IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 23:34
Zawsze jest tak , że ktoś musi zacząć...
Teraz Ty...
Obserwuj wątek
    • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 08.08.01, 17:55
      Co jest wlasciwie poczatkiem. Narodziny czy Smierc. Carpe diem czy Memento mori.
      I nastepnym razem obiecuje bedzie o poczatku lata?
      • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 21:06
        Wiem kim jesteś...Ja władca wszechświata nie znam jednak odpowiedzi na Twoje
        pytanie.
        • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 20.08.01, 18:01
          Jesli przejmiesz sie kolorem wlosow, to jestes palantem.
          • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 18:54
            Droga Isztar! Jestem , jestem, po stokroć jestem!(palantem oczywiście). Jednak
            nie z powodu koloru włosów Twoich, lecz z niewiary , że mogę ich dotknąć .
            • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 27.08.01, 11:15
              Kiedy serce malej wiary nie pomoga zadne czary.


              • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 01:38
                Wierzę w Ciebie i w naszą mitologię. Przeszkadza mi czasem znajomość rachunków.
                Kilometry, lata, epoki między nami.
                • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 28.08.01, 16:08
                  Wierzmy i ufajmy, ze to co sie stalo stac sie musialo.
                  Epoki...no chyba przesadzasz?


                  • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 18:40
                    Renesans nie był moim domem. Dlatego epoka nas dzieląca . Jak wszystko drobiazg.
                    Pietę doceniam, tę najpiękniejszą...
                    • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 30.08.01, 01:28
                      Pieta tak...ale widok ze wzgorza Awentyn na kopule Bazyliki sw.Piotra przez
                      dziurke od klucza bramy Zakonu Rycerzy Maltanskich.... z czyms mi sie to
                      kojarzy, chyba troche z anonimowym Forum.
                      • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 00:29
                        Znam najpiękniejszy widok na Świecie i zamienię go na ten o którym piszesz.
                        • sin2001 Re: Początek 03.09.01, 02:07
                          • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 03.09.01, 09:22
                            sin2001 napisał(a):


                            Coz oznacza ta pustka....przeciez jestem.
                            • sin2001 Re: Początek 03.09.01, 18:41
                              Jesteś i będziesz, kobieta-bogini miłości jest jedna na świecie, ma tylko wiele
                              twarzy i imion wiele.
                              • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 03.09.01, 20:26
                                sin2001 napisał(a):

                                > Jesteś i będziesz, kobieta-bogini miłości jest jedna na świecie, ma tylko wiele
                                >
                                > twarzy i imion wiele.

                                Jestem duchem bogini wywolanej z przeszlosci. Duchy nie maja zadnych szans ani w
                                zmaganiach z bogami ani ze smiertelnikami.

                                • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 23:05
                                  Stworzę Cię spojrzeniem i dotykiem . Początek dzieła na wulkanie . Nie
                                  zmaganie , a radość i ucieczka z mitologii celem naszym. A boginią będzie Ta,
                                  w którą uwierzę. Śmiertelni daleko, bogów prawdziwych i tak nie obchodzimy. Nie
                                  polegam na nich.
                                  • Gość: Isztar Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 03.09.01, 23:38
                                    Zla wrozba sie spelnila.
                                    Komercja zabila Wezuwiusza, wytyczona sciezka, ktora nalezy podazac w
                                    wyznaczonym kierunku, bilety wstepu i podjazdy pod sam szczyt, zajrzec do krateru
                                    nikt sie nie odwazy, moglby zburzyc porzadek rzeczy bylejakiej.
                                    Nieprzychylnosc zwyklych smiertelnikow, zazdrosnych o obcowanie z bogami zabila
                                    to cos co mogloby sie narodzic miedzy nami.
                                    • sin2001 Re: Początek 03.09.01, 23:44
                                      Już się wyłączyć zamierzałem, a tu taka zła nowina na dobranoc. Samochodem pod
                                      sam krater to herezja do potęgi. Mimo to nie mam lepszego wulkanu w zasięgu
                                      swoich możliwości i pozostanie nam fantazja, że nie wszystko zadeptane. Nie
                                      jestem zniechęcony, partyzanckie metody zaglądania do krateru może się powiodą?
                                      • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 03.09.01, 23:50
                                        Nie mam sily nawet do niego juz podejsc choc bylam jakies 200 metrow nieopodal,
                                        pewnie opadam juz z sily i robi mi sie wszystko jedno.
                                        • sin2001 Re: Początek 03.09.01, 23:58
                                          Wezuwiusz to nie wszystko, chociaż kiedyś mimo to dowiesz się jaki jest mi
                                          bliski.Mógł być jeszcze bardziej! Może być jeszcze bardziej?
                                          • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 04.09.01, 00:03
                                            Wierze, ze jest Ci bliski. Nie wiem czy bedzie Ci bardziej bliski przeze mnie.
                                            • sin2001 Re: Początek 04.09.01, 00:10
                                              Nie znamy na szczęście przyszłości, ale z grubsza wiemy jak powinna wyglądać,
                                              nawet jeśli dziecięce w sumie marzenia nie zostaną spełnione. Chciałbym jakieś
                                              ciepłe słowo na dobranoc. Zamiast ...
                                              • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 04.09.01, 00:12
                                                sin2001 napisał(a):

                                                > Nie znamy na szczęście przyszłości, ale z grubsza wiemy jak powinna wyglądać,
                                                > nawet jeśli dziecięce w sumie marzenia nie zostaną spełnione. Chciałbym jakieś
                                                > ciepłe słowo na dobranoc. Zamiast ...

                                                Zamiast czego? Prozy zycia. Jest piekna, kocham ja, dzieki niej moge zyc.
                                                Dobranoc dr Sin, milych snow.
                                                • sin2001 Re: Początek 04.09.01, 00:18
                                                  Ciepłych słów zamiast niespełnialnych marzeń o życiu w boskiej krainie miłości
                                                  bez żadnych warunków i pomimo wszelkich niesprzyjających okoliczności.
                                                  Dobranoc .
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 04.09.01, 00:21
                                                    Niech sie tak stanie.
                                                  • sin2001 Re: Początek 04.09.01, 18:48
                                                    Jak długo żywym wystarcza nadziei?
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 05.09.01, 12:59
                                                    sin2001 napisał(a):

                                                    > Jak długo żywym wystarcza nadziei?

                                                    Jak juz nie zyje, zapomiales, jestem kamiennym posagiem.

                                                  • sin2001 Re: Początek 05.09.01, 22:46
                                                    Lecz oczy posąg ma otwarte! Zajrzę w nie i patrzeć będę aż budzić się zacznie
                                                    kamieniem otoczone serce, którego dzisiaj nie słychać spod marmurowego
                                                    pancerza. Tam życie przetrwało! Tli się jeszcze ! I odnajdę Twoje zagubione
                                                    dłonie...tak tęsknie do dotyku co mi drogę wskaże!
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 06.09.01, 10:36
                                                    Artysta patrzyl z zadziwieniem na swoje dzielo, w nadziei na to, ze nie umrze
                                                    zapomiany i kazdy jego imie wspominac bedzie na wieki. Czy posag tak piekny i
                                                    szlachetny pozostanie i pokona czas? Czy zdola przemowic ludzkim glosem? Czy
                                                    wreszcie ozdwzajemnic i dotyk i spojrzenie?

                                                  • sin2001 Re: Początek 07.09.01, 00:21
                                                    Tango usłyszeć i zatańczyć , wtedy lawą na powrót kamień posągów się staje.
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 07.09.01, 11:33
                                                    sin2001 napisał(a):

                                                    > Tango usłyszeć i zatańczyć , wtedy lawą na powrót kamień posągów się staje.

                                                    Oby tylko ta roztanczona lawa nie zastygla w jakiejs akrobatycznej pozycji, bo z
                                                    takim dziwolagiem juz nikt nie zatanczy.
                                                  • sin2001 Re: Początek 10.09.01, 22:14
                                                    Czarne wizje powinna rozproszyć nadzieja, że dopóki muzyka grać będzie nie
                                                    stężejesz na powrót w posągowych kształtach. Muzyka i artysta umiejący żar
                                                    podtrzymać w dłoniach.
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 10.09.01, 22:58


                                                    Czarne wizje i koszmary to cena czlowiekiem bycia, zeby posag to wiedzial to do
                                                    tanca nie dalby sie poderwac, a teraz topnieje powoli z tesknoty i niedlugo tylko
                                                    zyna gleba z niego pozostanie. Oj artysto, artysto nie baw sie swoimi posagami,
                                                    ktore w prawdziwe boginie przemieniles, wiesz sam, ze boginiom zemsta nie obca.
                                                  • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 19:47
                                                    Miesza się w świecie, dobrzy bogowie śpią w mitologiach. Śmiertelnym dziś
                                                    przypomniano o ich kruchości w trwaniu. I o tym, że "...trzeba się spieszyć
                                                    kochać ludzi...".
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 12.09.01, 09:33
                                                    Gość portalu: Sin napisał(a):

                                                    > Miesza się w świecie, dobrzy bogowie śpią w mitologiach. Śmiertelnym dziś
                                                    > przypomniano o ich kruchości w trwaniu. I o tym, że "...trzeba się spieszyć
                                                    > kochać ludzi...".

                                                    ....i najgorszym na swiecie byloby nie zdazyc....
                                                  • sin2001 Re: Początek 12.09.01, 22:34
                                                    Kiedyś tu napisać , że zdążyliśmy i śmierć nie straszna, bo zajrzeliśmy w
                                                    otchłań nieskończoności, w miłość bez końca i bez początku.
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 12.09.01, 22:41
                                                    sin2001 napisał(a):

                                                    > Kiedyś tu napisać , że zdążyliśmy i śmierć nie straszna, bo zajrzeliśmy w
                                                    > otchłań nieskończoności, w miłość bez końca i bez początku.

                                                    Zapiszemy to w gwiazdach...jesli to stac by sie mialo, inaczej przyjdzie tulac
                                                    sie po swiecie bez konca i ciagle od poczatku.
                                                  • sin2001 Re: Początek 12.09.01, 23:09
                                                    Albo żyć na niby. nie szukając więcej. W strachu przed przemijaniem i pustką na
                                                    końcu.
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 12.09.01, 23:22
                                                    sin2001 napisał(a):

                                                    > Albo żyć na niby. nie szukając więcej. W strachu przed przemijaniem i pustką na
                                                    >
                                                    > końcu.

                                                    Strach, rezygnacja, bezwola. Nie, nie poddawaj sie poczatku jeszce nie bylo, na
                                                    koniec za wczesnie. Pustki szukac nie trzeba, pelno jej wokol,wszeogarnia i
                                                    wypelnic ja nie latwo.
                                                  • sin2001 Re: Początek 12.09.01, 23:32
                                                    Wiesz więcej o pustce, bo może mniej na nią jestem uczulony. Kiedy jest się od
                                                    domu daleko to też inaczej jej siłę się czuje.
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 12.09.01, 23:45
                                                    sin2001 napisał(a):

                                                    > Wiesz więcej o pustce, bo może mniej na nią jestem uczulony. Kiedy jest się od
                                                    > domu daleko to też inaczej jej siłę się czuje.

                                                    To prawda. Moja pustka moze wieksza i bardziej bolesna, ale caly czas wolna do
                                                    zapelnienia....Co do uczulenia: Wole pozostac nadal wrazliwa na puste, niz
                                                    przejsc szybki kurs odczulania zaczynajac od mocnych dawek, jak dobrego doktora
                                                    brakuje w poblizu to i udusic sie mozna.
                                                  • sin2001 Re: Początek 12.09.01, 23:52
                                                    Moja terapia trochę Ci pomogła? Nie pisz tylko prawdy jeśli jest inaczej!
                                                  • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 13.09.01, 00:01
                                                    sin2001 napisał(a):

                                                    > Moja terapia trochę Ci pomogła? Nie pisz tylko prawdy jeśli jest inaczej!

                                                    Wiesz przeciez jak jestem....prawdziwa, moze nie zupelnie, ale prawie.
                                                    Podobam sie Tobie czy nie?? I nie bawmy sie w doktora, moze lepiej w czarodzieja?
                                                  • sin2001 Re: Początek 13.09.01, 00:08
                                                    Piękna jesteś. I wiem jak bardzo możesz być prawdziwa. Nie boję się fałszu z
                                                    Twojej strony wcale. Roztańczony czarodziej? Takiego też wolę!
    • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 13.09.01, 00:18
      sin2001 napisał(a):

      > Piękna jesteś. I wiem jak bardzo możesz być prawdziwa. Nie boję się fałszu z
      > Twojej strony wcale. Roztańczony czarodziej? Takiego też wolę!

      Falszu mimowolnego chcialoby sie dodac. Roztanczony czarodziej??? Sorry to prawie
      jak marionetka z teatru, ktory juz nie istnieje. Badz po prostu "moj" chocby przez
      chwile, to mi wystarczy, jesli wiecej nie mozna....
      • sin2001 Re: Początek 13.09.01, 00:23
        Część mnie jest juz Twoja , a reszta do decyzji. Ile można? Dotąd poza
        życzeniowym "wszystko" nie potrafimy chyba przewidzieć.
        • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 13.09.01, 00:41
          sin2001 napisał(a):

          > Część mnie jest juz Twoja , a reszta do decyzji. Ile można? Dotąd poza
          > życzeniowym "wszystko" nie potrafimy chyba przewidzieć.

