Gość: prl
IP: *.adsl.inetia.pl
20.08.12, 12:15
No i mamy POjednanie!... POp Show zakończony… Pop Cyryl I - minister Putina do spraw wiary wyjechał w pełni usatysfakcjonowany. Uzyskał to co chciał i czego oczekiwał jego szef… „Mądry” naród Polski już teraz wie, że nie ma innego wyjścia jak POjednanie z wielkim narodem rosyjskim…
„Mądry” naród już wie… dzięki merdiom… że jest to POjednanie na miarę historyczną, że jest to POjednanie nie pomiędzy rządami, ale pomiędzy obywatelami obu krajów…
Osobiście nic nie mam do obywateli rosyjskich poza jednym, że właśnie ci obywatele tworzą rząd i politykę…
Arcybiskup Michalik wpisał się znakomicie w pijar pana Donalda… tchnie tym samym klimatem o czym już wielcy tego kraju mówili zaraz po tragedii smoleńskiej… już wtedy Rosja bardzo nam współczuła i jednała się w „bulu” po tym nieszczęśliwym wypadku zawinionym przez pilotów, pijanego Generała i wywierającego naciski na Prezydenta…
Ani Miller, ani szefowa jego - Anodina, nie odwołali tych tez.
Abp Michalik był uprzejmy zrugać jakiś czas temu PiS i samego Kaczyńskiego, że mieszają Smoleńsk z polityką.
Że nie można nie mając dowodów, rzucać oskarżeń o zamach tak swobodnie i perfidnie.
Michalik podpisał się więc tym samym, pod jaskrawym kłamstwem, jakim są oba raporty - bo różnią się one nieistotnymi detalami.
To głos kościoła i od teraz będzie on pewnie rozpowszechniany z ambon, aby również "ciemnogród" zrozumiał, jak bardzo błądzi, i że Rosja przyjacielem jest Polsce, a nie wrogiem.
Rzekł był w TVN24 arcybiskup, że dziś bać się trzeba zagrożeń rzeczywistych, a nie wyimaginowanych...
Powiedzieć chciał, że Polska zagrożona nie jest ze wschodu, a jakiekolwiek dywagacje na ten temat, to urojenia i teorie spiskowe.
Ja, ze słów Abp wyciągnąłem inny, smutny wniosek.
Dzisiejsze wielkie, epokowe, historyczne pojednanie z Rosją, nie miałoby miejsca, gdyby jakiś czas temu, Kościół w Polsce nie pojednał się z komunistami.
Business is business jak mawiają... Niestety.
Teraz łatwiej rozczytać milczenie SLD i Palikota na temat majątku Kościoła. Milczenie, bo jeszcze niedawno było o kościelnych bogactwach bardzo, bardzo głośno.
No, ale do przodu...
Na Zamku Królewskim podpisane zostały dokumenty - petycje wnoszące o wielkie pojednanie.
Cyryl I, który jest jednym z ministrów Putina, a przed którym hierarchowie KK w Polsce biją ukłony, wyjechał z Polski usatysfakcjonowany i spokojny o ewentualne głosy patriotyzmu głoszone z ambon kościelnych.
Od teraz, już nie tylko w mediach, ale i w kościele, wszelkie nieprzychylne Rosji Putina głosy, nazywać będzie można ohydną chęcią poróżnienia Polaków i Rosjan.
Rusofobią znaczy…
Putin i jego "historycy" do dziś uważają wymordowanych masowo przez NKWD za bandytów, ale to My, Polacy będziemy prosić Rosję Putina o wybaczenie. Do dziś żadnych konsekwencji nie ponieśli ci, którzy w imię komunizmu katowali, mordowali i prześladowali tysiące Polaków.
Nie mówię tu rzecz jasna o tych Polakach, którzy z plakietką "opozycjonista" rządzą dziś Polską.
Mam na myśli tych, którzy dziś, tak jak kiedyś, wierząc, że walczą z komuną, poświęcali swoje życie, zdrowie i rodziny.
Ludzie, którzy "demokratyzowali" Polskę wg rozkazów z Moskwy, dziś zasiadają na wysokich stołkach władzy i moralizują Polaków. Nauczają ich wolności słowa i demokracji.
Komorowski, Sikorski, Niesiołowski, Libicki, Tusk, Kopacz do dziś nie powiedzieli jednego słowa "przepraszam" za obelgi i pogardę do swoich politycznych oponentów i ich wyborców, ale chcą, abyśmy jako naród prosili Rosję o wybaczenie...
Należy sądzić, że episkopat został do tego niejako zmuszony… bo nie widać tu innego sensu…
Dlaczego? A no...
Przypomnieć sobie należy zapowiedź rządu likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpienie go odpisem 0,3% podatku dochodowego?... To było uderzenie wyprzedzające potrzebne do rożnych kombinacji… a ostatnio o likwidacji jakoś cicho…
Komorowski przygotowując wizytę Cyryla w ramach tzw. polityki pojednania z diabłem realizowanej od 10.04.2010r. tą kartą założył kościołowi impas i uzyskał jednogłośne przyjęcie tekstu pojednania przez konferencję episkopatu…
Zatem mówiąc wprost… sprzedali nas za nasze pieniądze?...
Pozdrawiam myslących!