak i dla właściciela. A trawniki w
        mieście będą ładniejsze.
    • Gość: pies Re: Srające psy. IP: *.netup.pl / 192.168.2.* 08.11.03, 13:35
      juz niegługo bedzie trzeba chodzic na szczodłach zeby nie wleźć w jakieś gówno
      • autowidol Re: Srające psy. 08.11.03, 13:49
        Właśnie wróciłem ze sklepu. Ktoś całe schody upaprał psim gównem. Ale jazda!
        Będę strzelał!
        • Gość: c2h50h Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 08.11.03, 17:35
          Mój pies wali kupe do klozeta, a ja natomiast przez okno do ogródka sąsiadów.
    • Gość: wujas domel Re: Srające psy. IP: *.hor.ucl.ac.uk 10.11.03, 00:38
      kazdy ma troche nasrane :-)
      normalnie kurde na takim loncie po 'pedigree pal' takiego orla walniesz ze
      szok. jak burek je jedynie kosci to ok - stolec twardy, szybko bieleje.

      ja sie kiedys na stadionie wysralem...
      • Gość: Max Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 10.11.03, 20:57
        Dobrze, że psy fajek nie palą, nie żrą cukierków w papierkach, gumy nie żują,
        piwska nie piją, chipsów nie wpier.... Bo wówczas byłoby ful tego co teraz jest
        po ludziach? Czy to ludź co petuje na ulicy, puszkę po piwie wypier.... przez
        okno, i inne śmiecie tak samo traktuje?
        Psy nie są niczemu winne to ich panowie? czy właściciele? To człowiek jest
        wszystkiemu winien. To człowiek cieszy się małemu pieskowi, a jak się
        zestarzeje, znaczy pies, to go wypier.... z domu bo mu śmierdzi.
        Miernikiem kultury człowieka jest jego stosunek do zwierząt lub jak kto woli,
        po franciszkańsku, do braci mniejszych.
        Po prostu jest biznes do zrobienia, trzeba opracować wzór i wdrożyć produkcję
        pampersów dla psów. Wowczas dzięcioły mogłyby karać podwójnym mandatem psa i
        właściciela za to, że łazi z psem z gołą dupą. I nie byłoby tłumaczenia, że
        on , tzn pies, jeszcze nie srał. Pomysł daję za darmo, można zrobić dobry
        biznes.
        • Gość: wujas domel Re: Srające psy. IP: *.hor.ucl.ac.uk 10.11.03, 22:59
          bardzo dobry pomysl Max.
          sraniu mowimy stanowcze NIE
          • Gość: Wally-gator Re: Srające psy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 09:04
            a co ze szczaniem? i dziwnymi grzybkami pod drzewami, które czasem wyrastają na
            tych obszczanych miejscach? czy to są te halucynogenne? ;)
            • Gość: Max Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 17.11.03, 19:09
              Apel do wszystkich przeciwników psów.
              Apelują o powściągliwość wszak nikt z Was nie wie w jakim wcieleniu będzie
              istniał po tym życiu. A może to będziecie psami?
    • Gość: mar Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 18.11.03, 13:57
      U Ciebie sraja psy przed blokiem a u mnie ludzie. Popularne miejsce na
      Mariankach to zolta budka przy korcie. Ktos powinien zrobic z tym porzadek!!!
      Ile mozna ogladac gole dupy!
      • Gość: Max Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 18.11.03, 16:21
        Przypomniałem sobie z dawna takie powiedzenie: "kota mata, po kątach srata a na
        kota zganiata". Nie wiem kto to wymyślił, ale oddaje w pełni sens tego o co
        prowadzimy spór, nieprawdaż?
        Dla jasności, jestem przeciwnikiem nie srających psów, tylko ich prymitywnych
        właścicieli. Widzę tu potrzebę przymusowej tresury dla posiadaczy psów a nie
        psów. Taka tresura, szkolenie czy jak kto woli szkoła, uczelnia itp. byłaby
        obowiązkowa i wysokokopłatna.
        Jest więc biznes do zrobienia. Mogę być rektorem tej uczelni. Czekam na
        propozycje od przyszłej kadry i kapelana tej uczelni.
        • Gość: Ali Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 19.11.03, 18:25
          Ja tam wolę srającego psa niż debila z petem w mordzie po buzonie srającego na
          ławce.
          • Gość: Pies Re: Srające psy. IP: 80.51.243.* 21.11.03, 21:48
            I co srające dupki?
    • Gość: etna Re: Srające psy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 10:02
      Wracam do tego tematu ponieważ wiosna nastała, zniknął śnieg i gówno psie
      sterczy niczym snykers na ladzie. Chdniki zabrudzone, w parku przy kościele
      codziennie pełno od rana właściciel z psami srającymi jak kot na puszcy, a
      straży brak!
    • Gość: MATYS Re: Srające psy. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 27.03.04, 11:47
      PASTUCHY NA ŁAKI ZE SWOIMI PSAMI A NIE POD BLOKAMI SRAĆ POZDRAWIAM
      • Gość: Wilk Re: Srające psy. IP: *.stk.pl / 193.19.104.* 27.03.04, 14:33
        Ja też pozdrawiam wszystkie psy, które obsrywają matczyne ziemskie łono.
        • Gość: Wilczyca Re: Srające psy. IP: *.stk.pl / 193.19.104.* 27.03.04, 14:35
          A ja uważam, że suki też srają, i dlatego, pozdrawiam wszystkie suki co
          obsrywają matki ziemi łono
          • Gość: kundelek Re: Srające psy. IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 27.03.04, 22:57
            Na moje - to ja mogę chodzić w pampersach, nie zrezygnuję z pedigriepał ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka