adimus
24.02.05, 08:43
Policjant wyrzucony… na emeryturę
Dorabiał na przemycie papierosów i alkoholu
Tarnobrzeg. Stanisław M., policjant przyłapany na przemycie papierosów i
alkoholu, nie został – jak nas zapewniał jego przełożony - w trybie
natychmiastowym zwolniony z pracy. Poprosił o przejście na emeryturę, na co
szybko uzyskał zgodę.
W piątek patrol policji w zatrzymanym do kontroli drogowej busie znalazł 3,5
tys. paczek papierosów i 50 litrów alkoholu (bez akcyzy). Straty skarbu
państwa oszacowano na 24 tys. zł. Oprócz trójki Ukraińców i Polaka, pasażerem
auta był 46-letni Stanisław M., policjant z 20-letnim stażem, zatrudniony w
KMP Tarnobrzeg. W poniedziałek kom. Grzegorz Śmiech, zastępca komendanta
tarnobrzeskiej policji, powiedział reporterowi „Nowin”, że Stanisław M.
został w trybie natychmiastowym zwolniony ze służby.
Sprawdziliśmy, że prawda jest inna. Stanisław M. złożył tzw. raport i
poprosił o zgodę na przejście na emeryturę (do czego z racji wysługi lat miał
uprawnienia). Komendant Śmiech błyskawicznie przychylił się do jego prośby.
Stanisławowi M., który uzyskał status emeryta, nie grożą już żadne
konsekwencje służbowe.
Wojciech Malicki
nowiny