Dodaj do ulubionych

Vox populi vox Dei

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 20:04


Demokracja to zły i szkodliwy ustrój – zdawali sobie z tego sprawę już mędrcy starożytnej Grecji (jak Heraklit, Platon, Ksenofont czy Arystoteles), zaliczając demokrację do grupy ustrojów zdegenerowanych. Ustrój, który niszczy państwo i jego instytucje oraz korumpuje i ogłupia naród. Demokracja to nie żadna „władza ludu” ani „rządy przedstawicieli ludu”, a wiara w te bzdury dowodzi właśnie ogłupienia wierzącego. W państwie demokratycznym lud ma równie mało do powiedzenia, co w państwach określanych zbiorczą nazwą „niedemokratycznych” – każdy z nas ma wiele okazji, by osobiście się o tym przekonać. Ustroje różnią się nie tym, czy władzę sprawuje w nich lud, czy nie, bo lud nie sprawuje władzy nigdzie. W każdym państwie władzę sprawuje względnie wąska klasa polityczna, a poszczególne ustroje różnią się od siebie mechanizmami selekcji członków tej klasy.
Obserwuj wątek
    • Gość: prawdziwy Polak Re: Vox populi vox Dei IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.11, 20:12
      Memento mori...
    • mr.molibden Re: Vox populi vox Dei 02.10.11, 20:15
      sed outdated!
    • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 02.10.11, 20:39
      W ten sposób postulujesz wprowadzenie monarchii lub niekoronowanej dyktatury, czy też anarchii?
      • karrambello Re: Vox populi vox Dei 02.10.11, 21:03
        Pewnie Jelizawieta myśli o koronacji Jezusa Chrystusa na króla polski, a Kaczyńskiego na Cesarza IV Rzeczypospolitej Polskiej. Wtedy nikt już by się nie czepiał za Wawel...
        • Gość: łobuz Re: Vox populi vox Dei IP: *.tktelekom.pl 02.10.11, 21:11
          Mamy XXI wiek i co i to : W Sokółce ludzie zastanawiają się, czy tak mocno grzeszyli, że aż Pan Bóg musiał z nieba przypomnieć o sobie. A może było odwrotnie, może ten cud to nagroda za pobożność, za te wszystkie zmówione pacierze – zastanawiają się inni. Zgodni są co do tego, że cud był. A każdy niedowiarek mógł dziś zobaczyć go na własne oczy.
          Na obrazku, który klerycy rozdawali dzisiaj przed sokólskim kościołem widać niewielką, białą tkaninę a na niej jeszcze mniejszą czerwoną plamkę. Z tyłu obrazka modlitwa – "Koronka do Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie" i prośba, żeby o każdej otrzymanej z nieba łasce poinformować miejscowego proboszcza.
          - Bo przecież muszą księża jakoś udowodnić, że cud pomaga. Muszą mieć dowody, choć my już tych dowodów nie potrzebujemy. U św. Antoniego był cud, bo przecież nic innego – mówi nam Maria Tulejko.
          Składane krzesełko rozstawiła na parkingu pod miejscowym kościołem, ręce złączyła do pacierza i modli się prosząc o boską interwencję. Synowa w ciąży, rozwiązanie coraz bliżej, bo to już siódmy miesiąc. Tyle że synowa źle ciążę znosi, z domu prawie nie wychodzi, bo męczą ją zawroty głowy, nudności. Pani Maria modli się o zdrowego wnuka. Tak naprawdę modli się o to już od dawna, ale dziś specjalnie przyjechała z rodzinnego Białegostoku do Sokółki. Zobaczyć cud.
          - Pan Jezus zostawił nam ślad, nikt nie może temu zaprzeczyć. Chrystus wszędzie słucha modlitwy, ale dziś chciałam być jeszcze bliżej Niego. Zobaczyć Go – mówi nam kobieta.
          Takich jak ona do Sokółki zjechało w niedzielę kilka, może nawet kilkanaście tysięcy. Przyjechali zewsząd – z Łomży, Warszawy, Gdańska, Lubartowa. Wziąć udział w mszy, na której duchowni pierwszy raz pokazali wiernym niewielką, białą tkaninę z jeszcze mniejszą czerwoną plamką. Ta plamka to fragment mięśnia sercowego, w który przemieniła się upuszczona na posadzkę sokólskiej parafii hostia. Prawie trzy lata temu.
          Ha ha ha fajne co !

          • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 23:52
            Demokracja w zasadzie gwarantuje, że skład klasy politycznej rządzącej państwem będzie najgorszy z możliwych. W warunkach demokracji do klasy politycznej wchodzi bowiem ten, kto najskuteczniej zabiega o popularność, czyli najskuteczniej podlizuje się wyborcom i obiecuje im gruszki na wierzbie. Innymi słowy – ten, kto najsprawniej manipuluje i kłamie, a także ma najwięcej pieniędzy na rozpowszechnianie swoich pochlebstw i kłamstw w postaci materiałów projektowanych przez profesjonalnych producentów reklam. Demokracja z konieczności oznacza więc rządy mętów. Konieczność utrzymania popularności, by utrzymać się przy korycie, wychowuje demokratyczną klasę polityczną w duchu konformizmu i sprzedajności. Nie ma czegoś, czego nie zgodziłby się zrobić demokratyczny polityk – żadnego błazeństwa czy łajdactwa, do którego nie potrafiłby się posunąć – jeżeli tylko usłyszy zniewalający argument „bo cię nie wybiorą”.
            • Gość: prawdziwy Polak Re: Vox populi vox Dei IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.11, 00:02
              no i...?
              • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 08:03
                no, i co?
                Widać , że poza obsrywaniem dyskutantów nie jesteś w stanie wysnuć samodzielnie najprostszych wniosków.
                Poczekaj trochę antypolski wykształciuchu, w swoim czasie podam ci na tacy (bedziesz mógł znów robić to co tylko potrafisz czyli obsrywać)
                • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 03.10.11, 08:22
                  Pytanie dla "prawdziwego Polaka"?.Na ulicy mieszka 7 zlodziei,1 sprzataczka i 2 profesorow.Wybieraja przewodniczacego samorzadu ulicy-zgadnij kogo wybiora?!
                  • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 14:23
                    [iW ramach systemu demokratycznego nie może być żadnej alternatywy dla rządów mętów, miernot i wazeliniarzy. W demokracji niemożliwe jest kierowanie państwem zgodnie z racją stanu, gdyż ta często wymaga przeciwstawienia się tzw. „opinii publicznej” (kreowanej w całości przez media) i podejmowania decyzji niepopularnych – lecz na to żaden demokratyczny politykier się nie poważy, bo więcej go nie wybiorą, a swoje głosy przerzucą na jego konkurentów do koryta. W demokratycznej klasie politycznej nie ma też miejsca na ludzi z twardym kręgosłupem moralnym, ponieważ opowiedzenie się przez polityka bez wykrętów po stronie jasnych zasad moralnych zawsze przysporzy jego partii niepopularności. Jak nie wierzycie zobaczcie jak na naszym forum gó...arze traktują np. Lechowskiego czy Kaziuka. Dlatego też na przykład Ojciec Rydzyk jest tak samo przez tychże gó...arzy traktowany. W demokracji w ogóle nie ma miejsca dla osób o skrystalizowanych poglądach, bo demokratyczny politykier, chcąc utrzymać siebie przy korycie, a swoje nazwisko w mediach, musi nieustannie wypowiadać jako swoje poglądy te, które są w danej chwili modne.[/i]
                  • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 03.10.11, 20:13
                    > Pytanie dla "prawdziwego Polaka"?.Na ulicy mieszka 7 zlodziei,1 sprzataczka i 2
                    > profesorow.Wybieraja przewodniczacego samorzadu ulicy-zgadnij kogo wybiora?!

                    Pewnie złodzieja.
                    Natomiast na ulicy, gdzie mieszka 8 uczciwych złodziej wybranym nie będzie.
                    Pytanie brzmi kogo jest więcej.
                    Tu nie o poziom wybieranych głównie chodzi a wybierających.
                    Złodziej złodziejem będzie, bez względu na system.

                    Tylko po co te teorie?

                    Istnieje lepszy system niż demokracja?

                    • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 03.10.11, 20:34
                      Istnial.Byla nia Monarchia,ale niestety paryski lumpenproletariat w imie oblednej ideoologii Rownosc-Wolnosc i Braterstwo,wyrznal elity aby ich miejsce stworzyc rzad rzeznikow,kurew i zlodziei.Lud Wandei nie wybronil tego co bylo spoiwem narodow i panstw przez cale wieki.Potem mielismy rewolucje bolszewicka,Republike Weimarska a potem rzady brunatnego socjalisty Hitlera i czerwonego rzeznika Stalina.Dzisiaj lud za tydzien wyniesie do wladzy szumowiny Palikota.
                      • Gość: lecho Re: Vox populi vox Dei IP: *.a189.priv.bahnhof.se 03.10.11, 20:54
                        @lechowski
                        Po co mam ci uświadamiać, że jesteś głupi skoro z głupotą ci do twarzy.

                        Nie musisz dziękować :-) tylko się:

                        Prrrrruj PISdzielski frędzlu !



                      • Gość: Bolek Re: Vox populi vox Dei IP: *.tktelekom.pl 03.10.11, 20:55
                        Lechowski51 napisał "rzad rzeznikow,kurew i zlodziei" moje pytanie brzmi do której kategorii wymienionych ty się zaliczasz INTELEKTUALISTO .
                      • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 03.10.11, 20:56
                        Że niby monarchia była lepszym systemem? Dla kogo?
                        Wyobrażasz sobie monarchię w dzisiejszych czasach? Wierzysz, że monarcha byłby w stanie sprawiedliwie rządzić, a te 30-50 milionów ludzi by w poczuciu szczęścia żyło na chwałę miłościwie panującego?

                        Przecież to mrzonki.

                        Równie dobrze mógłbym napisać, że jeszcze lepszym systemem była wspólnota plemienna Neandertalczyków.

                        • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.11, 13:34
                          Demokracja to ustrój bezwzględnie zły i jako taki powinna być zwalczana przez każdego, komu leży na sercu dobro jego własnej wspólnoty politycznej.

                          Oczywiście natychmiast rodzi się pytanie: w jaki sposób możemy walczyć z demokracją? Próby obalenia ustroju z użyciem przemocy prowadzą do konfrontacji z całym państwowym aparatem bezpieczeństwa, są obłożone karą więzienia, a biorąc pod uwagę obecny stan permanentnej i wszechobecnej inwigilacji (w stopniu nieznanym wcześniej żadnemu państwu komunistycznemu, choćby z powodu braku możliwości technicznych), nie rokują w praktyce szans powodzenia.
                          Zresztą, jako Polacy wiemy, jak to z naszymi Niewczas wywołanymi powstaniami było I boję się że ‘wyjścia na ulicę” sprowokują…
                          • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 04.10.11, 19:54
                            tarzan pisze;
                            Że niby monarchia była lepszym systemem? Dla kogo?
                            Wyobrażasz sobie monarchię w dzisiejszych czasach? Wierzysz, że monarcha byłby w stanie sprawiedliwie rządzić, a te 30-50 milionów ludzi by w poczuciu szczęścia żyło na chwałę miłościwie panującego?

                            Przecież to mrzonki.

                            Równie dobrze mógłbym napisać, że jeszcze lepszym systemem była wspólnota plemienna Neandertalczyków.

                            Gdybys wiecej czytal a mniej filozofowal w stylu "wiejskiego chlopka roztropka" to wiedzialbys ze te "mrzonki" funkcjonuja w Wielkiej Brytani,Szwecji,Luksemburgu itd.Tam bowiem przetrwala Monarchia,tylko zmienila sie w Monarchie Konstytucyjna.Polecam wyjazd do Londynu i wybranie sie do Hyde Park Corner.Mozesz tam wykrzykiwac glupstwa o Cameronie i innych ale bron Boze nie krytykuj Krolowej,bo wrocisz w "bransoletkach" do Polski....oczywiscie na koszt Krolowej.
                            • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 04.10.11, 20:29
                              Drogi Lechowski, napisałeś:

                              "Gdybys wiecej czytal a mniej filozofowal w stylu "wiejskiego chlopka roztropka" to wiedzialbys ze te "mrzonki" funkcjonuja w Wielkiej Brytani,Szwecji,Luksemburgu itd.Tam bowiem przetrwala Monarchia,tylko zmienila sie w Monarchie Konstytucyjna.Polecam wyjazd do Londynu i wybranie sie do Hyde Park Corner.Mozesz tam wykrzykiwac glupstwa o Cameronie i innych ale bron Boze nie krytykuj Krolowej,bo wrocisz w "bransoletkach" do Polski....oczywiscie na koszt Krolowej. "

                              Gdybyś więcej czytał, to byś wiedział, że Wlk Brytania jest monarchia konstytucyjną, która ma rząd odpowiedzialny przed parlamentem wybieranym w wyborach powszechnych (Izba Gmin).
                              Rządem kieruje premier i to on sprawuje rzeczywistą władzę, a królowa ma funkcje jedynie ceremonialną.

                              W bransoletkach na koszt królowej też nikt nie wjedzie, czy wyjedzie, bo to królowa żyje na koszt podatników, a nie odwrotnie.

                              Gdybyś znał zapisy prawne obowiązujące w Wielkiej Brytanii, to byś jeszcze głośniej krzyczał o wolności obywatelskie, bo nadal obowiązuje prawo zakazujące umierania w budynku parlamentu, czy zrównujące naklejenie znaczka z królowa do góry nogami ze zdradą stanu...jak się to ma do obraźliwych okrzyków pod adresem głowy państwa pozostawiam Twej rozwadze,


                              Więc wracając do meritum, jaką to wyższość monarchii nad demokracją widzisz?
                          • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 04.10.11, 19:55
                            Załóżmy, że demokracja jest złym systemem.

                            Czym ją mamy zastąpić i w jaki sposób?
                            - monarchią
                            - dyktaturą
                            - czymś innym?

                            A gdy już nastanie Nowy Ład, to w jaki sposób regulować będzie gospodarkę, podatki, prawo, ubezpieczenia itd.?
                            Kto będzie decydentem, kto będzie stanowić prawo i z czyjego nadania?
                            - król
                            - dyktator
                            - rada starszych
                            - ktoś inny?

                            A gdy już na to pytanie odpowiedź się znajdzie, to w jaki sposób to nadanie nastąpi?
                            - droga wyborów
                            - poprzez loterię
                            - w inny sposób?

                            Jesteś w stanie Jelizawieto odpowiedzieć na te pytania, czy tylko wiesz, że demokracja to zło?
                            Bo wiesz, twierdzić, że rondo na tej, czy tamtej ulicy jest do dupy nie trudno, znaleźć lepsze rozwiązanie komunikacyjne w tym miejscu to już trudniejsze zadanie...;)
                            • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 09:10
                              Co więc robić?
                              Na początek aby dać sobvie czas na przemyślenie, zrozumienie, uspokojenie:

                              Istnieje prosty sposób, dostępny dla każdego człowieka, przy którego pomocy możemy zwalczać ustrój demokratyczny, szkodząc mu i opowiadając się otwarcie przeciw jego istnieniu. Tym sposobem jest odmowa jakiegokolwiek udziału w wyborach, legitymizujących rządy demokratycznej klasy politycznej. A także namawianie innych, by uczynili to samo.

                              Na protest, że przecież tą drogą na nic się nie wpływa należy odpowiedzieć: nieprawda. Obecny ustrój opiera się na fikcji, że w demokracji władza realizuje wolę większości obywateli. (W rzeczywistości demokratyczni politycy mają w nosie wolę obywateli, a realizują jedynie nieznane większości z nas ciemne interesy – swoje własne, swoich protektorów, a także ośrodków zagranicznych.). Jeżeli liczba nie głosujących będzie rosnąć i w rezultacie tzw. „frekwencja wyborcza” spadnie na przykład do 15-20%, demokratyczne rządy staną się nieprawomocne nawet w świetle ideologii, na której same się opierają.

                              Kto pamięta „wybory” w socjalizmie ten zrozumie. A jak nawet z tą tezą się nie zgadzacie to rzucam inny argument: Nie róbmy z siebie błaznów i nie dajmy się prowadzić na pasku paru cwaniakom dążących do wszzcepienia nam w końcu elektronicznych chipów jak bydłu.

                              Nie mam , jak zauważyłam, daru przekonywania a więc cytuję text z naszego forum mniej więcej o tym samym ale napisany tak jak ja nie potrafię:

                              Re: Na kogo oodać głos?IP: *.gustan.las.chelas.info
                              Gość: bezpartyjny 01.10.11, 17:16 Odpowiedz
                              […]
                              Nie głosować na nikogo. Oni wszyscy już byli. Nie zrobili nic dla Polski i Polaków a za to sporo dla europy i UNII.
                              Polityk polski to człowiek myślący tylko o sobie, ustawianiu własnych rodzin, znajomków. Nic zatem dziwnego że o Polsce mówi się Rzeczpospolita Kolesiów.
                              Rządy po 1989roku zachowywały się jak niemyślące dziecko.
                              - Najpierw niszczenie wszystkich zakładów gdzie to było możliwe w różnej formie a później krzyk: Dziura w budżecie, trzeba zaciskać pasa (my, nie rząd). I tak od ponad 20 lat.
                              - Najpierw wyprzedaż zakładów za friko a później kłopoty. Pieniądze z zysków trafiają do innych państw. I tak od ponad 20 lat.
                              Niedawno chcieli sprzedać LOTOS za niedużą sumę, jedną z ostatnich żył złota dla gospodarki i budżetu. Mnie to pachnie silnym działaniem lobbystów, przekrętami i łapówkami a wam czym?
                              Doprowadzają nas panowie politycy na dno. Ich codzienne działania to tylko zainteresowanie sobą nie przyszłością kraju. Spójrzcie choćby na gaz łupkowy. Wszyscy będą z tego czerpać milionowe zyski tylko nie Polska i nie Polacy. Nawet gdyby złoto leżało w tym kraju na ulicy byłoby tak samo.
                              Dość kłamstw, obietnic, złodziejstwa. 20 lat wystarczy. ONI mają tylko pomysł na Polskę tylko przed wyborami. Potrzebują nie CIEBIE tylko TWOJEGO głosu by móc dalej nabijać własną kabzę.
                              Czy zrozumiałeś tragizm tego kraju i narodu czy może rozszerzyć horyzont?
                              Rozszerzę.
                              Młodzi bez pracy a jeśli już to za najniższą krajową minus podatek, ubezpieczenie. Na rękę 1000zł. Harówa ponad 8 godzin za te same pieniądze. Ratunek- ucieczka za granicę, ,Anglia, Niemcy itp. Rozbite rodziny, rozwody osierocone dzieci.
                              Starzy w obawie przed utratą pracy zaraz jak tylko stuknie 50-ka. Te robią za grosze do czego przyczyniła się prywatyzacja zakładów. U prywaciarza jest tylko najniższa krajowa.
                              Emeryci z głodowymi emeryturkami gdzie nie wiadomo co kupić: leki czy chleb bo już na opłaty nie starczy.
                              Tak więc NIE GŁOSOWAĆ NA NIKOGO i nie straszyć PIS-em i Kaczyńskim bo Kaczyńscy to byli jedyni którzy o Polsce myśleli a nie o nabijaniu własnej kabzy.
                              Nie idę na wybory. Nie ma już sensu dawać się nabierać na puste obietnice.
                              Jest takie powiedzenie: Kowalem swego losu każdy bywa sam. Nie liczcie zatem na rząd. ONI gotowi są was sprzedać każdemu kto da więcej. To rządy zdrajców! Bo jak inaczej nazwać dotychczasowe działania dzięki którym żyje się w tym chorym w każdym calu kraju coraz gorzej?
                              Odpuście sobie i nie marnujcie czasu!
                              • Gość: rea Re: Vox populi vox Dei IP: *.toya.net.pl 05.10.11, 10:48
                                Apelujesz, Jelizawieto, o zignorowanie wyborów, bo demokracja to ustrój wspaniały dla bogaczy i złodziei. Jednocześnie gloryfikujesz PiS. I ja mam nieodparte wrażenie, że jesteś cholernie nieszczera(y), bo przecież wiadomo, że PiS ma betonowy elektorat i po mszach z błogosławieństwem proboszczów tłumnie podąży do urn wyborczych, by oddać swoj głos na jedynie sluszną partię i jej wodza. A ci, którzy zostaną w domach, walkowerem oddadzą władzę PiS-owi. Jednak ilość otumanionych jest niższa niż ilość budzących się. Tego się obawiasz?
                                • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 05.10.11, 20:18
                                  Jelizawieto,

