x94x 30.03.20, 21:52 www.o2.pl/artykul/sosnowiec-pijany-kaszlal-na-ludzi-i-krzyczal-ze-ma-koronawirusa-6494571918370945a Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 22:13 Rzucić na glebę, wypałować, skuć i do pierdla na 2 lata. Można mu dać wybór. Zamiast powyższego sam na sam z lwem na wybiegu w ZOO :-( Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 22:16 Myślę, że księdzu mógłby coś więcej na ten temat powiedzieć, alkohol jest jego "przyjacielem", rzadko się z nim rozstaje 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 22:21 Alkohol: odkaża organizm, rozgrzewa, rozluźnia pozwalając z przymrużeniem oczu patrzeć na świat, wzmaga apetyt, ma wpływ na bogate towarzyskie życie.... www.youtube.com/watch?v=rM1KxAX-G9U Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 22:31 W takim razie nie powinnam pić alkoholu, na apetyt nie narzekam:-) Po a używam SK:-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 23:07 "używam SK" czyli Sex Koniecznie :-( Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 17:37 Noooo.... oczom nie wierzę, uszom nie słyszę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 22:54 Najwięcej to chyba wypiłam ze 3, 4 nigdy nie miałam dziury w głowie, dobranoc:-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 30.03.20, 23:08 3, 4 beczółeczki? Ooo... losie! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 06:40 Jestem pod ogromnym wrażeniem tej miłości pani nauczycielki do księdzu...ogłupia Ją bardzo...wszystkim błędy wytyka tylko księdzu nie...ale lizidoopstwo też ma jakieś granice 😠 Odpowiedz Link Zgłoś
exbenek Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 13:12 W tym wypadku nie ma . Cytując klasyka ; ona się w tej d...pie "urządziła" . Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 07:15 Pomimo swojej wagi mam kiepską głowę, wystarczy pół piwa i jestem wesolutka:-) Alkohol gazowany( piwo, szampan) szybko na mnie działa:-) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 07:33 Hmmm...liczysz na to moja droga, że księdzu wykorzysta tę wiedzę? ...mocno wątpię...ale kuś dalej...powodzenia 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 17:38 Noooo... co ja słyszę, pardon czytam? :-( Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 18:13 Bocian przyniósł dziś mojej rodzinie śliczny prezent, zostałam przyszywaną babcią, na razie popijam herbatkę, pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 18:21 Halo Houston, halo Houston! Mamy problem! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 19:44 Z tą kiepską głową to chyba nie przesada... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:36 Pij, będziesz łatwiejsza :-( Po winie cnota ginie, a po wódce wraca wkrótce :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 06:41 ...ale sprawia że "dzwonek" nie dzwoni 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 17:39 Piszesz oczywiście o dzwonku w szkole? No tak, jak się urżnie woźny :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 18:23 Nie...piszę o twoim "dzwoneczku" maleńkim 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 19:09 Mój maniuni, tyci tyci dzwoneczek jest tak wielki jak Dzwon Zygmunt :-( Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 19:41 I na tym polega ten paradoks! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 31.03.20, 19:45 A to "siem" księdzu tylko tak wydaje 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 08:05 Nie wiem, co robić, Dowiedziałam się wczoraj, że pewna osoba ma problem z alkoholem. Mam z nią porozmawiać? Jak dotrzeć do takiego człowieka, który uważa, że wszystko jest ok. Nie chcę popełnić grzechu zaniechania. Jak pomóc? Ma rodzinę, małe dzieci. Jest to osoba, na którą mam wpływ i czuje respekt przede mną. Smutno mi, będę wdzięczna za rozsądne podpowiedzi. Ma wspaniałą rodzinkę, którą może stracić. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 08:33 "Jak dotrzeć do takiego człowieka, który uważa, że wszystko jest ok. Nie chcę popełnić grzechu zaniechania. Jak pomóc?" Jak pomóc by nie zaniechać tradycji i dotrzeć do "konesera" trunków...i Pani ma z tym problem?? KUPIĆ FLACHĘ i udać się z wizytą towarzyską, będzie zadowolony. Czuje przed Panią respekt, na pewno nie odmówi! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 17:43 Przypomnij mu datę bitwy pod Grunwaldem 1410 1 kg cukru/4 litry wody/10 dkg drożdży. Będzie wniebowzięty! :-( Tyle można dla niego zrobić :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 19:56 Z przykrością muszę stwierdzić że Ty, moja droga całkiem normalna to nie jesteś ☹ Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 21:09 Wczorajszy Lechowski to dzisiejszy A-sdf... uzupełniony X94x, niestety! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 20:05 Osoba sama musi dopuścić do siebie myśl, że ma problem, inaczej nic nie zadziała, no chyba jakaś poważna choroba, która przerwie alkoholizację i paradoksalnie uratuje człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 20:36 Każdy przypadek jest inny, to trudny temat, bo nie wiadomo, jak pomóc, by było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 20:54 Gdyby nie koronawirus, to ja już bym dziś do nich pojechała. Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 08:49 " To jest bardzo delikatny problem... Kiedys sie troche tymi rzeczami zajmowalem. Jesli mozesz i wiesz ze ten czlowiek cie przynajmniej wyslucha to mozesz usiasc i powiedziec mu delikatnie ze wydaje ci sie i ze to widac ze ma problem i ze to jest choroba ktora jest uleczalna - jedyna co potrzebne to jego chec i dobra wola... i ze ni ebedziesz go nagabywac ale zwsze jestes gotowa pomoc.. Pomoc rodziny potrzebna ale znow to delikatne - moze chetniej rozmawiac z Toba niz z zona .....i musicie pracowac razem ale tak aby go nie obrazic - wiesz meska dume latwo podraznic,,, Kazdy ci powie ze przeciez on nie ma problemu i moze nie pic.... Zwykle ci ludzie nie chca na ten temat rozamwiac i odrzucaja wszytkie checi pomocy - az do momentu kiedy leza na ziemi i zdaja sobie sprawe ze swiat sie im zawalil. Wiec jest ryzyko ze taka osoba ktora sie wtraci idze w odstawke... Ale kiedy dojedzie do sytuacji ze zona wyrzuci z domu to Ty byc moze bedziesz osoba ktora moze pomoc.. Wszytko zalezy w jakie on jest fazie... Tzn nie przuznaje si eze ma problem, czy zdaje sobie sprawe ale trudno mu sie z tego wgrzebac czy tez ma silna wole - tzn wie ze to choroba i chce sie jej pozbyc.. Wielu sie wydaj ze to pijak i powinien po prostu przestac..... Ci ktorzy takmowi nie maj pojecie o czym mowia. To choraba ktrz przeprgramowuje mozg i spsob myslenie, sposob oceny warotsci... Ale probowac warto zwlaszcze kiedy ta osobie ciebie respektuje i nie zrobisz tego w sposob obraziwy ale z checi pomocy.. jesli cie wyslucha i chic troche zaufa to bedzi ebardzo dobry poczatek. Jesli osoba nie chce to jest bardzo trudny process - musi chec i to bardzo chciec... A tego co ja sie orientuje to najbardzj skutecznym programem jest AA... Alcoholics Annonymous.. Zrob troche rozeznania i ja sie da to go zachec aby poszedl na spotkanie - maja je chybe w kazdym wiekszym iescie prawie codzinnie. Nie wiem jak w Polsce ale u nas spotykaja sie w kosciolach szpitalach i innych miejscach. Tam znajdzie sie wrod ludzi w podobnej sytuacji - ktorzy nie ukrywaja ze maja problem i ze chca z tego wyjsc...i oferuja sobie pomoc i wsparcie Czesto ludzie nie chca o tym slyszec az to momentu kiedy sa tak nisko ze potrzebna pomoc lekarska - tzn detoksyfikacja szpitalna - ktora jest bardzo niemila i czesto po takim czyms sa gotowi pojsc i sprobowac.. Osoby z ktorymi mailem do czyniea zdecydowaly sie dopiero kiedy zona wyrzucila z domu, zwolnili ich z pracy, potracili przyjaciol.... Czasami zabiera im to kilka prob bo po pierwszej i jakim czasie nie moga wytrzymac i wracja.. ale zwykle za kazdym razem sa silniejsi i blizej sukcesu... Wsrod AA znajda sobie sponsora - tzn kogos kto prez to przeszedl i kto im pomoze przejsc przez ten prcess. Ja chcac pomagac ludziom sam uczestniczylem w paru sesjach AA i spokojnie ich poprosilem co mam robic a czego nie i dostalem bardzo dobre instrukcje... Pierwsze to nie dac sie im manipulowac poniewaz ciag jest tak mocny ze zrobia wszytko aby miec za co kupic i co wypic...to jest silniejsze od nich.. oni sami ci powiedza. Powodzenia i cierpliwosci zycze..." Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 09:24 Dalej Pani czegoś nie rozumie i potrzebuje wsparcia? Zawsze należy mierzyć siły na zamiary, jeżeli coś nas przerasta to lepiej za to się nie brać..."usiąść w kąciku, jeść kaszankę i obserwować gości" - pow. mojego starego kumpla ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
smieszekleszek Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 10:13 Jeśli się zgodzi to powinien zgłosić się do Przychodni specjalistycznej na terapię i tam fachowcy określą jaki jest jego stan uzależnienia i wtedy zaleca metodę wyjścia z uzależnienia. można oczywiście delikwenta oddać na przymusowe leczenie w zamkniętym zakładzie, poprzez wyrok sądowy. Ale wszystkie te metody można oddać do lamusa, jak delikwent nie chce wytrzeźwieć. Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 12:07 Będzie ciężko, bo " kobity so łot darcio, a chłopy łot picio". Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 12:22 Ty moja droga to masz takie ciągoty do uszczęśliwiania ludzi na siłę 😠 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:23 ...I dlatego należy chłopinę uszczęśliwić także tym przepisem 2.28 www.youtube.com/watch?v=X5K4IedLfK4 :-( Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:36 :-) Z alkoholem nie ma żartów! Potrafi sponiewierać największego twardziela! Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:37 Na klub AA za późno! A poza tym alkohol to jego hobby jak u was wysiadywanie przed komputerem. Czego od chłopiny chcesz? :-( Daj mu spokój :-( Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:45 PS Wyczerpałam na tym forum temat alkoholizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 18:34 Najwyższa pora, bo to już nudne było :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 18:51 Skoro temat alkoholizmu mamy wyczerpany...to teraz czas zająć się seksoholizmem 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 18:57 Hmmm...a jeszcze tak niedawno wabiłaś a.sdf cuś tam alkoholami wszelakimi 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:32 A ja myślę, że problem może niebawem sam się rozwiązać gdy się chłopina zapije na śmierć. To byłoby "naturalne" rozwiązanie :-( Tak powiedziałem swego czasu znajomej której chłopina chlał na umór co sobota. Problem rozwiązał się sam. Odetchnęła z ulgą (choć śmierci mu nie życzyła) bo były z nim problemy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
x94x Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 17:41 Mam nadzieję, że Twoje przypuszczenia się nie spełnią, jest za młody, ma rodzinę. Siostra opowiada mi czasami o takich przypadkach, patrzy na śmierć 30- 40 latków, wysiadają im trzustki, wątroby. Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 18:37 Sami się o to proszą, sami tego chcą. Z Bogiem :-( Odpowiedz Link Zgłoś
igruba Re: Alkohol ogłupia... 20.04.20, 21:26 Raczej nie powinnaś się mieszać do cudzego życia. Od pomocy są specjaliści, respekt nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
smieszekleszek Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 08:28 Przecież ona jest terapeutka od wszystkiego, hi, hi... Z tego co przeczytałem to Gienia ma całkowitą rację, ten człowiek musi się przyznać ( nawet sam w sobie) że ma problem alkoholowy i musi chcieć wytrzeźwieć, innej drogi nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 08:45 A najgorsze w tym jest to, że jest to pomoc na siłę..."Nie wiem, co robić." Najlepiej nie wpierniczać się między przepitkę, a zakąskę...to będzie dobrze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 10:48 O tak, nasza droga x94x wszędzie swój śliczny nosek wtyka niestety 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
igruba Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 13:19 Obawiam się, że nasza uczycielka sama potrzebuje pomocy specjalistycznej w sprawach pomocy..... Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 13:25 Takiej samopomocy chłopskiej...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 13:32 O tak...samopomoc chłopska to jest to czego nasza droga x94x potrzebuje najbardziej 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
smieszekleszek Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 16:45 Wchodzi do doopy bez mydła ,hi,hi... Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 18:54 A ja myślałam że księdzu taką samopomoc chłopską zaoferuje i się naszą droga x94x zaopiekuje 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 19:19 Tobie mogę zaaplikować samopomoc chłopską.... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 19:33 Będę o księdzu pamiętała jak będę pomocy potrzebowała 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 20:10 Nnno! Pamiętaj, zrobię to najlepiej jak tylko potrafię. Będziesz piszczała jak czajnik i wyła z rozkoszy., Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Alkohol ogłupia... 25.04.20, 23:34 Nic nie jest takie dobre jak dobre samopoczucie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 19:35 W formie szczepionki, czy plastra na doopę...? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 21.04.20, 20:11 Szczepionki najgrubszą igłą świata! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Alkohol ogłupia... 24.04.20, 20:32 Aż mnie ciarki przeszły, najlepsza jest najcieńsza igła bo najmniej boli, czasem nie można jej zastosować bo to zależy od zawiesiny. Od razu bym uciekła od takiego medyka. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 25.04.20, 08:57 Ależ zrozumiałam proszę księdzu...dobrze zrozumiałam...ale nie lubię bardzo grubych igieł 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 25.04.20, 23:18 Ta igła sprawi przyjemność. Nawet nie poczujesz ukłucia :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 26.04.20, 06:34 A ja myślałam że chodzi o to aby właśnie poczuć 😠 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 26.04.20, 13:03 Poczujesz ale nie ukłucie 😠 Same przyjemności, odloty... Odpowiedz Link Zgłoś
zolza670 Re: Alkohol ogłupia... 26.04.20, 15:26 O tak, po takim kiepskim winie z pewnością odlecę...tylko ciekawe gdzie 😟 Odpowiedz Link Zgłoś
a.sdf.gh.kl Re: Alkohol ogłupia... 24.04.20, 23:27 Nie zrozumiałaś genia :-( Pomyśl co miałem na myśli pisząc najgrubszą igłą świata! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
e-zybi Re: Alkohol ogłupia... 25.04.20, 04:24 Myślę, że taka "igła" zasługuje na dobry materiał, powinna spróbować ukłuć najsilniejszą babcię na świecie... www.sfd.pl/art/Fitplota/Najsilniejsza_babcia_na_%C5%9Bwiecie-a4243.html ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Alkohol ogłupia... 25.04.20, 23:37 XXXL? To raczej szydło, nomen omen! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Alkohol ogłupia... 25.04.20, 23:33 To już było! ;-) Nie chcieliśta... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś