melory_nox
09.04.09, 21:37
Syn ma 2 lata i nie przejawia jakichs czytelnych oznak buntu. Czasem
płacze z powodu swojego "chcenia", ale można się z nim dogadać i nie
robi dantejskich scen.
Dopadła go jednak jakiś czas temu inna przypadłość, co i rusz wypada
kolejna potrawa z jego menu. Obecnie rzeczy które je można zliczyć
na palcach jednej ręki. Jest zasadniczy i nie tknie nawet jak jest
bardzo głodny. Staram się nie robić afery z tego niejedzenia, bo mam
wrażenie, że to może chodzić o to, żeby coś się dzialo. Rodzina
jednak bardzo dużo mówi przy nim na ten temat, babcie lamentują i
dziecko ma niezłą zabawę. Tak mi sie przynajmniej wydaje, że to nie
jest kwestia braku apetytu, tylko psychiki. Czy dzieci maja takie
przejawy slynnego buntu 2 latka?