                                  Podajesz receptę na zbojkotowanie demokracji, czy nawet jej zniszczenie.

                                  Ale państwo nie może pozostać w niebycie. Co w zamian. Na postawione przeze mnie pytania odpowiedzi jak nie było, tak nie ma ;)



                                  • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 05.10.11, 22:21
                                    tarzan pisze;
                                    W bransoletkach na koszt królowej też nikt nie wjedzie, czy wyjedzie, bo to królowa żyje na koszt podatników, a nie odwrotnie.

                                    ...a wiec obywatelka Elzbieta ma prowadzic butik czy kiosk z gazetami aby utrzymac Windsor i Buckihgham?.
                                    • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 09:11
                                      Nie należy słuchać tych, którzy twierdzą, iż w ten sposób sami pozbawiamy się możliwości popchnięcia spraw w dobrą stronę. Naiwnością byłoby także myślenie, że do tej pory rządy były nieudolne i destrukcyjne, bo wybierano niewłaściwych ludzi, a my teraz zagłosujemy na nowych, lepszych, nie skompromitowanych kandydatów, dzięki czemu demokratyczne rządy staną się nagle uczciwsze i mądrzejsze. Logika doboru demokratycznej klasy politycznej jest taka, jak opisano powyżej i nie ma od niej ucieczki: w demokracji nigdy nie będzie rządził nikt inny, niż polityczni i moralni degeneraci. Wszyscy demokratycznie wybierani politycy będą postępować tak samo, niezależnie od tego, jak bardzo obiecują wcześniej, że będą się różnić od swoich poprzedników. Nie głosując, nie odbieramy sobie na nich wpływu, ponieważ demokratyczna klasa polityczna i tak nie kieruje się zdaniem obywateli, tylko motywami całkowicie od niego niezależnymi, a udaje, że jest inaczej tylko na potrzeby utrzymania się przy korycie w następnej kadencji. Nas traktuje wyłącznie jako posłuszną maszynkę wyborczą, której można wmówić wszystko i która ZAWSZE da się przekabacić, żeby zagłosować „właściwie” – zależy to jedynie od stężenia propagandy przedwyborczej. (Przypomnijcie sobie że tak zwana "prywatyzacja" zaczęła się od opanowania przez zachodni kapitał środków masowego przekazu. Jak mi nie wierzycoe poczytajcie sobie wypowiedzi takich forumowych tuzów jak np. rea, karambello, gbur, proboszcz ttp. i udowodnijcie że nie mam racji. A pamiętajcie (Folwark Zwierząt Orwella) że owiec zawsze jest najwięcej

                                      • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 06.10.11, 19:33
                                        Drogi Jelizawieto,

                                        Powtarzasz "stare prawdy", oczywiste wady systemu demokratycznego.

                                        Pytam uparcie, co w zamian?
                                        • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 20:03
                                          Gość portalu: Tarzan napisał(a):

                                          > Drogi Jelizawieto,
                                          > 1.
                                          > Powtarzasz "stare prawdy", oczywiste wady systemu demokratycznego.


                                          Jak dla kogo te "stare prawdy"... Rozejrzyj się no, po tym forum

                                          > 2.
                                          > Pytam uparcie, co w zamian?



                                          Cierpliwości!
                                          Na razie przedsmak:
                                          www.youtube.com/watch?v=7v6bJ75yXK8
                                          • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 06.10.11, 20:43
                                            > Jak dla kogo te "stare prawdy"... Rozejrzyj się no, po tym forum

                                            Bez rozglądania się wiem, że demokracja nie jest idealnym systemem, który zapewnia każdemu obywatelowi równe korzyści.
                                            Wiadomo o tym od dawna.

                                            > Cierpliwości!
                                            > Na razie przedsmak:
                                            > www.youtube.com/watch?v=7v6bJ75yXK8

                                            Poczekam cierpliwie na nową ideę, czy pomysł na zorganizowanie społeczeństwa, choć przedsmak nic nie sugeruje ;)


                                    • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 06.10.11, 19:31
                                      > ...a wiec obywatelka Elzbieta ma prowadzic butik czy kiosk z gazetami aby utrzy
                                      > mac Windsor i Buckihgham?.

                                      Uzyskuje dochody, choć chyba z innej działalności.
                                      Ale to nie istotne.

                                      Problem w tym, że monarchia a la Wlk. Brytania w XXI w. ma znacznie więcej wspólnego z demokracją niż z "czystą monarchią", która w dzisiejszych czasach nie ma prawa bytu, jest niemożliwa do utrzymania poza plemiennymi wspólnotami na obrzeżach świata.

                                      Problem w tym, że fakt utrzymywania takiego systemu i monarchy nie wyróżnia tego systemu w żaden pozytywny sposób, bo nie gwarantuje innego systemu rządów, wolności obywatelskich itp.

                                      Problem w tym, że ten przykład w żaden sposób nie udowadnia wyższości tego systemu nad systemem obowiązującym Polsce i co najważniejsze dla dyskusji w tym wątku nie podaje logicznie alternatywy dla negowanej "demokracji".


                                      • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 12:57
                                        Nie wierzmy również głosom alarmującym, że nie głosując, de facto udziela się poparcia najbardziej popularnemu ugrupowaniu. Te głosy należą wyłącznie do stronniczych, interesownych agitatorów poszczególnych partii, wyszarpujących sobie nawzajem głosy ogłupionych wyborców. Nie ma sensu głosować na partie pozaparlamentarne, łudząc się, iż ich ludzie są czyści, skoro nigdy nie wcześniej nie znajdowali się u władzy czy w sejmie. Partie te, z powodu braku państwowych dotacji na propagandę wyborczą w mediach, i tak nie zdobędą żadnych stołków, a głosując na nie, jedynie wzmacniamy legitymizację ustroju demokratycznego, zamiast ją podważać. Z tego samego powodu nie ma sensu oddanie z premedytacją głosu nieważnego – nieważny głos nie dodaje poparcia żadnej z partii, ale zwiększa „frekwencję wyborczą”, zamiast ją zmniejszać.

                                        Nie bójmy się powiedzieć prawdy: demokracja to bagno, a demokratyczna klasa polityczna to ścierwo i inaczej być nie może. Każde wybory to dla Ciebie okazja, aby uderzyć w jedną i w drugą. Nie daj z siebie więcej robić tresowanej małpy w demokratycznym cyrku.

                                        • Gość: rea Re: Vox populi vox Dei IP: *.toya.net.pl 07.10.11, 15:04
                                          Oj, Jelizawieto, czyżbyś lękała się, że wyników wyborów nie strawisz przez Palikota? Dlatego apelujesz, aby nie głosować na partie pozaparlamentarne? Bajasz coś o tresowanych małpach... A Ciebie kto wytresował?
                                          • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 20:04
                                            [i]Gość portalu: Tarzan napisał(a):

                                            > Drogi Jelizawieto,
                                            > Powtarzasz "stare prawdy", oczywiste wady systemu demokratycznego.
                                            > Pytam uparcie, co w zamian?

                                            Cóż tu odpowiadać… . Widzisz to forum ma niesamowicie denny poziom. Piszą tu w większości młodzi po „nowoczesnych „, „postępowych” szkołach. Po 4 reformach AWSu szkolnictwo mamy takie że już w zasadzie ani to uczy ani tym bardziej wychowuje. I te zatrute owoce już widać.
                                            Nauczyciele są bardziej zainteresowani by ich wychowankowie ukończyli bo się boją utraty pracy.
                                            I kończą technika, licea osobniki którym „zawodówka” kiedyś była za trudna!
                                            I idzie taki delikwent na studia. I je kończy !!! I uważa się za inteligenta!
                                            Na studiach wpajają mu że jest „elitą” tym wybranym, nowoczesnym.
                                            I POSTĘPOWYM jest!!!
                                            A ten POSTĘP to po bliższym poznaniu polegać ma na zwalczaniu Kościoła Katolickiego bo ich nauczyli że KK zawsze był NIEPOSTĘPOWY i stąd , rzekomo, nasza nędza.
                                            Aby zapamiętali lepiej, wpaja im się parę prostych, a w zasadzie prostackich hasełek, pokazuje kierunek ataku. .. i … (a jeszcze uczą „jak korzystać ze źródeł (czyli z Onetu, GW , Wirtualnej Polski,WWW.ateisty itp.) i puszcza ich samopas.
                                            I , popatrz, na naszym forum. Siedzę już od dłuższego czasu i ….
                                            No sam popatrz: Oto typowy wątek:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,329,129514771,,Zadnemu_krajowi_wolnosc_nie_jest_dana_na_zawsze_.html?v=2
                                            Zauważ, jak po sznurku:
                                            1.Ładne hasełko w tytule
                                            2.Oplucie!
                                            3.Obsranie!
                                            I zobacz reakcję na moją reakcję:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,329,129514771,129526889,Re_Zadnemu_krajowi_wolnosc_nie_jest_dana_na_zaws.html
                                            Młodzieniec nic nie umie! Nic nie wie!
                                            Zabrać mu jego źródła i wychodzi debil!
                                            Obsrał człowieka!!! Za co? Nie wie! Bo przeczytał i powtarza!
                                            A myślisz że przeprosi?
                                            Nie!!!
                                            Następne etapy to:
                                            4. Ucieczka
                                            5. Zmiana Nicku
                                            6. powrót i to samo.
                                            I o czym z nimi dyskutować?
                                            Jak łatwo takimi manipulować i szczuć tych których chce się zniszczyć:
                                            To tacy rżneli patriotów w czasie rabacji galicyjskiej!
                                            To tacy gilotynowali króla i szlachtę w czasie francuskiej rzezi !
                                            To tacy wycinali czerwone gwiazdy na piersiach popów w 1917!
                                            To tacy wiązali kolczastym drutem zakonnice i księży i kładli ich pod koła ciężarówek w Hiszpanii w 1936!
                                            To tacy! Goje! Bydło które po wykorzystaniu do nowych rzezi, później czy prędzej zaprzęże się do pracy na rzecz jewropiejskich panów!
                                            O czym z takimi dyskutować???

                                            A Tobie co ja mam odpowiedzieć? Mówisz że orientowałeś się w szkodliwości demokracji…
                                            To dlaczego nigdy nie pisałeś o tym , nieostrzegałeś?
                                            Dlaczego ożywiasz się jak trzeba opluć prawicę, PiS , Kaczyńskiego , księży?
                                            Próbowałam potraktować Cię poważnie i podsunęłam ten text Kaczmarskiego.
                                            www.youtube.com/watch?v=7v6bJ75yXK8
                                            Do przemyślenia! Przecież tu chodzi o naszą Matkę _ Polskę, która ginie na naszych oczach jawnie niszczona na oczach totalnie ogłupionego Narodu!
                                            A Ty co???
                                            Pytasz co w zamian? Czyli jak nie potrafię odpowiedzieć co w zamian uznasz że w takim razie niech nas dalej grabią za, rzekomo naszym przyzwoleniem? Że demokracja jednak dobra…
                                            ŻE WSZYSTKO W PORZĄDKU!!!
                                            Tak wychodzi!
                                            Lechowski podsunął Ci idee monarchii. A jak Twoja reakcja?
                                            Rozsądny człowiek, Polak- patriota by się choć zastanowił. Prosta paralela: Byle prywatny zakład produkcyjny jak jest prywatny jakoś trwa… jak państwowy… wiadomo...
                                            A PAŃSTWO, A POLSKA NIE MA WŁAŚCICIELA!!!
                                            Jest niczyja!!!
                                            I to widać! Przez 20 lat rozkradli ze szczętem!
                                            Mało! Zadłużyli że niemożliwe już wyleźć!!!

                                            Prywaciarz by pozwolił?
                                            A nasza historia: Wspaniała demokracja szlachecka…
                                            I co? Gdzie jest Rzeczpospolita? A monarchie: Prusy, Rosja … jakoś się trzymają, co? W Rosji zaczęło dziać się źle jak zamordowali cara, w Anglii słabnięcie korony (śmierć Wiktorii, jej szalony potomek , masoneria itp.) doprowadził do karykatury Anglii. Z Imperium – mały kraikSzkoda gadać . Tak by pomyślał rozsądny człowiek. A ty?
                                            Popatrzmy:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,329,129391385,129423508,Re_Vox_populi_vox_Dei.html
                                            No tak.
                                            Etapy:
                                            1. Wyśmianie
                                            2. Oplucie
                                            3. Obsranie
                                            I żadnych propozycji w zamian. Truteń. Tylko krytykować!
                                            Co Ci mam odpowiedzieć?
                                            To nie dla Ciebie i nie dla takich jak Ty był ten text!
                                            Dla Ciebie i dla takich jak Ty demokracja jest najlepsza.
                                            Dać Wam miseczkę żarła, gołą panienkę … i będą Wami orać!
                                            Idźcie na wybory. Podsuwam Wam nawet idealną kandydatkę na posła prawie tak samo dobrą jak Palikot:
                                            www.polskatimes.pl/fakty/wyboryparlamentarne/457997,rozbierany-spot-kandydatki-sld-do-sejmu-hitem-w-sieci-wideo,id,t.html
                                            Wystarczy na nią spojrzeć by wiedzieć kto zacz…
                                            A on… duża kasa… z uczciwej pracy zapewne… a i w DTV przed chwilą dopominali się o jakieś pieniądze co nie płacił…
                                            Zaista dobrana para!
                                            Głosujcie na nich! Wybierzciew na swoich przedstawicieli
                                            Będą dobrze reprezentowali Ciebie i takich jak Ty
                                            Zaiste!
                                            • Gość: Jelizawieta Czyżby... hm... bardzo prawdopodobne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 13:58
                                              Apropos świetnego textu prl „Przegrane wybory?”

                                              Przęglądam różne fora prawicowe od dłuższego czasu. Przed wyborami wszędzie w zasadzie to samo:
                                              WYGRAĆ!
                                              OJCZYZNĘ RATOWAĆ!!!
                                              Pięknie to brzmiało.
                                              Charakterystycznym że prawie wszędzie nikt nie spytał:
                                              JAK RATOWAĆ???????????????

                                              Przemysłu nie ma. O zadłużeniu zewnętrznym, wewnętrznym i innych nie wspomnę już.
                                              Wszystko rozpieprzone. Media sterujące nastrojami (powyżej opisany mechanizm – a zresztą cały czas o tym trąbie) już dawno IM sprzedane…
                                              A naród? Do końca głosowali na przystojnego Kwaśniaka i towarzycho kradnące na prawo i lewo i zaprzedające kraj. Teraz do końca będą popierać europejczyków z PO
                                              A młodzież? Rozejrzyjcie się po tym forum. Jeżeli myślicie że tych kilku lewackich przygłupów to jakaś enklawa, wyjątek margines… to przjrzyjcie się menażerii Palikota… .
                                              A plajta to już kwestia… no właśnie… myślałam że miesięcy… ale jeszcze muszą wyprowadzić religię ze szkół jak w Hiszpanii czy taraz w Irlandii
                                              A więc jeszcze nam trochę pożyczą….
                                              Ale gdyby był Kaczyński dawaliby tylko dobre rady…

                                              A więc nikt nie pytał” JAK?
                                              Ale Kaczyński zdawał sobie z tego sprawę z tego co będzie jak „wygrają”. Bo TO ON STAŁBY NA CZELE!!!
                                              I PiS PODZIELIŁ BY LOS aws CZY ZCHn..
                                              a ON NA ZIELONĄ TRAFKIE
                                              Na forach zarzucają mu „niezdarność” z Merkel, błędy w kampanii…
                                              Błędy???
                                              Już raz skwapliwie oddał władzę….
                                              Wynik PiSu w sumie przyzwoity. Gwarantuje wysokie apanaże . I jego dalsze przywództwo gwarantuje…
                                              Sposób na życie???
                                              • karrambello Re: Czyżby... hm... bardzo prawdopodobne 13.10.11, 20:34
                                                Wreszcie zaczynasz myśleć logicznie :-) Lepiej późno niż zbyt późno! W innym artykule niż ten, który prl perfidnie przekleił, niejaki Cejrowski wypowiada się w podobnym tonie, po co wygrać wybory? Niech PO się męczy?

                                                A ja pytam: a Polska nie będzie się przy okazji "męczyć"???
                                                Gdybym był PISowcem, rzekłbym: "Dlaczego głosowałem na tych, którzy cieszą się z przegranej, bo przekalkulowali, że w kryzysie nie warto jest rządzić?"

                                                Zadajcie sobie to samo pytanie, zwolennicy Jarosława Przebiegłego Kaczyńskiego...
    • Gość: ja Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 14:52
      Dzięki demokracji młocie możesz takie bzdury wypisywac, bo w innym ustroju partia nie pozwoliłaby nawet na takie forum..
      ps.
      Najlepiej wprowadzić anarchie i niech kazdy robi co chce!
      Oj matołku, matołku..
      • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 20:00
        [i]to co mnie naprawdę zadziwia to postawa tych wszystkich, którzy w minioną niedzielę zadali sobie trud, by pójść do wyborów i oddali swój głos albo na Platformę Obywatelską, albo przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. I którzy to zrobili nie dlatego, że tak jakoś wyszło, albo że tak radzili znajomi, ale z prawdziwej i autentycznej miłości i jeszcze bardziej prawdziwej i autentycznej – nienawiści. To oni właśnie są dziś dla mnie zagadką i pewnego rodzaju problemem. I to oni właśnie też sprawiają, że budzi się we mnie ów przedziwny instynkt psychologa.
        Co mnie w nich tak bardzo zdumiewa? Otóż to mianowicie, że uzyskawszy wszystko to czego chcieli, a jednocześnie mając ten komfort, jaki daje stanie z boku i spokojne obserwowanie, praktycznie w tym samym momencie, kiedy się dowiedzieli, że jest dobrze, zamiast zacząć się cieszyć, wrzasnęli ze złości i zaczęli z siebie wypluwać jeszcze więcej owej brudnej śliny, niż kiedykolwiek wcześniej. Toż to jest jakaś magia! No bo co ich dziś obchodzi los Jarosława Kaczyńskiego? Co ich wzrusza to co się dzieje w Prawie i Sprawiedliwości? Czemu oni wertują jakieś stare roczniki gazet i już ledwo żywe internetowe strony, by szukać kolejnych dowodów na to, że Jarosław Kaczyński to idiota i kłamca, cały ten jego projekt to kompromitacja na resorach, a Antoni Macierewicz to mały Hitler? Czemu oni rozgrzewają do czerwoności Facebook, prowadząc tam jakieś szydercze debaty na temat Budapesztu w Warszawie. Kto ma im zrobić ten Budapeszt? Ten ledwo już żywy Kaczor? Te opluwane i obszczywane przez warszawską żulię babcie z różańcami? Dziś, kiedy prawdziwy tryumf wywieszają na swoich sztandarach jeden pedał, jeden transwestyta i spowiednik Grzegorza Piotrowskiego? No proszę, już nie żartujmy?
        A mimo to, tamto wzburzenie wyłącznie rośnie. I patrząc na to wszystko, myślę ja sobie, że skoro zawodowi psychologowie są dziś tak bardzo zajęci, szykując kolejną porcję materiału dla supermarketów, to ja spróbuję postawić swoją diagnozę. Otóż uważam, że za tą przedziwną postawą części zwycięskiego elektoratu stoi z jednej strony bardzo bolesna świadomość, że oni po raz kolejny opowiedzieli się za czymś, co jest w sposób oczywisty złe i parszywe, a z drugiej strony żal do nas, żeśmy ich z tej klatki nie zdołali wyrwać. A więc, mówiąc, krótko, żal, że Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny przegrało wybory.
        Aby wyjaśnić lepiej ten paradoks, muszę tu wrócić do zdarzenia parokrotnie tu na tym blogu opisywanego, a jednocześnie wydarzenia, które, z pewnego szczególnego punktu widzenia i w moim najgłębszym przekonaniu, powinno być prezentowane na lekcjach historii we wszystkich klasach, na wszystkich poziomach, do końca świata, i ze względu na swoją dramaturgię, ale też jako napomnienie i memento. Otóż przed kilku laty, jechała sobie pociągiem pewna dziewczyna i na którejś ze stacji dosiadły się do niej dwa zwierzęta. Zwierzęta ją najpierw sterroryzowały, a następnie – Bóg Jeden wie, co one przez cały ten czas z nią wyprawiały – ciągnęły ją za sobą po kolejnych stacjach, dzień i noc, i znów kolejny dzień, aż w końcu, znudzone, ją zamordowały. Przez cały ten czas, dziewczyna zachowywała się dokładnie tak, jak zwierzęta jej kazały, wykonywała wszystkie ich polecenia, a – co najgorsze i najsmutniejsze – ani nie próbowała walczyć, ani się bronić, ani uciekać. I na końcu tej podróży – zmarła.
        I ja sobie myślę, że gdybym ja – lub ktoś znacznie ode mnie odważniejszy i silniejszy – pojawił się tam, na którejś z tych stacji, i zaczął tę dziewczynę namawiać, by wstała i poszła w swoją stronę, ona by odmówiła. Jestem też pełen obaw, że gdybym ja ją złapał za rękę i zaczął od nich odciągać, ona by się ich uczepiła i zaczęła mnie prosić, bym ją puścił. Mam też bardzo mocne przekonanie, że gdybym ja ich ostatecznie pobił – lub zwyczajnie zastrzelił ja dwa wściekłe psy – ona by mnie zwymyślała, że byłem tak niedobry dla kogoś, kto nikomu przecież nie chciał zrobić nic złego. Ale też mam stuprocentową pewność, że gdyby mi się udało ją skutecznie wyzwolić z tej opresji – to po jakimś czasie, kiedy ona by już jakoś doszła do siebie – byłaby mi wdzięczna, że uratowałem jej życie.
        Otóż dziś uważam, że znaczna część wyborców Platformy Obywatelskiej znalazła się, w pewien oczywiście bardzo szczególny sposób, w sytuacji tamtej dziewczyny. Oni świetnie widzą, że zostali opanowani przez coś, co jest podłe, głupie i fałszywe. Co jest złe i brzydkie. Oni wiedzą, że i Donald Tusk, jego ministrowie i wszystko co oni robią, jest funta kłaków warte. Wiedzą też, że to poparcie z jakim oni wciąż, od tych czterech już lat występują, jest wynikiem wyłącznie ich słabości. A mimo to, nie mają siły, by się z tego szaleństwa wyrwać. Uważam więc też, że kiedy przyszła ta niedziela i oni poszli do głosowania, z jednej strony oczywiście głosowali na swoich panów, a z drugiej – w swojej najgłębszej podświadomości – modlili się, by Prawo i Sprawiedliwość wygrało i zakończyło tę straszną podróż. No i kiedy zobaczyli, że po raz kolejny wybawienie nie przyszło, wpadli w furię. Oczywiście, furię nie skierowaną przeciwko swoim faktycznym prześladowcom, ale przeciwko tym, na których oni w najgłębszych miejscach swojej duszy tak liczyli, a którzy nagle – diabli wiedzą czemu – zrezygnowali. I o to dziś mają do nas pretensje. To z tego wyłącznie powodu dziś nas tak nienawidzą. Znacznie bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Bo tym razem, mają wszelkie powody podejrzewać, że to była już ostatnia szansa i kolejnej nie będzie.

        www. toyah.pl
        • Gość: juzwa Re: Vox populi vox Dei IP: *.tktelekom.pl 13.10.11, 20:41
          "Jelizawieta" takie elaboraty po wyborach możesz pisać palcem po ścianach w publicznym szalecie BARANIE
          • karrambello Re: Vox populi vox Dei 13.10.11, 20:55
            To nie elaborat, to przeklejka z bloga kogoś, kto nie ma pojęcia o psychologii a sili się na diagnozę...
            • Gość: prawdziwy Polak Re: Vox populi vox Dei IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 14:17
              o...i to je una...jelizacuśtam...na klęckach siem wysila...takie toto cierpiące...umoralniające...na swoje kopytom...zapomniało toto gdzie som jej korzenie...zapomniało toto o Światowidzie...i wciska toto kit, sfałszowany kit...
        • Gość: pipi Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 20:54
          DONALDINIO i jego klika won!!!!!!!!! POpaprańcy marionetki hańba i obłuda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 20:35


            Przyjęło się określenie "leming" dla scharakteryzowania sporej części polskiego społeczeństwa. Oznacza ono w największym skrócie osoby, które poprzez swoją beznadziejną bezmyślność, swoimi wyborami szkodzą nie tylko sobie, ale i pozostałej, myślącej części społeczeństwa. Lemingów najlepiej charakteryzuje scena z jakiegoś filmu Disneya, w którym to wielkie stado lemingów zasuwa z ogromną prędkością po łące, a nastepnie wykonuje efektowny, samobójczy skok w przepaść. Ten obrazek doskonale odzwierciedla samobójcze skłonności lemingów.
            Skąd się bierą te bezmyślne, bezwolne tendencje samobójcze wśród lemingów? Otóż biorą się z lenistwa oraz z intelektualnej mizerii. Leming czyta tylko czytadła "nasze" codzienne, w których ma wyłożone łopatologicznie, kto wróg, a kto przyjaciel. Ogląda tylko programy, w których nie zadaje się pytań (szczególnie trudnych pytań), a jedynie podaje się mu na tacy jedynie prawidłowe odpowiedzi. Leming nie zawsze jest wioskowym głupkiem. Często lemingami są ludzie, którym się po prostu nie chce wgłębiać w meandry polityczne, społeczne, ekonomiczne. Leming woli podane na tacy gotowce, bo po co wytężać swoją łepetynę. Po co zastanawiać się, po co analizować. Po co szukać przeciwstawnych opinii. Po co szukać racji drugiej strony. Jeszcze by się okazało, że ta druga strona jakiegos sporu też ma swoje logiczne racje. I co wtedy? Klops. Lemingi nie są najczęściej ludźmi złymi. Lemingi często to ludzie dobrzy, zajęci swoimi sprawami, nie mający ani ochoty ani możliwości zweryfikowania prawd objawionych, głoszonych przez mendia nasze codzienne. Lemingi wolą sobie obejrzeć w TV TYLKO programy rozrywkowe, mecze ich ulubionej drużyny, czy kolejny odcinek jakiejś super telenoweli. Życie publiczne ich nie interesuje. Polityka ich brzydzi. Narzekają, czasem klną na czym świat stoi z powodu rozkopanych dróg i gigantycznych korków, braku miejsc w pociągach, fatalnej opieki zdrowotnej, kumoterstwa, wszechobecnej korupcji, szalejącej drożyzny, braku bezpieczeństwa na ulicach. Ale nigdy, podkreslam NIGDY, nie przyjdzie lemingowi do łba winić za ten stan rzeczy rządzących. Skąd! Przecież telewizornia tuż przed prognozą pogody krzyczy wręcz, że wszystkiemu winien przecież Kaczyński! Przecież za każdą podwyżką stoi Kaczor, który nieustannie wkłada kija w szprychy świetnie rządzących aferałów. Przecie chyży rój stara się jak może. Wczoraj był u powodzian. Tak pięknie naobiecywał znowu że sypnie groszem. Leming nie spyta skąd chyży weźmie te miliony złotych, bo to mogłoby świat przewrócić mu w głowie. Leming przecież wie, że chyży ze swojej premierowskiej pensji da tym biednym powodzianom. Nie z podatków rosnących w szaleńczym tempie płaconych przez leminga. Nie no skąd! Biednym powodzianom, bo z tej biedy sobie budują domostwa w rejonach zalewowych. Bo tak taniej. A że co roku wiosną ich zalewa, to przecież nie ich wina, nie jest to wina samo(nie)rządu, który udziela tych chorych zezwoleń, tylko to wszystko wina Kaczyńskiego! Bo jeździ po Polsce, wypowiada się, a powinien już przecież nie żyć. Wtedy by w Polandii zapanowały czasy wszelakiej szczęśliwości. Każdy by mógł bezkarnie kraść...


            Lemingi w swym bezrozumnym, bałwańskim widzeniu świata, nie chcą zobaczyć ( czy też nie potrafią) jak bardzo są przez macherów środków masowego ogłupiania robieni w bambuko. Jak podrzuca im się jeden za drugim tematy zastępcze, aby mieli swoje durne, bałwańskie igrzyska, a mafia trzymająca władzę absolutną - wolna rękę do kręcenia lodów i wysysania z lemingów ostatniego grosza na swoje potrzeby. Gdyby macherzy ciągnęli tylko z leniwych intelektualnie i pozbawionych instynktu samozachowawczego lemingów, to tylko cieszyłbym się. Bo mnie cieszy niezmiernie, gdy ktos płaci za swoją bezmyślność i głupotę. Nie cieszy mnie jednak, że za durnotę lemingów płacą też ludzie, mądrzy, wnikliwi, analityczni, rozsądni. To jest draństwo demokracji i przyczyna wielu nieszczęść naszej cywilizacji. Że za decyzje i wybory głupców, konsekwencje ponoszą wszyscy. Niestety, ale w każdym społeczeństwie bezmyślnych lemingów jest znacznie więcej niż ludzi rozsądnych. A demokracja to rządy większości...


            Gdybyż jeszcze lemingi miały na tyle samokrytyki, aby stwierdzić, że skoro na czymś się nie znam, że skoro na jakiś temat nie mam swojego zdania, to się tym czymś nie zajmuję. Nie znam się na samochodach, to przecież nie naprawię silnika. Ta zasada obowiązuje wszędzie, tylko nie w polityce. Przecież jeśli nie mam swojego wyrobionego zdania, tylko powtarzam zdania i hasła zasłyszane w WSI24 czy w organie Naczelnego Oreła Białego - to nie pójdę na wybory, nie będę głosować. Nie, nic z tych rzeczy! Nakręcone wszechobecną propagandą lemingi mają do swych pustych łbów wtłoczone pod ciśnieniem prasy, TV i radia co gaga, że pójście do wyborów jest obywatelskim obowiązkiem. Nie wiem, nie znam się, nie umiem ocenić programów partii, ale pójdę i zagłosuję nawet nie na swojego kandydata, ale obojętnie za jakim. Żeby tylko ten wstrętny Kaczor nie wygrał. I już. Bo tak kazało Gówno Prawda i inne propagandowe gadzinówki...


            Nie wiem co się z tym społeczenstwem porobiło. Nie wiem, dlaczego w ciągu jednego pokolenia AŻ TAK ogłupiało. Wielką rolę odegrało tu lobby internacjonalistycznych tolerastów, którzy wzięli sobie za cel 'cywilizowanie' polskiej hołoty.
            Pamiętam Polaków, jako rozsądnych, krytycznych ludzi, którzy rządowej propagandzie nie wierzyli nawet gdy prognozowała pogodę. Teraz te same społeczeństwo wierzy w każdą bzdurę, w każde słowo, w cały ten bełkot dyżurnych, szczujnych propagandzistów. To jest zwyczajnie chore. Społeczeństwo, które mimo zagłuszania zachodnich stacji słuchało wieczorami wolnego słowa, ryzykując nawet swoją wolnością, nie wierząc w kłamstwa partyjnej propagandy. Teraz nagle wierzy TYLKO rządzącym kacykom. Upadliśmy jako społeczeństwo na najnizszy poziom. Tak się dać otumanić, zaczarować wbrew widocznym gołym okiem przeciwstawnym faktom, może tylko społeczeństwo dobrowolnie poddające się szczujnej indoktrynacji wrogich Polakom osrodków. Dlaczego się dają kiwać jak małe dzieci? Bo są śmierdzącymi leniami intelektualnymi. Bo im się nie chce zastanowić nawet minutę. Że Tusk Vision Network pieprzy jak potłuczony, że Gówno Prawda wciska im śmierdzący kit. Bo chcą być okłamywani, bo tak żyje się łatwiej. Gdy jest wróg, z którym trzeba walczyć, na którym można wszystkie psy we wsi powywieszać, to jest to pełnia szczęścia leminga polskiego....
            niepokornizdaleka.blog.onet.pl/Co-to-jest-leming,2,ID427231836,n
            • mar1mar1 Re: Vox populi vox Dei 17.10.11, 20:46
              No i takich "sflaczałych" moralnie idiotów mamy w Polsce aż za dużo! A to forum aż ocieka kuchennymi filozofami! Takie czasy parszywe, że ludzie zamiast myśleć wolą słuchać mzimu w gadającym pudle i później chodzą oczadziali i pie..rzą trzy po trzy myśląć że zeżarli wszystkie rozumy!
              • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 12:36
                Apropos świetnego textu prl „Przegrane wybory?”

                Przęglądam różne fora prawicowe od dłuższego czasu. Przed wyborami wszędzie w zasadzie to samo:
                WYGRAĆ!
                OJCZYZNĘ RATOWAĆ!!!
                Pięknie to brzmiało.
                Charakterystycznym że prawie wszędzie nikt nie spytał:
                JAK RATOWAĆ???????????????

                Na "Frondzie" interesująca dyskusja:
                forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/75938
                najciekwaszy cytat:
                "Nie wygrywa, bo nie chce!

                Wie doskonale że aby tu względnie sprawnie rządzić, musiałby całą POwską i inną agenturę odsunąć, wyczyścić administrację,sądownictwo, prokuraturę, policję, wojsko, a kim obsadzi te organy państwa?

                Dla Polski obecnie nie ma innej możliwości, niż niewola. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, a nie głupio pitolić!"

                A jak to wygląda od strony naiwnego szaraczka?
                Proszę:
                toyah.pl/
                I cytata:

                "Nie jestem działaczem partyjnym. Tyle wszystkiego, że jestem Prawa i Sprawiedliwości członkiem i parę razy w życiu miałem okazję się spotkać z ludźmi bardziej oficjalnie ode mnie w ten projekt zaangażowanych. I otóż, proszę sobie wyobrazić, że za każdym razem, gdy z kimś takim rozmawiałem, miałem bolesne uczucie, że obaj znajdujemy się na dwóch przeciwnych biegunach emocji. Ile razy miałem okazję z kimś tego typu rozmawiać, nie mogłem zwalczyć w sobie przeświadczenia, że to całe moje gadanie o Polsce, o PiS-ie, o Kaczyńskim, o walce, tego kogoś kompletnie nie interesuje. Dochodziło wręcz do sytuacji tak horrendalnych, że ja się pytałem, na przykład, co tam u Prezesa, a odpowiedź padała, że się pewnie „zajmuje mamusią lub kotem”. I wszystko oczywiście odbywało się cholernie życzliwie – w końcu, jak by nie było, jesteśmy z PiS-u – tyle że tak trochę bardziej swobodnie.
                [...]
                Tak wyszło, że najbliżej mnie usiadł Dorn z Hartmanem i pogrążyli się w rozmowie.[...] Otóż Dorn zaczął opowiadać Hartmanowi, jak się czuje wobec zbliżających się wyborów, i powiedział – to jest ten fragment, co do którego jest mi tak trudno uwierzyć, że się nie przesłyszałem – że z jego punktu widzenia, najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Jarosław Kaczyński przegrał, tyle że nie tak bardzo; uzyskując, powiedzmy, jakieś 35 procent.
                Ja wiedziałem, że Dorn jest poza PiS-em, że jest z Prezesem pokłócony, że on pewnie już PiS-u nie lubi, natomiast fakt, że on nagle, tylko dlatego, że coś tam między nimi nie poszło tak jak należy, jest gotów zdradzić wszystkie swoje przekonania, całą swoją polityczną wiarę, no i w efekcie Polskę, byle tylko Bronisław Komorowski Kaczyńskiemu wpieprzył i został prezydentem, i przekazać swoje poparcie Komorowskiemu – było dla mnie prawdziwym szokiem.[...]
                To my wypruwamy z siebie żyły. To my kochamy i nienawidzimy. To my wreszcie narażamy się na wzgardę innych, niekiedy nawet ryzykując los swoich rodzin. Co z tego rozumieją oni? Głupie pytanie. To w ogóle nie jest kwestia rozumienia. To jest wyłącznie kwestia priorytetów.
                [...]
                Otóż, moim zdaniem, Ludwik Dorn o niej (o jednej z wyborczyń) nie myśli nic. Dla Ludwika Dorna ona jest nikim. Podobnie zresztą, jak my wszyscy. Wściekli, zapłakani i walczący. I dobrze, jeśli nie okaże się, że on się z nas śmieje.
                [...]
                To czy PiS wygrywa, czy przegrywa, czy też wspomnienie nazwy Platformy Obywatelskiej budzi w społeczeństwie słodką rozkosz, czy obrzydzenie, stanowi zagadkę, której ani zrozumieć, ani przewidzieć nie jesteśmy w stanie. I wreszcie, jeśli dziś Platforma Obywatelska po raz kolejny wygrała wybory, to wydarzenie nie jest wcale wynikiem tego, że ich działacze są bardziej od naszych szczerzy, uczciwi i pełni poświęcenia. To może świadczyć najwyżej o tym, że tamten projekt jest całkowicie aideowy. Tamten projekt, jeśli jest popierany i wybierany przez większość głosujących, to tylko dlatego, że on gwarantuje bezpieczeństwo dla tych grup, które swoje powodzenie opierają wyłącznie na interesach, a nie na czymś tak nieokreślonym, jak poglądy czy wiara.
                [...]
                A co mam powiedzieć o tych, którzy już są dawno ex? Takich jak starszy Kamiński, Bielan, Poncyliusz, Kluzik, Kowal, Zalewski… możnaby wymieniać. Wszystkich tych, którzy kiedyś byli tacy świetni, tacy nasi, tacy wierni – i nagle okazało się, że wystarczy parę godzin, żeby się okazało – po raz który to z kolei? – że wszystko to było o dupę potłuc. No i jeśli mam być konsekwentny, proszę mi powiedzieć, jakie ja mam gwarancje, że już za parę miesięcy nie będę musiał oglądać w telewizji Moniki Olejnik, jak rozmawia z Hofmanem, czy Porębą, a oni, z równie spokojną twarzą, jak dziś, będą mi tłumaczyć, że Jarosław Kaczyński to stary bałwan i półprzytomny piernik, i że oni to wiedzieli od dawna? No, proszę mi powiedzieć, jakie tu są gwarancje? Otóż problem polega na tym, że gwarancji nie ma żadnych.

                • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 08:22
                  "Trudno o większy idiotyzm - na co jeszcze w głębokiej starożytności zwrócił uwagę Arystoteles. Powszechnie bowiem wiadomo, że w każdej społeczności ludzi rozumnych jest znacznie mniej, niż elokwentnych półgłówków, albo zwyczajnych durniów, więc demokracja, z jej zasadą przyznawania racji większości, MUSI doprowadzić do jakiejś kretyńskiej tyranii, której skutki właśnie obserwujemy w Eurokołchozie zwanym Unią Europejską. "

                  Więcej:

                  www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2255
                  • Gość: Jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.11, 10:10

                    Doszło wreszcie do tego, że w Sejmie i Senacie zaroiło się od szubieniczników, którzy nie tylko nie starają się już udawać kogoś innego, ale swoje łajdactwo eksponują jako atut, dzięki któremu zostali wyniesieni do rangi reprezentantów narodu. Ale którego narodu? Bo obawiam się, że czasy kiedy można było mówić o jednolitym Narodzie Polskim, który ma ten sam ideał i respektuje te same zasady, należą już do bezpowrotnej przeszłości. Takiego narodu już nie ma. Zresztą - czy normalni Polacy chcieliby mieć coś wspólnego z szubrawcami, nie mówiąc już o tym, by szubrawcy ich reprezentowali? W takiej sytuacji cóż pozostaje, jak nie pożegnanie iluzji o jednolitym Narodzie Polskim tęgim łykiem „Zaduszkówki”?


                    Więcej na:

                    www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2261
                    • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 06.11.11, 13:22
                      Czy w końcu podasz alternatywę dla systemu demokratycznego, zaczniesz o tym pisać, czy to kolejny wątek założony, by chwałę tego i owego głosić li niesławę tamtego i owego udowadniać?

                      Rozumiem, że po wyborach aktywność aparatu nie może spaść, ale pierdoły i wynurzenia o dupie Maryni "filozofów" blogujących będziesz jedynie przepisywać?

    • Gość: anka Re: Vox populi vox Dei IP: *.play-internet.pl 06.11.11, 13:47
      Ale jazda dajecie po tzw.jajach a żaden z was nie wie o czym pisze! -dobre! idiotyzm goni idiotyzm !!!
      • Gość: rea Re: Vox populi vox Dei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.11, 14:55
        Moim zdaniem dla Jelizawiety, Lechowskiego, Kaziuka i im podobnym, najlepszym ustrojem byłaby teokracja. Powołać na króla Polski Jezusa Chrystusa, matkę boską uczynić królową, a faktyczną władzę sprawowałby papież, bo przecież Jezus nie sfrunie z nieba, aby zasiąść na tronie (a może by jednak sfrunął?). I Polska stałaby się krainą wiecznej szczęśliwości, a jej obywatele pod takimi rządami, zbawiani już za życia, nawet z brudnymi butami lewitowaliby po śmierci od razu do nieba. Tak mi dopomóż Bóg. Amen.
        • Gość: benek Re: Vox populi vox Dei IP: *.tktelekom.pl 06.11.11, 20:57
          a ja odnoszę wrażenie że to skowyt zawiedzionych sierot po upadku mitu "wielkiego" pisu - ale skoro nawet ziobro i kurski mają dosyć morza wazeliny ,w relacjach z preziem - mit prysł ,a wazelina i gów..o ( jak sie wchodzi do d...y preziowi to oprócz "poślizgu" jest też to "drugie") opryskała wielu z tego kręgu - a wymienieni przez ciebie Rea szukaja przyczyn - no i znależli - demokrację ,ciekawe że wcześniej wg wymienionych - demokracja była cacy tylko społeczeństwo głupie - szkoda czasu na dyskusje z frustratami ,a cały bełkot o wyższości monarchii to tylko maskowanie złości ,żalu i wściekłości - po kolejnej wyborczej "wygranej"
          • Gość: rea Re: Vox populi vox Dei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.11, 11:32
            wyborcza.pl/1,75248,10600238,Radio_Maryja_broni_Ziobry_i_wzywa_Kaczynskiego_do.html
            • Gość: jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.11, 14:42
              Dlatego okupujące dzisiejsze państwa gangi dokonują cudów pomysłowości, by poddane ich okupacji narody zdemoralizować, a pozbawiwszy w ten sposób zdrowego rozsądku - doprowadzić do stanu psychicznej bezbronności. Bo narody doprowadzone do stanu bezbronności można bezkarnie nie tylko ograbić, ale nawet - zniszczyć. Dlatego rządzące współczesnymi państwami gangi przywiązują taką wagę do państwowego monopolu edukacyjnego, do kontrolowania mediów, zwłaszcza elektronicznych oraz - przemysłu rozrywkowego. Przy pomocy tych trzech narzędzi w krótkim czasie doprowadzają całe narody, a zwłaszcza mniej odporną młodzież, do kompletnego onieprzytomnienia.
              [...]
              Nic bowiem w przyrodzie nie uchodzi bezkarnie, a już zwłaszcza - głupota, za którą narody muszą zapłacić, jak nie w obecnym, to w kolejnych pokoleniach. W „Dzienniczku” św. Faustyny Kowalskiej czytamy m.in. jak to Pan Jezus postępuje z zatwardziałymi grzesznikami: upominam ich - powiada - głosem sumienia, głosem Kościoła, zsyłam na nich przygody, które człowieka mogą doprowadzić do opamiętania, a kiedy nic nie pomaga - spełniam wszystkie ich pragnienia."

              www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2291
              • Gość: jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 23:54
                www.youtube.com/watch?v=Cw2iHSQP21g
                • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 28.11.11, 09:06
                  ... a tarzan i inne lewactwo powie ze sa chwile dziejowe/dziejowa koniecznosc/,bo trzeba wybudowac Orliki,zatrudnic 100 tys znajomych Partii Miloscii w administracji....wiec drukujemy i zmuszamy niewolnikow aby pracowali do 70 lat,oczywiscie jak dozyja!
                  • Gość: prawdziwy Polak Re: Vox populi vox Dei IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 10:16
                    lechowski51, ty zgłupiałeś? Od 1989r rządzi lewactwo w Polsce?
                    • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 28.11.11, 11:37
                      ...a kto rzadzil do 2005 roku?
                      • Gość: prawdziwy Polak Re: Vox populi vox Dei IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.11, 11:40
                        jednak, chyba zgłupiałeś...
                        • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 28.11.11, 12:21
                          Odpowiedz!.Zamiast sypac epitetami.
                          • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 18:26
                            > Odpowiedz!.Zamiast sypac epitetami.

                            kto z kim przestaje itd.... ;)

                            Ty najpierw ogarnij się i sam przestań to robić.

                            Ja odpowiem. Od 2005 roku rządziła najbardziej lewicowa partia w Polsce, nie licząc jedynie PPS, czy PPP, nie pamiętam.
                            Przedstawiciel tego samego obozu post-komunistycznego (nie o spuściznę majątkową PZPR, a idee mi chodzi) został Prezydentem RP.
                  • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 18:19
                    Ja nic chce powiedzieć na temat Orlików - choć to dobry pomysł, lepszy od nie budowania przynajmniej - a jedynie chcę się dowiedzieć od takich komuchów jak Ty, jaką alternatywę dla demokracji proponujecie?, bo pytam już chyba 3-ci raz i wbrew obietnicy dotąd zero odpowiedzi.

                    Gdyby rządził PiS demokrację by chwalono, gdy w demokratycznych wyborach wygrywa ktoś inny, to albo demokracja do dupy albo społeczeństwo przypadkowe... ech...

                    Napiszesz coś na temat, czy znów do znudzenia będziesz jedynie interlokutorom ubliżał ozdabiając przepowiedniami, co by ktoś powiedział?

                    • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 28.11.11, 21:44
                      Widze ze puszczaja Ci nerwy.Uspokuj sie przy lekturze dziel drukowanych przez Sierakowskiego a sponsorowanych przez "prawicowy" rzad Tuska a potem zamiast mnozyc idiotyczne pytania z teza sprobuj znalezc chociaz jedna moja wypowiedz potwierdzajaca moje "komuchowskie" poglady.
                      O aternatywie wobec demokracji dyskutowalismy powyzej.A Ty jak kazdy lewak gdy brakuje Ci argumentow obrzucasz oponentow epitetami od faszystow po komuchow.
                      • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 28.11.11, 22:22
                        Nerwy? Ja tu - w przeciwieństwie do Ciebie, drogi Lechowski - jestem dla relaksu.

                        > a potem zamiast mn
                        > ozyc idiotyczne pytania z teza

                        Po pierwsze pomyliły Ci się chyba wątki...choć w sumie w każdym piszesz to samo.

                        Po drugie, ten watek zaczął się od krytyki demokracji, biorąc z udział w dyskusji zadałem pytanie o to, jaki lepszy system autor chciałby zaproponować.
                        Odpowiedział - obiecując - , że odpowie na to pytanie później...i jak dotąd nie doczekałem się odpowiedzi...dopiero od jakiegoś czasu wątek stał się wklejaną Michałkiewicza, mieszaną z krytyka władzy obecnej, więc od czasu do czasu przypominam temat wątku i obietnice mi złożoną.
                        Bo skoro mam uznać, że autor ma racje demokrację ganiąc, to chciałbym wiedzieć jaki jest ten lepszy system.

                        Tak więc tłumaczę - bo dla Ciebie widać to za trudne - nie mnożę pytań, tylko zadaję to samo, na które obiecano mi odpowiedzieć.

                        Rozumiesz?

                        > O aternatywie wobec demokracji dyskutowalismy powyzej.

                        Nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie, więc mam prawo się jej domagać...jednakże nie domagam się jej od Ciebie, więc nie musisz się tym przejmować ani tym zajmować.

                        > sprobuj znaleźć chociaz jedna moja wypowiedz pot
                        > wierdzajaca moje "komuchowskie" poglady.

                        Przeczytaj swoje kwiatki:

                        > A Ty jak kazdy lewak gdy
                        > brakuje Ci argumentow obrzucasz oponentow epitetami od faszystow po komuchow.

                        a będziesz wiedział dlaczego po raz pierwszy zacząłem używać Twojej retoryki.
                        Na każdym kroku określasz mnie lewakiem, więc nie widzę powodu, by nie nazwać Cię komuchem, może też być faszysta. Tylko nie proś mnie o odnajdywanie argumentów za tym przemawiających, skoro Ty sam się do tego zobowiązany nie czujesz.

                        Porzuć ten debilny styl wypowiedzi w stosunku do osób, które chcą z Tobą rozmawiać, a rozmowa będzie.
                        Jeśli nie chcesz, to się oddal.

                        ...chyba, że inny rodzaj aktywności internetowej Cie interesuje. Na mnie nie licz, ja tu na prucie frędzla piśdzielskiego czasu marnować nie mam zamiaru. nie ta klasa, nie ten poziom, pomyliłeś się...


                        • Gość: jelizawieta Re: Vox populi vox Dei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 23:27
                          Masz charakterystyczną dla większości ludzi przywarę: samouwielbienie. Górnolotnie nazywa się to narcyzmem. W dyskusji zachwycasz się swoim słowotokiem – pochlebia ci jak zgrabnie swoją myśl przedstawiasz – jak miażdżysz żelazną argumentacją nieszczęsnego Lechowskiego… . (No, tak ci się przynajmniej zdaje)
                          I tak się w tym zapamiętujesz że jak czytasz jego (albo kogoś innego mądrzejszego od ciebie) wypowiedzi to tylko pod tym kątem aby znów błysnąć swoją erudycją w odpowiedzi. W żadnym wypadku nie próbujesz nawet zrozumieć stanowiska antagonisty!

                          No właśnie…ludzie tacy jak ty siebie nie potrafią zrozumiec. Ba – w większości nawet nie próbują z góry zakładając swoją mądrość…

                          Lechowski przecież ci dawno odpowiedział że wg. niego najlepszym ustrojem jest monarchia ale to do ciebie nie dotarło bo „co tam też Lechowski wie”. Jedynym który ma rację jesteś ty

                          Ja również ze swoich poglądów nie robię tajemnicy. Nie raz, nie dwa o tym pisałam…

                          No, dobrze... spróbuję raz jeszcze próbując wykorzystać ten twój samozachwyt nad twoją genialnością:

                          Spróbuj krótko i jasno wytłumaczyć dlaczego fabryka (na przykład rowerów lub siekier i młotków) pod prywatnym zarządem egzystuje, przynosi zyski (a przynajmniej nie przynosi strat) a pod państwowym dyrektorem trzeba dopłacać lub zostaje „sprywatyzowana” (czyt. rozkradziona) przez jakichś Gromosławów C. lub inne Sawickie pokrzywdzone przez Kaczyńskich?
                          • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 30.11.11, 14:56
                            No i patrz, znów zamiast odpowiedzi w temacie analiza psychologiczna rozmówcy.

                            Gdy zaczynałaś wątek wyraziłem wątpliwość, czy istnieje - pomimo wad demokracji - lepszy ustrój, który dziś - w XXI wieku - miałby szanse sprawdzić się lepiej.

                            Może odpowiedz albo wyraźnie przyznaj, że założyłaś wątek by cytować Michałkiewicza przeplatając jego przemyślenia swoimi...tylko w jakim celu?

                            nie dla wniosków, nie dla rozmowy, więc po co....narcyzm?
                    • Gość: nikita Re: Vox populi vox Dei IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.11, 00:21
                      komunizm, tylko komunizm .... jak ludzkosc dojrzeje.
                      • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 29.11.11, 09:09
                        W komunistycznych kolchozach "czlowiek radziecki" tak gospodarowal,ze Rosja ze spichlerza Europy stala sie wielkim importerem artkulow rolnych.Komunisci zydowscy w swoich kibucach tak skutecznie pracuja ze panstwo zydowskie dotuje produkcje rolna w wysokosci 70%.Jewropejscy nowoczesni i oswieceni rolnicy biora haracz od panstw w wysokosci 100 do 200 Euro z ha "konkurujac" w ten sposob z ciemnota z USA,Brazylii czy Szwajcarii.
                        • lechowski51 Re: Vox populi vox Dei 30.11.11, 15:18
                          jelizawieta pisze;
                          Lechowski przecież ci dawno odpowiedział że wg. niego najlepszym ustrojem jest monarchia ale to do ciebie nie dotarło bo „co tam też Lechowski wie”. Jedynym który ma rację jesteś ty

                          Ja również ze swoich poglądów nie robię tajemnicy. Nie raz, nie dwa o tym pisałam…

                          No, dobrze... spróbuję raz jeszcze próbując wykorzystać ten twój samozachwyt nad twoją genialnością:

                          Spróbuj krótko i jasno wytłumaczyć dlaczego fabryka (na przykład rowerów lub siekier i młotków) pod prywatnym zarządem egzystuje, przynosi zyski (a przynajmniej nie przynosi strat) a pod państwowym dyrektorem trzeba dopłacać lub zostaje „sprywatyzowana” (czyt. rozkradziona) przez jakichś Gromosławów C. lub inne Sawickie pokrzywdzone przez Kaczyńskich?

                          Nie oczekuj od tarzana i innych lewakow ze jasno przedstawia Ci swoje poglady.Ja juz przyzwyczailem sie do stylu tarzana.Bicie piany,mnozenie bez konca pytan i do tego demagogia bez podawania faktow.
                          • Gość: Tarzan Re: Vox populi vox Dei IP: *.flash-net.pl 30.11.11, 21:45
                            Ale jakich faktów oczekujesz komunisto Lechowski?

                            Ja z niczym tu nie dyskutuję.

                            Nie podważam ani jednego słowa dotyczącego wad demokracji, bo jej niedoskonałości jestem świadom.

                            Nie dyskutuje z Michałkiewiczem, bo nawet tego nie czytam. Rozmawiam tu z ludźmi, a nie z cytatami.

                            Zainteresował mnie wątek, coś napisałem, po czym zadałem jedno (nie rozmnożone wbrew temu co po raz kolejny insynuujesz) pytanie:
                            Jaki inny system dziś sprawdziłby się lepiej, jeśli nie demokracja?

                            Łatwe pytanie? Wydawało by się, że tak, ale widać lepiej uprawiać socjotechnikę i jak mantrę powtarzać jedynie "lewak", "mnoży pytania" itp.
                            Nie znasz odpowiedzi? To po co się wypowiadasz, tym bardziej, że nie na temat, bo tematem wątku nie jest Tarzan.









Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka