Gość: Jelizawieta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.11, 20:04
Demokracja to zły i szkodliwy ustrój – zdawali sobie z tego sprawę już mędrcy starożytnej Grecji (jak Heraklit, Platon, Ksenofont czy Arystoteles), zaliczając demokrację do grupy ustrojów zdegenerowanych. Ustrój, który niszczy państwo i jego instytucje oraz korumpuje i ogłupia naród. Demokracja to nie żadna „władza ludu” ani „rządy przedstawicieli ludu”, a wiara w te bzdury dowodzi właśnie ogłupienia wierzącego. W państwie demokratycznym lud ma równie mało do powiedzenia, co w państwach określanych zbiorczą nazwą „niedemokratycznych” – każdy z nas ma wiele okazji, by osobiście się o tym przekonać. Ustroje różnią się nie tym, czy władzę sprawuje w nich lud, czy nie, bo lud nie sprawuje władzy nigdzie. W każdym państwie władzę sprawuje względnie wąska klasa polityczna, a poszczególne ustroje różnią się od siebie mechanizmami selekcji członków tej klasy.