          Nie widze wiele i nazbyt daleko, chyba jakas jasnosc mnie ogarnela, niemalze
          zaslepila...i w zwiazku z tym, lopoczac rzesami, zamykam swoje oczy i do jutra
          mam nadzieje?
          • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 20:00
            Gość portalu: 2001 napisała:
            >
            > Nie widze wiele i nazbyt daleko, chyba jakas jasnosc mnie ogarnela,
            niemalze
            > zaslepila...i w zwiazku z tym, lopoczac rzesami, zamykam swoje oczy i do jutra
            > mam nadzieje?
            Do dzisiaj patrząc na godziny... Ja też mam Nadzieję i Wiary naiwnej ogrom! I
            oczy szeroko otwarte, jednak ciemność tylko widzę, głos woła, iść ufnie każe. Nie
            ma się na co oglądać! Prowadź mnie przez ten dym niepewności , niech mnie Wiara
            i Nadzieja nie zawiodą! Krok pierwszy zrobiony!
            • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 14.09.01, 00:08


              Mnie jasnosc, Ciebie ciemnosc, niewazne i tak kazde widziec wiecej nie jest w
              stanie, ujawnimy sie sobie krok po kroku, by bylo wszystko lepiej....
              • sin2001 Re: Początek 16.09.01, 09:55
                Krok drugi zrobiony! Skrzydła sobie przyprawię i jeśli los pozwoli stanę przed
                Tobą , najwyżej trochę spóźniony. Te kilka lat ...
                • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 16.09.01, 21:13
                  sin2001 napisał(a):

                  > Krok drugi zrobiony! Skrzydła sobie przyprawię i jeśli los pozwoli stanę przed
                  > Tobą , najwyżej trochę spóźniony. Te kilka lat ...

                  Choc drugi krok to krok w nieznane, nie matrwie sie wcale, bo przeciez latac
                  potrafie tak ja Ty ... Moja skrzyneczko-klateczka pusta, czy oby nie odfruneles w
                  innym kierunku?
                  • Gość: Sin Re: Początek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 23:59
                    Wichry i burze winne będą, jeżeli po drodze zabłądzę! A , że czarnych chmur bez
                    liku! Że sam sieję te wiatry mam nadzieję nie dojrzysz!
                    • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 17.09.01, 16:35
                      Czarne chmury tam i tu i wokol, coz zadna ulewa mi nie straszna, piorunochron
                      posiadam ... a nuz zaswieci slonce.
                      • Gość: arafat Re: Początek IP: 10.10.65.* 23.09.01, 11:23
                        Taką tu muzą dzwięczy, że speszonym krokiem, z kroplą na czole, wpisuję się w
                        karty tak pięknej historii, drżąc w oczekiwaniu. Czy godzi się przerywać tak
                        wartką rozmowę. Ośmielony tym, że forum dostępne dla wszystkich - daję znak. Z
                        podziwem spąglądam na niektóre strofy przez Was namalowane. Przyglądać się
                        będę, a czasem dopowiem...
                        • Gość: sin Re: Początek - do arafata IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.01, 16:16
                          Gość portalu: arafat napisał(a):

                          > Taką tu muzą dzwięczy, że speszonym krokiem, z kroplą na czole, wpisuję się w
                          > karty tak pięknej historii, drżąc w oczekiwaniu. Czy godzi się przerywać tak
                          > wartką rozmowę. Ośmielony tym, że forum dostępne dla wszystkich - daję znak. Z
                          > podziwem spąglądam na niektóre strofy przez Was namalowane. Przyglądać się
                          > będę, a czasem dopowiem...

                          Patrz na nasz taniec, ale proszę nic nie mów. Gdy krok pomylę będzie na Ciebie...
                          • sin2001 Re: Początek 23.09.01, 16:32
                            Lato się skończyło? Jak mało mnie to obeszło! Świat mi się zawęził do
                            oczekiwania. I pajęczyny słów .
                            • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 23.09.01, 22:54
                              sin2001 napisał(a):

                              > Lato się skończyło? Jak mało mnie to obeszło! Świat mi się zawęził do
                              > oczekiwania. I pajęczyny słów .

                              Gdzies lato konczy sie pozniej, dajac Nam ostatnia? szanse zaplatania sie w
                              pajeczyne naszych rak. Jak dobrze jest miec na kogo czekac.
                              • Gość: arafat Re: Początek IP: 10.10.65.* 24.09.01, 11:13
                                A co kiedy lato przeminęło niepostrzeżenie. Człowiek zaplątany w pajęczynę
                                nowych wydarzeń sam sobie musi byc słońcem, morzem , plażą.
    • Gość: alex Re: Początek IP: 64.124.150.* 24.09.01, 10:42
      Nie chcielibyście zmienic tematu, bo kiepsko się to czyta.
      • Gość: arafat Re: Początek IP: 10.10.65.* 24.09.01, 11:10
        Alex - możesz sam zainicjować nowy, ciekawy temat...
    • Gość: 2001 Re: Początek IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 13:56
      No i widzisz Sin, spodobalo im sie ... teraz to sie bede troche krepowac.
      • Gość: Sin Re:Koniec! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 21:07
        Więcej nie potrzebujemy! Starczy na całe życie! Wolę Twoje słowa drżące i
        pachnące, takie prosto w oczy i do serca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka