wislocki12
08.04.17, 00:04
Jacek Karnowski:
"Z przemówienia Schetyny dowiedzieliśmy się, jak atakowany będzie rząd. Linie ataku są cztery:
- rzekomy Polexit,
- rzekomy chaos,
- rzekome „dygnitarstwo”
i licytacja na obietnice.
Ten ostatni element to nowość na taką skalę: Schetyna obiecał nie tylko 500 + również na pierwsze dziecko (co z punktu widzenia demografii jest bez sensu, bo liczba rodzin z jednym dzieckiem wcale nie spada) ale i „trzynastkę” emerytom. Dziś wiarygodność tych obietnic jest zerowa, ale obóz PiS, jeśli nie chce żałować, już dziś powinien myśleć jak odnieść się do tej bezpardonowej licytacji. Warto pamiętać, że w 2007-ym roku w PiS śmiano się z obietnicy „cudu gospodarczego”, którą składał Tusk. Po wyborach śmiesznie nie było. "
I znowu nie będzie! ;-))
wpolityce.pl/polityka/334849-siedem-wnioskow-po-debacie-w-sejmie-jesli-wygra-platforma-z-polski-rzeczywiscie-wiele-nie-zostanie